Skocz do zawartości

rafbgo

Bloger
  • Liczba zawartości

    622
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Wpisy na Blogu dodane przez rafbgo

  1. rafbgo
    Jak powszechnie wiadomo pełnoprawne chłodzenia cieczą zajmują w obudowie naprawdę sporo miejsca. Wszystkie komponenty takie jak chłodnica z wentylatorami, pompa i rezerwuar muszą być odpowiednio ułożone we wnętrzu obudowy aby wszystko działało sprawnie, niestety nie w każdej obudowie możemy zastosować takiego typu rozwiązanie, ponieważ nie każda obudowa się do tego nadaje a niektóre, szczególnie te skrzynki na płyty główne formatu ITX są po prostu za małe.
     
    A jak by tak cały układ LC umiejscowić po za obudową? Aby można było podłączyć go nawet do bardzo małego PC? – tutaj przychodzi rozwiązanie od Firmy Alphacool - Eiswand 360 CPU.
    Jesteście ciekawi jak wypada ono w praktyce? Zapraszam do mojej najnowszej publikacji.
     
    Opakowanie i zawartość pudełka
     

     
    Pudełko od Eiswand 360 CPU jest naprawdę ogromnych rozmiarów i waży sporo.
    Na pudełku znajdziemy ładne zdjęcie, logo Firmy i nazwę produktu.
     

     
    W opakowaniu znajdziemy:
    - główną zewnętrzną jednostkę chłodzącą - Eiswand 360,
    - cztery złączki z gwintem 1/4” na węże 11/8,
    - zasilacz sieciowy 12V,
    - dwa różne przewody zasilające,
    - dwa litry płynu - Alphacool CKC Cape Kelvin Catcher Clear,
    - blok na CPU – Alphacool XP3 LIGHT,
    - sześć metrów ciemnych węży 11/8,
    - adapter zmniejszający napięcie z 12V na 7V,
    - przedłużka zasilania MOLEX,
    - dwie szybko złączki - Alphacool HF 11/8,
    - cztery sprężynki na węże.
     
    Przyjrzyjmy się poszczególnym elementom zestawu nieco bliżej, zacznijmy od bloku na CPU.
     
    Alphacool XP3 LIGHT
     

     
    Jednym najważniejszych elementów w chłodzeniu wodnym jest blok wodny na CPU, ponieważ to właśnie on odbiera nagromadzone ciepło z IHS-a procesora.
     

     
    W opakowaniu oprócz samego bloku znajdziemy:
    • Pastę termoprzewodzącą,
    • Kluczyk do montażu bloku,
    • Instrukcje montażu,
    • Komplet montażowy na podstawki AMD/INTEL,
    • Backplate,
    • Elementy montażowe.
     

     
    Góra bloku została wykonana z czarnego acetylenu, uchwyty mocujące są metalowe i zabezpieczono je czarną farbą, a podstawa bloku jest miedziana. Sam blok z zewnętrznej widocznej części jest błyszczący niczym lustro.
     

     
    Sam blok jest dobrze wykonany – ponieważ jego spód został dobrze wypolerowany, jego sposób montażu oczywiście opisze w dalszej części naszej recenzji.
    Konstrukcja ma następujące wymiary 57x67x14mm i waży 279 gram. Z góry bloku możemy zauważyć logo producenta oraz dwa opisane otwory na gwinty typu G1/4″. Blok kompatybilny jest z następującymi podstawkami Intela: LGA 775, 1150, 1151, 1155, 1156, 1366, 2011 i AMD AM2, AM2+, AM3, AM3+ , FM1 , FM2. I tutaj widzę pierwszy minus ponieważ brakuje wsparcia dla najnowszej podstawki AMD AM4, co nieco mnie zdziwiło. Oczywiście można dokupić zestaw montażowy pod AMD AM4.
     
    Płyn do zalania układu – 2 x Alphacool Coolant Clear 1000ml
     

     
    Alphacool Coolant Clear 1000ml wygląda na bardzo dobry płyn ponieważ według producenta: ochroni on przed korozją, tłumi rozrost glonów, chroni przed rozpadem różnych metali, a także (co jest niezwykle istotne) posiada bardzo niską przewodność elektryczną.
     
    Dodatkowo warto wspomnieć, że skład chemiczny płynu nie pozwala mu na reagowanie z tworzywami sztucznymi takimi jak: PCW, NBR, Acetal oraz pleksi itp.
     
    Dodatkowo jest całkowicie biodegradowalny oraz zawiera środki smarne dla pomp – co może spodobać się niektórym użytkownikom. Produkt jest całkowicie przezroczysty, sprawia to, że chłodziwo idealne nadaje się do mieszania koloru z koncentratów do uzyskania żądanego przez nas koloru. W zestawie otrzymujemy dwie butelki płynu po 1000ml każdy.
     
    Dodatkowe akcesoria:
     

    Węże dodane do zestawu nie wyróżniają się niczym szczególnym – najważniejsze jest to że jest ich dość dużo sześć metrów to naprawdę spory zapas, niestety uważam że ich przekrój 11/8 jest nieco mały…
     

    Producent dodaje w zestawie sprężynki które umieszcza się na wężach w tych miejscach gdzie wąż narażony jest na zagięcie. Oczywiście element sprawdza się, ale nie lepiej byłoby zastosować grubsze węże? Na przykład 13/10?
     

    Do zestawu dodawane są cztery czarne matowe złączki z gwintem 1/4” na węże 11/8. Złączki wyglądają poprawnie.
     

     
    Zasilacz dodawany do zestawu jest mały, dodatkowo otrzymujemy dwa różna przewody zasilające, a sam zestaw możemy zasilacz również podłączając go do zasilacza z komputera poprzez przedłużkę a dodatkowo...
     

     
    … możemy zastawać adapter zmieniający napięcie z 12V na 7V.
     

     
    szybko złączki - Alphacool HF 11/8 – to bardzo ciekawe akcesoria, dzięki nim możemy rozmontować układ bez konieczności spuszczania z niego cieczy, dzięki czemu możemy z łatwością możemy dodać kolejny blok np. na RAM lub GPU.
     

     
    Alphacool Eiswand 360 CPU - Główna jednostka chłodząca wygląda imponująco, ponieważ wykonano ją z aluminium. Jej wymiary to 21 x 15 x 53,5 cm i waży naprawdę sporo.
     

     
    Jednostka ta wykonana jest następująco:
     
    1. Głównym elementem chłodzącym ciecz jest chłodnica NexXxoS XT45 Full Copper 360 mm o grubości 45mm, którą wykonano z miedzi.
     
    2. Za chłodzenie odpowiada sześć wentylatorów Alphacool Eiswind o wymiarach 120 x 120mm. Śmigła te mogą pracować z maksymalną prędkością 1100RPM, po zastosowaniu przejściówki prędkość ich pracy maleje do 700RPM.
     
    3. Wewnętrzny element obudowy – którego wykonano z aluminium.
     
    4. wewnętrzny filtr przeciw kurzowy – EVA.
     
    5. Zewnętrzna aluminiowa obudowa – jest ona czarna dzięki czemu zestaw wygląda bardzo ładnie.
     
    6. Na samej górze znajduje się zintegrowany zbiornik na wodę, który dodatkowo jest podświetlany na niebiesko.
     
    7. Na samym dole znajdziemy dwa połączenia na gwinty 1/4 oraz miejsce do którego podłączamy zasilanie. We wnętrzu znajdziemy nie jedną a dwie pompy Alphacool DC-LT 2600 które pracują z prędkością 2600RPM.
     

     
    Zestaw zalewamy do góry, znajdziemy tam odpowiednie miejsce zabezpieczone korkiem – również i tu producent zastawał wykończenie z aluminium.
     

     
    Dół zestawu jest podświetlany na niebiesko, a cały zestaw spoczywa na sporych czterech gumowych antywibracyjnych stopkach.
     
    Montaż
    Sam montaż nie jest zbyt skomplikowany.
     

     
    Zaczynamy go od wkręcenia złączek w blok, następnie w płycie głównej montujemy śruby montażowe wraz z podkładkami oraz zabezpieczamy je nakrętkami. Na przesmarowany pasta termoprzewodzącą CPU nakładamy blok, następnie sprężyny dociskowe oraz nakrętki. Nakrętki przykręcamy po przekątnej aby należycie rozłożyć docisk oraz nie dopuścić do odkształcenia laminatu płyty głównej. Po zamontowaniu bloku całość możemy zamontować już w obudowie.
     

     
    Następnie wkręcamy resztę złączek na swoje miejsce, docinamy węże i łączymy ze sobą całość.
     

     
    Kolejno zabezpieczamy wszystko ręczniczkami papierowymi, ponieważ znacznie ułatwi to zlokalizowanie nieszczelności w układzie.
     

     
    Odkręcamy nakrętkę rezerwuaru i przy pomocy strzykawki napełniamy układ. Z racji tego że rezerwuar jest w najwyższym miejscu miałem bardzo duże wrażenie że układ odpowietrza się znacznie sprawniej. Czas przejść do kultury pracy i odpowiednich testów.
     
    Kultura pracy
     
    Przy pomocy sonometru firmy UNI-T UT351 postanowiłem sprawdzić kulturę pracy wentylatorów dołączonych do obydwu coolerów.
     
    Wszystkie pomiary wykonywane były w następujących warunkach:
     
    • pomieszczenie zamknięte o powierzchni ok. 10 m 2
    • poziom tła: 31,4 dBa (poziom “ciszy” panującej w pomieszczeniu pomiarowym)
    • temperatura panująca w pomieszczeniu: ok. 22 stopnie Celsjusza
    • odległość od najbliższej ulicy: ok. 100 m
    • godziny pomiarów: 20-24
    • odległość mikrofonu od wentylatora: 5cm
    • pozycja wentylatora podczas pomiaru: pionowa
    Sprzęt pomiarowy:
    • UNI-T UT351 (zakres działania: 30-130 dBa)
    • długość każdego pomiaru: 30 s
     
    Na wykresie przedstawiona jest maksymalna wartość w dBa uzyskana podczas 30s testu.
    Warto na wstępie zaznaczyć, że czym dalsza odległość mikrofonu od wentylatora tym uzyskane wartości (dBa) będą mniejsze. Do tego trzeba zwrócić uwagę na fakt, że podczas korzystania z komputera z zamontowanymi wentylatorami nie będziemy mieli przystawionego ucha bezpośrednio do nich samych.
     
    Mam nadzieje ze moja osobista skala pomoże wam odczytywać wykresy:
     
    • 30-36,9 dBa – Wentylatory bardzo ciche,
    • 37-39,9 dBa – „Śmigła” ciche – delikatnie słyszalne z bardzo bliska,
    • 40-42,9 dBa – Lekko słyszalne z bliska – akceptowalne,
    • 43-43,9 dBa – Wentylatory słyszalne – jeszcze akceptowalne,
    • 44-45,9 dBa – Konstrukcje wyraźnie słyszalne nawet z dalszej odległości,
    • 46-49,9 dBa – Wentylatory głośne,
    • powyżej 50dBa – „Śmigła” bardzo głośne.
     
    http://i.imgur.com/RYsoivh.png
     
    Testy
     
    Testy temperatur zostały przeprowadzone z fabrycznymi wentylatorami, które pracowały z maksymalnymi obrotami:
     
    • Zasilanie 12V - Alphacool Eiswand 360 CPU 6 x 1100RPM (pompka – 2 x 2600RPM)
    • Zasilanie 7V 12V - Alphacool Eiswand 360 CPU 6 x 700RPM (pompka – 2 x 2600RPM)
    • Standardowe chłodzenie CPU
     
    Testy polegały na sprawdzeniu temperatury osiąganej przez procesor I5-6600K, który pracował w następującym trybie pracy:
     
    • Wysokie OC 4,4GHz (1,32V)
     
    Do obciążenia procesora we wszystkich testach wykorzystałem program OCCT w wersji 4.3.2. Ustawienia aplikacji były następujące:
     
    http://i.imgur.com/KYncSan.png
    Do odczytywania temperatur posłużyła mi aplikacja RealTemp w wersji 3.60.
    Wykresy przedstawiają temperatury najcieplejszego rdzenia.
    • Minimalna temperatura była odczytywana podczas spoczynku – 10 min wyświetlania pulpitu;
    • Maksymalna temperatura dla procesora była odczytywana po 30 minutowym teście w programie OCCT.
     
    OCCT 4,4GHz 1,32V
     
    Pierwszy i zarazem jedyny test, bardzo wymagający – procesor I5 została podkręcona do 4400MHz przy napięciu 1,32V.
     
    Temperatury wyglądają następująco:
     
    http://i.imgur.com/CZzdkAB.png
     
    Podsumowanie
     

     
    Recenzowany przez mnie zestaw od Firmy Alphacool jest bardzo ciekawym zestawem, dzięki niemu możemy schłodzić każdy komputer niezależnie od wielkości obudowy wystarczy aby ta miała wyprowadzenie na węże w jej tylnej części.
     
    Kolejnym plusem zestawu jest jego bardzo dobra wydajność jak i cicha kultura pracy. Sam zestaw skonstruowany jest tak, że wszystkie podzespoły są do siebie dobrane tak aby zestaw można było złożyć bez żadnych problemów. Dodatkowym atutem zestawu jest łatwa rozbudowa układu dzięki szybko złączką, dobre wykonanie oraz podświetlenie, choć te ostatnie jest raczej kwestią gustu ponieważ nie każdemu podobają się tego typu „bajery”.
     
    Cena zestawu, ponad 1500zł które musimy wyłożyć na ten sprzęt to nie małe pieniądze. Osobiście ja wymieniłbym złączki na bardziej standardowy wymiar (13/10) oraz standardowo do zestawu dodałbym zestaw montażowy najnowszej podstawki AMD AM4.
     
    Produktowi Alphacool Eiswand 360 CPU przyznaje ocenę 4+/5 i wyróżnienie "dobry produkt": ponieważ zdecydowanie zasłużył sobie na to wyróżnienie. Produkt ten stanowi idealną "baze LC", która z biegiem czasu i zasobnością portfela będziemy mogli rozszerzyć o kolejne elementy (bloki, chłodnice itp).
     

     
    Opinia o Alphacool Eiswand 360 CPU
     
    OCENA 4,5/5
    plusy:
    • Uniwersalny zestaw do każdej obudowy,
    • Jakość wykonania,
    • Ekstremalnie duża wydajność,
    • Cicha pompka – MAX 38,9 dBa,
    • Ciche wentylatory (700RPM – 38,5dBa)
    • Bardzo łatwa możliwość rozbudowana układu,
    • Stosunkowo prosty montaż,
     
    minusy:
    • Cena,
    • Brak wsparcia dla AMD AM4.
     

     
    www.alphacool.com
     

     
    www.aquatuning.pl
     
    Podziękowania dla Firmy Alphacool oraz Aquatuning.de za wypożyczenie sprzętu do testów! Bez Waszego wsparcia ta recenzja by się nie ukazała!
  2. rafbgo
    Z firma Shuttle już nie raz miałem do czynienia, zarówno podczas testów ich sprzętu (XPC Barebone SH97R6, XPC Barebone SH170R6) jak i moddingu komputerów – tak, jakiś czas temu wsparli mnie swoją płytą główną w projekcie Wood Square . Tym razem na moim blogu przedstawię Wam absolutnie topowy model należący do serii XPC od Firmy Shuttle - Barebone SZ170R8. Produkt ten posiada płytę główną z podstawką LGA 1151 wraz z wsparciem dla pamięci DDR4, a co najważniejsze umożliwia OC procesorów Intel Skylake. Dzięki Firmie Shuttle będę wstanie przyjrzeć się mu nieco bliżej, oczywiście jak zawsze zaczniemy najpierw od opakowania, a później zobaczmy co jest w środku i przejdziemy do testów , a także na koniec mała niespodzianka … Zaczynajmy !
     
    Opakowanie
     

     
    Opisywanie przeze mnie urządzenie do odbiorców trafia w dość sporym białym opakowaniu. Na pudełku znajdziemy parę ciekawie wyglądających grafik, nie mogło również zabraknąć loga producenta.
     

     
    Na jednym z boków znajdziemy naklejkę z specyfikacja komputera.
     

     
    Sam produkt przez producenta jest dobrze zapakowany i chroniony w czasie transportu - wręcz identycznie co poprzednio opisywany przeze mnie model.
     
    Specyfikacja techniczna:
     
    Wykonanie Obudowy; Aluminium + plastik,
    Wymiary : 332 x 216 x 198 mm,
    Złącza na panelu I/O: 2 x USB 3.0, Power, Audio i Mic,
    Zasilacz: 500W (80 Plus Silver),
     
    Płyta główna:
    Obsługiwane CPU – Intel LGA 1151, wszystkie CPU do TDP 95W,
    Sloty Pamięci – 4 x DDR4 (max 64GB),
    Chipset – Intel Z170,
    Porty SATA – 4 x Sata 6Gbps,
    Sloty rozszerzeń – 1 x PCI-E 16x, 1 x PCI-E 4x, 1x M.2 (2280), 1 x mini-PCI_E Half Size (WLAN),
    Porty na tylnym panelu – 6 x USB 3.0, 1 x mSATA, HDMI, 2 x DisplayPort, 5 x Jack (AUDIO 7.1),
    Chłodzenie CPU: 1 x wentylator 92mm
    Waga: 3,5Kg,
    Cena: 1850zł
     
    Akcesoria
     

     
    Oprócz Shuttle XPC Barebone SZ170R8 w opakowaniu znajdziemy również:
    Dwa przewody SATA, Dysk DVD z sterownikami, Śrubki do montażu, Kabel zasilający, Pastę termoprzewodzącą, Zaślepkę zabezpieczającą na socket procesora.

     

    Wygląd zewnętrzny
     

     
    Obudowa najnowszego modelu XPC Barebone SZ170R8 jest inna niż w poprzednio opisywanym przez mnie modelu SH170R6. „Skrzynka” jest bardzo kompaktowa (332 x 216 x 198 mm) waży tylko 3,5Kg i została wykonana z aluminium oraz plastiku. W skład zestawu oprócz obudowy wchodzi również płyta główna, chłodzenie na CPU i co najważniejsze aż 500W zasilacz. Cały szkielet obudowy wraz z spodem i tyłem wykonano z aluminium, dzięki czemu sama obudowa jest o wiele lżejsza od podobnych tego typu konstrukcji. Na bokach producent umieścił otwory wentylacyjne, jest ich zdecydowanie więcej niż w wersji SH170R6 – co ma ułatwić przepływ powietrza.
    Dodatkowo za otworami został naklejony filtr przeciwkurzowy.
     

     
    Front obudowy wygląda inaczej względem modeli SH97R6/ SH170R6. Połyskujący plastik zastąpiło w tym przypadku aluminium, który o dziwo nie zbiera odcisków palców i wygląda przy tym o niebo lepiej. U góry frontowego panelu producent umieścił swoje logo a po prawej stronie znajdziemy diody sygnalizujące prace dysku/systemu oraz przycisk Power.
     

     
    Na samym dolę znajdziemy dwa porty w wersji 3.0 oraz złącza audio (mikrofonu i słuchawek) – wszystkie one znajdują się pod uchylaną maskownicą.
     

     
    Po zdjęciu frontu obudowy możemy zauważyć ze producent zastosował w tym miejscu jeden 92mm wentylator oraz filtr przeciwkurzowy.
     

    Producent na spodzie obudowy umieścił 4 gumowe stopki, które zapobiegają przenoszeniu drgań na podłoże. W przedniej części możemy zauważyć lekkie podebranie frontu - jest to kolejny otwór wentylacyjny.
     

     
    Tył obudowy przedstawia się następująco – w lewym narożniku przy pomocy trzech śrub producent zamocował fabryczny 500W zasilacz. W środkowej części mamy otwory wentylacyjne i 4 śrubki które trzymają koszyk z wentylatorem chłodzącym CPU. Na dole mamy dość obfity zestaw złączy: sześć USB 3.0, Dwa DP, jeden HDMI, pięć analogowych wyjść dźwiękowych, port Enternet oraz złącze eSATA. Dodatkowo producent umieścił tutaj przycisk do resetowania ustawień biosu. Aby dostać się do wnętrza wystarczy odkręcić trzy szybko śrubki oraz zdjąć aluminiowy panel obudowy. W tym miejscu warto zaznaczyć, że dzięki zastosowaniu trzech wyjść obrazu produkt ten obsługuje do trzech wyświetlaczy na zintegrowanej karcie graficznej znajdującej się w procesorze.
     
    Wnętrze
     

     

     
     
     
    Tak przedstawia się wnętrze po zdemontowaniu panelu obudowy. Płycie głównej, chłodzeniu i zasilaczowi przyjrzymy się teraz nieco bliżej.
     

     
    Model Shuttle Barebone SZ170R8 oparty jest na płycie głównej zaprojektowanej przez Firmę Shuttle. Na laminacie producent umieścił socket LGA 1151 oraz najważniejsze chipset Intel Z170, który umożliwia podkręcanie ! a znajduje się on pod niewielkim lecz dobrze użebrowanym radiatorem.
     

     
    Płyta została wyposażona w 7 fazową sekcje zasilania, którą producent wyposażył w średniej wielkości lecz dobrze użebrowany radiator, który powinien sobie poradzić z odprowadzaniem nadmiaru ciepła. Za zasilanie procesora odpowiadają 4 fazy, natomiast reszta (3) zasilają wbudowany w CPU układ graficzny.
     

     
    Płyta posiada cztery sloty na najnowszą pamięć typu DDR4 2133MHz, a maksymalnie jest wstanie obsłużyć aż 64GB pamięci ram. Płyta zasilana jest przez jedno złącze 20-pin, natomiast do zasilania procesora służy 4-pin złącze (nieco dziwi mnie ten fakt ponieważ płyta obsługuje OC), obydwa znajdują się obok slotów na pamięci ram.
     

     
    Obok chipsetu Z170 znajdziemy złącze do wyprowadzenia USB 3.0 na przód obudowy. Do rozbudowy platformy producent przewidział tutaj jedno złącze PCI-E x 16 oraz jedno PCI-E x 4, cztery złącza typu SATA3, których ułożenie znów jest mało odpowiedzenie ponieważ dostęp do nich po włożeniu karty graficznej jest zdecydowanie utrudniony. Za dźwięk 7.1 na płycie odpowiada układ Realtek ALC892.
     

     
    W pobliżu gniazd na pamięci ram mamy jeszcze dwa sloty: jeden slot M.2 oraz Mini PCI Express slot. Ten pierwszy posłuży nam do podłączenia dysku SSD, natomiast drugi możemy wykorzystać do podłączenia karty WLAN. W internetowym sklepie możemy dokupić dedykowaną kartę WLAN do tego modelu, niestety jej koszt (około 120zł) jest moim zdaniem zdecydowanie za wysoki.
     
    Koszyk na dyski
     

     
    Dyski 3,5” oraz montujemy w specjalnym aluminiowym uchwycie z góry obudowy. Uchwyt ten jest demontowany co ułatwia montaż. Producent przewidział tutaj cztery miejsca na dyski 3,5” . Gdy posiadamy dyski SSD 2,5” podczas montażu musimy się zaopatrzyć w specjalne adaptery do zatoki 3,5” – moim zdaniem przy tak dużej cenie jeden takowy uchwyt powinien być dołączony do zestawu. Tym razem koszyk jest ustawiony nieco z boku, dzięki czemu nie będzie problemu z podłączeniem zasilania nawet do karty graficznej mającej wtyczkę zasilania na bocznej części laminatu.
     
    Chłodzenie i wentylator
     

     
    Jak już wspominałem podczas opisywania płyty głównej jesteśmy wstanie na niej podkręcać procesory. Dlatego również i tym razem zastosowane tutaj chłodzenie to autorski projekt Firmy Shuttle. Tylko w tym przypadku wykorzystuje on aż 4 miedziane rurki cieplne. Oprócz tego są tu jeszcze aluminiowe żeberka oraz miedziana podstawa – która jest dość dobrze wykonana.
     

     
    Również i w tym przypadku całość owiewa 92mm wentylator Firmy AVC, który do zasilania wykorzystuje wtyczkę 4-pin. Wentylator przykręcony jest w identycznej specjalnej osłonie, która posiada gumowe podkładki w miejscach mocowania jej do obudowy. Oczywiście na górze osłony nie mogło zabraknąć loga XPC
     
    Zasilacz
     

     
    Najmocniejszy model producent wyposażył w zasilacz o mocy 500W z oficjalnym certyfikatem 80 Plus Silver. Sam zasilacz jest kompaktowych rozmiarów i posiada następujące wtyczki: 4x SATA, 2x MOLEX i co najważniejsze dwie wtyczki zasilające PCI-E 6-pin oraz 8-pin do podłączenia karty graficznej. Dzięki takiej konfiguracji nie będzie nam straszne podłączanie nawet GeForce GTX 1080. Sama jednostka chłodzona jest przez jeden 60mm wentylator.
     
    Platforma testowa:
     

     

     

     
    Obudowa, płyta główna, zasilacz oraz chłodzenie – Shuttle XPC Barebone SZ170R8,
    CPU – Intel I5 6600K,
    Pamięć ram – DDR4 Kingston HyperX Fury 2666 MHz 2 x 4GB,
    Dyski SSD – 1 x Samsung evo 930 120GB , 1 x Dysk SSD Transcend M.2 2242 128GB,
    Karta graficzna – EVGA GeForce GTX 970 ACX 2.0.
     
    BIOS
     
    Do bisów od tego producenta trzeba się przyzwyczaić, ich wygląd jest archaiczny, oraz nie posiadają one wsparcia dla myszki co w dzisiejszych czasach jest już niestety rzadkością. Samych opcji konfiguracji jest jak bardzo mało. Sam Bios dzieli się na następujące w pełni podstawowe zakładki:
     

     
    Main
     

     
    Advanced
     

     
    Security
     

     
    Boot
     

     
    Save & Exit
     
    Dodatkowo zakładkę Advanced dzielimy na :
     

     
    -Power Management Configuration
     

     
    -Hardware Health Configuration
     

     
    -CPU Configuration
     

     
    -SATA Configuration
     

     
    -USB Configuration
     

     
    -Onboard Device Configuration
     

     
    -Frequency & Voltage Configuration - to jest niezwykle interesujące ponieważ właśnie tutaj zmienia się mnożnik oraz podbija napięcie procesora. Jesteście ciekawi ile uda się podkręcić I5 6600K? ja też
     
    Testy temperatur
     
    Przy pomocy programu postanowiłem sprawdzić temperaturę procesora I5 6600K oraz karty graficznej EVGA GeFore GTX970 4GB w czasie spoczynku i obciążenia. Do wygrzanie elementów posłużył mi program OCCT wersji 4.4.1.
     

     
    W czasie spoczynku temperatury są niskie – odpowiednio 31 stopni dla CPU i 35 dla karty graficznej.
    Podczas 40min obciążenia programem OCCT (Test – Power Supply), procesor rozgrzał się do 69 stopni natomiast karta miała 78 stopni Celsjusza. Uważam że uzyskane wyniki jak na tak małą obudowę są do zaakceptowania.
     
    Testy głośności
     
    Przy pomocy sonometru firmy UNI-T UT351 postanowiłem sprawdzić kulturę pracy wentylatora dołączonego do zestawu.
    Wszystkie pomiary wykonywane były w następujących warunkach:
    pomieszczenie zamknięte o powierzchni ok. 10 m 2 poziom tła: 31,4 dBa (poziom “ciszy” panującej w pomieszczeniu pomiarowym) temperatura panująca w pomieszczeniu: ok. 22 stopnie Celsjusza odległość od najbliższej ulicy: ok. 100 m godziny pomiarów: 20-24 odległość mikrofonu od wentylatora: 5cm pozycja wentylatora podczas pomiaru: pionowa

    Sprzęt pomiarowy:
    UNI-T UT351 (zakres działania: 30-130 dBa) długość każdego pomiaru: 30 s

    Na wykresie przedstawiona jest maksymalna wartość w dBa uzyskana podczas 30s testu.
    Warto na wstępie zaznaczyć, że czym dalsza odległość mikrofonu od wentylatora tym uzyskane wartości (dBa) będą mniejsze. Do tego trzeba zwrócić uwagę na fakt, że podczas korzystania z komputera z zamontowanymi wentylatorami nie będziemy mieli przystawionego ucha bezpośrednio do nich samych.
     

    Mam nadzieje ze moja osobista skala pomoże wam odczytywać wykresy :
    30-36,9 dBa – Wentylatory bardzo ciche 37-39,9 dBa – „Śmigła” ciche – delikatnie słyszalne z bardzo bliska 40-42,9 dBa – Lekko słyszalne z bliska – akceptowalne. 43-43,9 dBa – Wentylatory słyszalne – jeszcze akceptowalne 44-45,9 dBa – Konstrukcje wyraźnie słyszalne nawet z dalszej odległości 46-49,9 dBa – Wentylatory głośne powyżej 50dBa – „Śmigła” bardzo głośne.

    Wyniki pomiarów dla wentylatora znajdującego się w Shuttle XPC Barebone SH170R6
     


     
    Podczas spoczynku wentylator wytwarza hałas na poziomie 38,2 dBa, podczas rozgrywki w World Of Tanks wartość ta rośnie do 42,1 dBa, co jest jeszcze do zaakceptowania. Podczas obciążenia procesora w programie OCCT, wentylator po 20 min testu wskakuje na wyższy bieg wytwarzając hałas na poziomie 44,7 dBa.
     
    Pobór energii elektrycznej
     
    Dzięki watomierzowi sieciowemu Voltcraft SBC-500 byłem w stanie zmierzyć dokładnie pobór jednostki Shuttle XPC Barebone SZ170R8 w raz z dodatkową kartą graficzną, dyskami i pamięciami ram zarówno w czasie spoczynku jak i pod obciążeniem (OCCT – Test Power Supply). Dodatkowo postanowiłem sprawdzić ile energii elektrycznej będzie pobierała konfiguracja podczas korzystania z Internetu (przeglądarka - Youtobe) oraz podczas rozgrywki w WOT (ustawienia max – Full HD).
     

     
    Podkręcanie I5 6600K
     

     

     
    Jako, że płyta posiada chipset Z170 obsługuje więc podkręcanie procesorów 6-generacji. Po wejściu do biosu, i odblokowaniu podkręcania ustawiłem mnożnik procesora na 44, co daje 4400MHz.
     

     
    Samo napięcie podniosłem o 100mV. Komputer po zrestartowaniu wczytał system bez zdanego problemu, następnie zmieniłem plan zasilania energii na „wysoka wydajność” oraz wziąłem się za testy stabilności.
     

     
    Po około 40min wygrzewania w programie OCCT procesor pracował w pełni stabilnie, rozgrzewając się do 79 stopni. Same chłodzenie załącza wtedy o wiele większy bieg – 47,8 dBa, to już naprawdę sporo, chodź same chłodzenie to tylko 92 mm wentylator i cztery rurki cieplne co wygląda na to że nie nada się w ogóle do podkręcania procesora a tu oczywiście pozytywna niespodzianka, same chłodzenie da radę schłodzić tak podkręcony procesor lecz głośność jest już bardzo bardzo uciążliwa.
     
    Podsumowanie
     
    Zacznijmy od pozytywnych aspektów konstrukcji, na pewno są nimi: małe wymiary i waga, dobra jakość wykonania, a także spore możliwości rozbudowy. Przechodząc dalej mamy tutaj najnowszy chipset Intela Z170, który umożliwia podkręcanie;) , co prawda sam nie biłem w tym przypadku rekordów - lecz zdecydowanie pokazałem, że płyta główna ma potencjał 4,4GHz to już naprawdę sporo.
     
    A skoro o płycie mowa, możemy na niej umieścić każdy procesor pod socket LGA 1151 o TDP do 95W, maksymalnie 64GB pamięci ram typu DDR4, długą kartę graficzną, do 4 dysków 2,5”/3,5” (używając specjalnych adapterów). Do tego istnieje możliwość montażu dysku SSD pod złącze M.2 oraz opcjonalnej karty WI-FI.
     
    Produkt wyposażony jest w całkiem niezły zasilacz o mocy 500W, który posiada certyfikat sprawności 80 Plus Silver. Sam zasilacz ma odpowiednie złącza w tym dwa zasilające PCI-E, dzięki czemu nie będzie problemu z podpięciem nawet bardzo mocnej karty graficznej.
     
    Wsparcie dla trzech monitorów, dobra kulturą pracy jak i energooszczędność (tu dużo zależy od zainstalowanych podzespołów) – to kolejne pozytywne aspekty tego produktu.
     
    Firma Shuttle wyposażyła XPC Barebone SZ170R8 w bardzo solidny zestaw złączy - zarówno z przodu jak i z tyłu konstrukcji (łącznie mamy tutaj aż 8 portów USB 3.0). Dodatkowo jak w przypadku modelu Shuttle XPC Barebone SH97R6 istnieje możliwość dokupienia dokupinia karty WLAN – niestety jej cena jest dość wysoka.
     
    Shuttle XPC Barebone SZ170R8 na naszym rynku kosztuje około 1700zł – oczywiście rozumiem, że kompaktowe wymiary kosztują lecz nijak ma się ona do ceny za granicą, która jest zdecydowanie niższa. Po zakupie producent udziela standardowo na swój produkt dwóch lat gwarancji, lecz gdy zakupimy produkt u dystrybutora należącego do Shuttle Reseller Program, okres ten zwiększa się do trzech lat co jest już w pełni satysfakcjonujące.
     
    Sam produkt nie jest idealny, sam Bios wygląda klasycznie co nie każdemu musi się podobać, dalej brakuję wsparcia dla myszki oraz irytuje mnie fakt, że w zestawie brakuje takiego drobnego elementu jak adapter na dysk SSD 2,5”.
     
    Recenzowanemu produktowi postanowiłem przyznać odznaczenie „dobry produkt” – oczywiście powiecie cena tego sprzętu jest wysoka, oczywiście tak jest, ale nie ma co ukrywać że nie jest to produkt dla przeciętnego użytkownika, ponieważ konstrukcja ta ma bardzo małe wymiary i posiada jednocześnie tak duże możliwości rozbudowy wspierając równocześnie podkręcanie najnowszych procesorów Intela.
     

     
    Plusy:
    Kompaktowe wymiary, Stonowany wygląd może się spodobać – kwestia gustu, Jakość wykonania, W pełni aluminiowy front obudowy, Obsługa do trzech monitorów na zintegrowanym układzie graficznym, Kompatybilność – wszystkie procesory Intela do TDP 95W (LGA1151), Kultura pracy (bez OC), Akceptowalne temperatury (bez OC), Możliwość instalacji dysku SSD pod złącze M.2, Możliwość podkecania procesorów (chipset Z170), Niski pobór energii w spoczynku, Możliwość montażu pełnowymiarowej karty graficznej, Przyzwoity zestaw portów USB/SATA/VGA, Trzy lata gwarancji przy zakupie produktu u dystrybutora należącego do Shuttle Reseller Program. Możliwość instalacji prawie każdej karty graficznej, Zasilacz 500W w zestawie, który posiada dwa złącza zasilania PCI-E (6-pin oraz 8-pin) Możliwość dokupienia karty Wi-Fi…

     

    Minusy:
    …Niestety jej cena jak i samego Shuttle XPC Barebone Sz170R8 jest wysoka, Brak adaptera do montażu dysku 2,5” w zestawie, Archaiczny Bios bez wsparcia dla myszki.

     


     
    Podziękowania dla Shuttle za wypożyczenie sprzętu do recenzji – dziękuje za Wasze zaufanie.
     
    Na końcu miała być niespodzianka – Jeszcze raz dziękuje Firmie Shuttle ponieważ na podstawie otrzymanej od nich jednostki XPC Barebone SZ170R8 opierał się będzie mój najnowszy projekt. Sam komputer będzie chłodzony cieczą - zapraszam Was na forum – niedługo w odpowiednim dziale będzie założony odpowiedni temat . Pozdrawiam
  3. rafbgo
    Obudowy komputerowe, jest to temat bardzo często poruszany na moim blogu z racji licznych recenzji obudów od różnych producentów. Tym razem nie będzie inaczej, na swój warsztat pierwszy raz wezmę obudowę od Firmy Antec, co prawda miałem już z tą firmą docenienia podczas licznych recenzji chłodzeń wodnych. A jak wypadnie obudowa ? Czy będzie godna polecenia ? przekonajmy się.
     
    Opakowanie i specyfikacja techniczna obudowy
     

     
    Obudowa Antec P9 Window do użytkowników trafia w zwykłym kartonowym opakowaniu. Na przodzie pudełka producent umieścił podobiznę obudowy, swoje logo, nazwę. Z tyłu natomiast wymienił jej najważniejsze pozytywne aspekty.
     

    Po otwarciu pudełka naszym oczom ukazuje się obudowa, która została zabezpieczona folią i styropianowymi wkładkami, które chronią ją przed uszkodzeniem podczas transportu.
     
    Dane techniczne:
    Model: Antec P9 Window
     
    • Wymiary obudowy: 528 x 515 x 210mm (wys. x dł. x szer.)
    • Standard: mATX/ATX
    • Waga netto: 9.3 KG
    • Ilość zatok:
    o Zewnętrzne:
    3 x 5,25”,

    o Wewnętrzne:
    8 x 2,5/3,5”,

    • Miejsca na karty rozszerzeń: 8
    • Maksymalna długość karty graficznej: 430mm (po wyjęciu koszyka na dyski),
    • Maksymalna wysokość chłodzenia CPU: ok 165mm,
    • System chłodzenia (trzy wentylatory w komplecie, maksimum 8):
    Przód: 2 x wentylator 120mm (1200 obr./min.), Tył: 1 x wentylator 120mm (1200 obr./min.), Góra: 3 x wentylator 120mm/ 2 x 140mm (opcja), Spód: 1 x wentylator 120mm (opcja), Koszyki dysków twardych: 2 x wentylator 120mm (opcja),

    • Porty na panelu górnym:
    2 x USB 3.0 (podłączane wewnętrznie) Kontroler obrotów wentylatorów (dwa kanały) 2 x USB 2.0 1 x Słuchawki (HD audio) 1 x Mikrofon (HD audio)

    Zasilacz (standard ATX PS2): brak w komplecie,
    Dwa lata gwarancji.
     

    ——————————————————————————————————–——————–
    Wygląd zewnętrzny
     

     
    Obudowa od Antec posiada stonowaną stylistykę. Osobiście wygląd bardzo mi się spodobał, chodź jest to kwesta gustu, a o gustach się nie dyskutuje . Produkt ma następujące wymiary: 528 x 515 x 210mm (wys. x dł. x szer.) waży 9,3Kg i pomieści płyty główne w standardach mATX/ATX.
     

     
    Przedni panel wykonano w całości z dobrego matowego niepalcującego się plastiku. Znajdziemy tutaj trzy zaślepki zatok 5,25” a na samej górze producent umieścił swoje logo.
     

     
    Bardzo ciekawym aspektem frontowego panelu są filtry przeciwkurzowe. Aby je zdemontować wystarczy wysunąć je łapiąc za specjalne uchwyty – co jest bardzo proste oraz wygodne. Filtry są typu siateczkowego, posiadają one specjalne plastikowe ramki z wytrzymałego tworzywa. Po wyjęciu filtrów, stwierdziłem że gdzieś już widziałem taki patent, tak identyczny pomysł wykorzystano w obudowie od polskiego producenta.
     

     
    Po zdjęciu przedniego panelu (który do obudowy został przytwierdzony ośmioma zatrzaskami) ujrzymy dwa fabrycznie zamontowane „śmigła” o wymiarach 120mm. Wentylatory te są czarnego koloru i nie posiadają podświetlenia LED. Nad nimi znajdują się dwie wyłamywane zaślepki zatok 5,25”, które później (za pomocą dwóch śrub) możemy przykręcić z powrotem na swoje miejsce. Same wentylatory zasysają powietrze tylko przez otwór znajdujący się w przedniej części spodu obudowy.
     

     
    Oba boczne panele do obudowy są przykręcone za pomocą szybkośrubek, więc do ich montażu/demontażu nie będziemy potrzebowali śrubokręta. Dodatkowo otrzymały one specjalne wytłoczenia pomagające w ich demontażu.
     

     
    Jeden z paneli jest pełny, natomiast drugi posiada bardzo duże okno – które robi bardzo pozytywne wrażenie.
     

     
    Pełny panel od swojej wewnętrznej strony jest wyłożony matą bitumiczną.
     

     
    Na górze obudowy znajduje się panel I/O, na którym znajdziemy: przyciski POWER, RESET, dwa porty USB 3.0, dwa porty USB 2.0, złącze Audio oraz MIC. Oprócz tego do dyspozycji mamy dwa kontrolery obrotów, dzięki którym zapanujemy nad sześcioma wentylatorami. Dodatkowo złącza zostały zabezpieczone gumowymi wkładkami chroniącymi przed wilgocią i kurzem.
     

     
    W tylnej części górnego panelu obudowy znajdziemy demontowaną osłonę z siatką meshową. Wystarczy lekko go wcisnąć (w przedniej części), aby dostać się do zaślepek pod którymi są miejsca montażu dwóch opcjonalnych 120mm wentylatorów. Zaślepki topu są podzielone na demontowane fragmenty, każdy z nich od spodu posiada wyłożenie w postaci maty bitumicznej. Po zdjęciu wszystkich elementów możemy z góry umieścić trzy 120mm lub dwa 140mm wentylatory.
     

     
    Tył obudowy wygląda klasycznie. Zaczynając od góry znajdziemy tutaj cztery otwory na przeprowadzenie wężów od chłodzenia cieczą (standardowo zaślepione), a nieco niżej miejsce z zamocowanym standardowo 120mm wentylatorem. Na prawo od ośmiu wentylowanych śledzi, znajdziemy dodatkowe otwory wentylacyjne, a na samym dole miejsce do montażu zasilacza, który możemy zamocować w dwóch pozycjach, wentylatorem do dołu lub do góry według własnego upodobania.
     

     
    Na spodzie obudowy znajdziemy cztery wielkie masywne stopki o wysokości 20mm. Zostały one wykonane z plastiku, a także posiadają silikonowe elementy zapobiegające przesuwaniu się obudowy, które jednocześnie mają absorbować wszelkie drgania. Znajdziemy tu także otwory wentylacyjne dla zasilacza i jednego (opcjonalnego) 120mm wentylatora (zamocowanego z dołu obudowy). Otwory zostały wyposażone we własne filtry przeciwkurzowe typu siateczkowego. Filtry posiadają plastikowe solidne ramki z uchwytami, dzięki czemu ich demontaż jest możliwy bez przechylania obudowy co jest bardzo dobrym rozwiązaniem.
     
    ——————————————————————————————————–——————–
    Wnętrze obudowy
     

     
    Wnętrze Antec P9 Window zostało w całości pomalowane czarnym lakierem. Producent przewidział tutaj dla coolerów CPU ok 165mm wolnej przestrzeni, a maksymalna długość kart rozszerzeń to 430mm (po demontażu koszyka na dyski). Natomiast zasilacz może mieć maksymalnie 240mm długości.
     

     
    Po prawej stronie na górze znajdują się trzy miejsca na 5,25” napędy optyczne, w dwóch z nich montaż odbywa się za pomocą niedemontowanych przesuwanych szybkośrubek czyli w pełni beznarzędziowo.
     

     
    Nieco niżej znajdziemy koszyk na osiem dysków 3,5/2,5”, które montujemy w specjalnych plastikowych wyciąganych sankach. Dyski 3,5” montujemy beznarzędiowo (wkładamy je w sanki, aż unieruchomią je specjalne wypustki), a natomiast mniejsze dyski montujemy przy pomocy czterech śrub.
     

     

     
    Dodatkowo w każdych sankach możemy zamontować po jednym 80mm wentylatorze.
    Sam koszyk dziali się na dwie strefy, każdy z nich możemy zdemontować, dodatkowo ten dolny możemy przesunąć ku tyłowi co pozwoli nam zamontować chłodnice za przednimi wentylatorami obudowy.
     

     
    Warto wspomnieć, że na koszyku istnieje możliwość montażu dwóch 120mm wentylatorów – pomogą one w chłodzeniu dysków jak i kart rozszerzeń.
     

     
    Miejsce do montażu zasilacza otrzymało elementy absorbujące drgania. Mamy tu dwie podłużne silikonowe stopki, które powinny spisać się w swoim zadaniu odpowiednio dobrze.
     

     
    Karty rozszerzeń otrzymały szybki beznarzędziowy system montażu przy pomocy szybkośrubek – oczywiście jest to jak najbardziej szybki i pewny sposób, który bardzo mi się podoba.
     

     
    Nieco wyżej znajdziemy cztery zaślepione wyjścia na węże i jeden 120mm wentylator – wspomniałem już o nich wcześniej.
     

     
    Po zdjęciu prawego panelu możemy stwierdzić, że system zarządzania okablowaniem jest bardzo dobry. Tacka montażowa otrzymała specjalne wytłoczenie zwiększające miejsce na ułożenie okablowania. Znajdziemy tu również uchwyty do podwiązania przewodów i pięć przepustów na okablowanie. Miłym i użytecznym dodatkiem są specjalne opaski na rzep które podtrzymają ułożone okablowanie.
     

     
    Warto również wspomnieć, że tacka montażowa została wyposażona w dość duży otwór służący do montażu chłodzenia CPU bez konieczności wyjmowania płyty głównej z obudowy. Dodatkowo został on nieco poszerzony ku górze, co posłuży nam do przeprowadzenia wiązki zasilającej EPS 4/8pin.
    Odległość od tacki montażowej do prawego panelu wynosi około 19mm. Ale nie możemy zapomnieć o specjalnym wcześniej opisanym wytłoczeniu dzięki czemu odległość ta rośnie do ok. 27mm.
     

     
    Przewody od panelu I/O mają długość 60cm, więc z podłączeniem wszystkiego nie powinno być najmniejszego problemu. Zastosowane złącze do podłączenia przednich portów USB 3.0 w obudowie Firmy Antec jest typu wewnętrznego (19pin), natomiast za zasilanie kontrolera obrotów odpowiada złącze MOLEX.
     

    Z tyłu tacki płyty głównej znajdziemy jeszcze dwa miejsca na dyski 2,5”. Sam montaż odbywa się przy pomocy 4 śrub.
     
    ——————————————————————————————————–——————–
    Akcesoria
     

     
    Wraz z recenzowanym produktem producent dodaje w niewielkim opakowaniu następujące akcesoria:
    • Instrukcję obsługi,
    • Komplet śrubek montażowych wraz z dystansami do płyty głównej,
    • Speeker,
    • przedłużka EPS 8-pin (rozdzielna),
    • dwie opaski na rzep,
    • druciki do podwiązania okablowania,
    • podkładki do wytłumiania drgań dysków 3,5"
    ——————————————————————————————————–——————–
    Fabryczne wentylatory
     
    Antec P9 Window wyposażono fabrycznie w trzy wentylatory – przyjrzymy się mu nieco bliżej.
     

     
    Pierwszego zamontowano z tyłu obudowy. Same śmigło posiadają następujące wymiary: 120x 120 x 25mm. Ramki wraz z wirnikiem zostały wykonane z ciemnego tworzywa. Śmigło posiada siedem specjalnie wyprofilowanych łopatek. Za zasilanie odpowiada 40cm czarny przewód zakończony wtyczką 3-pin.
     

     
    Kolejne dwa zamontowano z przodu obudowy. Są to konstrukcje 120 i wykonano je również z czarnego tworzywa – każdy wentylator jest zasilany przez przewód zakończony wtyczką 3-pin.
    ——————————————————————————————————–——————–
     
    Kultura pracy
     
    Przy pomocy sonometru firmy UNI-T UT351 postanowiliśmy sprawdzić kulturę pracy dołączonych do obudowy wentylatorów.
     
    Wszystkie pomiary wykonywane były w następujących warunkach:
    • pomieszczenie zamknięte o powierzchni ok. 10 m 2,
    • poziom tła: 31,4 dBA (poziom “ciszy” panującej w pomieszczeniu pomiarowym),
    • temperatura panująca w pomieszczeniu: ok. 22 stopnie Celsjusza,
    • odległość od najbliższej ulicy: ok. 100m,
    • godziny pomiarów: 20-24,
    • odległość mikrofonu od wentylatora: 10cm,
    • pozycja wentylatora podczas pomiaru: pionowa.
    Sprzęt pomiarowy:
    • UNI-T UT351 (zakres działania: 30-130 dB),
    • długość każdego pomiaru: 30s.
     
    Mamy nadzieję, że nasza osobista skala pomoże wam odczytywać wykresy :
     
    30-36,9 dBa – Wentylatory bardzo ciche,
    37-39,9 dBa – „Śmigła” ciche – delikatnie słyszalne z bardzo bliska,
    40-42,9 dBa – Lekko słyszalne z bliska – akceptowalne,
    43-43,9 dBa – Wentylatory słyszalne – jeszcze akceptowalne,
    44-45,9 dBa – Konstrukcje wyraźnie słyszalne nawet z dalszej odległości,
    46-49,9 dBa – Wentylatory głośne,
    powyżej 50dBa – „Śmigła” bardzo głośne.
     
    Jako wynik przedstawiona jest maksymalna wartość w dBA uzyskana podczas 30s testu. Warto na wstępie zaznaczyć, że czym dalsza odległość mikrofonu od wentylatora tym uzyskane wartości (dBA) będą mniejsze. Do tego trzeba zwrócić uwagę na fakt, że podczas korzystania z komputera z zamontowanymi wentylatorem nie będziemy mieli przystawnego ucha bezpośrednio do samej obudowy, więc hałas wytwarzany przez wentylatory będzie mniejszy. Do zmniejszenia obrotów wentylatorów posłużył wbudowany w obudowę kontroler obrotów.
     
    Każdy z wentylatorów dzięki kontrolerowi obrotów może pracować w trzech trybach pracy (min, medium, max). Podczas pomiaru przy maksymalnych obrotach wentylatory wytwarzają hałas na poziomie 36,7 dBa. Po zmniejszeniu obrotów wentylatory wytarzają hałas na poziomie 39,8 dBa, przy najmniejszych obrotach jest to już tylko 43,2 dBa.
     
    Montaż podzespołów
     

     
    Montaż komponentów w obudowie od Antec P9 Window przebiega nadzwyczaj sprawnie dzięki bez narzędziowemu montażu podzespołów. Za tacką mamy ok. 25mm co jest przyzwoitą ilością miejsca zważywszy na fakt że system zarządzania okablowaniem jest bardzo dobry – przepusty i rzepy robią tutaj odpowiednią robotę.
     

     
    Po drugiej stronie miejsca jest pod dostatkiem – po zamontowaniu wszystkich elementów platformy testowej mamy jeszcze wolną przestrzeń na dodatkowe komponenty. Do tego warto tu wspomnieć, że recenzowana obudowa jest wprost idealnie kompatybilna z chłodzeniem cieczą – w środku możemy zamontować chłodnice o wymiarach 360mm na topie konstrukcji, drugą 240 z przodu obudowy oraz 120mm z tyłu co umożliwi nam zwodowanie procesora, karty graficznej jak i konfiguracji SLI lub CF. Do tego wszystkiego możemy zamontować długie karty rozszerzeń (425mm) oraz wysokie coolery CPU (160mm). Dzięki demontowanemu koszykowi możemy go usunąć z obudowy a dwa dyski 2,5" zamontować za tacką płyty głównej.
     
    Najbardziej istotną wadą przynajmniej jak dla mnie jest brak filtra na topie (po demontażu zaślepek) oraz to połowiczne wyciszenie obudowy. Zastosowanie mat bitumicznych na jednym z boków oraz topie konstrukcji nie załatwi sprawy - nie wygłuszy to na tyle wentylatorów, aby efekt był wyczuwalny.
     
    Testy temperatur
     
    Testy temperatur zostały przeprowadzone w konfiguracji: z fabrycznym zestawem wentylatorów. Specyfikacja wyglądała następująco:
     
    Fabryczne wentylatory:
    • Tył: 1 x 120mm /1200RPM,
    • Przód : 2 x 120mm/1200RPM
    • Góra: Cooler CPU – Enermax Liqmax II 120 2x 1200RPM.
    W pomieszczeniu testowym panowała temperatura na poziomie 22°C
     
    Testy temperatur CPU
     
    Pierwszy test polegał na sprawdzeniu osiąganych temperatur przez procesor Intel I5 6600K przy podkręcanym taktowaniu (4,4GHz 1,25V).
     
    • Minimalna temperatura odczytywana była podczas spoczynku, gdy na komputerze były przeglądane strony internetowe.
    • Maksymalna temperatura procesora i poszczególnych rdzeni odczytywana była po 30 minutowym teście w programie OCCT. Program OCCT po ukończonym teście prezentuje wyniki na wykresach. Z nich były odczytywane najwyższe temperatury dla poszczególnych rdzeni procesora.
     

     
    Testy temperatur GPU
     
    Następny test polegał na sprawdzeniu osiąganych temperatur przez karty graficzne – EVGA GeForce GTX 970 SSC ACX 2.0 4GB OC spięte w konfiguracje SLI. Karty zostały podkręcone do wartości 1450MHz dla rdzenia oraz 7010MHz dla pamięci.
     
    • Minimalna temperatura była odczytywana podczas spoczynku, gdy na komputerze były przeglądane strony Internetowe.
    • Maksymalna temperatura dla GPU była odczytywana po 30 min teście w programie Heaven DX11 Benchmark 3.0, który obciążał grafikę w 100%.
     

     
    Testy temperatur Dysków HDD/SSD
     
    • Obciążenie – Test polegał na kopiowaniu folderu plików o łącznym rozmiarze około 30 GB.
    • Spoczynek – Temperatura była odczytywana podczas gdy na komputerze były przeglądanie strony Internetowe.
     
    Temperatury były odczytywane dzięki programowi HD Tune Pro (wersja 5.00).
     

     
    ——————————————————————————————————–——————–
     
    Podsumowanie i moja opinia
     
    Bez wątpienia recenzowana dziś konstrukcja jest solidną obudową. Antec P9 Window jest "Skrzynką" przewiewną, posiadającą ładny stonowany design i co najważniejsze montaż podzespołów jak i ułożenia w niej okablowania jest bardzo praktyczne. Konstrukcja wyposażona jest fabrycznie w trzy wentylatory, które należą do cichych konstrukcji - dodatkowo na froncie mamy kontroler obrotów wentylatorów - oczywiście w tej klasie obudów to standard. Antec P9 Window od biedy nadaje się nawet do LC, wystarczy zdemontować koszyki, z tyłu tacki zamontować dyski SSD. Do środka zamontować nawet trzy chłodnice ( 360 top, 240 przód, 120tył) i zwodować absolutnie wszystkie podzespoły.
     
    System zarządzania okablowaniem jest idealny. Mamy tu liczne otwory oraz rzepy do ułożenia okablowania, oczywiście nie zabrakło specjalnych uchwytów do ich podwiązania co jest bardzo istotne. Pozytywnym aspektem jest w pełni czarne wnętrze, złącze wewnętrzne (19-pin) od przednich portów USB 3.0. Nie możemy zapomnieć o filtrach przeciwkurzowych (spód i przód). Z racji konstrukcji topu obudowy (demontowane zaślepki) filtr z góry również byłby potrzebny - niestety go tu nie uświadczymy.
     
    Warto wspomnieć, że tacka montażowa posiada bardzo duży otwór służący do montażu chłodzenia na CPU bez konieczności wyciągania płyty głównej z obudowy, co jest przydatne przy montażu, dodatkowo po tej stronie znajdziemy jeszcze dwa miejsca na dyski SSD. Dodatkowo tacka posiada przepusty, dzięki którym za tacką montażową będziemy mogli umieścić przewód zasilający EPS 8-pin.
     
    W kwestii wyciszenia Antec się po prostu nie postarał, połowiczne wyciszenie obudowy to nie jest to czego oczekuje od "skrzynki" za +/- 450zł. Zastosowanie mat bitumicznych na jednym z boków oraz topie konstrukcji nie załatwia sprawy, ponieważ przód obudowy nie posiada takowego wygłuszenia przez co efekt ich zastosowania nie jest do końca skuteczny, oczywiście fajnie że maty wygłuszające tam są, lecz ich umiejscowienie jak i ilość nie jest wystarczająca.
     
    Za recenzowaną dziś konstrukcje musimy zapłacić około 430zł – patrząc na oferowane przez produkt możliwości, oraz nie liczne wady recenzowanej konstrukcji jest ona godna polecenia dlatego otrzymuje ona zasłużoną ocenę 4/5 oraz wyróżnienie „dobry produkt”.
     
    Oczywiście w cenie do 450zł mamy sporą konkurencje, gdzie pod względem funkcjonalności obudowa Antec p9 naprawdę nie ma się czego wstydzić lecz za te pieniądze w kwestii wyciszenia komponentów celowałbym raczej w nieco droższy produkt konkurencyjnej marki - np Define R5 Black, który w kwestii wyciszenia na pewno spisze się lepiej.
     
    OCENA: 4/5
     

     
    plusy:
    • Dobra Jakość wykonania + wyciszona konstrukcja,
    • Okno na panelu bocznym,
    • Możliwość montażu dodatkowych trzech śmigieł,
    • Dużo miejsca dla kart graficznych i coolerów CPU,
    • Możliwość montażu sporej liczby dysków 3,5/2,5”,
    • Bogaty panel - I/O + kontroler obrotów,
    • Filtry przeciwpyłowe,
    • Otwór w tacce służący do montażu chłodzenia CPU,
    • Specjalne przepusty na przewód EPS 8-pin,
    • Przystosowana do chłodzenia cieczą,
    • Bardzo dobry system umożliwiający ułożenie i schowanie okablowania,
    • Trzy ciche wentylatory w zestawie.
     
    minusy:
    • Do pełni szczęścia brakuje mat bitumicznych na przednim panelu,
    • Brak filtra z góry obudowy (po zdjęciu maskownicy).
     

     
    Podziękowania dla Firmy Antec za wypożyczenie sprzętu do testów! Bez Waszego wsparcia ta recenzja by się nie ukazała!
  4. rafbgo
    Parę dni temu Polska Firma SilentiumPC wprowadziła do swojej oferty dwa zasilacze z certyfikatem 80 plus Gold – modele Supremo L2 Gold i Supremo M2 Gold, różniące się od siebie okablowaniem - nie ukrywam że nowe produkty bardzo mnie zaciekawiły, więc być może przyjże się im nieco bliżej. Oprócz zasilaczy owa Firma ma jeszcze w sowim asortymencie chłodzenia CPU, wentylatory, akcesoria i obudowy. Tym ostatnim przyjrzę się nieco z bliska, ponieważ do recenzji otrzymałem niedawno wydany model SilentiumPC Regnum RG3 Pure Black. Czy obudowa będzie warta wydania 180zł ? przekonajmy się, zapraszam Was do przeczytania mojej najnowszej publikacji.
     
    Opakowanie i specyfikacja techniczna obudowy
     

     
    Obudowa SilentiumPC Regnum RG3 Pure Black do swoich nabywców trafia w zwykłym opakowaniu z czarnymi akcentami. Na przodzie pudelka producent umieścił pokaźnych rozmiarów zdjęcie obudowy, swoje logo i nazwę produktu.
     

     
    Na jednym z boków producent umieścił specyfikacje techniczną produktu.
     

     
    Recenzowaną konstrukcja zapakowana jest standardowo – w worek i dwie styropianowe wkładki chronią obudowę przed uszkodzeniem w czasie transportu.
     
    Dane techniczne:
     
    Model: SilentiumPC Regnum RG3 Pure Black
    • Standard płyty głównej: ATX, micro-ATX, Mini-ITX,
    • Wymiary (wysokość, szerokość, głębokość): 470×208×450mm,
    • Waga: ok 4,73kg,
    • Materiał wykonania: stal + plastik,
    • Kolor: czarny,
    • Dwie zewnętrzne zatoki 5,25” dla napędów optycznych,
    • Dwa miejsca dla 3,5" dysków HDD,
    • Dwa miejsca na 2,5 dyski HDD/SSD,
    Wentylatory:
    • Przód: 3 × wentylator 120mm (w zestawie 1 × Sigma Pro 120mm 1200 obr./min., górny wentylator tylko gdy brak napędu 5,25”)
    • Tył: 1 × wentylator 120mm (w zestawie 1 × Sigma Pro 120mm 1200 obr./min.)
    • Panel górny: 1 × wentylator 120/140mm (opcja)
    • Komora zasilacza: 2 × wentylator 120mm (opcja)
    Przedni panel: Czytnik kart SD/Micro SD, Kontroler wentylatorów (8 wentylatorów) , 2 x USB 3.0, 2 x USB 2.0, MIC x 1, Audio x1, przycisk Power i Reset,
    • Sloty rozszerzeń: 7,
    • Zasilacz: standardowy ATX PS2/EPS 12V,
    • Maksymalna długość karty graficznej: 380mm,
    • Maksymalna wysokość coolera CPU: 170mm,
    • Gwarancja: 2 lata.
    Wygląd zewnętrzny
     

     
    Obudowa SilentiumPC Regnum RG3 Pure Black jest konstrukcja typu Midi Tower, pomieścić ona płyty główne w standardach: ATX, Micro-ATX oraz Mini-ITX. Produkt ma następujące wymiary (wysokość, szerokość, głębokość): 470×208×450mm, i waży ok 4,73kg. Wygląd obudowy to oczywiście rzecz gustu – Osobiście lubię minimalistyczny design i stonowaną stylistykę, właśnie w tą stronę tym razem poszła Firma SilentiumPC serwując nam naprawdę ładnie wyglądającą obudowę.
     

     
    Przedni panel wykonano z dobrej jakości „nie palcującego” się plastiku, który tylko udaje szczotkowane aluminium, chodź o dziwo wychodzi mu to nadzwyczaj dobrze. Producent zastosował tutaj również trochę metalu pomalowanego na czarny kolor (siatka mesh wzdłuż lewej jak i prawej krawędzi frontu), wykonanie i stylistyka nadaję obudowie bardzo ładnego wyglądu, dodatkowo przy dolnej krawędzi frontu znajdziemy logo SilentiumPC.
     

     
    W przedniej części górnego panelu znajdziemy: dwa port USB 3.0, porty USB 2.0 złącze mikrofonu/słuchawek oraz charakterystyczne przyciski Power/Reset. Pod panelem I/0 znajdziemy dwie zatoki 5,25” na napędy optyczne.
     

     
    Natomiast na bocznej krawędzi znajdziemy czytnik kart oraz kontroler wentylatorów dla aż 8 wentylatorów. Sam kontroler działa w trzech trybach pracy (wolno/OFF/szybko).
     

     
    Aby dostać się do przedniego wentylatora należy zdemontować cały front obudowy który trzyma się na sześciu zatrzaskach. Po zdjęciu przodu obudowy możemy zauważyć że producent zamontował w tym miejscu jeden 120mm wentylator Sigma pro (1200RPM), dodatkowo możemy tutaj zamontować kolejne dwie takie jednostki. Niestety do szczęścia zabrakło filtru przeciwkurzowego przed wentylatorami, oczywiście można powiedzieć że przez siatkę mesh z frontowego panelu kurzu powinno się tu dostać znacznie mniej, aczkolwiek otwór wentylacyjny znajdujący się na dole nie wróży również pod tym względem nic dobrego.
     

     
    Górny panel wykonano z metalu i jest on nie demontowany. Na jego powierzchni możemy zauważyć, że producent fabrycznie w tym miejscu nie zamocował żadnego wentylatora. Standardowo możemy tutaj zamocować jeden 120/140mm wentylator.
     

     
    Oczywiście nie zapomniano tutaj o filtrze przeciwkurzowym - co mnie bardzo cieszy.
     

     
    Oba boczne panele do obudowy są przykręcone za pomocą szybkośrubek, więc do ich montażu/demontażu nie będziemy potrzebowali śrubokręta. Dodatkowo panele posiadają przetłoczenia i specjalne uchwyty pomagające w ich demontażu.
     

     
    Obydwa panele są pełne, same przetłoczenia wykonane przez producenta powiększają tutaj miejsce na cooler PCU oraz przewody znajdujące się za płytą główną.
     

     
    Tył obudowy wygląda standardowo. Zaczynając od góry znajdziemy tutaj miejsce wentylacyjne z fabrycznie zamontowanym 120mm wentylatorem. W obudowie SilentiumPC Regnum RG3 Pure Black zasilacz montujemy na dole, samą jednostkę według upodobania możemy zamocować w dwóch pozycjach (wentylatorem do dołu lub do góry), a nad nim ujrzymy siedem zaślepek kart rozszerzeń. Dziwi mnie nieco fakt że z tylu nie znajdziemy przynajmniej dwóch miejsc na przewody od chłodzenia cieczą – które standardowo są nawet w wielu tańszych konstrukcjach.
     

     
    Na spodzie obudowy znajdziemy cztery stopki o wysokości 25mm. Zostały one w całości wykonane z tworzywa, lecz każda z nich posiada gumowe elementy więc idealnie będą absorbować wszelkie drgania. Możemy też zauważyć, że miejsce wentylacyjne zasilacza posiada filtr przeciwkurzowy z małymi otworkami – oczywiście dostęp do niego będzie nieco utrudniony.
     
    ——————————————————————————————————–——————–
    Wnętrze obudowy
     

     
    Wnętrze SilentiumPC Regnum RG3 Pure Black w całości zostało pomalowane czarnym lakierem. Producent przewidział tutaj dla coolerów CPU ok 160mm wolnej przestrzeni, a maksymalna długość kart rozszerzeń to 380mm.
     

     
    Po prawej stronie na górze znajdują się dwa miejsca na 5,25” napędy optyczne, w których montaż odbywa się przy pomocy szybko-śrubek. Dodatkowo owa obudowa w tym miejscu nieco mnie również zaskoczyła, ponieważ tą część koszyka możemy zdemontować aby umieścić np. z przodu obudowy chłodnice 240mm.
     

     
    Nieco niżej znajdziemy otwory montażowe na dwa dyski 2,5". Nieco później w recenzji zobaczycie jak takowy dysk wygląda po zamontowaniu.
     

     
    Obudowa SilentiumPC Regnum RG3 Pure Black w swojej dolnej części posiada maskownice zasilacza oraz koszyk na dyski 3,5". Samą maskownice wykonano z metalu i jest ona na stałe przyczepiona za pomocą nitów. Na maskownicy producent umieścił sporą liczbę otworów na okablowanie, natomiast w lewej części znajdziemy dwa miejsca przystosowane do montażu 120mm wentylatorów.
     

     
    Pod maskownica w przedniej części obudowy producent zamontował koszyk na dwa 3,5" dyski HDD. Dyski montujemy w tym miejscu przy użyciu śrub.
     

     
    Karty rozszerzeń montujemy przy użyciu szybko-śrubek. W tym miejscu warto zaznaczyć, że śledzie można odkręcić i wyjąć. Nieco wyżej znajdziemy jeden 120mm wentylator – wspomniałem o nim wcześniej.
     

     
    Po zdjęciu prawego panelu możemy stwierdzić, że system zarządzania okablowaniem jest bardzo dobry. Tacka montażowa otrzymała liczne przepusty na przewody, nie zabrakło również odpowiednich uchwytów – pomogą one zapanować nad okablowaniem. Do pełni szczęścia zabrakło tylko gumowych wykończeń przepustów na okablowanie.
     

     
    Warto również wspomnieć, że tacka montażowa została wyposażona w dość duży otwór służący do montażu chłodzenia CPU bez konieczności wyjmowania płyty głównej z obudowy. Dodatkowo znajdziemy tutaj jeden przepust (prawy górny róg) – posłuży on nam do przeprowadzenia wiązki zasilającej EPS 4/8-pin. Odległość od tacki montażowej do prawego panelu w najmniejszym miejscu wynosi około 14mm, na szczęście dookoła tacki przestrzeń ta jest większa (około 25mm) do tego dochodzi nam oczywiście przetłoczenie na panelu – więc z ułożeniem nawet sporej liczby przewodów nie powinno być problemu.
     

    Miejsce do montażu zasilacza otrzymało cztery gumowe elementy absorbujące drgania, dzięki czemu zasilacz nie będzie wpadał w wibracje. Dodatkowo w tym miejscu znajdziemy filtr przeciwpyłowy – wspomniałem już o nim wcześniej.
     

     
    Przewody od panelu I/O mają długość 50cm, więc z podłączeniem wszystkiego nie powinno być najmniejszego problemu, dodatkowo są one czarnego koloru co wygląda prostu estetyczniej. Zastosowane złącze do podłączenia przednich portów USB 3.0 w obudowie SilentiumPC Regnum RG3 Pure Black jest typu wewnętrznego (19-pin). Kontroler wentylatorów zasilamy po podłączaniu dwóch złącz MOLEX, nieco upierdliwym faktem jest to że do kontrolera wentylatorów podepniemy tylko wentylatory z wtyczką 3-pin, a co z posiadaczami wentylatorów 4-pin?.
     
    ——————————————————————————————————–——————–
    Akcesoria
     

    Wraz z recenzowanym produktem producent dodaje w niewielkim foliowym opakowaniu następujące akcesoria:
    • Instrukcję obsługi,
    • Opaski zaciskowe (4 sztuki),
    • Komplet śrubek montażowych wraz z dystansami do płyty głównej,
    • Speaker do płyty głównej.
    ——————————————————————————————————–——————–
     
    Fabryczne wentylatory
     
    Regnum RG3 Pure Black od Firmy SilentiumPC wyposażono fabrycznie w dwa wentylatory – przyjrzyjmy się im nieco bliżej.
     

    Pierwsze zamontowano z tyłu obudowy, natomiast drugie znajduje się z przodu. Same śmigła posiadają następujące wymiary: 120x 120 x 25mm. Ramki wraz z wirnikiem zostały wykonane z ciemnego tworzywa. Śmigło posiada siedem wyprofilowanych łopatek. Za zasilanie odpowiada 35cm czarny przewód zakończony wtyczką 3-pin. Producent deklaruje że śmigła pracują z maksymalną prędkością 1200RPM na minutę.
     
    ——————————————————————————————————–——————–
     
    Kultura pracy
     
    Przy pomocy sonometru firmy UNI-T UT351 postanowiliśmy sprawdzić kulturę pracy dołączonych do obudowy wentylatorów.
     
    Wszystkie pomiary wykonywane były w następujących warunkach:
    • pomieszczenie zamknięte o powierzchni ok. 10 m 2,
    • poziom tła: 31,4 dBA (poziom “ciszy” panującej w pomieszczeniu pomiarowym),
    • temperatura panująca w pomieszczeniu: ok. 22 stopnie Celsjusza,
    • odległość od najbliższej ulicy: ok. 100m,
    • godziny pomiarów: 20-24,
    • odległość mikrofonu od wentylatora: 10cm,
    • pozycja wentylatora podczas pomiaru: pionowa.
    Sprzęt pomiarowy:
    • UNI-T UT351 (zakres działania: 30-130 dB),
    • długość każdego pomiaru: 30s.
     
    Mamy nadzieję, że nasza osobista skala pomoże wam odczytywać wykresy :
     
    30-36,9 dBa – Wentylatory bardzo ciche,
    37-39,9 dBa – „Śmigła” ciche – delikatnie słyszalne z bardzo bliska,
    40-42,9 dBa – Lekko słyszalne z bliska – akceptowalne,
    43-43,9 dBa – Wentylatory słyszalne – jeszcze akceptowalne,
    44-45,9 dBa – Konstrukcje wyraźnie słyszalne nawet z dalszej odległości,
    46-49,9 dBa – Wentylatory głośne,
    powyżej 50dBa – „Śmigła” bardzo głośne.
     
    Jako wynik przedstawiona jest maksymalna wartość w dBA uzyskana podczas 30s testu. Warto na wstępie zaznaczyć, że czym dalsza odległość mikrofonu od wentylatora tym uzyskane wartości (dBA) będą mniejsze. Do tego trzeba zwrócić uwagę na fakt, że podczas korzystania z komputera z zamontowanymi wentylatorem nie będziemy mieli przystawnego ucha bezpośrednio do samej obudowy, więc hałas wytwarzany przez wentylatory będzie mniejszy. Do zmniejszenia obrotów wentylatorów posłużył wbudowany w obudowę kontroler obrotów.
     

     
    Śmigła podczas swojej pracy przy ustawieniu wolnych obrotów wytwarzają hałas na poziomie ok 37,8 dBa, więc z odległości 1m są niesłyszalne. Przy maksymalnych obrotach wentylatory wytwarzają hałas na poziomie 42,6 dBa – co czyni je jednostkami słyszalnymi lecz ciągle jak najbardziej akceptowalnymi.
     
    ——————————————————————————————————–——————–
     
    Montaż podzespołów
     

     
    Montaż komponentów w obudowie od SilentiumPC Regnum RG3 Pure Black przebiega sprawnie dzięki bez narzędziowemu montażowi napędów 5,25” jak i kart rozszerzeń. Za tacką mamy sporą przestrzeń więc nie będziemy mieli problemu z ułożeniem za tacką nawet sporej liczby przewodów
     

     
    Po drugiej stronie natomiast mamy sporo miejsca – po zamontowaniu wszystkich elementów platformy testowej mamy jeszcze wolną przestrzeń na dodatkowe komponenty. Do tego warto tu wspomnieć, że recenzowana obudowa jest kompatybilna z chłodzeniem cieczą – w środku możemy zamontować chłodnice o wymiarach 240mm z przodu konstrukcji co umożliwi nam zwodowanie procesora jak i jednej karty graficznej. Do tego wszystkiego możemy zamontować długie karty rozszerzeń (380mm) oraz wysokie coolery CPU(160mm). Najbardziej istotną wadą jak dla mnie jest brak bez narzędziowego montażu dysków 3,5”oraz fakt że producent z przodu obudowy nie przewidział filtra przeciwkurzowego.
     
    Testy temperatur
     
    Testy temperatur zostały przeprowadzone w konfiguracji z fabrycznym zestawem wentylatorów.
     
    Fabryczne wentylatory:
    • Przód: 2 x 120mm /1200RPM,
    • Tył: Cooler CPU – Arctic Liquid Freezer 120 2x 1350RPM.
     
    W pomieszczeniu testowym panowała temperatura na poziomie 22°C
     
    Testy temperatur CPU
     
    Pierwszy test polegał na sprawdzeniu osiąganych temperatur przez procesor Intel I5 4670K przy podkręcanym taktowaniu (4,5GHz 1,35V).
     

     
    • Minimalna temperatura odczytywana była podczas spoczynku, gdy na komputerze były przeglądane strony internetowe.
     
    • Maksymalna temperatura procesora i poszczególnych rdzeni odczytywana była po 30 minutowym teście w programie OCCT. Program OCCT po ukończonym teście prezentuje wyniki na wykresach. Z nich były odczytywane najwyższe temperatury dla poszczególnych rdzeni procesora.
     
    Testy temperatur GPU
     
    Następny test polegał na sprawdzeniu osiąganych temperatur przez kartę graficzną – Saphhire Radeon 290 Tri-x 4GB. Karta nie była podkręcana.
     

     
    • Minimalna temperatura była odczytywana podczas spoczynku, gdy na komputerze były przeglądane strony Internetowe.
    • Maksymalna temperatura dla GPU była odczytywana po 30 min teście w programie Heaven DX11 Benchmark 3.0, który obciążał grafikę w 100%.
     
    Testy temperatur Dysków HDD/SSD
     
    • Obciążenie – Test polegał na kopiowaniu folderu plików o łącznym rozmiarze około 30 GB.
    • Spoczynek – Temperatura była odczytywana podczas gdy na komputerze były przeglądanie strony Internetowe.
     

     
    Temperatury były odczytywane dzięki programowi HD Tune Pro (wersja 5.00).
     
    ——————————————————————————————————–——————–
     
    Podsumowanie i moja opinia
     

    SilentiumPC Regnum RG3 Pure Black bez wątpienia mogę zaliczyć do udanych konstrukcji, oczywiście posiada ona małe niedociągnięcia lecz i tak wywarła na mnie pozytywne wrażenie za sprawą ciekawego wyglądu, dobrej funkcjonalności oraz odpowiedniej cenie. Dzięki temu, że obudowa ta kosztuje mniej niż 200zł, znajduje się w przedziale cenowym który najczęściej jest brany pod uwagę podczas kupna komputera.
     
    Zacznijmy od jakości wykonania i zastosowanych materiałów, tu jest jest dobrze – blacha oczywiście należy do tych „cienkich” ale nie wygina się nadmiernie, a plastiki nie zbierają odcisków palców. Front wykonano co prawda z tworzywa, lecz udaje on szczotkowane aluminium co wypada oczywiście obudowie na plus, a do tego wszystko jest zrobione i spasowane należycie odpowiednio.
     
    Sama konstrukcja standardowo posiada dwa wentylatory w zestawie (jeden 120mm z tyłu + jeden 120mm z przodu) – co jest już dobrą konfiguracją. Jak wykazały testy zamocowanie kolejnych wentylatorów jeszcze obniża temperatury w środku obudowy. Jakby komuś byłoby mało mamy tu możliwość montażu kolejnych pięciu wentylatorów, jednego z góry obudowy, dwóch z przodu oraz dwóch na maskownicy zasilacza.
     
    Podczas recenzji obudowy od konkurencyjnej firmy wspomniałem o tym że metalowa piwnica jest bardzo ciekawym aspektem, bardzo się cieszę że SilentiumPC zastosowało podobny patent w Regnum RG3 Pure Black ponieważ uważam że jest to naprawdę świetne rozwiązanie - zakrywa ona nieład przewodów z dołu obudowy oraz pod nią są miejsca na dwa dyski 3,5”.
     
    SilentiumPC Regnum RG3 Pure Black została przystosowana do chłodzenia cieczą. W jej wnętrzu możemy zainstalować jedną 240mm chłodnice z przodu obudowy oraz 120mm z tyłu – taki zestaw pozwoli na zwodowanie CPU jak i GPU co dla niektórych użytkowników może być istotnym aspektem. Oczywiście przypomnieć należy fakt że otworów na węże z tyłu obudowy nie uświadczymy co jest oczywiście dość dziwne.
     
    System zarządzania okablowaniem jest bardzo dobry. Mamy tu liczne otwory do ułożenia okablowania, oczywiście nie zabrakło specjalnych uchwytów do ich podwiązania co jest bardzo istotne. Pozytywnym aspektem jest w pełni czarne wnętrze, złącze wewnętrzne (19-pin) od przednich portów USB 3.0. Oprócz tego producent nie zapomniał o filtrach z góry i z dołu obudowy. Kolejnym plusem jest sam kontroler obrotów oraz czytnik kart - zdarza się że obudowy nawet za 300zł nie mają takich udogodnień, co wiąże się z dodatkowym wydatkiem.
     
    Obudowa została wyposażona w szybki i beznarzędziowy system montażu napędów optycznych i kart rozszerzeń co jest bardzo wygodne, ponieważ używanie śrubokręta podczas montażu zostało ograniczone do minimum – znacznie przyspiesza to montaż, a także demontaż komponentów. Warto wspomnieć, że tacka montażowa posiada bardzo duży otwór służący do montażu chłodzenia na CPU bez konieczności wyciągania płyty głównej z obudowy, co jest przydatne przy montażu. Dodatkowo tacka posiada przepust, dzięki którym za tacką montażową będziemy mogli umieścić przewód zasilający EPS 8-pin.
     
    Jak już wspomniałem SilentiumPC Regnum RG3 Pure Black do idealnych konstrukcji nie należy, mały niedosyt pozostawia montaż dysków, zarówno tych 2,5” jak i 3,5”– do których musimy użyć śrubokręta. Brakuje również filtra z przodu obudowy, z mniejszych niedogodności mogę wspomnieć o tym, że obudowa posiada kontroler wentylatorów szkoda tylko, że podepniemy do niego tylko wentylatory z wtyczką 3-pin o wiele lepiej gdyby mógłby być to również konstrukcje 4-pin.
     
    Za recenzowaną dziś konstrukcje musimy zapłacić około 180zł - patrząc na oferowane przez produkt możliwości, oraz nieliczne wady recenzowanej konstrukcji jest ona naprawdę godna polecenia w segmencie obudów do 200zł. SilentiumPC Regnum RG3 Pure Black otrzymuje zasłużoną ocenę 4/5 oraz wyróżnienie „dobry produkt” – gratuluje!
     
    SilentiumPC Regnum RG3 Pure Black
     

     
    OCENA: 4/5
     
    plusy:
    • Dobra Jakość wykonania,
    • CENA!,
    • Możliwość montażu dodatkowych pięciu śmigieł,
    • Dużo miejsca dla kart graficznych i coolerów CPU,
    • Beznarzędziowy montaż napędów optycznych i kart rozszerzeń,
    • Bogaty panel I/O - Kontroler obrotów, czytnik kart plus dwa porty USB 3.0,
    • Maskownica zasilacza,
    • Otwór w tacce służący do montażu chłodzenia CPU,
    • Specjalne przepusty na przewód EPS 8-pin,
    • Akcesoria (opaski do podwiązania okablowania)
    • Przystosowana do chłodzenia cieczą – miejsce na jedną chłodnice – 240mm oraz jedną 120mm z tyłu obudowy,
    • Bardzo dobry system umożliwiający ułożenie i schowanie okablowania,
    • Dwa Ciche wentylatory w zestawie.
    minusy:
    • Brak Filtrów z przodu obudowy,
    • Montaż dysków 3,5 jak i 2,5” wymaga użycia narzędzi – pozostawia to mały niedosyt
    • Do kontrolera wentylatorów podepniemy tylko wentylatory z wtyczką 3-pin,
    • Brak otworów na węże z tyłu obudowy.
     

     


    www.SilentiumPC.com




    Podziękowania dla Firmy SilentiumPC za wypożyczenie sprzętu do testów! Bez Waszego wsparcia ta recenzja by się nie ukazała!

  5. rafbgo
    Z Firmą IN WIN do tej pory nie miałem do czynienia na swoim blogu, lecz jakiś czas temu wsparli mój projekt Wood Square, w którym użyłem ich zasilacza. całkiem niedawno ów Firma poszerzyła swój niemały asortyment produktów o kolejne obudowy: model 707 oraz 703.
     

     
    Postanowiłem dla Was sprawdzić co najnowszy produkt od Firmy IN WIN ma do zaoferowania – czy model 703, który otrzymałem na testy jest wart wydania naszych ciężko zarobionych pieniędzy? Na te i inne pytania postaramy się odpowiedzieć w najnowszej recenzji. Zapraszamy do czytania!
     
    Opakowanie i specyfikacja techniczna obudowy
     

    Obudowa IN WIN 703 do swoich nabywców trafia w kartonowym opakowaniu z czarnymi akcentami. Na przodzie pudelka producent umieścił pokaźnych rozmiarów grafikę 703 oraz swoje logo.
     

     
    Na bocznych ściankach producent wymienił wszystkie jego zdaniem pozytywne aspekty recenzowanej konstrukcji, a na przeciwległej stronie znajdziemy specyfikacje techniczną produktu.
     

     
    Recenzowaną obudowę zapakowano standardowo – w worek i dwie styropianowe wkładki chronią obudowę przed uszkodzeniem w czasie transportu.
     

    Wszystkie elementy mogące się zarysować są dodatkowo zabezpieczone folią (front i okno).
    Dane techniczne:
    Model: In Win 703
    Standard płyty głównej: ATX, micro-ATX, Mini-ITX, Wymiary (wysokość, szerokość, głębokość): 432 x 210 x 477mm, Waga: ok 5,4Kg, Materiał wykonania: stal + plastik i aluminium, Kolor: czarno-czerwony lub biało-srebrny, Cztery wewnętrzne zatoki na 2,5/3,5” dyski HDD/SSD, Jedna zewnętrzne zatoka 5,25", Dwie wewnętrzne zatoki 5,25”, Dwa miejsca przystosowane do montażu dysku 2,5”.

    Wentylatory:
    Przód: 1 x 120mm, (opcjonalnie 2 x 120mm), Tył: 1 x 120mm, Dół: 1 x 120mm.

    Przedni panel: 1 x USB 3.0, 2 x USB 2.0, MIC x 1, Audio x1, przycisk Power ,
    Sloty rozszerzeń: 7, Zasilacz: standardowy ATX PS2/EPS 12V, Maksymalna długość karty graficznej: 408mm, Maksymalna wysokość coolera CPU: 160mm, Gwarancja: 2 lata.

    ——————————————————————————————————–——————–
     

    Wygląd zewnętrzny
     

     
    Obudowa IN WIN 703 jest konstrukcja typu Midi Tower, pomieścić ona płyty główne w standardach: ATX, micro-ATX, Mini-ITX. Produkt ma następujące wymiary (wysokość, szerokość, głębokość): 432 x 210 x 477mm, i waży ok 5,4kg. Wygląd obudowy to oczywiście rzecz gustu – osobiście uwielbiam stonowaną stylistykę, minimalistyczny design oraz bardzo ładnie wyglądające szczotkowane aluminium zastosowane na froncie, również kolory do siebie pasują – połączenie czarnego z białym/srebrnym idealnie tutaj pasuje.
     

     
    Przedni panel wykonano z dobrej jakości jakości „nie palcującego” się plastiku oraz szczotkowanego aluminium – co nadaję obudowie bardzo ładnego wyglądu, dodatkowo przy górnej krawędzi frontu znajdziemy logo IN WIN.
     

     
    W przedniej części górnego panelu znajdziemy: port USB 3.0, dwa porty USB 2.0 złącze mikrofonu/słuchawek oraz przycisk Power, który umieszczono nieco z prawej strony.
    Czarny element na froncie obudowy wygląda na uchylane drzwiczki, niestety tak nie jest (jest to zwykła maskownica zatoki 5,25”) w dodatku wykonano ją z plastiku – co nieco rozczarowuje. Na bocznych krawędziach znajdziemy otwory wentylacyjne dla przednich wentylatorów. Aby się do nich dostać musimy zdjęć front obudowy.
     

     
    Przód obudowy trzyma się na trzech zatrzaskach. Po ściągnięciu przodu możemy zauważyć że producent zamocował w tym miejscu filtr przeciwkurzowy typu siateczkowego, które trzymają się na zatrzaskach.
     

     
    Dodatkowo w tym miejscu producent zamontował jeden 120mm wentylator wtłaczający powietrze do wnętrza obudowy.
     

     
    Górny panel wygląda nadzwyczaj klasycznie – nie znajdziemy tutaj nic istotnego.
     

     
    Oba boczne panele do obudowy są przykręcone za pomocą szybkośrubek, więc do ich montażu/demontażu nie będziemy potrzebowali śrubokręta. Lewy panel posiada duże ładnie wyglądające okno…
     

    …natomiast prawy posiada przetłoczenie powiększające miejsce na aranżacje okablowania.
     

     
    Tył obudowy wygląda standardowo. Zaczynając od góry znajdziemy tutaj miejsce wentylacyjne z fabrycznie zamontowanym 120mm wentylatorem, który posiada niebieskie podświetlanie LED. W obudowie In Win 703 zasilacz montujemy na dole, samom jednostkę według upodobania możemy zamocować w dwóch pozycjach (wentylatorem do dołu lub do góry), a nad nim ujrzymy siedem wentylowanych zaślepek kart rozszerzeń. Łącznie z tylu znajdziemy dwa miejsca na przewody od chłodzenia cieczą – które dodatkowo otrzymały gumowe wykończenie.
     

     
    Na spodzie obudowy znajdziemy cztery stopki o wysokości 28mm. Zostały one w całości wykonane z tworzywa, niestety producent nie zastosował tutaj gumowych elementów – na szczęście podczas testów obudowa nie wpadała w wibracje.
     

     
    Możemy też zauważyć, że miejsce wentylacyjne zasilacza posiada filtr przeciwkurzowy, otwór wentylacyjny dla 120mm wentylatora również posiadają swój osobny filtr.
    ——————————————————————————————————–——————–
    Wnętrze obudowy
     

     
    Wnętrze In Win 703 w całości zostało pomalowane czarnym lakierem. Producent przewidział tutaj dla coolerów CPU ok 160mm wolnej przestrzeni, a maksymalna długość kart rozszerzeń to ok. 406mm.
     

     
    Po prawej stronie na górze znajdują się trzy zatoki 5,25″, lecz tylko jedną możemy wykorzystać na napęd optyczny. Jego montaż odbywa się w pełni beznarzędziowo przy pomocy specjalnych plastikowych zapinek. Aby zamontować napęd wystarczy wsunąć go oraz zabezpieczyć przy pomocy zapinki.
     

     
    Nieco niżej znajdziemy koszyk na dyski twarde. Na nim producent przewidział jedno miejsce na dysk 2,5”. W samym koszyku zamontujemy do czterech 2,5/3,5″ dysków.
     

     
    Sanki wykonano z dość miękkiego plastiku oraz posiadają one gumowe elementy zapobiegające drganiom 3,5″ dysków HDD. Dyski 2,5" montujemy w przy użyciu czterech śrub od dołu sanek.
     

     
    Obok miejsca na zasilacz znajdziemy otwór montażowe przystosowane do montażu dysku 2,5” lub wentylatora 120mm.
     

    Miejsce do montażu zasilacza otrzymało metalowe szyny oraz wraz z obudową otrzymujemy dwa gumowe elementy absorbujące drgania, które wystarczy przykleić w odpowiednim miejscu, dzięki czemu zasilacz nie będzie wpadał w wibracje. Dodatkowo w tym miejscu znajdziemy filtr przeciwpyłowy – wspomniałem o nim już wcześniej.
     

     
    Karty rozszerzeń montujemy przy użyciu zwykłych śrubek. W tym miejscu warto zaznaczyć, że śledzie są wentylowane, niestety ale są one również wyłamywane co w nowoczesnej konstrukcji nie powinno mieć już miejsca.
     

     
    Nieco wyżej znajdziemy jeden 120mm wentylator podświetlany niebieskimi diodami LED – wspomnieliśmy o nim wcześniej. Warto tutaj zaznaczyć, że wentylator ten zasilany jest ze złącza MOLEX.
     

     
    Po zdjęciu prawego panelu możemy stwierdzić, że system zarządzania okablowaniem jest dobry. Tacka montażowa otrzymała liczne przepusty na przewody, nie zabrakło również odpowiednich uchwytów – pomogą one zapanować nad okablowaniem.
     

     
    Warto również wspomnieć, że tacka montażowa została wyposażona w dość duży otwór służący do montażu chłodzenia CPU bez konieczności wyjmowania płyty głównej z obudowy. Dodatkowo znajdziemy tutaj przepust – posłuży on nam do przeprowadzenia wiązki zasilającej EPS 4/8-pin. Odległość od tacki montażowej do prawego panelu wynosi około 20mm – więc z ułożeniem nawet sporej liczby przewodów nie powinno być problemu.
     

     
    Przewody od panelu I/O mają długość 50cm, więc z podłączeniem wszystkiego nie powinno być najmniejszego problemu – szkoda tylko że część z nich nie jest czarnego koloru co wyglądałoby po prostu estetyczniej. Zastosowane złącze do podłączenia przedniego portu USB 3.0 w obudowie In Win 703 jest typu wewnętrznego (19-pin).
     
    ——————————————————————————————————–——————–
    Akcesoria
     

     
    Wraz z recenzowanym produktem producent dodaje w opakowaniu następujące akcesoria:
    Instrukcję obsługi, Opaski zaciskowe (4 sztuki), Komplet śrubek montażowych wraz z dystansami do płyty głównej, Gumowe podkładki pod dyski 3,5".

    ——————————————————————————————————–——————–
     

    Fabryczne wentylatory
     
    703 od Firmy In Win wyposażono fabrycznie w dwa wentylatory – przyjrzyjmy się im nieco bliżej. Jeden z nich zamontowano z tyłu obudowy, a ostatni z przodu konstrukcji.
     

     
    Tylni wentylator posiada następujące wymiary: 120 x 120 x 25mm. Ramki wraz z wirnikami zostały wykonane z przezroczystego tworzywa a całość jest podświetlana przez cztery niebieskie diody LED. Za zasilanie odpowiada 30cm dwukolorowy przewód zakończony wtyczką MOLEX.
     

     
    Przednie wentylatory posiadają identyczne wymiary co tylni. Ramki wraz z wirnikami zostały wykonane z czarnego tworzywa. Za zasilanie każdego z nich odpowiada 30cm dwukolorowy przewód zakończony wtyczką MOLEX.
     
    ——————————————————————————————————–——————–
    Kultura pracy
     
    Przy pomocy sonometru firmy UNI-T UT351 postanowiliśmy sprawdzić kulturę pracy dołączonych do obudowy wentylatorów.
    Wszystkie pomiary wykonywane były w następujących warunkach:
    • pomieszczenie zamknięte o powierzchni ok. 10 m 2,
    • poziom tła: 31,4 dBA (poziom “ciszy” panującej w pomieszczeniu pomiarowym),
    • temperatura panująca w pomieszczeniu: ok. 22 stopnie Celsjusza,
    • odległość od najbliższej ulicy: ok. 100m,
    • godziny pomiarów: 20-24,
    • odległość mikrofonu od wentylatora: 10cm,
    • pozycja wentylatora podczas pomiaru: pionowa.
    Sprzęt pomiarowy:
    • UNI-T UT351 (zakres działania: 30-130 dB),
    • długość każdego pomiaru: 30s.
    Mamy nadzieję, że nasza osobista skala pomoże wam odczytywać wykresy :
    30-36,9 dBa – Wentylatory bardzo ciche, 37-39,9 dBa – „Śmigła” ciche – delikatnie słyszalne z bardzo bliska, 40-42,9 dBa – Lekko słyszalne z bliska – akceptowalne, 43-43,9 dBa – Wentylatory słyszalne – jeszcze akceptowalne, 44-45,9 dBa – Konstrukcje wyraźnie słyszalne nawet z dalszej odległości, 46-49,9 dBa – Wentylatory głośne, powyżej 50dBa – „Śmigła” bardzo głośne.

    Jako wynik przedstawiona jest maksymalna wartość w dBA uzyskana podczas 30s testu. Warto na wstępie zaznaczyć, że czym dalsza odległość mikrofonu od wentylatora tym uzyskane wartości (dBA) będą mniejsze. Do tego trzeba zwrócić uwagę na fakt, że podczas korzystania z komputera z zamontowanymi wentylatorem nie będziemy mieli przystawnego ucha bezpośrednio do samej obudowy, więc hałas wytwarzany przez wentylatory będzie mniejszy. Do zmniejszenia obrotów wentylatorów posłużył wbudowany w obudowę kontroler obrotów.
     


     
    Śmigła podczas swojej pracy wytwarzają hałas na poziomie ok 41,5/42,1dBa, – co czyni je jednostkami słyszalnymi lecz ciągle akceptowalnymi dla moich uszu.
     
    ——————————————————————————————————–———
     
    Platforma testowa
     
    Procesor - Intel I5 4670K,
    Pamięć ram - Kingston HyperX Fury 1866MHz 2 x 4GB,
    Płyta główna – Asrock Z97Pro3,
    Obudowa - IN WIN 703,
    Karta graficzna - Sapphire Radeon R9 290 Tri-X,
    Zasilacz - Chieftec CTG-650C o mocy 650W,
    Dysk 1 - Crucial FORCE GT 120GB,
    Dysk 2 - Seagate Barracuda 7200.12 1TB,
    Chłodzenie CPU – Arctic Liquid Freezer 120 + 2 x 1200RPM.
     
    ——————————————————————————————————–———
    Montaż podzespołów
     

     
    Montaż komponentów w obudowie od In Win 703 przebiega bardzo szybko, a to dzięki bez narzędziowemu montażowi napędów 5,25″, montażu dysków 3,5″ oraz kart rozszerzeń. Za tacką mamy ok. 20 mm jest to dość duża przestrzeń więc nie będziemy mieli problemu z ułożeniem za tacką nawet bardzo dużej liczby kabli.
     

     
    Po drugiej stronie natomiast mamy bardzo dużo miejsca – po zamontowaniu wszystkich elementów platformy testowej mamy jeszcze wolną przestrzeń na dodatkowe komponenty. Do tego wszystkiego możemy zamontować długie karty rozszerzeń (405mm) oraz wysokie coolery CPU(160mm). Najbardziej istotną wadą jest brak zewnętrznego kontrolera obrotów - w tej cenie to już praktycznie standard, a same przewody od panelu I/0 mógłby być koloru czarnego - wyglądałoby to już znacznie lepiej tym bardziej że obudowa posiada dość duże okno.
     
    ——————————————————————————————————–——————–
     
    Testy temperatur
     
    Testy temperatur zostały przeprowadzone w jednej konfiguracji: z fabrycznym zestawem wentylatorów. który był wspierany przez dodatkowe wentylatory. Specyfikacja wyglądała następująco:
     
    Fabryczne + dodatkowe wentylatory:
    Przód: 2 x 120mm , Tył: Arctic Liquid Freezer 120 - 2 x 1200RPM, Dół obudowy: 1 x 120mm BQ SW2 800RPM.

    W pomieszczeniu testowym panowała temperatura na poziomie 21°C
     

    Testy temperatur CPU
     
    Pierwszy test polegał na sprawdzeniu osiąganych temperatur przez procesor Intel I5 4670K przy standardowym taktowaniu (3,5GHz).
     

     
    • Minimalna temperatura odczytywana była podczas spoczynku, gdy na komputerze były przeglądane strony internetowe.
    • Maksymalna temperatura procesora i poszczególnych rdzeni odczytywana była po 30 minutowym teście w programie OCCT. Program OCCT po ukończonym teście prezentuje wyniki na wykresach. Z nich były odczytywane najwyższe temperatury dla poszczególnych rdzeni procesora.
     
    Testy temperatur GPU
    Następny test polegał na sprawdzeniu osiąganych temperatur przez kartę graficzną – Sapphire Radeon R9 290 Tri-X. Karta pracowała ze standardowymi zegarami.
    • Minimalna temperatura była odczytywana podczas spoczynku, gdy na komputerze były przeglądane strony Internetowe.
    • Maksymalna temperatura dla GPU była odczytywana po 30 min teście w programie Heaven DX11 Benchmark 3.0, który obciążał grafikę w 100%.
     

     
    Testy temperatur Dysków HDD/SSD
     
    • Obciążenie – Test polegał na kopiowaniu folderu plików o łącznym rozmiarze około 30 GB.
    • Spoczynek – Temperatura była odczytywana podczas gdy na komputerze były przeglądanie strony Internetowe.
    Temperatury były odczytywane dzięki programowi HD Tune Pro (wersja 5.00).
     

     
    ——————————————————————————————————–——————–
    Podsumowanie i moja opinia
     
    IN WIN 703 wywarła na mnie pozytywne wrażenie. Jakość wykonania obudowy i zastosowanych materiałów jest bardzo dobra – plastiki nie zbierają odcisków palców, front wykonano po części z szczotkowanego aluminium, a do tego wszystko jest zrobione i spasowane należycie odpowiednio. Jedyne do czego można się tu przyczepić jest to że sama zaślepka na froncie obudowy mogłyby być wykonana również z szczotkowanego aluminium. Sama konstrukcja standardowo posiada dwa wentylatory w zestawie (jeden 120mm na przodzie oraz jeden 120mm z tyłu). Jakby komuś byłoby mało oprócz standardowych dwóch śmigieł mamy tu możliwość montażu kolejnych wentylatorów: jednego z przodu oraz na dole – taki tandem znacząco podnosi przewiewność recenzowanej konstrukcji.
     
    Obudowa IN WIN 703 została tylko połowicznie przystosowana do chłodzenia cieczą. W jej wnętrzu możemy zainstalować tylko dwie małe 120mm chłodnice (z tyłu i na dole) – taki zestaw pozwoli oczywiście na zwodowanie CPU oraz GPU, lecz układ taki będzie już mniej praktyczny od pojedynczej 240mm chłodnicy.
     
    System zarządzania okablowaniem jest bardzo dobry. Mamy tu liczne otwory do ułożenia okablowania, oczywiście nie zabrakło specjalnych uchwytów do ich podwiązania co jest bardzo istotne. Pozytywnym aspektem jest w pełni czarne wnętrze, złącze wewnętrzne (19-pin) od przednich portów USB 3.0. Warto tutaj wspomnieć o jednym minusie konstrukcji – nie wszystkie przewody we wnętrzu są czarnego koloru, co estetyką może się przypaść do gustu. Nie mogę zapomnieć o filtrach przeciwkurzowych, które znajdziemy pod zasilaczem, na dole oraz z przodu konstrukcji.
     
    Obudowa została wyposażona w szybki i beznarzędziowy system montażu napędów optycznych i dysków 3,5" co jest bardzo wygodne, ponieważ używanie śrubokręta podczas montażu zostało ograniczone do minimum – znacznie przyspiesza to montaż, a także demontaż komponentów. Warto wspomnieć, że tacka montażowa posiada bardzo duży otwór służący do montażu chłodzenia na CPU bez konieczności wyciągania płyty głównej z obudowy, co jest przydatne przy montażu. Dodatkowo tacka posiada przepust, dzięki któremu za tacką montażową będziemy mogli umieścić przewód zasilający EPS 8-pin.
     
    703 od Firmy In Win do idealnych konstrukcji nie należy. Oprócz tego w tej cenie liczyliśmy na jakikolwiek kontroler obrotów, dużo tańszych obudów ma już takowy wbudowany. Ostatnim i największym minusem jest fakt iż karty rozszerzeń montujemy przy użyciu zwykłych śrub, a same śledzie są wymywane - czy dodanie szybko-śrubek było aż tak trudne? widocznie tak.
    Od niedawna produkty IN WIN możemy zakupić u polskiego dystrybutora Firmy NTT .
     
    Za recenzowaną dziś konstrukcje musimy zapłacić około 280zł . Patrząc na oferowane przez produkt możliwości, oraz nie liczne wady recenzowanej konstrukcji jest ona godna polecenia lecz produkt ten posiada w tej cenie sporo konkurentów - obudów mających już miedzy innymi wbudowany kontroler obrotów wentylatorów oraz czarne przewody we wnętrzu. In Win 703 otrzymuje zasłużoną ocenę 4/5 i odznaczenie "dobry produkt" – gratuluje!
     
    IN WIN 703
     

     
    OCENA: 4/5
    plusy:
    Jakość wykonania, Stonowana prosta stylistyka + ciekawe okno na lewym panelu, Dwa ciche wentylatory w zestawie, Możliwość montażu dodatkowych dwóch śmigieł, Dużo miejsca dla kart graficznych i coolerów CPU, Beznarzędziowy montaż napędów optycznych oraz dysków 3,5", Bogaty panel I/O (1x USB 3.0, 2x USB 2.0), Filtry przeciwpyłowe. Otwór w tacce służący do montażu chłodzenia CPU, Specjalne przepust na przewód EPS 8-pin, Akcesoria (opaski do podwiązania okablowania) Przystosowana do chłodzenia cieczą – przepusty na węże, Dobry system umożliwiający ułożenie i schowanie okablowania,

    minusy:
    Kolorowe przewody wewnątrz obudowy pozostawiają mały niedosyt, Montaż kart rozszerzeń przy pomocy zwykłych śrub + wyłamywane zaślepki kart rozszerzeń, W tej cenie brak zewnętrznego kontrolera obrotów.

     


     
    Podziękowania dla Firmy IN WIN za wypożyczenie sprzętu do testów! Bez Waszego wsparcia ta recenzja by się nie ukazała.
  6. rafbgo
    Kolejny raz na swoim blogu przedstawię Wam gotowe zestawy chłodzenia wodnego, tym razem dojechały na mój warsztat cztery produkty od trzech bardzo znanych producentów. Firma Artcic przysłała mi dwa chłodzenia należące do najnowszej serii Liquid Freezer. Lepa natomiast przysłała mi model LEPA EXllusion 240 – który charakteryzuje się tym że można go rozbudować. Ostatnim produktem w moim już trzecim zestawieniu jest Liqmax II 120 od Firmy Enermax.
     
    ———————————————————————————————————-
     
    LEPA EXllusion 240 - opakowanie
     

    Chłodzenie zapakowane jest w dość spory żółto-czarny kartonik, na którym producent umieścił: zdjęcie produktu, specyfikację techniczną, a także listę kompatybilnych podstawek i procesorów.
     

     
    Znajdziemy tutaj również zdjęcia i opisy zastosowanych technologii, a także dokładne wymiary całej konstrukcji.
    Akcesoria
     

    W środku opakowania znajdziemy wszystkie akcesoria wraz z recenzowanym produktem. Sposób zabezpieczenia elementów jest bardzo dobry.
     

     
    Piankowa wkładka chroni wszystkie elementy zestawu, a większość części znajduje się dodatkowo w foliowych woreczkach.
     

     
    W opakowaniu znajdziemy :
    • Chłodnicę połączoną z blokiem wodnym,
    • Dwa wentylatory 120mm firmy LEPA,
    • Mocowania pod procesory AMD i Intel,
    • Gumowe podkładki wytłumiające drgania,
    • Komplet śrubek i nakrętek potrzebnych do montażu,
    • Specjalny pojemnik,
    • Płyn do zalania ukłądu (500ml)
    • 3 kolory do zabarwienia płynu w układzie,
    • Pastę termoprzewodzącą,
    • Łopatkę do nałożenia pasty,
    • Przedłużkę typu Y na dwa przewody 4-pin,
    • Adapter MOLEX –3-pin,
    • Adapter 24-pin – 3pin (do odpowietrzenia układu)
    • Instrukcję obsługi.
     
    Chłodzenie w wykonaniu LEPA montujemy przy użyciu backplet-a, – oczywiście cały proces montażu opisze Wam za chwilkę. Oprócz tego w zestawie otrzymujemy tylko jedną metalową ramke montażową do zamocowania bloko-pompko-rezerwuaru, same chłodzenie wodne jest kompatybilne z dużą ilością podstawek Intela (2011/1150/1155/1156/1366/775), a także AMD (FM1/FM2/ AM3+/AM3/AM2+/AM2).
     

     
    Wentylatory otrzymane w zestawie to konstrukcje Firmy LEPA. Ich wymiary to: 120 x 120 x 25mm, a za zasilanie każdego z nich odpowiada czarny przewód z wtyczką 4-pin. Wirniki wentylatorów składają się z siedmiu łopatek i pracują one z maksymalną prędkością 1800RPM.
    LEPA EXllusion 240 - Wygląd i jakość wykonania
     

     
    LEPA EXllusion 240 jest zintegrowanym zestawem chłodzenia wodnego, który po wyjęciu z pudełka jest gotowy do montażu – z tą zasadniczą różnica że możemy go rozbudować, co jest dość istotnym plusem.
     

     
    W skład konstrukcji wchodzi radiator koloru czarnego o wymiarach: 272 x 120 x 32mm (długość x szerokość x wysokość), który wykonany jest z miedzi oraz aluminium.Warto w tym miejscu zaznaczyć, że jego finy są z wyglądu standardowe. Na chłodzeniu wodnym w wykonaniu LEPA możemy zamontować cztery wentylatory 120mm. Do ich montażu używamy odpowiednich śrub znajdujących się w opakowaniu – warto tylko wspomnieć, że w komplecie dostajemy tylko osiem śrub do montażu dwóch śmigieł. Boki chłodnicy są standardowo odsłonięte – producent nie dodał tutaj ozdobnych plastikowych elementów.
     

     
    Kolejnym elementem są prawdziwe gumowe przezroczyste węże o długości ok. 35cm, które są bardzo elastyczne, lecz jednocześnie nie załamują się nawet w dość mocnym zgięciu. Węże przymocowane są do bloku i chłodnicy za pomocą złączek 10/13, same złączki niestety zarówno w chłodnicy jak i bloku zamocowane są na stałe – co niestety zbytnio mi się nie podoba. Oczywiście sam fakt że tutaj one są , umożliwia nam rozbudowę chłodzenia o np. blok wodny na RAM/GPU.
     

     
    Ostatnim elementem jest blok wodny zintegrowany z pompką oraz rezerwuarem . Cała konstrukcja jest dość wysoka, ponieważ mierzy aż 65mm. Pompka pracuje z prędkością aż 4000RPM, a za zasilanie odpowiada czarny przewód ze złączem 3-pin – dodatkowo został on elegancko opleciony.
     

     
    Bloko-pompko-rezerwuar wykonano z tworzywa sztucznego – znajdziemy tutaj także okienko, przez które możemy kontrolować stan płynu. Dodatkowo na górze producent umieścił logo oraz otwór z zakrętką do uzupełniania „chłodziwa”.
     

     
    Standardowo na bloku producent nie montuje żadnych uchwytów. Do zestawu otrzymujemy jedną metalową ramkę do montażu na platformach AMD i Intel. Spód stykający się bezpośrednio z procesorem wykonano z miedzi, i dodatkowo poniklowano – samo wykonanie jest dobre, możemy nawet tutaj zauważyć przysłowiowy efekt lustra. Warto wspomnieć, że producent zabezpieczył spód bloku specjalną foliową osłonką, która chroni go przed porysowaniem.
    ———————————————————————————————————-
    LEPA EXllusion 240 - montaż
    Montaż chłodzenia wodnego LEPA EXllusion 240 jest dość nietypowo lecz na pewno nie trudny.
     

     
    Montaż produktu rozpoczynamy od włożenia w otwory backplet-a metalowych śrub w odpowiednie miejsca zgodnie z posiadaną przez nas podstawką.
     

     
    Kolejno przykładamy go od tyłu płyty głównej, na śruby nakładamy podkładki i przykręcamy dystanse.
     

    Następnie przykręcamy ramkę montażową czterema śrubami.
    Teraz najważniejszy krok, możemy teraz zabarwić płyn używając kolorów dołączonych do zestawu. Co bardzo ważne przy każdym odkręceniu korka sprawdzamy jego dokręcenie – aby układ był szczelny. Dodatkowo przy użyciu adaptera (24-pin) podłączamy blok pod zasilacz w celu sprawdzeniu szczelności układu. Następnie przez dłuższą chwile pozostawiamy podłączony blok aby układ nam się częściowo odpowietrzył. Gdy wszystko wydaje się być w porządku przechodzimy dalej.
     

    Przygotowany blok możemy zamocować za pomocą śrub ze sprężynami które znajdują się na bloku, na wcześniej przesmarowanym pastą termoprzewodzącą procesorze. W następnej kolejności podpinamy przewód z wtyczką 3-pin, który odpowiada za zasilanie pompki.
     

     
    Pozostaje nam tylko zamocowanie wentylatorów na chłodnicy oraz samo jej przykręcenie do obudowy. Tak przedstawia się konfiguracja z dwoma wentylatorami – wysokość chłodnicy po takim zabiegu zwiększa się aż do 55mm. Po złożeniu komputera, na GPU podkładamy nasz pojemnik aby dodatkowo zabezpieczyć je przed przypadkowym rozczynieniem układu. Jeśli wszystko wydaje się być okej, proces montażu możemy uznać za ukończony.
     
    ———————————————————————————————————-
     
    Z produktami od Firmy Enermax również miałem już nie raz do czynienia w przeszłości. Producent ten w swoim asortymencie posiada również, obudowy i bardzo dobrej jakości zasilacze. Tym razem przyjrzymy się chłodzeniu wodnemu Enermax Liqmax II 120.
     
    Enermax Liqmax II 120- opakowanie
     

     
    Kompaktowe chłodzenie wodne Enermax Liqmax II 120, które otrzymałem do mojego najnowszego zestawienia zapakowane jest w czarno-niebiski karton. Na przodzie opakowania znajdziemy zdjęcie produktu, logo oraz jego nazwę.
     

     
    Z tyłu pudełka producent umieścił pozytywne aspekty konstrukcji. Mamy tu także specyfikację techniczną i w formie graficznej przedstawiono nam dokładne wymiary chłodzenia oraz jego poszczególnych elementów: radiatora i bloko-pompki.
     

     
    W tym przypadku samo chłodzenie jest dobrze zabezpieczone podczas transportu. Wkładka chroni poszczególne elementy przed przypadkowym uszkodzeniem.
     

     
    W opakowaniu Enermax Liqmax II 120 znajdziemy:
    • Chłodnicę połączoną z blokiem wodnym,
    • Dwa wentylatory 120mm Firmy Enermax,
    • Mocowania pod procesory AMD i Intel,
    • Komplet śrubek i nakrętek potrzebnych do montażu,
    • Pastę termoprzewodzącą,
    • Adapter do podłączenia dwóch wentylatorów,
    • Instrukcję obsługi/montażu.
    W zestawie otrzymujemy jeden backplate, a także komplet uchwytów do zamocowania pompki, dzięki czemu chłodzenie wodne jest kompatybilne z dużą ilością podstawek Intela (2011/1150/1155/1156/1366) i AMD (FM1/ AM3+/AM3/AM2+/AM2).
     

     
    Enermax wraz z chłodzeniem wodnym dodaje do zestawu dwa wentylatory własnej produkcji. Wymiary śmigieł to: 120 x 120 x 25mm, a za zasilanie każdego z nich odpowiada czarny opleciony przewód z wtyczką 4-pin. Ramki wentylatorów wykonane są czarnego matowego tworzywa, a wirniki wykonano czarnego z plastiku, który delikatnie się błyszczy. Na środku śmigieł producent umieścił swoje logo.
     

     
    Wentylatory w kwestii wyglądu się nieco wyróżniają - posiadają one gumowe wykończenie oraz kształt który zwiększa przepływ powietrza (technologia Double Batwing). Śmigła posiadają trzy tryby pracy (600-1200RPM, 600-1600RPM lub 600-2000RPM), a do zmiany trybów służy przełącznik umiejscowiony na bocznej krawędzi ramki wentylatora – po jego zamontowaniu mamy do niego znacznie łatwiejszy dostęp niż w przypadku poprzednich wentylatorów od tego producenta, które opisywałem w poprzednim zestawieniu.
     
    Wygląd i jakość wykonania – Enermax Liqmax II 120
     

    Enermax Liqmax II 120 po wyjęciu z pudełka jest gotowy do montażu w naszej obudowie.
     

     
    W skład zestawu wchodzi radiator koloru czarnego, o wymiarach 27 x 154 x 120mm, który wykonany jest z aluminium. Na radiatorze istnieje możliwość montażu dwóch wentylatorów 120mm – producent dodaje z produktem dwa śmigła. Dodatkowo na samej chłodnicy producent umieścił specjalne aluminiowe nakładki wykańczające , na których znajduje się jego logo.
     

     
    Następnym elementem są gumowe węże o długości ok. 30cm, które w odróżnieniu od plastikowych odpowiedników są bardziej elastyczne, co ułatwi zamontowanie chłodzenia. Węże przymocowano do bloko-pomki na obrotowych złączkach, co ułatwia ich odpowiednie ułożenie w obudowie.
     

     
    Ostatnim elementem jest blok wodny zintegrowany z pompką. On sam jest dość kompaktowy (38mm wysokości), a jego wygląd, jak i wcześnie opisywanych wentylatorów, jest również futurystyczny, nawiązuje poniekąd do ozdobnych elementów na chłodnicy. Góra bloku jak i boki wykonano z tworzywa, na górnym elemencie widnie logo „Enermaxa”, które jest podświetlone białymi diodami LED.
     

     
    Element stykający się bezpośrednio z CPU został wykonany z miedzi i jest dość dobrze wykończony (delikatny, lecz widoczny efekt lustra). Pompka zamocowana w bloku pracuje z prędkością 2500RPM, a za jej zasilanie odpowiada opleciony na czarno przewód zakończony złączem 3-pin.
     
    Enermax Liqmax II 120 – montaż
     
    Montaż chłodzenia wodnego Enermax Liqmax II 120 jest wręcz identyczny, co w przypadku wcześniej opisywanych przez mnie modeli od Firmy Lepa (AquaChanger 240) oraz Enermax (Liqtech 240) .
     

     
    Montaż produktu rozpoczynamy od założenia wentylatorów na chłodnicy.
     

     
    Kolejno należy umieścić metalowe śruby w odpowiednich miejscach w backplate i całość zamocować od rewersu naszej płyty głównej. Następnym etapem jest nałożenie plastikowych ograniczników na śruby.
     

     
    Przygotowany blok możemy zamocować (za pomocą czterech śrub ze sprężynami) na (wcześniej przesmarowanym pastą termoprzewodzącą) procesorze.
     

     
    W następnej kolejności podpinamy przewód z wtyczką 3-pin, który odpowiada za zasilanie pompki. Przy pomocy adaptera typy „Y” podłączamy zasilanie dwóch wentylatorów do płyty głównej lub kontrolera obrotów. Tak przedstawia się zestaw Enermax Liqmax II 120 zamocowany na płycie głównej ASROCK Z97 PRO.
     
    -------------------------------------------------------------------------------
     
    Arctic Liquid Freezer 120 oraz Arctic Liquid Freezer 240
     
    Ostatnim producentem w zestawieniu jest Firma Artcic, która udostępniła mi swoje dwa najnowsze chłodzenia Arctic Liquid Freezer 120 oraz wersje z większą chłodnicą - Liquid Freezer 240.
     
    Arctic Liquid Freezer 120 oraz Arctic Liquid Freezer 240 - opakowania
     

     

     
    Chłodzenia zostały zapakowane w prawie identyczne biało-niebieskie kartoniki różniące się tylko od siebie wielkością. Z przodu opakowania umieszczono: grafikę coolera, nazwę produktu oraz logo producenta.
     

     

     
    Z bokach pudełek producent umieścił specyfikację techniczną i dokładne wymiary konstrukcji.

     

     
    W pudełkach nie znajdziemy specjalnej wkładki – tak zabezpieczone elementy podczas transportu mogą ulecz uszkodzeniom, tym bardziej jeśli samo opakowanie nie będzie zabezpieczone dodatkową folią bombelkową.
     

     
    W opakowaniu Arctic Liquid Freezer 120 znajdziemy:
    • Chłodnicę połączoną z blokiem wodnym,
    • Dwa wentylatory 120mm Firmy Arctic,
    • Mocowania pod procesory AMD i Intel,
    • Komplet śrubek i nakrętek potrzebnych do montażu,
    • Pastę termoprzewodzącą,
    • Instrukcję obsługi/montażu.
     

     
    W zestawie Arctic Liquid Freezer 240 znajdziemy:
    • Chłodnicę połączoną z blokiem wodnym,
    • Cztery wentylator 120mm Firmy Arctic,
    • Mocowania pod procesory AMD i Intel,
    • Komplet śrubek i nakrętek potrzebnych do montażu,
    • Pastę termoprzewodzącą,
    • Instrukcję obsługi/montażu.
    W zestawach otrzymujemy po jednym backplate (intel), a także po komplecie dwóch uchwytów do zamocowania pompki, dzięki czemu chłodzenie wodne jest kompatybilne z dużą ilością podstawek Intela (2011/1150/1155/1156/1366) i AMD (FM1/ AM3+/AM3/AM2+/AM2).
     

     
    Wentylatory otrzymane w obydwu zestawach to konstrukcje Firmy Arctic. Wymiary śmigieł to: 120 x 120 x 25mm, a za zasilanie każdego z nich odpowiada czarny przewód z wtyczką 4-pin, przy którym znajdziemy dodatkowe rozgałęzienie do podłączenia dodatkowego wentylatora.
     

     
    Ramki wentylatorów wykonane są z czarnego tworzywa, a natomiast wirniki wykonano z białego plastiku. Śmigła sprawiają dość solidnie wrażenie, a i same ramki nie grzeszą jakością wykonania. Według producenta śmigła pracują z prędkością maksymalną 1350RPM. Do chłodzenia Arctic Liquid Freezer 240 otrzymujemy cztery wentylatory natomiast do mniejszej wersji dwa.
     
    Wygląd i jakość wykonania – Arctic Liquid Freezer 240
     

     
    Arctic Liquid Freezer 240- tak samo jak i inne zestawy - należy do grupy zintegrowanych zestawów chłodzenia wodnego – nie musimy zalewać go cieczą, więc po wyjęciu z pudełka produkt jest gotowy do montażu.
     

     
    W jego skład wchodzi radiator koloru czarnego, o wymiarach 38 x 272 x 120mm, który wykonany jest z aluminium. Sama chłodnica wydaje się być nieco grubsza od poprzednio pisywanych modeli 240. Na radiatorze istnieje możliwość montażu czterech wentylatorów 120mm – producent dodaje aż cztery jednostki wraz z produktem, co oczywiście cieszy ponieważ konfiguracja PUSH-PULL powinna delikatnie wpłynąć na lepszą wydajność chłodzenia.
     

     
    Następnym elementem są gumowe węże o długości ok. 33cm, które są bardzo elastyczne, dzięki czemu z montażem nie powinno być trudności. Są one przymocowane do bloku na jego Topie, co ułatwia ich odpowiednie ułożenie w obudowie.
     

     
    Ostatnim elementem jest blok wodny zintegrowany z pompką. Jest on dość kompaktowych wymiarów, ponieważ ma tylko 40mm wysokości. Góra bloku wykonana jest z czarnego matowego jak i błyszczącego plastiku, na którym widnieje logo producenta. Warto wspomnieć, że producent zabezpieczył spód bloku specjalną ochronną nakładką - chroni to blok przed porysowaniem.
     

     
    Element stykający się bezpośrednio z CPU został wykonany z miedzi, która jak wiemy, jest o wiele lepszym przewodnikiem ciepła niż aluminium. Dodatkowo sama podstawa wydaje się być dość dobrze wykończona. Pompka pracuje z prędkością 5500RPM, a za zasilanie odpowiada czarny przewód zakończony złączem 3-pin.
     
    Wygląd i jakość wykonania – Arctic Liquid Freezer 120
     

     
    Arctic Liquid Freezer 120 w odróżnieniu do swojego większego brata posiada o wiele mniejszą chłodnicę (wymiary: 49 x 154 x 121mm) na szczęście jest ona dość gruba, ją również wykonano z aluminium. Na niej możemy zamontować dwa wentylatory 120mm, w tym na szczęście dwa otrzymujemy w zestawie. Węże jak i blok są identyczne jak w przypadku modelu Arctic Liquid Freezer 240, więc nie będę się już o nich nie potrzebnie rozpisywał.
     
    Arctic Liquid Freezer 120/240 – montaż
     
    Montaż Arctic Liquid Freezer 120 zaczynamy od:
     

     
    Montażu wentylatorów na chłodnicy.
     

     
    Kolejno backplate umieszczamy od tyłu płyty głównej.
     

     
    Następnym etapem jest wkręcenie specjalnych dystansów – zależnych od posiadanej przez nas podstawki.
     

     
    Kolejno na bloku montujemy zapinkę i tak przygotowany blok możemy zamocować (za pomocą czterech śrub) na (wcześniej przesmarowanym pastą termoprzewodzącą) procesorze.
     

     
    W następnej kolejności podpinamy przewód z wtyczką 3-pin, który odpowiada za zasilanie pompki. Następnie podłączamy zasilanie dwóch wentylatorów do płyty głównej lub kontrolera obrotów. Tak przedstawia się płyta gówna wraz z zamontowanym chłodzeniem wodnym Arctic Liquid Freezer 120.
     

     
    Montaż zestawu Arctic Liquid Freezer 240, odbywa się identycznie co w przypadku większego brata. Powyżej prezentuje zdjęcia zamontowanego zestawu na płycie głównej ASROCK Z97 PRO.
     
    -------------------------------------------------------------------------------------------
     
    Platforma testowa
    • Procesor – Intel I7 2600K
    • Coolery CPU – Arctic Liquid Freezer 120, Arctic Liquid Freezer 240, LEPA EXllusion 240
    • Płyta główna – MSI Z77A-G45
    • Karta graficzna – Sapphire Radeon HD 7970 Vapor-X 3GB
    • Pamięć ram – 4 x Kingston HiperX FURY 1866MHz 4GB
    • Dysk – Corsair Force GT 128GB
    • Obudowa – Enermax Fulmo Advanced
    • Zasilacz – Antec HCG-750M 750W
    • Klawiatura i mysz – Enermax Briskie
     
    -------------------------------------------------------------------------------------------
     
    Testy głośności
     
    Przy pomocy sonometru Firmy UNI-T UT351 postanowiłem sprawdzić kulturę pracy wentylatorów dołączonych do obydwu coolerów.
    Wszystkie pomiary wykonywane były w następujących warunkach:
    • pomieszczenie zamknięte o powierzchni ok. 10 m 2
    • poziom tła: 31,4 dBa (poziom “ciszy” panującej w pomieszczeniu pomiarowym)
    • temperatura panująca w pomieszczeniu: ok. 22 stopnie Celsjusza
    • odległość od najbliższej ulicy: ok. 100 m
    • godziny pomiarów: 20-24
    • odległość mikrofonu od wentylatora: 5cm
    • pozycja wentylatora podczas pomiaru: pionowa
    Sprzęt pomiarowy:
    • UNI-T UT351 (zakres działania: 30-130 dBa)
    • długość każdego pomiaru: 30 s
    Na wykresie przedstawiona jest maksymalna wartość w dBa uzyskana podczas 30s testu.
    Warto na wstępie zaznaczyć, że czym dalsza odległość mikrofonu od wentylatora tym uzyskane wartości (dBa) będą mniejsze. Do tego trzeba zwrócić uwagę na fakt, że podczas korzystania z komputera z zamontowanymi wentylatorami nie będziemy mieli przystawionego ucha bezpośrednio do nich samych.
    Mam nadzieje ze moja osobista skala pomoże wam odczytywać wykresy:
    • 30-36,9 dBa – Wentylatory bardzo ciche,
    • 37-39,9 dBa – „Śmigła” ciche – delikatnie słyszalne z bardzo bliska,
    • 40-42,9 dBa – Lekko słyszalne z bliska – akceptowalne,
    • 43-43,9 dBa – Wentylatory słyszalne – jeszcze akceptowalne,
    • 44-45,9 dBa – Konstrukcje wyraźnie słyszalne nawet z dalszej odległości,
    • 46-49,9 dBa – Wentylatory głośne,
    • powyżej 50dBa – „Śmigła” bardzo głośne.
    Wyniki pomiarów głośności wentylatorów dla wszystkich coolerów LC:
     
    http://i.imgur.com/zStyEsQ.png
     
    Najgłośniejszymi wentylatorami okazały się konstrukcje Firmy Enermax zamocowane na Enermax Liqtech 240 przy maksymalnej prędkości obrotowej wytwarzają hałas na poziomie 58,5 dBa. Przy prędkości obrotowej 800RPM o dziwo znów konstrukcja od Enermaxa zostaje wyróżniona , tym razem pozytywnie ponieważ właśnie te wentylatory okazały się najcichsze przy minimalnej prędkości (35,9dBa). Oczywiście reszta jest na tyle porównywalna że różnica bez użycia sonometru była by nie do odróżnienia;). Dodatkowo warto wspomnieć o tym, że aby konstrukcje miały akceptowalną głośność ich wentylatory muszą być ustawione na około 1400-1200RPM (w zależności od modelu).
     
    -------------------------------------------------------------------------------------------
    Testy temperatur
     
    Testy temperatur zostały przeprowadzone z fabrycznymi wentylatorami, które pracowały z maksymalnymi obrotami. Temperatura otoczenia w chwili robienia testu to 22 stopni Celsjusza. Ustawienia coolerów CPU podczas testów wyglądały następująco:
    • Arctic Liquid Freezer 120 (2 x 1350RPM, Pompka – 5500RPM)
    • Arctic Liquid Freezer 240 (4 x 1350 RPM, Pompka – 5500RPM)
    • LEPA EXllusion 240 (2 x 1800 RPM, Pompka – 4000RPM)
    • Enermax Liqmax II 120 (2 x 2000PM, Pompka – 2500RPM)
     
    Testy polegały na sprawdzeniu temperatury osiąganej przez procesor I7 2600k, który pracował w jednym trybie pracy:
    • Wysokie OC 4,5GHz (1,38V)
    Do obciążenia procesora we wszystkich testach wykorzystaliśmy program OCCT w wersji 4.3.2. Ustawienia aplikacji były następujące:
    Do odczytywania temperatur posłużyła mi aplikacja RealTemp w wersji 3.60.
    Wykresy przedstawiają temperatury najcieplejszego rdzenia.
    • Minimalna temperatura była odczytywana podczas spoczynku – 10 min wyświetlania pulpitu;
    • Maksymalna temperatura dla procesora była odczytywana po 30 minutowym teście w programie OCCT.
    OCCT 4,5GHz 1,38V
     
    http://i.imgur.com/hwkr8bD.png
     
    Najbardziej wymagający test w naszym zestawieniu –procesor I7 został podkręcony do 4500MHz przy napięciu 1,38V.
     
    Przypominam, że wentylatory każdego z recenzowanych coolerów pracują na najwyższych obrotach, a co byłoby gdyby tak polepszyć znacząco kulturę pracy?
     
    -------------------------------------------------------------------------------------------
     
    Testy dodatkowe – Obniżone prędkości obrotowe wentylatorów.
     
    Dodatkowo postanowiłem sprawdzić jakie temperatury uzyskają recenzowane kompaktowe chłodzenie LC przy podkręconym do 4,5GHz (1,38V) procesorze, ale z nieco zwolnionymi wentylatorami ( niższa wartość akceptowalna dla moich uszu, oraz przy prędkości obrotowej 800RPM).
     
    http://i.imgur.com/NvQmNC6.png
     
    Phobya Pure Performance Kit 240LT-BayOne deklasuje rywali również przy zmniejszonych obrotach. Kompaktowe zestawy nie mają szans z takim zestawem. Wart wyróżnienia na pewno jest model od Firmy LEPA, ponieważ tylko on nawiązuje jako tako walkę z produktem w wykonaniu Firmy Phobya oraz również też można go rozbudować o dodatkowe komponenty. Natomiast konstrukcje z mniejszą chłodnicą przy zwolnionych obrotach nie nadają się zbytnio do tak podkręconego CPU - ponieważ uzyskane przez nie temperatury są już wysokie.
     
    -------------------------------------------------------------------------------------------
     
    Opinia i podsumowanie.
     
    Największą zmorą kompaktowych układów LC jest ich głośność przy maksymalnych obrotach wentylatorów - podtrzymuje swoją tezę z pierwszego jak i drugiego testu kompaktów. Konstrukcje te są dość drogie w odniesieniu do tradycyjnych rozwiązań, chodź są też produkty nieco tańsze jak opisywany przeze mnie poprzednio model od Firmy LEPA oraz dzisiejsze od Firmy Artic - wyrózniają się one niższą cena a dodatkowo większy posiada cztery wentylatory w zestawie.
     
    Również i w tym przypadku przy zmniejszonych obrotach (800RPM) kompakty spisują się znacznie gorzej - tracąc sporo do rozwiązania od Firmy Phobya, choć nie spodziewałem się tak dobrej wydajności LEPA EXllusion 240, niestety i w tym przypadku nie jest idealnie ponieważ pompka jest słyszalna. Za to pozytywnym aspektem są dołączone akcesoria (barwniki, płyn) oraz to, że LEPA EXllusion 240 można rozbudowy o dodatkowe komponenty (blok na RAM/GPU) jest to bardzo kuszące tak jak w pełnoprawnych układach LC.
     
    Głośność zastosowanych pomp w recenzowanych kompaktach również i w tym przypadku jest do siebie bardzo porównywalna, a po zmniejszeniu prędkości wentylatorów do około 1400-1200RPM (w zależności od chłodzenia) poziom głośności wentylatorów jest już do zaakceptowania.
     
    Wszystkie recenzowane kompakty posiadają podobny do siebie system montażu – niektóre z nich wręcz identyczny dlatego w tej kwestii każdy produkt wypadł tak samo, czyli dobrze. Kompatybilność z podstawkami procesorów również jest tak sama - w przypadku montażu oczywiście lepiej wypada tutaj model od Firmy Enermax zważywszy na mniejszą chłodnice. Na korzyść produktu w wykonaniu Enermaxa przemawiają dość ciekawe wentylatory z trzema trybami pracy które możemy w łatwy sposób zmienić przy pomocy przełącznika.
     
    Kwestia gwarancji – Tylko Firma Silverstone udziela na swój produkt trzech lat gwarancji, co jest satysfakcjonujące, pozostali producenci nadal dają tylko 2 lata - co jest minimalną wartością.
     
    Tak jak w pierwszej jak i drugiej w recenzji na samym końcu, czyli za chwilkę poniżej prezentuje Wam wszystkie pozytywne jak i negatywne cechy każdego produktu. Tylko od was zależy co wybierzecie. Od siebie dodam tylko na koniec, że odznaczenia „dobry produkt” przyznaje dla następujących coolerów CPU - LEPA EXllusion 240, Liqmax II 120, Artcic Liquid Freezer 120 oraz Artcic Liquid Freezer 240.
     
    LEPA EXllusion 240
     

     
    Moja ocena: 4/5
     
    Plusy:
    Bardzo wysoka wydajność przy max obrotach, Bardzo dobra jakość wykonania, Wysoka wydajność oraz kultura pracy przy niskich obrotach wentylatorów! (800-1200RPM) oraz ze zmniejszoną szybkością pompki do 2500RPM, Ciche fabryczne wentylatory (do 1200RPM), Dwa wentylatory w zestawie, Szeroka kompatybilność z podstawkami AMD (AM2, AM2+, AM3, AM3+, FM1, FM2) oraz Intela (LGA 1150, 1155, 1156, 1366, 2011), Wygodny montaż, Konstrukcję można rozbudować o dodatkowy blok GPU lub chłodnice, Dołączone akcesoria, barwniki oraz zapasowy płyn.

    Minusy:
    Przy maksymalnych obrotach (1800RPM) głośność fabrycznych wentylatorów jest nie do zaakceptowania, Pompka przy maksymalnych obrotach jest słyszalna - mogła by być cichsza, Bardzo wysoka cena – 500zł! Tylko dwa lata gwarancji.

    -------------------------------------------------------------------------------------------
     

    Liqmax II 120
     

     
    Moja ocena: 4/5
     
    Plusy:
    Dość Wysoka wydajność przy max obrotach, Dobra jakość wykonania, Dobra wydajność oraz kultura pracy przy niskich obrotach wentylatorów (1200RPM), Ciche fabryczne wentylatory (do 1200RPM), Cicha pompka, Szeroka kompatybilność z podstawkami AMD (AM2, AM2+, AM3, AM3+, FM1, FM2) oraz Intela (LGA 1150, 1155, 1156, 1366, 2011), Wygodny montaż, Większa kompatybilność względem coolerów wyposażonych w większą chłodnicę,

    Minusy:
    Przy maksymalnych obrotach (2500RPM) głośność fabrycznych wentylatorów jest nie do zaakceptowania, Bardzo duży spadek wydajności po obniżeniu prędkości wentylatorów (cienka chłodnica), Tylko dwa lata gwarancji, Cena - 290zł

    -------------------------------------------------------------------------------------------
     

    Artcic Liquid Freezer 120
     

     
    Moja ocena: 4/5
     
    Plusy:
    • Wysoka wydajność przy max obrotach,
    • Dobra jakość wykonania,
    • Dobra wydajność oraz kultura pracy przy niskich obrotach wentylatorów (1200RPM),
    • Ciche fabryczne wentylatory (do 1200RPM),
    • Cicha pompka,
    • Dwa wentylatory w zestawie,
    • Szeroka kompatybilność z podstawkami AMD (AM2, AM2+, AM3, AM3+, FM1, FM2) oraz Intela (LGA 1150, 1155, 1156, 1366, 2011),
    • Wygodny montaż,
    • Przy zmniejszonych obrotach (800RPM) nieco wyższa wydajność od pozostałych recenzowanych coolerów.
    • Cena względem konkurencji – ok 260zł!
     
    Minusy:
    • Przy maksymalnych obrotach (1350RPM) głośność fabrycznych wentylatorów jest nie do zaakceptowania,
    • Słabe zabezpieczenie chłodzenia w czasie transportu (brak wkładki w opakowaniu),
    • Tylko dwa lata gwarancji,
     
    -------------------------------------------------------------------------------------------
     
    Artcic Liquid Freezer 240
     

     
    Moja ocena: 4/5
     
    Plusy:
    • Wysoka wydajność przy max obrotach,
    • Dobra jakość wykonania,
    • Dobra wydajność oraz kultura pracy przy niskich obrotach wentylatorów (1200RPM),
    • Ciche fabryczne wentylatory (do 1200RPM),
    • Cicha pompka,
    • Cztery wentylatory w zestawie,
    • Szeroka kompatybilność z podstawkami AMD (AM2, AM2+, AM3, AM3+, FM1, FM2) oraz Intela (LGA 1150, 1155, 1156, 1366, 2011),
    • Wygodny montaż,
    • Przy zmniejszonych obrotach (800RPM) nieco wyższa wydajność od pozostałych recenzowanych coolerów.
    • Nieco niższa cena od pozostałych modeli – ok 340zł!
     
    Minusy:
    • Przy maksymalnych obrotach (1350RPM) głośność fabrycznych wentylatorów jest nie do zaakceptowania,
    • Słabe zabezpieczenie chłodzenia w czasie transportu (brak wkładki w opakowaniu),
    • Tylko dwa lata gwarancji.
     

     

     

     
    Podziękowania dla Artcic, Enermax oraz Lepa za przysłanie sampli do testów! Bez Waszego wsparcia ta recenzja by się nie ukazała!
  7. rafbgo
    Tym razem na moim blogu mam Wam do zaprezentowania najnowszą obudowę od Firmy Silverstone należącej do serii RAVEN - model RVZ01-E. Jeśli dobrze pamiętacie niedawno miałem do czynienia z modelem RVZ01(bez dopisku –E). Czym nowszy model się charakteryzuje ? czy warto wydać na niego nasze ciężko zarobione pieniądze? Przyjrzyjmy mu się z bliska.
     
    Opakowanie
     

     
    Kartonowe pudełko jest dość sporych rozmiarów oraz utrzymano je w czarnej kolorystyce. Na górze znajdziemy logo producenta wraz z nazwą i modelem obudowy. Na bocznych ściankach producent umieścił grafiki obudowy oraz specyfikacje techniczną produktu.
     

     
    Sama obudowa jest zabezpieczona przez czarny worek oraz styropianowe wkładki.
     
    Dane techniczne:
     
    Model: Silverstone Raven RVZ01-E
    • Standard płyty głównej: Mini-ITX, Mini-DTX
    • Wymiary (wysokość, szerokość, głębokość): 382mm x 105mm x 350mm,
    • Waga: ok 3,71kg,
    • Materiał wykonania: stal + plastik,
    • Kolor: czarny,
    • Trzy miejsca na dyski 2,5”.
    Wentylatory:
    • Góra: 1 x 120mm 1500RPM,
    • Dół: 1 x 120mm 1500RPM + opcjonalnie drugi taki sam wentylator.
    Przedni panel: 2 x USB 3.0, MIC x 1, Audio x1, przycisk Power i Reset,
    • Sloty rozszerzeń: 2,
    • Zasilacz: standardowy ATX: do 150mm
    • Maksymalna długość karty graficznej: 312mm,
    • Maksymalna wysokość coolera CPU: 83mm,
    • Gwarancja: 2 lata.
     
    Wygląd zewnętrzny
     

     
    RWZ01-E jest małych rozmiarów – 382mm x 105mm x 350mm, i waży tylko 3,71kg. RWZ0-E opiera się na stalowej konstrukcji, identycznie co poprzedni model RWZ01. Pomalowano ją na czarny kolor, sam wyląd modelu RWZ01-E jest wręcz identyczny co w przypadku modelu RWZ01- jak zawsze liczą się szczegóły. W odróżnieniu do modelu RWZ01 po pierwsze nie mamy tutaj miejsca na napęd optyczny, a sam zasilacz mieszczący się w obudowie to model ATX, o wiele bardziej popularny i przystępny cenowo od modeli SFX – co jest moim zdaniem pozytywnym aspektem konstrukcji.
     

     
    Jak już wspomniałem wygląd zewnętrzny jest wręcz identyczny co w przypadku modelu RVZ01. W górnej części frontu znajdziemy logo producenta – miłym dodatkiem jest to, że wraz w zestawie otrzymujemy także drugie logo, takie które idealnie będzie pasować gdy obudowa będzie stała w pozycji pionowej.
     

    Na froncie producent umieścił również panel 0/I na którym znajdziemy dwa porty USB 3.0 i złącza audio. Przyciski Power i reset wraz z diodami zostały wkomponowane nieco niżej i są identyczne jak w modelu RVZ0.
     

     
    Boczne panele również są identyczne co w modelu RVZ01.
     

     
    Górny panel możemy zdemontować, znajdziemy na nim otwory wentylacyjne wraz z zamontowanym 120mm wentylatorem typu slim, który ma tylko 15mm grubości. Producent nie mógł zapomnieć o filtrze przeciwkurzowym. Montuje się go w identyczny sposób co w modelu RVZ01. Magnesy w tym przypadku sprawdzają się wyśmienicie.
     

     
    Spód obudowy jest nie demontowany, znajdziemy tutaj otwory wentylacyjne dla zasilacza (bez filtra) i karty graficznej. Dodatkowo w tym miejscu możemy zauważyć 4 śrubki od koszyka na zasilacz ATX, producent zamontował tutaj również jeden wentylator typu slim, oraz dwa filtry przeciwkurzowe na magnesach. Wraz z obudową otrzymujemy dwa typy gumowych nóżek. Możemy je wykorzystać zarówno gdy obudowa jest w pozycji pionowej jak i poziomej.
     

     
    Z tyłu obudowy znajdziemy miejsca wentylacyjne, dwie zaślepki na karty rozszerzeń oraz miejsce do podłączenia kabla zasilającego nasz komputer. Zajrzyjmy do wnętrza konstrukcji, może tam jest więcej istotnych zmian
     
    Wnętrze
     

     
    Po zdjęciu górnego panelu możemy zauważyć w pełni czarne wnętrze. W tak małej obudowie jesteśmy wstanie zamontować dość długą kartę graficzną - nawet 312mm, natomiast na cooler CPU mamy aż 83mm wolnej przestrzeni. We wnętrzu RVZ01-E zamontujemy tylko płyty główne typu ITX.
     

     
    Dla dysków 2,5” producent w nowszym modelu przewidział cztery miejsca. Jedno znajduję się na metalowym uchwycie (tuż koło miejsca dla zasilacza) natomiast kolejne trzy znajdują się one na plastikowym wsporniku służącym do zamontowania karty graficznej.
     

     
    Wszystkie dyski montujemy przy użyciu śrub.
     

     
    Konstrukcja ta jest mała ale jest ona niezwykle pojemna ponieważ znajdziemy tutaj również miejsce na standardowy zasilacz ATX. Montujemy go na metalowym koszyku który do obudowy jest przykręcony 4 śrubami o których wspomniałem wcześniej.
     

     
    Aby zamontować kartę graficzną należy zdemontować pokaźną część obudowy. Odkręcamy dwie śruby na stalowej ramie konstrukcji (tuż przy śledziach) następnie cztery śruby w tylnej części plastikowego elementu (obok loga producenta). Kolejno wyciągamy całą część obudowy, w slocie montujemy przedłużkę PCI-E, odkręcamy śledzie, władamy kartę i przekręcamy ją. Dodatkowo możemy użyć specjalnego uchwytu który podtrzymywać będzie nasza kartę (zalecane dla dość długich i ciężkich kart graficznych).
     

     
    Po zdjęciu elementu służącego do montażu karty graficznej możemy zauważyć drugi wentylator oraz wspomniane wcześniej przez mnie miejsce na dysk 2,5” .
     

     
    Przewody od przedniego panelu mają odpowiednią długość (25cm), niestety również i w nowszym modelu nie wszystkie one są czarnego koloru, co prawda obudowa nie ma okna lecz producent w tej cenie mógłby już o to zadbać, w końcu płacimy za nią prawie 400zł. Przewód od przednich portów USB 3.0 jest typu wewnętrznego – co oczywiście mnie jak i Was powinno ucieszyć.
     
    Akcesoria
     

     
    Wraz z obudową Silverstone Raven RVZ01-E otrzymujemy:
     
    • Instrukcje obsługi i montażu,
    • Filtry przeciwkurzowe na obudowę (3 stuki),
    • Śrubki potrzebne do montażu,
    • Stopki do obudowy ( 4 sztuki dla pozycji pionowej + 4 stopki dla pozycji poziomej),
    • Uchwyt do podtrzymania karty graficznej + gumki redukujące drgania,
    • Adapter PCI-E,
    • Drugie Logo Raven (poziome),
    • Adapter typy Y dla dwóch wentylatorów (4-pin).
     
    Wentylatory
     
    Silverstone Raven RVZ01-E wyposażono w dwa fabrycznie zamocowane wentylatory.
     

     
    Obydwie konstrukcje mają one za zadanie wtłaczać zimne powietrze do wnętrza obudowy. Same konstrukcje mają następujące wymiary: 120 x 120 x 15mm i zostały wykonane z czarnego tworzywa. Wirniki posiadają dziesięć łopatek, które są połączone delikatną obwódką. Za zasilanie odpowiada 30cm czarny przewód zakończony wtyczką 3-pin. Wentylatory te potrafią pracować z maksymalną prędkością 1500RPM na minutę.
     
    Platforma testowa
     
    • Procesor – Intel I7-2600K,
    • Coolery CPU – NH-L9x65,
    • Płyta główna – Asrock H61MV-ITX,
    • Karta graficzna – Sapphire Radeon R290 Tri-X 4GB,
    • Pamięć ram – Kingston HiperX FURY 1866MHz 2 x 4GB,
    • Dysk – Crucial FORCE GT 120GB,
    • Obudowa – Silverstone Raven RVZ01-E ,
    • Zasilacz – Chieftec CTG-650C o mocy 650W,
    • Klawiatura i mysz – Enermax Briskie.
     
    Montaż podzespołów
     

     
    Obudowa jest mała, ale na tyle przemyślana, że w wnętrzu zmieścimy naprawdę sporo. Cztery dyski 2,5”i karty graficzne o sporej długości. Sapphire Radeon R290 Tri-X 4GB wchodzący w skład platformy testowej zmieścił się w obudowie bez problemu. Jedyne co stanowi pokaźny problem to dość mała ilość miejsce na okablowanie.
     

     
    Na szczęście w nowszym modelu Silverstone Raven RVZ0-E możemy zamontować zasilacz o standardzie ATX – co jest o wiele wygodniejsze i tańsze. Oczywiście sam zasilacz powinien być wyposażony z krótsze przewody z racji małej ilości miejsca na okablowanie.
     
    Testy głośności
     
    Wszystkie pomiary wykonywane były w następujących warunkach:
    • pomieszczenie zamknięte o powierzchni ok. 10 m 2,
    • poziom tła: 31,4 dBA (poziom “ciszy” panującej w pomieszczeniu pomiarowym),
    • temperatura panująca w pomieszczeniu: ok. 22 stopnie Celsjusza,
    • odległość od najbliższej ulicy: ok. 100m,
    • godziny pomiarów: 20-24,
    • odległość mikrofonu od wentylatora: 10cm,
    • pozycja wentylatora podczas pomiaru: pionowa.
    Sprzęt pomiarowy:
    • UNI-T UT351 (zakres działania: 30-130 dB),
    • długość każdego pomiaru: 30s.
     
    Mamy nadzieję, że nasza osobista skala pomoże wam odczytywać wykresy :
    • 30-36,9 dBa – Wentylatory bardzo ciche,
    • 37-39,9 dBa – „Śmigła” ciche – delikatnie słyszalne z bardzo bliska,
    • 40-42,9 dBa – Lekko słyszalne z bliska – akceptowalne,
    • 43-43,9 dBa – Wentylatory słyszalne – jeszcze akceptowalne,
    • 44-45,9 dBa – Konstrukcje wyraźnie słyszalne nawet z dalszej odległości,
    • 46-49,9 dBa – Wentylatory głośne,
    • powyżej 50dBa – „Śmigła” bardzo głośne.
     
    Jako wynik przedstawiona jest maksymalna wartość w dBA uzyskana podczas 30s testu. Warto na wstępie zaznaczyć, że czym dalsza odległość mikrofonu od wentylatora tym uzyskane wartości (dBA) będą mniejsze. Do tego trzeba zwrócić uwagę na fakt, że podczas korzystania z komputera z zamontowanymi wentylatorem nie będziemy mieli przystawnego ucha bezpośrednio do samej obudowy, więc hałas wytwarzany przez wentylatory będzie mniejszy.
     
    Z racji tych samych wentylatorów co wcześniej recenzowanym modelu RVZ01. Śmigła mają identyczną wręcz kulturę pracy - 43,2 dBa, ich głośność więc jest do zaakceptowania.
     
    Testy temperatur
     
    Testy temperatur zostały przeprowadzone w standardowej konfiguracji: z fabrycznym zestawem wentylatorów + chłodzeniem NH-L9x65, zamocowanym na CPU.
    Fabryczne wentylatory:
    • Góra: 1 x 120mm / 1500RPM.
    • Spód: 1 x 120mm / 1500RPM
    • Cooler CPU – NH-L9x65 + 1 x 2500RPM.
    W pomieszczeniu testowym panowała temperatura na poziomie 22°C
     
    Testy temperatur CPU
     
    Pierwszy test polegał na sprawdzeniu osiąganych temperatur przez procesor Intel I7 2600K przy standardowym taktowaniu (3,4GHz + Turbo).
    Ustawienia Programu OCCT podczas testów wyglądały następująco:
     

     
    • Minimalna temperatura odczytywana była podczas spoczynku, gdy na komputerze były przeglądane strony internetowe.
    • Maksymalna temperatura procesora i poszczególnych rdzeni odczytywana była po 30 minutowym teście w programie OCCT. Program OCCT po ukończonym teście prezentuje wyniki na wykresach. Z nich były odczytywane najwyższe temperatury dla poszczególnych rdzeni procesora.
     
    Testy temperatur GPU
     
    Następny test polegał na sprawdzeniu osiąganych temperatur przez kartę graficzną – Sapphire Radeon R9 290 Tri-X 4GB. Karta nie była podkręcana.
    • Minimalna temperatura była odczytywana podczas spoczynku, gdy na komputerze były przeglądane strony Internetowe.
    • Maksymalna temperatura dla GPU była odczytywana po 30 min teście w programie Heaven DX11 Benchmark 3.0, który obciążał grafikę w 100%.
     

     
    Testy temperatur Dysków HDD/SSD
     
    • Obciążenie – Test polegał na kopiowaniu folderu plików o łącznym rozmiarze około 30 GB.
    • Spoczynek – Temperatura była odczytywana podczas gdy na komputerze były przeglądanie strony Internetowe.
    Temperatury były odczytywane dzięki programowi HD Tune Pro (wersja 5.00).
     

     
    Podsumowanie
     
    Silverstone Raven RVZ01-E jest jedną z ciekawszych obudów pod płyty ITX. Wygląd względem modelu RVZ01 nie zmienił się prawie wcale, oczywiście nie jest to żaden minus, bo wygląd pozostał niezwykle ciekawy. Produkt ten jest bardzo wszechstronny, ponieważ jak starszy model może on stać zarówno w pionie jak i poziomie. Detale również są ważne, nawet takie szczegóły jak dołączone odwrócone logo cieszą nasze oko. Jakość wykonania i spasowania elementów jest bardzo dobra. Kwestia wentylacji i obecnych tutaj filtrach przeciwkurzowych na magnesach – też nie ma się do czego przyczepić.
     
    Obydwa wentylatory zamontowane w obudowie, są typu Slim i należą do cichych konstrukcji. Z racji tego że obudowa jest niska, jesteśmy ograniczeni co do wyboru chłodzenia na CPU, aczkolwiek we wnętrzu możemy zamontować nawet kartę graficzną Sapphire Radeon R290 Tri-X 4GB, co pozytywie wpływa na wydajność całego zestawu zmontowanego w tak małej obudowie.
     
    Z racji dość małej wielkości obudowy, pozytywnym aspektem jest to że we wnętrzu zmieścimy aż 4 dyski i pełnowymiarowy zasilacz ATX – co jest pozytywnym aspektem recenzowanej konstrukcji i dużą poprawą względem modelu RVZ01.
     
    Aspektami wymagającymi poprawy na pewno są kolorowe przewody we wnętrzu konstrukcji – co prawda na górze nie mamy okna, lecz nawet po zdjęciu panelu pozostawia to niedosyt. Z racji ograniczonej przestrzeni we wnętrzu mamy bardzo małą ilość miejsca na ułożenie okablowania – niektórym może to po prostu nie przypaść do gustu.
     
    Obudowa ta kosztuje około 380 zł, sądzę ze jest warta swojej ceny – tym bardziej że we wnętrzu możemy teraz zamontować zasilacz typu ATX. Produkt otrzymuje ode mnie ocenę 4 na 5 i wyróżnienie „dobry produkt”, ponieważ w pełni uważam że na niego zasługuje.
     

     
    OCENA: 4/5
     
    plusy:
    Jakość wykonania, Atrakcyjna cena do prezentowanych możliwości (ok 380zł), Dwa ciche wentylatory w zestawie, Przewiewna konstrukcja, Dużo miejsca dla kart graficznych, Filtry przeciwkurzowe, Możliwość montażu zasilacza ATX zamiast SFX, Akcesoria (dwa komplety gumowych stopek + uchwyt podtrzymujący GPU).

    minusy:
    Nieco mało miejsca na ułożenie okablowania, Kolorowe przewody od panelu I/0 we wnętrzu obudowy. Montaż wszystkiego przy pomocy śrub, Ograniczone miejsce na cooler CPU.


     

    Podziękowania dla Firmy Silverstone za wypożyczenie sprzętu do testów! Bez Waszego wsparcia ta recenzja by się nie ukazała!
  8. rafbgo
    Pod koniec roku Firma Deepcool poszerzyła swój niemały asortyment produktów o kolejną obudowę – model DUKASE.
     

     
    Postanowiłem sprawdzić co najnowszy produkt Firmy Deepcool ma nam do zaoferowania – czy model DUKASE jest wart wydania naszych ciężko zarobionych pieniędzy? Na te i inne pytania postaram się odpowiedzieć w najnowszej recenzji. Zapraszamy Was do czytania!
    ——————————————————————————————————–——————–
     
    Opakowanie i specyfikacja techniczna obudowy
     

     
    Obudowa Deepcool DUKASE do swoich nabywców trafia w zwykłym opakowaniu z czarnymi akcentami. Na przodzie pudelka producent umieścił pokaźnych rozmiarów zdjęcie obudowy, swoje logo i nazwę produktu.Na jednym z boków producent umieścił zdjęcie, natomiast na przeciwległym znalazła się specyfikacja techniczna produktu. Recenzowaną konstrukcja zapakowana jest standardowo – w worek i dwie styropianowe wkładki chronią obudowę przed uszkodzeniem w czasie transportu.
     
    Dane techniczne:
     
    Model: Deepcool DUKASE
    Standard płyty głównej: ATX, micro-ATX, Mini-ITX, Wymiary (wysokość, szerokość, głębokość): 480 x 220 x 515mm, Waga: ok 6,49kg, Materiał wykonania: stal + plastik, Kolor: czarny, Dwie zewnętrzne zatoki 5,25” dla napędów optycznych, Trzy miejsca dla 3,5" dysków HDD, Siedem miejsc na 2,5dyski HDD/SSD,

    Wentylatory:
    Przód: 2 x 120mm lub jeden 140mm, Tył: 1 x 120mm, Góra: 2 x 120/140mm lub chłodnica 240mm (opcjonalnie).

    Przedni panel: 1 x USB 3.0, 1 x USB 2.0, MIC x 1, Audio x1, przycisk Power i Reset,
    Sloty rozszerzeń: 7, Zasilacz: standardowy ATX PS2/EPS 12V, Maksymalna długość karty graficznej: 390mm, Maksymalna wysokość coolera CPU: 170mm, Gwarancja: 2 lata.

    Wygląd zewnętrzny
     


     
    Obudowa Deepcool DUKASE jest konstrukcja typu Midi Tower, pomieścić ona płyty główne w standardach: ATX, Micro-ATX oraz Mini-ITX. Produkt ma następujące wymiary (wysokość, szerokość, głębokość): 482 x 213,4 x 504mm, i waży ok 6,49kg. Wygląd obudowy to oczywiście rzecz gustu – Osobiście lubię stonowaną stylistykę i minimalistyczny design, właśnie w tą stronę tym razem poszła Firma Deepcool.
     

     
    Przedni panel wykonano z dobrej jakości jakości „nie palcującego” się plastiku oraz metalu pomalowanego na czarny kolor, wykonanie i stylistyka nadaję obudowie bardzo ładnego wyglądu, dodatkowo przy dolnej krawędzi frontu znajdziemy logo Deepcool.
     

     
    W przedniej części górnego panelu znajdziemy: jeden port USB 3.0, porty USB 2.0 złącze mikrofonu/słuchawek oraz charakterystyczne przyciski Power/Reset, oraz kontroler obrotów wentylatorów (3 stopniowy).
     

     
    Po uchyleniu drzwiczek zauważymy, że posiadają one magnesy – więc o przypadkowym otworzeniu nie będzie tutaj mowy . Zawiasy drzwiczek są jednoczęściowe i umożliwiają uchylenie frontu tylko o około 90 stopni. Same zawiasy wykonano z plastiku i sprawią wrażenie dość solidnych.
     

     
    Na froncie obudowy znajdziemy dwie zatoki 5,25″ oraz jedną 3,5" – ich zaślepki są plastikowe. Natomiast niżej znajdziemy otwory wentylacyjne dla przednich wentylatorów.
     

     
    Aby się do nich dostać zdemontować cały front obudowy który trzyma się na sześciu zatrzaskach.
    Po zdjęciu przodu od wewnętrznej strony producent umieścił filtr przeciwkurzowy. W modelu Deepcool DUKASE możemy zamocować dwa 120 lub jedno 140mm śmigło z przodu. Nieco dziwi fakt że producent nie zastosował tutaj żadnego wentylatora.
     

     
    Górny panel wyglądem nawiązuje do przodu obudowy i również wykonano go z metalu oraz plastiku i dodatkowo jest demontowany (dwa zatrzaski w tylnej części panelu).
     

     
    Po jego zdjęciu możemy zauważyć, że producent fabrycznie w tym miejscu nie zamocował żadnego wentylatora. Standardowo możemy tutaj zamocować dwa 120/140mm wentylatory lub chłodnice 240mm.
     

     
    Oba boczne panele do obudowy są przykręcone za pomocą szybkośrubek, więc do ich montażu/demontażu nie będziemy potrzebowali śrubokręta. Dodatkowo panele posiadają przetłoczenia i specjalne uchwyty pomagające w ich demontażu i nie są nasuwane. Lewy panel posiada dość duże okno...
     

     
    Natomiast prawy jest pełny, same przetłoczenia wykonane przez producenta powiększają tutaj miejsce na cooler PCU oraz przewody znajdujące się za płytą główną.
     

     
    Tył obudowy wygląda standardowo. Zaczynając od góry znajdziemy tutaj miejsce wentylacyjne z fabrycznie zamontowanym 120mm wentylatorem. W obudowie Deepcoool DUKASE zasilacz montujemy na dole, samom jednostkę według upodobania możemy zamocować w dwóch pozycjach (wentylatorem do dołu lub do góry), a nad nim ujrzymy siedem wentylowanych zaślepek kart rozszerzeń. Łącznie z tylu znajdziemy dwa miejsca na przewody od chłodzenia cieczą – które standardowo są zaślepione lecz z łatwością możemy je wyłamać.
     

     
    Na spodzie obudowy znajdziemy cztery stopki o wysokości 28mm. Zostały one w całości wykonane z tworzywa, lecz posiadają one gumowe elementy więc idealnie będą absorbować wszelkie drgania. Możemy też zauważyć, że miejsce wentylacyjne zasilacza posiada filtr przeciwkurzowy.
     
    ——————————————————————————————————–——————–
    Wnętrze obudowy
     

     
    Wnętrze Deepcool DUKASE w całości zostało pomalowane czarnym lakierem. Producent przewidział tutaj dla coolerów CPU ok 170mm wolnej przestrzeni, a maksymalna długość kart rozszerzeń to 390mm.
     

     
    Po prawej stronie na górze znajdują się dwa miejsca na 5,25″ napędy optyczne, w których montaż odbywa się w pełni beznarzędziowo przy pomocy specjalnych plastikowych zapinek. Aby zamontować napęd wystarczy wsunąć napęd – zapinki już się postarają aby w odpowiednim miejscu go unieruchomić.
     

     
    Nieco niżej znajdziemy otwory wentylacyjne przednich wentylatorów oraz otwory montażowe na jedn dysk 2,5".
     

     
    Obudowa Deepcool DUKASE w swojej dolnej części posiada maskownice zasilacza oraz koszyk na dyski 3,5". Samą maskownice wykonano z metalu i jest ona na stałe przyczepiona za pomocą nitów. Na maskownicy producent umieścił sporą liczbę otworów na okablowanie, natomiast w dolnej części mamy specjalne przetłoczenie na zamontowanie podświetlenia LED. Dodatkowo znajdziemy tutaj dwa miejsca przystosowane do montażu dysków 2,5". Takie rozwiązanie stało się ostatnie popularne i muszę przyznać się, że wygląda i spisuje się znakomicie.
     

     
    Odkręcamy jedną szybko śrubkę aby zdjąć koszyk na dysk, następnie przy pomocy 4 śrub przykręcamy dysk do koszyka. Ostatnim etapem montażu jest wsunięcie koszyka z dyskiem i przykręcenie jednej szybkośrubki.
     

     
    Pod maskownica w przedniej części obudowy producent zamontował koszyk na trzy 3,5" dyski HDD.
    Dyski montujemy w podobny sposób do odpowiedników 2,5".
     

     
    Należy zdemontować sanki (jedna szybkośrubka) zamontować na nich dysk. Same sanki wykonano z metalu.
     

    Miejsce do montażu zasilacza otrzymało cztery gumowe elementy absorbujące drgania, dzięki czemu zasilacz nie będzie wpadał w wibracje. Dodatkowo w tym miejscu znajdziemy filtr przeciwpyłowy – wspomniałem już o nim wcześniej.
     

     
    Karty rozszerzeń montujemy przy użyciu szybkoszrubki. W tym miejscu warto zaznaczyć, że śledzie są odkręcane i dodatkowo wentylowane.
     

     
    Nieco wyżej znajdziemy jeden 120mm wentylator – wspomniałem o nim wcześniej. Warto w tym miejscu wspomnieć, że od topu do górnych dystansów płyty głównej jest spora przestrzeń (od topu do górnych dystansów około 56mm) – więc spokojnie upchniemy tutaj chłodnice 240mm wraz z wentylatorami.
     

     
    Po zdjęciu prawego panelu możemy stwierdzić, że system zarządzania okablowaniem jest bardzo dobry. Tacka montażowa otrzymała liczne przepusty na przewody, nie zabrakło również odpowiednich uchwytów – pomogą one zapanować nad okablowaniem. Do pełni szczęścia zabrakło tylko gumowych wykończeń przepustów na okablowanie.
     

     
    Warto również wspomnieć, że tacka montażowa została wyposażona w dość duży otwór służący do montażu chłodzenia CPU bez konieczności wyjmowania płyty głównej z obudowy. Dodatkowo znajdziemy tutaj jeden przepust – posłuży on nam do przeprowadzenia wiązki zasilającej EPS 4/8-pin. Odległość od tacki montażowej do prawego panelu wynosi około 30mm – więc z ułożeniem nawet sporej liczby przewodów nie powinno być problemu.
     

     
    Przewody od panelu I/O mają długość 50cm, więc z podłączeniem wszystkiego nie powinno być najmniejszego problemu, dodatkowo są one czarnego koloru co wygląda prostu estetyczniej. Zastosowane złącze do podłączenia przednich portów USB 3.0 w obudowie Deepcool DUKASE jest typu wewnętrznego (19-pin) i dodatkowo możemy je podłączyć pod wewnętrzne złączę USB starszego typu – jest to dobre rozwiązanie gdy nie posiadamy płyty z wewnętrznym złączem 19-pin, a chcemy korzystać z wszystkich portów na przednim panelu. Kontroler wentylatorów zasilmy po podłączaniu jednego złącza MOLEX, natomiast nieco dziwi fakt iż obsłuży on tylko wentylatory (trzy) z wtyczkami 3-pin.
     
    ——————————————————————————————————–——————–
    Akcesoria
     

     
    Wraz z recenzowanym produktem producent dodaje w niewielkim opakowaniu następujące akcesoria:
    Instrukcję obsługi, Opaski zaciskowe (8 sztuki), Komplet śrubek montażowych wraz z dystansami do płyty głównej, Speeker

    ——————————————————————————————————–——————–
    Fabryczne wentylatory
    DUKASE od Firmy Deepcool wyposażono fabrycznie w tylko jeden wentylator – przyjrzymy się mu nieco bliżej.
     


     
    Zamontowano go z tyłu obudowy. Same śmigło posiadają następujące wymiary: 120x 120 x 25mm. Ramki wraz z wirnikiem zostały wykonane z ciemnego tworzywa. Śmigło posiada siedem specjalnie wyprofilowanych łopatek. Za zasilanie odpowiada 40cm czarny przewód zakończony wtyczką 3-pin oraz MOLEX. Jak już wspominałem nieco dziwi fakt że producent nie postanowił zamontować dodatkowych dwóch wentylatorów z przodu obudowy, jestem pewny że znacząco polepszyłoby to przewiewność konstrukcji.
     
    ——————————————————————————————————–——————–
     
    Kultura pracy
     
    Przy pomocy sonometru firmy UNI-T UT351 postanowiliśmy sprawdzić kulturę pracy dołączonych do obudowy wentylatorów.
     
    Wszystkie pomiary wykonywane były w następujących warunkach:
    • pomieszczenie zamknięte o powierzchni ok. 10 m 2,
    • poziom tła: 31,4 dBA (poziom “ciszy” panującej w pomieszczeniu pomiarowym),
    • temperatura panująca w pomieszczeniu: ok. 22 stopnie Celsjusza,
    • odległość od najbliższej ulicy: ok. 100m,
    • godziny pomiarów: 20-24,
    • odległość mikrofonu od wentylatora: 10cm,
    • pozycja wentylatora podczas pomiaru: pionowa.
    Sprzęt pomiarowy:
    • UNI-T UT351 (zakres działania: 30-130 dB),
    • długość każdego pomiaru: 30s.
     
    Mamy nadzieję, że nasza osobista skala pomoże wam odczytywać wykresy :
     
    30-36,9 dBa – Wentylatory bardzo ciche,
    37-39,9 dBa – „Śmigła” ciche – delikatnie słyszalne z bardzo bliska,
    40-42,9 dBa – Lekko słyszalne z bliska – akceptowalne,
    43-43,9 dBa – Wentylatory słyszalne – jeszcze akceptowalne,
    44-45,9 dBa – Konstrukcje wyraźnie słyszalne nawet z dalszej odległości,
    46-49,9 dBa – Wentylatory głośne,
    powyżej 50dBa – „Śmigła” bardzo głośne.
     
    Jako wynik przedstawiona jest maksymalna wartość w dBA uzyskana podczas 30s testu. Warto na wstępie zaznaczyć, że czym dalsza odległość mikrofonu od wentylatora tym uzyskane wartości (dBA) będą mniejsze. Do tego trzeba zwrócić uwagę na fakt, że podczas korzystania z komputera z zamontowanymi wentylatorem nie będziemy mieli przystawnego ucha bezpośrednio do samej obudowy, więc hałas wytwarzany przez wentylatory będzie mniejszy. Do zmniejszenia obrotów wentylatorów posłużył wbudowany w obudowę kontroler obrotów.
     
    Śmigła podczas swojej pracy przy ustawieniu wolnych obrotów wytwarzają hałas na poziomie ok 36,8 dBa, więc z odległości 1m są niesłyszalne. Przy maksymalnych obrotach wentylatory wytwarzają hałas na poziomie 44,2 dBa – co czyni je jednostkami już słyszalnymi.
     
    ——————————————————————————————————–——————–
    Montaż podzespołów
     

     
    Montaż komponentów w obudowie od Deepcool DUKASE przebiega sprawnie dzięki bez narzędziowemu montażowi napędów 5,25″. Za tacką mamy ok. xxmm jest to ogromna przestrzeń więc nie będziemy mieli problemu z ułożeniem za tacką nawet sporej liczby przewodów
     

     
    Po drugiej stronie natomiast mamy sporo miejsca – po zamontowaniu wszystkich elementów platformy testowej mamy jeszcze wolną przestrzeń na dodatkowe komponenty. Do tego warto tu wspomnieć, że recenzowana obudowa jest kompatybilna z chłodzeniem cieczą – w środku możemy zamontować chłodnice o wymiarach 240mm na topie konstrukcji co umożliwi nam zwodowanie procesora lub karty graficznej. Do tego wszystkiego możemy zamontować długie karty rozszerzeń (390mm) oraz wysokie coolery CPU(170mm). Najbardziej istotną wadą jest brak bez narzędziowego montażu dysków 3,5″oraz fakt że producent z przodu obudowy nie zamontował fabrycznie zadnego wentylatora.
     
    Testy temperatur
     
    Testy temperatur zostały przeprowadzone w dwóch konfiguracjach: z fabrycznym zestawem wentylatorów oraz z dodatkowymi wentylatorami. Specyfikacja wyglądała następująco:
     
    Fabryczne wentylatory:
    Tył: 1 x 120mm /1200RPM, Góra: Cooler CPU – Maelstrom 240T 2x 1200RPM.

    Fabryczne + dodatkowe wentylatory:
    Przód: 2 x 120mm /1200RPM, Tył: 1 x 120mm /1200RPM, Góra: Cooler CPU – Maelstrom 240T 2 x 1200RPM.

    W pomieszczeniu testowym panowała temperatura na poziomie 21°C
     

    Testy temperatur CPU
     
    Pierwszy test polegał na sprawdzeniu osiąganych temperatur przez procesor Intel I5 4670K przy podkręcanym taktowaniu (4,5GHz 1,3V).
     
    • Minimalna temperatura odczytywana była podczas spoczynku, gdy na komputerze były przeglądane strony internetowe.
    • Maksymalna temperatura procesora i poszczególnych rdzeni odczytywana była po 30 minutowym teście w programie OCCT. Program OCCT po ukończonym teście prezentuje wyniki na wykresach. Z nich były odczytywane najwyższe temperatury dla poszczególnych rdzeni procesora.
     

     
    Testy temperatur GPU
     
    Następny test polegał na sprawdzeniu osiąganych temperatur przez kartę graficzną – EVGA GeForce GTX 970 SSC ACX 2.0 4GB. Karta została podkręcona do wartości 1190MHz dla rdzenia (+turbo) oraz 7010MHz dla pamięci.
     
    • Minimalna temperatura była odczytywana podczas spoczynku, gdy na komputerze były przeglądane strony Internetowe.
    • Maksymalna temperatura dla GPU była odczytywana po 30 min teście w programie Heaven DX11 Benchmark 3.0, który obciążał grafikę w 100%.
     

     
    Testy temperatur Dysków HDD/SSD
     
    • Obciążenie – Test polegał na kopiowaniu folderu plików o łącznym rozmiarze około 30 GB.
    • Spoczynek – Temperatura była odczytywana podczas gdy na komputerze były przeglądanie strony Internetowe.
     
    Temperatury były odczytywane dzięki programowi HD Tune Pro (wersja 5.00).
     

     
    ——————————————————————————————————–——————–
     
    Podsumowanie i moja opinia
     
    Firma Deepcool swoją najnowszą konstrukcją wywarła na mnie pozytywne wrażenie za sprawą ciekawego i zarazem prostego wyglądu. Sama jakość wykonania i zastosowanych materiałów jest bardzo dobra – blacha nie wygina się nadmiernie, a plastiki nie zbierają odcisków palców, front wykonano co prawda z plastiku ale wszystko jest zrobione i spasowane należycie odpowiednio. Sama konstrukcja standardowo posiada tylko jeden wentylator w zestawie (jeden 120mm z tyłu) - moim zdaniem jest to najważniejsza wada tej konstrukcji. Jak wykazały testy zamocowanie kolejnych dwóch wentylatorów obniża znacząco temperatury w środku obudowy. Jakby komuś byłoby mało mamy tu możliwość montażu kolejnych dwóch wentylatorów z góry obudowy.
     
    Ciekawym aspektem konstrukcji jest metalowa piwnica, zakrywa ona nieład przewodów z dołu obudowy oraz posiada dwa miejsca na dyski SSD 2,5", które idealnie widać przez okno na panelu bocznym. Dodatkowo sama piwnica posiada specjalne miejsce na diody LED.
     
    Deepcool DUKASE została przystosowana do chłodzenia cieczą. W jej wnętrzu możemy zainstalować jedną 240mm chłodnice – taki zestaw pozwoli na zwodowanie CPU lub GPU co dla niektórych użytkowników może być istotnym aspektem.
     
    System zarządzania okablowaniem jest bardzo dobry. Mamy tu liczne otwory do ułożenia okablowania, oczywiście nie zabrakło specjalnych uchwytów do ich podwiązania co jest bardzo istotne. Pozytywnym aspektem jest w pełni czarne wnętrze, złącze wewnętrzne (19-pin) od przedniego portu USB 3.0 - dodatkowo możemy jego podłączyć do złącza USB 2.0. Nie możemy zapomnieć o filtrach przeciwkurzowych (spód i przód), z racji konstrukcji topu obudowy moim zdaniem filtr z góry nie jest tam potrzebny.
     
    Obudowa została wyposażona w szybki i beznarzędziowy system montażu napędów optycznych i kart rozszerzeń co jest bardzo wygodne, ponieważ używanie śrubokręta podczas montażu zostało ograniczone do minimum – znacznie przyspiesza to montaż, a także demontaż komponentów. Warto wspomnieć, że tacka montażowa posiada bardzo duży otwór służący do montażu chłodzenia na CPU bez konieczności wyciągania płyty głównej z obudowy, co jest przydatne przy montażu. Dodatkowo tacka posiada przepusty, dzięki którym za tacką montażową będziemy mogli umieścić przewód zasilający EPS 8-pin.
     
    Jak już wspomniałem Deepcool DUKASE do idealnych konstrukcji nie należy, mały nie dosyt pozostawia montaż dysków – do których musimy użyć śrubokręta. Oprócz tego zdecydowanie brakuje dodatkowych wentylatorów z przodu obudowy. Z mniejszych niedogodności mogę wspomnieć o tylko dwóch portach USB na froncie (przydałby się kolejne dwa). Fajnie, że obudowa posiada kontroler wentylatorów szkoda tylko, że podepniemy do niego tylko wentylatory z wtyczką 3-pin o wiele lepiej gdyby mógłby być to również konstrukcje 4-pin.
     
    Za recenzowaną dziś konstrukcje musimy zapłacić około 70 dolarów co daje nam około 275zł – patrząc na oferowane przez produkt możliwości, oraz nie liczne wady recenzowanej konstrukcji jest ona godna polecenia w segmencie obudów do 300zł. Niestety jej dostępność w Polsce jest utrudniona, lecz mam nadzieje, że to się zmieni ponieważ w tej cenie jest to bardzo udana konstrukcja. Deepcool DUKASE otrzymuje zasłużoną ocenę 4/5 oraz wyróżnienie „dobry produkt” – gratuluje!
     
    Deepcool DUKASE
     

     
    OCENA: 4/5
     
    plusy:
    Dobra Jakość wykonania w tej cenie, Możliwość montażu dodatkowych trzech śmigieł, Dużo miejsca dla kart graficznych i coolerów CPU, Beznarzędziowy montaż napędów optycznych i kart rozszerzeń, Bogaty panel - I/O Kontroler obrotów plus dwa porty USB, Filtry przeciwpyłowe, Maskownica zasilacza + dodatkowe miejsce na dyski 2,5", Otwór w tacce służący do montażu chłodzenia CPU, Specjalne przepusty na przewód EPS 8-pin, Akcesoria (opaski do podwiązania okablowania) Przystosowana do chłodzenia cieczą – przepusty na okablowanie i miejsce na jedną chłodnice – 240mm, Bardzo dobry system umożliwiający ułożenie i schowanie okablowania, Cichy wentylator w zestawie...

    minusy:
    ...Szkoda że tylko jeden. Montaż dysków 3,5″ wymaga użycia narzędzi – pozostawia to mały niedosyt Do kontrolera wentylatorów podepniemy tylko wentylatory z wtyczką 3-pin, Na siłę - przydałby się jeszcze dwa porty USB z przodu obudowy, Słaba dostępność w Polsce.

     
     
     




    www.deepcool.com

    Podziękowania dla Firmy Deepcool za wypożyczenie sprzętu do testów! Bez Waszego wsparcia ta recenzja by się nie ukazała!
  9. rafbgo
    Z Firma Shuttle miałam już styczność na swoim blogu, podczas testu jednego ich produktu – Shuttle XPC Barebone SH97R6.
     

     
    Tym razem dzięki Firmie Shuttle na mój warsztat trafił ich miniaturowy komputer - Shuttle XPC Nano NC01U oparty na procesorze Intel Celeron. Przyjrze się mu pod kwestią jakości wykonania oraz zobaczymy jak wygląda on od wnętrza . Nie zapomnę też o testach wydajności, poborze prądu i kulturze pracy – ponieważ w tego typu urządzeniach (szczególnie dwie ostatnie) są bardzo istotne. Zapraszamy Was do mojej najnowszej publikacji!
     
    Specyfikacja techniczna:
    • Procesor: Intel Celeron 3205U,
    • Karta graficzna: Intel HD Graphics,
    • Pamięć RAM: dwa sloty na pamięć DDR3L SO-DIMM 1333/1600Mhz (Maksymalnie 16GB),
    • Dyski twarde: możliwość instalacji jednego dysku 2,5” (SATA III) + dysk SSD M.2 ,
    • Audio: Realtek ALC 269Q-VC3,
    • Interfejsy sieciowe: 1 x Gigabit LAN oraz karta Wi-Fi/Bluetooth 4.0 802.11b/g/n/ac,
    • Wejścia/wyjścia: 1 x COM, 2 x USB 3.0, 2 x USB 2.0, 1 x RJ45, HDMI, Mini-DP, Audio i czytnik kart SD,
    • Możliwość zabezpieczenia – Kensington Lock,
    • Cooler: Aktywny, oparty na rurkach cieplnych,
    • Wymiary: 141(L) x 141(W) x 29(H) mm,
    • Waga: 1,26 kg,
    • Gwarancja: standardowo 2 lata, 3 lata przy zakupie produktu u wybranych dystrybutorów należących do Shuttle Reseller Program.
     
    Możliwość rozszerzenia zestawu o dodatkowe moduły:
    1) Moduł z Karta graficzna: AMD R7 M370 "Litho XT"
    2) Moduł z portami: 1x Gigabit LAN, 2x USB 2.0, 1 zatoka 2.5" (SATA III)
    3) Moduł z portami: 3x RS232 COM port, 1 zatoka x 2.5" (SATA III)
     
    Na początku warto się nieco przyjrzeć z czym mamy tak naprawdę do czynienia. Shuttle XPC Nano Barebone NC01U jest miniaturowym komputerem typowo nastawionym na multimedia. Recenzowany produkt oparto na dwurdzeniowym procesorze Intel Celeron 3205U, który bazuje na architekturze Broadwell (5th Generacja Intel Core).
     
    Każdy z jego rdzeni pracuje z częstotliwością 1,5 GHz, dodatkowo procesor posiada 2 MB pamięci L3, wykonano go w technologii 14 nm, a jego TDP oszacowane jest na jedynie 15W – co robi duże wrażenie. Na czymś oczywiście musimy przechowywać nasze dane oraz zainstalować system operacyjny – model ten oferuje do naszej dyspozycji jedną zatokę 2,5 cala dla dysków twardych oraz jeden slot M.2, w którym możemy umieścić np: dysk SSD. Dodatkowo oprócz dysku (i systemu) aby uruchomić nasz komputer będziemy potrzebować pamięci ram.
     
    Urządzenie te posiada dwa sloty na pamięć DDR3L SO-DIMM, maksymalne ich taktowanie może wynosić 16000Mhz, a pojemność 16GB.
     

     
    Warto na końcu wspomnieć ze seria tych komputerów występuje w czterech wersjach różniących się od siebie zamontowanym we wnętrzu konstrukcji procesorem: recenzowana przez mnie wersja NC01U oparta na Intel Celeron 3205U, NC01U3 z Intel Core i3-5005U, NC01U5 który wyposażono w Intel Core i5-5200U oraz najwydajniejsza wersja NC01U7 z Intel Core i7-5500U.
     
    Opakowanie i jego zawartość
     

     
    NC01U do użytkownika trafia w kartonowym opakowaniu z czarnymi akcentami. Na pudełku znajdziemy nazwę, logo oraz stronę internetową producenta.
     

     
    Na jednym z boków opakowania znajdziemy specyfikacje techniczną produktu.
     
    Nie musimy się obawiać o uszkodzenie urządzanie w czasie transportu ponieważ całość została solidnie zabezpieczona- urządzenie zostało zapakowane w worek oraz w dwie piankowe wkładki, a akcesoria znalazły się w osobnym tekturowym opakowaniu.
    Akcesoria
     

     
    Oprócz Shuttle XPC Nano Barebone NC01U w pudełku znajdziemy następujące akcesoria:
    • Instrukcję obsługi,
    • Płytę z oprogramowaniem,
    • Zasilacz wraz z kablem,
    • Śrubki montażowe do dysków 2,5” wraz z adapterem i przewodem,
    • Stopkę pionową,
    • Uchwyt montażowy na tv/monitor.
     
    Zasilacz, który otrzymujemy wraz z Shuttle XPC Nano Barebone NC01U jest dość mały oraz dwuczęściowy.
     
    Wygląd zewnętrzny
     

     
    Shuttle XPC Nano Barebone NC01U wykonano z błyszczącego i matowego tworzywa. Cała konstrukcja sprawia wrażenie bardzo solidnie wykonanej i spasowanej – nic nie ugina się i nie trzeszczy. Produkt ma następujące wymiary 141 x 141 x 29mm, waży 1,26kg, a producent udziela na niego dwóch lat gwarancji. Na górze urządzenia nie mogło zabraknąć loga producenta.
     

     
    Z przodu możemy zauważyć ładnie wkomponowany przycisk zasilania oprócz tego znajdziemy tu także dwa porty USB 3.0, diody sygnalizujące stan systemu/dysku oraz czytnik kart pamięci (SD).
     

     
    Po prawej stronie urządzenia znajdziemy otwory wentylacyjne aktywnego systemu chłodzenia oraz system montażowy urządzenia (Kensington Lock).
     

     
    Na przeciwległym boku producent umieścił otwory wentylacyjne wraz z jednym portem COM.
     

     
    Tyl urządzenia prezentuje się następująco, od prawej strony znajdziemy tutaj kolejno: złącze Audio, 2 x USB 2.0, LAN, HDMI, mini-DP, oraz złącze DC do podłączenia zasilacza.
     
    Recenzowany produkt możemy zamontować na monitorze lub TV – wraz z recenzowanym produktem otrzymujemy również elegancką stopkę (z gumowymi elementami), dzięki czemu urządzenie może pracować również w pozycji poziomej jak i pionowej.
     

     
    Spód urządzenia wygląda następująco, mamy tutaj cztery gumowe stopki oraz specjalne wejście umożliwiające podłączenie dodatkowych modułów wyposażonych w dodatkowe porty lub nawet dedykowaną kartę graficzną.
     

     
    Na tą chwile producent wspomina o trzech modułach które będą dostępne w niedalekiej przyszłości:
    • Moduł z Karta graficzna: AMD R7 M370 "Litho XT",
    • Moduł z portami: 1x Gigabit LAN, 2x USB 2.0, 1 zatoka 2.5" (SATA III),
    • Moduł z portami: 3x RS232 COM, 1 zatoka x 2.5" (SATA III).
     
    Oczywiście według mnie moduł z dodatkową dedykowaną kartą graficzną jest najbardziej interesujący.
     

     
    Po zdemontowaniu dwóch gumowych stopek, które skrywają śrubki – po ich odkręceniu otrzymamy możliwość dostania się do wnętrza konstrukcji.
     

     

     
    Po zdjęciu „dołu obudowy” możemy zauważyć wnętrze konstrukcji – na laminacie możemy dostrzec jedno gniazdo na pamięci ram typu DDR3L, oraz dwa złącza – w jednym z nich standardowo producent umieścił moduł WLAN, natomiast drugie złącze służy do zamontowania dysku 2,5” – sam proces montażu opisze w dalszej części recenzji.
     

     
    Po odkręceniu trzech kolejnych śrub możemy zdemontować płytę główną aby przyjrzeć się drugiej stronie laminatu na której znajdziemy dużo ciekawych rzeczy.
     

     
    Na bocznej krawędzi możemy zauważyć port M.2 służący do montażu dysku SSD. Na tym samym laminacie znalazł się też czytnik kart SD.
     

     
    Po odkręceniu tego elementu zauważymy drugi port na pamięci typu DDR3L.
     

     
    Jak wspominałem system chłodzenia jest tutaj aktywny, składa się na niego wentylator wraz z obudową oraz w pełni miedziany układ chłodzenia oparty na jednej rurce cieplnej. Procesor tutaj zamontowany jest bardzo energooszczędny więc mogę mieć nadzieje, że układ ten będzie chodzić bardzo cicho. Oczywiście poddam to testom w dalszej części recenzji.
     
    Montaż
     

     
    Montaż pamięci typu DDR3L nie stanowi tutaj problemu ponieważ instalujemy je w identyczny sposób co w laptopach.
     

     
    Montaż dysku 2,5” również jest łatwy, wystarczy przykręcić do dysku specjalny adapter który trzyma dysk, następnie przy pomocy dwóch śrub montujemy dysk na laminacie oraz podpinamy go specjalnym przewodem do płyty głównej.
     

     
    Dysk SSD w złączu M.2 montujemy równie wygodnie co pamięci DDR3L z tą różnicą że po włożeniu dysku musimy go przykręcić jedną śrubką.
     
    Po zamontowaniu pamięci oraz dysku SSD/HDD, Shuttle XPC Nano Barebone NC01U jest gotowy do pracy – wystarczy przy pomocy pena zainstalować na nim system operacyjny. Recenzowana konstrukcja wspiera następujące systemy: Windows7, Windows8 oraz Windows 10 (wspierane są zarówno wersje 32 jak i 64-bitowe).
     
    Dodatkowo na stronie producenta znajdziemy w jednym miejscu wszystkie potrzebne sterowniki – link.
     
    Bios
     
    Bios Shuttle XPC Nano Barebone NC01U jest standardowy – na próżno w nim szukać jakichkolwiek opcji OC lub zmiany samych napięć. Na szczęście mamy możliwość monitorowania napięć, czujników temperatury, a dodatkowo sam bios możemy zabezpieczyć hasłem.
     
    Poniżej prezentuje zrzuty ekranu z najnowszej wersji biosu dla urządzenia (wersja 1.08):
     

     

     

     

     

     

     
    Testy wydajności
     
    Jednym z wielu czynników, którym kierują się przyszli użytkownicy jest wydajność. Postanowiłem sprawdzić wydajność w dwóch popularnych aplikacjach: PC MARK 07. Wynik uzyskany przez produkt prezentuje Wam poniżej.
     

     
    Pobór mocy
     
    Dzięki watomierzowi sieciowemu Voltcraft SBC-500 byłem w stanie zmierzyć dokładny pobór mocy jednostki podczas spoczynku, w trybie czuwania, podczas oglądaniu filmu FullHD oraz długo trwałego obciążenia CPU jak i GPU (OCCT oraz gra WOT).
     

     
    Recenzowana konstrukcja pod względem energooszczędności wypada bardzo dobrze, zastosowany we wnętrzu dwurdzeniowy procesor Intel Celeron jest w stanie zadowolić się bardzo małą ilością prądu – przy długotrwałym obciążeniu CPU/GPU (OCCT test power supply) watomierz wskazywał wartość 32W (po 30min), a natomiast w czasie spoczynku 11W a w trybie czuwania tylko 0,5W. Podczas rozgrywki w bardzo popularną grę internetową World of Tanks – Shuttle pobierał około 26W energii. Gdy zachce się nam oglądać film w rozdzielczości FullHD recenzowana konstrukcja zadowala się średnio 18W energii – co jest niezłym wynikiem. Warto tutaj zaznaczyć, że zastosowane przeze mnie dyski SSD nieco przyczyniły się w uzyskaniu tak dobrych wyników ponieważ pobór prądu z dyskiem talerzowym byłby na pewno odrobinę wyższy ale nadal bardzo niski.
     
    Kultura pracy
     
    Dodatkowo postanowiłem sprawdzić za pomocą sonometru firmy UNI-T UT351 kulturę pracy urządzania Shuttle. Zarówno w czasie spoczynku jak i przy jego długotrwałej pracy – ponieważ urządzenie jest chłodzone aktywnie lecz zastosowany wentylator nie kręci się zbyt szybko to zarówno w spoczynku jak i podczas obciążenia kultura pracy jest jak najbardziej akceptowalna.
     

     
    Temperatury pracy
     
    Testy temperatur zostały przeprowadzone z fabrycznymi ustawieniami CPU – czyli 1,5GHz. Do obciążenia procesora oraz wbudowanego GPU wykorzystałem program OCCT w wersji 4.4.1.
    Wykres przedstawia temperatury najcieplejszego rdzenia.
    • Minimalna temperatura była odczytywana podczas spoczynku – 10 min wyświetlania pulpitu;
    • Maksymalna temperatura dla procesora była odczytywana po 30 minutowym teście w programie OCCT.
     

     
    Podczas spoczynku temperatura CPU/GPU oscylowała w granicach 35 stopni natomiast po 30 min teście w programie OCCT cieplejszy rdzeń dobił do 71 stopni – co jest zadowalającym wynikiem. Warto też tutaj wspomnieć o tym, że obudowa urządzenia podczas obciążenia była tylko lekko ciepła.
     
    Wrażenia z użytkowania
     
    Jako wielki fan popularnej gry sieciowej WOT, nie mogłem oprzeć się pokusie zagraniu w nią na urządzeniu Shuttle. Przy rozdzielczości obrazu (1366×768) i detalach ustawionych na max przy „niepoprawionej” grafice rozgrywka w World of Tanks była możliwa. Oczywiście średnia liczba FPS oscylowała na granicy 45 klatek/s, lecz zdarzały się zarówno sytuacje gdzie było ich aż 70 (WOW!) lub też i 21. Oczywiście XPC od Shuttle może nie nadaje się do wymagających aplikacji 3D, lecz w roli centrum multimedialnego, odtwarzacza filmów FullHD czy podczas przeglądania Internetu lub słuchania muzyki spisuje się należycie odpowiednio.
     

     
    Podsumowanie
     
    Recenzowany komputer Shuttle XPC Nano Barebone NC01U pozytywnie mnie zaskoczył. Konstrukcja została wykonana z dobrych materiałów, do tego posiada odpowiednią ilość portów oraz wyjść obrazu (w tym HDMI). Jedyne do czego mogę się tu przyczepić to to, że zastosowany tutaj błyszczący plastik szybko zbiera odciski palców, oraz sprawia wrażenie mało odpornego na nawet drobne zarysowania. Kultura pracy urządzenia jak i energooszczędność stoją na bardzo wysokim poziomie, ponieważ jednostka jest chłodzona aktywnie lecz zastosowany wentylator pracuje cicho, zastosowany tutaj procesor wraz z integrowaną grafiką Intel HD nie jest zbyt łakomy na energie elektryczną.
     
    Shuttle XPC Nano Barebone NC01U może pracować zarówno w pozycji pionowej jak i poziomej, dodatkowo w zestawie otrzymujemy uchwyty montażowe, które umożliwia nam montaż komputera za ekranem lub TV. Kolejnymi atutami jest obsługa dużej liczby systemów operacyjnych (Windows7, Windows8 oraz Windows10.) oraz standardu SATAIII wraz z USB 3.0, a dodatkowo dzięki wbudowanej karcie WLAN, od razu na starcie mamy możliwość dostępu do bezprzewodowego Internetu bez dodatkowych zewnętrznych akcesoriów.
     
    Shuttle XPC Nano Barebone NC01U, kolejny dodatkowym atutem jest modułowa budowa dzięki czemu urządzenie możemy rozszerzyć o dodatkowe porty, a także zewnętrzną kartę graficzną.Recenzowany produkt kosztuje u nas około 850zł – co moim zdaniem jest kwotą nieco za wysoką.
     
    Recenzowane przeze mnie urządzanie może nie nadaje się do wymagających aplikacji 3D, lecz w roli centrum multimedialnego, odtwarzacza Filmów FullHD czy podczas przeglądania Internetu spisuje się należycie dobrze, a do tego zajmuje bardzo mało miejsca. Producent udziela standardowo na swój produkt dwóch lat gwarancji, lecz gdy zakupimy produkt u dystrybutora należącego do Shuttle Reseller Program, okres ten zwiększa się do trzech lat.
     
    Recenzowanego Shuttle XPC Nano Barebone NC01U w roli salonowego centrum multimedialnego moge Wam z czystym sumieniem polecić. Produkt w moim osobistym mniemaniu zasłużył na ocenę 4/5. Dzięki licznym zaletą przyznaje mu odznaczenie „dobry produkt”.
     
    Shuttle XPC Nano Barebone NC01U
     

     
    OCENA: 4/5
     
    plusy:
    • Jakość wykonania,
    • Niski pobór energii,
    • Zadowalające temperatury pracy,
    • Port LAN Gigabit oraz łączność WLAN,
    • Wsparcie dla SATAIII, dysków M.2 oraz portów USB 3.0,
    • Czytnik kart pamięci,
    • Duża ilość złączy oraz wyjść obrazu (w tym HDMI),
    • Możliwość montażu na monitorze/TV,
    • Port COM (dla urządzeń starszego typu),
    • Odpowiednio duża wydajność do multimedialnych zastosowań,
    • Możliwość dokupienia modułu z dodatkowymi portami lub kartą graficzną,
    • Trzy lata gwarancji przy zakupie produktu u dystrybutora należącego do Shuttle Reseller Program.
     
    minusy:
    • Wydajność w wymagających aplikacjach/grach 3D jest bardzo niska,
    • Dość wysoka cena,
    • Błyszczący plastik szybko zbiera odciski palców, i wydaje się być mało odporny na zarysowania.
     

     
    Podziękowania dla Firmy Shuttle za wypożyczenie sprzętu do testów! Bez Waszego wsparcia ta recenzja by się nie ukazała!
  10. rafbgo
    Całkiem niedawno Firma Deepcool poszerzyła swój asortyment produktów o kolejną obudowę – model KENDOMEN TI, należy on do budżetowej serii obudów od tego producenta. Produkt ten kosztuje około 190zł, czy jest w ogóle wart naszego zainteresowania?, dzięki uprzejmości Firmy Deepcool przyjrzę się mu nieco bliżej.
     
    Opakowanie i specyfikacja techniczna obudowy
     

     
    Obudowa Deepcool KENDOMEN TI do przyszłych użytkowników trafia w zwykłym kartonowym opakowaniu. Na przodzie producent umieścił podobiznę obudowy, swoje logo i nazwę produktu,
     

     
    Na bocznych ściankach pudełka producent umieścił podstawowe dane techniczne recenzowanej konstrukcji...
     

     
    oraz w formie graficznej przedstawił jej najważniejsze pozytywne aspekty.
     
    Recenzowaną konstrukcje przed uszkodzeniami chronią worek i dwie styropianowe wkładki – czyli standard zabezpieczeń jest zachowany.
    Dane techniczne:
    Model: Deepcool KENDOMEN TI
    Standard płyty głównej: m-ATX, ATX, Wymiary (gł. x szer. x wys.): 486 x 200 x 491mm, Waga: 5,76kg Materiał wykonania: stal + plastik, Kolor: czarno-czerwona (KENDOMEN RD) lub czarno-szara (KENDOMEN TI). Trzy zewnętrzne zatoki 5,25” dla napędów optycznych, Trzy wewnętrzne zatoki 2,5/3,5” na dyski HDD, Trzy wewnętrzne zatoki 2,5na dyski SSD.

    Wentylatory:
    Przód: 2 x 120mm 1200RPM Białe podświetlenie LED, Tył: 1 x 120mm 1200RPM, Góra: 2 x 120mm 1200RPM.

    Przedni panel: 1 x USB 3.0, 2 x USB 2.0, MIC x 1, Audio x1, Power i Reset, kontroler obrotów (dwu stopniowy).
    Sloty rozszerzeń: 7, Zasilacz: standardowy ATX PS2/EPS 12V, Maksymalna długość karty graficznej: 310mm (po demontażu koszyka na dyski do 408mm) Maksymalna wysokość coolera CPU: 165mm, Gwarancja: 2 lata.

    Wygląd zewnętrzny
     


    KENDOMEN TI jest jednym z nowszych produktów w ofercie Firmy Deepcool. Produkt ma następujące wymiary (gł. x szer. x wys.): 486 x 200 x 491mm, waży jedyne 5,6 kg i pomieści płyty główne w standardach mATX/ATX.
     

     
    Przedni panel wykonano w całości z dobrej jakości plastiku i siatki mesh. Sam plastik jest matowy i nie zbiera odcisków palców.
     

     
    W przedniej części topu obudowy znajduje się panel I/O, na którym znajdziemy: port USB 3.0, dwa porty USB 2.0, złącze Audio i MIC. Nieco wyżej znajdziemy ładnie wkomponowany duży przycisk power, nieco mniejszy reset oraz dwu stopniowy kontroler obrotów (wolno/szybko). Na froncie znajdziemy trzy zaślepki zatok 5,25″ ich demontaż odbywa się w bardzo wygodny sposób – używamy do tego zatrzasków. Producent nie zapomniał tutaj o filtrach, od wewnętrznej strony zastosował filtry typu gąbkowego.
     

     
    Nieco niżej znajdziemy elegancko zaprojektowany front z własnym filtrem przeciwkurzowym. Posiada on drobne otworki, może i nie będzie tak skuteczny jak filtry typu siateczkowego, lecz w poważnym stopniu wpłynie na zachowanie czystości w wnętrzu obudowy. Po zdjęciu części przedniego panelu (który do obudowy został przytwierdzony jednym zatrzaskiem) ujrzymy dwa miejsca na 120mm wentylatory. Producent standardowo umieścił tu dwie 120mm jednostki, która wtłaczają powietrze do wnętrza obudowy. Wentylatory te posiadają białe podświetlanie LED.
     

     
    Tylna część górnego panelu nawiązuje poniekąd do frontu obudowy ponieważ i tą część możemy zdemontować.
     

     
    Obudowa posiada miejsca wentylacyjne przystosowane do montażu dwóch 120mm wentylatorów, i standardowo uświadczymy w tym miejscu dwa fabrycznie zamocowane śmigła. Dodatkowo widzimy, że konstrukcja w tym miejscu otrzymała filtry przeciwkurzowe typu gąbkowego.
     

     
    Oba boczne panele do obudowy są przykręcone za pomocą szybko-śrubek, więc do ich montażu/demontażu nie będziemy potrzebowali śrubokręta. Otrzymały one również specjalne wytłoczenia pomagające w ich demontażu. Prawy panel jest pełny i otrzymał praktyczne wytłoczenie powiększające miejsce na ułożenie okablowania, co jest bardzo pozytywnym aspektem recenzowanej konstrukcji.
     

     
    Lewy panel otrzymał bardzo ładne dość duże okno – dzięki czemu obudowa może się bardziej spodobać. Warto wspomnieć że okno te zamocowane jest przy pomocy plastikowych kołków – w tej cenie wygląda to dość estetycznie i należycie spełnia swoją funkcje.
     

     
    Tył obudowy wygląda standardowo. Zaczynając od góry znajdziemy tutaj miejsce wentylacyjne z fabrycznie zamontowanym 120mm wentylatorem. W obudowie Deepcool KENDOMEN TI zasilacz montujemy na dole, jednostkę tę według upodobania możemy zamocować w dwóch pozycjach (wentylatorem do dołu lub do góry), a nad nim ujrzymy siedem zaślepek kart rozszerzeń.
     

     
    Na spodzie obudowy znajdziemy cztery wielkie masywne stopki o wysokości 20mm. Zostały one, co prawda wykonane z plastiku, ale na szczęście producent wyposażył je w gumowe elementy dzięki czemu nie musimy się obawiać o ewentualne drgania przenoszone przez obudowę na powierzchnie na której będzie ona stała. Znajdziemy tu także otwory wentylacyjne dla zasilacza. Otwór został wyposażony we własny filtr przeciwkurzowy z drobnymi otworkami.
     
    Wnętrze obudowy
     

     
    Wnętrze Deepcool KENDOMEN TI zostało w całości pomalowane czarnym lakierem. Dla coolerów CPU standardowo jest tutaj 165mm, natomiast dla kart graficznych producent przewidział tutaj 310mm wolnej przestrzeni.
     

     
    Po prawej stronie na górze znajdują się trzy miejsca na 5,25″ napędy optyczne, w których montaż odbywa się w pełni beznarzędziowo przy pomocy specjalnych plastikowych zapinek. Aby zamontować napęd wystarczy odblokować zapinkę – przekręcając jej rdzeń, następnie wyjmujemy zapinkę, wkładamy napęd optyczny i zabezpieczamy go wcześniej wyjętą zapinką.
     

     
    Nieco niżej znajdziemy demontowany koszyk na trzy dyski 2,5″, które montujemy w specjalnych plastikowych sankach przy pomocy czterech śrub. Na samym dole znajdziemy drugą stałą część koszyka na dyski. W tym miejscu możemy zamocować trzy dyski 2,5”/3,5”. Sanki na dyski wykonano z twardego plastiku, na szczęście posiadają one gumowe elementy zapobiegające drganiom 3,5″ dysków HDD. W obudowie Deepcool KENDOMEN TI możemy zamontować bardzo długie karty graficzne (408mm), a wszystko dzięki demontowanemu koszykowi na dyski. Aby go zdemontować wystarczy odkręcić dwie śrubki. Po takim zabiegu zainstalowanie nawet długiej karty graficznej nie będzie stanowić problemu.
     

     
    Miejsce do montażu zasilacza otrzymało gumowe elementy absorbujące drgania wentylatora zamocowanego w zasilaczu.
     

     
    Karty rozszerzeń montujemy przy użyciu szybkośrubek – są one znacznie praktyczniejsze i wygodniejsze od zwykłych śrub. W tym miejscu warto zaznaczyć, że śledzie są wyciągane.
     

     
    Nieco wyżej znajdziemy jeden 120mm wentylator z tyłu, oraz dwa kolejne na górze obudowy – wspomniałem już o nich wcześniej.
     

     
    Po zdjęciu prawego panelu możemy stwierdzić, że system zarządzania okablowaniem jest dobry. Tacka montażowa otrzymała liczne uchwyty do podwiązania przewodów i osiem przepustów na okablowanie. Odległość od tacki montażowej do prawego panelu wynosi około 9mm. Ale nie możemy zapomnieć o specjalnym wcześniej opisanym wytłoczeniu (na prawym panelu), dzięki czemu odległość ta rośnie do ok. 20mm, co jest już zadowalającym wynikiem. Niestety etapowi układania przewodów musimy poświęcić zdecydowanie więcej czasu niż w konkurencyjnych produktach.
     

     
    Warto również wspomnieć, że tacka montażowa została wyposażona w dość duży otwór służący do montażu chłodzenia CPU bez konieczności wyjmowania płyty głównej z obudowy. Dodatkowo znajdziemy tutaj specjalne podcięcie, które posłuży nam do przeprowadzenia wiązki zasilającej EPS 4/8-pin.
     

    Przewody od panelu I/O mają długość 60cm, więc z podłączeniem wszystkiego nie powinno być najmniejszego problemu – szkoda, że niektóre z nich są kolorowe, czarne wyglądałyby znacznie lepiej. Zastosowane złącze do podłączenia przedniego portu USB 3.0 w Deepcool KENDOMEN TI jest typu wewnętrznego (19-pin) co jest pozytywnym aspektem recenzowanej konstrukcji. Kontroler obrotów wentylatorów wymaga podłączenia zasilania (MOLEX).
     
    Akcesoria
     

     
    Wraz z recenzowanym produktem producent dodaje w niewielkim opakowaniu następujące akcesoria:
    • Instrukcję obsługi,
    • Opaski zaciskowe (3 sztuki),
    • Komplet śrubek montażowych,
    • Speaker do płyty głównej.
     
    Fabryczne wentylatory
     
    KENDOMEN TI od Firmy Deepcool wyposażono w aż pięć fabrycznie zamocowanych wentylatorów – przyjrzymy się im nieco bliżej. Wszystkie konstrukcje mają wymiary 120 x 120 x 25mm.
     

    Trzy z nich zamocowano na górze oraz z tyłu obudowy – ich zadaniem jest wyciągać z wnętrza rozgrzane powietrze z okolic gniazda procesora i sekcji zasilania płyty głównej. Same konstrukcje zostały wykonane z czarnego tworzywa. Wirnik posiada siedem łopatek i nie wyróżniają się niczym szczególnym. Za zasilanie każdego z nich odpowiada 35cm kolorowy przewód zakończony wtyczką MOLEX oraz 3-pin. Dwa górne wentylatory zostały podpięte do kontrolera obrotów wentylatorów znajdującego się na panelu I/0 obudowy.
     

     
    Ostatnie dwa śmigła zamocowane są z przodu obudowy – mają one za zadanie wtłaczać zimne powietrze do jej wnętrza. Same konstrukcje zostały wykonane z przezroczystego plastiku. Wirnik posiada siedem łopatek i nie wyróżniają się niczym szczególnym, natomiast w ramce wbudowane są cztery białe diody LED. Za zasilanie konstrukcji odpowiada 35cm kolorowy przewód zakończony wtyczką MOLEX oraz 3-pin..
     
    Kultura pracy
     
    Przy pomocy sonometru firmy UNI-T UT351 postanowiliśmy sprawdzić kulturę pracy dołączonych do obudowy wentylatorów.
    Wszystkie pomiary wykonywane były w następujących warunkach:
    • pomieszczenie zamknięte o powierzchni ok. 10 m 2,
    • poziom tła: 31,4 dBA (poziom “ciszy” panującej w pomieszczeniu pomiarowym),
    • temperatura panująca w pomieszczeniu: ok. 22 stopnie Celsjusza,
    • odległość od najbliższej ulicy: ok. 100m,
    • godziny pomiarów: 20-24,
    • odległość mikrofonu od wentylatora: 10cm,
    • pozycja wentylatora podczas pomiaru: pionowa.
    Sprzęt pomiarowy:
    • UNI-T UT351 (zakres działania: 30-130 dB),
    • długość każdego pomiaru: 30s.
    Mamy nadzieję, że nasza osobista skala pomoże wam odczytywać wykresy :
    30-36,9 dBa – Wentylatory bardzo ciche, 37-39,9 dBa – „Śmigła” ciche – delikatnie słyszalne z bardzo bliska, 40-42,9 dBa – Lekko słyszalne z bliska – akceptowalne, 43-43,9 dBa – Wentylatory słyszalne – jeszcze akceptowalne, 44-45,9 dBa – Konstrukcje wyraźnie słyszalne nawet z dalszej odległości, 46-49,9 dBa – Wentylatory głośne, powyżej 50dBa – „Śmigła” bardzo głośne.

    Jako wynik przedstawiona jest maksymalna wartość w dBA uzyskana podczas 30s testu. Warto na wstępie zaznaczyć, że czym dalsza odległość mikrofonu od wentylatora tym uzyskane wartości (dBA) będą mniejsze. Do tego trzeba zwrócić uwagę na fakt, że podczas korzystania z komputera z zamontowanymi wentylatorem nie będziemy mieli przystawnego ucha bezpośrednio do samej obudowy, więc hałas wytwarzany przez wentylatory będzie mniejszy. Do zmniejszenia obrotów wentylatorów posłużył wbudowany w obudowę kontroler obrotów.
     


     
    Śmigła podczas swojej pracy przy ustawieniu wolnych obrotów wytwarzają hałas na poziomie ok 37,9 dBa, więc z odległości 1m są już wręcz niesłyszalne. Przy ustawieniu maksymalnych obrotów wentylatory znacznie przyspieszają ale są jeszcze w pełni akceptowalne (poniżej 44dBa).
     
    Platforma testowa
     
    Procesor - Intel I7 2600K,
    Pamięć ram - Kingston HiperX Fury 1866MHz 2 x 4GB,
    Płyta główna - MSI Z77A-G45,
    Obudowa - Deepcool KENDOMEN TI,
    Karta graficzna - Sapphire Radeon R290 Tri-X 4GB,
    Zasilacz - Deepcool DQ750EVO Quanta o mocy 750W,
    Dysk 1 - Corsair Force GT 128GB,
    Dysk 2 - WB Black2 120GB SSD + 1TB HDD,
    Dysk 3 - Seagate Dysk Seagate Barracuda 3.5'' 500GB,
    Chłodzenie CPU - Silverstone Tundra TD03 Lite + 1 x 1200RPM.
     
    Montaż podzespołów
     

     
    Montaż komponentów w obudowie KENDOMEN TI przebiega sprawnie. Za tacką mamy ok. 20mm więc z ułożeniem okablowania napotkamy pewnie problemy, szczególnie przy grubych wiązkach z zasilacza. Na szczęście panel jest wypukły, a tacka posiada sporo miejsc do podwiązania okablowania, co musimy wykorzystać podczas jego układania aby później nie napotkać problemu z zamontowaniem panelu bocznego obudowy.
     

     
    Miejsca na szczęście jest sporo po drugiej stronie – po zamontowaniu wszystkich elementów platformy testowej mamy jeszcze wolną przestrzeń na dodatkowe komponenty. Do tego warto przypomnieć o beznarzędziowym montażu kart rozszerzeń i napędów optycznych – ułatwia to, a także przyspiesza montowanie komponentów.
     
    Oczywiście do szczęścia brakuje mi nieco więcej miejsca za tacką płyty głównej, do tego kolorowe przewody we wnętrzu nie wyglądają zbyt estetycznie. Poprawy wymaga też kontroler obrotów, oczywiście pozytywnym aspektem jest fakt, że w budżetowej konstrukcji się on już znajduje lecz obsłuży on tylko dwa z pięciu wentylatorów, chyba że zastosowalibyśmy dodatkowe przejściówki.
     
    Testy temperatur
     
    Testy temperatur zostały przeprowadzone w podstawowej konfiguracji wentylatorów. Specyfikacja wyglądała następująco:
    Fabryczne wentylatory:
    Przód: 2 x 120mm – 1200RPM, Tył: 1 x 120mm 1200RPM + Silverstone Tundra TD03 Lite + 1 x 1200RPM, góra: 1 x 120mm 1200RPM.

    W pomieszczeniu testowym panowała temperatura na poziomie 23°C
     

    Testy temperatur CPU
     
    Pierwszy test polegał na sprawdzeniu osiąganych temperatur przez procesor Intel I7 2600K przy standardowym taktowaniu (4,5GHz).
    Ustawienia Programu OCCT podczas testów wyglądały następująco:
     
    • Minimalna temperatura odczytywana była podczas spoczynku, gdy na komputerze były przeglądane strony internetowe.
    • Maksymalna temperatura procesora i poszczególnych rdzeni odczytywana była po 30 minutowym teście w programie OCCT. Program OCCT po ukończonym teście prezentuje wyniki na wykresach. Z nich były odczytywane najwyższe temperatury dla poszczególnych rdzeni procesora.
     

     
    Testy temperatur GPU
     
    Następny test polegał na sprawdzeniu osiąganych temperatur przez kartę graficzną – Sapphire Radeon R9 290 Tri-X 4GB. Karta została podkręcona do wartości 1100MHz dla rdzenia oraz 1600MHz dla pamięci.
    • Minimalna temperatura była odczytywana podczas spoczynku, gdy na komputerze były przeglądane strony Internetowe.
    • Maksymalna temperatura dla GPU była odczytywana po 30 min teście w programie Heaven DX11 Benchmark 3.0, który obciążał grafikę w 100%.
     

     
    Testy temperatur Dysków HDD/SSD
    • Obciążenie – Test polegał na kopiowaniu folderu plików o łącznym rozmiarze około 30 GB.
    • Spoczynek – Temperatura była odczytywana podczas gdy na komputerze były przeglądanie strony Internetowe.
    Temperatury były odczytywane dzięki programowi HD Tune Pro (wersja 5.00).
     

     
    Podsumowanie
     

     
    KENDOMEN TI jak na nowość w ofercie Deepcool jest bardzo ciekawym produktem. Konstrukcja pod kwestią przewiewności wypada całkiem nieźle, standardowo we wnętrzu mamy zamocowane aż pięć 120mm wentylatorów, które dodatkowo nie grzeszą kulturą pracy – nawet na najwyższych obrotach. Do szczęścia nie mogło zabraknąć filtrów na froncie, z dołu jak i topie konstrukcji, dzięki czemu wnętrze w znacznym stopniu jest chronione przed kurzem.
     
    System zarządzania okablowaniem jest tylko dobry i wymagałby poprawy. Mamy tu liczne otwory i uchwyty do podwiązania i ułożenia okablowania. Dodatkowo lewy panel jak i ten z oknem posiadają wytłoczenia, nadające sztywność konstrukcji, a także powiększają one przestrzeń na aranżację okablowania i sam cooler CPU, lecz miejsca na samo okablowanie jest na lekarstwo i sam proces jego ułożenia musi być poważnie przemyślany.
    Pozytywnym aspektem jest w pełni czarne wnętrze, złącze wewnętrzne (19-pin) od przedniego USB 3.0. Nie możemy zapomnieć o dwukanałowym kontrolerze obrotów, sama jego obecność to spory plus, lecz i on nie jest idealny ponieważ do niego podepniemy tylko dwa z pięciu fabrycznie zainstalowanych wentylatorów.
     
    Obudowa została wyposażona w szybki i beznarzędziowy system montażu napędów optycznych i dysków 3,5″, co jest bardzo wygodne, ponieważ używanie śrubokręta podczas montażu zostało ograniczone do minimum.
    Warto wspomnieć, że tacka montażowa posiada bardzo duży otwór służący do montażu chłodzenia na CPU bez konieczności wyciągania płyty głównej z obudowy, co jest przydatne przy montażu, dodatkowo posiada on odpowiednie podcięcie dzięki któremu za tacką montażową będziemy mogli umieścić przewód zasilający EPS 8-pin.
     
    Oczywiście Deepcool KENDOMEN TI nie jest idealna – szkoda, że nie zastosowano innego rozwiązania do montażu dysków 3,5” – wtedy montaż podzespołów byłby w pełni beznarzędziowy. Następnym aspektem wymagającym poprawy są kolorowe przewody w wnętrzu obudowy – dziś nawet znacznie tańsze produkty od konkurencji posiadają w pełni czarne okablowanie.
     
    Deepcool KENDOMEN TI jest dość udaną konstrukcją, za którą przyjdzie nam zapłacić ok 190zł – patrząc na oferowane przez produkt możliwości, jest ona warta polecenia. Obudowa otrzymuje ocenę 4/5, a także mogę ją polecić wszystkim tym, którzy szukają przewiewnej, funkcjonalnej i przede wszystkim taniej obudowy. Produkt otrzymuje ode mnie odznaczanie „dobry produkt” – gratuluje!
     

     
    Deepcool KENDOMEN TI
     
    OCENA: 4/5
    plusy:
    Jakość wykonania, Atrakcyjna cena do prezentowanych możliwości (ok 190zł!), Aż pięć cichych wentylatorów w zestawie, Przewiewna konstrukcja, Dość dużo miejsca dla kart graficznych i coolerów CPU, Beznarzędziowy montaż kart rozszerzeń i napędów optycznych, Bogaty panel I/O (1x USB 3.0, 2x USB 2.0 i kontroler obrotów), Filtry przeciwkurzowe, Otwór w tacce służący do montażu chłodzenia CPU wraz z podcięciem na przewód EPS 8-pin, Okno na bocznym panelu, Akcesoria (opaski do podwiązania okablowania).

    minusy:
    Nieco mało miejsca na ułożenie okablowania za tacką płyty głównej, Kolorowe przewody od panelu I/0 we wnętrzu obudowy. Montaż dysków 3,5” przy pomocy śrub, Słaba dostępność w Polsce.


     

    Podziękowania dla Firmy Deepcool za wypożyczenie sprzętu do testów! Bez Waszego wsparcia ta recenzja by się nie ukazała!
  11. rafbgo
    Tym razem na moim blogu przyjrzę się nieco bliżej obudowie Raven 5 od Firmy Silverstone. Produkt ten posiada nie tylko charakterystyczny dla serii Raven design ale i również to, że płyta główna we wnętrzu tej konstrukcji jest obrócona – co podobno skutkuje niższymi temperaturami podzespołów. Produkt ten kosztuje na naszym rynku około 440zł - czy warto się nim zainteresować? Pod lupę wezmę nie tylko jakość wykonania ale i funkcjonalność.Zapraszam do przeczytania mojej publikacji.
     
    Opakowanie - Silverstone Raven RV05
     

     
    Obudowa Raven 5 do swoich nabywców trafia w dość sporym czarnym opakowaniu. Na przodzie pudełka producent umieścił: pokaźnych rozmiarów zdjęcie obudowy, swoje logo i nazwę produktu.
     

     
    Z tyłu producent w formie jednej grafiki prezentuje najważniejsze jego zdaniem pozytywne aspekty recenzowanej konstrukcji. Na bocznych ściankach producent umieścił specyfikację techniczną produktu. Recenzowana konstrukcja zapakowana jest standardowo – w worek i dwie styropianowe wkładki, które chronią obudowę przed uszkodzeniem w czasie transportu.
     
    Dane techniczne:
     
    Model: Silverstone Raven 5 - RV05 SST-RV05B-W
    Standard płyty głównej: ATX, micro-ATX, Mini-ITX, Wymiary (wysokość, szerokość, głębokość): 529 x 498 x 242mm, Waga: ok 7,6kg, Materiał wykonania: stal + plastik, Kolor: czarny + okno na panelu, Jedna zatoka na napęd typu slim (szczelinowy), Dwie zatoki na dyski 3,5” Dwa miejsca na dyski 2,5”.

    Wentylatory:
    Spód: 2 x 180mm (opcjonalnie trzy wentylatory 120mm lub chłodnica 360mm), Góra: 1 x 120/140mm(opcjonalnie).

    Przedni panel: 2 x USB 3.0, MIC x 1, Audio x1, przycisk Power i Reset.
    Sloty rozszerzeń: 7, Zasilacz: standardowy ATX PS2/EPS 12V: 160mm, Maksymalna długość karty graficznej: 312mm, Maksymalna wysokość coolera CPU: 162mm, Gwarancja: 2 lata.

    Wygląd zewnętrzny - Silverstone Raven 5
     


     
    Silverstone Raven 5 jest konstrukcją midi-tower, a jej wymiary to (wysokość, szerokość, głębokość): 529 x 498 x 242mm. Produkt ten posiada dwie wersje kolorystyczne (biało-czarną lub czarną) oraz dzieli się na wersję z oknem lub bez. Produkt ten waży tylko 7,6kg - patrząc na dość dużą wielkość trzeba przyznać, że to dość mało, a dlaczego? Ponieważ producent wykorzystał tutaj dużą ilość tworzywa. Plastik ten na szczęście jest dobrej jakości, a wszystkie elementy wykonane z niego są idealnie do siebie dopasowane.
     

     
    Wspominałem, że wygląd obudowy jest naprawdę wyjątkowy, wręcz charakterystyczny dla tej serii. Front Silverstone Raven 5 wykonano z plastiku i nie mamy tutaj żadnej zatoki na napędy optyczne 5,25" - bardziej dociekliwi zauważą tylko szczelinę na napęd optyczny typu slim oraz wkomponowane logo producenta. Dodatkowym wyróżniającym obudowę elementem jest podświetlenie załamania frontu od spodu na kolor biały.

     
    W dolnej części obudowy znajdziemy uchwyt filtra przeciwkurzowego znajdującego się ze spodu obudowy – o tym nieco więcej za chwilkę
     

     
    Boki obudowy wykonano ze stali, które posiadają plastikowe elementy nadające całej bryle obudowy ciekawego dla oka wyglądu.
     

     
    Dodatkowo na lewym panelu znajdziemy nieduże, lecz dobrze umiejscowione okno. Również i tutaj na plastikowym elemencie góry obudowy producent wkomponował swoje logo.
     

     
    Spód obudowy zasłania wielki filtr przeciwkurzowy typu siateczkowego. Jego demontaż odbywa się z przodu obudowy. Dostęp do niego jak i same czyszczenie jest bardzo proste. Po zdemontowaniu filtra możemy zauważyć dwa 180mm wentylatory zamocowane z dołu obudowy. Możemy je wymienić na trzy 120mm lub dwa 140mm wentylatory. Dla fanów chłodzenia wodnego też znajdziemy tutaj pozytywny aspekt, ponieważ w tym miejscu możemy zamocować jedną 360mm chłodnice. Dodatkowo warto wspomnieć, że obudowa dzięki swoim czterem masywnym ogumowanym nóżkom nie wpada w wibracje, a co ważniejsze zamontowane we wnętrzu wentylatory mają odpowiednią ilość miejsca do zasysania chłodnego powietrza.
     

     
    Tył obudowy wykonano ze stali i wygląda dość niestandardowo – nie mamy tutaj slotów na karty rozszerzeń z racji tego, że płyta główna we wnętrzu jest obrócona o 90 stopni, natomiast znajdują się one u góry . Wracając do tyłu obudowy znajdziemy tutaj otwory wentylacyjne dla zasilacza. Producent w tym miejscu również nie zapomniał o filtrze przeciwkurzowym. Jest on typu siateczkowego, a jago montaż odbywa się przy pomocy magnesów.
     

     
    Top obudowy wykonano z plastiku, a w przedniej jego części znajdziemy panel I/0 z: dwoma portami USB 3.0, złączami Audio oraz ciekawie wkomponowanymi przyciskami power/reset.
     

    W tylnej jego części znajdujemy zdejmowany top – jego demontaż jest prosty, wystarczy chwycić za jego tylną część i pociągnąć zdecydowanie ku górze.
     

     
    Pod maskownicą znajdziemy miejsce na: jeden wentylator 120mm, siedem zaślepek kart rozszerzeń oraz miejsce na standardowy zasilacz typu ATX.
     

     
    W przedniej części znajdziemy kontroler wentylatorów z trzema trybami pracy.
     

    Boczne panele demontujemy w dość ciekawy sposób – ponieważ nie musimy odkręcać żadnych śrub, wystarczy zwolnić blokadę panelu (specjalna wciskana dźwignia) oraz pociągnąć dość mocno panel ku górze. Sam system wraz z zatrzaskiem wykonano z plastiku - na szczęście jest on dość gruby, co wpłynie pozytywnie na jego wytrzymałość.
     
    Wnętrze i funkcjonalność - Silverstone Raven 5
     

     
    Wnętrze obudowy również jest czarne, tak samo jak i przewody od panelu I/0. Dodatkowo są one oplecione, co zasługuje na uznanie. Dla coolerów CPU przewidziano tutaj 162mm wolnej przestrzeni, a natomiast karty rozszerzeń mogą mieć maksymalnie 312mm długości.
     

     
    Jak już wcześniej wspomniałem obudowa wyposażona jest w jedno miejsce przeznaczone na napęd optyczny typu slim. Jego montaż odbywa się na specjalnym plastikowym stelażu przy pomocy dwóch śrub.
     

     
    Dyski HDD 3,5” montujemy w plastikowym koszyku przy pomocy śrub – możemy w tym miejscu zmontować tylko 2 dyski. Nie jest to oszałamiająca liczba, lecz dla przeciętnego użytkownika będzie wystarczająca.
     

     
    Zasilacz montujemy standardowo przy pomocy śrub - dziwi mnie nieco brak wygłuszenia, lecz na szczęście po zamontowaniu jednostka nie wpada w wibracje. Warto tutaj wspomnieć, że przy długim zasilaczu (powyżej 165mm) będziemy musieli zdjąć koszyk na dyski 3,5” aby umieścić go w obudowie. Karty rozszerzeń montujemy przy użyciu śrub – liczyłem tutaj na wygodniejsze szybko-śrubki lecz trochę się zawiodłem.
     

     
    Tacka na płytę główną jest dwudzielna, a sama obudowa posiada specjalne podcięcie na kabel typu EPS 8-pin.
     

     
    Na tacce możemy zamontować do dwóch dysków typu 2,5” - każdy z nich montujemy przy użyciu dwóch śrub. Producent umieścił tutaj specjalne przepusty na okablowanie, szkoda tylko, że uchwytów do jego podwiązanie jest na lekarstwo – w tym aspekcie wymagałbym tutaj poprawy. Na same przewody mamy tutaj około 22mm przestrzeni.
     
    Wentylatory
     
    Silverstone Raven 5 wyposażono w dwa fabrycznie zamocowane wentylatory – przyjrzę się im nieco bliżej.
     

     
    Obydwie konstrukcje zamocowano z dołu obudowy – mają one za zadanie wtłaczać zimne powietrze do jej wnętrza. Same konstrukcje mają następujące wymiary: 180 x 180 x 30mm i zostały wykonane z czarnego tworzywa. Wirniki posiadają siedem łopatek, które nie wyróżniają się niczym szczególnym. Za zasilanie odpowiada 35cm przewód zakończony wtyczką 4-pin. Dodatkowo wentylatory te posiadają regulator obrotów (o którym wcześniej już wspomniałem) z trzema prędkościami pracy: 600/900/1200RPM.
     
    Akcesoria
     

     
    Wraz z obudową Silverstone Raven 5 otrzymujemy:
    Instrukcję obsługi i montażu, Filtr przeciwkurzowy na zasilacz, Śrubki potrzebne do montażu, Opaski zaciskowe do ułożenia okablowania.

    ——————————————————————————————————–———
     

    Kultura pracy
     
    Przy pomocy sonometru firmy UNI-T UT351 postanowiliśmy sprawdzić kulturę pracy dołączonych do obudowy wentylatorów.
    Wszystkie pomiary wykonywane były w następujących warunkach:
    • pomieszczenie zamknięte o powierzchni ok. 10 m 2,
    • poziom tła: 31,4 dBA (poziom “ciszy” panującej w pomieszczeniu pomiarowym),
    • temperatura panująca w pomieszczeniu: ok. 22 stopnie Celsjusza,
    • odległość od najbliższej ulicy: ok. 100m,
    • godziny pomiarów: 20-24,
    • odległość mikrofonu od wentylatora: 10cm,
    • pozycja wentylatora podczas pomiaru: pionowa.
    Sprzęt pomiarowy:
    • UNI-T UT351 (zakres działania: 30-130 dB),
    • długość każdego pomiaru: 30s.
    Mamy nadzieję, że nasza osobista skala pomoże wam odczytywać wykresy:
    30-36,9 dBa – Wentylatory bardzo ciche, 37-39,9 dBa – „Śmigła” ciche – delikatnie słyszalne z bardzo bliska, 40-42,9 dBa – Lekko słyszalne z bliska – akceptowalne, 43-43,9 dBa – Wentylatory słyszalne – jeszcze akceptowalne, 44-45,9 dBa – Konstrukcje wyraźnie słyszalne nawet z dalszej odległości, 46-49,9 dBa – Wentylatory głośne, powyżej 50dBa – „Śmigła” bardzo głośne.

    Jako wynik przedstawiona jest maksymalna wartość w dBA uzyskana podczas 30s testu. Warto na wstępie zaznaczyć, że czym dalsza odległość mikrofonu od wentylatora tym uzyskane wartości (dBA) będą mniejsze. Do tego trzeba zwrócić uwagę na fakt, że podczas korzystania z komputera z zamontowanymi wentylatorem nie będziemy mieli przystawnego ucha bezpośrednio do samej obudowy, więc hałas wytwarzany przez wentylatory będzie mniejszy. Do zmniejszenia obrotów wentylatorów posłużył wbudowany w obudowę kontroler obrotów.
     


     
    Śmigła podczas swojej pracy przy ustawieniu najwolniejszych obrotów wytwarzają hałas na poziomie ok 37,6 dBa, więc są niesłyszalne. Przy średnich obrotach ich kultura pracy jest jeszcze do zaakceptowania (43,6 dBa). Przy maksymalnych obrotach wentylatory wytwarzają hałas na poziomie 50,1 dBa – co czyni je jednostkami już głośnymi.
     
    ——————————————————————————————————–———
     
    Platforma testowa
     
    Procesor - Intel I7 2600K,
    Pamięć ram - Kingston HiperX Fury 1866MHz 2 x 4GB,
    Płyta główna - MSI Z77A-G45,
    Obudowa - Silverstone Raven 5,
    Karta graficzna - Sapphire Radeon R290 Tri-X 4GB,
    Zasilacz - Deepcool DQ750EVO Quanta o mocy 750W,
    Dysk 1 - Corsair Force GT 128GB,
    Dysk 2 - WB Black2 120GB SSD + 1TB HDD,
    Dysk 3 - Seagate Dysk Seagate Barracuda 3.5'' 500GB,
    Chłodzenie CPU - Silversotne Tundra TD03 Lite + 2 x 1200RPM.
     
    ——————————————————————————————————–———
     
    Montaż podzespołów
     
    Montaż podzespołów zaczynamy od umiejscowienia płyty głównej, a następnie montujemy zasilacz (4 śruby) oraz podłączamy główne zasilanie płyty głównej. Kolejnym krokiem jest montaż dysków. Po przykręceniu karty graficznej i podpięciu zasilania do wszystkich podzespołów platforma testowa wyglądała następująco:
     

     
    Po zamontowaniu wszystkiego nie mamy już tak dużo miejsca w środku obudowy.
     

     
    Kable za tacką należy układać starannie i przemyślanie.
     
    ——————————————————————————————————–———
     
    Testy temperatur
     
    Testy temperatur zostały przeprowadzone w standardowej konfiguracji: z fabrycznym zestawem wentylatorów + chłodzeniem wodnym Silverstone Tundra TD03 Lite, zamocowanym na CPU.
    Fabryczne wentylatory:
    Spód: 2 x 1800mm / 900RPM. Góra: Silversotne Tundra TD03 Lite + 2 x 1300RPM.

    W pomieszczeniu testowym panowała temperatura na poziomie 22°C
     

    Testy temperatur CPU
     
    Pierwszy test polegał na sprawdzeniu osiąganych temperatur przez procesor Intel I7 2600K przy standardowym taktowaniu (4,5GHz).
    • Minimalna temperatura odczytywana była podczas spoczynku, gdy na komputerze były przeglądane strony internetowe.
    • Maksymalna temperatura procesora i poszczególnych rdzeni odczytywana była po 30 minutowym teście w programie OCCT. Program OCCT po ukończonym teście prezentuje wyniki na wykresach.
     
    Z nich były odczytywane najwyższe temperatury dla poszczególnych rdzeni procesora.
     

     
    Testy temperatur GPU
     
    Następny test polegał na sprawdzeniu osiąganych temperatur przez kartę graficzną – Sapphire Radeon R9 290 Tri-X 4GB. Karta została podkręcona do wartości 1100MHz dla rdzenia oraz 1600MHz dla pamięci.
    • Minimalna temperatura była odczytywana podczas spoczynku, gdy na komputerze były przeglądane strony Internetowe.
    • Maksymalna temperatura dla GPU była odczytywana po 30 min teście w programie Heaven DX11 Benchmark 3.0, który obciążał grafikę w 100%.
     

     
    Testy temperatur Dysków HDD/SSD
     
    • Obciążenie – Test polegał na kopiowaniu folderu plików o łącznym rozmiarze około 30 GB.
    • Spoczynek – Temperatura była odczytywana podczas gdy na komputerze były przeglądanie strony Internetowe.
    Temperatury były odczytywane dzięki programowi HD Tune Pro (wersja 5.00).
     

     
    ——————————————————————————————————–———
     
    Podsumowanie
     
    Silverstone Raven 5 wygląda naprawdę wyjątkowo, ciężko znaleźć na rynku obudowę o podobnej stylistyce - do tego dochodzi obrócona o 90stopni płyta główna, co wpływa pozytywnie na przewiewność konstrukcji. Oczywiście wygląd to kwestia gustu, ale muszę o nim jeszcze raz wspomnieć ponieważ mi osobiście się on podoba - fani minimalistycznego wyglądu nie mają tutaj niestety czego szukać.
     
    Konstrukcja jest dobrze wykonana (zarówno plastiki jak i spasowanie poszczególnych elementów) oraz posiada bardzo dobrą przewiewność (o której już wspomniałem). Ilość miejsca za równo na kartę graficzną jak i na cooler CPU jest należycie duża, chodź przy montażu dłuższego zasilacza może okazać się, że będziemy musieli pozbyć się koszyka na dyski 3,5” - wtedy będziemy mogli zamocować tylko dwa dyski SSD 2,5”.
     
    Montaż napędu optycznego slim nie budzi zastrzeżeń, a same jego umiejscowienie jest należycie odpowiednie, ponieważ nie psuje stylistyki przedniego panelu obudowy.
     
    Konstrukcja ma w pełni czarne wnętrze (przewody od panelu I/0), posiada filtry przeciwkurzowe, a także dwa wentylatory w zestawie, których kultura pracy jest akceptowalna - chyba, że przy pomocy kontrolera obrotów zmusimy je do pracy z maksymalną prędkością.
     
    Sama tacka na płytę główną została skonstruowana tak, że możemy zainstalować cooler CPU bez demontażu płyty głównej z obudowy. Mamy tutaj także specjalne miejsce na przewód EPS 8-pin.
    Konstrukcja przystosowana jest do chłodzenia wodnego – na dole obudowy możemy zainstalować 360mm chłodnicę, oczywiście z racji braku zatoki 5,25” jesteśmy w tym przypadku skazani na zwyczajny rezerwuar (a nie taki mocowany w miejscu napędu 5,25”).
     
    System zarządzania okablowaniem jest dobry, mamy sporo miejsca na okablowanie, lecz przydałyby się dodatkowe przepusty oraz elementy, do których moglibyśmy przy pomocy opasek zaciskowych przyczepić ułożone okablowanie. Nieco kuleje również montaż podzespołów, ponieważ do wszystkiego musimy używać śrubokręta, co mi osobiście się nie podoba.
     
    Konstrukcja na naszym rynku kosztuje około 440zł - uważam, że w tym przedziale cenowym Silverstone Raven 5 posiada naprawdę sporą konkurencje, lecz jest to naprawdę ciekawy produkt i warty uwagi, dlatego otrzymuje ode mnie ocenę 4/5 i odznaczenie „dobry produkt”.
     
    Silverstone Raven 5
     
    OCENA: 4/5
     

     
    plusy:
    Jakość wykonania, Bardzo ciekawy design, Dwa wentylatory w zestawie + kontroler obrotów, Przewiewna konstrukcja, Odpowiednia ilość miejsca dla kart graficznych i coolerów CPU, Bogaty panel I/O (2x USB 3.0, Audio, Power/Reset), Filtry przeciwpyłowe, Otwór w tacce służący do montażu chłodzenia CPU, Specjalny przepust na przewód EPS 8-pin, Akcesoria (opaski do podwiązania okablowania), Przystosowana do chłodzenia cieczą – miejsce na jedną chłodnicę 360mm z dołu obudowy, Dwa miejsca na napędy 2,5” na tacce płyty głównej, System umożliwiający ułożenie okablowania, Panel z oknem.

    minusy:
    Tylko dwa miejsca na dyski 3,5”, Ograniczone miejsce na zasilacz (160mm) – gdy korzystamy z dysków 3,5”, Głośne wentylatory na maksymalnych obrotach, Montaż podzespołów (wszystkie dyski i GPU) przy użyciu zwykłych śrub, Dość wysoka cena (440zł).

     

    Podziękowania dla Firmy Silverstone za wypożyczenie sprzętu do testów! Bez Waszego wsparcia ta recenzja by się nie ukazała!
  12. rafbgo
    Środek wakacji – upały w pełni, to czas, gdy nasze procesory rozgrzewają się do czerwoności. Może i nie jest tak strasznie jak napisałem, ale to nie znaczy, że nie musimy dbać o odpowiednie temperatury procesorów. W tej recenzji przyjrzę się aż sześciu kompaktowym chłodzeniom LC na CPU od czterech Firm: Deepcool, Lepa, Enermax oraz SilverStone. Po krótce je przedstawię, opiszę sposób montażu oraz sprawdzę ich wydajność z podkręconym do 4,5GHz procesorem Intel I7 2600K. Nie przedłużając zapraszam do przeczytania mojej najnowszej publikacji.
    Zacznę od dwóch produktów Firmy Deepcool – ponieważ właśnie one pojawiły się u mnie jako pierwsze…
     
    Deepcool Gamer Storm Captain 240 i Deepcool Gamer Storm Captain 120 - opakowania
     

     
    Chłodzenia zostały zapakowane w prawie identyczne kartoniki koloru czarnego z czerwonymi akcentami. Jedynym różniącym je elementem jest inna grafika z przodu opakowania.
     

     
    Z tyłu pudełek producent umieścił specyfikację techniczną i dokładne wymiary konstrukcji.
     

     
    Obydwa modele zostały zabezpieczone przez specjalną tekturową wkładkę. Dzięki niej elementy zestawów nie przemieszczają się bezwładnie, tylko należycie trzymają się na swoim miejscu (zapobiega to przypadkowemu uszkodzeniu chłodzenia/akcesoriów podczas transportu).
     

     
    W opakowaniu znajdziemy Deepcool Gamer Storm Captain 240:
    Chłodnicę połączoną z blokiem wodnym, Dwa wentylatory 120mm Firmy Deepcool, Mocowania pod procesory AMD i Intel, Komplet śrubek i nakrętek potrzebnych do montażu, Pastę termoprzewodzącą, Adapter do podłączenia czterech wentylatorów, Naklejkę z logiem producenta, Instrukcję obsługi/montażu.


     

    W zestawie Deepcool Gamer Storm Captain 120 znajdziemy:
    Chłodnicę połączoną z blokiem wodnym, Jeden wentylator 120mm Firmy Deepcool, Mocowania pod procesory AMD i Intel, Komplet śrubek i nakrętek potrzebnych do montażu, Pastę termoprzewodzącą, Naklejkę z logiem producenta, Instrukcję obsługi/montażu.

    W zestawach otrzymujemy po jednym backplate, a także po komplecie dwóch uchwytów do zamocowania blok0-pompki, dzięki czemu chłodzenie wodne jest kompatybilne z dużą ilością podstawek: Intela (2011/1150/1155/1156/1366) i AMD (FM1/ AM3+/AM3/AM2+/AM2).
     


     
    Wentylatory otrzymane w obydwu zestawach to konstrukcje Firmy Deepcool. Wymiary śmigieł to: 120 x 120 x 25mm, a za zasilanie każdego z nich odpowiada czarny przewód z wtyczką 4-pin. Ramki wentylatorów wykonane są z twardej gumy – dzięki czemu pochłaniają wibracje i drgania, a natomiast wirniki wykonano z czerwonego tworzywa. Całość sprawia dość solidnie wrażenie. Według producenta śmigła pracują z prędkością maksymalną 2200RPM.
     
    Wygląd i jakość wykonania – Deepcool Gamer Storm Captain 240
    Deepcool Gamer Storm Captain 240 to zintegrowany zestaw chłodzenia wodnego – nie musimy zalewać go cieczą, więc po wyjęciu z pudełka produkt jest gotowy do montażu.
     

     
    W jego skład wchodzi radiator koloru czarnego o wymiarach: 27 x 274 x 120mm, który wykonany jest z aluminium. Na radiatorze istnieje możliwość montażu czterech wentylatorów 120mm – producent dodaje dwie jednostki wraz z produktem.
     

     
    Następnym elementem są plastikowe węże o długości ok. 31,5 cm, które są dość elastyczne, dzięki czemu z montażem nie powinno być trudności. Są one przymocowane do bloku na obrotowych złączkach, co ułatwia ich odpowiednie ułożenie.
     

     
    Ostatnim elementem jest blok wodny zintegrowany z pompką. Jest dość wysoki, ponieważ ma aż 82mm wysokości, ale i tak nie będzie problemu z montażem nawet w nisko profilowej obudowie. Góra bloku wykonana jest z czarnego matowego plastiku, na którym widnieją dwa loga „Gamer Storm”. Warto wspomnieć, że producent zabezpieczył spód specjalną plastikową osłonką, która chroni blok przed porysowaniem. Czerwona rurka, przez która tłoczony jest płyn nadaje blokowi dość nietypowego wyglądu, a dodatkowo całość jest podświetlana na czerwono.
     

     
    Element stykający się bezpośrednio z CPU został wykonany z miedzi, która jak wiemy, jest o wiele lepszym przewodnikiem ciepła niż aluminium. Dodatkowo na bloku producent zaaplikował fabrycznie pastę termoprzewodzącą. Pompka pracuje z prędkością 2400RPM, a za zasilanie odpowiada czarny przewód zakończony złączem 3-pin.
     
    Wygląd i jakość wykonania – Deepcool Gamer Storm Captain 120
    Deepcool Gamer Storm Captain 120 również po wyjęciu z pudełka jest gotowy do montażu.
     

     
    Posiada on o wiele mniejszą chłodnicę w porównaniu do swojego wcześnie opisywanego brata (wymiary 27 x 154 x 121mm), którą wykonano również z aluminium. W odróżnieniu do modelu Captain 240 możemy tutaj zamontować tylko dwa wentylatory 120mm - jeden otrzymujemy w zestawie.
     

     
    Węże jak i blok są identyczne jak w przypadku modelu Deepcool Gamer Storm Captain 240 - po wyżej prezentuję zdjęcie tego zestawu.
     
    Deepcool Gamer Storm Captain 240 – montaż
    Montaż chłodzenia wodnego Deepcool Gamer Storm Captain 240 nie należy do trudnych - zalecam wyjęcie płyty głównej z obudowy, ponieważ będzie to wygodniejsze.
     

     
    Montaż produktu rozpoczynamy od umieszczenia wentylatorów na chłodnicy.
     

    Następnie przechodzimy do złożenia backplate’a - wkładamy metalowe śruby w odpowiednie miejsca w podstawce, zabezpieczmy je plastikowymi wkładkami i całość mocujemy z tyłu naszej płyty głównej.Tak zamocowany backplate zabezpieczamy gumowymi dystansami.
     

     
    Następnym etapem jest montaż uchwytów na bloko-pompce. Zależnie od podstawki montujemy uchwyty (Intel lub AMD) – każdy przy pomocy dwóch śrubek.
     

     
    Tak przygotowany blok z uchwytami możemy zamocować (za pomocą czterech śrub) na (wcześniej przesmarowanym pastą termoprzewodzącą) procesorze.
     

     
    W następnej kolejności podpinamy przewód z wtyczką 3-pin, który odpowiada za zasilanie pompki. Nie możemy zapomnieć też o podłączeniu dwóch wentylatorów znajdujących się na chłodnicy. Pozostaje nam tylko zamocowanie całości do obudowy. Tak przedstawia się płyta główna z chłodzeniem wodnym Deepcool Gamer Storm Captain 240.
     

     
    Montaż zestawu Deepcool Gamer Storm Captain 120 odbywa się identycznie, co w przypadku większego brata.
     
    -------------------------------------------------------------------------------
     
    Z produktami od Firmy Lepa miałem już nie raz do czynienia. Producent ten w swoim asortymencie posiada kompaktowe chłodzenia cieczą – jednemu z takowych modeli będę w stanie przyjrzeć się nieco bliżej.
     
    Lepa AquaChanger 240 - opakowanie
     

     
    Produkt zapakowany jest w czarno-żółty karton - kolory te nawiązują do loga producenta. Z przodu opakowania znajdziemy: zdjęcie produktu, logo oraz nazwę.
     

     
    Na rewersie pudełka producent umieścił pozytywne aspekty konstrukcji, a natomiast z boku mamy specyfikację techniczną. W formie graficznej przedstawiono nam dokładne wymiary chłodzenia i jego poszczególnych elementów.
     

     
    Również i w tym przypadku samo chłodzenie jest dobrze zabezpieczone podczas transportu.
     

     
    W opakowaniu znajdziemy:
    Chłodnicę połączoną z blokiem wodnym, Dwa wentylatory 120mm Firmy Lepa, Mocowania pod procesory AMD i Intel, Komplet śrubek i nakrętek potrzebnych do montażu, Pastę termoprzewodzącą, Adapter do podłączenia dwóch wentylatorów, Instrukcję obsługi/montażu.

    W zestawie otrzymujemy jeden backplate, a także komplet uchwytów do zamocowania pompki, dzięki czemu chłodzenie wodne jest kompatybilne z dużą ilością podstawek Intela (2011/1150/1155/1156/1366) i AMD (FM1/ AM3+/AM3/AM2+/AM2).
     


     
    Wentylatory otrzymane w zestawie to konstrukcje Firmy Lepa. Wymiary śmigieł to 120 x 120 x 25mm, a za zasilanie każdego z nich odpowiada czarny przewód z wtyczką 4-pin. Ramki wentylatorów wykonane są z czarnego tworzywa, wirniki zrobiono z takiego samego materiału, na ich środku umieszczono logo producenta. Sam ich kształt wygląda trochę futurystycznie – lecz może się spodobać. Całość sprawia solidne wrażenie, więc podczas pracy nie powinny się rozpaść . Według producenta śmigła pracują z prędkością maksymalną 2300RPM – lecz podczas testów ta wartość jest nieco wyższa (2400RPM).
     
    Wygląd i jakość wykonania – LEPA AquaChanger 240
    LEPA AquaChanger 240 również jest kompaktowym i gotowym zestawem chłodzenia CPU. W skład niego wchodzi: blok wodny połączony z pompką, węże i radiator.
     

     
    Chłodnica w LEPA AquaChanger 240 została wykonana z aluminium, która została pomalowana na czarny kolor i posiada wymiary: 27 x 274 x 120mm. Na radiatorze istnieje możliwość montażu czterech wentylatorów 120mm – producent dodaje dwa śmigła w zestawie.
     

     
    Gumowe węże mają długość ok. 30cm, które w odróżnieniu od plastikowych odpowiedników są bardziej elastyczne, co ułatwi zamontowanie chłodzenia w obudowie. Węże przymocowano do bloku na obrotowych złączkach, co ułatwia ich odpowiednie ułożenie.
     

     
    Ostatnim elementem jest blok wodny zintegrowany z pompką. On sam jest dość kompaktowy (38mm wysokości), a jego wygląd - jak i wcześnie opisywanych wentylatorów - jest futurystyczny. Góra bloku wykonana jest z czarnego matowego plastiku, na którym widnie logo „Lepa”. Warto wspomnieć, że blok posiada elementy, które producent postanowił podświetlić czerwonymi diodami LED – co niektórym może się spodobać.
     

     
    Element stykający się bezpośrednio z CPU został wykonany z miedzi, lecz jego podstawa nie jest zbyt duża, ale na szczęście jest dość dobrze wykończona. Pompka zamocowana w bloku pracuje z prędkością 2600RPM, a za jej zasilanie odpowiada opleciony na czarno przewód zakończony złączem 3-pin.
     
    LEPA AquaChanger 240 – montaż
    Montaż chłodzenia wodnego LEPA AquaChanger 240 jak w przypadku konkurencyjnego produktu nie należy do trudnych, a z wyjętą płytą główną będzie nam jeszcze nieco wygodniej.
     

     
    Montaż rozpoczynamy od umieszczenia wentylatorów na chłodnicy.
     

     
    Do bloko–pompki przykręcamy odpowiednie uchwyty montażowe - przy pomocy czterech śrub.
     

     
    Następnie umieszczamy metalowe nakrętki w odpowiednich miejscach w backplate, po czym mocujemy go od rewersu naszej płyty głównej.
     

     
    Kolejnym etapem jest nałożenie plastikowych ograniczników na śruby.
     

     
    Przygotowany blok możemy zamocować za pomocą czterech śrub ze sprężynami na wcześniej przesmarowanym pastą termoprzewodzącą procesorze.
     

    W następnej kolejności podpinamy przewód z wtyczką 3-pin, który odpowiada za zasilanie pompki. Przy pomocy adaptera typy „Y” podłączamy zasilanie dwóch wentylatorów do płyty głównej lub kontrolera obrotów. Tak przedstawia się płyta gówna wraz z zamontowanym chłodzeniem wodnym Lepa AquaChanger 240.
     
    -------------------------------------------------------------------------------
     
    Z produktami od Firmy Enermax również miałem już nie raz do czynienia w przeszłości. Producent ten w swoim asortymencie posiada również, obudowy i dobrej jakości zasilacze.
     
    Enermax Liqtech 240 - opakowanie
     

     
    Kompaktowe chłodzenie wodne Enermax Liqtech 240, które otrzymałem do tego zestawienia zapakowane jest w czarno-czerwony karton - również i w tym przypadku kolory te są powiązanie poniekąd z logiem producenta. Na przodzie opakowania znajdziemy zdjęcie produktu, logo oraz jego nazwę.
     

     
    Z tyłu pudełka producent umieścił pozytywne aspekty konstrukcji. Mamy tu także specyfikację techniczną i w formie graficznej przedstawiono nam dokładne wymiary chłodzenia oraz jego poszczególnych elementów: radiatora i bloko-pompki.
     

     
    Również i w tym przypadku samo chłodzenie jest dobrze zabezpieczone podczas transportu. Wkładka chroni poszczególne elementy przed przypadkowym uszkodzeniem.
     

     
    W opakowaniu Enermax Liqtech 240 znajdziemy:
    Chłodnicę połączoną z blokiem wodnym, Dwa wentylatory 120mm Firmy Enermax, Mocowania pod procesory AMD i Intel, Komplet śrubek i nakrętek potrzebnych do montażu, Pastę termoprzewodzącą, Adapter do podłączenia dwóch wentylatorów, Instrukcję obsługi/montażu.

    W zestawie otrzymujemy jeden backplate, a także komplet uchwytów do zamocowania pompki, dzięki czemu chłodzenie wodne jest kompatybilne z dużą ilością podstawek Intela (2011/1150/1155/1156/1366) i AMD (FM1/ AM3+/AM3/AM2+/AM2).
     


     
    Enermax wraz z chłodzeniem wodnym dodaje do zestawu dwa wentylatory własnej produkcji. Wymiary śmigieł to: 120 x 120 x 25mm, a za zasilanie każdego z nich odpowiada czarny opleciony przewód z wtyczką 4-pin. Ramki wentylatorów wykonane są czarnego matowego tworzywa, a wirniki wykonano z plastiku, który delikatnie się błyszczy. Na środku śmigieł producent umieścił swoje logo.
     

     
    Wentylatory w kwestii wyglądu w żaden sposób się nie wyróżniają - posiadają natomiast łatwy sposób demontażu wirnika, dzięki czemu zachowanie ich w czystości jest o wiele łatwiejsze. Śmigła posiadają trzy tryby pracy (600-1300RPM, 600-2000RPM lub 600-2500RPM), a do zmiany trybów służy przełącznik umiejscowiony z tyłu wentylatora – po jego zamontowaniu mamy do niego nieco utrudniony dostęp.
     
    Wygląd i jakość wykonania – Enermax Liqtech 240
    Enermax Liqtech 240 po wyjęciu z pudełka jest gotowy do montażu w naszej obudowie.
     

     
    W skład zestawu wchodzi radiator koloru czarnego, o wymiarach 27 x 274 x 120mm, który wykonany jest z aluminium. Na radiatorze istnieje możliwość montażu czterech wentylatorów 120mm – producent dodaje z produktem dwa śmigła. Dodatkowo na samej chłodnicy producent umieścił specjalne aluminiowe nakładki wykańczające , na których znajduje się jego logo. Dodatkowo ujrzymy tu podłużne gumowe elementy absorbujące drgania wywołane przez pracujące wentylatory.
     

     
    Następnym elementem są gumowe węże o długości ok. 31cm, które w odróżnieniu od plastikowych odpowiedników są bardziej elastyczne, co ułatwi zamontowanie chłodzenia. Węże przymocowano do bloku na obrotowych złączkach, co ułatwia ich odpowiednie ułożenie.
     

     
    Ostatnim elementem jest blok wodny zintegrowany z pompką. On sam jest dość kompaktowy (38mm wysokości), a jego wygląd, jak i wcześnie opisywanych wentylatorów, jest również futurystyczny. Góra bloku jak i boki wykonano z aluminium, na górnym lekko użebrowanym elemencie widnie logo „Enermaxa”. Warto wspomnieć, że blok posiada elementy, które producent postanowił podświetlić - w tym przypadku podświetlono bardzo subtelnie wnętrze loga producenta na niebieski kolor diodami LED.
     

     
    Element stykający się bezpośrednio z CPU został wykonany z miedzi i jest dość dobrze wykończony (delikatny, lecz widoczny efekt lustra). Pompka zamocowana w bloku pracuje z prędkością 2600RPM, a za jej zasilanie odpowiada opleciony na czarno przewód zakończony złączem 3-pin.
     
    Enermax Liqtech 240 – montaż
    Montaż chłodzenia wodnego Enermax Liqtech 240 jest wręcz identyczny, co w przypadku modelu od Firmy Lepa.
     

     
    Montaż produktu rozpoczynamy od założenia wentylatorów na chłodnicy.
     

     
    Kolejno należy umieścić metalowe śruby w odpowiednich miejscach w backplate i całość zamocować od rewersu naszej płyty głównej.
     

     
    Następnym etapem jest nałożenie plastikowych ograniczników na śruby.
     

     
    Przygotowany blok możemy zamocować (za pomocą czterech śrub ze sprężynami) na (wcześniej przesmarowanym pastą termoprzewodzącą) procesorze.
     

    W następnej kolejności podpinamy przewód z wtyczką 3-pin, który odpowiada za zasilanie pompki. Przy pomocy adaptera typy „Y” podłączamy zasilanie dwóch wentylatorów do płyty głównej lub kontrolera obrotów. Tak przedstawia się zestaw Enermax Liqtech 240 zamocowany na płycie głównej MSI Z77A-G45.
     
    -------------------------------------------------------------------------------
     
    Ostatnim producentem w zestawieniu jest Firma SilverStone, która udostępniła mi swoje dwa najnowsze chłodzenia Tundra TD03-LITE oraz Tundra TD02-LITE
     
    SilverStone Tundra TD02-LITE oraz SilverStone Tundra TD03-LITE - opakowania
     

     
    Chłodzenia zostały zapakowane w prawie identyczne kartoniki różniące się tylko od siebie wielkością. Z przodu opakowania umieszczono: grafikę coolera, nazwę produktu oraz logo producenta.
     

     
    Z tyłu pudełek producent umieścił specyfikację techniczną i dokładne wymiary konstrukcji.
     

    W pudełkach znajduje się specjalna wkładka – tak zabezpieczone elementy podczas transportu nie powinny ulec uszkodzeniom.
     

    W opakowaniu SilverStone Tundra TD02-LITE znajdziemy:
    Chłodnicę połączoną z blokiem wodnym, Dwa wentylatory 120mm Firmy SilverStone, Mocowania pod procesory AMD i Intel, Komplet śrubek i nakrętek potrzebnych do montażu, Pastę termoprzewodzącą, Adapter do podłączenia dwóch wentylatorów, Instrukcję obsługi/montażu.


     

    W zestawie SilverStone Tundra TD03-LITE znajdziemy:
    Chłodnicę połączoną z blokiem wodnym, Jeden wentylator 120mm Firmy SilverStone, Mocowania pod procesory AMD i Intel, Komplet śrubek i nakrętek potrzebnych do montażu, Pastę termoprzewodzącą, Instrukcję obsługi/montażu.

     

    W zestawach otrzymujemy po jednym backplate, a także po komplecie dwóch uchwytów do zamocowania pompki, dzięki czemu chłodzenie wodne jest kompatybilne z dużą ilością podstawek Intela (2011/1150/1155/1156/1366) i AMD (FM1/ AM3+/AM3/AM2+/AM2).
     

     
    Wentylatory otrzymane w obydwu zestawach to konstrukcje Firmy SilverStone. Wymiary śmigieł to: 120 x 120 x 25mm, a za zasilanie każdego z nich odpowiada czarny przewód z wtyczką 4-pin. Ramki wentylatorów wykonane są z czarnego tworzywa, a natomiast wirniki wykonano z białego plastiku. Śmigła sprawiają dość solidnie wrażenie, czego nie mogę powiedzieć o ramkach – te nawet pod niewielkim naciskiem wyginają się, co psuje poniekąd opinie ich dobrego wykonania. Według producenta śmigła pracują z prędkością maksymalną 2500RPM.
     
    Wygląd i jakość wykonania – SilverStone Tundra TD02-LITE
    SilverStone Tundra TD02-LITE - tak samo jak i inne zestawy - należy do grupy zintegrowanych zestawów chłodzenia wodnego – nie musimy zalewać go cieczą, więc po wyjęciu z pudełka produkt jest gotowy do montażu.
     

     
    W jego skład wchodzi radiator koloru czarnego, o wymiarach 27 x 274 x 120mm, który wykonany jest z aluminium. Sam element jest identyczny, co w przypadku chłodzenia od Enermaxa i Lepa, więc mogę stwierdzić, że prawdopodobnie wyprodukował je ten sam producent. Na radiatorze istnieje możliwość montażu czterech wentylatorów 120mm – producent dodaje dwie jednostki wraz z produktem.
     

     
    Następnym elementem są gumowe węże o długości ok. 30cm, które są bardzo elastyczne, dzięki czemu z montażem nie powinno być trudności. Są one przymocowane do bloku na obrotowych złączkach, co ułatwia ich odpowiednie ułożenie.
     

     
    Ostatnim elementem jest blok wodny zintegrowany z pompką. Jest on dość kompaktowych wymiarów, ponieważ ma tylko 39,5mm wysokości. Góra bloku wykonana jest z czarnego matowego plastiku, na którym widnieje logo producenta. Dodatkowo owa „śnieżynka” jest podświetlana niebieskimi diodami LED. Warto wspomnieć, że producent zabezpieczył spód ochronną naklejką - chroni to blok przed porysowaniem. Same zapinki do montażu na podstawkach AMD jak i Intela wyglądają identycznie, co w przypadku modelu od Firmy Lepa.
     

     
    Element stykający się bezpośrednio z CPU został wykonany z miedzi, która jak wiemy, jest o wiele lepszym przewodnikiem ciepła niż aluminium. Dodatkowo jest ona dobrze wykończona - rzekłbym najlepiej ze wszystkich testowanych do tej pory przeze mnie kompaktowych chłodzeń wodnych na CPU. Pompka pracuje z prędkością 2500RPM, a za zasilanie odpowiada czarny przewód zakończony złączem 3-pin.
     
    Wygląd i jakość wykonania – SilverStone Tundra TD03-LITE
     

     
    SilverStone Tundra TD03-LITE w odróżnieniu do swojego większego brata posiada o wiele mniejszą chłodnicę (wymiary: 27 x 154 x 121mm), którą również wykonano z aluminium. Na niej możemy zamontować tylko dwa wentylatory 120mm, w tym tylko jeden otrzymujemy w zestawie. Węże jak i blok są identyczne jak w przypadku modelu SilverStone Tundra TD02-LITE.
     
    SilverStone Tundra TD02-LITE – montaż
     
    Jak już wspomniałem model ten posiada identyczny system montażu, co konkurencyjny produkt od Firmy Lepa. Dla przypomnienia zaczynamy od:
     

     
    Montażu wentylatorów na chłodnicy.
     

    Kolejno w backplate umieszczamy w dedykowanych miejscach śruby montażowe (według odpowiedniej podstawki), po czym całość mocujemy od tyłu płyty głównej.
     

     
    Następnym etapem jest nałożenie plastikowych ograniczników na śruby.
     

     
    Przygotowany blok możemy zamocować (za pomocą czterech śrub ze sprężynami) na (wcześniej przesmarowanym pastą termoprzewodzącą) procesorze.
     

     
    W następnej kolejności podpinamy przewód z wtyczką 3-pin, który odpowiada za zasilanie pompki. Przy pomocy adaptera typy „Y” podłączmy zasilanie dwóch wentylatorów do płyty głównej lub kontrolera obrotów. Tak przedstawia się płyta gówna wraz z zamontowanym chłodzeniem wodnym SilverStone Tundra TD02-LITE.
     

     
    Montaż zestawu SilverStone Tundra TD02-LITE, odbywa się identycznie co w przypadku większego brata. Powyżej prezentuje zdjęcia zamontowanego zestawu na płycie głównej MSI Z77A-G45.
     
    -------------------------------------------------------------------------------------------
     
    Platforma testowa
    Procesor – Intel I7-2600k

    Coolery CPU – Deepcool Gamer Storm Captain 240, Deepcool Gamer Storm Captain 120 , SilverStone Tundra TD02-LITE, SilverStone Tundra TD03-LITE, Enermax Liqtech 240, Lepa AquaChanger 240

    Płyta główna – MSI Z77A-G45 Karta graficzna – Sapphire Radeon HD 7970 Vapor-X 3GB Pamięć ram – 4 x Kingston HiperX FURY 1866MHz 4GB Dysk – Corsair Force GT 128GB Obudowa – Enermax Fulmo Advanced Zasilacz – Antec HCG-750M 750W Klawiatura i mysz – Enermax Briskie

     

    -------------------------------------------------------------------------------------------
     
    Testy głośności
     
    Przy pomocy sonometru Firmy UNI-T UT351 postanowiłem sprawdzić kulturę pracy wentylatorów dołączonych do obydwu coolerów.
    Wszystkie pomiary wykonywane były w następujących warunkach:
    pomieszczenie zamknięte o powierzchni ok. 10 m 2 poziom tła: 31,4 dBa (poziom “ciszy” panującej w pomieszczeniu pomiarowym) temperatura panująca w pomieszczeniu: ok. 22 stopnie Celsjusza odległość od najbliższej ulicy: ok. 100 m godziny pomiarów: 20-24 odległość mikrofonu od wentylatora: 5cm pozycja wentylatora podczas pomiaru: pionowa

    Sprzęt pomiarowy:
    UNI-T UT351 (zakres działania: 30-130 dBa) długość każdego pomiaru: 30 s

    Na wykresie przedstawiona jest maksymalna wartość w dBa uzyskana podczas 30s testu.
    Warto na wstępie zaznaczyć, że czym dalsza odległość mikrofonu od wentylatora tym uzyskane wartości (dBa) będą mniejsze. Do tego trzeba zwrócić uwagę na fakt, że podczas korzystania z komputera z zamontowanymi wentylatorami nie będziemy mieli przystawionego ucha bezpośrednio do nich samych.
    Mam nadzieje ze moja osobista skala pomoże wam odczytywać wykresy:
    30-36,9 dBa – Wentylatory bardzo ciche, 37-39,9 dBa – „Śmigła” ciche – delikatnie słyszalne z bardzo bliska, 40-42,9 dBa – Lekko słyszalne z bliska – akceptowalne, 43-43,9 dBa – Wentylatory słyszalne – jeszcze akceptowalne, 44-45,9 dBa – Konstrukcje wyraźnie słyszalne nawet z dalszej odległości, 46-49,9 dBa – Wentylatory głośne, powyżej 50dBa – „Śmigła” bardzo głośne.

    Wyniki pomiarów głośności wentylatorów dla wszystkich coolerów LC:
     


     
    Najgłośniejszymi wentylatorami okazały się konstrukcje Firmy Enermax zamocowane na Enermax Liqtech 240 przy maksymalnej prędkości obrotowej wytwarzają hałas na poziomie 58,5 dBa. Przy prędkości obrotowej 800RPM o dziwo znów konstrukcja od Enermaxa zostaje wyróżniona , tym razem pozytywnie ponieważ właśnie te wentylatory okazały się najcichsze przy minimalnej prędkości (35,9dBa). Oczywiście reszta jest na tyle porównywalna że różnica bez użycia sonometru była by nie do odróżnienia;). Dodatkowo warto wspomnieć o tym, że aby konstrukcje miały akceptowalną głośność ich wentylatory muszą być ustawione na około 1400-1300RPM (w zależności od modelu).
     
    -------------------------------------------------------------------------------------------
    Testy temperatur
     
    Testy temperatur zostały przeprowadzone z fabrycznymi wentylatorami, które pracowały z maksymalnymi obrotami. Temperatura otoczenia w chwili robienia testu to 25 stopni Celsjusza. Ustawienia coolerów CPU podczas testów wyglądały następująco:
    Deepcool Gamer Storm Captain 240 (2 x 2200PM, Pompka – 2400RPM)

    Deepcool Gamer Storm Captain 120 (1 x 2200PM, Pompka – 2400RPM)

    SilverStone Tundra TD02-LITE (2 x 2500PM, Pompka – 2500RPM)

    SilverStone Tundra TD03-LITE (1 x 2500PM, Pompka – 2500RPM)

    Enermax Liqtech 240 (2 x 2500PM, Pompka – 2600RPM)

    Lepa AquaChanger 240 (2 x 2400PM, Pompka – 2600RPM)

     

    Testy polegały na sprawdzeniu temperatury osiąganej przez procesor I7 2600k, który pracował w trzech trybach pracy:
    Lekkie OC 3,8GHz (1,2V) Średnie OC 4,2GHz (1,3V) Wysokie OC 4,5GHz (1,38V)

    Do obciążenia procesora we wszystkich testach wykorzystaliśmy program OCCT w wersji 4.3.2. Ustawienia aplikacji były następujące:
    Do odczytywania temperatur posłużyła mi aplikacja RealTemp w wersji 3.60.
    Wykresy przedstawiają temperatury najcieplejszego rdzenia.
    Minimalna temperatura była odczytywana podczas spoczynku – 10 min wyświetlania pulpitu; Maksymalna temperatura dla procesora była odczytywana po 30 minutowym teście w programie OCCT.

    OCCT 3,8 GHz 1,20v
     

    Zaczynamy od czegoś prostego – na początek lekkie OC. Temperatury podczas testów przedstawiały się następująco:
     
    http://s28.postimg.org/ygi08owt9/temperatury_CPU_3_8ghz_test_coolery_lc_6.png
     
    OCCT 4,2 GHz 1,3V
     
    Drugi test w naszym zestawieniu – procesor I7 został podkręcony do wartości 4200MHz przy napięciu 1,3V:
     
    http://s28.postimg.org/fznlhvgv1/temperatury_CPU_4_2ghz_test_coolery_lc_6.png
     
    OCCT 4,5GHz 1,38V
     
    Ostatni najbardziej wymagający test w naszym zestawieniu –procesor I7 został podkręcony do 4500MHz przy napięciu 1,38V.
     
    http://s28.postimg.org/uy60cavx9/temperatury_CPU_4_5ghz_test_coolery_lc_6.png
     
    Przypominam, że wentylatory każdego z recenzowanych coolerów pracują na najwyższych obrotach, a co byłoby gdyby tak polepszyć znacząco kulturę pracy?
     
    -------------------------------------------------------------------------------------------
     
    Testy dodatkowe – Obniżone prędkości obrotowe wentylatorów.
     
    Dodatkowo postanowiłem sprawdzić jakie temperatury uzyskają recenzowane kompaktowe chłodzenie LC przy podkręconym do 4,5GHz (1,38V) procesorze, ale z nieco zwolnionymi wentylatorami ( niższa wartość akceptowalna dla moich uszu, oraz przuy prędkości obrotowej 800RPM).
     

     
    Przy zmniejszonych obrotach (800RPM) wszystkie konstrukcje zachowują podobną kulturę pracy, ale Deepcool Gamer Storm Captain 240 oraz SilverStone Tundra TD02-LITE mają delikatnie wyższą wydajność o której warto wspomnieć. Modele od Lepa oraz Enermax uzyskują tylko odrobinę gorsze wyniki. Natomiast konstrukcje z mniejszą chłodnicą przy zwolnionych obrotach nie nadają się zbytnio do tak podkręconego CPU - ponieważ uzyskane przez nie temperatury są już wysokie.
     
    -------------------------------------------------------------------------------------------
     
    Opinia i podsumowanie.
     
    Przyszedł czas na podsumowanie – zaznaczę, że wszystkie recenzowane przeze mnie produkty nie należą do produktów idealnych. Największą zmorą kompaktowych układów LC jest ich głośność przy maksymalnych obrotach wentylatorów. Są też dość drogie w odniesieniu do tradycyjnych rozwiązań, chodź na szczęście produkt w wykonaniu Firmy Lepa jest odrobinę tańszy. Na korzyść produktu w wykonaniu Enermaxa przemawiają dość ciekawe wentylatory z trzema trybami pracy oraz tym, że wirnik śmigła możemy łatwo zdemontować.
     
    Niestety przy zmniejszonych obrotach (800RPM) zarówno produkt od Lepy jak i Enermaxa tracą nieco na wydajności, dzięki czemu produkty ze stajni Deepcool oraz SilverStone są nieco wydajniejsze. Oczywiście te dwa ostatnie nie są pozbawione wad - słaba dostępność produktu Firmy Deepcool nie wróży mu zbyt dobrze, a natomiast wykonanie wentylatorów w przypadku produktu SilverStone jest co najwyżej poprawne w porównaniu do konkurencji.
     
    Głośność zastosowanych pomp w recenzowanych produktach jest do siebie bardzo porównywalna, a po zmniejszeniu prędkości wentylatorów do około 1400-1300RPM (w zależności od chłodzenia) poziom głośności wentylatorów jest już do zaakceptowania.
     
    Wszystkie recenzowane coolery posiadają podobny do siebie system montażu – niektóre z nich wręcz identyczny , dlatego w tej kwestii każdy produkt wypadł tak samo, czyli dobrze. Kompatybilność z podstawkami procesorów również jest tak sama - w przypadku montażu oczywiście lepiej wypadają modele o mniejszej chłodnicy, ale niestety odbija się to na wydajności.
     
    Kwestia gwarancji – żaden z producentów nie daje nam trzech lat gwarancji, co jest minusem wszystkich recenzowanych produktów - uważam że dwa lata to zbyt mało, tym bardziej że podczas rozszczelnienia takiego układu nie pożegnamy się tylko z samym chłodzeniem ale prawdopodobnie również z innymi elementami naszego komputera. Sam byłem tego przypadkiem więc wiem co mówię.
     
    Jak wcześniej wspomniałem, nic nie jest idealne, dlatego poniżej prezentuje wam wszystkie pozytywne jak i negatywne cechy każdego produktu. Tylko od was zależy co wybierzecie. Od siebie dodam tylko na koniec, że odznaczenia „dobry produkt” przyznaje dla następujących coolerów CPU - Deepcool Gamer Storm Captain 240, Deepcool Gamer Storm Captain 120, Lepa AquaChanger 240 , SilverStone Tundra TD02-LITE oraz Enermax Liqtech 240.
     
    Deepcool Gamer Storm Captain 240
     

     
    Moja ocena: 4/5
     
    Plusy:
    Wysoka wydajność przy max obrotach, Dobra jakość wykonania, Dobra wydajność oraz kultura pracy przy niskich obrotach wentylatorów (1400RPM), Ciche fabryczne wentylatory (do 1400RPM), Cicha pompka, Dwa wentylatory w zestawie, Szeroka kompatybilność z podstawkami AMD (AM2, AM2+, AM3, AM3+, FM1, FM2) oraz Intela (LGA 1150, 1155, 1156, 1366, 2011), Wygodny montaż, Przy zmniejszonych obrotach (800RPM) nieco wyższa wydajność od pozostałych recenzowanych coolerów.

    Minusy:
    Przy maksymalnych obrotach (2200RPM) głośność fabrycznych wentylatorów jest nie do zaakceptowania, Wysoka cena – ok 380zł! Tylko dwa lata gwarancji, Słaba dostępność w Polsce.

    -------------------------------------------------------------------------------------------
     

    Lepa AquaChanger 240
     

     
    Moja ocena: 4/5
     
    Plusy:
    Wysoka wydajność przy max obrotach, Dobra jakość wykonania, Dobra wydajność oraz kultura pracy przy niskich obrotach wentylatorów (1300RPM), Ciche fabryczne wentylatory (do 1300RPM), Cicha pompka, Dwa wentylatory w zestawie, Szeroka kompatybilność z podstawkami AMD (AM2, AM2+, AM3, AM3+, FM1, FM2) oraz Intela (LGA 1150, 1155, 1156, 1366, 2011), Wygodny montaż, Cena względem rywali (315zł).

    Minusy:
    Przy maksymalnych obrotach (2200RPM) głośność fabrycznych wentylatorów jest nie do zaakceptowania, Nieco mniejsza wydajność przy obniżonych obrotach wentylatorów (800RPM), względem konkurencji, Tylko dwa lata gwarancji.

    -------------------------------------------------------------------------------------------
     

    SilverStone Tundra TD02-LITE
     

     
    Moja ocena: 4/5
     
    Plusy:
    Wysoka wydajność przy max obrotach, Dobra jakość wykonania, Dobra wydajność oraz kultura pracy przy niskich obrotach wentylatorów (1400RPM), Ciche fabryczne wentylatory (do 1400RPM), Cicha pompka, Dwa wentylatory w zestawie, Szeroka kompatybilność z podstawkami AMD (AM2, AM2+, AM3, AM3+, FM1, FM2) oraz Intela (LGA 1150, 1155, 1156, 1366, 2011), Wygodny montaż, Przy zmniejszonych obrotach nieco wyższa (800RPM) wydajność od pozostałych recenzowanych coolerów.

    Minusy:
    Przy maksymalnych obrotach (2500RPM) głośność fabrycznych wentylatorów jest nie do zaakceptowania, Wykonanie wentylatorów mogłoby być nieco lepsze. Wysoka cena – 390zł! Tylko dwa lata gwarancji.

    -------------------------------------------------------------------------------------------
     

    Enermax Liqtech 240
     

     
    Moja ocena: 4/5
     
    Plusy:
    Wysoka wydajność przy max obrotach, Dobra jakość wykonania, Dobra wydajność oraz kultura pracy przy niskich obrotach wentylatorów (1300RPM), Ciche fabryczne wentylatory (do 1300RPM), Cicha pompka, Dwa wentylatory w zestawie, Szeroka kompatybilność z podstawkami AMD (AM2, AM2+, AM3, AM3+, FM1, FM2) oraz Intela (LGA 1150, 1155, 1156, 1366, 2011), Wygodny montaż, Trzy tryby pracy wentylatorów + demontowane śmigła.

    Minusy:
    Przy maksymalnych obrotach (2500RPM) głośność fabrycznych wentylatorów jest nie do zaakceptowania, Tylko dwa lata gwarancji, Nieco mniejsza wydajność przy obniżonych obrotach wentylatorów (800RPM), względem konkurencji, Wysoka cena (400zł).

     

    -------------------------------------------------------------------------------------------
     
    SilverStone Tundra TD03-LITE
     
    Moja ocena: 3+/5
     
    Plusy:
    Dość Wysoka wydajność przy max obrotach, Dobra jakość wykonania, Dobra wydajność oraz kultura pracy przy niskich obrotach wentylatorów (1400RPM), Ciche fabryczne wentylatory (do 1400RPM), Cicha pompka, Szeroka kompatybilność z podstawkami AMD (AM2, AM2+, AM3, AM3+, FM1, FM2) oraz Intela (LGA 1150, 1155, 1156, 1366, 2011), Wygodny montaż,

    Minusy:
    Przy maksymalnych obrotach (2500RPM) głośność fabrycznych wentylatorów jest nie do zaakceptowania, Bardzo duży spadek wydajności po obniżeniu prędkości wentylatorów (cienka chłodnica), Tylko dwa lata gwarancji, Wykonanie wentylatorów mogłoby być nieco lepsze. Wysoka cena – 290zł!

    -------------------------------------------------------------------------------------------
     

    Deepcool Gamer Storm Captain 120
     

     
    Moja ocena: 4/5
     
    Plusy:
    Dość Wysoka wydajność przy max obrotach, Dobra jakość wykonania, Dobra wydajność oraz kultura pracy przy niskich obrotach wentylatorów (1400RPM), Ciche fabryczne wentylatory (do 1400RPM), Cicha pompka, Szeroka kompatybilność z podstawkami AMD (AM2, AM2+, AM3, AM3+, FM1, FM2) oraz Intela (LGA 1150, 1155, 1156, 1366, 2011), Wygodny montaż, Większa kompatybilność względem coolerów wyposażonych w większą chłodnicę, Cena względem konkurenta – ok. 250zł.

    Minusy:
    Przy maksymalnych obrotach (2500RPM) głośność fabrycznych wentylatorów jest nie do zaakceptowania, Bardzo duży spadek wydajności po obniżeniu prędkości wentylatorów (cienka chłodnica), Tylko dwa lata gwarancji, Słaba dostępność w Polsce.

     

    -------------------------------------------------------------------------------------------
     
    Podziękowania dla Deepcool, SilverStone, Enermax oraz Lepa za przysłanie sampli do testów! Bez Waszego wsparcia ta recenzja by się nie ukazała!
  13. rafbgo
    Jakiś czas temu Firma Antec poszerzyła swój asortyment produktów o nowe kompaktowe chłodzenia cieczą - modele Antec Kuhler H20 920, Antec Kuhler H20 950 oraz Antec Kuhler H20 1250. Warto byłoby się im przyjrzeć tym bardziej, że testowałem już kiedyś parę innych kompaktów od innych producentów. Na testy otrzymałem model z dopiskiem 950, który osobiście zainteresował mnie najbardziej.
     
    Jak następujący cooler wypadł w moich testach oraz na tle innych recenzowanych przez mnie wcześniej produktów? Tego i nieco więcej dowiecie się z mojej dzisiejszej publikacji. Zapraszam Was do czytania!
     
    Opakowanie i zawartość pudełka
     

     

     
    Chłodzenie zostało zapakowane w niewielki czarno-niebieskie opakowanie, na którym widnieje: eleganckie zdjęcie produktu, specyfikacja techniczna, a także lista kompatybilnych podstawek i procesorów.
     

     
    W środku pudełka znajdziemy wszystkie akcesoria wraz z chłodzeniem wodnym Antec Kuhler H20 950, które zostało zabezpieczone przez specjalną tekturową wkładkę. Dzięki niej elementy zestawu nie przemieszczają się bezwładnie, tylko należycie trzymają się na swoim miejscu (zapobiega to przypadkowemu uszkodzeniu chłodzenia jak i innych akcesoriów podczas transportu).
     

     
    W opakowaniu znajdziemy :
    Chłodnicę połączoną z blokiem wodnym wraz z jednym wentylatorem, Jeden wentylatory 120mm firmy Antec, Mocowania pod procesory AMD i Intel, Komplet śrubek i nakrętek potrzebnych do montażu, Płyta CD z oprogramowaniem, Instrukcję obsługi.

    W zestawie otrzymujemy backplate, a także jeden uchwyt rotacyjny z regulowanym montażem do zamocowania pompki, dzięki czemu chłodzenie wodne jest kompatybilne z dużą ilością podstawek Intela (2011/1150/1155/1156/1366) i AMD (FM1/ AM3+/AM3/AM2+/AM2).
     


     
    Wentylator otrzymany w zestawie to konstrukcja firmy Antec. Wymiary śmigła to 120 x 120 x 25mm, a za jego zasilanie odpowiada przewód z wtyczką 4-pin. Według producenta „śmigło” pracuje z prędkością 600-2200RPM.
     
    Wygląd i jakość wykonania
     

     
    Antec Kuhler H2O 950 to zintegrowany zestaw chłodzenia wodnego – zestawu nie musimy zalewać cieczą wiec po wyjęciu z pudełka produkt jest gotowy do montażu.
     

     
    W jego skład wchodzi radiator koloru czarnego, o wymiarach 50 x 159 x 120 mm (długość x szerokość x wysokość), który wykonany jest z aluminium. Na radiatorze istnieje możliwość montażu drugiego wentylatora 120 mm – producent dodaje jego wraz z produktem. Nad wentylatorem możemy zauważyć zintegrowaną pompkę – zazwyczaj znajduje się ona w bloku. Pompka pracuje z prędkością 2500RPM, a za zasilanie odpowiada złącze 4-pin wraz z osobnym złączem wewnętrznym USB 2.0 – dzięki czemu będziemy mieli kontrole nad pracą wentylatorów przy pomocy specjalnego oprogramowania Antec Grid V2.0.
     

     
    Następnym elementem są gumowe węże o długości ok. 30 cm, które są bardzo elastyczne, dzięki czemu z montażem nie powinno być trudności. Są one przymocowane do bloku na obrotowych złączkach, co ułatwia ich odpowiednie ułożenie.
     

     
    Ostatnim elementem jest blok wodny. Jego wysokość to zaledwie 26 mm, więc nie będzie problemu z montażem nawet w nisko profilowej obudowie. Jeśli sama obudowa będzie posiadała z tyłu miejsce do montażu wentylatora 120 mm, to w tym miejscu musimy zamocować chłodnice.
     
    Góra bloku wykonana jest z czarnego plastiku, na którym widnieje nazwa oraz podświetlane logo Antec – jego kolor możemy regulować za pomocą wcześniej wspomnianego programu. Warto wspomnieć, że producent zabezpieczył spód specjalną plastikową osłonką, która chroni blok przed porysowaniem.
     

     
    Element stykający się bezpośrednio z CPU został wykonany z miedzi. Dodatkowo na bloku producent aplikował fabrycznie pastę termoprzewodzącą.
     
    Oprogramowanie
     
    Przy pomocy oprogramowania Antec Grid V2.0 jesteśmy wstanie:
     

     

    dostosować zarówno prędkość obrotową pompki jak i samych wentylatorów, zmienić tryb pracy pompki/wentylatorów, kolor podświetlenia bloku a także możemy je całkowicie wyłączyć, monitorować temperatury rdzeni procesora jak i samego chłodziwa.

     

    Antec Kuhler H20 950 – montaż
    Montaż chłodzenia wodnego Antec Kuhler H20 950 nie należy do trudnych, ale zalecam wyjęcie płyty głównej.
     

     
    Montaż produktu rozpoczynamy od przylepienia taśmy na backplate’a. Następnie wkładamy metalowe „nakrętki” w odpowiednie miejsca w podstawce i mocujemy go do płyty głównej.
     

     
    Kolejnym etapem jest przytwierdzenie uchwytu montażowego do pompki i ustawieniu go. W zależności od posiadanego przez nas socketu wykorzystujemy odpowiednie śruby.
     

     
    Tak przygotowany blok z uchwytem możemy zamocować (za pomocą czterech śrub) na (wcześniej przesmarowanym pastą termoprzewodzącą) procesorze. W następnej kolejności podpinamy przewód z wtyczką 4-pin, która odpowiada za zasilanie pompki i jednego wentylatora. Drugi wentylator podłączamy do pompki przy pomocy złącza 4-pin. Ostatnim elementem do podłączenia jest wewnętrzna wtyczka USB 2.0.
     

     
    Pozostaje nam tylko zamocowanie wentylatora na chłodnicy i samo jej przykręcenie do obudowy.
     
    Platforma testowa
    Procesor – Intel I7-2600k Coolery CPU – Antec Kuhler H20 950 Płyta główna – MSI Z77A-G45 Karta graficzna – Sapphire Radeon HD 7970 Vapor-X 3GB Pamięć ram – 4 x Kingston HiperX FURY 1866MHz 4GB Dysk – Corsair Force GT 128GB Obudowa – Enermax Fulmo Advanced Zasilacz – Antec HCG-750M 750W Klawiatura i mysz – Enermax Briskie

    ———————————————————————————————————-
     

    Testy głośności
     
    Przy pomocy sonometru firmy UNI-T UT351 postanowiłem sprawdzić kulturę pracy wentylatorów dołączonych do obydwu coolerów.
    Wszystkie pomiary wykonywane były w następujących warunkach:
    pomieszczenie zamknięte o powierzchni ok. 10 m 2 poziom tła: 31,4 dBa (poziom “ciszy” panującej w pomieszczeniu pomiarowym) temperatura panująca w pomieszczeniu: ok. 22 stopnie Celsjusza odległość od najbliższej ulicy: ok. 100 m godziny pomiarów: 20-24 odległość mikrofonu od wentylatora: 5cm pozycja wentylatora podczas pomiaru: pionowa

    Sprzęt pomiarowy:
    UNI-T UT351 (zakres działania: 30-130 dBa) długość każdego pomiaru: 30 s

    Na wykresie przedstawiona jest maksymalna wartość w dBa uzyskana podczas 30s testu.
    Warto na wstępie zaznaczyć, że czym dalsza odległość mikrofonu od wentylatora tym uzyskane wartości (dBa) będą mniejsze. Do tego trzeba zwrócić uwagę na fakt, że podczas korzystania z komputera z zamontowanymi wentylatorami nie będziemy mieli przystawionego ucha bezpośrednio do nich samych.
    Mam nadzieje ze moja osobista skala pomoże wam odczytywać wykresy:
    30-36,9 dBa – Wentylatory bardzo ciche, 37-39,9 dBa – „Śmigła” ciche – delikatnie słyszalne z bardzo bliska, 40-42,9 dBa – Lekko słyszalne z bliska – akceptowalne, 43-43,9 dBa – Wentylatory słyszalne – jeszcze akceptowalne, 44-45,9 dBa – Konstrukcje wyraźnie słyszalne nawet z dalszej odległości, 46-49,9 dBa – Wentylatory głośne, powyżej 50dBa – „Śmigła” bardzo głośne.

    Wyniki pomiarów głośności wentylatorów dla coolera – Antec H20 950:
     


     
    Wentylatory przy maksymalnej prędkości obrotowej są nie do zaakceptowania – śmigła wytwarzają hałas na poziomie 62dBa, co czyni je bardzo głośnymi jednostkami. Obniżenie ich prędkości obrotowej do 1100RPM skutkuje już akceptowalną kulturą pracy (poniżej 44 dBa).
     
    Wyniki pomiarów głośności pompki – Antec Kuhler H20 950:
     
    Przy maksymalnych obrotach(2500RPM) pompka wytwarza hałas na poziomie 38,3 dBa – więc możemy stwierdzić, że jest niesłyszalna.
    —————————————————————————————–
     
    Testy temperatur
     
    Testy temperatur zostały przeprowadzone z fabrycznymi wentylatorami, które pracowały z maksymalnymi obrotami. Temperatura otoczenia w chwili robienia testu to 25 stopni Celsjusza.
    Antec Kuhler H20 950 - 2 x 2200RPM (pompka MAX– 2500RPM)

    Testy polegały na sprawdzeniu temperatury osiąganej przez procesor I7 2600k, który pracował w trzech trybach pracy:
    Lekkie OC 3,8GHz (1,2V) Średnie OC 4,2GHz (1,3V) Wysokie OC 4,5GHz (1,38V)

    Do obciążenia procesora we wszystkich testach wykorzystaliśmy program OCCT w wersji 4.3.2. Ustawienia aplikacji były następujące:
    Do odczytywania temperatur posłużyła mi aplikacja RealTemp w wersji 3.60.
    Wykresy przedstawiają temperatury najcieplejszego rdzenia.
    Minimalna temperatura była odczytywana podczas spoczynku – 10 min wyświetlania pulpitu; Maksymalna temperatura dla procesora była odczytywana po 30 minutowym teście w programie OCCT.

    OCCT 3,8 GHz 1,20v
     

    Zaczynamy od czegoś prostego – na początek lekkie OC. Temperatury podczas testów przedstawiały się następująco:
     
    http://s24.postimg.org/ns0gyom1d/Antec_3_8ghz.png
     
    OCCT 4,2 GHz 1,3V
     
    Drugi test w naszym zestawieniu – procesor I7 został podkręcony do wartości 4200MHz przy napięciu 1,3V:
     
    http://s24.postimg.org/vysgq9c41/Antec_4_2ghz.png
     
    OCCT 4,5GHz 1,38V
     
    Ostatni najbardziej wymagający test w naszym zestawieniu –procesor I7 został podkręcony do 4500MHz przy napięciu 1,38V.
     
    http://s24.postimg.org/76suj0uxd/Antec_4_5ghz.png
     
    Przypominam, że wentylatory każdego z recenzowanych coolerów pracują na najwyższych obrotach, a co byłoby gdyby tak polepszyć znacząco kulturę pracy?
     
    Testy dodatkowe – Obniżone prędkości obrotowe wentylatorów.
     
    Dodatkowo postanowiłem sprawdzić jakie temperatury uzyska recenzowane kompaktowe chłodzenie LC przy podkręconym do 4,5GHz (1,38V) procesorze, ale z nieco zwolnionymi wentylatorami.
     

     
    Ze zmniejszonymi obrotami wentylatorów można zauważyć że Antec Kuhler H20 920 traci na wydajności więcej niż konstrukcje ze standardową chłodnica o grubości 50mm – lecz wynik gorszy nie jest powodem do narzekań ponieważ uzyskane przez cooler 74 stopni przy prędkości wentylatorów 1000RPM do dobry wynik. Przy zwiększeniu obrotów wentylatorów do 1200RPM wydajność jest nieco wyższa (72 stopnie), a kultura pracy jest już nie do zaakceptowania.
     
    Opinia o Antec Kuhler H20 950
     
    Największą zaletą kompaktowego chłodzenia Antec Kuhler H20 950 jest innowacyjne oprogramowanie sterująco monitorujące oraz jego wydajność. Przy pomocy Antec Grid V2.0 możemy dostosować zarówno prędkość obrotową pompki jak i samych wentylatorów, zmienić tryb pracy pompki/wentylatorów, kolor podświetlenia bloku, a także możemy je całkowicie wyłączyć. Dzięki oprogramowaniu mażemy tez monitorować temperatury rdzeni procesora jak i samego chłodziwa – co jest pozytywnym aspektem recenzowanej konstrukcji.
     
    Kolejnym pozytywnym aspektem jest szeroka kompatybilność z ogromną liczbą podstawek i procesorów. Dzięki blokowi, który ma wysokość zaledwie 26mm, nie musimy się martwić o brak kompatybilności z małymi obudowami – wystarczy, że takowa będzie miała odpowiednią ilość miejsca na chłodnice z tyłu/góry obudowy.
     
    Sam montaż jest prosty i wygodny, a dzięki dołączonej instrukcji z ilustracjami nawet niedoświadczony użytkownik powinien sobie z tym poradzić. Antec udziela na swój produkt trzech lat gwarancji, co jest pozytywnym aspektem recenzowanej konstrukcji.
     
    Wydajność kompaktowego chłodzenia cieczą w wykonaniu Antec również jest bardzo dobra, lecz i tutaj głośność dołączonych fabrycznych wentylatorów, przy maksymalnej prędkości obrotowej 2200RPM, po prostu nie zachwyca (62dBA) – przy tych obrotach są one jednymi z głośniejszych wentylatorów jakie do tej pory słyszałem. Oczywiście wentylatory posiadają 4-pinowe wtyczki, więc mamy nad nimi odpowiednią kontrolę przy pomocy oprogramowania. Możemy ograniczyć ich prędkość obrotową do ok. 1000RPM, co wpłynie znacznie na cichszą pracę wentylatora (43,5dBA) i przełoży się na nieco niższą wydajność zestawu (wyższe temperatury) – lecz nadal uzyskane temperatury będą niskie nawet z podkręconym do 4,5GHz procesorem Intel I7 2006-K.
     
    Niepodważalnym minusem recenzowanego produktu jest brak możliwości wymiany jednego wentylatora na chłodnicy jak i również wysoka cena – kwota 340zł nie jest niska. Produkt otrzymuje ode mnie ocenę 4/5 „dobry produkt”.
     

     
    Antec Kuhler H20 950
    Moja ocena: 4/5
     
    Plusy:
    Wysoka wydajność przy max obrotach, Dobra jakość wykonania, Dobra wydajność oraz kultura pracy przy niskich obrotach wentylatorów (1000RPM), Ciche fabryczne wentylatory (do 1000RPM), Cicha pompka, Dwa wentylatory w zestawie, Szeroka kompatybilność z podstawkami AMD (AM2, AM2+, AM3, AM3+, FM1, FM2) oraz Intela (LGA 1150, 1155, 1156, 1366, 2011), Trzy lata gwarancji, Wygodny montaż.

    Minusy:
    Przy maksymalnych obrotach (2200RPM) głośność fabrycznych wentylatorów jest nie do zaakceptowania, Brak możliwości wymiany jednego standardowego wentylatora, Wysoka cena – 340zł!

     
     
     
     
     
     
     
     
     
     
     
     
     



     
     
     
     
     
     
     
     
     
     
     
     
     
     
     

    www.antec.com

    Podziękowania dla Antec za przysłanie sampli do testów! Bez Waszego wsparcia ta recenzja by się nie ukazała!
  14. rafbgo
    Z produktami od Firmy Shuttle nie raz już miałem do czynienia na swoim blogu – recenzowałem już miniaturowy komputer NC01U jak i większe modele np. : SH97R6.
     

     
    Tym razem dzięki Firmie Shuttle na mój warsztat trafił ich miniaturowy komputer Shuttle NC02U oparty na procesorze Intel Celeron 3855U – wiem że większości z Was za dużo to nie mówi, dlatego przyjrzę się mu pod kwestią jakości wykonania oraz zobaczymy jak wygląda on od wnętrza. Nie zapomnę też o testach wydajności, poborze prądu i kulturze pracy – ponieważ w tego typu urządzeniach (szczególnie dwie ostatnie) są bardzo istotne. Zapraszam Was do czytania !
     
    Specyfikacja techniczna:
    • Procesor: Intel Celeron 3855U,
    • Karta graficzna: Intel HD510 Graphics, DX 12, supports 4K,
    • Pamięć RAM: dwa sloty na pamięć DDR3L SO-DIMM 1333/1600Mhz (Maksymalnie 32GB),
    • Dyski twarde: możliwość instalacji jednego dysku 2,5” (SATA III) + dysk SSD M.2 ,
    • Audio: Realtek ALC662,
    • Interfejsy sieciowe: 1 x Gigabit LAN oraz karta Wi-Fi/ 802.11b/g/n/ac,
    • Wejścia/wyjścia: 1x USB 3.0 (Type A), 1x USB 3.0 (Type C), HDMI 1.4, DisplayPort 1.2 , 2x USB 2.0 , Gigabit LAN, czytnik kart SD, 1 x COM port.
    • Karta sieciowa - WLAN Controller Realtek RTL8188EE
    • Możliwość zabezpieczenia – Kensington Lock,
    • Cooler: Aktywny, oparty na rurkach cieplnych,
    • Wymiary: 142(L) x 142(W) x 42(H) mm,
    • Waga: 400gram,
    • Gwarancja: standardowo 2 lata, 3 lata przy zakupie produktu u wybranych dystrybutorów należących do Shuttle Reseller Program.
     
    Model Shuttle XPC Nano Barebone NC02U to miniaturowy komputer typowo nastawiony na multimedia. Recenzowany produkt oparto na dwurdzeniowym procesorze Intel Celeron 3855U, który bazuje na architekturze Skylake (6th Generacja Intel Core).
     
    Procesor posiada dwa rdzenie które pracują z szybkością 1,6 GHz, dodatkowo procesor posiada 2 MB pamięci L3, wykonano go w technologii 14 nm, a jego TDP oszacowane jest na jedynie 15W, dodatkowo mamy tutaj jeszcze kartę Intel HD Graphics 510 – co robi wrażenie. Jako że komputer jest dość mały pomyślicie nie mamy pewnie tutaj dużej liczby złączy na dyski, nic mylnego - model ten oferuje do naszej dyspozycji jedną zatokę 2,5 cala dla dysków twardych oraz jeden slot M.2, w którym możemy umieścić np: dysk SSD. Dodatkowo oprócz dysku (i systemu) aby uruchomić nasz komputer będziemy potrzebować pamięci ram.
     
    Urządzenie te posiada dwa sloty na pamięć DDR3L SO-DIMM, maksymalne ich taktowanie może wynosić 16000Mhz, a pojemność 32GB.
     
    Na zakończeniu warto dodać że seria tych komputerów występuje w czterech wersjach różniących się od siebie zamontowanym we wnętrzu konstrukcji procesorem: recenzowana przez mnie wersja NC02U oparta na Intel Celeron 3855U, NC02U3 z Intel Core i3-6100U, NC02U5 który wyposażono w Intel Core i5-6200U oraz najwydajniejsza wersja NC02U7 z Intel Core i7-6500U.
     
    Opakowanie i jego zawartość
     

     
    NC02U do użytkownika trafia w kartonowym opakowaniu z czarnymi akcentami. Na pudełku znajdziemy nazwę, logo oraz stronę internetową producenta.
     

    Na jednym z boków opakowania znajdziemy specyfikacje techniczną produktu.
     

     
    Nie musimy się obawiać o uszkodzenie urządzanie w czasie transportu ponieważ całość została solidnie zabezpieczona- urządzenie zostało zapakowane w worek oraz w dwie piankowe wkładki, a akcesoria znalazły się w osobnym tekturowym opakowaniu.
     
    Akcesoria
     

     
    Oprócz Shuttle XPC Nano Barebone NC02U w pudełku znajdziemy następujące akcesoria:
    • Instrukcję obsługi,
    • Płytę z oprogramowaniem,
    • Zasilacz wraz z kablem,
    • Śrubki montażowe do dysków 2,5” wraz z adapterem i przewodem,
    • Stopki pionowe,
    • Uchwyt montażowy na tv/monitor.
     

     
    Zasilacz, który otrzymujemy wraz z Shuttle XPC Nano Barebone NC02U jest bardzo kompaktowych rozmiarów.
     
    Wygląd zewnętrzny
     

     
    Shuttle XPC Nano Barebone NC02U wykonano z matowego tworzywa. Cała konstrukcja sprawia wrażenie bardzo solidnie wykonanej, samo spasowanie poszczególnych elementów również jest okej. Produkt ma następujące wymiary 142 x 142 x 42mm, jest nieco wyższy od swojego starszego modelu (Shuttle XPC Nano Barebone NC01U – 29mm) waży tylko 400gram, a producent udziela na niego dwóch lat gwarancji. Na górze urządzenia nie mogło zabraknąć loga producenta.
     

     
    Z przodu możemy zauważyć ładnie wkomponowany przycisk zasilania oprócz tego znajdziemy tu także diody sygnalizujące stan systemu/dysku oraz czytnik kart pamięci (SD) i dwa porty USB jeden typu 3.0 drugi nieco mniejszy nowszego standardu USB 3.0 (Typu C).
     

     
    Po prawej stronie urządzenia znajdziemy otwory wentylacyjne aktywnego systemu chłodzenia oraz system montażowy urządzenia (Kensington Lock).
     

     
    Na przeciwległym boku producent umieścił otwory wentylacyjne wraz z jednym portem COM – do podłączenia starszych urządzeń.
     

     
    Tył urządzenia prezentuje się następująco, od prawej strony znajdziemy tutaj kolejno: złącze Audio, 2 x USB 2.0, LAN, DP, HDMI oraz złącze DC do podłączenia zasilacza.
     

     
    Recenzowany produkt możemy zamontować na monitorze lub TV – wraz z recenzowanym produktem otrzymujemy również eleganckie aluminiowe stopki (z gumowymi elementami), dzięki czemu urządzenie może pracować również w pozycji poziomej jak i pionowej.
     

     
    Spód urządzenia wygląda następująco, mamy tutaj miejsca na cztery gumowe stopki oraz otwory na śruby montażowe do uchwytu na TV (gumowe stopki znajdują się w opakowaniu).
     
    Po odkręceniu dwóch śrub otrzymamy możliwość dostania się do wnętrza konstrukcji.
     

     
    Po zdjęciu „dołu obudowy” możemy zauważyć wnętrze konstrukcji – na laminacie możemy dostrzec jedno gniazdo na pamięci ram typu DDR3L, oraz dwa złącza – w jednym z nich standardowo producent umieścił moduł WLAN – niestety bez modułu BT, natomiast drugie złącze służy do zamontowania dysku o wielkości 2,5”.
     

     
    Po odkręceniu trzech kolejnych śrub możemy zdemontować płytę główną aby przyjrzeć się drugiej stronie laminatu na której znajdziemy dużo ciekawych rzeczy.
     
    Na bocznej krawędzi możemy zauważyć port M.2 służący do montażu dysku SSD. Na tym samym laminacie znalazł się też czytnik kart SD oraz drugi port na pamięci typu DDR3L.
     

     
    Jak wspominałem system chłodzenia jest tutaj aktywny, składa się na niego wentylator wraz z obudową oraz układ chłodzenia oparty na jednej miedzianej rurce cieplnej i aluminiowych finach. Procesor tutaj zamontowany jest bardzo energooszczędny, więc mogę mieć nadzieje, że układ ten będzie chodzić bardzo cicho. Oczywiście poddam to testom w dalszej części recenzji.
     
    Montaż

     
    Montaż pamięci typu DDR3L nie stanowi tutaj problemu ponieważ instalujemy je w identyczny sposób co w laptopach – moduł wkładamy pod odpowiednim kontem w gniazdo oraz dociskamy je do laminatu płyty głównej. Montaż dysku 2,5” również jest łatwy, wystarczy przykręcić do dysku specjalny adapter który trzyma dysk, następnie przy pomocy dwóch śrub montujemy dysk na zewnętrznej obudowie urządzania oraz podpinamy go specjalnym przewodem do płyty głównej.
     

     
    Dysk SSD w złączu M.2 montujemy równie wygodnie co pamięci DDR3L z tą różnicą że po włożeniu dysku musimy go przykręcić jedną śrubką.
     
    Po zamontowaniu pamięci oraz dysku SSD/HDD, Shuttle XPC Nano Barebone NC02U jest gotowy do pracy – wystarczy przy pomocy pena zainstalować na nim system operacyjny. Recenzowana konstrukcja wspiera następujące systemy: Windows7, Windows8 oraz Windows 10 (wspierane są zarówno wersje 32 jak i 64-bitowe).
     
    Dodatkowo na stronie producenta znajdziemy w jednym miejscu wszystkie potrzebne sterowniki – klik
    Aby zainstalować na urządzeniu system win 7 polecam zajrzeć tutaj - klik
     
    Bios
     

     

     
    Bios Shuttle XPC Nano Barebone NC02U jest do bólu standardowy – na próżno w nim szukać jakichkolwiek opcji OC lub zmiany samych napięć. Na szczęście mamy możliwość monitorowania napięć, czujników temperatury, a dodatkowo sam bios możemy zabezpieczyć hasłem. Oczywiście z racji archeologicznego wykonania nie mamy tutaj wsparcia dla myszki.
    Pobór mocy
    Dzięki watomierzowi sieciowemu Voltcraft SBC-500 byłem w stanie zmierzyć dokładny pobór mocy jednostki podczas spoczynku, w trybie czuwania, podczas oglądaniu filmu FullHD oraz długotrwałego obciążenia CPU jak i GPU (OCCT oraz gra WOT).
     

     
    Recenzowana konstrukcja pod względem energooszczędności wypada bardzo dobrze, zastosowany we wnętrzu dwurdzeniowy procesor Intel Celeron jest w stanie zadowolić się bardzo małą ilością prądu – przy długotrwałym obciążeniu CPU/GPU (OCCT test power supply) watomierz wskazywał wartość 32W (po 30min), a natomiast w czasie spoczynku 16W a w trybie czuwania tylko 0,4W. Podczas rozgrywki w bardzo popularną grę internetową World of Tanks – Shuttle pobierał około 29W energii. Gdy zachce się nam oglądać film w rozdzielczości FullHD recenzowana konstrukcja zadowala się średnio 23W energii – co jest niezłym wynikiem. Warto tutaj zaznaczyć, że zastosowane przeze mnie dyski SSD nieco przyczyniły się w uzyskaniu tak dobrych wyników ponieważ pobór prądu z dyskiem talerzowym byłby na pewno odrobinę wyższy ale nadal bardzo niski.
     
    Kultura pracy
     
    Dodatkowo postanowiłem sprawdzić za pomocą sonometru firmy UNI-T UT351 kulturę pracy urządzania Shuttle. Zarówno w czasie spoczynku jak i przy jego długotrwałej pracy – ponieważ urządzenie jest chłodzone aktywnie lecz zastosowany wentylator nie kręci się zbyt szybko to zarówno w spoczynku jak i podczas obciążenia kultura pracy jest jak najbardziej akceptowalna.
     

     
    Temperatury pracy
     
    Testy temperatur zostały przeprowadzone z fabrycznymi ustawieniami CPU – czyli 1,6GHz. Do obciążenia procesora oraz wbudowanego GPU wykorzystałem program OCCT w wersji 4.4.1.
    Wykres przedstawia temperatury najcieplejszego rdzenia.
    • Minimalna temperatura była odczytywana podczas spoczynku – 10 min wyświetlania pulpitu;
    • Maksymalna temperatura dla procesora była odczytywana po 30 minutowym teście w programie OCCT.
     

    Podczas spoczynku temperatura CPU/GPU oscylowała w granicach 32 stopni dla CPU i 35 dla GPU. Natomiast po 30 min teście w programie OCCT cieplejszy rdzeń dobił do 70 stopni – co jest zadowalającym wynikiem. Karta graficzna maksymalnie rozgrzała się do 73 stopni. Warto też tutaj wspomnieć o tym, że obudowa urządzenia podczas obciążenia nie była gorąca tylko lekko ciepła.
     
    Podsumowanie
     

     
    Recenzowany komputer Shuttle XPC Nano NC02U pozytywnie mnie zaskoczył. Konstrukcja została wykonana z dobrych materiałów, do tego posiada odpowiednią ilość portów oraz wyjść obrazu (w tym HDMI).
     
    Kultura pracy urządzenia jak i energooszczędność stoją na bardzo wysokim poziomie, ponieważ jednostka jest chłodzona aktywnie lecz zastosowany wentylator pracuje cicho, zastosowany tutaj procesor wraz z integrowaną grafiką Intel HD 510 nie grzeszy może wydajnością ale nie jest zbyt łakomy na energie elektryczną – co jest pozytywnym aspektem tak małej konstrukcji.
     
    Shuttle XPC Nano Barebone NC02U może pracować zarówno w pozycji pionowej jak i poziomej, dodatkowo w zestawie otrzymujemy uchwyty montażowe, które umożliwia nam montaż komputera za ekranem lub TV. Kolejnymi atutami jest obsługa dużej liczby systemów operacyjnych (Windows7, Windows8 oraz Windows10.) oraz standardu m.2 (dla super szybkich dysków SSD) wraz z USB 3.0 typu C, a dodatkowo dzięki wbudowanej karcie WLAN, od razu na starcie mamy możliwość dostępu do bezprzewodowego Internetu bez dodatkowych zewnętrznych akcesoriów.
     
    Recenzowany produkt kosztuje u nas około 750zł – co moim zdaniem jest kwotą nieco za wysoką. Dodatkowo dziwi nieco fakt, że dołączona do urządzania karta nie ma modułu Bluetooth – co uniemożliwia bezprzewodowy kontakt z urządzaniami takimi jak smartfony. Urządzenia od Firmy Shuttle przyzwyczaiły mnie do tego iż korzystają z normalnego biosu – brakuje mi tutaj wsparcia dla myszki.
     
    Urządzenie może nie nadaje się do wymagających aplikacji 3D, lecz w roli centrum multimedialnego, odtwarzacza Filmów FullHD czy podczas przeglądania Internetu spisuje się należycie dobrze, a do tego zajmuje bardzo mało miejsca. Producent udziela standardowo na swój produkt dwóch lat gwarancji, lecz gdy zakupimy produkt u dystrybutora należącego do Shuttle Reseller Program, okres ten zwiększa się do trzech lat.
     
    Z całą pewnością mogę Wam polecić Shuttle XPC Nano Barebone NC02U w roli salonowego centrum multimedialnego. Produkt moim zdaniem zasłużył na ocenę 4/5. Dzięki licznym zaletą przyznaje mu odznaczenie „dobry produkt”.
     
    Shuttle XPC Nano Barebone NC02U
     

     
    OCENA: 4/5
     
    plusy:
    • Jakość wykonania,
    • Niski pobór energii,
    • Zadowalające temperatury pracy,
    • Port LAN Gigabit oraz łączność WLAN,
    • Wsparcie dla SATAIII, dysków M.2 oraz portów USB 3.0 (w tym typu C),
    • Czytnik kart pamięci,
    • Duża ilość złączy oraz wyjść obrazu (w tym HDMI),
    • Możliwość montażu na monitorze/TV,
    • Port COM (dla urządzeń starszego typu),
    • Odpowiednio duża wydajność do multimedialnych zastosowań,
    • Trzy lata gwarancji przy zakupie produktu u dystrybutora należącego do Shuttle Reseller Program.
     
    minusy:
     
    • Wydajność w wymagających aplikacjach/grach 3D jest bardzo niska,
    • Standardowy bios – bez wsparcia myszki,
    • Brak modułu Bluetooth,
    • Dość wysoka cena.
     

     


    www.shuttle.eu

     

    Podziękowania dla Firmy Shuttle za wypożyczenie sprzętu do testów! Bez Waszego wsparcia ta recenzja by się nie ukazała!
  15. rafbgo
    Z Firmą Antec miałem już nie raz i nie dwa do czynienia w swoim domowym warsztacie. Dzięki owemu producentowi miałem przyjemność przyjrzeć się miedzy innymi chłodzenia wodnym, zasilaczom i wentylatorom.
     

    Tym razem przyszła pora na obudowę GX1200, produkt ten miał premierę pod koniec poprzedniego roku, produkt ten posiada ciekawy wygląd oraz wyjątkowe podświetlenie LED – MagicBOX. Co oprócz tego ma nam do zaoferowania obudowa Antec GX1200 kosztująca około 300zł ? na te i inne pytania odpowiem w poniższej recenzji. Zapraszam do czytania.
    Opakowanie i specyfikacja techniczna obudowy
     

     
    Obudowa Antec GX1200 do użytkowników trafia w zwykłym opakowaniu. Na przodzie pudełka producent umieścił podobiznę obudowy, swoje logo, nazwę.
     

     
    Na boku pudełka producent umieścił specyfikacje techniczną produktu.
     

     
    Po otwarciu pudełka naszym oczom ukazuje się obudowa, która została zabezpieczona folią i styropianowymi wkładkami, które chronią ją przed uszkodzeniem podczas transportu.
     
    Dane techniczne:
    Model: Antec GX1200
     
    • Wymiary obudowy: 520 x 500 x 200mm (wys. x dł. x szer.)
    • Standard: mATX/ATX
    • Waga netto: 5.5 KG
     
    o Zewnętrzne:
    • brak
    o Wewnętrzne:
    • 2 x 2,5/3,5”,
    • 3 x 2,5”.
    • Miejsca na karty rozszerzeń: 7
    • Maksymalna długość karty graficznej: 410mm,
    • Maksymalna wysokość chłodzenia CPU: ok 165mm,
    • System chłodzenia (dwa wentylatory w komplecie, maksymalnie sześć):
    • Przód: 2 x wentylator 120mm (max 1200 obr./min.),
    • Tył: 1 x wentylator 120mm (opcja),
    • Góra: 2 x wentylator 120mm (opcja),
    • Spód: 1 x wentylator 120mm (opcja),
    • Porty na panelu górnym:
    • 2 x USB 3.0 (podłączane wewnętrznie)
    • Kontroler obrotów wentylatorów (6 wentylatorów max)
    • Przycisk zmiany koloru podświetlenia
    • 1 x Słuchawki (HD audio)
    • 1 x Mikrofon (HD audio)
    Zasilacz (standard ATX PS2): brak w komplecie,
    Dwa lata gwarancji.
     
    ——————————————————————————————————–——————–
    Wygląd zewnętrzny
     

    Antec swoją konstrukcją oparł na nieco agresywnej stylistyce, na rynku mamy wiele obudów komputerowych, dlatego piszę i będę pisał że wygląd to kwesta gustu, a o gustach się nie dyskutuje. Produkt ma następujące wymiary: 520 x 500 x 200mm (wys. x dł. x szer.)
    waży 5,5Kg i pomieści płyty główne w standardach mATX/ATX.
     

    Przedni panel wykonano w części z dobrego matowego niepalcującego się plastiku co przynajmniej dla mnie jest istotne. Środek panelu wykonano z drobnej siatki typu mesh, dodatkowo jest ona wkomponowana nieco niżej niż boki, taki układ jest zachowany od dolnej części frontu aż do tylnej części góry obudowy co nadaje konstrukcji unikalny charakterystyczny wygląd. Na froncie nie znajdziemy żadnych zewnętrznych zatok 5,25”, na dole znajdziemy tylko logo producenta.
     

    Po zdjęciu przedniego panelu (który do obudowy został przytwierdzony ośmioma zatrzaskami) na jego wewnętrznej stronie znajdziemy filtr przeciw kurzowy typu gąbkowego.
     

     
    Na froncie ujrzymy dwa fabrycznie zamontowane „śmigła” o wymiarach 120mm. Wentylatory te są charakterystyczne i posiadają podświetlenia LED – o którym więcej napiszę za chwilkę.
     

    Na górze obudowy w przedniej części znajduje się panel I/O, na którym znajdziemy: przyciski POWER, RESET, dwa porty USB 3.0, złącze Audio oraz MIC oraz przycisk odpowiedzialny za zmianę trybu podświetlania. Do szczęścia brakuje mi tutaj z dwóch dodatkowych portów USB w wersji 2.0.
     

     
    Góra obudowy jak wcześniej pisałem swoim wyglądem nawiązuje do przodu i jest wykonana z tych samych materiałów, nieco po bokach znajdziemy dodatkowe otwory wentylacyjne, dodatkowo nadające obudowie charakteru.
     

    Aby go zdemontować należy w jego tylnej części nieco unieść go ku górze, co zwolni zatrzaski. Od jego wewnętrznej strony producent również zadbał o filtry przeciw kurzowe.
     

     
    Oba boczne panele do obudowy są przykręcone za pomocą szybko śrubek, więc do ich montażu/demontażu nie będziemy potrzebowali śrubokręta. Dodatkowo otrzymały one specjalne wytłoczenia pomagające w ich demontażu.Jeden z paneli jest pełny…
     

     
    …natomiast drugi posiada bardzo duże okno – jego wielkość umożliwi nam eksponowanie naszych komponentów.
     

    Tył obudowy wygląda klasycznie. Znajdziemy tutaj jedno miejsce na 120mm wentylator, szkoda że nie ma go tu w standardzie. Na prawo od ośmiu wentylowanych śledzi, znajdziemy dodatkowe otwory wentylacyjne, a na samym dole miejsce do montażu zasilacza, który możemy zamocować w dwóch pozycjach, wentylatorem do dołu lub do góry według własnego upodobania.
     

     
    Na spodzie obudowy znajdziemy cztery wielkie masywne stopki o wysokości 24mm. Zostały one wykonane z plastiku, a także posiadają silikonowe elementy zapobiegające przesuwaniu się obudowy, które jednocześnie mają absorbować wszelkie drgania. Znajdziemy tu także otwory wentylacyjne dla zasilacza. Otwory te chroni filtr przeciw kurzowy typu siateczkowego. Filtr posiada plastikową dość solidną ramkę z uchwytem na palec, dzięki czemu jego demontaż jest możliwy bez przechylania obudowy co jest bardzo wygodne dla przyszłego użytkownika.
     
    ——————————————————————————————————–——————–
    Wnętrze obudowy
     

     
    Wnętrze Antec GX1200 zostało w całości pomalowane czarnym lakierem. Producent przewidział tutaj dla coolerów CPU ok 165mm wolnej przestrzeni, a maksymalna długość kart rozszerzeń to 410mm. Natomiast zasilacz może mieć maksymalnie 240mm długości.
     

     
    Po prawej stronie na górze nie znajdziemy żadnych zatok na napędy optyczne (5,25”). Nieco niżej znajdziemy dwa przednie wentylatory z podświetleniem LED oraz dwa dedykowane miejsca na napędy 2,5”. Do montażu dysków należy użyć czterech śrub. Warto tutaj wspomnieć że nad dwoma wentylatorami możemy umieścić trzecią 120mm jednostkę a za wentylatorami mamy miejsce na chłodnice (360).
     

     
    Obudowa została przedzielona niejako na pół, maskownica z logiem Antec zakrywa sam zasilacz jak i koszyk na dyski 3,5/2,5”.
     

     
    Karty rozszerzeń otrzymały szybki bez narzędziowy system montażu przy pomocy szybko śrubek – oczywiście jest to jak najbardziej szybki i pewny sposób, który bardzo mi się podoba, dodatkowo śledzie są wentylowane.
     

     
    Nieco wyżej znajdziemy miejsce do montażu 120mm wentylatora, szkoda że producent fabrycznie nie zamontował w tym miejscu takiej jednostki.
     

     
    Na górze mamy miejsce do montażu dwóch 120mm wentylatorów, również w tym miejscu producent nie zamontował żadnego śmigła. Warto tutaj wspomnieć że możemy tutaj również zamontować chłodnice (240) do układu chłodzenia cieczą.
     

     
    Po zdjęciu prawego panelu możemy stwierdzić, że system zarządzania okablowaniem jest dobry. Tacka montażowa otrzymała uchwyty do podwiązania przewodów i liczne przepustów na okablowanie.
     

     
    Z tyłu znajdziemy dedykowane miejsce na napęd 2,5”.
     

     
    Warto również wspomnieć, że tacka montażowa została wyposażona w dość duży otwór służący do montażu chłodzenia CPU bez konieczności wyjmowania płyty głównej z obudowy. Otwór na przeciągnięcie wiązki EPS 8-pin jest na tyle duży że nie będzie nam to komplikować późniejszego montażu. Odległość od tacki montażowej do prawego panelu wynosi około 21mm – jest to raczej standardowa odległość.
     

     
    Przewody od panelu I/O mają długość 60cm, więc z podłączeniem wszystkiego nie powinno być najmniejszego problemu. Zastosowane złącze do podłączenia przednich portów USB 3.0 w obudowie Firmy Antec jest typu wewnętrznego (19pin), natomiast za zasilanie kontrolera obrotów odpowiada złącze MOLEX.
     

     
    Na samym dole znajdziemy koszyk na dwa dyski 3,5/2,5”...
     

     
    montaż dysków odbywa się przy pomocy śrub. Sanki są plastikowe i posiadają gumowe elementy absorbujące drgania.
     

     
    Montaż zasilacz odbywa się przy pomocy śrub a miejsce jego montażu zostało wykonane tak że opierać się on będzie na czterech gumowych podkładach – zapobiegnie to temu aby PSU nie wpadało w wibracje.
     
    MAGIC BOX
     

    Magiczne pudełko, ładna nazwa – jest to kontroler obrotów firmy Antec. Do niego możemy podpiąć aż sześciu wentylatorów. Dodatkowo w trzech z nich za pomocą przycisku będziemy mogli wybrać jeden z siedmiu kolorów lub całkowicie je wyłączyć.
     

     
    ——————————————————————————————————–———
    Akcesoria
     

    Wraz z recenzowanym produktem producent dodaje w niewielkim opakowaniu następujące akcesoria:
    • Instrukcję obsługi,
    • Komplet śrubek montażowych wraz z dystansami do płyty głównej,
    • Plastikowe opaski do ułożenia okablowania
    ——————————————————————————————————–———
    Fabryczne wentylatory
     
    Antec GX1200 wyposażono fabrycznie w dwa wentylatory – przyjrzymy się mu nieco bliżej.
     

    Obydwie jednostki zamontowano z przodu obudowy. Same śmigło posiadają następujące wymiary: 120x 120 x 25mm. Ramki zostały wykonane z ciemnego tworzywa. Śmigła również są plastikowe lecz posiadają one specjalną warstwę odbijającą światło z diod LED znajdujących się w ramce wentylatorów. Za zasilanie odpowiada 40cm czarny przewód zakończony wtyczką 4-pin.
     
    Kultura pracy
     
    Przy pomocy sonometru firmy UNI-T UT351 postanowiliśmy sprawdzić kulturę pracy dołączonych do obudowy wentylatorów.
     
    Wszystkie pomiary wykonywane były w następujących warunkach:
    • pomieszczenie zamknięte o powierzchni ok. 10 m 2,
    • poziom tła: 31,4 dBA (poziom “ciszy” panującej w pomieszczeniu pomiarowym),
    • temperatura panująca w pomieszczeniu: ok. 22 stopnie Celsjusza,
    • odległość od najbliższej ulicy: ok. 100m,
    • godziny pomiarów: 20-24,
    • odległość mikrofonu od wentylatora: 10cm,
    • pozycja wentylatora podczas pomiaru: pionowa.
    Sprzęt pomiarowy:
    • UNI-T UT351 (zakres działania: 30-130 dB),
    • długość każdego pomiaru: 30s.
     
    Mamy nadzieję, że nasza osobista skala pomoże wam odczytywać wykresy :
     
    30-36,9 dBa – Wentylatory bardzo ciche,
    37-39,9 dBa – „Śmigła” ciche – delikatnie słyszalne z bardzo bliska,
    40-42,9 dBa – Lekko słyszalne z bliska – akceptowalne,
    43-43,9 dBa – Wentylatory słyszalne – jeszcze akceptowalne,
    44-45,9 dBa – Konstrukcje wyraźnie słyszalne nawet z dalszej odległości,
    46-49,9 dBa – Wentylatory głośne,
    powyżej 50dBa – „Śmigła” bardzo głośne.
     
    Jako wynik przedstawiona jest maksymalna wartość w dBA uzyskana podczas 30s testu. Warto na wstępie zaznaczyć, że czym dalsza odległość mikrofonu od wentylatora tym uzyskane wartości (dBA) będą mniejsze. Do tego trzeba zwrócić uwagę na fakt, że podczas korzystania z komputera z zamontowanymi wentylatorem nie będziemy mieli przystawnego ucha bezpośrednio do samej obudowy, więc hałas wytwarzany przez wentylatory będzie mniejszy. Do zmniejszenia obrotów wentylatorów posłużył wbudowany w obudowę kontroler obrotów.
     
    Każdy z wentylatorów dzięki kontrolerowi obrotów może pracować w trzech trybach pracy (min, medium, max). Podczas pomiaru przy maksymalnych obrotach wentylatory wytwarzają hałas na poziomie 44,6 dBa. Po zmniejszeniu obrotów wentylatory wytarzają hałas na poziomie 41,2 dBa, przy najmniejszych obrotach jest to już tylko 37,9 dBa.
     
    Montaż podzespołów
     

    Montaż komponentów w obudowie przebiega sprawnie dzięki bez narzędziowemu montażu kart rozszerzeń. Za tacką mamy ok. 21mm co jest tylko przyzwoitą ilością miejsca dlatego musimy staranie układać przewody aby boczny panel nam się domknął.Po drugiej stronie miejsca jest pod dostatkiem – po zamontowaniu wszystkich elementów platformy testowej mamy jeszcze wolną przestrzeń na dodatkowe komponenty. Do tego warto tu wspomnieć, że recenzowana obudowa jest wprost idealnie kompatybilna z chłodzeniem cieczą – w środku możemy zamontować chłodnice o wymiarach 360mm z przodu konstrukcji, drugą 240 z góry obudowy oraz 120mm z tyłu co umożliwi nam zwodowanie procesora, karty graficznej jak i konfiguracji SLI lub CF. Do tego wszystkiego możemy zamontować długie karty rozszerzeń (410mm) oraz wysokie coolery CPU (165mm). Dodatkowo dyski SSD zamontowane na tatce są ładnie eksponowane przez dość duże okno na panelu bocznym.
     
    Najbardziej istotną wadą przynajmniej jak dla mnie jest brak szybkiego montażu dysków 3,5”, na samym panelu przednim dwa porty USB 3.0 mogą się okazać za małą ilością – dlatego przydałby się kolejne nawet w standardzie 2.0. Dodatkowym aspektem wymagającym poprawy jest dość głośna praca wentylatorów przy maksymalnych ustawieniach szybkości.
     
    Testy temperatur
     
    Testy temperatur zostały przeprowadzone w konfiguracji: z fabrycznym zestawem wentylatorów oraz po dodaniu kolejnych ( jednego z tyłu i drugiego na topie). Specyfikacja wyglądała następująco:
     
    Fabryczne wentylatory:
     
    • Tył: Brak
    • Przód : 2 x 120mm/1200RPM
    • Góra: brak
     
    Fabryczne wentylatory + dodatkowe:
     
    • Tył: 1 x 120MM/ 1200RPM
    • Przód : 2 x 120mm/1200RPM
    • Góra: 1 x 120MM/ 1200RPM
    W pomieszczeniu testowym panowała temperatura na poziomie 22°C
     
    Testy temperatur CPU
     
    Pierwszy test polegał na sprawdzeniu osiąganych temperatur przez procesor Intel Core i5 6400.
     
    • Minimalna temperatura odczytywana była podczas spoczynku, gdy na komputerze były przeglądane strony internetowe.
    • Maksymalna temperatura procesora i poszczególnych rdzeni odczytywana była po 30 minutowym teście w programie OCCT. Program OCCT po ukończonym teście prezentuje wyniki na wykresach. Z nich były odczytywane najwyższe temperatury dla poszczególnych rdzeni procesora.
     
    http://i.imgur.com/OqNiLJh.png
     
    Testy temperatur GPU
     
    Następny test polegał na sprawdzeniu osiąganych temperatur przez karte graficzną – Gigabyte GeForce ® GTX 1060 OC 3GB GDDR5 (taktowanie rdzenia 1556 MHz (1771 MHz) taktowanie pamięci 8008 MHz)
     
    http://i.imgur.com/kDNynSe.png
     
    • Minimalna temperatura była odczytywana podczas spoczynku, gdy na komputerze były przeglądane strony Internetowe.
    • Maksymalna temperatura dla GPU była odczytywana po 30 min teście w programie Heaven DX11 Benchmark 3.0, który obciążał grafikę w 100%.
     
    Testy temperatur Dysków HDD/SSD
     
    • Obciążenie – Test polegał na kopiowaniu folderu plików o łącznym rozmiarze około 30 GB.
    • Spoczynek – Temperatura była odczytywana podczas gdy na komputerze były przeglądanie strony Internetowe.
     
    Temperatury były odczytywane dzięki programowi HD Tune Pro (wersja 5.00).
     
    http://i.imgur.com/wJc8HOs.png
     
    ——————————————————————————————————–——————–
     
    Podsumowanie i moja opinia
     
    Moim zdaniem obudowa Antec GX 1200 należy do udanych konstrukcji. Mamy tutaj dobre wykonanie i bardzo fajny system podświetlenia LED. Konstrukcja jest o filtrowana i posiada kontroler obrotów na sześć kontrolerów obrotów. Wygląd to rzecz gustu a o tym nie powinno się dyskutować, ponieważ jednym się spodoba a drugim już nie . Dodatkowym atutem konstrukcji jest dobre wsparcie dla LC oraz dość duże okno na panelu bocznym dzięki czemu będziemy mogli eksponować nasze podzespoły.
    GX 1200 w wykonaniu Antec-a nie jest idealną konstrukcja, zdecydowanie brakuje z przodu obudowy kolejnych portów USB, wentylator z tyłu obudowy też by się przydał – na domiar złego konstrukcje znajdujące się z przodu na maksymalnych obrotach są dość głośne.
    Obudowa kosztuje około 330zł, w tym przedziale mamy sporą konkurencje – np. niedawno wydaną obudowę od Aquarius X70T Pure Black od SPC. Tylko od Was zależy która konstrukcje wybierzecie .
    Od siebie dodam tylko tyle, że patrząc na liczne dobre cechy konstrukcji, przyznaje jej ocenę 4/5 i odznaczenie dobry produkt.
     
    OCENA: 4/5
     

     
    plusy:
     
    • Dobra Jakość wykonania + ciekawe podświetlenie LED,
    • Okno na panelu bocznym,
    • Możliwość montażu dodatkowych trzech śmigieł,
    • Dużo miejsca dla kart graficznych i coolerów CPU,
    • Możliwość montażu sporej liczby dysków 3,5/2,5”,
    • Kontroler obrotów,
    • Filtry przeciwpyłowe,
    • Otwór w tacce służący do montażu chłodzenia CPU,
    • Specjalne przepusty na przewód EPS 8-pin,
    • Przystosowana do chłodzenia cieczą,
    • Dobry system umożliwiający ułożenie i schowanie okablowania,
    • Dwa wentylatory w zestawie.
     
    minusy:
    • Dwa porty USB na przednim panelu to zdecydowanie za mało,
    • Montaż dysków 3,5” mógłby odbywać się w pełni bez narzędziowo,
    • Brak wentylatora z tyłu obudowy,
    • Wentylatory na max obrotach są głośne.
     
    http://i.imgur.com/RmUryaM.png
     
    Podziękowania dla Firmy Antec za wypożyczenie sprzętu do testów! Bez Waszego wsparcia ta recenzja by się nie ukazała!
  16. rafbgo
    Nie spoczywając na laurach, już czwarty raz przedstawię Wam gotowe zestawy chłodzenia wodnego, tym razem na mój warsztat trafiły jeszcze ciepłe produkty od Firm Antec, Fractal Design oraz Alphacool. Firma Antec przysłała mi chłodzenie powiększające asortyment serii Kühler – model H600 Pro. Alphacool przysłała mi model Eisbaer 240 – który jak wcześniej opisywany model od Firmy LEPA charakteryzuje się tym że można go rozbudować o kolejne elementy. Z tą różnica, że możemy to zrobić bez opróżniania układu – prawda że ciekawe ? oczywiście . Ostatni producent Firma Fractal Design podesłała mi na testy model Kelvin S24 - który również wygląda interesująco, ponieważ i jego można rozbudować. Jak poszczególne chłodzenia się spisują ? Na te i inne pytania postaram się odpowiedzieć już niebawem . Zapraszam Was do przeczytania mojej najnowszej publikacji.
     
    ———————————————————————————————————-
     
    Alphacool Eisbaer 240 CPU Black - opakowanie
     

     
    Chłodzenie zapakowane jest w dość spory czarny kartonik, na którym producent umieścił: zdjęcie produktu (z przodu jak i z tyłu), specyfikację techniczną, a także listę kompatybilnych podstawek i procesorów.
     
    Akcesoria
     

     
    W środku opakowania znajdziemy wszystkie akcesoria wraz z recenzowanym produktem. Sposób zabezpieczenia elementów jest bardzo dobry, wkładka chroni wszystkie elementy zestawu, a większość części znajduje się dodatkowo w foliowych woreczkach
     

     

     
    W opakowaniu znajdziemy :
    • Chłodnicę połączoną z blokiem wodnym,
    • Dwa wentylatory 120mm firmy Alphacool,
    • Mocowania pod procesory AMD i Intel,
    • Gumowe podkładki wytłumiające drgania,
    • Komplet śrubek i nakrętek potrzebnych do montażu,
    • Pastę termoprzewodzącą Gelid-E,
    • Przedłużkę typu Y na dwa przewody 4-pin,
    • Instrukcję obsługi.
     
    Chłodzenie w wykonaniu Alphacool montujemy przy użyciu backplet-a, – oczywiście cały proces montażu opisze Wam za chwilkę. Oprócz tego w zestawie otrzymujemy dwie dwuczęściowe metalowe ramki montażowe do zamocowania bloko-pompko-rezerwuaru (Osobne dla Intela i AMD), same chłodzenie wodne jest kompatybilne z dużą ilością podstawek Intela (2011/1150/1155/1156/1366/775), a także AMD (FM1/FM2/ AM3+/AM3/AM2+/AM2).
     

     
    Wentylatory otrzymane w zestawie to nowość Firmy Alphacool -Eiswind. Ich wymiary to: 120 x 120 x 25mm, a za zasilanie każdego z nich odpowiada czarny przewód z wtyczką 4-pin. Wirniki wentylatorów składają się z siedmiu łopatek i pracują one z maksymalną prędkością 1750RPM.
     
    Alphacool Eisbaer 240 CPU Black - Wygląd i jakość wykonania
     

     
    Alphacool Eisbaer 240 jest zintegrowanym zestawem chłodzenia wodnego, który po wyjęciu z pudełka jest gotowy do montażu – z tą zasadniczą różnica że możemy go rozbudować, co jest dość istotnym plusem.
     

     
    W skład konstrukcji wchodzi radiator koloru czarnego o wymiarach: 278 x 124 x 30mm (długość x szerokość x wysokość), który wykonany jest w całości z miedzi. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że jego finy są z wyglądu standardowe. Na chłodzeniu wodnym w wykonaniu Alphacool możemy zamontować cztery wentylatory 120mm. Do ich montażu używamy odpowiednich śrub znajdujących się w opakowaniu – warto tylko wspomnieć, że w komplecie dostajemy tylko osiem śrub do montażu dwóch śmigieł. Boki chłodnicy są standardowo odsłonięte – producent nie dodał tutaj ozdobnych plastikowych elementów ani innych tego typu rzeczy upiększających wygląd.
     

     
    Kolejnym elementem są prawdziwe gumowe ciemne węże o długości ok. 32cm, które są bardzo elastyczne, lecz jednocześnie nie załamują się nawet w dość mocnym zgięciu dzięki założonym na nim „sprężyną”. Węże przymocowane są do bloku i chłodnicy za pomocą złączek 8/11, same złączki zarówno w chłodnicy jak i bloku zamocowane są przy pomocy gwintów G1/4.
     
    Element szybko rozłączający obieg wody w układzie wykonano z tworzywa. Oby rozłączyć układ należy rozkręcić ów element na dwie części – prawda że proste?, oczywiście nie jest to do końca idealny sposób ponieważ po rozłączeniu w złączkach znajduje się jeszcze trochę cieczy. Dlatego producent zaleca tego typu prace na wyłączonym komputerze .
     

     
    Do bloku na GPU możemy dokupić specjalny zestaw, zawierający dodatkowy płyn oraz węże z złączkami dzięki czemu w łatwy sposób podłączymy kolejny blok do naszego układu. Sam zestaw kosztuje około 19 euro, co w przeliczeniu na nasze daje koszt około 90zł. Czy drogo ? zdaje mi się że nie jest to jakaś wygórowana kwota.
     
    http://www.aquatuning.de/water-cooling/kits-und-systems/spare-partsaccessories/21103/alphacool-eisbaer-quick-connect-extention-kit
     

     
    Ostatnim elementem jest blok wodny zintegrowany z pompką oraz rezerwuarem . Cała konstrukcja jest dość wysoka, ponieważ mierzy aż 67,5mm. Pompka pracuje z prędkością aż 2600RPM, a za zasilanie odpowiada czarny przewód ze złączem 3-pin – dodatkowo został on elegancko opleciony.
     

     
    Bloko-pompko-rezerwuar wykonano z tworzywa sztucznego – znajdziemy tutaj także okienko, przez które możemy kontrolować stan płynu. Dodatkowo na górze producent umieścił swoje logo które jest podświetlane na niebiesko oraz otwór z zakrętką do uzupełniania „chłodziwa”.
     

     
    Standardowo na bloku producent nie montuje żadnych uchwytów. Do zestawu otrzymujemy dwie dwuczęściowe ramki do montażu na platformach AMD i Intel. Spód stykający się bezpośrednio z procesorem wykonano z miedzi – samo wykonanie jest dobre, możemy nawet tutaj zauważyć przysłowiowy efekt lustra. Warto wspomnieć, że producent zabezpieczył spód bloku specjalną foliową osłonką, która chroni go przed porysowaniem.
    ———————————————————————————————————-
     
    Alphacool Eisbaer 240 CPU Black – montaż
    Montaż chłodzenia wodnego Alphacool Eisbaer 240 składa się z sporej liczby elementów dlatego jest dość nietypowy lecz instrukcja obsługi jest przejrzysta dlatego nie powinnyśmy mieć z tym problemu.
     

     
    Montaż produktu rozpoczynamy od zamocowania wentylatorów na chłodnicy.
     

     
    Następnie zależnie od posiadanej od nas podstawki montujemy na bloku dwuczęściowy uchwyt. W każdym z otworów przygotowujemy śruby dociskowe. Składają się one z czterech części. Głównej śruby, nakrętki, sprężyny dociskowej i podkładki - całość należy zmontować w otworach montażowych na bloku.
     

    Następnie przykładamy backplate od tyłu płyty głównej i przygotowany blok możemy zamocować za pomocą śrub ze sprężynami które znajdują się na bloku, na wcześniej przesmarowanym pastą termoprzewodzącą procesorze. W następnej kolejności podpinamy przewód z wtyczką 3-pin, który odpowiada za zasilanie pompki.
     

     
    Pozostaje nam tylko przykręcenie chłodnicy do obudowy. Tak przedstawia się konfiguracja z dwoma wentylatorami – wysokość chłodnicy po takim zabiegu zwiększa się aż do 55mm.
    ———————————————————————————————————-
     
    Peodukty od Firmy Antec już nie raz gościły w moim warsztacie. Producent ten w swoim asortymencie posiada również, obudowy i dobrej jakości zasilacze jak i akcesoria mobilne. Tym razem przyjrzymy się chłodzeniu wodnemu Antec Kühler H600 Pro .
     
    Antec Kühler H600 Pro - opakowanie
     

     
    Kompaktowe chłodzenie wodne Antec Kühler H600 Pro , które otrzymałem do testów w najnowszym zestawieniu zapakowane jest w czarny karton z niebieskimi akcentami. Na przodzie opakowania znajdziemy zdjęcie produktu, logo oraz jego nazwę.
     

     
    Z tyłu pudełka producent umieścił pozytywne aspekty konstrukcji.
     

     
    W tym przypadku produkt jest dobrze zabezpieczone podczas transportu. Wkładka chroni poszczególne elementy przed przypadkowym uszkodzeniem.
     

     
    W opakowaniu Antec Kühler H600 Pro znajdziemy:
    • Chłodnicę połączoną z blokiem wodnym,
    • Jeden wentylator 120mm Firmy Antec podświetlany niebieskimi diodami LED,
    • Mocowania pod procesory AMD i Intel,
    • Komplet śrubek i nakrętek potrzebnych do montażu,
    • Pastę termoprzewodzącą,
    • Instrukcję obsługi/montażu.
    W zestawie otrzymujemy jeden backplate, a także dwa uchwyty do zamocowania pompki, dzięki czemu chłodzenie wodne jest kompatybilne z dużą ilością podstawek Intela (2011/1150/1155/1156/1366) i AMD (FM1/ AM3+/AM3/AM2+/AM2).
     

     
    Antec wraz z chłodzeniem wodnym dodaje do zestawu tylko jeden wentylator. Wymiary śmigła to: 120 x 120 x 25mm, a za zasilanie odpowiada czarny przewód z wtyczką 4-pin. Ramka wentylatora wykonana jest z czarnego matowego tworzywa, a wirnik wykonano z przezroczystego plastiku. W ramce wentylatora producent umieścił cztery diody LED (niebieskie). Śmigło pracuje z prędkością od 600 do 2400 RPM.
     
    Wygląd i jakość wykonania – Antec Kühler H600 Pro
     

     
    Antec Kühler H600 Pro po wyjęciu z pudełka jest gotowy do montażu w naszej obudowie.
     

     
    W skład zestawu wchodzi radiator koloru czarnego, o wymiarach 27 x 150 x 120mm, który wykonany jest z aluminium. Na radiatorze istnieje możliwość montażu dwóch wentylatorów 120mm – producent dodaje z produktem jeden wentylator. Dodatkowo na samej chłodnicy producent umieścił swoje logo.
     

     
    Następnym elementem są węże, które wykonano z tworzywa, mają one długość 315mm oraz nie należą one do zbyt elastycznych. Węże przymocowano do bloko-pompki na obrotowych złączkach, co ułatwia ich odpowiednie ułożenie w obudowie.
     

     
    Ostatnim elementem jest blok wodny zintegrowany z pompką. Blok jest niezwykle kompaktowy ponieważ ma tylko 35mm wysokości. Jego design w niczym nie zaskakuje. Góra bloku jak i boki wykonano z tworzywa, na górnym elemencie widnie logo „Antec”, które jest podświetlone Niebieskimi diodami LED.
     

     
    Element stykający się bezpośrednio z CPU został wykonany z miedzi i jest dość dobrze wykończony, lecz nie ujrzymy na nim tzn. ”efektu lustra”. Pompka zamocowana w bloku pracuje z prędkością 2500RPM, a za jej zasilanie odpowiada czarny przewód zakończony złączem 3-pin.
     
    Antec Kühler H600 Pro – montaż
    Montaż chłodzenia wodnego Antec Kühler H600 Pro składa się z małej liczby elementów i nie jest skomplikowany.
     

     
    Montaż produktu rozpoczynamy od założenia wentylatora na chłodnicy.
     

     
    Kolejno należy umieścić metalowe śruby w odpowiednich miejscach w backplate i całość zamocować plastikowymi zatrzaskami, tak przygotowany backplate przykładamy od rewersu naszej płyty głównej.
     

     
    Przygotowany blok możemy zamocować (za pomocą czterech śrub ze sprężynami) oraz plastikowych podkładek na (wcześniej przesmarowanym pastą termoprzewodzącą) procesorze.
     

     
    W następnej kolejności podpinamy przewód z wtyczką 3-pin, który odpowiada za zasilanie pompki. Tak przedstawia się zestaw Antec Kühler H600 Pro zamocowany na płycie głównej MSI z chipsetem Z97.
    -----------------------------------------------------------------------
    Fractal Design Kelvin S24 - opakowanie
     

     
    Chłodzenie zapakowane jest w dość spory czarny kartonik, na którym producent umieścił: zdjęcie produktu (z przodu jak i z tyłu), specyfikację techniczną, a także listę kompatybilnych podstawek i procesorów.
     
    Akcesoria
     

     
    W środku opakowania znajdziemy wszystkie akcesoria wraz z recenzowanym produktem. Sposób zabezpieczenia elementów jest bardzo dobry, wkładka chroni wszystkie elementy zestawu, a większość części znajduje się dodatkowo w foliowych woreczkach.
     

     
    W opakowaniu znajdziemy :
    • Chłodnicę połączoną z blokiem wodnym,
    • Dwa wentylatory 120mm firmy Fractal Design,
    • Mocowania pod procesory AMD i Intel,
    • Gumowe podkładki wytłumiające drgania,
    • Komplet śrubek i nakrętek potrzebnych do montażu,
    • Pastę termoprzewodzącą Gelid-E,
    • Przedłużkę typu Y na dwa przewody 4-pin,
    • Instrukcję obsługi.
     
    Chłodzenie w wykonaniu Fractal Design montujemy przy użyciu backplet-a, – sam sposób montażu jest identyczny co w przypadku konstrukcji od Alphacool. Oprócz tego w zestawie otrzymujemy dwie dwuczęściowe metalowe ramki montażowe do zamocowania bloko-pompki (Osobne dla Intela i AMD), same chłodzenie wodne jest kompatybilne z dużą ilością podstawek Intela (2011/1150/1155/1156/1366/775), a także AMD (FM1/FM2/ AM3+/AM3/AM2+/AM2).
     

     
    Wentylatory otrzymane w zestawie to nowość Firmy Fractal Design - Dynamic GP-12 PWM fans. Ich wymiary to: 120 x 120 x 25mm, a za zasilanie każdego z nich odpowiada czarny przewód z wtyczką 4-pin. Wirniki wentylatorów składają się z siedmiu łopatek i pracują one w zakresie od 500 do 2000RPM.
     
    Fractal Design Kelvin S24 - Wygląd i jakość wykonania
     

     
    Fractal Design Kelvin S24 należy do zintegrowanych zestawów chłodzenia wodnego, który po wyjęciu z pudełka jest gotowy do montażu – z tą zasadniczą różnica że możemy go rozbudować, co jest dość istotnym plusem takiego rozwiązania.
     

     
    W skład konstrukcji wchodzi radiator koloru czarnego o wymiarach: 275 x 124 x 30mm (długość x szerokość x wysokość), który wykonany jest w całości z miedzi. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że jego finy są z wyglądu standardowe. Na chłodzeniu wodnym w możemy zamontować cztery wentylatory 120mm. Do ich montażu używamy odpowiednich śrub znajdujących się w opakowaniu – warto tylko wspomnieć, że w komplecie dostajemy tylko osiem śrub do montażu dwóch śmigieł. Boki chłodnicy są standardowo odsłonięte – producent umieścił tutaj swoje logo.
     

     
    Kolejnym elementem są prawdziwe gumowe ciemne węże o długości ok. 32cm, które są bardzo elastyczne, lecz jednocześnie nie załamują się nawet w dość mocnym zgięciu dzięki założonym na nim „sprężyną”. Węże przymocowane są do bloku i chłodnicy za pomocą złączek 8/11, same złączki zarówno w chłodnicy jak i bloku zamocowane są przy pomocy gwintów G1/4 i są czarnego koloru co ogółem współgra kolorystycznie z całym zestawem.
     

     
    Ostatnim elementem jest blok wodny zintegrowany z pompką, który posiada otwór do uzupełniania chłodziwa. Cała konstrukcja jest bardzo kompaktowa, ponieważ mierzy tylko 40mm. Pompka pracuje z prędkością aż 2400RPM, a za zasilanie odpowiada czarny przewód ze złączem 3-pin – dodatkowo został on elegancko opleciony.
     

     
    Bloko-pompka wykonano z tworzywa sztucznego. Dodatkowo na górze producent umieścił swoje logo które jest podświetlane na niebiesko a na bocznej krawędzi znajdziemy otwór z zakrętką do uzupełniania „chłodziwa”.
     

     
    Standardowo na bloku producent nie montuje żadnych uchwytów. Do zestawu otrzymujemy dwie dwuczęściowe ramki do montażu na platformach AMD i Intel. Spód stykający się bezpośrednio z procesorem wykonano z miedzi – samo wykonanie jest dość dobre, możemy nawet tutaj zauważyć przysłowiowy efekt lustra. Również i w tym przypadku producent zabezpieczył spód bloku specjalną foliową osłonką, która chroni go przed porysowaniem.
    ———————————————————————————————————-
     
    Fractal Design Kelvin S24 – montaż
    Montaż chłodzenia wodnego Fractal Design Kelvin S24 składa się z sporej liczby elementów i jest identyczny co w przypadku konstrukcji od Firmy Alphacool.
     

     
    Jak zawsze aby ułatwić sobie sprawę, montaż produktu rozpoczynamy od zamocowania wentylatorów na chłodnicy.
     

     
    Następnie zależnie od posiadanej od nas podstawki montujemy na bloku dwuczęściowy uchwyt. W każdym z otworów przygotowujemy śruby dociskowe. Składają się one z czterech części. Głównej śruby, nakrętki, sprężyny dociskowej i podkładki - całość należy zmontować w otworach montażowych na bloku.
     

    Następnie przykładamy backplate od tyłu płyty głównej i przygotowany blok możemy zamocować za pomocą śrub ze sprężynami które znajdują się na bloku, na wcześniej przesmarowanym pastą termoprzewodzącą procesorze. W następnej kolejności podpinamy przewód z wtyczką 3-pin, który odpowiada za zasilanie pompki.
     

     
    Pozostaje nam tylko przykręcenie chłodnicy do obudowy. Tak przedstawia się konfiguracja z dwoma wentylatorami – wysokość chłodnicy po takim zabiegu zwiększa się aż do 55mm.
     
    -------------------------------------------------------------------------------------------
     
    Platforma testowa
    • Procesor – Intel I7 2600K
    • Coolery CPU: Alphacool Eisbaer 240 , Antec Kühler H600 Pro, Fractal Design Kelvin S24
    • Płyta główna – MSI Z77A-G45
    • Karta graficzna – Sapphire Radeon HD 7970 Vapor-X 3GB
    • Pamięć ram – 4 x Kingston HiperX FURY 1866MHz 4GB
    • Dysk – Corsair Force GT 128GB
    • Obudowa – Enermax Fulmo Advanced
    • Zasilacz – Antec HCG-750M 750W
    • Klawiatura i mysz – Enermax Briskie
     
    -------------------------------------------------------------------------------------------
     
    Testy głośności
     
    Przy pomocy sonometru Firmy UNI-T UT351 postanowiłem sprawdzić kulturę pracy wentylatorów dołączonych do obydwu coolerów.
    Wszystkie pomiary wykonywane były w następujących warunkach:
    • pomieszczenie zamknięte o powierzchni ok. 10 m 2
    • poziom tła: 31,4 dBa (poziom “ciszy” panującej w pomieszczeniu pomiarowym)
    • temperatura panująca w pomieszczeniu: ok. 22 stopnie Celsjusza
    • odległość od najbliższej ulicy: ok. 100 m
    • godziny pomiarów: 20-24
    • odległość mikrofonu od wentylatora: 5cm
    • pozycja wentylatora podczas pomiaru: pionowa
    Sprzęt pomiarowy:
    • UNI-T UT351 (zakres działania: 30-130 dBa)
    • długość każdego pomiaru: 30 s
    Na wykresie przedstawiona jest maksymalna wartość w dBa uzyskana podczas 30s testu.
    Warto na wstępie zaznaczyć, że czym dalsza odległość mikrofonu od wentylatora tym uzyskane wartości (dBa) będą mniejsze. Do tego trzeba zwrócić uwagę na fakt, że podczas korzystania z komputera z zamontowanymi wentylatorami nie będziemy mieli przystawionego ucha bezpośrednio do nich samych.
    Mam nadzieje ze moja osobista skala pomoże wam odczytywać wykresy:
    • 30-36,9 dBa – Wentylatory bardzo ciche,
    • 37-39,9 dBa – „Śmigła” ciche – delikatnie słyszalne z bardzo bliska,
    • 40-42,9 dBa – Lekko słyszalne z bliska – akceptowalne,
    • 43-43,9 dBa – Wentylatory słyszalne – jeszcze akceptowalne,
    • 44-45,9 dBa – Konstrukcje wyraźnie słyszalne nawet z dalszej odległości,
    • 46-49,9 dBa – Wentylatory głośne,
    • powyżej 50dBa – „Śmigła” bardzo głośne.
     
    Wyniki pomiarów głośności wentylatorów dla wszystkich coolerów LC:
     
    http://i.imgur.com/pt9Zwq5.png
     
    Najgłośniejszymi wentylatorami okazały się konstrukcje Firmy Enermax zamocowane na Enermax Liqtech 240 przy maksymalnej prędkości obrotowej wytwarzają hałas na poziomie 58,5 dBa. Przy prędkości obrotowej 800RPM o dziwo znów konstrukcja od Enermaxa zostaje wyróżniona , tym razem pozytywnie ponieważ właśnie te wentylatory okazały się najcichsze przy minimalnej prędkości (35,9dBa). Oczywiście reszta jest na tyle porównywalna że różnica bez użycia sonometru była by nie do odróżnienia;). Dodatkowo warto wspomnieć o tym, że aby konstrukcje miały akceptowalną głośność ich wentylatory muszą być ustawione na około 1400-1200RPM (w zależności od modelu).
     
    -------------------------------------------------------------------------------------------
    Testy temperatur
     
    Testy temperatur zostały przeprowadzone z fabrycznymi wentylatorami, które pracowały z maksymalnymi obrotami. Temperatura otoczenia w chwili robienia testu to 22 stopni Celsjusza. Ustawienia coolerów CPU podczas testów wyglądały następująco:
     
    • Alphacool Eisbaer 240 (2 x 1750 RPM, Pompka – 2600RPM)
    • Antec Kühler H600 Pro (1 x 2400PM, Pompka – 2500RPM)
    • Fractal Design Kelvin S24 (2 x 2000PM, Pompka – 2400RPM)
     
    Testy polegały na sprawdzeniu temperatury osiąganej przez procesor I7 2600k, który pracował w jednym trybie pracy:
    • Wysokie OC 4,5GHz (1,38V)
    Do obciążenia procesora we wszystkich testach wykorzystaliśmy program OCCT w wersji 4.3.2. Ustawienia aplikacji były następujące:
    Do odczytywania temperatur posłużyła mi aplikacja RealTemp w wersji 3.60.
    Wykresy przedstawiają temperatury najcieplejszego rdzenia.
    • Minimalna temperatura była odczytywana podczas spoczynku – 10 min wyświetlania pulpitu;
    • Maksymalna temperatura dla procesora była odczytywana po 30 minutowym teście w programie OCCT.
     
    OCCT 4,5GHz 1,38V
     
    Najbardziej wymagający test w moim zestawieniu – procesor I7 został podkręcony do 4500MHz przy napięciu 1,38V.
     
    http://i.imgur.com/cmGM9GP.png
     
    Przypominam, że wentylatory każdego z recenzowanych coolerów pracują na najwyższych obrotach, a co byłoby gdyby tak polepszyć znacząco kulturę pracy?
     
    -------------------------------------------------------------------------------------------
     
    Testy dodatkowe – Obniżone prędkości obrotowe wentylatorów.
     
    Dodatkowo postanowiłem sprawdzić jakie temperatury uzyskają recenzowane kompaktowe chłodzenie LC przy podkręconym do 4,5GHz (1,38V) procesorze, ale z nieco zwolnionymi wentylatorami ( niższa wartość akceptowalna dla moich uszu, oraz przy prędkości obrotowej 800RPM).
     
    http://i.imgur.com/IcIISRn.png
     
    Phobya Pure Performance Kit 240LT-BayOne deklasuje rywali również przy zmniejszonych obrotach. Kompaktowe zestawy nie mają szans z takim zestawem. Na pewno warte wyróżnienie są zestawy od Alphacool oraz Fractal Design, ponieważ one nawiązują jako tako walkę z produktem w wykonaniu Firmy Phobya oraz również też można je rozbudować o dodatkowe komponenty. Natomiast konstrukcje z mniejszą chłodnicą przy zwolnionych obrotach nie nadają się zbytnio do tak podkręconego CPU - ponieważ uzyskane przez nie temperatury są już wysokie.
     
    -------------------------------------------------------------------------------------------
     
    Opinia i podsumowanie.
     
    Konstrukcja od Alphacool wywarła na mnie ogromne wrażenie. Produkt ten jest wydajny, dobrze wykonany a jago rozbudowa jest możliwa i do tego nie jest trudna. Co prawda montaż jest nieco „skomplikowany” ale instrukcja obsługi pomoże mniej doświadczonym użytkownika.
    Wentylatory dodane w zestawie nie grzeszą kulturą pracy (do 1200RPM) przy takiej prędkości konstrukcje te są akceptowalne (dla mojego ucha) a sama konstrukcja jest bardzo wydajna.
    Ciekawym rozwiązaniem jest możliwość szybkiego rozłączenia układu w celu jego rozbudowy – bardzo mi się to spodobało, do tego warto wspomnieć o pompce, jest ona cicha, co było sporym minusem poprzedniego produktu od Alphacool. Oczywiście konstrukcja ta nie jest idealna, na maksymalnych obrotach wentylatory są już głośne a cena zestawu u nas w Polsce to koszt około 520zł, do tego standardowe dwa lata gwarancji. Chodź i tak uważam że chłodzenie broni się swoją wydajnością jak i kulturą pracy – do tego możemy je rozbudować.
     
    Antec Kühler H600 Pro natomiast wyróżnia się dość dobrą cena na tle innych tego typu zestawów ponieważ kosztuje około 270zł. Jest dość wydajny, zastosowana pompka nie grzeszy kulturą pracy, a i dołączony wentylator jest cichy przy zmniejszonych obrotach. Konstrukcja ta nada się szczególnie w mniejszych obudowach gdzie nie można zastosować wysokiego coolera CPU.
    Producent udziela na zestaw aż pięciu lat gwarancji – pierwszy raz spotykam się z taką gwarancją w przypadku tego typu produktu, co mnie bardzo cieszy. Sam blok jak i wentylator są podświetlane co niektórym użytkownikom może się spodobać. Szkoda tylko że do zestawu dołączany jest tylko jeden wentylator – przy zmniejszonych obrotach wówczas chłodzenie wypadło by lepiej.
     
    Ostatni produkt Kelvin S24 od Firmy Fractal Design również zasługuje na uwagę. Produkt ten jak konstrukcja od Alphacool jest wydajny, dobrze wykonany a jago rozbudowa jest możliwa chodź jest już nieco trudniejsza. Sam montaż jest nieco „skomplikowany” ale instrukcja obsługi pomoże mniej obeznanym użytkowniką w dotarciu do końca montażu.
    Wentylatory dodane w zestawie nie grzeszą kulturą pracy (do 1200RPM) przy takiej prędkości konstrukcje te są akceptowalne (dla mojego ucha) a sam zestaw dalej jest odpowiednio wydajny.
    Na końcu parę słów o pompce, ta jest cicha, co pozytywnie wpływa na odbiór całości. Oczywiście konstrukcja ta nie jest idealna, na maksymalnych obrotach wentylatory niemiłosiernie irytują swoją głośnością pracy a cena zestawu u nas w Polsce to koszt około 540zł, do tego tylko standardowe dwa lata gwarancji.
     
    Tak jak w poprzednich recenzjach na samym końcu prezentuje Wam wszystkie pozytywne jak i negatywne cechy każdego produktu. Tylko od Was zależy który produkt wybierzecie. Od siebie dodam tylko na koniec, że odznaczenia „dobry produkt” przyznaje dla następujących coolerów CPU: Alphacool Eisbaer 240, Fractal Design Kelvin S24 oraz Antec Kühler H600 Pro.
     
    -------------------------------------------------------------------------------------------
    Alphacool Eisbaer 240
     

     
    Moja ocena: 4/5
     
    Plusy:
    Bardzo wysoka wydajność przy max obrotach, Bardzo dobra jakość wykonania, Cicha pompka, Wysoka wydajność oraz kultura pracy przy niskich obrotach wentylatorów! (750-1200RPM), Ciche fabryczne wentylatory (do 1200RPM), Dwa wentylatory w zestawie, Szeroka kompatybilność z podstawkami AMD (AM2, AM2+, AM3, AM3+, FM1, FM2) oraz Intela (LGA 1150, 1155, 1156, 1366, 2011), Wygodny montaż, Konstrukcję można rozbudować o dodatkowy blok GPU lub chłodnice, Dołączone akcesoria, Szybkie i wygodne rozłączanie/złączanie układu.

    Minusy:
    Przy maksymalnych obrotach (1750RPM) głośność fabrycznych wentylatorów jest nie do zaakceptowania, Wysoka cena – 520zł Tylko dwa lata gwarancji.

    -------------------------------------------------------------------------------------------
     

    Antec Kühler H600 Pro
     

     
    Moja ocena: 4/5
     
    Plusy:
    Dość Wysoka wydajność przy max obrotach, Dobra jakość wykonania, Cichy fabryczny wentylator (do 1400RPM), Cicha pompka, Szeroka kompatybilność z podstawkami AMD (AM2, AM2+, AM3, AM3+, FM1, FM2) oraz Intela (LGA 1150, 1155, 1156, 1366, 2011), Wygodny montaż, Większa kompatybilność względem coolerów wyposażonych w większą chłodnicę, Cena – 290zł, Aż pięć lat gwarancji !.

    Minusy:
    Przy maksymalnych obrotach (2500RPM) głośność fabrycznych wentylatorów jest nie do zaakceptowania, Bardzo duży spadek wydajności po obniżeniu prędkości wentylatorów (mniej niż 1400RPM - cienka chłodnica i tylko jeden wentylator).

     

    Fractal Design Kelvin S24
     

     
    Moja ocena: 4/5
     
    Plusy:
    Bardzo wysoka wydajność przy max obrotach, Bardzo dobra jakość wykonania, Cicha pompka, Wysoka wydajność oraz kultura pracy przy niskich obrotach wentylatorów! (1200RPM), Ciche fabryczne wentylatory (do 1200RPM), Dwa wentylatory w zestawie, Szeroka kompatybilność z podstawkami AMD (AM2, AM2+, AM3, AM3+, FM1, FM2) oraz Intela (LGA 1150, 1155, 1156, 1366, 2011), Wygodny montaż, Konstrukcję można rozbudować o dodatkowy blok GPU lub chłodnice, Dołączone akcesoria,

    Minusy:
    Przy maksymalnych obrotach (2050RPM) głośność fabrycznych wentylatorów jest nie do zaakceptowania, Wysoka cena – 540zł Tylko dwa lata gwarancji.

    -------------------------------------------------------------------------------------------
     


     

     

     
    Podziękowania dla Antec, Fractal Design oraz Alphacool za przysłanie sampli do testów! Bez Waszego wsparcia ta recenzja by się nie ukazała!
  17. rafbgo
    Firma IN WIN słynie z dość oryginalnego podejścia do wyglądu i funkcjonalności sowich produktów – na swoim koncie mają zarówno konstrukcje wykonane z aluminium (IN WIN 909) jak i limitowane edycje obudów komputerowych, które kosztują bardzo dużo – H-Tower.
     

     
    Dziś przedstawię wam obudowę IN WIN 303, jak możecie już zauważyć obudowa ta wygląda niezwykle ciekawie a przy tym nie kosztuje absurdalnie dużo ponieważ możemy już ją kupić za około 400zł. Czy jest warta swojej ceny i co ma nam do zaoferowania po za ciekawym wyglądem ? Zobaczmy, zapraszam Was do przeczytania mojej najnowszej publikacji.
     
    Opakowanie i specyfikacja techniczna obudowy
     

     
    Obudowa IN WIN 303 do przyszłych nabywców trafia w zwykłym kartonowym opakowaniu. Na przodzie pudełka producent umieścił tylko swoje logo.
     

     
    Z boku pudełka producent umieścił specyfikacje techniczną produktu.
     

     
    Obudowa jest wzorowo zabezpieczona na czas transportu, produkt zabezpieczony jest przez czarny „materiał” natomiast na rogach znalazły się styropianowe wkładki.
     
    Dane techniczne:
     
    Model: IN WIN 303
     
    • Wymiary obudowy: 500 x 480 x 215mm (wys. x dł. x szer.).
    • Standard: mATX/ATX.
    • Waga netto: ok 13 KG.
    • Ilość zatok:
    o Zewnętrzne:
    Brak

    o Wewnętrzne:
    2 x 2,5”, 2 x 3,5”.

    • Miejsca na karty rozszerzeń: 7
    • Maksymalna długość karty graficznej: 350mm,
    • Maksymalna wysokość chłodzenia CPU: 160mm,
    • System chłodzenia (jeden wentylator w komplecie, maksimum 7):
    Przód: brak Tył: 1 x wentylator 120mm, Góra: 3 x wentylator 120mm (opcja), Spód: brak Dół: 3 x wentylator 120mm (opcja),

    • Porty na panelu I/0:
    2 x USB 3.0 (podłączane wewnętrznie) 2 x USB 2.0 1 x Słuchawki (HD audio) 1 x Mikrofon (HD audio)

    Zasilacz (standard ATX PS2): brak w komplecie,
    Dwa lata gwarancji.
     

    ——————————————————————————————————–———
     
    Wygląd zewnętrzny
     

     
    Obudowy od IN WIN pod względem wyglądu wyglądają nieco inaczej – rzekł bym nawet wyjątkowo, a to wszystko dzięki bocznemu panelowi ze szkła oraz nieco innym podejściu do umiejscowieniu poszczególnych podzespołów we wnętrzu konstrukcji o czym skupie się za chwilkę. Produkt ma następujące wymiary: 500 x 480 x 215mm (wys. x dł. x szer.) waży około 13kg, co robi pozytywne wrażenie a we wnętrzu pomieści płyty główne w standardach mATX/ATX.
     

     
    Przedni panel jak i resztę konstrukcji wykonano w całości z dość grubej stali którą pomalowano na czarno ( obudowa ta występuje również w białej wersji).
     

     
    Z przodu znajdziemy panel I/0 na którym znajdziemy przycisk Power, dość mały reset, dwa porty USB 2.0, tyle samo portów w standardzie 3.0 oraz złącza audio ( mikro i słuchawki). Dodatkowo między portami USB producent wkomponował swoje logo, dodatkowo warto wspomnieć że przyciski, złącza jak i logo są delikatnie podświetlone na niebiesko.
     

     
    Góry panel nie został wyposażony w żadne otwory wentylacyjne.
     

     
    Jeden z paneli jest pełny i posiada przetłoczone otwory wentylacyjne w kształcie „plastra miodu”. Zamontowany jest on do obudowy na dwóch szybkosrubkach.
     

     
    Drugi panel wykonano ze szkła hartowanego. Zarówno na dole jaki górze posiada on plastikowe elementy konstrukcyjne – na tym górnym producent umieścił również swoje logo. Panel jest bardzo łatwo demontowany ponieważ w górnej części znajduję się „dźwignia” którą należy wcisnąć – sprawi to, że zaczep zostanie zwolniony i cały panel w górnej części nieco odskoczy od obudowy co ułatwi jego demontaż.
     

     
    Szkoda tylko że sam „zatrzask” jest plastikowy – metal spisałby się w tym miejscu lepiej.
     

     
    Po tylnej części obudowy możemy stwierdzić że montaż podzespołów we wnętrzu obudowy In Win 303 jest nieco inny od klasycznych obudów komputerowych. Zaczynając od góry znajdziemy tutaj miejsce do montażu zasilacza, który może być zamontowany w jednej pozycji. Niżej znajdziemy otwory wentylacyjne dla tylnego wentylatora i siedem zaślepek kart rozszerzeń.
     

     
    Obudowa została wyposażona w dwie plastikowe stopki o wysokości około 25mm, po miedzy nimi producent umieścił filtr przeciwkurzowy typu siateczkowego.
     

    Po jego demontażu możemy zauważyć ze z dołu obudowy producent przewidział możliwość montażu trzech 120mm wentylatorów jak i chłodnicy 360.
     
    ——————————————————————————————————
    Wnętrze obudowy
     

     
    Wnętrze IN WIN 303 zostało w całości pomalowane czarnym lakierem. Producent przewidział tutaj dla coolerów CPU ok 160mm wolnej przestrzeni, a maksymalna długość kart rozszerzeń to 350mm. Dzięki temu że zasilacz montujemy w nieco innym miejscu nie jesteśmy ograniczani w jakikolwiek sposób dzięki czemu zmontujemy tam każdą jednostkę.
     

     
    Po zdjęciu panelu możemy zauważyć dość ciekawy i zarazem innowacyjny sposób rozmieszczenia podzespołów.
     

     
    W górnej części obudowy możemy zamontować trzy 120 mm wentylatory które będą wyciągały rozgrzane powietrze z obudowy – dodatkowo całość jest zaprojektowana tak że zmieścimy tutaj również chłodnice 360mm. Dzięki otworom wentylacyjnym na bocznym panelu mogę stwierdzić że tak zamontowane wentylatory bez problemu będą w stanie spełnić swoje zadanie.
     

     
    Nieco niżej po prawej stronie możemy zauważyć miejsca dla 2,5” dysków SSD, które do obudowy przykręcone są na szybkosrubkach.
     

     
    Dyski montujemy w sankach przy pomocy zwykłych śrub, na samych uchwytach producent umieścił swojego logo.
     

     
    Karty rozszerzeń montujemy w standardowy sposób – przy użyciu zwykłych śrub. Warte odnotowania fakt jest to że śledzie są demontowane i dodatkowo posiadają otwory wentylacyjne.Nieco wyżej znajdziemy jeden 120mm wentylator – wspomniałem już o nim wcześniej.
     

    Na dole obudowy możemy zamontować do trzech wentylatorów 120mm oraz chłodnice 360mm.
     

     
    Po zdjęciu prawego panelu możemy stwierdzić, że system zarządzania okablowaniem jest bardzo dobry. Tacka montażowa jest oddalona od krawędzi obudowy o xx mm co daje nam przyzwoitą ilość miejsca na ułożenie okablowania.
     

     
    Warto również wspomnieć, że tacka montażowa została wyposażona w dość duży otwór służący do montażu chłodzenia CPU bez konieczności wyjmowania płyty głównej z obudowy. Dodatkowo jest tutaj kolejny otwór który posłuży do przeprowadzenia wiązki zasilającej EPS 4/8pin.
     

     
    Przewody od panelu I/O mają długość 60cm, więc z podłączeniem wszystkiego nie powinno być najmniejszego problemu. Zastosowane złącze do podłączenia przednich portów USB 3.0 w obudowie Firmy IN WIN jest typu wewnętrznego (19pin). Warto wspomnieć że wszystkie przewody są czarne co wpływa na estetykę we wnętrzu konstrukcji.
     

     
    Z tyłu tacki montażowej znajdziemy jeszcze dwa miejsca na dyski 3,5”. Sam montaż odbywa się przy pomocy 4 śrub. Same tacki są zamontowane w identyczny sposób co mniejsze wersje przystosowane dla dysków 2,5”.
     
    ——————————————————————————————————–———
    Akcesoria
     

     
    Wraz z recenzowanym produktem producent dodaje w niewielkim opakowaniu następujące akcesoria:
    • Instrukcję obsługi,
    • Komplet śrubek montażowych dla dysków i innych komponentów wraz z dystansami do płyty głównej,
    • Sześć czarnych opasek zaciskowych
     
    ——————————————————————————————————–———
    Fabryczne wentylatory
     
    IN WIN 303 wyposażono fabrycznie w jeden 120mm wentylator.
     

     
    Konstrukcje zamontowano z tyłu obudowy. Same śmigło posiadają następujące wymiary: 120x 120 x 25mm. Ramki wraz z wirnikiem zostały wykonane z ciemnego tworzywa. Śmigło posiada siedem wyprofilowanych łopatek. Za zasilanie odpowiada 40cm czarny przewód zakończony wtyczką 3-pin wraz z rozdzieleniem do podłączenia kolejnego wentylatora. Maksymalna prędkość obrotowa wentylatora wynosi 1000RPM.
     
    ——————————————————————————————————–———
     
    Kultura pracy
     
    Przy pomocy sonometru firmy UNI-T UT351 postanowiliśmy sprawdzić kulturę pracy dołączonych do obudowy wentylatorów.
     
    Wszystkie pomiary wykonywane były w następujących warunkach:
    • pomieszczenie zamknięte o powierzchni ok. 10 m 2,
    • poziom tła: 31,4 dBA (poziom “ciszy” panującej w pomieszczeniu pomiarowym),
    • temperatura panująca w pomieszczeniu: ok. 22 stopnie Celsjusza,
    • odległość od najbliższej ulicy: ok. 100m,
    • godziny pomiarów: 20-24,
    • odległość mikrofonu od wentylatora: 10cm,
    • pozycja wentylatora podczas pomiaru: pionowa.
    Sprzęt pomiarowy:
    • UNI-T UT351 (zakres działania: 30-130 dB),
    • długość każdego pomiaru: 30s.
     
    Mamy nadzieję, że nasza osobista skala pomoże wam odczytywać wykresy :
     
    30-36,9 dBa – Wentylatory bardzo ciche,
    37-39,9 dBa – „Śmigła” ciche – delikatnie słyszalne z bardzo bliska,
    40-42,9 dBa – Lekko słyszalne z bliska – akceptowalne,
    43-43,9 dBa – Wentylatory słyszalne – jeszcze akceptowalne,
    44-45,9 dBa – Konstrukcje wyraźnie słyszalne nawet z dalszej odległości,
    46-49,9 dBa – Wentylatory głośne,
    powyżej 50dBa – „Śmigła” bardzo głośne.
     
    Jako wynik przedstawiona jest maksymalna wartość w dBA uzyskana podczas 30s testu. Warto na wstępie zaznaczyć, że czym dalsza odległość mikrofonu od wentylatora tym uzyskane wartości (dBA) będą mniejsze. Do tego trzeba zwrócić uwagę na fakt, że podczas korzystania z komputera z zamontowanymi wentylatorem nie będziemy mieli przystawnego ucha bezpośrednio do samej obudowy, więc hałas wytwarzany przez wentylatory będzie mniejszy.
     
    Wentylator zamontowany z tyłu obudowa należy do dość udanych konstrukcji – może nie jest zbyt wydajny zważywszy że w całej obudowie jest tylko jeden, na szczęście wytwarza ona hałas na poziomie 39,8 dBa. Co czyni go dość cichą konstrukcją.
     
    ——————————————————————————————————–———
     
    Montaż podzespołów
     

     
    Montaż komponentów w obudowie od In Win 303 przebiega powoli ponieważ do montażu wszelkich komponentów potrzebny jest „wkrętak”. Za tacką mamy ok. 25mm co jest przyzwoitą ilością miejsca zważywszy na fakt, że system zarządzania okablowaniem jest bardzo dobry.
     

     
    Po drugiej stronie miejsca jest pod dostatkiem – po zamontowaniu wszystkich elementów platformy testowej mamy jeszcze wolną przestrzeń na dodatkowe komponenty. Do tego warto tu wspomnieć, że recenzowana obudowa jest wprost idealnie kompatybilna z chłodzeniem cieczą – w środku możemy zamontować aż dwie chłodnice 360 (góra i spód) oraz jedną 120 z tyłu. Taki zestaw pozwala schłodzić każą konfiguracje. Do tego mamy dedykowane miejsce na pompę a miejsca na dyski SSD są bardzo ładnie wyeksponowane.
     

     
    Na zdjęciu przedstawiłem montaż dysków 2,5" - który bardzo mi się podoba, a teraz trochę ponarzekajmy .Najbardziej istotną wadą przynajmniej jak dla mnie jest brak kontrolera obrotów wentylatorów zważywszy na fakt że w obudowie możemy ich zamontować aż siedem. Kolejny minus to słaba przewiewność w podstawowej konfiguracji ponieważ jeden wentylator to za mało aby schłodzić bardzo rozbudowane konfiguracje.
     
    Testy temperatur
     
    Testy temperatur zostały przeprowadzone w konfiguracji: z fabrycznym zestawem wentylatorów. Specyfikacja wyglądała następująco:
     
    Fabryczne wentylatory:
    • Tył: 1 x 120mm Max/RPM,
    • Góra: Cooler CPU – Fractal Desire Kelvin S24 2 x 1200RPM.
    W pomieszczeniu testowym panowała temperatura na poziomie 22°C
     
    Testy temperatur CPU
     
    Pierwszy test polegał na sprawdzeniu osiąganych temperatur przez procesor Intel I5 4600K przy taktowaniu (4,4GHz 1,3V).
     
    • Minimalna temperatura odczytywana była podczas spoczynku, gdy na komputerze były przeglądane strony internetowe.
    • Maksymalna temperatura procesora i poszczególnych rdzeni odczytywana była po 30 minutowym teście w programie OCCT. Program OCCT po ukończonym teście prezentuje wyniki na wykresach. Z nich były odczytywane najwyższe temperatury dla poszczególnych rdzeni procesora.
     

     
    Testy temperatur GPU
     
    Następny test polegał na sprawdzeniu osiąganych temperatur przez kartę graficzną – Sapphire Radeon 290 4GB Tri-X. Karta została podkręcona do wartości 1200MHz dla rdzenia oraz 5200MHz dla pamięci.
     
    • Minimalna temperatura była odczytywana podczas spoczynku, gdy na komputerze były przeglądane strony Internetowe.
    • Maksymalna temperatura dla GPU była odczytywana po 30 min teście w programie Heaven DX11 Benchmark 3.0, który obciążał grafikę w 100%.
     

     
    Testy temperatur Dysków HDD/SSD
     
    • Obciążenie – Test polegał na kopiowaniu folderu plików o łącznym rozmiarze około 30 GB.
    • Spoczynek – Temperatura była odczytywana podczas gdy na komputerze były przeglądanie strony Internetowe.
     
    Temperatury były odczytywane dzięki programowi HD Tune Pro (wersja 5.00).
     

     
    ——————————————————————————————————–———
     
    Podsumowanie i moja opinia
     

    IN WIN swoim najnowszym produktem jakim jest obudowa o numerze 303, udowodniło że jest w stanie robić bardzo ciekawe konstrukcje, które do tego są funkcjonalne, nadają się idealnie do chłodzenia wodnego jak i moddingu. A do tego nie kosztują zbyt dużo ponieważ produkt ten możemy kupić już za około 400zł!.
     
    Jakość wykonania stoi na wysokim poziomie, do tego dochodzi idealnie zagospodarowane wnętrze z dużą ilością miejsca na okablowanie jak i komponenty. Jedyne co mogę jej zarzucić to brak kontrolera obrotów w zestawie. Przewiewność w podstawowej konfiguracji z jednym fabrycznym wentylatorem wymagała znacznej poprawy ponieważ jeden wentylator wyciągający chłodne powietrze to zbyt mało do rozbudowanych konfiguracji.
    Obudowa In Win 303 otrzymuje ode mnie zasłużone odznaczenie „dobry produkt”!
     

     
    OCENA: 4/5
     
    plusy:
    • Dobra Jakość wykonania,
    • Szklane okno na panelu bocznym,
    • Możliwość montażu dodatkowych sześciu śmigieł,
    • Dużo miejsca dla kart graficznych i coolerów CPU,
    • Możliwość montażu sporej liczby dysków 3,5/2,5”,
    • Bogaty panel - I/O, który dodatkowo jest subtelnie podświetlony,
    • Filtry przeciwpyłowe,
    • Otwór w tacce służący do montażu chłodzenia CPU,
    • Specjalne przepusty na przewód EPS 8-pin,
    • Przystosowana do chłodzenia cieczą (dwie chłodnice 360 + jedna 120 z tyłu obudowy),
    • Bardzo dobry system umożliwiający ułożenie i schowanie okablowania,
    • Jeden cichy wentylatory w zestawie…
     
    minusy:
    • …to zbyt mało dla rozbudowanych konfiguracji,
    • Brak kontrolera obrotów,
    • Wszelki montaż wymaga użycia śrubokręta.
     

     
    Podziękowania dla Firmy In Win za wypożyczenie sprzętu do testów! Bez Waszego wsparcia ta recenzja by się nie ukazała!
  18. rafbgo
    Z Firmą Enermax ostatni raz miałem styczność podczas recenzji chłodzenia CPU - Liqmax II 120. Tym razem na moim blogu przybliżę wam dwa produkty od Enemrax-a. Pierwszym z nich będzie najnowsza obudowa Ostrog w wersji ADV w czarno-niebieskiej wersji kolorystycznej. Drugim produktem, który Wam przedstawię będzie zasilacz Revolution X’t II o mocy 650W – sprawdzimy miedzy innymi jak zasilacz poradzi sobie z konfiguracją SLI składającą się z dwóch GTX 970.
     
    Opakowanie i specyfikacja techniczna obudowy
     

     
    Obudowa Ostrog ADV do swoich nabywców trafia w czarnym opakowani. Konstrukcja ta występuje w trzech wersjach różniących się od siebie kolorem wnętrza i podświetleniem. Zewnątrz konstrukcja zawsze jest czarna, lecz wnętrze może być zarówno zielone, czerwone jak i niebieskie, takie sama kolory występują w podświetleniu frontu jak i topu obudowy.
     

     
    Na przodzie pudelka producent umieścił pokaźnych rozmiarów zdjęcia obudowy (trzy występujące kolory), swoje logo i nazwę produktu. Na jednym z boków producent umieścił w formie zdjęcia wszystkie pozytywne aspekty obudowy.
     

     
    Recenzowaną konstrukcja zapakowana jest standardowo – w worek i dwie styropianowe wkładki chronią obudowę przed uszkodzeniem w czasie transportu.
     
    Dane techniczne:
     

     
    Model: Ostrog ADV
    Standard płyty głównej: ATX, micro-ATX, Mini-ITX, Wymiary (wysokość, szerokość, głębokość): 493mm x 215mm x 516mm, Waga: ok 7,2kg, Materiał wykonania: stal + plastik, Kolor: czarny mat, Trzy zatoki 5,25”, Sześć miejsc dla 3,5/2,5" dysków HDD/SSD,

    Wentylatory:
    Przód: 2 x 120 lub chłodnica 240mm (opcjonalnie). Standardowo zamontowane dwa 120mm wentylatory Enermax Vegas z podświetleniem LED, Tył: 1 x 120mm – standardowo zamontowany jeden Enermax Twister Bearing, Góra: 2 x 120 lub 2 x 140mm lub chłodnica 240/280mm (opcjonalnie),

    Przedni panel: 2 x USB 3.0, 2 x USB 2.0, MIC x 1, Audio x1, Kontroler wentylatorów, przycisk Power i Reset.
    Sloty rozszerzeń: 7, Zasilacz: standardowy ATX PS2/EPS 12V, Maksymalna długość karty graficznej: 414mm, Maksymalna wysokość coolera CPU: 174mm, Gwarancja: 2 lata.

    Wygląd zewnętrzny
     


     
    Obudowa Ostrog ADV jest konstrukcja typu Midi Tower, pomieścić ona płyty główne w standardach: ATX, Micro-ATX oraz Mini-ITX. Produkt ma następujące wymiary (wysokość, szerokość, głębokość): 493mm x 215mm x 516mm, i waży ok 7,2kg. Produkt ten wyglądem nawiązuje nieco do zwykłej wersji Ostrog, lecz inżynierowie Enermaxa postanowili nieco odświeżyć nieco wygląd paneli stosując specjalne i nieco innowacyjne podświetlenie. Musze przyznać że wygląda to bardzo fajnie.
     

     
    Przedni panel wykonano z dobrej jakości jakości plastiku oraz metalu (siatka mesh) pomalowanego na czarny kolor, dzięki zastosowanemu podświetleniu zarówno front jak i top obudowy jest unikalny.
     

     
    W przedniej części górnego panelu znajdziemy: dwa port USB 3.0, tyle samo złączy starszego standardu. Oprócz tego znajdziemy tutaj złącze mikrofonu/słuchawek oraz charakterystyczne przyciski Power/Reset oraz przycisk odpowiadający za zmianę trybu podświetlenia (siedem trybów). Producent nie zapomniał również o kontrolerze obrotów wentylatorów – posiada on trzy tryby pracy (wolno/normalnie/szybko).
     

     
    Na samej górze producent umieścił swoje logo, nieco niżej znajdziemy trzy zatoki na napędy optyczne. Zaślepki zatok są łatwo demontowane i posiadają filtry przeciwkurzowe (typ gąbkowy).
     

     
    W dolnej części znajdziemy również łatwo demontowaną maskownice przednich wentylatorów.
     

     
    Aby ją zdemontować należy wcisnąć ją przy jej górnej krawędzi – zabieg ten zwolni zatrzaski a sama maskownica lekko odskoczy co ułatwi nam jej wyjęcie. Maskownica wyposażona jest w filtr przeciwkurzowy typu gąbkowego. Po zdemontowaniu możemy zauważyć że producent wyposażył obudowę w dwa 120mm śmigła podświetlane diodami LED.
     

     
    Górny panel wyglądem nawiązuje do przodu obudowy i również jest podświetlany. Na topie możemy zamontować dwa 120/140mm wentylatory (lub chłodnice 280mm), aby to zrobić należy zdjąć maskownice topu – wykonujemy to samo co w przypadku frontu, wciskamy maskownice w przedniej części a ona samoistnie odskoczy.
     

     
    Maskownica topu wyposażona jest w plastikowy filtr przeciwkurzowy z drobnymi otworkami.
     

     
    Oba boczne panele do obudowy są przykręcone za pomocą szybkośrubek, więc do ich montażu/demontażu nie będziemy potrzebowali śrubokręta. Lewy panel posiada dość duże okno, które jest nieco wypukłe,
     

     
    Natomiast prawy jest pełny, lecz posiada on specjalne przetłoczenie które go usztywnia i zarazem powiększa przestrzeń na okablowanie.
     

     
    Tył obudowy wygląda standardowo. Zaczynając od góry znajdziemy tutaj miejsce wentylacyjne górnych wentylatorów, nieco niżej są otwory wentylacyjne z fabrycznie zamontowanym 120mm wentylatorem. W obudowie Enermax Ostrog ADV zasilacz montujemy na dole, samom jednostkę według upodobania możemy zamocować w dwóch pozycjach (wentylatorem do dołu lub do góry), a nad nim ujrzymy siedem wentylowanych zaślepek kart rozszerzeń, które w tej wersji obudowy mają niebieski kolor. Łącznie z tylu znajdziemy dwa miejsca na przewody od chłodzenia wodnego.
     

     
    Na spodzie obudowy znajdziemy cztery stopki o wysokości około 34mm. Zostały one w całości wykonane z tworzywa, lecz posiadają one podłużne elementy gumowe więc idealnie będą absorbować wszelkie drgania. Możemy też zauważyć filtr przeciwkurzowy typu siateczkowego. Znajduje się on na plastikowej ramce z uchwytem i jego demontaż możemy wykonać nawet gdy obudowa stoi pionowo.
     
    ——————————————————————————————————–———
    Wnętrze obudowy
     

     
    Wnętrze Ostrog ADV w odróżnieniu od innych produktów, nie jest tylko czarne – producent w tym przypadku zastosował również kolor niebieski (kolor zależny jest od danego modelu obudowy). Producent przewidział tutaj dla coolerów CPU ok 174mm wolnej przestrzeni, a maksymalna długość kart rozszerzeń to 414mm.
     

     
    Po prawej stronie na górze znajdują się trzy miejsca na 5,25” napędy optyczne, w dwóch z nich montaż odbywa się za pomocą plastikowych uchwytów.
     

     
    Nieco niżej znajdziemy dwuczęściowy koszyk na sześć dysków 3,5/2,5”, które montujemy w specjalnych plastikowych wyciąganych sankach. Dyski 3,5” montujemy beznarzędiowo (wkładamy je w sanki, aż unieruchomią je specjalne wypustki), a natomiast mniejsze dyski montujemy przy pomocy czterech śrub. Sanki posiadają elementy absorbujące drgania (dyski 3,5").
     

     
    Jak wspomniałem koszyk jest dwucześciowy - jego górną część możemy zdemontować, aby tego dokonać należy odkręcić trzy szybko śrubki.
     

     
    Na dole obudowy możemy zamontować jeden 120mm wentylator.
     

     
    Miejsce do montażu zasilacza otrzymało elementy absorbujące drgania. Mamy tu cztery silikonowe stopki, które powinny spisać się w swoim zadaniu odpowiednio dobrze.
     

     
    Karty rozszerzeń montujemy przy użyciu śrub? - Enermax w tym aspekcie się nie popisał, znacznie lepiej spisałby się tutaj szybkośrubki.
     

     
    Po zdjęciu prawego panelu możemy stwierdzić, że system zarządzania okablowaniem jest bardzo dobry. Tacka montażowa otrzymała specjalne wytłoczenie zwiększające miejsce na ułożenie okablowania. Znajdziemy tu również uchwyty do podwiązania przewodów i cztery przepusty na okablowanie.
     

     
    Warto również wspomnieć, że tacka montażowa została wyposażona w dość duży otwór służący do montażu chłodzenia CPU bez konieczności wyjmowania płyty głównej z obudowy. Dodatkowo producent nie zapomniał o wiązce zasilającej EPS 4/8pin - znajdziemy dedykowany na nią otwór.
    Odległość od tacki montażowej do prawego panelu wynosi około 19mm. Ale nie możemy zapomnieć o specjalnym wcześniej opisanym wytłoczeniu (na panelu) dzięki czemu odległość ta rośnie do ok. 27mm.
     

     
    Przewody od panelu I/O mają długość 60cm, więc z podłączeniem wszystkiego nie powinno być najmniejszego problemu. Zastosowane złącze do podłączenia przednich portów USB 3.0 w obudowie Firmy Enermax jest typu wewnętrznego (19pin), natomiast za zasilanie kontrolera obrotów odpowiada złącze SATA. Tutaj warto wspomnieć że przewody we wnętrzu są kolorowe – co w przypadku obudowy z oknem tym bardziej nie powinno być dopuszczalne, za to należy się niestety wielki minus dla Firmy Enermax.
    ——————————————————————————————————–——————–
     
    Akcesoria
     

     
    Wraz z recenzowanym produktem producent dodaje w niewielkim opakowaniu następujące akcesoria:
    Instrukcję obsługi, Komplet śrubek montażowych wraz z dystansami do płyty głównej, Speeker, Opaski zaciskowe (plastikowe) sztuk 10.

    ——————————————————————————————————–——————–
     

    Fabryczne wentylatory
    Enermax Ostrog ADV wyposażono fabrycznie w trzy wentylatory – przyjrzymy się im nieco bliżej.
     

     
    Pierwszego producent umieścił z tyłu obudowy. Same śmigło posiadają następujące wymiary: 120x 120 x 25mm. Ramki wraz z wirnikiem zostały wykonane z ciemnego tworzywa - z tą różnica że wirnik jest lekko przezroczysty. Śmigło posiada dziewięć specjalnie wyprofilowanych łopatek. Za zasilanie odpowiada 40cm czarny przewód zakończony wtyczką 3-pin.
     

     
    Kolejne dwa wentylatory zamontowano z przodu obudowy. Są to konstrukcje 12cm i wykonano je z przezroczystego tworzywa – każdy z wentylatorów wyposażono w diody LED. Przy zmianie trybu podświetlenia obudowy wentylatory dopasowują się podświetleniem do paneli obudowy.
    ——————————————————————————————————–——————–
     
    Kultura pracy
     
    Przy pomocy sonometru firmy UNI-T UT351 postanowiliśmy sprawdzić kulturę pracy dołączonych do obudowy wentylatorów.
     
    Wszystkie pomiary wykonywane były w następujących warunkach:
    • pomieszczenie zamknięte o powierzchni ok. 10 m 2,
    • poziom tła: 31,4 dBA (poziom “ciszy” panującej w pomieszczeniu pomiarowym),
    • temperatura panująca w pomieszczeniu: ok. 22 stopnie Celsjusza,
    • odległość od najbliższej ulicy: ok. 100m,
    • godziny pomiarów: 20-24,
    • odległość mikrofonu od wentylatora: 10cm,
    • pozycja wentylatora podczas pomiaru: pionowa.
    Sprzęt pomiarowy:
    • UNI-T UT351 (zakres działania: 30-130 dB),
    • długość każdego pomiaru: 30s.
     
    Mamy nadzieję, że nasza osobista skala pomoże wam odczytywać wykresy :
     
    30-36,9 dBa – Wentylatory bardzo ciche,
    37-39,9 dBa – „Śmigła” ciche – delikatnie słyszalne z bardzo bliska,
    40-42,9 dBa – Lekko słyszalne z bliska – akceptowalne,
    43-43,9 dBa – Wentylatory słyszalne – jeszcze akceptowalne,
    44-45,9 dBa – Konstrukcje wyraźnie słyszalne nawet z dalszej odległości,
    46-49,9 dBa – Wentylatory głośne,
    powyżej 50dBa – „Śmigła” bardzo głośne.
     
    Jako wynik przedstawiona jest maksymalna wartość w dBA uzyskana podczas 30s testu. Warto na wstępie zaznaczyć, że czym dalsza odległość mikrofonu od wentylatora tym uzyskane wartości (dBA) będą mniejsze. Do tego trzeba zwrócić uwagę na fakt, że podczas korzystania z komputera z zamontowanymi wentylatorem nie będziemy mieli przystawnego ucha bezpośrednio do samej obudowy, więc hałas wytwarzany przez wentylatory będzie mniejszy. Do zmniejszenia obrotów wentylatorów posłużył wbudowany w obudowę kontroler obrotów.
     
    Przy maksymalnych obrotach przednie wentylatory wytwarzają hałas na poziomie 48,1 dBa – co czyni je jednostkami głośnymi. Na średnich obrotach są już akceptowalne (42,2 dBa), natomiast przy minimalnych obrotach wartość ta spada do 38,1 dBa. Tylni wentylator wytwarza hałas na poziomie 40,9 dBa.
     
    Zasilacz Enermax Revolution X’t II o mocy 650W – rzut okiem
     
    Do testów od Firmy Enemrax otrzymałem w raz z obudową zasilacz Enermax Revolution X’t II - modularny model o mocy 650W, który posiada certyfikat 80 PLUS GOLD.
     
    Opakowanie oraz jego zawartość
     

     
    Zasilacz Enermax Revolution X’t II do swych nabywców trafia w dość sporym czarnym opakowaniu z żółto/czerwonymi akcentami. Z przodu producent umieścił zdjęcie, swoje logo i nazwę serii, do której należy produkt. Dodatkowo, po małych grafikach, możemy stwierdzić, że zasilacz posiada między innymi: certyfikat sprawności 80 PLUS Gold a także ze we wnętrzu znajdziemy tylko japońskie kondensatory od podwyższonej trwałości. Firma Enermax na swój produkt udziela 5 lat gwarancji, co niezmiernie przekonuje o dobrej jakości wykonania.
     

     
    Z tyłu opakowania, producent umieścił najważniejsze pozytywne aspekty recenzowanej jednostki. Miedzy innymi o zastosowanych technologiach w tym HeatGuard. Technologia ta działa po wyłączeniu komputera - dzięki czemu wentylator we wnętrzu zasilacza nadal działa (około 30-60s) aby zmniejszyć temperatury elektroniki znajdującej się w zasilaczu.
     

     
    Po otwarciu opakowania zauważymy, że producent zadbał solidnie o to, aby produkt nie uszkodził się w czasie transportu – zasilacz został umieszczony we foli oraz piankowych wkładkach. Po prawej stronie znajduje się modularne okablowanie recenzowanej jednostki - znajduje się one w specjalnym pokrowcu.
     

     
    Wraz z zasilaczem Enermax Revolution X’t II 650W otrzymujemy :
    Komplet okablowania modularnego, Instrukcję obsługi, Śrubki montażowe zwykłe (4sztuki), Przewód zasilający, CordGuard Opaski na rzep (4 stuki).

    Specyfikacja zasilacza ERX650AWT 650W:
    Moc znamieniowa: 650W.
    Sprawność – pond 92%
     

    Zabezpieczenia:
    Over Current Protection Over Power Protection Over Voltage Protection Short Circuit Protection Under voltage protection Over Temperature Protection

    Wymiary (D x S x G): 160 mm x 86 mm x 150 mm,
     
     
     
     
     
     
     

    Okablowanie Stałe: ATX12V 20 + 4-pin 1 x EPS12V 4 + 4-pin

     
     
     
     
     
     
     

    Okablowanie Modularne: 4 x PCI-E 6+2-pin 8 x SATA 4 x MOLEX 1 x FDD

     
     
     
     
     
     
     

    Zgodność ze standardami/normami: 80PLUS Gold, ENERGY STAR 5.0, ErP Lot 6, WEEE, RoHS.

    Wentylator:
    • Wymiary (mm): 140 x 140 x 25mm
    • Aktywna kontrola prędkości: Tak.
    • Gwarancja zasilacza: 5 lat.  

    Wygląd zewnętrzny oraz jakość wykonania
     

     
    Zasilacz ma następujące wymiary (D x S x G): 160 mm x 86 mm x 150 mm. Konstrukcja została pomalowana ciemną lekko chropowatą farbą, która wydaje się być odporna na drobne zarysowania.
     

     
    Po lewej stronie nie znajdziemy nic ciekawego, natomiast u góry producent umieścił naklejkę z tabliczkę znamionową, logiem oraz nazwą serii do której należy recenzowany produkt.
     

     
    Prawie cały przód jednostki został zbudowany z siatki o kształcie plastra miodu, co ma ułatwiać uchodzenie ciepłego powietrza z wnętrza zasilacza podczas ciągłej pracy. Znajdziemy tu jeszcze wtyczkę do podłączenia kabla zasilającego (który producent dodaje wraz z urządzeniem).
     

     
    Na spodzie znajduje się 140mm wentylator. Został on osłonięty przez metalowy czarny gil na którym producent umieścił dość charakterystycznie swoje logo. Na jednej ze śrub znajdziemy plombę gwarancyjną – zabezpiecza ona wnętrze zasilacza przed rączkami ciekawskich użytkowników – jak już wspomniałem zerwanie jej skutkuje utratą 5-letniej gwarancji.
     

     
    Z tyłu zasilacza znajdziemy tylko pięć wejść na modularne okablowanie. Wiązkę z wtyczkami PCI-E 6+2-pin podłączamy do czerownych 12-piowych wejścia. Pozostałe przewody z wtyczkami MOLEX, SATA oraz FDD podłączamy do czarnych podłużnych 5-pin wejść. Złącza zasilania płyty głównej oraz CPU ą na stałe przytwierdzone do zasilacza.
     
    Na stronie oraz w instrukcji obsługi producent deklaruje sprawność zasilacza do aż 92%. Zasilacz spełnia wymogi normy 80 PLUS GOLD i dodatkowo RoHS (Restriction of Hazardous Substances), EuP (Energy using Products), a także jest zgodny ze specyfikacją ATX v2.4 oraz stanami energetycznymi procesorów Intela (Haswel).
    Zasilacz posiada następujące zabezpieczenia:
    • UVP
    • SCP
    • OPP
    • OVP
    • OTP
    • OCP
     
    Poniżej przedstawiam opisy skrótów oraz działanie poszczególnych zabezpieczeń:
    • UVP (Under Voltage Protection) – zabezpieczenie przed zbyt niskim napięciem na liniach wyjściowych. W przypadku zbyt niskiego napięcia na linii, zasilacz się wyłączy.
    • OCP (Over Current Protection) – zabezpieczenie nadprądowe.
    • SCP (Short Circuit Protection) – zabezpieczenie przeciwzwarciowe. Aktywuje się, kiedy w obwodzie zasilacza pojawi się zwarcie.
    • OPP (Over Power Protection) – zabezpiecza przed przeciążeniem całego zasilacza (nie ograniczając się do poszczególnych linii).
    • OVP (Over voltage Protection) – zabezpieczenie nadnapięciowe.
    • OTP (Over temperature Protection) – zabezpieczenie przed zbyt wysokimi temperaturami.
     
    Przegląd okablowania i akcesoriów
     
    Zasilacz posiada modularne okablowanie, co jest bardzo istotne, ponieważ podpinamy tylko te wiązki okablowania, które są nam potrzebne w danym momencie, więc niepotrzebne przewody nie zwisają i nie przeszkadzają w cyrkulacji powietrza wewnątrz obudowy. Ułożenie oraz podpięcie tylko potrzebnych wiązek okablowania pozytywnie odbije się na temperaturze podzespołów w naszym komputerze, więc modularne okablowanie jest pozytywnym aspektem zasilacza Revolution X't II 650W.
     

     
    Wszystkie modularne jak i stałe kable posiadają w pełni czarne przewody – co wygląda znacznie lepiej od zwykłych kolorowych przewodach w oplocie i termokurczkach. Do ilości poszczególnych wtyczek oraz ich długości i rozplanowania nie można się przyczepić. Znajdziemy tutaj stałe wiązki z złączami 24-pin (20 + 4-pin), oraz EPS 4 + 4-pin.
     

     
    Jedną modularną wiązkę z łącznie czterema wtyczkami MOLEX + jedna FDD.
     

     
    Po cztery złącza zasilające SATA znalazły się na kolejnych dwóch modularnych przewodach.
     

     
    Ostatnimi modularnym przewodami są dwa kable, każdy z nich posiada po dwie wtyczki PCI-E 6 + 2-pin - więc bez problemu do zasilacza możemy podpiąć konfiguracji SLI lub CF.
     
    Testy
     
    Pomiarów dokonywałem multimetrem cyfrowy Voltcraft VC 920, CAT IV 600V. Posiada on bardzo dużą dokładność pomiaru (0.025%), a także przetwornik wartości skutecznej Tru-eRMS. Oznacza to, że mierzy on rzeczywistą wartość skuteczną napięcia dzięki czemu pomiary są bardzo precyzyjne.
    Pomiaru napięć z zasilacza dokonywałem parokrotnie w celu otrzymania jak najdokładniejszych wyników – cztery serie pomiarowe z 30 minutowymi przerwami pomiędzy nimi.
     
    Seria pomiarowa polegała na odczytaniu po kolei ze wszystkich wybranych punktów napięć (wtyczek MOLEX, ATX 24pin, EPS 8-pin oraz PCi-e 6 + 2-pin) najpierw w „spoczynku”, a następnie „pod obciążeniem”. Po 30-stu minutach była rozpoczynana kolejna seria.
     
    Wykresy zostały podzielone na dwie części- test w spoczynku (wartość minimalna i maksymalna zakresu napięć) oraz pod obciążeniem.
     
    • Test w czasie spoczynku (wartości min i max) - na komputerze był uruchomiony Win 7 wraz z programem Avast – pomiar dokonywany po 30 min.
    • Test pod obciążeniem (wartości min i max) – na komputerze był uruchomiony program Prime95 w trybie Large FFT oraz 3DMark Vantage pomiar był dokonywany po 30 min.
     
    Przed przystąpieniem do pomiarów zasilacz Enermax Revolution X’t II 650W został odpowiednio wygrzany (w ciągu pięciu dni poprzez intensywne granie oraz program OCCT).
     
    Pomiar napięcia 3,3V
    Pomiaru dokonywałem na wtyczce ATX 24pin :
     

     
    Pomiar napięcia 5 V
    Pomiaru dokonywałem na wtyczce MOLEX.
     

     
    Pomiar napięcia 12V
    Pomiaru dokonywałem na wtyczkach PCI-E 6+2pin które były podpięte do kart graficznych działających w trybie SLI, a także wtyczce EPS 8-pin oraz na złączu MOLEX. Napięcie 12V na wtyczce MOLEX podczas spoczynku i obciążenia wyglądało następująco:
     

     
    Pomiaru napięcia 12V dokonywałem na pierwszej wtyczce 6+2-pin, która była podłączona do pierwszej karty EVGA GTX 970 ACX 2.0 4GB OC. Napięcia podczas spoczynku i w czasie obciążenia wyglądały następująco:
     

     
    Przedostatni pomiar napięcia 12V dokonywałem na pierwszej wtyczce 6+2-pin, która była podłączona do drugiej karty EVGA GTX 970 ACX 2.0 4GB OC. Napięcia podczas spoczynku i w czasie obciążenia wyglądały następująco:
     

     
    Ostatni pomiar był dokonany na wtyczce EPS 4+4-pin. Wyniki prezentuje wykres poniżej.
     

     
    Zasilacz Enemrax Revolution X't II 650W w kwestii podawanych napięć wypada znakomicie – wahania napięć są bardzo małe i naturalnie mieszczą się w normie ATX.
     
    Obiektywna ocena głośności zasilacza.
    Podczas wyświetlania pulpitu wentylator zamontowany w zasilaczu pracował bardzo wolno, podczas długiego obciążenia zarówno CPU jak i konfiguracji SLI kultura pracy zasilacza jest bardzo dobra ponieważ nawet po zmniejszeniu obrotów wentylatorów na kartach graficznych oraz CPU zasilacz nie wytwarzał większego hałasu od pozostałych wentylatorów znajdujących się w obudowie. Zarówno tych na kartach jak i tych zamontowanych w obudowie jak i na chłodzeniu wodnym CPU.
     
    Po wyłączeniu komputera wentylator znajdujący się w zasilaczu pracował jeszcze przez ok 40 sekund chłodząc wnętrze jednostki - mogę podejrzewać że pozytywnie wypłynie to na jego niezawodną prace.
     
    Montaż podzespołów
     

     
    Montaż komponentów w obudowie od Enermax Ostrog ADV przebiega sprawnie dzięki bez narzędziowemu montażu dysków 3,5" jak i napędów optycznych. Jedyne co wymaga poprawy to montaż kart rozszerzeń - jak wspomniałem producent mógł zastosować tutaj szybo śrubki.
     

     
    Po drugiej stronie równie mamy sporo miejsca – po zamontowaniu wszystkich elementów platformy testowej mamy jeszcze wolną przestrzeń na dodatkowe komponenty. Do tego warto tu wspomnieć, że recenzowana obudowa jest kompatybilna z chłodzeniem cieczą – w środku możemy zamontować chłodnice o wymiarach 280mm na topie konstrukcji oraz 120mm z tyłu co umożliwi nam zwodowanie procesora, karty graficznej jak i konfiguracji SLI lub CF. Do tego wszystkiego możemy zamontować długie karty rozszerzeń (414mm) oraz wysokie coolery CPU(174mm).
     
    Najbardziej istotną wadą wnętrza i tak są kolorowe przewody - dodatkowo obudowa posiada okno przez które możemy podziwiać podzespoły. Według mnie jest to poważne niedopatrzenie Enermax-a.
     
    Testy temperatur
     
    Testy temperatur zostały przeprowadzone w konfiguracji: z fabrycznym zestawem wentylatorów. Specyfikacja wyglądała następująco:
     
    Fabryczne wentylatory:
    Tył: 1 x 120mm, Przód : 2 x 120mm, Góra: Cooler CPU – Enermax Liqmax II 120 2x 1200RPM.

    W pomieszczeniu testowym panowała temperatura na poziomie 21°C
     

    Testy temperatur CPU
     
    Pierwszy test polegał na sprawdzeniu osiąganych temperatur przez procesor Intel I5 6600K przy podkręcanym taktowaniu (4,4GHz 1,25V).
     
    • Minimalna temperatura odczytywana była podczas spoczynku, gdy na komputerze były przeglądane strony internetowe.
    • Maksymalna temperatura procesora i poszczególnych rdzeni odczytywana była po 30 minutowym teście w programie OCCT. Program OCCT po ukończonym teście prezentuje wyniki na wykresach. Z nich były odczytywane najwyższe temperatury dla poszczególnych rdzeni procesora.
     

     
    Testy temperatur GPU
     
    Następny test polegał na sprawdzeniu osiąganych temperatur przez karty graficzne – EVGA GeForce GTX 970 SSC ACX 2.0 4GB OC spięte w konfiguracje SLI. Karty zostały podkręcone do wartości 1450MHz dla rdzenia oraz 7010MHz dla pamięci.
     
    • Minimalna temperatura była odczytywana podczas spoczynku, gdy na komputerze były przeglądane strony Internetowe.
    • Maksymalna temperatura dla GPU była odczytywana po 30 min teście w programie Heaven DX11 Benchmark 3.0, który obciążał grafikę w 100%.
     

     
    Testy temperatur Dysków HDD/SSD
     
    • Obciążenie – Test polegał na kopiowaniu folderu plików o łącznym rozmiarze około 30 GB.
    • Spoczynek – Temperatura była odczytywana podczas gdy na komputerze były przeglądanie strony Internetowe.
     
    Temperatury były odczytywane dzięki programowi HD Tune Pro (wersja 5.00).
     

     
    ——————————————————————————————————–——————–
     
    Podsumowanie i moja opinia
     
    Recenzowana konstrukcja za sprawą swojej uniwersalności i ciekawemu systemowi podświetlenia zarówno frontu/topu jak i wentylatorów wywarła na mnie pozytywne wrażenie. Obudowa Enemrax Ostrog ADV pomieści w swoim wnętrzu sporo sprzętu, możemy bez problemu stworzyć konfiguracje SLI/CF, a dodatkowo zwodować ponieważ w obudowie zmieścimy 280mm chłodnice na topie jak i 120mm z tyłu. Taka konfiguracja wystarczy już nam aby pobawić się w LC.
     
    Skrzynka należy do przewiewnych konstrukcji nawet w podstawowej konfiguracji - ale zawsze możemy dodać dodatkowe wentylatory. O filtrowanie jest dobre, jak i sam dostęp do poszczególnych filtrów jest bardzo prosty i przyjemny w użytkowaniu.
     
    System zarządzania okablowaniem jest idealny. Mamy tu liczne otwory do ułożenia okablowania, oczywiście nie zabrakło specjalnych uchwytów do ich podwiązania co jest bardzo istotne. Pozytywnym aspektem jest w pełni czarne wnętrze, złącze wewnętrzne (19-pin) od przednich portów USB 3.0.
     
    Warto wspomnieć, że tacka montażowa posiada bardzo duży otwór służący do montażu chłodzenia na CPU bez konieczności wyciągania płyty głównej z obudowy, co jest przydatne przy montażu. Dodatkowo tacka posiada przepusty, dzięki którym za tacką montażową będziemy mogli umieścić przewód zasilający EPS 8-pin.
     
    Produkt w wykonaniu Enermax jest prawie idealny - małym kosztem można było by zniwelować dwie wady, które strasznie mnie zniesmaczyły. Po pierwsze kolorowe przewody we wnętrzu - mając obudowę z oknem jest to niedopuszczalne. Do poprawy jest również system montażu kart rozszerzeń - zastosowanie prostych szybko śrubek załatwiłoby problem, ja się pytam czemu tego nie zrobiono ?... Uważam że Firmę Enermax stać na więcej.
     
    Obudowa kosztuje u nas około 650zł – patrząc na oferowane przez produkt możliwości, oraz nie liczne wady recenzowanej konstrukcji jest ona godna polecenia chodź i tak uważam że cena jest nieco za wysoka. Obudowę szczerze mogę polecić osobą szukającym uniwersalnej obudowy, ponieważ skrzynek pod LC w tej cenie jest dostatek - lecz tylko od Was zależy co wybierzecie. Recenzowana obudowa otrzymuje zasłużoną ocenę 4/5 oraz wyróżnienie „dobry produkt” – gratuluje!
     
    Enermax Ostrog ADV
     

     
    OCENA: 4/5
     
    plusy:
    Dobra Jakość wykonania, Okno na panelu bocznym + ciekawy system podświetlenia, Możliwość montażu dodatkowych trzech śmigieł, Dużo miejsca dla kart graficznych i coolerów CPU, Możliwość montażu sporej liczby dysków 3,5/2,5”, Bogaty panel - I/O, Filtry przeciwpyłowe, Maskownica zasilacza, Otwór w tacce służący do montażu chłodzenia CPU, Specjalne przepusty na przewód EPS 8-pin, Przystosowana do chłodzenia cieczą, Bardzo dobry system umożliwiający ułożenie i schowanie okablowania, Ciche Trzy wentylatory w zestawie.

    minusy:
    Montaż kart rozszerzeń wymaga użycia narzędzi – pozostawia to mały niedosyt, Kolorowe przewody wewnątrz obudowy, Cena.

     

    ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
     
    Jak zawsze słowo podsumowania o recenzowanym przez mnie zasilaczu. Enermax Revolution X't II 650W jest dobrze wykonany, a zwarzywszy na to że podkręcona I5 jak i dwie karty Nvidia GTX 970 (które również były podkręcone) nie zrobiły na nim żadnego wrażenia mogę stwierdzić że jest odpowiednio wydajny. W kwestii kultury pacy wypada dobrze ponieważ jest on cichszy od pozostałych elementów zestawu zarówno w spoczynku jak i w pełnym obciążeniu.
     
    Enermax Revolution X't II 650W w kwestii podawanych napięć wypada bardzo dobrze (wszystkie napięcia mieszą się w normie ATX), do tego dochodzi 5 lat gwarancji oraz pokrowiec na modularne okablowania co jest bardzo miłym dodatkiem.
     
    Jedyne do czego mogę się przyczepić to to, że cena jest nieco za wysoka. Za produkt ten przyjdzie nam zapłacić około 460zł – ta kwota jest po prostu dość spora. Nie zmienia to faktu że sam zasilacz otrzymuje ode mnie ocenę 4 na 5 oraz odznaczenie „dobry produkt”.
     
    Enermax Revolution X't II 650W
     

     
    OCENA: 4/5
     
    plusy:
    Jakość wykonania, Idealny do konfiguracji CF jak i SLI, Kultura pracy w spoczynku i pod obciążeniem, Stabilne napięcia, Certyfikat 80 PLUS Gold, Modularne okablowanie, 5 lata gwarancji, Duża liczba zabezpieczeń, Pół pasywna praca wentylatora, Pokrowiec na okablowanie modularne.

     

    minusy:
    Wysoka cena,

     


     
    Podziękowania dla Firmy Enermax za wypożyczenie sprzętu do testów! Bez Waszego wsparcia ta recenzja by się nie ukazała!
  19. rafbgo
    Witam Was na moim blogu, po recenzji komputerka od Firmy Shuttle, przyszedł czas na nowości w wykonaniu Silverstone. Firma ta niedawno wprowadziła nową serie obudów oraz zasilaczy, dlatego postanawiałem je dla Was zrecenzować. Na mój warsztat dziś wezmę obudowę PM01 należącą do serii „Primera” oraz napiszę nieco o 850W zasilaczu, który powiększył rodzinę produktów należących do serii Strider Platinum - zasilacze te posiadają certyfikat sprawności 80 Plus Platinum oraz w pełni modularne okablowanie. Zacznijmy więc od obudowy…
     
    Opakowanie i specyfikacja techniczna obudowy
     

     
    Obudowa Silverstone Primera PM01 do swoich nabywców trafia w dość sporym białym opakowaniu z czarnymi akcentami. Konstrukcja ta występuje w trzech wersjach różniących się od siebie kolorem i podświetleniem. Biała obudowa posiada niebieskie podświetlenie, czarna matowa skrzynka wykorzystuje czerwone podświetlenie, ostatnia posiada identyczne czerwone podświetlenie, lecz jej wykończenie jest błyszczące – właśnie taką mam przyjemność wam dziś opisać.
     

     
    Na przodzie pudelka producent umieścił pokaźnych rozmiarów zdjęcie obudowy, swoje logo i nazwę produktu. Na jednym z boków producent umieścił zdjęcie, natomiast na przeciwległym znalazła się specyfikacja techniczna produktu.
     

     
    Recenzowaną konstrukcja zapakowana jest standardowo – w worek i dwie styropianowe wkładki chronią obudowę przed uszkodzeniem w czasie transportu.
     
    Dane techniczne:
     
    Model: Silverstone Primera PM01
    Standard płyty głównej: ATX, micro-ATX, Mini-ITX, Wymiary (wysokość, szerokość, głębokość): 220mm (W) x 571mm (H) x 560mm (D), Waga: ok 9kg, Materiał wykonania: stal + plastik, Kolor: czarny mat, czarny błyszczący lub biały, Cztery miejsca dla 3,5/2,5" dysków HDD, Pięć miejsc na 2,5 dyski HDD/SSD

    Wentylatory:
    Przód: 3 x 120/140mm lub chłodnica 360mm (opcjonalnie). Standardowo zamontowane trzy 140mm wentylatory z podświetleniem LED. Tył: 1 x 120/140mm – standardowo zamontowany jeden 140mm wentylator. Góra: 3 x 120 lub 2 x 140mm lub chłodnica 360mm (opcjonalnie).

    Przedni panel: 2 x USB 3.0, 2 x USB 2.0, MIC x 1, Audio x1, przycisk Power i Reset.
    Sloty rozszerzeń: 7, Zasilacz: standardowy ATX PS2/EPS 12V, Maksymalna długość karty graficznej: 425mm, Maksymalna wysokość coolera CPU: 180mm, Gwarancja: 2 lata.

    Wygląd zewnętrzny
     


     
    Obudowa Silverstone Primera PM01jest konstrukcja typu Midi Tower, pomieścić ona płyty główne w standardach: ATX, Micro-ATX oraz Mini-ITX. Produkt ma następujące wymiary (wysokość, szerokość, głębokość): 482 x 213,4 x 504mm, i waży ok 9kg. Zawsze uważam że wygląd obudowy to oczywiście rzecz gustu – tym razem Firma Silversotne zaserwowała nam nieco futurystyczny design do którego z łatwością można byłby dodać napis „gaming” .
     

     
    Przedni panel wykonano z dobrej jakości jakości plastiku oraz metalu (siatka mesh) pomalowanego na czarny kolor, wykonanie i stylistyka nadaję obudowie ciekawego wyglądu. Niestety połyskujący plastik z łatwością zbiera każdy odcisk palca, na szczecie dość łato je się usuwa co i tak co niektórym może się nie spodobać.
     

     
    W przedniej części górnego panelu znajdziemy: dwa port USB 3.0, tyle samo złączy USB 2.0 złącze mikrofonu/słuchawek oraz charakterystyczne przyciski Power oraz przycisk odpowiadający za zmianę trybu podświetlenia (min/max/tryb pulsacyjny/off).
     

     
    Na froncie obudowy nie znajdziemy żadnych zatok na napędy optyczne – oczywiście nie jest to wada obudowy, nawet ja już naprawdę rzadko korzystam z napędu optycznego. Aby zdemontować frontowy panel należy odkręcić cztery śruby znajdujące się we wnętrzu obudowy a następnie pociągnąć go do siebie.
     

     
    Po zdemontowaniu możemy zauważyć że producent wyposażył obudowę w bardzo duży filtr przeciwkurzowy typu siateczkowego. Jego demontaż jest bardzo prosty ponieważ trzyma się on na zatrzaskach – wystarczy pociągnąć go w górę aby dostać się do wentylatorów zamontowanych z przodu obudowy. W recenzowanej obudowie w jej przedniej części możemy zamocować trzy 120/140mm śmigła. W standardzie producent montuje trzy 140mm jednostki podświetlane czerwonymi diodami LED.
     

     
    Górny panel wyglądem nawiązuje do przodu obudowy i również wykonano go z połyskującego plastiku. Jest on demontowany.
     

     
    Aby to zrobić należy zdjąć boczne panele obudowy i odkręcić cztery śrubki. Po ich odkręceniu należy złapać za tylną część panelu i pociągnąć ją ku górze. Po jej zdemontowaniu możemy zauważyć ze nie ma tu filtra przeciwkurzowego – oczywiście jest on tu nie potrzebny, ponieważ otwory wylotowe z panelu są z tyłu dzięki czemu kurz nie powinien się dostawać do wnętrza obudowy.Z góry obudowy możemy zamontować trzy 120mm lub dwa 140mm wentylatory. Dodatkowo możemy w tym miejscu zauważyć diody od podświetlenie LED.
     

     
    Oba boczne panele do obudowy są przykręcone za pomocą szybkośrubek, więc do ich montażu/demontażu nie będziemy potrzebowali śrubokręta. Lewy panel posiada dość duże okno…
     

     
    Natomiast prawy jest pełny.
     

     
    Tył obudowy wygląda standardowo. Zaczynając od góry znajdziemy tutaj miejsce wentylacyjne górnych wentylatorów, nieco niżej są otwory wentylacyjne z fabrycznie zamontowanym 140mm wentylatorem. W obudowie Silverstone Primera Series PM01 zasilacz montujemy na dole, samom jednostkę według upodobania możemy zamocować w dwóch pozycjach (wentylatorem do dołu lub do góry), a nad nim ujrzymy siedem wentylowanych zaślepek kart rozszerzeń. Łącznie z tylu znajdziemy dwa miejsca na przewody od chłodzenia cieczą – które standardowo są zaślepione lecz z łatwością możemy je wyłamać.
     

     
    Na spodzie obudowy znajdziemy cztery stopki o wysokości 28mm. Zostały one w całości wykonane z tworzywa, lecz posiadają one gumowe elementy więc idealnie będą absorbować wszelkie drgania. Możemy też zauważyć miejsce do montażu dysku 3,5”/2,5” oraz miejsce wentylacyjne zasilacza, które posiada filtr przeciwkurzowy typu siateczkowego. Znajduje się on na plastikowej ramce z uchwytem i jego demontaż możemy wykonać nawet gdy obudowa stoi pionowo.
     
    ——————————————————————————————————–——————–
    Wnętrze obudowy
     

     
    Wnętrze Silverstone Primera PM01 w całości zostało pomalowane czarnym lakierem. Producent przewidział tutaj dla coolerów CPU ok 180mm wolnej przestrzeni, a maksymalna długość kart rozszerzeń to 425mm. Natomiast zasilacz może mieć maksymalnie 240mm długości.
     

     
    Jak wcześniej wspominałem obudowa nie posiada zatok na 5,25 napędy optyczne. W miejscu gdzie zazwyczaj są napędy producent przewidział inne rzeczy. Tacka pod płytę główną została znacznie zwiększona i na jej powierzchni po prawej stronie jesteśmy w stanie zamontować rezerwuar tubowy oraz dyski 2,5” w liczbie aż trzech.
     

     
    Obudowa Silverstone Primera PM01 w swojej dolnej części posiada maskownice zasilacza oraz koszyk na dyski. Samą maskownice wykonano z metalu i jest ona na stałe przyczepiona za pomocą nitów. Na maskownicy producent umieścił sporą liczbę otworów na okablowanie, natomiast w dolnej części mamy namalowane logo producenta.
     

     
    Można byłoby pomyśleć że w związku z tym że w tej obudowę występuje maskownica zasilacza i koszyka na dyski możliwości montażu chłodnicy z przodu obudowy jest znacznie utrudniona lub nawet niemożliwia. Miłym zaskoczeniem jest to że owa maskownica z przedniej części się składa co umożliwia montaż chłodnicy 360.
     

     
    Pod maskownica w przedniej części obudowy producent zamontował koszyk na trzy 3,5/2,5" dyski HDD. Oba typy dysków montujemy przy użyciu śrub.
     

     
    Chwile czasu możemy poświęcić samemu podświetleniu obudowy. Oprócz podświetlania przednich wentylatorów obudowa posiada podświetlanie we wnętrzu obudowy – dwie listowy z czerwonymi diodami LED znajdują się na górze i na dole obudowy co daje bardzo fajny efekt ponieważ obudowa posiada okno na panelu bocznym.
     

     
    Miejsce do montażu zasilacza otrzymało gumowe elementy absorbujące drgania, dzięki czemu zasilacz nie będzie wpadał w wibracje. Dodatkowo w tym miejscu znajdziemy filtr przeciwpyłowy – wspomniałem już o nim wcześniej.
     

     
    Karty rozszerzeń montujemy przy użyciu zwykłych śrub – myślałem że producenci dążą do tego aby podzespoły były montowane w pełni bez narzędziownio. W tym miejscu warto zaznaczyć, że śledzie są odkręcane i dodatkowo wentylowane.
     

     
    Nieco wyżej znajdziemy jeden 140mm wentylator – wspomniałem o nim wcześniej. Warto w tym miejscu wspomnieć, że od topu do górnych dystansów płyty głównej jest spora przestrzeń. Instrukcja obsługi mówi o tym że chłodnica wraz z wentylatorami może mieć aż 729mm grubości. Natomiast chłodnica z przodu 355mm wraz z wentylatorami.
     

     
    Po zdjęciu prawego panelu możemy stwierdzić, że system zarządzania okablowaniem jest bardzo dobry. Tacka montażowa otrzymała liczne przepusty na przewody, nie zabrakło również odpowiednich uchwytów – pomogą one zapanować nad okablowaniem. Dodatkowo niektóre przepusty są ogumowane co jest miłe dla oka.
     

     
    Warto również wspomnieć, że tacka montażowa została wyposażona w dość duży otwór służący do montażu chłodzenia CPU bez konieczności wyjmowania płyty głównej z obudowy. Dodatkowo znajdziemy tutaj jeden przepust – posłuży on nam do przeprowadzenia wiązki zasilającej EPS 4/8-pin. Odległość od tacki montażowej do prawego panelu wynosi około 25mm – więc z ułożeniem nawet sporej liczby przewodów nie powinno być problemu. Dodatkowo jak można zauważyć producent w tym miejscu wyposażył obudowę w system rzepów do podtrzymania okablowania.
     

     
    Ciekawmy elementem na wyposażeniu obudowy Silverstone Primera PM01 jest płytka umożliwiająca podłączenie i zasilanie aż 10 wentylatorów.
     

     
    Za tacką na płytę główną przy użyciu śrub możemy zamontować dwa dyski 2,5".
     

     
    Przewody od panelu I/O mają długość 50cm, więc z podłączeniem wszystkiego nie powinno być najmniejszego problemu, dodatkowo są one czarnego koloru co wygląda prostu estetyczniej. Zastosowane złącze do podłączenia przednich portów USB 3.0 w obudowie Silverstone Primera PM01 jest typu wewnętrznego (19-pin). Kontroler wentylatorów oraz podświetlenie wentylatorów wymaga podłączenia dwóch złącz MOLEX.
    ——————————————————————————————————–——————–
    Akcesoria
     

     
    Wraz z recenzowanym produktem producent dodaje w niewielkim opakowaniu następujące akcesoria:
    Instrukcję obsługi, Komplet śrubek montażowych wraz z dystansami do płyty głównej, Speeker, Dwie przedłużki do wentylatorów – 3-pin.

     

    ——————————————————————————————————–——————–
    Fabryczne wentylatory
    Silverstone Primera PM01 wyposażono fabrycznie w cztery wentylatory – przyjrzymy się mu nieco bliżej.
     

     
    Pierwszego zamontowano z tyłu obudowy. Same śmigło posiadają następujące wymiary: 140x 140 x 25mm. Ramki wraz z wirnikiem zostały wykonane z ciemnego tworzywa. Śmigło posiada siedem specjalnie wyprofilowanych łopatek. Za zasilanie odpowiada 40cm czarny przewód zakończony wtyczką 3-pin.
     

     
    Kolejne trzy zamontowano z przodu obudowy z podświetleniem czerwonym LED. Są to konstrukcje 140 i wykonano je z przezroczystego tworzywa – każdy z wentylatorów wyposażono w cztery diody LED.
    ——————————————————————————————————–——————–
     
    Kultura pracy
     
    Przy pomocy sonometru firmy UNI-T UT351 postanowiliśmy sprawdzić kulturę pracy dołączonych do obudowy wentylatorów.
     
    Wszystkie pomiary wykonywane były w następujących warunkach:
    • pomieszczenie zamknięte o powierzchni ok. 10 m 2,
    • poziom tła: 31,4 dBA (poziom “ciszy” panującej w pomieszczeniu pomiarowym),
    • temperatura panująca w pomieszczeniu: ok. 22 stopnie Celsjusza,
    • odległość od najbliższej ulicy: ok. 100m,
    • godziny pomiarów: 20-24,
    • odległość mikrofonu od wentylatora: 10cm,
    • pozycja wentylatora podczas pomiaru: pionowa.
    Sprzęt pomiarowy:
    • UNI-T UT351 (zakres działania: 30-130 dB),
    • długość każdego pomiaru: 30s.
     
    Mamy nadzieję, że nasza osobista skala pomoże wam odczytywać wykresy :
     
    30-36,9 dBa – Wentylatory bardzo ciche,
    37-39,9 dBa – „Śmigła” ciche – delikatnie słyszalne z bardzo bliska,
    40-42,9 dBa – Lekko słyszalne z bliska – akceptowalne,
    43-43,9 dBa – Wentylatory słyszalne – jeszcze akceptowalne,
    44-45,9 dBa – Konstrukcje wyraźnie słyszalne nawet z dalszej odległości,
    46-49,9 dBa – Wentylatory głośne,
    powyżej 50dBa – „Śmigła” bardzo głośne.
     
    Jako wynik przedstawiona jest maksymalna wartość w dBA uzyskana podczas 30s testu. Warto na wstępie zaznaczyć, że czym dalsza odległość mikrofonu od wentylatora tym uzyskane wartości (dBA) będą mniejsze. Do tego trzeba zwrócić uwagę na fakt, że podczas korzystania z komputera z zamontowanymi wentylatorem nie będziemy mieli przystawnego ucha bezpośrednio do samej obudowy, więc hałas wytwarzany przez wentylatory będzie mniejszy. Do zmniejszenia obrotów wentylatorów posłużył wbudowany w obudowę kontroler obrotów.
     
    Przy maksymalnych obrotach przednie wentylatory wytwarzają hałas na poziomie 43,5 dBa – co czyni je jednostkami akceptowalnymi. Tylni wentylator jest nieco cichszy – wytwarza on hałas na poziomie 40,6dBa.
     
    Zasilacz Silverstone ST85F-PT o mocy 850W – rzut okiem
     
    Do testów od Firmy Silverstone otrzymałem w raz z obudową zasilacz ST85F-PT w pełni modularny model o mocy 850W, który posiada certyfikat 80 PLUS Platinum.
     
    Opakowanie oraz jego zawartość
     

     
    Zasilacz ST85F-PT 850W do przyszłych użytkowników trafia w dość sporym czarnym opakowaniu. Z przodu producent umieścił zdjęcie, swoje logo i nazwę serii, do której należy produkt. Dodatkowo, po małych grafikach, możemy stwierdzić, że zasilacz posiada między innymi: certyfikat sprawności 80 PLUS Platinum. Firma Siverstone na swój produkt udziela 5 lat gwarancji! – to wszystko robi pozytywne wrażenie.
     

     
    Na bokach opakowania znajdziemy tabelkę z ilością poszczególnych wtyczek.
     

     
    Natomiast na spodzie opakowania mamy specyfikacje techniczną modelu.
     

     
    Po otwarciu opakowania zauważymy, że producent zadbał solidnie o to, aby produkt nie uszkodził się w czasie transportu – zasilacz został umieszczony we foli oraz piankowych wkładkach. Po prawej stronie znajduje się modularne okablowanie recenzowanej jednostki.
     

     
    Wraz z zasilaczem ST85F-PT 850W otrzymujemy :
    Komplet okablowania modularnego, Opaski plastikowe (4 stuki), Instrukcję obsługi, Śrubki montażowe zwykłe (4sztuki), Śrubki szybko śrubki (4sztuki), Przewód zasilający, Opaski na rzep (3 stuki), Adapter MOLEX do FFD.

     

    Specyfikacja zasilacza ST85F-PT 850W:
    Moc znamieniowa: 850W.
    Sprawność – pond 92%
     
    Zabezpieczenia:
    Over Current Protection Over Power Protection Over Voltage Protection Short Circuit Protection Under voltage protection Over Temperature Protection

    Wymiary (D x S x G): 150 mm x 86 mm x 140 mm,
     
     
     
     
     
     
     
     
     
     
     

    Okablowanie Modularne:
    o ATX12V 20 + 4-pin
    o 1 x EPS12V 4 + 4-pin
    o 1 x PCI-E 6+2-pin
    o 1 x PCI-E 6-pin
    o 3 x SATA
    o 2 x MOLEX
    o 1 x FDD  
     
     
     
     
     
     
     
     
     
     

    Zgodność ze standardami/normami: 80PLUS Platinum, ENERGY STAR 5.0, ErP Lot 6, WEEE, RoHS.

    Wentylator:
    • Wymiary (mm): 120 x 120 x 25mm
    • Aktywna kontrola prędkości: Tak + pasywna praca przy małym obciążeniu,
    • Gwarancja zasilacza: 3 lata.  

    Wygląd zewnętrzny oraz jakość wykonania
     

     
    Zasilacz ma następujące wymiary (D x S x G): 150 mm x 86 mm x 140 mm - dzięki małej długości (140mm) i sporej mocy, sprawności idealnie nada się do obudów, które mają ograniczone miejsce na zasilacz. Konstrukcja została pomalowana czarną lekko chropowatą farbą, która wydaje się być odporna na drobne zarysowania.
     

     
    Po lewej stronie nie znajdziemy nic ciekawego, natomiast u góry znajduje się logo producenta - jest one wytłoczone na powierzchni dzięki czemu wygląda miło dla oka.
     

     
    Po prawej stronie producent umieścił naklejkę z tabliczkę znamionową, logiem oraz nazwą serii do której należy recenzowany produkt. Prawie cały przód jednostki został zbudowany z siatki o kształcie plastra miodu, co ma ułatwiać uchodzenie ciepłego powietrza z wnętrza zasilacza podczas ciągłej pracy. Znajdziemy tu jeszcze wtyczkę do podłączenia kabla zasilającego (który producent dodaje wraz z urządzeniem). Na spodzie znajduje się 120mm wentylator. Został on osłonięty przez metalowy gil na którym producent umieścił swoje logo. Na jednej ze śrub znajdziemy plombę gwarancyjną – zabezpiecza ona wnętrze zasilacza przed rączkami ciekawskich użytkowników – jak już wspomniałem zerwanie jej skutkuje utratą 3-letniej gwarancji.
     

     
    Z tyłu zasilacza znajdziemy aż dwanaście wejść na modularne okablowanie. Wiązkę z wtyczkami PCI-E 6+2-pin podłączamy do niebieskich 8-piowego wejścia. Pozostałe przewody z wtyczkami MOLEX, SATA oraz FDD podłączamy do wtyczek 6-pin. Złącza zasilania płyty głównej oraz CPU mają swoje osobne wejścia oznaczone jako M/B oraz CPU.
     
    Na stronie oraz w instrukcji obsługi producent deklaruje sprawność zasilacza do aż 92%. Zasilacz spełnia wymogi normy 80 PLUS Platinum i dodatkowo RoHS (Restriction of Hazardous Substances), EuP (Energy using Products), a także jest zgodny ze specyfikacją ATX v2.4 oraz stanami energetycznymi procesorów Intela (Haswel).
    Zasilacz posiada następujące zabezpieczenia:
    • UVP
    • SCP
    • OPP
    • OVP
    • OTP
    • OCP
     
    Poniżej przedstawiam opisy skrótów oraz działanie poszczególnych zabezpieczeń:
    • UVP (Under Voltage Protection) – zabezpieczenie przed zbyt niskim napięciem na liniach wyjściowych. W przypadku zbyt niskiego napięcia na linii, zasilacz się wyłączy.
    • OCP (Over Current Protection) – zabezpieczenie nadprądowe.
    • SCP (Short Circuit Protection) – zabezpieczenie przeciwzwarciowe. Aktywuje się, kiedy w obwodzie zasilacza pojawi się zwarcie.
    • OPP (Over Power Protection) – zabezpiecza przed przeciążeniem całego zasilacza (nie ograniczając się do poszczególnych linii).
    • OVP (Over voltage Protection) – zabezpieczenie nadnapięciowe.
    • OTP (Over temperature Protection) – zabezpieczenie przed zbyt wysokimi temperaturami.
     
    Przegląd okablowania i akcesoriów
     
    Zasilacz posiada w pełni modularne okablowanie, co jest bardzo istotne, ponieważ podpinamy tylko te wiązki okablowania, które są nam potrzebne w danym momencie, więc niepotrzebne przewody nie zwisają i nie przeszkadzają w cyrkulacji powietrza wewnątrz obudowy. Ułożenie oraz podpięcie tylko potrzebnych wiązek okablowania pozytywnie odbije się na temperaturze podzespołów w naszym komputerze, więc modularne okablowanie jest pozytywnym aspektem Silverstone ST85F-PT 850W.
     
    Wszystkie modularne kable posiadają w pełni czarne przewody – co wygląda znacznie lepiej od zwykłych kolorowych przewodach w oplocie i termokurczkach.
     

     
    Do ilości poszczególnych wtyczek oraz ich długości i rozplanowania nie można się przyczepić. Znajdziemy tutaj osobne wiązki z złączami 24-pin (20 + 4-pin), oraz dwie EPS 4 + 4-pin różniące się od siebie długością.
     

     
    Jedną modularną wiązkę z łącznie trzema wtyczkami MOLEX.
     

     
    Po trzy złącza zasilające SATA znalazły się na kolejnych modularnych przewodach.
     

     
    Ostatnimi modularnym przewodami są cztery kable, każdy z nich posiada po jednej wtyce PCI-E 6 + 2-pin. Dzięki czterem przewodom do zasilacza możemy bez problemu podpiąć konfiguracji SLI lub CF.
     
    Testy
     
    Pomiarów dokonywałem multimetrem cyfrowy Voltcraft VC 920, CAT IV 600V. Posiada on bardzo dużą dokładność pomiaru (0.025%), a także przetwornik wartości skutecznej Tru-eRMS. Oznacza to, że mierzy on rzeczywistą wartość skuteczną napięcia dzięki czemu pomiary są bardzo precyzyjne.
    Pomiaru napięć z zasilacza dokonywałem parokrotnie w celu otrzymania jak najdokładniejszych wyników – cztery serie pomiarowe z 30 minutowymi przerwami pomiędzy nimi.
     
    Seria pomiarowa polegała na odczytaniu po kolei ze wszystkich wybranych punktów napięć (wtyczek MOLEX, ATX 24pin, EPS 8-pin oraz PCi-e 6 + 2-pin) najpierw w „spoczynku”, a następnie „pod obciążeniem”. Po 30-stu minutach była rozpoczynana kolejna seria.
     
    Wykresy zostały podzielone na dwie części- test w spoczynku (wartość minimalna i maksymalna zakresu napięć) oraz pod obciążeniem.
     
    • Test w czasie spoczynku (wartości min i max) - na komputerze był uruchomiony Win 7 wraz z programem Avast – pomiar dokonywany po 30 min.
    • Test pod obciążeniem (wartości min i max) – na komputerze był uruchomiony program Prime95 w trybie Large FFT oraz 3DMark Vantage pomiar był dokonywany po 30 min.
     
    Przed przystąpieniem do pomiarów zasilacz Silverstone ST85F-PT 850W został odpowiednio wygrzany (w ciągu pięciu dni poprzez intensywne granie oraz program OCCT).
     
    Pomiar napięcia 3,3V
    Pomiaru dokonywałem na wtyczce ATX 24pin :
     

     
    Pomiar napięcia 5 V
    Pomiaru dokonywałem na wtyczce MOLEX.
     

     
    Pomiar napięcia 12V
    Pomiaru dokonywałem na wtyczkach PCI-E 6+2pin które były podpięte do kart graficznych działających w trybie SLI, a także wtyczce EPS 8-pin oraz na złączu MOLEX. Napięcie 12V na wtyczce MOLEX podczas spoczynku i obciążenia wyglądało następująco:
     

     
    Pomiaru napięcia 12V dokonywałem na pierwszej wtyczce 6+2-pin, która była podłączona do pierwszej karty EVGA GTX 970 ACX 2.0 4GB OC. Napięcia podczas spoczynku i w czasie obciążenia wyglądały następująco:
     

     
    Przedostatni pomiar napięcia 12V dokonywałem na pierwszej wtyczce 6+2-pin, która była podłączona do drugiej karty EVGA GTX 970 ACX 2.0 4GB OC. Napięcia podczas spoczynku i w czasie obciążenia wyglądały następująco:
     

     
    Ostatni pomiar był dokonany na wtyczce EPS 4+4-pin. Wyniki prezentuje wykres poniżej.
     

     
    Oczywiście Silverstone ST85F-PT 850W w kwestii podawanych napięć wypada wręcz bardzo dobrze – wahania napięć są bardzo małe i naturalnie mieszczą się w normie ATX.
    Obiektywna ocena głośności zasilacza.
    Podczas wyświetlania pulpitu wentylator zamontowany w zasilaczu nie włączał się wcale, podczas długiego obciążenia zarówno CPU jak i konfiguracji SLI kultura pracy zasilacza jest bardzo dobra ponieważ nawet po zmniejszeniu obrotów wentylatorów na kartach graficznych oraz CPU zasilacz nie wytwarzał większego hałasu od pozostałych wentylatorów znajdujących się w obudowie. Zarówno tych na kartach jak i tych zamontowanych w obudowie jak i na chłodzeniu wodnym CPU.
     
    Montaż podzespołów
     

     
    Montaż komponentów w obudowie od Silverstone Primera Series PM01 przebiega dość opornie ponieważ wszystkie komponenty należy przykręcić i odkręcić – w tej obudowie nie uświadczymy bez narzędziowego montażu co mnie boli. Za tacką mamy ok. 25mm co jest przyzwoitą ilością miejsca zważywszy na fakt że system zarządzania okablowaniem jest bardzo dobry – przepusty i rzepy robią tutaj odpowiednią robotę.
     

     
    Po drugiej stronie za to jest idealnie mamy sporo miejsca – po zamontowaniu wszystkich elementów platformy testowej mamy jeszcze wolną przestrzeń na dodatkowe komponenty. Do tego warto tu wspomnieć, że recenzowana obudowa jest wprost idealnie kompatybilna z chłodzeniem cieczą – w środku możemy zamontować chłodnice o wymiarach 360mm na topie konstrukcji, drugą 360 z przodu obudowy oraz 140mm z tyłu co umożliwi nam zwodowanie procesora, karty graficznej jak i konfiguracji SLI lub CF. Do tego wszystkiego możemy zamontować długie karty rozszerzeń (425mm) oraz wysokie coolery CPU(180mm).
     
    Najbardziej istotną wadą jest brak bez narzędziowego montażu sprzętu oraz fakt, że obudowa nie posiada w tej cenie kontrolera obrotów.
     
    Testy temperatur
     
    Testy temperatur zostały przeprowadzone w konfiguracji: z fabrycznym zestawem wentylatorów. Specyfikacja wyglądała następująco:
     
    Fabryczne wentylatory:
    Tył: 1 x 140mm /1200RPM, Przód : 3 x 140mm Góra: Cooler CPU – Enermax Liqmax II 120 2x 1200RPM.

    W pomieszczeniu testowym panowała temperatura na poziomie 21°C
     

    Testy temperatur CPU
     
    Pierwszy test polegał na sprawdzeniu osiąganych temperatur przez procesor Intel I5 6600K przy podkręcanym taktowaniu (4,4GHz 1,25V).
     
    • Minimalna temperatura odczytywana była podczas spoczynku, gdy na komputerze były przeglądane strony internetowe.
    • Maksymalna temperatura procesora i poszczególnych rdzeni odczytywana była po 30 minutowym teście w programie OCCT. Program OCCT po ukończonym teście prezentuje wyniki na wykresach. Z nich były odczytywane najwyższe temperatury dla poszczególnych rdzeni procesora.
     

     
    Testy temperatur GPU
     
    Następny test polegał na sprawdzeniu osiąganych temperatur przez karty graficzne – EVGA GeForce GTX 970 SSC ACX 2.0 4GB OC spięte w konfiguracje SLI. Karty zostały podkręcone do wartości 1450MHz dla rdzenia oraz 7010MHz dla pamięci.
     
    • Minimalna temperatura była odczytywana podczas spoczynku, gdy na komputerze były przeglądane strony Internetowe.
    • Maksymalna temperatura dla GPU była odczytywana po 30 min teście w programie Heaven DX11 Benchmark 3.0, który obciążał grafikę w 100%.
     

     
    Testy temperatur Dysków HDD/SSD
     
    • Obciążenie – Test polegał na kopiowaniu folderu plików o łącznym rozmiarze około 30 GB.
    • Spoczynek – Temperatura była odczytywana podczas gdy na komputerze były przeglądanie strony Internetowe.
     
    Temperatury były odczytywane dzięki programowi HD Tune Pro (wersja 5.00).
     

     
    ——————————————————————————————————–——————–
     
    Podsumowanie i moja opinia
     
    Najnowsza obudowa od Firmy Silverstone bardzo mi się spodobała, nie tylko dlatego, że sama konstrukcja jest bardzo przewiewna (cztery wentylatory w zestawie), ale dlatego że jest idealnie przystosowana do chłodzenia cieczą. W jej wnętrzu możemy zainstalować aż trzy chłodnice: 360mm chłodnice na górze/przodzie oraz 140 z tyłu – taki zestaw pozwoli na zwodowanie CPU i GPU spięte w SLI/CF co dla niektórych użytkowników może być istotnym aspektem. Wnętrze obudowy jest niezwykle przestronne - miejsca mamy tutaj pod dostatkiem - również na okablowanie.
     
    Ciekawym aspektem konstrukcji jest metalowa piwnica, zakrywa ona nieład przewodów z dołu obudowy. Dodatkowo sama obudowa posiada wbudowane podświetlanie z czterema trybami pracy, dodatkowo producent nie zapomniał o ciekawie wyglądającym oknie na bocznym panelu.
     
    System zarządzania okablowaniem jest idealny. Mamy tu liczne otwory do ułożenia okablowania, oczywiście nie zabrakło specjalnych uchwytów do ich podwiązania co jest bardzo istotne. Pozytywnym aspektem jest w pełni czarne wnętrze, złącze wewnętrzne (19-pin) od przednich portów USB 3.0. Nie możemy zapomnieć o filtrach przeciwkurzowych (spód i przód), z racji konstrukcji topu obudowy moim zdaniem filtr z góry nie jest tam potrzebny, ponieważ kurz ma utrudniony dostęp przez tylne otwory wentylacyjne.
     
    Warto wspomnieć, że tacka montażowa posiada bardzo duży otwór służący do montażu chłodzenia na CPU bez konieczności wyciągania płyty głównej z obudowy, co jest przydatne przy montażu. Dodatkowo tacka posiada przepusty, dzięki którym za tacką montażową będziemy mogli umieścić przewód zasilający EPS 8-pin.
     
    Wbrew moim wychwalaniu, niestety ale recenzowana konstrukcja nie należy do idealnych. Według mnie największym minusem konstrukcji jest to że cały montaż opiera się na śrubokręcie. Zarówno dyski, karty rozszerzeń montujemy przy użyciu zwykłych śrub. Fajnie, że obudowa posiada specjalne miejsce do podłączenia dużej liczby wentylatorów, szkoda tylko że wszystkie one będą pracować z maksymalną prędkością obrotową ponieważ nie mamy tutaj kontrolera obrotów. Błyszcząca czarna obudowa wygląda naprawdę super, niestety każde jej dotkniecie zostawi na niej brzydkie odciski palców.
     
    Za recenzowaną dziś konstrukcje musimy zapłacić około 650zł – patrząc na oferowane przez produkt możliwości, oraz nie liczne wady recenzowanej konstrukcji jest ona godna polecenia, szczególnie osobą szukającą obudowy pod układ LC - nawet bardzo rozbudowany (2-3 chłodnice, bloki na CPU oraz GPU w SLI/CF). Recenzowana obudowa otrzymuje zasłużoną ocenę 4/5 oraz wyróżnienie „dobry produkt” – gratuluje!
     
    Silverstone Primera Series PM01
     

    OCENA: 4/5
     
    plusy:
    Dobra Jakość wykonania, Okno na panelu bocznym + ciekawy system podświetlenia wnętrza, Możliwość montażu dodatkowych trzech śmigieł, Dużo miejsca dla kart graficznych i coolerów CPU, Możliwość montażu sporej liczby dysków 3,5/2,5” jak i wysokiego rezerwuaru tubowego. Bogaty panel - I/O, Filtry przeciwpyłowe, Maskownica zasilacza, Otwór w tacce służący do montażu chłodzenia CPU, Specjalne przepusty na przewód EPS 8-pin, Przystosowana do chłodzenia cieczą, Bardzo dobry system umożliwiający ułożenie i schowanie okablowania, Ciche cztery wentylator w zestawie.

    minusy:

    Montaż dysków 3,5/2,5″ i kart rozszerzeń wymaga użycia narzędzi – pozostawia to mały niedosyt, W tej cenie przydałby się kontroler wentylatorów, Błyszczące wykończenie z łatwością zostawia na sobie odciski palców, Dość wysoka cena.

     

    ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
     

    Osobny akapit się należy zasilaczowi Silverstone ST85F-PT 850W . Jednostka ta jest dobrze wykonana, bez wątpienia jest także wydajna, ponieważ podkręcona I5 jak i dwie karty Nvidia GTX 970( które również były podkręcone) nie zrobiły na nim żadnego wrażenia. W kwestii kultury pacy wypada dobrze ponieważ jest on cichszy od pozostałych elementów zestawu zarówno w spoczynku jak i w pełnym stresie.
     
    Zasilacz w kwestii podawanych napięć przy podkręconej konfiguracji SLI wypada bardzo dobrze, a i obok 5 letniej gwarancji nie sposób przejść obojętnie. Minusem produktu jest brak pokrowca na modularne okablowanie, przyczepić się można również do tego że cena jest bardzo wysoka, w Polsce zasilacz ten nie jest jeszcze dostępny. Za produkt ten przyjdzie nam zapłacić około 700zł – ta kwota jest dość spora, lecz jak nie patrzeć zasilacz ten posiada sprawność potwierdzona certyfikatem 80 plus Platinum co wprost idealnie nadaje się do rozbudowanych konfiguracji, a dzięki długiej gwarancji będzie to długoterminowa inwestycja.
     
    Sam zasilacz otrzymuje ode mnie ocenę 4 na 5 oraz odznaczenie „dobry produkt”.
     
    Silverstone ST85F-PT 850W
     

    OCENA: 4/5
     
    plusy:
    Jakość wykonania, Idealny do konfiguracji CF jak i SLI, Kultura pracy w spoczynku i pod obciążeniem, Stabilne napięcia, Certyfikat 80 PLUS Platinim, W pełni Modularne okablowanie, 5 lata gwarancji, Duża liczba zabezpieczeń, Pół pasywna praca wentylatora.

     

    minusy:
    Wysoka cena, Brak pokrowca na okablowanie modularne.

     


     



    http://silverstonetek.com/

     

    Podziękowania dla Firmy Silverstone za wypożyczenie sprzętu do testów! Bez Waszego wsparcia ta recenzja by się nie ukazała!
  20. rafbgo
    Tym razem na moim blogu prezentuje Wam recenzje dość nietypowej obudowy na dyski HDD/SSD, jej ciekawą funkcją jest wsparcie dla RAID, co może się spodobać niektórym użytkownikom ceniącym sobie zebrane przez siebie dane. Zapraszam do czytania
     
    Silverstone DS222 – Opakowanie i jego zawartość
     

     
    Obudowa na dyski zewnętrzne do przyszłego użytkownika trafia w tekturowym czarnym opakowaniu. Z przodu pudełka znajdziemy: logo jak i zdjęcie produktu. Dodatkowo warto wspomnieć, że montaż dysków odbywa się w urządzeniu bez narzędziowo co jest pozytywnym aspektem recenzowanej konstrukcji .
     

     
    Na bocznej części opakowania znajdziemy podstawową specyfikację urządzenia.
     

    Sam produkt jest dobrze chroniony w czasie transportu.
     
    Specyfikacja Silverstone DS222
    Wymiary 78.4mm (W) x 61.5mm (H) x 117.2mm (D), Typ złącza: USB 3.0 (kompatybilny również z USB 2.0), Waga: 328g, Wykonanie: Plastik i metal, Kontroler: JMS 561, Dostępne kolory: czary, Cena: 59 $, RAID Mode: RAID 0, RAID1, BIG i Non-RAID, Gwarancja: 2 lata.


     

    Wraz z obudowa na dyski otrzymujemy następujące akcesoria:
    Kabel USB3.0, Gumowe stopki, Instrukcję obsługi.

    Wygląd zewnętrzny oraz jakość wykonania – Silverstone DS222
     


     
    Silverstone DS222 jest obudową przeznaczoną na dwa dyski typu 2,5″ o następujących wymiarach: 78.4mm (W) x 61.5mm (H) x 117.2mm (D), i wadze 328 gram. Konstrukcja została wykonana z dwóch materiałów i występuje w jednej wersji kolorystycznej (czarnej). Front wykonano z plastiku, na nim znajdują się diody sygnalizujące prace urządzania. Reszta korpusu wykonano ze metalu – ogółem urządzenie prezentuje się bardzo ciekawie, a pod kwestią wykonania i spasowania nie mogę jemu niczego złego zarzucić. Na bokach urządzenia znajdziemy logo producenta.
     

     
    Na spodzie dysku znajdziemy numer seryjny, a w przedniej części znajduje się przycisk do zdjęcia przedniego panelu.
     

     
    Po zdemontowaniu panelu możemy zauważyć że dyski montuje się tutaj w pełni bez narzędziowo o czym już wspomniałem.
     

     
    Z tyłu obudowy znajdziemy złączę zasilania oraz przełącznik do ustawiania trybu pracy RAID. Kolejno znajdują się tutaj złącze typu USB 3.0, a także przycisk odpowiedzialny za potwierdzenie zmiany trybu pracy, natomiast po lewej stronie na górze znajdziemy przełącznik On/off.
     
    Testy odczytu danych z dysku SSD.
     

     
    Do testów użyłem dwóch dysków SSD – Kingston 120GB 2,5'' SATA SSD HyperX SAVAGE. Wydajność zbadałem przy użyciu aplikacji HDD Tune. Wyniki prezentuje poniżej:
     
    Pierwszy dysk;
     

     
    Drugi dysk:
     

     
    RAID 0:
     

     
    Osobiście w przypadku tej funkcji po Silverstone DS222 spodziewałem się o wiele większych transferów.
     
    Podsumowanie
     

     
    Silverstone DS222 jest bardzo ciekawym produktem, jego wykonanie jest nienaganne, posiada wsparcie dla trybów RAID, a sam montaż dysków jest w tym przypadku bez narzędziowy. Do transferów przy zwykłych dyskach HDD nie mogę się przyczepić, natomiast uważam że z dyskami SSD transfer jest daleki od ideału zarówno w trybie Non-RAID jak i RAID 0, dodatkowo sama cena urządzenia jest dość wysoka – kwota około 200zł, jak na nasze realia wydaje się być nieco zawyżona. Patrząc na tak duże możliwości urządzenia i tak Silverstone DS222 otrzymuje ode mnie odznaczenie dobry produkt.
     

     
    Cena: 200zł
    OCENA: 4-/5
    plusy:
    Jakość wykonania, Bez narzędziowy montaż, Dobra wydajność z dyskami HDD, Wsparcie dla różnych trybów RAID.

    minusy:
    Transfer z dyskami SSD jest zaniżony, Cena mogłaby być odrobinę niższa.

     


     
    Podziękowania dla Firmy Silverstone za wypożyczenie sprzętu do testów! Bez Waszego wsparcia ta recenzja by się nie ukazała!
  21. rafbgo
    Recenzja z kompaktowymi zestawami wodnymi okazała się strzałem w dziesiątkę, ponieważ odzew w komentarzach był na tyle duży, że postanowiłem dołączyć kolejne produkty do tego zestawienia. Firma Deepcool przysłała mi na testy dwa kompakty oparte na 240mm chłodnicy, modele: Deepcool Gamer Storm Captain 240 White oraz Deepcool Gamer Storm Mealstorm 240T. Kolejnym i ostatnim modelem kompaktu biorącym udział w zestawieniu będzie TD02-SLIM od Firmy Silverstone.
     
    Dodatkowo wszystkie do tej pory przetestowane przez mnie kompaktowe zestawy chłodzenia wodnego porównam do zestawu chłodzenia wodnego Phobya Pure Performance Kit 240LT-BayOne, dzięki czemu będziecie mogli zobaczyć jaka jest różnica miedzy kompaktem, a chłodzeniem wodnym z prawdziwego zdarzenia. Więc zaczynajmy
     
    -------------------------------------------------------------------------------------------
    Deepcool Gamer Storm Captain 240 White - opakowanie
     

     
    Chłodzenie zostało zapakowane w prawie identyczny kartonik co wcześniej opisywana wersja w kolorze czerwonym.
     

     
    Z tyłu pudełka producent umieścił specyfikację techniczną i dokładne wymiary konstrukcji.
     

     
    Sprzęt został zabezpieczony przez specjalną tekturową wkładkę. Dzięki niej elementy zestawów nie przemieszczają się bezwładnie, tylko należycie trzymają się na swoim miejscu (zapobiega to przypadkowemu uszkodzeniu chłodzenia/akcesoriów podczas transportu).
     

     
    W opakowaniu znajdziemy Deepcool Gamer Storm Captain 240 White:
    Chłodnicę połączoną z blokiem wodnym, Dwa wentylatory 120mm Firmy Deepcool, Mocowania pod procesory AMD i Intel, Komplet śrubek i nakrętek potrzebnych do montażu, Pastę termoprzewodzącą, Adapter do podłączenia czterech wentylatorów, Naklejkę z logiem producenta, Instrukcję obsługi/montażu.

     


     
    Wentylatory otrzymane w zestawie Deepcool Gamer Storm Captain 240 White to konstrukcje Firmy Deepcool. Wymiary śmigieł to: 120 x 120 x 25mm, a za zasilanie każdego z nich odpowiada czarny przewód z wtyczką 4-pin. Ramki jak w przypadku czerwonej wersji wentylatorów wykonane są z twardej gumy – dzięki czemu pochłaniają wibracje i drgania, a natomiast wirniki wykonano z białego tworzywa. Całość również i tym razem sprawia dość solidnie wrażenie. Według producenta śmigła pracują z prędkością maksymalną 2200RPM.
     
    Wygląd i jakość wykonania – Deepcool Gamer Storm Captain 240 White
     

    Deepcool Gamer Storm Captain 240 White to zintegrowany zestaw chłodzenia wodnego – nie musimy zalewać go cieczą, więc po wyjęciu z pudełka produkt jest gotowy do montażu.
     

     
    W jego skład wchodzi radiator koloru czarnego o wymiarach: 27 x 274 x 120mm, który wykonany jest z aluminium. Na radiatorze istnieje możliwość montażu czterech wentylatorów 120mm – producent dodaje dwie jednostki wraz z produktem.
     

     
    Następnym elementem są plastikowe węże o długości ok. 31,5 cm, które są dość elastyczne, dzięki czemu z montażem nie powinno być trudności. Są one przymocowane do bloku na obrotowych złączkach, co ułatwia ich odpowiednie ułożenie.
     

     
    Ostatnim elementem jest blok wodny zintegrowany z pompką. Jest on identyczny co w przypadku czerwonej wersji (aż 82mm wysokości) lecz jest tylko innego koloru. Góra bloku wykonana jest z niałego matowego plastiku, na którym widnieją dwa loga „Gamer Storm”. Warto wspomnieć, że producent zabezpieczył spód specjalną plastikową osłonką, która chroni blok przed porysowaniem. W tym przypadku ciemna rurka, przez która tłoczony jest płyn nadaje blokowi również dość nietypowego wyglądu, a dodatkowo całość jest podświetlana na biało.
     

     
    Element stykający się bezpośrednio z CPU został wykonany z miedzi, która jak wiemy, jest o wiele lepszym przewodnikiem ciepła niż aluminium. Dodatkowo na bloku producent zaaplikował fabrycznie pastę termoprzewodzącą. Pompka pracuje z prędkością 2400RPM, a za zasilanie odpowiada czarny przewód zakończony złączem 3-pin.
     
    Deepcool Gamer Storm Mealstorm 240T - opakowanie
     

    Drugie chłodzenie zostało zapakowane w kartowanie opakowanie bez kolorowych grafik.
     

     
    Z tyłu pudełka tak jak w poprzednim produkcie producent umieścił specyfikację techniczną i dokładne wymiary konstrukcji – pompki, chłodnicy oraz samych węży.

     
    Sprzęt został zabezpieczony w identyczny sposób – opakowanie wraz z wkładkami należycie zabezpiecza produkt w czasie transportu.

     
    W opakowaniu znajdziemy Deepcool Gamer Storm Mealstorm 240T:
    Chłodnicę połączoną z blokiem wodnym, Dwa wentylatory 120mm Firmy Deepcool, Mocowania pod procesory AMD i Intel, Komplet śrubek i nakrętek potrzebnych do montażu, Pastę termoprzewodzącą, Adapter do podłączenia czterech wentylatorów, Naklejkę z logiem producenta, Instrukcję obsługi/montażu.

    W dwóch zestawach otrzymujemy po jednym backplate, a także po komplecie dwóch uchwytów do zamocowania bloko-pompki, dzięki czemu chłodzenie wodne jest kompatybilne z dużą ilością podstawek: Intela (2011/1150/1155/1156/1366) i AMD (FM1/ AM3+/AM3/AM2+/AM2).
     


     
    Śmigła otrzymane w zestawie Deepcool Gamer Storm Mealstorm 240T posiadają identyczne wymiary, za zasilanie każdego z nich odpowiada czarno-szary przewód z wtyczką 4-pin. Ramki jak i same śmigła wentylatorów wykonane są z ciemnego półprzezroczystego plastiku i całość podświetlona jest czterema niebieskimi diodami LED. Konstrukcje także i w tym przypadku sprawiają dość dobre wrażenie. Według producenta śmigła pracują z prędkością maksymalną 1800RPM.
    Wygląd i jakość wykonania - Deepcool Gamer Storm Mealstorm 240T
     

    Deepcool Mealstorm 240T również po wyjęciu z pudełka jest gotowy do montażu.
     

     
    Posiada on identyczną chłodnice co poprzednio opisywany model (wymiary 27 x 274 x 120mm), którą wykonano również z aluminium. Również i w tym przypadku możemy tutaj zamontować aż cztery wentylatory 120mm - dwa otrzymujemy w zestawie.
     

     
    Węże jak w poprzednim modelu mają długość 315mm, lecz wykonano je z innego materiału. Zastosowany tutaj wąż gumowy z wzmocnieniami sprawia wrażenie dużo bardziej solidnego niż w przypadku plastikowych odpowiedników.
     

     
    Zastosowany w tym modelu blok wodny jest bardzo niski (32,5mm). Sam blok wykonano z czarnego tworzywa, na jego górnej części producent umieścił logo „Gamer Storm”, które w dodatku jest podświetlane na biały kolor przy pomocy diod LED.
     

     
    Podstawa również w tym przypadku została wykonana z miedzi. Do jakości jej wykonania nie można się przyczepić, także i tu producent zaaplikował na spód bloku pastę termoprzewodząca.
     
    Deepcool Gamer Storm Captain 240 White oraz Deepcool Gamer Storm Mealstorm 240T - montaż
    Montaż chłodzenia wodnego Deepcool Gamer Storm Captain 240 White oraz Deepcool Gamer Storm Mealstorm 240T odbywa się w ten sam sposób i nie należy do trudnych - zalecam wyjęcie płyty głównej z obudowy, ponieważ będzie to wygodniejsze.
     

     
    Montaż produktów rozpoczynamy od umieszczenia wentylatorów na chłodnicy.
     

     
    Następnie przechodzimy do złożenia backplate’a - wkładamy metalowe śruby w odpowiednie miejsca w podstawce, zabezpieczmy je plastikowymi wkładkami i całość mocujemy z tyłu naszej płyty głównej. Tak zamocowany backplate zabezpieczamy gumowymi dystansami.

    Następnym etapem jest montaż uchwytów na bloko-pompce. Zależnie od podstawki montujemy uchwyty (Intel lub AMD) – każdy przy pomocy dwóch śrubek.
     

     
    Tak przygotowany blok z uchwytami możemy zamocować (za pomocą czterech śrub) na (wcześniej przesmarowanym pastą termoprzewodzącą) procesorze.
     

     
    W następnej kolejności podpinamy przewód z wtyczką 3-pin, który odpowiada za zasilanie pompki. Nie możemy zapomnieć też o podłączeniu dwóch wentylatorów znajdujących się na chłodnicy. Pozostaje nam tylko zamocowanie całości do obudowy.
     

     
    Drugi model - Deepcool Gamer Storm Mealstorm 240T zamontowany na platformie testowej wygląda właśnie tak.
     
    -------------------------------------------------------------------------------------------
     
    Ostatnim producentem w zestawieniu jest Firma SilverStone, która udostępniła mi swoje najnowsze chłodzenie oparte o chłodnice 240mm.
     
    SilverStone Tundra TD02-SLIM
     

     
    Chłodzenie zostało zapakowane w czarne opakowanie z niebiesko-biały akcentami. Z przodu opakowania umieszczono: grafikę coolera, nazwę produktu oraz logo producenta. Na bocznej ściance opakowania producent umieścił specyfikację techniczną i dokładne wymiary konstrukcji.
     

     
    Z tyłu natomiast producent umieścił w formie tekstowej wszystkie pozytywne aspekty recenzowanej konstrukcji.
     

    W pudełkach znajduje się specjalna wkładka – tak zabezpieczone elementy podczas transportu nie powinny ulec uszkodzeniom.
     

     
    W opakowaniu SilverStone Tundra TD02-SLIM znajdziemy:
    Chłodnicę połączoną z blokiem wodnym, Dwa wentylatory 120mm Firmy SilverStone, Mocowania pod procesory AMD i Intel, Komplet śrubek i nakrętek potrzebnych do montażu, Pastę termoprzewodzącą, Adapter do podłączenia dwóch wentylatorów, Instrukcję obsługi/montażu.

    W zestawie otrzymujemy backplate, a także po komplecie dwóch uchwytów do zamocowania pompki, dzięki czemu chłodzenie wodne jest kompatybilne z dużą ilością podstawek Intela (2011/1150/1155/1156/1366) i AMD (FM1/ AM3+/AM3/AM2+/AM2).
     


     
    Wentylatory otrzymane w obydwu zestawach to konstrukcje Firmy SilverStone. Wymiary śmigieł to: 120 x 120 x 15mm, a za zasilanie każdego z nich odpowiada czarny przewód z wtyczką 4-pin. Ramki wentylatorów wykonane są z czarnego tworzywa, a natomiast wirniki wykonano z białego plastiku. Śmigła sprawiają dość solidnie wrażenie, czego znów nie mogę powiedzieć o ramkach – te nawet pod niewielkim naciskiem wyginają się, co psuje poniekąd opinie ich dobrego wykonania. Według producenta śmigła pracują z prędkością maksymalną 2200RPM.
     
    Wygląd i jakość wykonania – SilverStone Tundra TD02-SLIM
     

    SilverStone Tundra TD02-SLIM - tak samo jak i inne zestawy - należy do grupy zintegrowanych zestawów chłodzenia wodnego – nie musimy zalewać go cieczą, więc po wyjęciu z pudełka produkt jest gotowy do montażu.
     

     
    W jego skład wchodzi radiator koloru czarnego, o wymiarach 22 x 274 x 120mm, który wykonany jest z aluminium. Sam element jest znacznie chudszy od pozostałych chłodnic zastosowanych przez innych producentów – dzięki mniejszej grubości możemy oczekiwać większej kompatybilności lecz na pewno obije się to na wydajności zestawu. Na radiatorze istnieje możliwość montażu czterech wentylatorów 120mm – producent dodaje dwie jednostki wraz z produktem.
     

     
    Następnym elementem są gumowe węże o długości ok. 30cm, które są bardzo elastyczne, dzięki czemu z montażem nie powinno być trudności. Są one przymocowane do bloku na obrotowych złączkach, co ułatwia ich odpowiednie ułożenie. Same węże są identyczne co w poprzednio opisywanym przeze mnie modelu.
     

     
    Blog wodny zastosowany w tym modelu jest identyczny co w przypadku SilverStone Tundra TD02-LITE. Również i w tym przypaku blok wodny zintegrowano z pompką. Jak już pisałem jest on dość kompaktowych wymiarów, ponieważ ma tylko 39,5mm wysokości. Góra bloku wykonana jest z czarnego matowego plastiku, na którym widnieje charakterystyczne logo producenta. Dodatkowo owe logo jest podświetlane niebieskimi diodami LED. Warto wspomnieć, że producent zabezpieczył spód ochronną naklejką - chroni to blok przed porysowaniem.
     

     
    Element stykający się bezpośrednio z CPU został wykonany z miedzi, która jak wiemy, jest o wiele lepszym przewodnikiem ciepła niż aluminium. Dodatkowo jest ona również dobrze wykończona - rzekłbym najlepiej ze wszystkich testowanych do tej pory przeze mnie kompaktowych chłodzeń wodnych na CPU. Pompka pracuje z prędkością 2500RPM (identycznie co w przypadku modelu SilverStone Tundra TD02-LITE), a za zasilanie odpowiada czarny przewód zakończony złączem 3-pin.
     
    SilverStone Tundra TD02-SLIM – montaż
     
    Najnowszy model posiada identyczny system montażu, co starszy brat SilverStone Tundra TD02-LITE. Zaczynamy od montażu wentylatorów na chłodnicy.
     

     
    Kolejno w backplate umieszczamy w dedykowanych miejscach śruby montażowe (według odpowiedniej podstawki), po czym całość mocujemy od tyłu płyty głównej.
     

     
    Następnym etapem jest nałożenie plastikowych ograniczników na śruby.
     

     
     
     
    Przygotowany blok możemy zamocować (za pomocą czterech śrub ze sprężynami) na (wcześniej przesmarowanym pastą termoprzewodzącą) procesorze.
     

     
    W następnej kolejności podpinamy przewód z wtyczką 3-pin, który odpowiada za zasilanie pompki. Przy pomocy adaptera typy „Y” podłączmy zasilanie dwóch wentylatorów do płyty głównej lub kontrolera obrotów. Tak przedstawia się płyta gówna wraz z zamontowanym chłodzeniem wodnym SilverStone Tundra TD02-SLIM.
     
    -------------------------------------------------------------------------------------------
     
    W porównaniu weźmie udział również zestaw chłodzenia wodnego od Firmy Phobya. Dzięki sklepowi Aquatuning.de który podesłał mi sampel do testów będę mógł na wykresach porównać wszystkie gotowe zestawy chłodzenia wodnego do produktu Firmy Phobya - Phobya Pure Performance Kit 240LT-BayOne. A teraz pokrótce opisze cały zestaw zaczynając od opakowania i zawartości pudełka.
     
    Opakowywanie i zawartość pudełka
     

     
    Zestaw LC Phobya Pure Performance Kit 240LT-BayOne od Phobya zapakowany jest w dość dużej wielkości niebiesko-czarne opakowanie, na którym widnieje: charakterystyczne logo, adres strony internetowej producenta oraz nazwa produktu.
     

     
    W środku opakowania znajdziemy wszystkie akcesoria niezbędne do złożenia zestawu LC. Sposób zabezpieczenia elementów jest bardzo dobry – ponieważ każdy z nich znajduje się w swoim własnym mniejszym opakowaniu.
     

     
    W opakowaniu znajdziemy :
    Chłodnice – Phobya G-Changer 240 V.2, Dwa wentylatory 120mm – Phobya G-Silent 12 Blue LED / 1500RPM, Blok wodny na CPU – Phobya CPU-Cooler UC-2 LT, Komplet śrubek i nakrętek potrzebnych do montażu, Rezerwuar – Phobya 5,25" Bay Reservoir Black V.2 Płyn do zalania układu – Phobya ZuperZero Clear 1000ml, Pompkę – Phobya DC12-220 12V Volt Pump, Pastę termoprzewodzącą, Węże – Masterkleer Tubing PVC 16/11 – 3m x 2 (dwa kolory) Cztery czarne złączki proste na węże 16/11 z gwintami G1/4″, Cztery czarne złączki kontowe (90 stopni) na węże 16/11 z gwintami G1/4″, Adapter typu Y : 3-pin na 2 x 3-pin, Przycinacz do węży, Adapter 24-pin do włączenia zasilacza bez obciążenia, Instrukcję obsługi – w języku angielskim.

    Blok wodny na CPU – Phobya CPU-Cooler UC-2 LT
     


     
    W opakowaniu Phobya CPU-Cooler UC-2 LT oprócz samego bloku znajdziemy:
    Pastę termoprzewodzącą, kluczyk do montażu bloku oraz niezbędne elementy montażowe.


     

    Góra bloku została wykonana z czarnego acotylenu, uchwyty mocujące są aluminiowe, a podstawa bloku jest miedziana. Oczywiście możemy także osobno zakupić identyczny blok tylko z przezroczystym akrylowym topem – co może się spodobać niektórym użytkownikom.
     

     
    Sam blok jest dobrze wykonany – ponieważ jego spód został dość dobrze wypolerowany. Konstrukcja ma następujące wymiary 94 x 94 x 15mm i waży 215 gram. Z góry bloku możemy zauważyć logo producenta oraz dwa opisane otwory na gwinty typu G1/4″. Blok kompatybilny jest z następującymi podstawkami Intela: LGA 775, 1155, 1156, 1150, 1151, 1366, 2011. Aby zamontować go na platformie AMD, należy dokupić akcesoryjną ramkę montażową – link. Pompka –
     
    Phobya DC12-220 12V Volt Pump
     

    W opakowaniu Phobya DC12-220 12V Volt Pump oprócz samej pompki znajdziemy:
    Elementy montażowe pompki.

     


     
    Pompa Phobya DC12-220 ma następujące wymiary 52 x 45 x 50mm oraz waży 220 gram. Konstrukcja została wykonana z czarnego plastiku oraz posiada dwa opisane otwory (wejście/wyjście) na gwinty G1/4. Phobya DC12-220 zasilana jest przez 30cm przewód zakończony wtyczką 3-pin. Według producenta pompka potrzebuje do startu napięcia 8V, a przy maksymalnym napięciu (12V) przez godzinę jest wstanie przepompować przez układ 400L cieczy, a czas jej bezawaryjnej pracy wynosi około 50000 godzin przy 25 stopniowej temperaturze pracy. Jak przedstawia się jej kultura pracy ? Oczywiście poddam to odpowiednim testom.
     

     
    Samą pompkę możemy zamontować przy pomocy plastikowych uchwytów z gumowymi elementami lub piankowej grubej samo przylepnej „macie”. Podczas jednego jak i drugiego wariantu montażu pompka nie wpada w wibracje (dzięki zastosowaniu materiałów amortyzujących).
    Ze względu na spory pobór prądu (6,5W) nie zaleca się podłączania pompy do płyty głównej, ponieważ grozi to spaleniem tranzystorów odpowiedzialnych za zasilanie gniazda wentylatora – dlatego podczas testów zestawu zarówno pompa jak i wentylatory będą podpięte do kontrolera wentylatorów – Phobya Touch 6 Fan Controler.
     
    Chłodnica – Phobya G-Changer 240 V.2
     

     
    W opakowaniu Phobya G-Changer 240 V.2 oprócz samej chłodnicy znajdziemy:
    osiem śrub M3 x 30mm niklowanych na czarno, osiem śrub M3 x 35mm niklowanych na czarno, trzy mosiężne korki z gwintem G1/4” niklowane na czarno.


     

    Phobya G-Changer 240 V.2 ma następujące wymiary 280 x 124 x 60mm oraz waży około 1,5kg. Konstrukcja w odróżnieniu do poprzedniej wersji V.1 została wykonana w całości z miedzi (finy, kanały oraz zbiornik) – jak powszechnie wiadomo w kwestii przekazywania ciepła ten rodzaj materiału radzi sobie o wiele lepiej od aluminium.
     

    Dodatkowo w celu wykończenia Phobya G-Changer 240 V.2 została pokryta czarnym lakierem oraz na bokach znajdziemy naklejki z logiem producenta. Na chłodnicy możemy zamontować łącznie cztery 120mm wentylatory (po dwa na każdej stronie), do montażu posłużyć mogą śrubki znajdujące się wraz z chłodnicą, dodatkowo w zestawie otrzymujemy 3 mosiężne korki z gwintem G1/4”, które poniklowano na czarno. Chłodnica posiada pięć otworów na gwinty G1/4” dwa na górze, dwa na froncie i jeden w tylnej części zbiornika. Ułatwia to montaż chłodnicy w układzie zarówno w pozycji pionowej oraz poziomej, a dodatkowo pozwala na instalacje np. czujnika temperatury, fillportu oraz upraszcza odpowietrzanie.
     
    Rezerwuar – Phobya 5,25" Bay Reservoir Black V.2
     

    W opakowaniu Phobya 5,25" Bay Reservoir Black V.2 oprócz rezerwuaru znajdziemy:
    Dwa korki z gwinetem 1/4” niklowane na czarno. Cztery śruby montażowe wraz z podkładkami.


     

    Rezerwuar Phobya 5,25" Bay Reservoir Black V.2ma następujące wymiary 125 x 149 x 44mm, więc już niektórzy domyślają się że montujemy go w jednej zatoce 5,25”. Produkt został wykonany z pleksiglasu.
     

     
    Duży korek z gwintem umiejscowiony na górze rezerwuaru ułatwia napełnianie układu cieczą oraz jego odpowietrzanie. W tylnej części znajdują się aż cztery otwory z gwintami 1/4. Sam produkt jest dobrze zabezpieczony i wykonany, więc tutaj nie mogę się do niczego przyczepić. Dodatkowym plusem recenzowanego rezerwuaru jest to, że posiada on specjalne miejsce do podświetlenia (pięć otworów na diody LED w tylnej części rezerwuaru).
     
    Wentylatory – Phobya G-Silent 12 Blue LED / 1500RPM
     
    Wraz z wentylatorami Phobya G-Silent 12 Blue LED / 1500RPM otrzymujemy:
    cztery śrubki (4 sztuki) do montażu wentylatora.


     

    Obydwie konstrukcje Phobya G-Silent 12 Blue LED posiadają następujące wymiary 120 x 120 x 25mm. Ich maksymalna prędkość obrotowa wynosi 1500RPM - nie musicie się obawiać, ich kulturze pracy przyjrzę się za niedługo. Ram­ki wen­ty­la­to­rów zo­sta­ły wy­ko­na­ne z przezroczystego plastiku i jednocześnie posiadają one czte­ry wspor­ni­ki podtrzy­mu­ją­ce „śmigło”, dodatkowo ramka została wyposażona w cztery niebieskie diody LED. Obydwa modele posiadają po dziewięć łopatek, wszystkie one zostały wykonane z niebieskiego lekko przezroczystego tworzywa. Phobya G-Silent 12 Blue LED zo­stały wy­po­sa­żo­ne w 3-pi­no­we prze­wody o dłu­go­ści 40cm – dodatkowo całość znalazła się w eleganckim białym oplocie.
     
    Płyn do zalania układu – Phobya ZuperZero Clear 1000ml
     

    W Płynie Phobya ZuperZero Clear, który otrzymujemy w zestawie, znajdują się wszystkie niezbędne rzeczy ponieważ: ochroni on przed korozją, tłumi rozrost glonów, chroni przed rozpadem różnych metali, a także (co jest niezwykle istotne) posiada bardzo niską przewodność elektryczną. Dodatkowo warto wspomnieć, że skład chemiczny płynu nie pozwala mu na reagowanie z tworzywami sztucznymi takimi jak: PCW, NBR, Acetal oraz pleksi itp.
     
    Dodatkowo występuje on w rożnych kolorach, jest całkowicie biodegradowalny oraz zawiera środki smarne dla pomp – co może spodobać się niektórym użytkownikom. Produkt jest całkowicie przezroczysty, sprawia to, że chłodziwo idealne nadaje się do mieszania koloru z koncentratów do uzyskania żądanego przez nas koloru. W zestawie Phobya Pure Performance Kit 240LT-BayOne otrzymujemy jedną butelkę 1000ml płynu Phobya ZuperZero Clear, który zdecydowanie wystarczy nam do zalania zbudowanego przez nas układu LC.
     
    Złączki i węże
     

     
    W zestawie Phobya Pure Performance Kit 240LT-BayOne otrzymujemy cztery czarne złączki proste oraz oraz tyle samo kontowych (90 stopni).
     

     
    Wszystkie złączki posiadają gwint 1/4″ oraz są przystosowane do montażu węży o wymiarach 16/11. Same konstrukcje są wykonane z mosiądzu oraz dodatkowo zostały pomalowane na czarny mat.
     
    Wraz w zestawie otrzymujemy dwa kolory 3m węża Firmy Masterkleer o wymiarach 16/11, dzięki czemu nie będzie jakichkolwiek problemów w czasie montażu. Sam wąż wydaje się być na tyle elastyczny oraz wytrzymały ze nie powinien się zaginać podczas prowadzenia w ciasnych łukach.
     
    Dodatkowe akcesoria
    W zestawie Phobya Pure Performance Kit 240LT-BayOne otrzymujemy również przydatne akcesoria takie jak: rozgałęźnik do podłączenia wentylatorów, adapter do włączenia zasilacza bez obciążenia (niezwykle przydatny podczas odpowietrzania i zalewania układu!) oraz przycinarkę do węży – która zdecydowanie ułatwia precyzyjne docięcie węża.
     
    Platforma testowa
    Procesor – Intel I7-2600k

    Coolery CPU – Deepcool Gamer Storm Captain 240 White, Deepcool Gamer Storm Mealstorm 240T, Phobya Pure Performance Kit 240LT-BayOne, SilverStone Tundra TD02-SLIM

    Płyta główna – MSI Z77A-G45 Karta graficzna – Sapphire Radeon HD 7970 Vapor-X 3GB Pamięć ram – 4 x Kingston HiperX FURY 1866MHz 4GB Dysk – Corsair Force GT 128GB Obudowa – Enermax Fulmo Advanced Zasilacz – Antec HCG-750M 750W Klawiatura i mysz – Enermax Briskie

     

    -------------------------------------------------------------------------------------------
     
    Testy głośności
     
    Przy pomocy sonometru Firmy UNI-T UT351 postanowiłem sprawdzić kulturę pracy wentylatorów dołączonych do obydwu coolerów.
    Wszystkie pomiary wykonywane były w następujących warunkach:
    pomieszczenie zamknięte o powierzchni ok. 10 m 2 poziom tła: 31,4 dBa (poziom “ciszy” panującej w pomieszczeniu pomiarowym) temperatura panująca w pomieszczeniu: ok. 22 stopnie Celsjusza odległość od najbliższej ulicy: ok. 100 m godziny pomiarów: 20-24 odległość mikrofonu od wentylatora: 5cm pozycja wentylatora podczas pomiaru: pionowa

    Sprzęt pomiarowy:
    UNI-T UT351 (zakres działania: 30-130 dBa) długość każdego pomiaru: 30 s

    Na wykresie przedstawiona jest maksymalna wartość w dBa uzyskana podczas 30s testu.
    Warto na wstępie zaznaczyć, że czym dalsza odległość mikrofonu od wentylatora tym uzyskane wartości (dBa) będą mniejsze. Do tego trzeba zwrócić uwagę na fakt, że podczas korzystania z komputera z zamontowanymi wentylatorami nie będziemy mieli przystawionego ucha bezpośrednio do nich samych.
    Mam nadzieje ze moja osobista skala pomoże wam odczytywać wykresy:
    30-36,9 dBa – Wentylatory bardzo ciche, 37-39,9 dBa – „Śmigła” ciche – delikatnie słyszalne z bardzo bliska, 40-42,9 dBa – Lekko słyszalne z bliska – akceptowalne, 43-43,9 dBa – Wentylatory słyszalne – jeszcze akceptowalne, 44-45,9 dBa – Konstrukcje wyraźnie słyszalne nawet z dalszej odległości, 46-49,9 dBa – Wentylatory głośne, powyżej 50dBa – „Śmigła” bardzo głośne.

    Wyniki pomiarów głośności wentylatorów dla wszystkich coolerów LC:
     

    http://i.imgur.com/7AV7Ffa.png
     
    Najgłośniejszymi wentylatorami okazały się konstrukcje Firmy Enermax zamocowane na Enermax Liqtech 240 przy maksymalnej prędkości obrotowej wytwarzają hałas na poziomie 58,5 dBa. Przy prędkości obrotowej 800RPM o dziwo znów konstrukcja od Enermaxa zostaje wyróżniona , tym razem pozytywnie ponieważ właśnie te wentylatory okazały się najcichsze przy minimalnej prędkości (35,9dBa). Oczywiście reszta jest na tyle porównywalna że różnica bez użycia sonometru była by nie do odróżnienia;). Dodatkowo warto wspomnieć o tym, że aby konstrukcje miały akceptowalną głośność ich wentylatory muszą być ustawione na około 1400-1300RPM (w zależności od modelu).
     
    -------------------------------------------------------------------------------------------
    Testy temperatur
     
    Testy temperatur zostały przeprowadzone z fabrycznymi wentylatorami, które pracowały z maksymalnymi obrotami. Temperatura otoczenia w chwili robienia testu to 22 stopni Celsjusza. Ustawienia coolerów CPU podczas testów wyglądały następująco:
    Deepcool Gamer Storm Captain 240 (2 x 2200PM, Pompka – 2400RPM) SilverStone Tundra TD02-SLIM (2 x 2200PM, Pompka – 2500RPM)

    Deepcool Gamer Storm Mealstorm 240T (2 x 1800PM, Pompka – 2400RPM) Phobya Pure Performance Kit 240LT-BayOne (2 x 1500PM, Pompka – 2100RPM)

     

    Testy polegały na sprawdzeniu temperatury osiąganej przez procesor I7 2600k, który pracował w jednym trybie pracy:
    Wysokie OC 4,5GHz (1,38V)

    Do obciążenia procesora we wszystkich testach wykorzystaliśmy program OCCT w wersji 4.3.2. Ustawienia aplikacji były następujące:
    Do odczytywania temperatur posłużyła mi aplikacja RealTemp w wersji 3.60.
    Wykresy przedstawiają temperatury najcieplejszego rdzenia.
    Minimalna temperatura była odczytywana podczas spoczynku – 10 min wyświetlania pulpitu; Maksymalna temperatura dla procesora była odczytywana po 30 minutowym teście w programie OCCT.

    OCCT 4,5GHz 1,38V
     

    Najbardziej wymagający test w naszym zestawieniu –procesor I7 został podkręcony do 4500MHz przy napięciu 1,38V.
     
    http://i.imgur.com/XCcKjr9.png
     
    Przypominam, że wentylatory każdego z recenzowanych coolerów pracują na najwyższych obrotach, a co byłoby gdyby tak polepszyć znacząco kulturę pracy?
     
    -------------------------------------------------------------------------------------------
     
    Testy dodatkowe – Obniżone prędkości obrotowe wentylatorów.
     
    Dodatkowo postanowiłem sprawdzić jakie temperatury uzyskają recenzowane kompaktowe chłodzenie LC przy podkręconym do 4,5GHz (1,38V) procesorze, ale z nieco zwolnionymi wentylatorami ( niższa wartość akceptowalna dla moich uszu, oraz przuy prędkości obrotowej 800RPM).
     
    http://i.imgur.com/b1nZgIs.png
     
    Phobya Pure Performance Kit 240LT-BayOne deklasuje rywali również przy zmniejszonych obrotach. Kompaktowe zestawy nie mają szans z takim zestawem. Przy zmniejszonych obrotach (800RPM) wszystkie kompaktowe konstrukcje zachowują podobną kulturę pracy, ale Deepcool Gamer Storm Captain 240 White oraz SilverStone Tundra TD02-LITE mają delikatnie wyższą wydajność o której warto wspomnieć. Modele od Lepa oraz Enermax uzyskują tylko odrobinę gorsze wyniki. Natomiast konstrukcje z mniejszą chłodnicą przy zwolnionych obrotach nie nadają się zbytnio do tak podkręconego CPU - ponieważ uzyskane przez nie temperatury są już wysokie.
     
    -------------------------------------------------------------------------------------------
     
    Opinia i podsumowanie.
     
    Największą zmorą kompaktowych układów LC jest ich głośność przy maksymalnych obrotach wentylatorów - podtrzymuje swoją tezę z pierwszego testu kompaktów. Konstrukcje te są dość drogie w odniesieniu do tradycyjnych rozwiązań, chodź są też produkty nieco tańsze jak opisywany przeze mnie poprzednio model od Firmy LEPA.
     
    Również i w tym przypadku przy zmniejszonych obrotach (800RPM) kompakty spisują się znacznie gorzej - tracąc sporo do rozwiązania od FIrmy Phobya. Oczywiście cena kompaktów jest znacznie mniejsza, dzięki czemu z takiego rozwiązania może skorzystać znacznie więcej osób. Do tego dochodzi fakt, że nie każdy potrzebuje aż tak wydajnego zestawu, lecz możliwość jego rozbudowy o dodatkowe komponenty (blok na RAM/GPU) jest bardzo kusząca.
     
    Głośność zastosowanych pomp w recenzowanych kompaktach również i w tym przypadku jest do siebie bardzo porównywalna, a po zmniejszeniu prędkości wentylatorów do około 1400-1300RPM (w zależności od chłodzenia) poziom głośności wentylatorów jest już do zaakceptowania.
     
    Wszystkie recenzowane kompakty posiadają podobny do siebie system montażu – niektóre z nich wręcz identyczny dlatego w tej kwestii każdy produkt wypadł tak samo, czyli dobrze. Kompatybilność z podstawkami procesorów również jest tak sama - w przypadku montażu oczywiście lepiej wypada tutaj model od Firmy Silverstone zważywszy na mniejszą chłodnice.
     
    Kwestia gwarancji – Tylko FIrma Silverstone udziela na swój produkt trzech lat gwarancji, co jest satysfakcjonujące.
     
    W przypadku zestawu od FIrmy Phobya również dostajemy cichą pompkę w zestawie, Wentylatory też nie grzeszą swoja kulturą pracy po zredukowaniu obrotów. Sam zestaw jest dobrze dobrany i posiada wszelkie elementy potrzebne do montażu, a jego cena jest o wiele mniejsza od poszczególnych elementów zakupionych osobno. Niestety i tak cena ponad 600zł jest wysoka i nie każdy będzie mógł sobie na niego pozwolić, zważywszy też na fakt, że obudowa przeznaczona na ten zestaw musi być znacznie pojemniejsza.
     
    Jak w poprzedniej recenzji poniżej prezentuje wam wszystkie pozytywne jak i negatywne cechy każdego produktu. Tylko od was zależy co wybierzecie. Od siebie dodam tylko na koniec, że odznaczenia „dobry produkt” przyznaje dla następujących coolerów CPU - Deepcool Gamer Storm Captain 240 White, Deepcool Gamer Storm Mealstorm 240T, SilverStone Tundra TD02-LITE oraz Phobya Pure Performance Kit 240LT-BayOne.
     
    Deepcool Gamer Storm Captain 240 White
     

     
    Moja ocena: 4/5
     
    Plusy:
    Wysoka wydajność przy max obrotach, Dobra jakość wykonania, Nietypowy kolor – idealny do białych zestawów komputerowych, Dobra wydajność oraz kultura pracy przy niskich obrotach wentylatorów (1400RPM), Ciche fabryczne wentylatory (do 1400RPM), Cicha pompka, Dwa wentylatory w zestawie, Szeroka kompatybilność z podstawkami AMD (AM2, AM2+, AM3, AM3+, FM1, FM2) oraz Intela (LGA 1150, 1155, 1156, 1366, 2011), Wygodny montaż, Przy zmniejszonych obrotach (800RPM) nieco wyższa wydajność od pozostałych recenzowanych coolerów.

    Minusy:
    Przy maksymalnych obrotach (2200RPM) głośność fabrycznych wentylatorów jest nie do zaakceptowania, Wysoka cena – ok 380zł! Tylko dwa lata gwarancji, Słaba dostępność w Polsce.

    -------------------------------------------------------------------------------------------
     

    Deepcool Gamer Storm Mealstorm 240T
     

     
    Moja ocena: 4/5
     
    Plusy:
    Wysoka wydajność przy max obrotach, Dobra jakość wykonania, Dobra wydajność oraz kultura pracy przy niskich obrotach wentylatorów (1400RPM), Ciche fabryczne wentylatory (do 1400RPM), Cicha pompka, Dwa wentylatory w zestawie, Szeroka kompatybilność z podstawkami AMD (AM2, AM2+, AM3, AM3+, FM1, FM2) oraz Intela (LGA 1150, 1155, 1156, 1366, 2011), Wygodny montaż, Przy zmniejszonych obrotach (800RPM) nieco wyższa wydajność od pozostałych recenzowanych coolerów. Nieco niższa cena od pozostałych modeli – ok 330zł!

     

    Minusy:
    Przy maksymalnych obrotach (1800RPM) głośność fabrycznych wentylatorów jest nie do zaakceptowania, Tylko dwa lata gwarancji, Słaba dostępność w Polsce.

    -------------------------------------------------------------------------------------------
     

    SilverStone Tundra TD02-SLIM
     

     
    Moja ocena: 4/5
     
    Plusy:
    Dość wysoka wydajność przy maksymalnych obrotach wentylatorów, Dobra jakość wykonania, Dobra wydajność oraz kultura pracy przy niskich obrotach wentylatorów (1600RPM), Ciche fabryczne wentylatory (do 1600RPM), Cicha pompka, Dwa wentylatory w zestawie, Szeroka kompatybilność z podstawkami AMD (AM2, AM2+, AM3, AM3+, FM1, FM2) oraz Intela (LGA 1150, 1155, 1156, 1366, 2011), Większa kompatybilność z obudowami, Wygodny montaż, Trzy lata gwarancji.

    Minusy:
    Przy maksymalnych obrotach (2200RPM) głośność fabrycznych wentylatorów jest nie do zaakceptowania, Przy zmniejszonych obrotach nieco niższa (800RPM) wydajność od pozostałych recenzowanych coolerów. Wykonanie wentylatorów mogłoby być nieco lepsze. Wysoka cena – 400zł!

    -------------------------------------------------------------------------------------------
     

    Phobya Pure Performance Kit 240LT-BayOne
     

     
    OCENA 4,5/5
    plusy:
    Jakość wykonania, Bardzo duża wydajność, O wiele mniejsza strata na wydajności przy zmniejszonych obrotach wentylatorów, Cicha pompka – MAX 38,5 dBa, Ciche wentylatory (1200 RPM – 42,9dBa) Bardzo łatwa możliwość rozbudowana układu, Niższa cena za gotowy zestaw, niż za osobno kupowane elementy, Dobra instrukcja montażu, Stosunkowo prosty montaż…

    minusy:
    …lecz dla mniej obeznanych osób montaż zestawu może okazać się za trudny, Montaż zajmuje bardzo dużo czasu, Konieczność konserwacji układu/dolewania cieczy, Tylko dwa lata gwarancji, Zajmuje bardzo dużo miejsca w obudowie.

     

    Podziękowania dla Deepcool, Silverstone, Phobya oraz sklepu Aquatuning.pl za przysłanie sampli do testów! Bez Waszego wsparcia ta recenzja by się nie ukazała!
     

     

     

     
    Test trzech kompaktowych chłodzeń AiO + porównanie z produktem od Firmy Phobya
  22. rafbgo
    Z Firma Shuttle miałem już nie raz styczność na moim blogu podczas recenzji wszelakich produktów od tego producenta.
     

     
    Tym razem dzięki ów Firmie na mój skromny warsztat trafił ich miniaturowy komputer -Shuttle XPC Slim DH170. Naprawdę bez zbędnego przedłużania zapraszam Was do czytania
    Specyfikacja techniczna:
    Procesor: Podstawka LGA 1151, produkt obsłuży każdy procesor o TDP do 65W, Chipset: Intel H170 Chipset, Karta graficzna: Zależna od zastosowanego procesora, Pamięć RAM: dwa sloty na pamięć DDR3 SODIMM 1600Mhz (Maksymalnie 32GB), Dyski twarde: możliwość instalacji jednego dysku 2,5” (SATA III) oraz jednego pod złączę M.2. ,

    Audio: Realtek ALC662, Interfejsy sieciowe: 2 x Gigabit LAN oraz slot Mini-pcie na kartę WLAN, Wejścia/wyjścia: 4 x USB 3.0, 4 x USB 2.0, 2 x RJ45, HDMI, 2 x DP, 2 x COM, Audio, MIC i Czytnik kart SD,

    Możliwość zabezpieczenia – Kensington Lock 2x, Cooler: Aktywny (dwa wentylatory), oparty na rurkach cieplnych, Wymiary: 190(L) x 165(W) x 43(H) mm, Waga: 1,3 kg, Gwarancja: 3 lata.

    Recenzowany komputer oparto na najnowszej podstawce Intela – LGA 1151, a produkt jest w stanie obsłużyć każdy procesor o maksymalnym TDP na poziomie 65W. W komputerku Shuttle możemy zamontować dwa dyski – model ten oferuje do naszej dyspozycji jedną zatokę 2,5 cala dla dysków twardych oraz jeden slot M.2, w którym możemy umieścić np: dysk SSD. Dodatkowo oprócz dysku (i systemu) aby uruchomić Shuttle XPC Slim DH170 będziemy potrzebować pamięci ram. Urządzenie te posiada dwa sloty na pamięć DDR3 SODIMM, maksymalne ich taktowanie może wynosić 1600Mhz, a pojemność 32GB.
     

    Opakowanie i jego zawartość
     

     
    Shuttle XPC Slim DH170 do odbiorców trafia w kartonowym opakowaniu z zielonymi akcentami. Na pudełku znajdziemy nazwę, logo oraz stronę internetową producenta.
     

    Na jednym z boków opakowania znajdziemy naklejkę z zdjęciem i specyfikacją techniczną produktu.
     

     
    Również i w tym przypadku Shuttle dba o swoje produkty - urządzenie zostało zapakowane w worek oraz w dwie piankowe wkładki, a akcesoria znalazły się w osobnym tekturowym opakowaniu.
     
    Akcesoria
     

     
    Oprócz Shuttle XPC Slim DH170 w pudełku znajdziemy następujące akcesoria:
    Instrukcję obsługi, Płytę z oprogramowaniem, Zasilacz wraz z kablem, Śrubki montażowe do dysków 2,5”, Pastę termoprzewodzącą, Plastikowa zaślepka do gniazda LGA 1151, Uchwyt montażowy na tv/monitor.

    Zasilacz, który otrzymujemy wraz z Shuttle XPC Slim DH170 jest dwuczęściowy a jego wymiary są kompaktowe. Jego oznaczenie to FSP090-DIEBN2 i może pozornie zapewnić do 90 W mocy, które w pełni pokrywają zapotrzebowanie produktu nawet z najszybszym procesorem.
     

    Wygląd zewnętrzny
     

     
    Shuttle XPC Slim DH170 wykonano z tworzywa oraz z polakierowanej na czarno stali. Cała konstrukcja sprawia wrażenie bardzo solidnie wykonanej i spasowanej – nic nie ugina się i nie trzeszczy. Produkt ma następujące wymiary 190(L) x 165(W) x 43(H) mm, waży 1, 3kg, a producent udziela na niego trzech lat gwarancji gdy kupimy produkt u dystrybutora należącego do specjalnego programu Shuttle. Na bokach urządzenia znajdziemy otwory wentylacyjne oraz system montażowy urządzenia. W zestawie otrzymujemy uchwyty dzięki czemu sprzęt możemy umieścić np: na tylnej części TV lub monitora.
     

     
    Z przodu panelu możemy zauważyć ładnie wkomponowany przycisk zasilania, oprócz tego znajdziemy tu także dwa porty USB 2.0, dwa standardu 3.0, diody sygnalizujące stan systemu/dysku, czytnik kart pamięci (SD) oraz port AUDIO oraz do podłączenia mikrofonu.
     

     
    Tyl urządzenia prezentuje się następująco, znajdziemy tutaj kolejno: zworkę do resetowania biosu, dwa złącza COM, dwa złącza DP, HDMI, dwa porty USB 3.0, dwa gniazda USB 2.0, dwa porty LAN oraz złącze DC do podłączenia zasilacza.
     
    Wnętrze
     

    Góra urządzenia jest demontowana – po odkręceniu dwóch śrub otrzymamy możliwość dostania się do wnętrza konstrukcji.
     

     
    Po zdjęciu panelu możemy zauważyć wnętrze konstrukcji – możemy tutaj zauważyć dość duże chłodzenie CPU ( któremu przyjrzę się za chwilkę) oraz miejsce na jeden dysk 2,5”.
     

     
    Po zdjęciu chłodzenia i stolarzu na dysk 2,5” możemy dostrzec laminat płyty głównej.
     

     
    W środkowej części znajdziemy podstawkę LGA 1151 z obsługa CPU do 65W. Sekcja zasilania jest 4-fazowa i nie jest chłodzona radiatorem, natomiast chipset przykryto standardowym aluminiowym radiatorem.
     

     
    Obok podstawki widzimy dwa gniazda na pamięci ram typu DDR3, oraz dwa złącza – w jednym z nich standardowo możemy umieścić moduł WLAN, natomiast drugie złącze (M.2) możemy wykorzystać do montażu dysku SSD. Dziwi mnie trochę fakt że standardowo producent w tym modelu nie montuje karty WLAN (musimy ją zakupić osobno), jej koszt to około 120zł, cena jest zaporowa i pozostawię ją bez komentarza.
     

     
    Producent dość poważnie przyłożył się do kwestii zapewnienia odpowiednich temperatur – ponieważ mamy tutaj dość duże chłodzenie składające się z aluminiowych finów, dwóch rurek cieplnych oraz miedzianej podstawy stykającej się z CPU. Sam radiator przykręcany jest za pomocą 4 śrub z sprężynami.
     

     
    Za schładzanie odpowiadają dwa wentylatory o wymiarach 60 x 60 x 10mm zasilane są przez jedną wtyczkę 4-pin
     
    Bios
     
    Bios Shuttle XPC Slim DH170 jest standardowy – na próżno w nim szukać jakichkolwiek opcji OC lub zmiany samych napięć. Na szczęście mamy możliwość monitorowania napięć, czujników temperatury, a dodatkowo sam bios możemy zabezpieczyć hasłem. Sam bios ma standardowy wygląd oraz nie posiada wsparcia dla myszki.
     
    Platforma testowa
    Shuttle XPC Slim DH170, Ram – 2 x Crucial 4GB DDR3-1600 SODIMM, Dysk SSD M.2 – SSD Transcend M.2 2242 128GB , Procesor – Intel I3 6100, System - Win 10

     

    Pobór mocy
     
    Dzięki watomierzowi sieciowemu Voltcraft SBC-500 byłem w stanie zmierzyć dokładny pobór mocy jednostki podczas spoczynku, w trybie czuwania, podczas oglądaniu filmu FullHD oraz długo trwałego obciążenia CPU jak i GPU (OCCT oraz gra WOT).
     

     
    Recenzowana konstrukcja pod względem energooszczędności wypada bardzo dobrze, podczas testów zastosowany przeze mnie procesor I3 6100 wraz z dwoma modułami ram DDR3L 4GB i dyskiem SSD M.2 (128gb) jest w stanie zadowolić się bardzo małą ilością prądu – przy długotrwałym obciążeniu CPU/GPU (OCCT test power supply) watomierz wskazywał wartość 55W (po 30min), a natomiast w czasie spoczynku 15W, a w trybie czuwania tylko 0,6W.
    Podczas rozgrywki w bardzo popularną grę internetową World of Tanks – Shuttle XPC Slim DH170 pobierał około 48W energii. Gdy zachce się nam oglądać film w rozdzielczości FullHD recenzowana konstrukcja zadowala się średnio 31W energii – co jest niezłym wynikiem. Warto tutaj zaznaczyć, że zastosowany przeze mnie dysk SSD nieco przyczynił się w uzyskaniu tak dobrych wyników ponieważ pobór prądu z dyskiem talerzowym byłby na pewno odrobinę wyższy ale nadal bardzo niski.
     
    Kultura pracy
     
    Dodatkowo postanowiłem sprawdzić za pomocą sonometru firmy UNI-T UT351 kulturę pracy Shuttle XPC Slim DH170 zarówno w czasie spoczynku, oglądaniu Filmów FullHD oraz w czasie gry jak i pełnego obciążenia.
     

     
    Temperatury pracy
     
    Testy temperatur zostały przeprowadzone z fabrycznymi ustawieniami CPU. Do obciążenia procesora oraz wbudowanego GPU wykorzystałem program OCCT w wersji 4.4.0. Ustawienia aplikacji były następujące:
     
    Wykres przedstawia temperatury najcieplejszego rdzenia.
    Minimalna temperatura była odczytywana podczas spoczynku – 10 min wyświetlania pulpitu; Maksymalna temperatura dla procesora była odczytywana po 30 minutowym teście w programie OCCT.

     

    Podczas spoczynku temperatura CPU oscylowała w granicach 31 stopni natomiast po 30 min teście w programie OCCT cieplejszy rdzeń dobił do 63 stopni – co jest zadowalającym wynikiem. Warto też tutaj wspomnieć o tym, że obudowa urządzenia od dolnej strony podczas obciążenia była tylko delikatnie ciepła.
     
    Podsumowanie
     

     
    Recenzowany dziś przeze mnie Shuttle XPC Slim DH170 jest naprawdę ciekawym produktem, który niestety posiada parę niedoskonałości o których trzeba tutaj wspomnieć.
     
    Komputer ten, w podstawowej konfiguracji nie posiada modułu WLAN co jest poważnym niedopatrzeniem zważywszy na kwotę 1450zł, którą musimy wydać na ten produkt. Gdy już postanowimy się zaopatrzyć w moduł WLAN ten kosztuje ponad 100zł co jest zaporową ceną. Kolejną rzeczą wymagającą poprawy jest archaiczny bios – już po wielu testach produktów marki Shuttle zaczynam się do niego przyzwyczajać ale bardzo brakuje mi wsparcie dla myszki. A jakie są zalety recenzowanego komputerka ? Ma ich całkiem sporo
     
    Konstrukcja została wykonana z bardzo dobrych materiałów, do tego posiada odpowiednią ilość portów oraz wyjść obrazu (w tym HDMI). Kultura pracy urządzenia, temperatury jak i energooszczędność stoją na bardzo wysokim poziomie (oczywiście tutaj dużo zależy od procesora).
     

     
    Shuttle XPC Slim DH170 może pracować poziomej, dodatkowo w zestawie otrzymujemy uchwyty montażowe, które umożliwia nam montaż komputera za ekranem lub TV. Kolejnymi atutami jest obsługa dużej liczby systemów operacyjnych oraz standardu SATA III, M.2 wraz z USB 3.0.
     
    W roli centrum multimedialnego Shuttle XPC Slim DH170 powinien się spisać znakomicie – dodatkowym atutem jest 3 letnia gwarancja producenta oraz wsparcie dla 4K oraz 3 wyświetlaczy.
     
    Produkt w moim osobistym mniemaniu zasłużył na ocenę 4/5. Dzięki licznym zaletą przyznaje mu odznaczenie „dobry produkt”.
     

    Shuttle XPC Slim DH170 
    OCENA: 4/5
    plusy:
    Jakość wykonania, Wsparcie dla procesorów o TDP do 65W, Niski pobór energii, Wsparcie dla 4K oraz 3 wyświetlaczy, Zadowalające temperatury pracy, Kultura pracy w spoczynku i pod obciążeniem, Dwa porty LAN Gigabit, Wsparcie dla SATA III oraz portów USB 3.0, Czytnik kart pamięci, Duża ilość złączy oraz wyjść obrazu (w tym HDMI), Wsparcie dla dużej ilości systemów operacyjnych (Windows7/8/8.1/10 oraz Linux), Możliwość montażu na monitorze/TV, Dwa porty COM (dla urządzeń starszego typu), Odpowiednio duża wydajność do multimedialnych zastosowań, Trzy lata gwarancji.

    minusy:
    Wydajność w wymagających aplikacjach/grach 3D jest przeciętna, Archaiczny bios bez wsparcia dla myszki, Nieco za wysoka cena, W tej cenie - brak karty WLAN w zestawie.

     


     


    www.shuttle.eu

     

    Podziękowania dla Firmy Shuttle za wypożyczenie sprzętu do testów! Bez Waszego wsparcia ta recenzja by się nie ukazała!
  23. rafbgo
    Całkiem niedawno na moim blogu miałem przyjemność przyjrzeć się obudowie Raven 5 od Firmy Silverstone. Produkt ten posiadał nie tylko charakterystyczny dla serii Raven design ale i również to, że płyta główna we wnętrzu tej konstrukcji była obrócona o 90 stopni – co skutkowało niższymi temperaturami podzespołów. Tym razem przedstawię Wam całkiem podobny model RVX01 - jest on tańszy od swojego droższego brata o około 70zł. Czy warto się nim zainteresować ? Przekonajmy się.
     
    Opakowanie - Silverstone Raven RVX01
     

     
    Obudowa Silverstone Raven RVX01 do użytkowników trafia w dość sporym czarnym opakowaniu. Na przodzie pudełka producent umieścił: pokaźnych rozmiarów zdjęcie obudowy, swoje logo i nazwę produktu. Z tyłu producent w formie jednej grafiki prezentuje najważniejsze jego zdaniem pozytywne aspekty recenzowanej konstrukcji. Na bocznych ściankach producent umieścił specyfikację techniczną produktu. Recenzowana konstrukcja zapakowana jest standardowo – w worek i dwie styropianowe wkładki, które chronią obudowę przed uszkodzeniem w czasie transportu.
     
    ——————————————————————————————————–———
     
    Dane techniczne:
    Model: Silverstone Raven RVX01 SST-RVX01BR 27017
     
    Standard płyty głównej: ATX, micro-ATX, Mini-ITX,
    Wymiary (wysokość, szerokość, głębokość): 500 x 485 x 215mm, Waga: ok 5,8kg, Materiał wykonania: stal + plastik, Kolor: czarno – czerwona (lub czarno –zielona oraz czarno – niebieska + okno na panelu), Dwie zatoki na dyski 3,5 lub 2,5”,” Dwa miejsca na dyski 2,5” lub 3,5”.

    Wentylatory:
    Spód: trzy wentylatory 120mm (lub chłodnica 360mm), Góra: 1 x 120mm (opcjonalnie). Przód: 1 x 120mm (opcjonalnie)


    Przedni panel: 2 x USB 3.0, MIC x 1, Audio x1, przycisk Power i Reset. Sloty rozszerzeń: 7, Zasilacz: standardowy ATX PS2/EPS 12V: 160mm, Maksymalna długość karty graficznej: 349mm, Maksymalna wysokość coolera CPU: 162mm, Maksymalna długośc zasilacza: 180mm, Gwarancja: 2 lata.

    ——————————————————————————————————–———
     

    Wygląd zewnętrzny
     
    Silverstone Raven RVX01 jest konstrukcją midi-tower, a jej wymiary to (wysokość, szerokość, głębokość): 500 x 485 x 215mm. Produkt ten posiada trzy wersje kolorystyczne (czerwono-czarną niebiesko-czarną lub zielono-czarną.) oraz dzieli się na wersję z oknem lub bez. Produkt ten waży tylko 5,8kg. Plastik zastosowany w najnowszym produkcie Silverstone jest dobrej jakości, a wszystkie elementy wykonane z niego są idealnie ze sobą spasowane.
     

     
    Przy okazji poprzedniej recenzji (link) wspominałem, że wygląd obudowy jest naprawdę wyjątkowy, wręcz charakterystyczny dla serii RAVEN. Front Silverstone Raven RVX01 wykonano z plastiku i nie mamy tutaj żadnej zatoki na napędy optyczne 5,25”, znajdzimy tutaj tylko ładnie wkomponowane logo producenta oraz charakterystyczne elementy podświetlane na czerwony kolor. Dodatkowym wyróżniającym obudowę elementem są wielkie czerwone nóżki obudowy.
     

     
    Po zdjęciu przedniego panelu możemy zauważyć że producent w miejscu montażu 120mm nie zastosował żadnego filtra.
     

     
    Boki obudowy wykonano ze stali, które posiadają plastikowe elementy nadające całej bryle obudowy ciekawego dla oka wyglądu.
     

     
    Plastikowe elementy są na stałe przyczepione do obudowy.
     

     
    Spód obudowy zasłania wielki filtr przeciwkurzowy typu siateczkowego. Jego demontaż odbywa się z tyłu obudowy. Dostęp do niego jak i same czyszczenie jest bardzo proste ponieważ możemy zrobić to gdy obudowa jest nawet w pozycji stojącej.
     

     
    Po zdemontowaniu filtra możemy zauważyć trzy 120mm wentylatory. Dla fanów chłodzenia wodnego też znajdziemy tutaj pozytywny aspekt, ponieważ w tym miejscu możemy zamocować jedną 360mm chłodnice. Dodatkowo warto wspomnieć, że obudowa dzięki swoim czterem masywnym ogumowanym nóżkom nie wpada w wibracje, a co ważniejsze zamontowane w tym miejscu wentylatory mają odpowiednią ilość miejsca do zasysania chłodnego powietrza ponieważ stopki są dość wysokie.
     

     
    Z tyłu obudowy nie mamy slotów na karty rozszerzeń z racji tego, że płyta główna we wnętrzu jest obrócona o 90 stopni, znajdują się one u góry. Wracając do tyłu obudowy znajdziemy tutaj otwory wentylacyjne dla zasilacza. Producent w tym miejscu niestety zapomniał o filtrze przeciwkurzowym. W poprzednim opisywanym modelu był tutaj filtr typu siateczkowego, a jago montaż odbywał się przy pomocy magnesów – nic przecież nie przeszkadzało w użyciu podobnego rozwiązania.
     

     
    Top obudowy wykonano z plastiku, a w przedniej jego części znajdziemy panel I/0 z: dwoma portami USB 3.0, złączami Audio oraz ciekawie wkomponowanymi przyciskami power/reset. Do szczęścia zabrakło tylko kontrolera wentylatorów.
     

     
    W tylnej jego części znajdujemy zdejmowany top – jego demontaż jest prosty, wystarczy odkręcić dwie szybkośruki i pociągnąć go zdecydowanie ku tylnej części obudowy.
     

     
    Pod maskownicą znajdziemy miejsce na: jeden wentylator 120mm, siedem zaślepek kart rozszerzeń oraz miejsce na standardowy zasilacz typu ATX. Niestety i tutaj widać koleje niedociągnięcia, same zaślepki są wyłamywane, a karty rozszerzeń musimy montować przy użyciu zwykłych śrub. Boczne panele demontujemy w standardowy sposób.
     
    ——————————————————————————————————–———
     
    Wnętrze i funkcjonalność
     

     
    Dla coolerów CPU przewidziano tutaj 162mm wolnej przestrzeni, a natomiast karty rozszerzeń mogą mieć maksymalnie 349mm długości.
     

     
    Wnętrze obudowy również jest czarne, tak samo jak i przewody od panelu I/0.
     

     
    Dwa Dyski HDD 3,5” lub 2,5” montujemy w koszyku w specjalnych sankach przy pomocy śrub – możemy w tym miejscu zmontować tylko 2 dyski.
     

    Kolejne dwa dyski możemy zamontować na w tym miejscu przy użyciu śrub.
     

     
    Zasilacz montujemy standardowo przy pomocy śrub - dziwi mnie również nieco brak wygłuszenia, lecz na szczęście po zamontowaniu jednostka nie wpada w wibracje.
     

     
    Tacka na płytę główną posiada specjalny otwór służący do montażu chłodzeniu CPU bez demontażu płyty głównej. Znajdziemy tutaj także uchwyty do podwiązania okablowania, same przewody umieszczamy i podwiązujemy po drugiej stronie ( tam gdzie znajdują się główne podzespoły komputera)
     
    ——————————————————————————————————–———
     
    Wentylatory
     
    Silverstone Raven RVX01 wyposażono w trzy fabrycznie zamocowane wentylatory.
     

     
    Trzy konstrukcje zamocowano z dołu obudowy – mają one za zadanie wtłaczać zimne powietrze do jej wnętrza. Same konstrukcje mają następujące wymiary: 120 x 120 x 20mm i zostały wykonane z czarnego tworzywa. Wirniki posiadają ziewięć łopatek, które nie wyróżniają się niczym szczególnym. Za zasilanie odpowiada 40cm kolorowy przewód zakończony wtyczką 4-pin.
     
    ——————————————————————————————————–———
     
    Akcesoria
     

    Wraz z obudową Silverstone Raven RVX01otrzymujemy:
    Instrukcję obsługi i montażu, Śrubki potrzebne do montażu, Sanki do montażu dysków w koszyku, Opaski zaciskowe do ułożenia okablowania.

    ——————————————————————————————————–———
     

    Kultura pracy
     
    Przy pomocy sonometru firmy UNI-T UT351 postanowiliśmy sprawdzić kulturę pracy dołączonych do obudowy wentylatorów.
    Wszystkie pomiary wykonywane były w następujących warunkach:
    • pomieszczenie zamknięte o powierzchni ok. 10 m 2,
    • poziom tła: 31,4 dBA (poziom “ciszy” panującej w pomieszczeniu pomiarowym),
    • temperatura panująca w pomieszczeniu: ok. 22 stopnie Celsjusza,
    • odległość od najbliższej ulicy: ok. 100m,
    • godziny pomiarów: 20-24,
    • odległość mikrofonu od wentylatora: 10cm,
    • pozycja wentylatora podczas pomiaru: pionowa.
    Sprzęt pomiarowy:
    • UNI-T UT351 (zakres działania: 30-130 dB),
    • długość każdego pomiaru: 30s.
    Mamy nadzieję, że nasza osobista skala pomoże wam odczytywać wykresy:
    30-36,9 dBa – Wentylatory bardzo ciche, 37-39,9 dBa – „Śmigła” ciche – delikatnie słyszalne z bardzo bliska, 40-42,9 dBa – Lekko słyszalne z bliska – akceptowalne, 43-43,9 dBa – Wentylatory słyszalne – jeszcze akceptowalne, 44-45,9 dBa – Konstrukcje wyraźnie słyszalne nawet z dalszej odległości, 46-49,9 dBa – Wentylatory głośne, powyżej 50dBa – „Śmigła” bardzo głośne.

    Jako wynik przedstawiona jest maksymalna wartość w dBA uzyskana podczas 30s testu. Warto na wstępie zaznaczyć, że czym dalsza odległość mikrofonu od wentylatora tym uzyskane wartości (dBA) będą mniejsze. Do tego trzeba zwrócić uwagę na fakt, że podczas korzystania z komputera z zamontowanymi wentylatorem nie będziemy mieli przystawnego ucha bezpośrednio do samej obudowy, więc hałas wytwarzany przez wentylatory będzie mniejszy. Do zmniejszenia obrotów wentylatorów posłużył wbudowany w obudowę kontroler obrotów.
     

    Śmigła podczas swojej pracy przy maksymalnych obrotach wytwarzają hałas na poziomie 43,1 dBa – co czyni je jednostkami akceptowalnymi. Jak już wspominałem w tej klasie obudów (ponad 300zł) zabrakło tutaj kontrolera obrotów.
     
    ——————————————————————————————————–———
     
    Platforma testowa
     
    Procesor - Intel I5 4670K,
    Pamięć ram - Kingston HyperX Fury 1866MHz 2 x 4GB,
    Płyta główna – Asrock Z97Pro3,
    Obudowa - Silverstone Raven RVX01,
    Karta graficzna - EVGA Nvidia GeForce GTX 970 4GB,
    Zasilacz - Deepcool DQ750EVO Quanta o mocy 750W,
    Dysk 1 - Kingston SSD HyperX 120GB,
    Dysk 2 - Kingston SSD HyperX 120GB,
    Chłodzenie CPU – Deepcool Malestorm 240 + 2 x 1200RPM.
     
    ——————————————————————————————————–———
     
    Montaż podzespołów
     
    Montaż podzespołów zaczynamy od umiejscowienia płyty głównej, a następnie montujemy zasilacz (4 śruby) oraz podłączamy główne zasilanie płyty głównej. Kolejnym krokiem jest montaż dysków. Po przykręceniu karty graficznej i podpięciu zasilania do wszystkich podzespołów platforma testowa wyglądała następująco:
     

     
    Po zamontowaniu wszystkiego nie mamy już tak dużo miejsca w środku obudowy.
     

     
    Kable należy układać przemyślanie, dodatkowo warto je podczepić przy pomocy opasek.
     
    ——————————————————————————————————–———
     
    Testy temperatur
     
    Testy temperatur zostały przeprowadzone w standardowej konfiguracji: z fabrycznym zestawem wentylatorów + chłodzeniem wodnym Deepcool Malestorm 240, zamocowanym na CPU.
    Fabryczne wentylatory:
    Spód: 3 x 120mm / 1200RPM. Góra: Deepcool Malestorm 240 + 2 x 1200RPM.

    W pomieszczeniu testowym panowała temperatura na poziomie 22°C
     

    Testy temperatur CPU
     
    Pierwszy test polegał na sprawdzeniu osiąganych temperatur przez procesor Intel I5 4670K przy nieco podkręconym taktowaniu (4,5GHz).
    • Minimalna temperatura odczytywana była podczas spoczynku, gdy na komputerze były przeglądane strony internetowe.
    • Maksymalna temperatura procesora i poszczególnych rdzeni odczytywana była po 30 minutowym teście w programie OCCT. Program OCCT po ukończonym teście prezentuje wyniki na wykresach.
     
    Z nich były odczytywane najwyższe temperatury dla poszczególnych rdzeni procesora.
     

     
    Testy temperatur GPU
     
    Następny test polegał na sprawdzeniu osiąganych temperatur przez kartę graficzną – Sapphire Radeon R9 290 Tri-X 4GB. Karta została podkręcona do wartości 1100MHz dla rdzenia oraz 1600MHz dla pamięci.
    • Minimalna temperatura była odczytywana podczas spoczynku, gdy na komputerze były przeglądane strony Internetowe.
    • Maksymalna temperatura dla GPU była odczytywana po 30 min teście w programie Heaven DX11 Benchmark 3.0, który obciążał grafikę w 100%.
     

     
    Testy temperatur Dysków HDD/SSD
     
    • Obciążenie – Test polegał na kopiowaniu folderu plików o łącznym rozmiarze około 30 GB.
    • Spoczynek – Temperatura była odczytywana podczas gdy na komputerze były przeglądanie strony Internetowe.
    Temperatury były odczytywane dzięki programowi HD Tune Pro (wersja 5.00).
     

     
    ——————————————————————————————————–———
     
    Podsumowanie
     
    Silverstone Raven RVX01 bez dwóch zdań przypadł mi do gustu. Niestety w tym przypadku obudowa posiada sporo niedociągnięć. Zaślepi są wyłamywane, do montażu wszystkich podzespołów potrzebujemy śrubokręta. Fajnie że producent umieścił filtr przeciwkurzwy na dole obudowy, ale niestety w miejscu montażu 120mm śmigła z przodu i pod zasilaczem takowego nie uświadczymy. Dodatkowo w tej cenie brakuje mi również kontrolera obrotów aby zapanować nad trzema fabrycznymi wentylatorami, które na szczęście są dość ciche.
     
    Obudowa należy do serii RAVEN więc wygląda naprawdę wyjątkowo, ciężko znaleźć na rynku serie obudów o podobnej stylistyce - do tego dochodzi obrócona o 90stopni płyta główna, co wpływa pozytywnie na przewiewność konstrukcji.
     
    Konstrukcja ma w pełni czarne wnętrze (przewody od panelu I/0), jest dobrze wykonana (zarówno plastiki jak i spasowanie poszczególnych elementów) oraz posiada bardzo dobrą przewiewność (o której już wspomniałem). Ilość miejsca za równo na kartę graficzną jak i na cooler CPU jest należycie duża. W konstrukcji możemy zamocować łącznie aż cztery dyski 3,5/2,5” co jest wystarczającą ilością.
     
    Sama tacka na płytę główną została skonstruowana tak, że możemy zainstalować cooler CPU bez demontażu płyty głównej z obudowy. Konstrukcja przystosowana jest do chłodzenia wodnego – na dole obudowy możemy zainstalować 360mm chłodnicę, oczywiście z racji braku zatoki 5,25” jesteśmy w tym przypadku skazani na zwyczajny rezerwuar (a nie taki mocowany w miejscu napędu 5,25”).
     
    System zarządzania okablowaniem tak naprawdę nie istnieje ponieważ znajdują się one po stronie głównych podzespołów - ale przy pomocy opasek zaciskowych możemy przyczepić i ułożyć okablowanie co będzie wyglądać estetycznej. Nieco kuleje również montaż podzespołów, ponieważ do wszystkiego musimy używać śrubokręta, co mi osobiście się nie podoba.
     
    Konstrukcja na naszym rynku kosztuje około 360zł - uważam, że w tym przedziale cenowym Silverstone Raven RVX01 posiada naprawdę sporą konkurencje tym bardziej że nie jest idealny. Uważam że produkt jest warty uwagi, dlatego otrzymuje ode mnie ocenę 4/5 i odznaczenie „dobry produkt”, lecz jednocześnie zaznaczam, że moim zdaniem lepiej jest dołożyć do Silverstone Raven 5, który wygląda podobnie lecz posiada mniej wad.
     
    Silverstone Raven RVX01
     
    OCENA: 4/5
     

     
    plusy:
    Jakość wykonania, Bardzo ciekawy design, Trzy dość ciche wentylatory w zestawie, Przewiewna konstrukcja – obrócona płyta główna o 90stopni, Odpowiednia ilość miejsca dla kart graficznych i coolerów CPU, Bogaty panel I/O (2x USB 3.0, Audio, Power/Reset), Filtry przeciwpyłowe, Otwór w tacce służący do montażu chłodzenia CPU, Akcesoria (opaski do podwiązania okablowania), Przystosowana do chłodzenia cieczą – miejsce na jedną chłodnicę 360mm z dołu obudowy, Trzy miejsca na napędy 2,5”/3,5”, Trzy kolory oraz możliwość zakupu obudowy posiadającej panel z oknem.

    minusy:
    Montaż podzespołów (wszystkie dyski i GPU) przy użyciu zwykłych śrub, Brakuje filtru pod zasilaczem oraz z przodu obudowy, W tej cenie brak kontrolera obrotów to kpina, Zarządzanie okablowaniem jest przeciętne, Wyłamywane śledzie - w obudowie za 360zł…


     

    Podziękowania dla Firmy Silverstone za wypożyczenie sprzętu do testów! Bez Waszego wsparcia ta recenzja by się nie ukazała!
  24. rafbgo
    Całkiem niedawno miałem przyjemność recenzować dla Was komputer XPC Barebone SH97R6 od firmy Shuttle, produkt ten posiadał płytę główną z podstawką LGA 1150 wraz z wsparciem dla pamięci DDR3. W związku z tym, że Intel niedawno wprowadził nową serie procesorów opartych na sockecie 1151 i wspierających pamięci DDR4. Miedzy innymi dla tego firma Shuttle postanowiła wprowadzić nowy produkt na rynek przeznaczony właśnie dla najnowszych procesorów Intela i pamięci DDR4 – komputer XPC Barebone SH170R6. Dzięki FIrmie Shuttle będę wstanie przyjrzeć się mu nieco bliżej, zacznijmy najpierw od opakowania, a później zobaczmy co jest w środku i przejdziemy do testów
     
    Opakowanie
     

     
    Opisywanie przeze mnie urządzenie do odbiorców trafia w dość sporym białym opakowaniu. Na pudełku znajdziemy parę ciekawie wyglądających grafik, nie mogło również zabraknąć loga producenta.
     

     
    Na jednym z boków znajdziemy naklejkę z specyfikacja komputera.
     

     
    Sam produkt przez producenta jest dobrze zapakowany i chroniony w czasie transportu - wręcz identycznie co poprzednio opisywany przeze mnie model.
     
    Specyfikacja techniczna:
     
    Wykonanie Obudowy; Aluminium + plastik,
    Wymiary : 332 x 216 x 198 mm,
    Złącza na panelu I/O: 2 x USB 2.0 2 x USB 3.0, Power, Audio i Mic,
    Zasilacz: 300W (80 Plus Bronze),
    Płyta główna:
    Obsługiwane CPU – Intel LGA 1151, wszystkie CPU do TDP 95W,
    Sloty Pamięci – 4 x DDR4 (max 64GB),
    Chipset – Intel H170,
    Porty SATA – 4 x Sata 6Gbps,
    Sloty rozszerzeń – 1 x PCI-E 16x, 1 x PCI-E 4x, 1x M.2 (2280), 1 x mini-PCI_E Half Size (WLAN),
    Porty na tylnym panelu – 6 x USB 3.0, 1 x mSATA, HDMI, 2 x DisplayPort, 5 x Jack (AUDIO 7.1),
    Chłodzenie CPU: 1 x wentylator 92mm
    Waga: 3,5Kg,
    Cena: 1450zł
     
    Akcesoria
     

     
    Oprócz Shuttle XPC Barebone SH170R6 w opakowaniu znajdziemy również:
    Dwa przewody SATA, Dysk DVD z sterownikami, Śrubki do montażu, Kabel zasilający, Zaślepkę zabezpieczającą na socket procesora.

     

    Wygląd zewnętrzny
     

     
    Obudowa najnowszego modelu XPC Barebone SH170R6 jest identyczna co w przypadku modelu SH97R6. „Skrzynka” jest bardzo kompaktowa (332 x 216 x 198 mm) waży tylko 3,5Kg i została wykonana z aluminium oraz plastiku. W skład zestawu oprócz obudowy wchodzi również płyta główna, chłodzenie na CPU i 300W zasilacz. Cały szkielet obudowy wraz z spodem i tyłem wykonano z aluminium, dzięki czemu sama obudowa jest o wiele lżejsza. Na bokach producent umieścił otwory wentylacyjne.
     

     
    Przód obudowy wygląda identycznie co w modelu SH97R6. Zastosowano tutaj dobrej jakości lekko połyskujący plastik, który o dziwo nie zbiera odcisków palców. Na samej górze znajdziemy uchylaną zaślepkę zatoki 5,25”,pod nią identyczną lecz na mniejsze urządzenia (3,5”). Niżej producent umieścił diody sygnalizujące prace dysku/systemu oraz przycisk Power. Na samym dolę znajdziemy dwa porty USB2.0, dwa w wersji 3.0 oraz złącza audio (mikrofonu i słuchawek).
     

     
    Producent na spodzie obudowy umieścił 4 gumowe stopki, które zapobiegają przenoszeniu drgań na podłoże. W przedniej części możemy zauważyć lekkie podebranie frontu - jest to kolejny otwór wentylacyjny.
     

     
    Tył obudowy przedstawia się następująco – w lewym narożniku przy pomocy trzech śrub producent zamocował fabryczny 300W zasilacz. W środkowej części mamy otwory wentylacyjne i 4 śrubki które trzymają koszyk z wentylatorem chłodzącym CPU. Na dole mamy dość obfity zestaw złączy: sześć USB 2.0, Dwa DP, jeden HDMI, pięć analogowych wyjść dźwiękowych, port Enternet oraz złącze eSATA. Dodatkowo producent umieścił tutaj przycisk do resetowania ustawień biosu. Aby dostać się do wnętrza wystarczy odkręcić trzy szybko śrubki oraz zdjąć aluminiowy panel obudowy. W tym miejscu warto zaznaczyć, że dzięki zastosowaniu trzech wyjść obrazu produkt ten obsługuje do trzech wyświetlaczy na zintegrowanej karcie graficznej znajdującej się w procesorze.
     
    Wnętrze
     

     
    Również i w tym przypadku model Shuttle Barebone SH170R6 oparty jest na płycie głównej zaprojektowanej przez Firme Shuttle. Na laminacie producent umieścił Socket LGA 1151 oraz chipset Intel H170, który znajduje się pod niewielkim lecz dobrze użebrowanym radiatorem.
     

     
    Procesor zasilany jest przez 5 fazową sekcje zasilania, którą producent wyposażył w średniej wielkości lecz dobrze użebrowany radiator, który powinien sobie poradzić z odprowadzaniem nadmiaru ciepła.
     

     
    Płyta posiada cztery sloty na najnowszą pamięć typu DDR4 2133MHz, a maksymalnie jest wstanie obsłużyć aż 64GB pamięci ram. Płyta zasilana jest przez jedno złącze 20-pin, natomiast do zasilania procesora służy 4-pin złącze, obydwa znajdują się obok slotów na pamięci ram.
     

     
    Obok chipsetu H170 znajdziemy złącze do wyprowadzenia USB 3.0 na przód obudowy. Do rozbudowy platformy producent przewidział tutaj jedno złącze PCI-E x 16 oraz jedno PCI-E x 4 4 złącza typu SATA3, których ułożenie znów jest mało odpowiedzenie ponieważ dostęp do nich po włożeniu karty graficznej jest zdecydowanie utrudniony. Za dźwięk 7.1 na płycie odpowiada układ Realtek ALC892.
     

     
    W pobliżu gniazd na pamięci ram mamy jeszcze dwa sloty: jeden slot M.2 oraz Mini PCI Express slot. Ten pierwszy posłuży nam do podłączenia dysku SSD, natomiast drugi możemy wykorzystać do podłączenia karty WLAN. W internetowym sklepie możemy dokupić dedykowaną kartę WLAN do tego modelu, niestety jej koszt (około 120zł) jest moim zdaniem zdecydowanie za wysoki.

     
    Dyski 3,5” oraz napęd DVD montujemy w specjalnym aluminiowym uchwycie z góry obudowy – identycznym co w przypadku modelu SH97R6. Uchwyt ten jest demontowany co ułatwia montaż. Producent przewidział tutaj dwa miejsca na dyski 3,5” oraz jedno miejsce na napęd typu 5,25”.
    Gdy posiadamy dyski SSD 2,5” podczas montażu musimy się zaopatrzyć w specjalne adaptery do zatoki 3,5”. Z racji tego że obudowa jest wręcz identyczna co w przypadku modelu SH97R6 dolegają jej identyczne problemy – z racji wielkości koszyka zajmuje on sporo miejsca w obudowie, dzięki czemu o montażu pamięci ram z wysokimi radiatorami możemy zapomnieć. Problem z montażem karty graficznej również wystąpi jeśli takowa będzie miała zasilanie na bocznej krawędzi laminatu za miast z tyłu.
     
    Chłodzenie i wentylator
     

     
    Jak już wspominałem podczas opisywania płyty głównej jest ona w stanie obsłużyć procesory o TDP do 95W. Zastosowane tutaj chłodzenie to autorski projekt Firmy Shuttle. Wykorzystuje on 3 miedziane rurki cieplne, aluminiowe żeberka oraz miedzianą podstawę – na koniec rzekłbym, że jest on identyczny co w poprzednio opisywanym przez mnie modelu.
     

     
    Całość owiewa 92mm wentylator Firmy AVC, który do zasilania wykorzystuje wtyczkę 4-pin. Wentylator przykręcony jest w specjalnej osłonie, która posiada gumowe podkładki w miejscach mocowania jej do obudowy. Dodatkowo na samej obudowie możemy zauważyć logo XPC. W poprzednio opisywanym modelu był on nieco uciążliwy podczas wysokiego obciążania, jak będzie w tym przypadku ? oczywiście sprawdzę to
     
    Zasilacz
     

     
    Producent jak w przypadku SH97R6 najnowszy model SH170R6 wyposażył w zasilacz o mocy 300W z oficjalnym certyfikatem 80 Plus Bronze. Sam zasilacz jest kompaktowych rozmiarów i posiada następujące wtyczki: 4x SATA, 2x MOLEX i tylko jedną wtyczkę PCI-E 6-pin do podłączenia karty graficznej. Na stornie producenta i dystrybutorów Firmy Shuttle istnieje możliwość dokupienia zasilacza o mocy 500W który posiada dwie wtyczki do zasilania kart graficznych (PCI-E 8-pin + PCI-E 6-pin) dzięki czemu do środka będziemy mogli „wrzucić” nawet Radeona R9 390x lub GTX 980 – niestety sam zasilacz kosztuje ponad 500zł, szczerze uważam, że jego cena jest za wysoka.
     
    Platforma testowa:
     
    Obudowa, płyta główna, zasilacz oraz chłodzenie – Shuttle XPC Barebone SH170R6,
    CPU – Intel I5 6500,
    Pamięć ram – Kingston HyperX Fury 2133MHz 2 x 4GB,
    Dyski SSD – 2 x Kingston Savage 120GB RAID0,
    Karta graficzna – Sapphire Radeon HD 7850 2GB.
     
    BIOS
     
    Do bisów od tego producenta trzeba się przyzwyczaić, ich wygląd jest archaiczny, oraz nie posiadają one wsparcia dla myszki co w dzisiejszych czasach jest już niestety rzadkością. Samych opcji konfiguracji jest jak na lekarstwo. Poniżej prezentuje zdjęcia:
     

     

     

     

     
    Testy temperatur
    Przy pomocy programu postanowiłem sprawdzić temperaturę procesora I5 6400 oraz karty graficznej Sapphire Radeon HD 7850 2GB w czasie spoczynku i obciążenia. Do wygrzanie elementów posłużył mi program OCCT wersji 4.4.1.
     
    W czasie spoczynku temperatury są niskie – odpowiednio 33 stopni dla CPU i 35 dla karty graficznej.
    Podczas 20min obciążenia programem OCCT (Test – Power Supply), procesor rozgrzał się do 69 stopni natomiast karta miała 73 stopni Celsjusza. Uważam że uzyskane wyniki jak na tak małą obudowę są do zaakceptowania.
     
    Testy głośności
     
    Przy pomocy sonometru firmy UNI-T UT351 postanowiłem sprawdzić kulturę pracy wentylatora dołączonego do zestawu.
    Wszystkie pomiary wykonywane były w następujących warunkach:
    pomieszczenie zamknięte o powierzchni ok. 10 m 2 poziom tła: 31,4 dBa (poziom “ciszy” panującej w pomieszczeniu pomiarowym) temperatura panująca w pomieszczeniu: ok. 22 stopnie Celsjusza odległość od najbliższej ulicy: ok. 100 m godziny pomiarów: 20-24 odległość mikrofonu od wentylatora: 5cm pozycja wentylatora podczas pomiaru: pionowa

    Sprzęt pomiarowy:
    UNI-T UT351 (zakres działania: 30-130 dBa) długość każdego pomiaru: 30 s

    Na wykresie przedstawiona jest maksymalna wartość w dBa uzyskana podczas 30s testu.
    Warto na wstępie zaznaczyć, że czym dalsza odległość mikrofonu od wentylatora tym uzyskane wartości (dBa) będą mniejsze. Do tego trzeba zwrócić uwagę na fakt, że podczas korzystania z komputera z zamontowanymi wentylatorami nie będziemy mieli przystawionego ucha bezpośrednio do nich samych.
     

    Mam nadzieje ze moja osobista skala pomoże wam odczytywać wykresy :
    30-36,9 dBa – Wentylatory bardzo ciche 37-39,9 dBa – „Śmigła” ciche – delikatnie słyszalne z bardzo bliska 40-42,9 dBa – Lekko słyszalne z bliska – akceptowalne. 43-43,9 dBa – Wentylatory słyszalne – jeszcze akceptowalne 44-45,9 dBa – Konstrukcje wyraźnie słyszalne nawet z dalszej odległości 46-49,9 dBa – Wentylatory głośne powyżej 50dBa – „Śmigła” bardzo głośne.

    Wyniki pomiarów dla wentylatora znajdującego się w Shuttle XPC Barebone SH170R6
     


     
    Podczas spoczynku wentylator wytwarza hałas na poziomie 38 dBa, podczas rozgrywki w World Of Tanks wartość ta rośnie do 42,1 dBa, co jest jeszcze do zaakceptowania. Podczas obciążenia procesora jak i grafiki w programie OCCT, wentylator po 20 min testu wskakuje na najwyższy bieg wytwarzając hałas na poziomie 47,9 dBa.
     
    Wydajność dysków spiętych w RAID0
     
    Dwa dyski które posłużyły w złożeniu platformy testowej na potrzeby testu postanowiłem połączyć w jedną macierz RAID0 oraz sprawdzić jej wydajność w programie HDD Tune (wersja 4.4.1)
    Wyniki testu prezentuje poniżej:
     

     
    Średnia prędkość odczytu danych na poziomie 1055 MB/s jest satysfakcjonująca oraz porównywalna z uzyskanym wynikiem na starszej platformie .
     
    Pobór energii elektrycznej
     
    Dzięki watomierzowi sieciowemu Voltcraft SBC-500 byłem w stanie zmierzyć dokładnie pobór jednostki Shuttle XPC Barebone SH170R6 w raz z dodatkową kartą graficzną, dyskami i pamięciami ram zarówno w czasie spoczynku jak i pod obciążeniem (OCCT – Test Power Supply). Dodatkowo postanowiłem sprawdzić ile energii elektrycznej będzie pobierała konfiguracja podczas korzystania z Internetu (przeglądarka - Youtobe) oraz podczas rozgrywki w WOT (ustawienia max – Full HD).
     

     
    Podsumowanie
     
    Kolejny już raz Firma Shuttle stanęła na wysokości zadnia serwując swoim klientom bardzo dobry produkt. Małe wymiary, waga, dobra jakość wykonania i w dodatku posiada on naprawdę spore możliwości rozbudowy.
     
    We wnętrzu możemy umieścić każdy procesor pod socket LGA 1151 o TDP do 95W, maksymalnie 64GB pamięci ram typu DDr4, długą kartę graficzną (z jednym złączem zasilania PCI-E) do 2 dysków 2,5”/3,5” (używając specjalnych adapterów). Do tego istnieje możliwość montażu napędu optycznego (zatoka 5,25”), dysku SSD pod złącze M.2 oraz opcjonalnej karty WI-FI.
     
    Wsparcie dla trzech monitorów, dobra kulturą pracy jak i energooszczędność (tu dużo zależy od zainstalowanych podzespołów) – to kolejne pozytywne aspekty tego produktu.
     
    Firma Shuttle wyposażyła XPC Barebone SH170R6 w bardzo solidny zestaw złączy - zarówno z przodu jak i z tyłu konstrukcji (łącznie mamy tutaj aż 8 portów USB 3.0). Dodatkowo jak w przypadku modelu Shuttle XPC Barebone SH97R6 istnieje możliwość dokupienia innego zasilacza do recenzowanej konstrukcji (500W), który posiada już dwie wtyczki zasilające, dzięki czemu wykorzystana opcjonalnie karta graficzna będzie mogłaby być znacznie wydajniejsza od zastosowanej przeze mnie 7850 od AMD.
     
    Shuttle XPC Barebone SH170R6 na naszym rynku kosztuje około 1450zł – oczywiście rozumiem, że kompaktowe wymiary kosztują lecz nijak ma się ona do ceny za granicą. Po zakupie producent udziela standardowo na swój produkt dwóch lat gwarancji, lecz gdy zakupimy produkt u dystrybutora należącego do Shuttle Reseller Program, okres ten zwiększa się do trzech lat co jest już satysfakcjonujące.
     
    Przy okazji recenzji modelu SH97R6 wspominałem o niedopatrzeniach, ze strony producenta, również i w tym przypadku według mnie wady są podobne ponieważ obudowa nowszego modelu jest identyczna. Producent wraz z produktem mógł dodać chociaż jeden adapter dla dysków 2,5”. Sam Bios również nie zmienił się na lepsze, dalej brakuję wsparcia dla myszki – już przemilczę to że jego wygląd jest po prostu nie na ”czasie”. Identyczna obudowa przekłada się na problemy z kartą graficzną, jeśli zainstalujemy taką z zasilaniem na bocznej krawędzi nie damy rady jej podłączyć, ponieważ koszyk na dyski HDD/SSD uniemożliwi nam to swoją budową.
     
    Patrząc na dość wysoką cenę i tak myślę, że produkt ten znajdzie swoich nabywców. Tym bardziej, że puki co jest on nieliczną tego typu konstrukcją o tak małych wymiarach posiadających jednoczenie aż tak duże możliwości rozbudowy wspierając równocześnie najnowszą podstawkę Intela wraz z pamięciami DDR4. Dlatego recenzowanemu produktowi postanowiłem przyznać odznaczenie „dobry produkt”.
     

     
    Plusy:
    Kompaktowe wymiary, Stonowany wygląd może się spodobać – kwestia gustu, Jakość wykonania, Obsługa do trzech monitorów na zintegrowanym układzie graficznym, Kompatybilność – wszystkie procesory Intela do TDP 95W (LGA1151), Kultura pracy, Akceptowalne temperatury, Możliwość instalacji dysku SSD pod złącze M.2, Niski pobór energii w spoczynku, Możliwość montażu pełnowymiarowej karty graficznej, Przyzwoity zestaw portów USB/SATA/VGA, Trzy lata gwarancji przy zakupie produktu u dystrybutora należącego do Shuttle Reseller Program. Możliwość dokupienia 500W zasilacza oraz karty Wi-Fi…

     

    Minusy:
    …Niestety ich cena jak i samego Shuttle XPC Barebone SH170R6 jest wysoka, Brak adaptera do montażu dysku 2,5”, Tylko jedna wtyczka PCI-E 6-pin, Problemy z instalacją karty graficznej posiadającej zasilanie na bocznej krawędzi laminatu, Archaiczny Bios bez wsparcia dla myszki.


    Podziękowania dla Shuttle za wypożyczenie sprzętu do recenzji – dziękuje za Wasze zaufanie.
  25. rafbgo
    Na swoim domowym warsztacie nie miałem nigdy do czynienia z obudowami w których istnieje tylko możliwość montażu płyty głównej ITX. Po części było to uzasadnione tym, że bałem się że w tak małej obudowie będę ograniczany przez małą ilość miejsca oraz o to iż temperatury podzespołów będą po prostu wysokie.
     
    Jakie zdziwienie mnie nastało gdy Firma Silverstone podesłała mi na testy obudowę Raven RVZ01 wraz z zasilaczem SFX ST45SF-G o mocy 450W. Zapraszam na recenzje obudowy oraz krótki rzut okiem na bardzo malutki lecz ciekawy zasilacz.
     
    Opakowanie
     

     
    Kartonowe pudełko jest sporych rozmiarów oraz utrzymano je w czarnej kolorystyce. Na górze znajdziemy logo producenta wraz z nazwą i modelem obudowy. Na bocznych ściankach producent umieścił grafiki obudowy oraz specyfikacje techniczną produktu.
     

    Sama obudowa jest zabezpieczona przez czarny worek oraz styropianowe wkładki.
     
    Dane techniczne:
    Model: Silverstone Raven RVZ01
    • Standard płyty głównej: Mini-ITX, Mini-DTX
    • Wymiary (wysokość, szerokość, głębokość): 382mm x 105mm x 350mm,
    • Waga: ok 3,71kg,
    • Materiał wykonania: stal + plastik,
    • Kolor: czarny,
    • Jedna zatoka na napęd typu slim (szczelinowy),
    • Jedno miejsce na dysk 3,5”,
    • Trzy miejsca na dyski 2,5”.
    Wentylatory:
    • Góra: 1 x 120mm 1500RPM,
    • Dół: 1 x 120mm 1500RPM + opcjonalnie drugi taki sam wentylator.
    Przedni panel: 2 x USB 3.0, MIC x 1, Audio x1, przycisk Power i Reset,
    • Sloty rozszerzeń: 2,
    • Zasilacz: standardowy SFX: 160mm
    • Maksymalna długość karty graficznej: 312mm,
    • Maksymalna wysokość coolera CPU: 83mm,
    • Gwarancja: 2 lata.
     
    Wygląd zewnętrzny
     

     

     
    Jak przystało na obudowę HTPC, recenzowany produkt jest dość małych rozmiarów – 382mm x 105mm x 350mm, i waży tylko 3,71kg. RWZ01 opiera się na stalowej konstrukcji, pomalowanej na czarny kolor, dopełnieniem całości są specjalne panele (boki + front), które wykonano z tworzywa. Sam plastik nie zbiera odcisków palców i sprawia wrażenie bardzo solidnego.
     

    Na froncie obudowy znajdziemy logo producenta – miłym dodatkiem jest to, że wraz w zestawie otrzymujemy także drugie logo, takie które idealnie będzie pasować gdy obudowa będzie stała w pozycji pionowej. Producent przewidział tutaj miejsce na jeden napęd optyczny typu slim, a sama szczelina na płyty wydaje się być dobrze wkomponowana. Na froncie producent umieścił również panel 0/I na którym znajdziemy tylko dwa porty USB 3.0 i złącza audio. Przyciski Power i reset wraz z diodami zostały wkomponowane nieco niżej.
     

     

    Boczne panele są jakby przedłużeniem frontu, wyglądają bardzo charakterystycznie co nadaje obudowie ciekawego wyglądu. Można zauważyć, że znajdują się tutaj otwory wentylacyjne.
     

     
    Górny panel jest demontowany, znajdziemy na nim otwory wentylacyjne wraz z zamontowanym 120mm wentylatorem typu slim(15mm). Producent nie mógł zapomnieć o filtrze przeciwkurzowym. Montuje się go na magnesy co jest bardzo wygodne.
     

    Spód obudowy jest nie demontowany, znajdziemy tutaj otwory wentylacyjne dla zasilacza (bez filtra) i karty graficznej. Dodatkowo w tym miejscu producent zamontował również jeden wentylator typu slim, oraz dwa filtry przeciwkurzowe na magnesach. Wraz z obudową otrzymujemy dwa typy gumowych nóżek (dla pozycji pionowej i poziomej).
     

    Z tyłu obudowy znajdziemy miejsca wentylacyjne, dwie zaślepki na karty rozszerzeń oraz miejsce do podłączenia kabla zasilającego nasz komputer. Czas zajrzeć do wnętrza…
     
    Wnętrze
     

     
    Po zdjęciu górnego panelu możemy zauważyć w pełni czarne wnętrze. W tak małej obudowie jesteśmy wstanie zamontować kartę graficzną długości nawet 312mm, natomiast na cooler CPU mamy tutaj tylko 83mm wolnej przestrzeni. Z racji małych rozmiarów obudowa ta pomieści tylko płyty główne typu ITX.
     

     
    Przewody od przedniego panelu są bardzo długie (25cm), niestety nie wszystkie są czarne, co prawda obudowa nie ma okna lecz producent w tej cenie mógłby już o to zadbać. Przewód od portów USB 3.0 jest typu wewnętrznego.
     

     
    Dla dysków 2,5” producent przewidział tutaj aż trzy miejsca. Jedno znajduję się na metalowym uchwycie (tuż koło miejsca dla zasilacza) natomiast dwa są o wiele lepiej widoczne ponieważ znajdują się one na plastikowym wsporniku służącym do zamontowania karty graficznej. Wszystkie dyski montujemy przy użyciu śrub.
     

     
    Jak już wspomniałem obudowa jest mała ale pojemna ponieważ znajdziemy tutaj również miejsce do montażu dysku 3,5”. Montujemy go na metalowym koszyku który służy do montażu zasilacza typu SFX. Sam koszyk jest demontowany (4 śruby) co ułatwia montaż w tak małym, ciasnym lecz dość pojemnym wnętrzu.Po zdjęciu elementu służącego do montażu karty graficznej możemy zauważyć drugi wentylator oraz wspomniane wcześniej przez mnie miejsce na dysk 2,5”.
     

     
    Aby zamontować kartę graficzną należy zdemontować pokaźną część obudowy.
     

     
    Odkręcamy dwie śruby na stalowej ramie konstrukcji (tuż przy śledziach) następnie cztery śruby w tylnej części plastikowego elementu ( obok loga producenta). Kolejno wyciągamy całą część obudowy, w slocie montujemy przedłużkę PCI-E, odkręcamy śledzie, władamy kartę i przekręcamy ją. Dodatkowo możemy użyć specjalnego uchwytu który podtrzymywać będzie nasza kartę (zalecane dla dość długich i ciężkich kart graficznych). Napęd typu slim montujemy przy użyciu śrub.
     
    Akcesoria
     

     
    Wraz z obudową Silverstone Raven RVZ01 otrzymujemy:
    • Instrukcje obsługi i montażu,
    • Filtry przeciwkurzowe na obudowę (3 stuki),
    • Śrubki potrzebne do montażu,
    • Stopki do obudowy ( 4 sztuki dla pozycji pionowej + 4 stopki dla pozycji poziomej),
    • Uchwyt do podtrzymania karty graficznej + gumki redukujące drgania,
    • Adapter PCI-E,
    • Drugie Logo Raven (poziome),
    • Adapter typy Y dla dwóch wentylatorów (4-pin).
     
    Wentylatory
     
    Silverstone Raven RVZ01 wyposażono w dwa fabrycznie zamocowane wentylatory – warto przyjrzeć się im nieco bliżej.
     

     
    Obydwie konstrukcje mają one za zadanie wtłaczać zimne powietrze do wnętrza obudowy. Same konstrukcje mają następujące wymiary: 120 x 120 x 15mm i zostały wykonane z czarnego tworzywa. Wirniki posiadają dziesięć łopatek, które są połączone delikatną obwódką. Za zasilanie odpowiada 30cm czarny przewód zakończony wtyczką 3-pin. Wentylatory te potrafią pracować z maksymalną prędkością 1500RPM na minutę.
     
    Zasilacz SFX ST45SF-G 2.0 o mocy 450W – rzut okiem
     
    Do testów od Firmy Silverstone otrzymałem w raz z obudową do testów SFX ST45SF-G w pełni modularny model z serii o mocy 450W, który posiada certyfikat 80 PLUS GOLD.
     
    Opakowanie oraz jego zawartość
     

     
    Zasilacz SFX ST45SF-G 2.0 do przyszłych użytkowników trafia w dość sporym czarno-pomarańczowym opakowaniu z żółtymi akcentami. Z przodu producent umieścił zdjęcie, swoje logo i nazwę serii, do której należy produkt. Dodatkowo, po małych grafikach, możemy stwierdzić, że zasilacz posiada między innymi: certyfikat sprawności 80 PLUS GOLD. Firma Siverstone na swój produkt udziela 3 lat gwarancji! – to wszystko robi pozytywne wrażenie.
     

    Na bokach opakowania znajdziemy tabelkę z ilością poszczególnych wtyczek oraz specyfikacje techniczną modelu.
     

     
    Po otwarciu opakowania zauważymy, że producent zadbał solidnie o to, aby produkt nie uszkodził się w czasie transportu – zasilacz został umieszczony we foli. Po prawej stronie znajduje się modularne okablowanie recenzowanej jednostki.
     

     
    Wraz z zasilaczem SFX ST45SF-G 2.0 otrzymujemy :
    • Komplet okablowania modularnego,
    • Instrukcję obsługi,
    • Śrubki montażowe (4),
    • Przewód zasilający,
    • Adapter do montażu zasilacz
    Specyfikacja zasilacza SFX ST45SF-G 2.0 40W:
    • Moc znamieniowa: 450W.
    Sprawność – pond 87%
    • Zabezpieczenia: UVP, OVP, SCP, OPP, OTP i OCP,
    • Wymiary (D x S x G): 125 x 100 x 63,5mm,
    • Okablowanie Modularne:
    o ATX12V 20 + 4-pin
    o 1 x EPS12V 4 + 4-pin
    o 1 x PCI-E 6+2-pin
    o 1 x PCI-E 6-pin
    o 3 x SATA
    o 2 x MOLEX
    o 1 x FDD
    • Zgodność ze standardami/normami: 80PLUS GOLD, ENERGY STAR 5.0, ErP Lot 6, WEEE, RoHS
    Wentylator:
    • Wymiary (mm): 80 x 80 x 25mm
    • Aktywna kontrola prędkości: Tak
    • Gwarancja zasilacza: 3 lata.
     
    Wygląd zewnętrzny oraz jakość wykonania
     

     
    Zasilacz ma wymiary (D x S x G): 125 x 100 x 63,5mm,. Konstrukcja została pomalowana czarną lekko chropowatą farbą, która wydaje się być odporna na drobne zarysowania.Po lewej stronie nie znajdziemy nic ciekawego, natomiast u góry znajduje się logo producenta (wytoczone).
     

     
    Po prawej stronie producent umieścił naklejkę z tabliczkę znamionową, logiem oraz nazwą serii do której należy recenzowany produkt. Prawie cały przód jednostki został zbudowany z siatki o kształcie plastra miodu, co ma ułatwiać uchodzenie ciepłego powietrza z wnętrza zasilacza podczas ciągłej pracy. Znajdziemy tu jeszcze wtyczkę do podłączenia kabla zasilającego (który producent dodaje wraz z urządzeniem). Na spodzie znajduje się 80mm wentylator. Został on osłonięty przez obudowę zasilacza, w której producent wykonał otwory wentylacyjne. Na jednej ze śrub znajdziemy plombę gwarancyjną – zabezpie¬cza ona wnętrze zasilacza przed rączkami ciekawskich użytkowników – jak już wspomniałem zerwanie jej skut-ku¬je utra¬tą 3-letniej gwarancji.
     

     
    Z tyłu zasilacza znajdziemy pięć wejść na modularne okablowanie. Wiązkę z wtyczkami PCI-E 6+2-pin podłączamy do niebieskiego 8-piowego wejścia. Pozostałe przewody z wtyczkami MOLEX, SATA oraz FDD podłączamy do wtyczek 6-pin. Złącza zasilania płyty głównej oraz CPU mają swoje osobne wejścia.
     
    Na stronie oraz w instrukcji obsługi producent deklaruje sprawność zasilacza do aż 90%. Zasilacz spełnia wymogi normy 80 PLUS GOLD i dodatkowo RoHS (Restriction of Hazardous Substances), EuP (Energy using Products), a także jest zgodny ze specyfikacją ATX v2.4 oraz stanami energetycznymi procesorów Intela (Haswel).
    Zasilacz posiada następujące zabezpieczenia:
    • UVP
    • SCP
    • OPP
    • OVP
    • OTP
    • OCP
     
    Poniżej przedstawiam opisy skrótów oraz działanie poszczególnych zabezpieczeń:
    • UVP (Under Voltage Protection) – zabezpieczenie przed zbyt niskim napięciem na liniach wyjściowych. W przypadku zbyt niskiego napięcia na linii, zasilacz się wyłączy.
    • OCP (Over Current Protection) – zabezpieczenie nadprądowe.
    • SCP (Short Circuit Protection) – zabezpieczenie przeciwzwarciowe. Aktywuje się, kiedy w obwodzie zasilacza pojawi się zwarcie.
    • OPP (Over Power Protection) – zabezpiecza przed przeciążeniem całego zasilacza (nie ograniczając się do poszczególnych linii).
    • OVP (Over voltage Protection) – zabezpieczenie nadnapięciowe.
    • OTP (Over temperature Protection) – zabezpieczenie przed zbyt wysokimi temperaturami.
     
    Przegląd okablowania i akcesoriów
     

     
    Zasilacz posiada w pełni modularne okablowanie, co jest bardzo istotne, ponieważ podpinamy tylko te wiązki okablowania, które są nam potrzebne w danym momencie, więc niepotrzebne przewody nie zwisają i nie przeszkadzają w cyrkulacji powietrza wewnątrz obudowy. Ułożenie oraz podpięcie tylko potrzebnych wiązek okablowania pozytywnie odbije się na temperaturze podzespołów w naszym komputerze, więc modularne okablowanie jest pozytywnym aspektem ST45SF-G 2.0 450W.
     
    Wszystkie modularne przewody, zostały zabezpieczone eleganckim czarnym oplotem. Dodatkowo końcówki zostały zabezpieczone opaskami termokurczliwymi – całość wykonana została należycie dobrze.
     

    Do ilości poszczególnych wtyczek oraz ich długości i rozplanowania nie można się przyczepić. Znajdziemy tutaj osobne wiązki z złączami 24-pin (20 + 4-pin), EPS 4 + 4-pin.
     
    Jedną modularną wiązkę z łącznie dwoma wtyczkami MOLEX i jedną FDD.
     
    Trzy złącza zasilające SATA znalazły się na kolejnym modularnym przewodzie.
     
    Ostatnim modularnym przewodem jest kabel, posiadający dwie wtyczki: PCI-E 6 + 2-pin oraz PCI-E 6-pin.
     
    Testy
     
    Pomiarów dokonywałem multimetrem cyfrowy Voltcraft VC 920, CAT IV 600V. Posiada on bardzo dużą dokładność pomiaru (0.025%), a także przetwornik wartości skutecznej Tru-eRMS. Oznacza to, że mierzy on rzeczywistą wartość skuteczną napięcia dzięki czemu pomiary są bardzo precyzyjne.
    Pomiaru napięć z zasilacza dokonywałem parokrotnie w celu otrzymania jak najdokładniejszych wyników – cztery serie pomiarowe z 30 minutowymi przerwami pomiędzy nimi.
     
    Seria pomiarowa polegała na odczytaniu po kolei ze wszystkich wybranych punktów napięć (wtyczek MOLEX, ATX 24pin, EPS 8-pin oraz PCi-e 6 + 2-pin) najpierw w „spoczynku”, a następnie „pod obciążeniem”. Po 30-stu minutach była rozpoczynana kolejna seria.
     
    Wykresy zostały podzielone na dwie części- test w spoczynku (wartość minimalna i maksymalna zakresu napięć) oraz pod obciążeniem.
     
    • Test w czasie spoczynku (wartości min i max) - na komputerze był uruchomiony Win 7 wraz z programem ESET NOD32 – pomiar dokonywany po 30 min.
    • Test pod obciążeniem (wartości min i max) – na komputerze był uruchomiony program Prime95 w trybie Large FFT oraz 3DMark Vantage pomiar był dokonywany po 30 min.
    Przed przystąpieniem do pomiarów zasilacz Silverstone ST45SF-G 2.0 został odpowiednio wygrzany (w ciągu pięciu dni poprzez intensywne granie i program OCCT).
     
    Pomiar napięcia 3,3V
    Pomiaru dokonywałem na wtyczce ATX 24pin :
     

     
    Pomiar napięcia 5 V
    Pomiaru dokonywałem na wtyczce MOLEX.
     

     
    Pomiar napięcia 12V
    Pomiaru dokonywałem na wtyczkach PCI-E 6+2pin, EPS 8-pin oraz na złączu MOLEX. Napięcie 12V na wtyczce MOLEX podczas spoczynku i obciążenia wyglądało następująco:
     

     
    Pomiaru napięcia 12V dokonywałem na pierwszej wtyczce 6+2-pin, która była podłączona do karty Sapphire Radeon R290 Tri-X 4GB. Napięcia podczas spoczynku i w czasie obciążenia wyglądały następująco:
     

     
    Ostatni pomiar był dokonany na wtyczce EPS 8-pin. Wyniki prezentuje wykres poniżej.
     

     
    Oczywiście ST45SF-G 2.0 w kwestii podawanych napięć wypada wręcz bardzo dobrze – wahania napięć są bardzo małe i naturalnie mieszczą się w normie ATX.
     
    Platforma testowa
     
    • Procesor – Intel I7-2600K,
    • Coolery CPU – NH-L9x65 ,
    • Płyta główna – Asrock H61MV-ITX,
    • Karta graficzna – Sapphire Radeon R290 Tri-X 4GB,
    • Pamięć ram – Kingston HiperX FURY 1866MHz 2 x 4GB,
    • Dysk – Corsair Force GT 128GB + WB Black 2 120GB SSD/1TB HDD,
    • Obudowa – Silverstone Raven RVZ01 ,
    • Zasilacz – SFX ST45SF-G 2.0 o mocy 450W,
    • Klawiatura i mysz – Enermax Briskie.
     
    Montaż podzespołów
     

     
    Obudowa jest mała, ale na tyle przemyślana, że w wnętrzu zmieścimy naprawdę sporo. Trzy dyski 2,5”, jeden 3,5” napęd typu slim i karty graficzne o sporej długości. Sapphire Radeon R290 Tri-X 4GB wchodzący w skład platformy testowej zmieścił się w obudowie bez problemu. Jedyne co stanowi pokaźny problem to dość mała ilość miejsce na okablowanie. Na szczęście zasilacz wyposażony jest w przewody o odpowiedniej długości co nie zmienia faktu że ułożenie okablowania w tak małej przestrzeni to po prostu problem.
     
    Testy głośności
     
    Wszystkie pomiary wykonywane były w następujących warunkach:
    • pomieszczenie zamknięte o powierzchni ok. 10 m 2,
    • poziom tła: 31,4 dBA (poziom “ciszy” panującej w pomieszczeniu pomiarowym),
    • temperatura panująca w pomieszczeniu: ok. 22 stopnie Celsjusza,
    • odległość od najbliższej ulicy: ok. 100m,
    • godziny pomiarów: 20-24,
    • odległość mikrofonu od wentylatora: 10cm,
    • pozycja wentylatora podczas pomiaru: pionowa.
    Sprzęt pomiarowy:
    • UNI-T UT351 (zakres działania: 30-130 dB),
    • długość każdego pomiaru: 30s.
     
    Mamy nadzieję, że nasza osobista skala pomoże wam odczytywać wykresy :
    • 30-36,9 dBa – Wentylatory bardzo ciche,
    • 37-39,9 dBa – „Śmigła” ciche – delikatnie słyszalne z bardzo bliska,
    • 40-42,9 dBa – Lekko słyszalne z bliska – akceptowalne,
    • 43-43,9 dBa – Wentylatory słyszalne – jeszcze akceptowalne,
    • 44-45,9 dBa – Konstrukcje wyraźnie słyszalne nawet z dalszej odległości,
    • 46-49,9 dBa – Wentylatory głośne,
    • powyżej 50dBa – „Śmigła” bardzo głośne.
     
    Jako wynik przedstawiona jest maksymalna wartość w dBA uzyskana podczas 30s testu. Warto na wstępie zaznaczyć, że czym dalsza odległość mikrofonu od wentylatora tym uzyskane wartości (dBA) będą mniejsze. Do tego trzeba zwrócić uwagę na fakt, że podczas korzystania z komputera z zamontowanymi wentylatorem nie będziemy mieli przystawnego ucha bezpośrednio do samej obudowy, więc hałas wytwarzany przez wentylatory będzie mniejszy.
     

     
    Śmigła podczas swojej pracy wytwarzają hałas na poziomie ok 43,2 dBa, więc są do zaakceptowania.
     
    Testy temperatur
     
    Testy temperatur zostały przeprowadzone w standardowej konfiguracji: z fabrycznym zestawem wentylatorów + chłodzeniem NH-L9x65, zamocowanym na CPU.
    Fabryczne wentylatory:
    • Góra: 1 x 120mm / 1500RPM.
    • Spód: 1 x 120mm / 1500RPM
    • Cooler CPU – NH-L9x65 + 1 x 2500RPM.
    W pomieszczeniu testowym panowała temperatura na poziomie 21°C
     
    Testy temperatur CPU
     
    Pierwszy test polegał na sprawdzeniu osiąganych temperatur przez procesor Intel I7 2600K przy standardowym taktowaniu (3,4GHz + Turbo).
    Ustawienia Programu OCCT podczas testów wyglądały następująco:
     
    • Minimalna temperatura odczytywana była podczas spoczynku, gdy na komputerze były przeglądane strony internetowe.
    • Maksymalna temperatura procesora i poszczególnych rdzeni odczytywana była po 30 minutowym teście w programie OCCT. Program OCCT po ukończonym teście prezentuje wyniki na wykresach. Z nich były odczytywane najwyższe temperatury dla poszczególnych rdzeni procesora.
     

     
    Testy temperatur GPU
     
    Następny test polegał na sprawdzeniu osiąganych temperatur przez kartę graficzną – Sapphire Radeon R9 290 Tri-X 4GB. Karta nie była podkręcana.
    • Minimalna temperatura była odczytywana podczas spoczynku, gdy na komputerze były przeglądane strony Internetowe.
    • Maksymalna temperatura dla GPU była odczytywana po 30 min teście w programie Heaven DX11 Benchmark 3.0, który obciążał grafikę w 100%.
     

     
    Testy temperatur Dysków HDD/SSD
     
    • Obciążenie – Test polegał na kopiowaniu folderu plików o łącznym rozmiarze około 30 GB.
    • Spoczynek – Temperatura była odczytywana podczas gdy na komputerze były przeglądanie strony Internetowe.
    Temperatury były odczytywane dzięki programowi HD Tune Pro (wersja 5.00).
     

     
    Podsumowanie
     

     
    Recenzowana przeze mnie obudowa Raven RVZ01 bez wątpienia jest bardzo udanym produktem. Wygląd jest niezwykle ciekawy (kwestia gustu), obudowa ta może stać zarówno w pionie jak i poziomie dzięki czemu jest bardziej wszechstronna. Jakość wykonania i spasowania elementów jest bardzo dobra. Kwestia wentylacji i obecnych tutaj filtrach przeciwkurzowych– tutaj też nie ma się do czego przyczepić.
     
    Obydwa wentylatory zamontowane w obudowie należą do cichych konstrukcji a ich niski profil nie zabiera dużo miejsca we wnętrzu obudowy. Z racji tego że obudowa jest niska, jesteśmy ograniczeni co do wyboru chłodzenia na CPU, aczkolwiek we wnętrzu możemy zamontować nawet kartę graficzną Sapphire Radeon R9 290 Tri-X 4GB co pozytywie wpływa na wydajność całego zestawu zmontowanego w tak małej obudowie.
     
    Z racji dość małej wielkości, pozytywnym aspektem jest to że we wnętrzu zmieścimy aż 4 dyski (3 dyski 2,5”i jeden 3,5”) i zasilacz SFX.
     
    Aspektami wymagającymi poprawy na pewno są kolorowe przewody we wnętrzu konstrukcji – co prawda na górze nie mamy okna, lecz nawet po zdjęciu panelu pozostawia to niedosyt. Z racji ograniczonej przestrzeni we wnętrzu mamy bardzo małą ilość miejsca na ułożenie okablowania – niektórym może to po prostu nie przypaść do gustu.
     
    Obudowa ta kosztuje około 400 zł, sądzę ze jest warta swojej ceny, dlatego otrzymuje ona ode mnie ocenę 4 na 5 i wyróżnienie „dobry produkt”.
     

     
    OCENA: 4/5
     
    plusy:
    • Jakość wykonania,
    • Atrakcyjna cena do prezentowanych możliwości (ok 360zł),
    • Dwa ciche wentylatory w zestawie,
    • Przewiewna konstrukcja,
    • Dużo miejsca dla kart graficznych,
    • Filtry przeciwkurzowe,
    • Akcesoria (dwa komplety gumowych stopek + uchwyt podtrzymujący GPU).
    minusy:
    • Nieco mało miejsca na ułożenie okablowania,
    • Kolorowe przewody od panelu I/0 we wnętrzu obudowy.
    • Montaż wszystkiego przy pomocy śrub,
    • Ograniczone miejsce na cooler CPU.
     
    --------------
     

     
    Osobny akapit się należy zasilaczowi Silverstone ST45SF-G 2.0. Jednostka ta jest dobrze wykonana, bez wątpienia jest także wydajna. W kwestii kultury pacy wypada dobrze ponieważ jest on cichszy od pozostałych elementów zestawu zarówno w spoczynku jak i stresie.
     
    Do podawanych napięć również ciężko się przyczepić, a i obok 3 letniej gwarancji nie sposób przejść obojętnie. Jedyne do czego można się przyczepić to to że cena za tak mały zasilacz jest bardzo wysoka , ponieważ 460zł to nie mało pieniędzy, chodź po części może być to spowodowane właśnie wysoką sprawnością potwierdzona certyfikatem 80 plus Gold.
     
    Sam zasilacz otrzymuje ode mnie ocenę 4 na 5 oraz odznaczenie „dobry produkt”.
     

     
    OCENA: 4/5
     
    plusy:
    • Jakość wykonania,
    • Kultura pracy w spoczynku i pod obciążeniem,
    • Stabilne napięcia,
    • Certyfikat 80 PLUS Gold,
    • W pełni Modularne okablowanie,
    • 3 lata gwarancji,
    • Duża liczba zabezpieczeń.
    minusy:
    • Wysoka cena
     

     
    Podziękowania dla Firmy Silverstone za wypożyczenie sprzętu do testów! Bez Waszego wsparcia ta recenzja by się nie ukazała!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...