Skocz do zawartości
  • entries
    28
  • comments
    28
  • views
    731123926

Test obudowy Silverstone Raven RVZ01 + rzut okiem na zasilacz SFX ST45SF-G o mocy 450W


rafbgo

44025025 wyświetleń

blog-0355116001446980873.jpg

Na swoim domowym warsztacie nie miałem nigdy do czynienia z obudowami w których istnieje tylko możliwość montażu płyty głównej ITX. Po części było to uzasadnione tym, że bałem się że w tak małej obudowie będę ograniczany przez małą ilość miejsca oraz o to iż temperatury podzespołów będą po prostu wysokie.

 

Jakie zdziwienie mnie nastało gdy Firma Silverstone podesłała mi na testy obudowę Raven RVZ01 wraz z zasilaczem SFX ST45SF-G o mocy 450W. Zapraszam na recenzje obudowy oraz krótki rzut okiem na bardzo malutki lecz ciekawy zasilacz. ;)

 

Opakowanie

 

blogentry-30386-0-14715200-1445686837_thumb.jpg

 

Kartonowe pudełko jest sporych rozmiarów oraz utrzymano je w czarnej kolorystyce. Na górze znajdziemy logo producenta wraz z nazwą i modelem obudowy. Na bocznych ściankach producent umieścił grafiki obudowy oraz specyfikacje techniczną produktu.

 

blogentry-30386-0-06897200-1445686855_thumb.jpg
Sama obudowa jest zabezpieczona przez czarny worek oraz styropianowe wkładki.

 

Dane techniczne:
Model: Silverstone Raven RVZ01
• Standard płyty głównej: Mini-ITX, Mini-DTX
• Wymiary (wysokość, szerokość, głębokość): 382mm x 105mm x 350mm,
• Waga: ok 3,71kg,
• Materiał wykonania: stal + plastik,
• Kolor: czarny,
• Jedna zatoka na napęd typu slim (szczelinowy),
• Jedno miejsce na dysk 3,5”,
• Trzy miejsca na dyski 2,5”.
Wentylatory:
• Góra: 1 x 120mm 1500RPM,
• Dół: 1 x 120mm 1500RPM + opcjonalnie drugi taki sam wentylator.
Przedni panel: 2 x USB 3.0, MIC x 1, Audio x1, przycisk Power i Reset,
• Sloty rozszerzeń: 2,
• Zasilacz: standardowy SFX: 160mm
• Maksymalna długość karty graficznej: 312mm,
• Maksymalna wysokość coolera CPU: 83mm,
• Gwarancja: 2 lata.

 

Wygląd zewnętrzny

 

blogentry-30386-0-90428500-1445686893_thumb.jpg

 

blogentry-30386-0-71262200-1445686904_thumb.jpg

 

Jak przystało na obudowę HTPC, recenzowany produkt jest dość małych rozmiarów – 382mm x 105mm x 350mm, i waży tylko 3,71kg. RWZ01 opiera się na stalowej konstrukcji, pomalowanej na czarny kolor, dopełnieniem całości są specjalne panele (boki + front), które wykonano z tworzywa. Sam plastik nie zbiera odcisków palców i sprawia wrażenie bardzo solidnego.

 

blogentry-30386-0-90887000-1445687062_thumb.jpg
Na froncie obudowy znajdziemy logo producenta – miłym dodatkiem jest to, że wraz w zestawie otrzymujemy także drugie logo, takie które idealnie będzie pasować gdy obudowa będzie stała w pozycji pionowej. Producent przewidział tutaj miejsce na jeden napęd optyczny typu slim, a sama szczelina na płyty wydaje się być dobrze wkomponowana. Na froncie producent umieścił również panel 0/I na którym znajdziemy tylko dwa porty USB 3.0 i złącza audio. Przyciski Power i reset wraz z diodami zostały wkomponowane nieco niżej.

 

blogentry-30386-0-90190600-1445686941_thumb.jpg

 

blogentry-30386-0-12737300-1445686955_thumb.jpg
Boczne panele są jakby przedłużeniem frontu, wyglądają bardzo charakterystycznie co nadaje obudowie ciekawego wyglądu. Można zauważyć, że znajdują się tutaj otwory wentylacyjne.

 

blogentry-30386-0-51920000-1445687002_thumb.jpg

 

Górny panel jest demontowany, znajdziemy na nim otwory wentylacyjne wraz z zamontowanym 120mm wentylatorem typu slim(15mm). Producent nie mógł zapomnieć o filtrze przeciwkurzowym. Montuje się go na magnesy co jest bardzo wygodne.

 

blogentry-30386-0-94977000-1445687012_thumb.jpg
Spód obudowy jest nie demontowany, znajdziemy tutaj otwory wentylacyjne dla zasilacza (bez filtra) i karty graficznej. Dodatkowo w tym miejscu producent zamontował również jeden wentylator typu slim, oraz dwa filtry przeciwkurzowe na magnesach. Wraz z obudową otrzymujemy dwa typy gumowych nóżek (dla pozycji pionowej i poziomej).

 

blogentry-30386-0-41265900-1445687031_thumb.jpg
Z tyłu obudowy znajdziemy miejsca wentylacyjne, dwie zaślepki na karty rozszerzeń oraz miejsce do podłączenia kabla zasilającego nasz komputer. Czas zajrzeć do wnętrza…

 

Wnętrze

 

blogentry-30386-0-64120000-1446975113_thumb.jpg

 

Po zdjęciu górnego panelu możemy zauważyć w pełni czarne wnętrze. W tak małej obudowie jesteśmy wstanie zamontować kartę graficzną długości nawet 312mm, natomiast na cooler CPU mamy tutaj tylko 83mm wolnej przestrzeni. Z racji małych rozmiarów obudowa ta pomieści tylko płyty główne typu ITX.

 

blogentry-30386-0-58841800-1446975177_thumb.jpg

 

Przewody od przedniego panelu są bardzo długie (25cm), niestety nie wszystkie są czarne, co prawda obudowa nie ma okna lecz producent w tej cenie mógłby już o to zadbać. Przewód od portów USB 3.0 jest typu wewnętrznego.

 

blogentry-30386-0-06734000-1446975200_thumb.jpg

 

Dla dysków 2,5” producent przewidział tutaj aż trzy miejsca. Jedno znajduję się na metalowym uchwycie (tuż koło miejsca dla zasilacza) natomiast dwa są o wiele lepiej widoczne ponieważ znajdują się one na plastikowym wsporniku służącym do zamontowania karty graficznej. Wszystkie dyski montujemy przy użyciu śrub.

 

blogentry-30386-0-82360800-1446975268_thumb.jpg

 

Jak już wspomniałem obudowa jest mała ale pojemna ponieważ znajdziemy tutaj również miejsce do montażu dysku 3,5”. Montujemy go na metalowym koszyku który służy do montażu zasilacza typu SFX. Sam koszyk jest demontowany (4 śruby) co ułatwia montaż w tak małym, ciasnym lecz dość pojemnym wnętrzu.Po zdjęciu elementu służącego do montażu karty graficznej możemy zauważyć drugi wentylator oraz wspomniane wcześniej przez mnie miejsce na dysk 2,5”.

 

blogentry-30386-0-06530000-1446975314_thumb.jpg

 

Aby zamontować kartę graficzną należy zdemontować pokaźną część obudowy.

 

blogentry-30386-0-43322300-1446975328_thumb.jpg

 

Odkręcamy dwie śruby na stalowej ramie konstrukcji (tuż przy śledziach) następnie cztery śruby w tylnej części plastikowego elementu ( obok loga producenta). Kolejno wyciągamy całą część obudowy, w slocie montujemy przedłużkę PCI-E, odkręcamy śledzie, władamy kartę i przekręcamy ją. Dodatkowo możemy użyć specjalnego uchwytu który podtrzymywać będzie nasza kartę (zalecane dla dość długich i ciężkich kart graficznych). Napęd typu slim montujemy przy użyciu śrub.

 

Akcesoria

 

blogentry-30386-0-39887800-1446975352_thumb.jpg

 

Wraz z obudową Silverstone Raven RVZ01 otrzymujemy:
• Instrukcje obsługi i montażu,
• Filtry przeciwkurzowe na obudowę (3 stuki),
• Śrubki potrzebne do montażu,
• Stopki do obudowy ( 4 sztuki dla pozycji pionowej + 4 stopki dla pozycji poziomej),
• Uchwyt do podtrzymania karty graficznej + gumki redukujące drgania,
• Adapter PCI-E,
• Drugie Logo Raven (poziome),
• Adapter typy Y dla dwóch wentylatorów (4-pin).

 

Wentylatory

 

Silverstone Raven RVZ01 wyposażono w dwa fabrycznie zamocowane wentylatory – warto przyjrzeć się im nieco bliżej.

 

blogentry-30386-0-48326800-1445686331_thumb.jpg

 

Obydwie konstrukcje mają one za zadanie wtłaczać zimne powietrze do wnętrza obudowy. Same konstrukcje mają następujące wymiary: 120 x 120 x 15mm i zostały wykonane z czarnego tworzywa. Wirniki posiadają dziesięć łopatek, które są połączone delikatną obwódką. Za zasilanie odpowiada 30cm czarny przewód zakończony wtyczką 3-pin. Wentylatory te potrafią pracować z maksymalną prędkością 1500RPM na minutę.

 

Zasilacz SFX ST45SF-G 2.0 o mocy 450W – rzut okiem

 

Do testów od Firmy Silverstone otrzymałem w raz z obudową do testów SFX ST45SF-G w pełni modularny model z serii o mocy 450W, który posiada certyfikat 80 PLUS GOLD.

 

Opakowanie oraz jego zawartość

 

blogentry-30386-0-47693700-1445686468_thumb.jpg

 

Zasilacz SFX ST45SF-G 2.0 do przyszłych użytkowników trafia w dość sporym czarno-pomarańczowym opakowaniu z żółtymi akcentami. Z przodu producent umieścił zdjęcie, swoje logo i nazwę serii, do której należy produkt. Dodatkowo, po małych grafikach, możemy stwierdzić, że zasilacz posiada między innymi: certyfikat sprawności 80 PLUS GOLD. Firma Siverstone na swój produkt udziela 3 lat gwarancji! – to wszystko robi pozytywne wrażenie.

 

blogentry-30386-0-31621000-1445686535_thumb.jpg
Na bokach opakowania znajdziemy tabelkę z ilością poszczególnych wtyczek oraz specyfikacje techniczną modelu.

 

blogentry-30386-0-08392300-1445686549_thumb.jpg

 

Po otwarciu opakowania zauważymy, że producent zadbał solidnie o to, aby produkt nie uszkodził się w czasie transportu – zasilacz został umieszczony we foli. Po prawej stronie znajduje się modularne okablowanie recenzowanej jednostki.

 

blogentry-30386-0-44616000-1445686567_thumb.jpg

 

Wraz z zasilaczem SFX ST45SF-G 2.0 otrzymujemy :
• Komplet okablowania modularnego,
• Instrukcję obsługi,
• Śrubki montażowe (4),
• Przewód zasilający,
• Adapter do montażu zasilacz
Specyfikacja zasilacza SFX ST45SF-G 2.0 40W:
• Moc znamieniowa: 450W.
Sprawność – pond 87%
• Zabezpieczenia: UVP, OVP, SCP, OPP, OTP i OCP,
• Wymiary (D x S x G): 125 x 100 x 63,5mm,
• Okablowanie Modularne:
o ATX12V 20 + 4-pin
o 1 x EPS12V 4 + 4-pin
o 1 x PCI-E 6+2-pin
o 1 x PCI-E 6-pin
o 3 x SATA
o 2 x MOLEX
o 1 x FDD
• Zgodność ze standardami/normami: 80PLUS GOLD, ENERGY STAR 5.0, ErP Lot 6, WEEE, RoHS
Wentylator:
• Wymiary (mm): 80 x 80 x 25mm
• Aktywna kontrola prędkości: Tak
• Gwarancja zasilacza: 3 lata.

 

Wygląd zewnętrzny oraz jakość wykonania

 

blogentry-30386-0-33108600-1445686620_thumb.jpg

 

Zasilacz ma wymiary (D x S x G): 125 x 100 x 63,5mm,. Konstrukcja została pomalowana czarną lekko chropowatą farbą, która wydaje się być odporna na drobne zarysowania.Po lewej stronie nie znajdziemy nic ciekawego, natomiast u góry znajduje się logo producenta (wytoczone).

 

blogentry-30386-0-32337700-1445686639_thumb.jpg

 

Po prawej stronie producent umieścił naklejkę z tabliczkę znamionową, logiem oraz nazwą serii do której należy recenzowany produkt. Prawie cały przód jednostki został zbudowany z siatki o kształcie plastra miodu, co ma ułatwiać uchodzenie ciepłego powietrza z wnętrza zasilacza podczas ciągłej pracy. Znajdziemy tu jeszcze wtyczkę do podłączenia kabla zasilającego (który producent dodaje wraz z urządzeniem). Na spodzie znajduje się 80mm wentylator. Został on osłonięty przez obudowę zasilacza, w której producent wykonał otwory wentylacyjne. Na jednej ze śrub znajdziemy plombę gwarancyjną – zabezpie¬cza ona wnętrze zasilacza przed rączkami ciekawskich użytkowników – jak już wspomniałem zerwanie jej skut-ku¬je utra¬tą 3-letniej gwarancji.

 

blogentry-30386-0-41749600-1445686651_thumb.jpg

 

Z tyłu zasilacza znajdziemy pięć wejść na modularne okablowanie. Wiązkę z wtyczkami PCI-E 6+2-pin podłączamy do niebieskiego 8-piowego wejścia. Pozostałe przewody z wtyczkami MOLEX, SATA oraz FDD podłączamy do wtyczek 6-pin. Złącza zasilania płyty głównej oraz CPU mają swoje osobne wejścia.

 

Na stronie oraz w instrukcji obsługi producent deklaruje sprawność zasilacza do aż 90%. Zasilacz spełnia wymogi normy 80 PLUS GOLD i dodatkowo RoHS (Restriction of Hazardous Substances), EuP (Energy using Products), a także jest zgodny ze specyfikacją ATX v2.4 oraz stanami energetycznymi procesorów Intela (Haswel).
Zasilacz posiada następujące zabezpieczenia:
• UVP
• SCP
• OPP
• OVP
• OTP
• OCP

 

Poniżej przedstawiam opisy skrótów oraz działanie poszczególnych zabezpieczeń:
• UVP (Under Voltage Protection) – zabezpieczenie przed zbyt niskim napięciem na liniach wyjściowych. W przypadku zbyt niskiego napięcia na linii, zasilacz się wyłączy.
• OCP (Over Current Protection) – zabezpieczenie nadprądowe.
• SCP (Short Circuit Protection) – zabezpieczenie przeciwzwarciowe. Aktywuje się, kiedy w obwodzie zasilacza pojawi się zwarcie.
• OPP (Over Power Protection) – zabezpiecza przed przeciążeniem całego zasilacza (nie ograniczając się do poszczególnych linii).
• OVP (Over voltage Protection) – zabezpieczenie nadnapięciowe.
• OTP (Over temperature Protection) – zabezpieczenie przed zbyt wysokimi temperaturami.

 

Przegląd okablowania i akcesoriów

 

blogentry-30386-0-78057300-1445686673_thumb.jpg

 

Zasilacz posiada w pełni modularne okablowanie, co jest bardzo istotne, ponieważ podpinamy tylko te wiązki okablowania, które są nam potrzebne w danym momencie, więc niepotrzebne przewody nie zwisają i nie przeszkadzają w cyrkulacji powietrza wewnątrz obudowy. Ułożenie oraz podpięcie tylko potrzebnych wiązek okablowania pozytywnie odbije się na temperaturze podzespołów w naszym komputerze, więc modularne okablowanie jest pozytywnym aspektem ST45SF-G 2.0 450W.

 

Wszystkie modularne przewody, zostały zabezpieczone eleganckim czarnym oplotem. Dodatkowo końcówki zostały zabezpieczone opaskami termokurczliwymi – całość wykonana została należycie dobrze.

 

blogentry-30386-0-22097000-1445686702_thumb.jpg
Do ilości poszczególnych wtyczek oraz ich długości i rozplanowania nie można się przyczepić. Znajdziemy tutaj osobne wiązki z złączami 24-pin (20 + 4-pin), EPS 4 + 4-pin.

 

Jedną modularną wiązkę z łącznie dwoma wtyczkami MOLEX i jedną FDD.

 

Trzy złącza zasilające SATA znalazły się na kolejnym modularnym przewodzie.

 

Ostatnim modularnym przewodem jest kabel, posiadający dwie wtyczki: PCI-E 6 + 2-pin oraz PCI-E 6-pin.

 

Testy

 

Pomiarów dokonywałem multimetrem cyfrowy Voltcraft VC 920, CAT IV 600V. Posiada on bardzo dużą dokładność pomiaru (0.025%), a także przetwornik wartości skutecznej Tru-eRMS. Oznacza to, że mierzy on rzeczywistą wartość skuteczną napięcia dzięki czemu pomiary są bardzo precyzyjne.
Pomiaru napięć z zasilacza dokonywałem parokrotnie w celu otrzymania jak najdokładniejszych wyników – cztery serie pomiarowe z 30 minutowymi przerwami pomiędzy nimi.

 

Seria pomiarowa polegała na odczytaniu po kolei ze wszystkich wybranych punktów napięć (wtyczek MOLEX, ATX 24pin, EPS 8-pin oraz PCi-e 6 + 2-pin) najpierw w „spoczynku”, a następnie „pod obciążeniem”. Po 30-stu minutach była rozpoczynana kolejna seria.

 

Wykresy zostały podzielone na dwie części- test w spoczynku (wartość minimalna i maksymalna zakresu napięć) oraz pod obciążeniem.

 

• Test w czasie spoczynku (wartości min i max) - na komputerze był uruchomiony Win 7 wraz z programem ESET NOD32 – pomiar dokonywany po 30 min.
• Test pod obciążeniem (wartości min i max) – na komputerze był uruchomiony program Prime95 w trybie Large FFT oraz 3DMark Vantage pomiar był dokonywany po 30 min.
Przed przystąpieniem do pomiarów zasilacz Silverstone ST45SF-G 2.0 został odpowiednio wygrzany (w ciągu pięciu dni poprzez intensywne granie i program OCCT).

 

Pomiar napięcia 3,3V
Pomiaru dokonywałem na wtyczce ATX 24pin :

 

blogentry-30386-0-89424800-1446979029.png

 

Pomiar napięcia 5 V
Pomiaru dokonywałem na wtyczce MOLEX.

 

blogentry-30386-0-11501600-1446979051.png

 

Pomiar napięcia 12V
Pomiaru dokonywałem na wtyczkach PCI-E 6+2pin, EPS 8-pin oraz na złączu MOLEX. Napięcie 12V na wtyczce MOLEX podczas spoczynku i obciążenia wyglądało następująco:

 

blogentry-30386-0-11324200-1446979104.png

 

Pomiaru napięcia 12V dokonywałem na pierwszej wtyczce 6+2-pin, która była podłączona do karty Sapphire Radeon R290 Tri-X 4GB. Napięcia podczas spoczynku i w czasie obciążenia wyglądały następująco:

 

blogentry-30386-0-00872600-1446979113.png

 

Ostatni pomiar był dokonany na wtyczce EPS 8-pin. Wyniki prezentuje wykres poniżej.

 

blogentry-30386-0-88169600-1446979184.png

 

Oczywiście ST45SF-G 2.0 w kwestii podawanych napięć wypada wręcz bardzo dobrze – wahania napięć są bardzo małe i naturalnie mieszczą się w normie ATX.

 

Platforma testowa

 

• Procesor – Intel I7-2600K,
• Coolery CPU – NH-L9x65 ,
• Płyta główna – Asrock H61MV-ITX,
• Karta graficzna – Sapphire Radeon R290 Tri-X 4GB,
• Pamięć ram – Kingston HiperX FURY 1866MHz 2 x 4GB,
• Dysk – Corsair Force GT 128GB + WB Black 2 120GB SSD/1TB HDD,
• Obudowa – Silverstone Raven RVZ01 ,
• Zasilacz – SFX ST45SF-G 2.0 o mocy 450W,
• Klawiatura i mysz – Enermax Briskie.

 

Montaż podzespołów

 

blogentry-30386-0-55016000-1446982086_thumb.jpg

 

Obudowa jest mała, ale na tyle przemyślana, że w wnętrzu zmieścimy naprawdę sporo. Trzy dyski 2,5”, jeden 3,5” napęd typu slim i karty graficzne o sporej długości. Sapphire Radeon R290 Tri-X 4GB wchodzący w skład platformy testowej zmieścił się w obudowie bez problemu. Jedyne co stanowi pokaźny problem to dość mała ilość miejsce na okablowanie. Na szczęście zasilacz wyposażony jest w przewody o odpowiedniej długości co nie zmienia faktu że ułożenie okablowania w tak małej przestrzeni to po prostu problem.

 

Testy głośności

 

Wszystkie pomiary wykonywane były w następujących warunkach:
• pomieszczenie zamknięte o powierzchni ok. 10 m 2,
• poziom tła: 31,4 dBA (poziom “ciszy” panującej w pomieszczeniu pomiarowym),
• temperatura panująca w pomieszczeniu: ok. 22 stopnie Celsjusza,
• odległość od najbliższej ulicy: ok. 100m,
• godziny pomiarów: 20-24,
• odległość mikrofonu od wentylatora: 10cm,
• pozycja wentylatora podczas pomiaru: pionowa.
Sprzęt pomiarowy:
• UNI-T UT351 (zakres działania: 30-130 dB),
• długość każdego pomiaru: 30s.

 

Mamy nadzieję, że nasza osobista skala pomoże wam odczytywać wykresy :
• 30-36,9 dBa – Wentylatory bardzo ciche,
• 37-39,9 dBa – „Śmigła” ciche – delikatnie słyszalne z bardzo bliska,
• 40-42,9 dBa – Lekko słyszalne z bliska – akceptowalne,
• 43-43,9 dBa – Wentylatory słyszalne – jeszcze akceptowalne,
• 44-45,9 dBa – Konstrukcje wyraźnie słyszalne nawet z dalszej odległości,
• 46-49,9 dBa – Wentylatory głośne,
• powyżej 50dBa – „Śmigła” bardzo głośne.

 

Jako wynik przedstawiona jest maksymalna wartość w dBA uzyskana podczas 30s testu. Warto na wstępie zaznaczyć, że czym dalsza odległość mikrofonu od wentylatora tym uzyskane wartości (dBA) będą mniejsze. Do tego trzeba zwrócić uwagę na fakt, że podczas korzystania z komputera z zamontowanymi wentylatorem nie będziemy mieli przystawnego ucha bezpośrednio do samej obudowy, więc hałas wytwarzany przez wentylatory będzie mniejszy.

 

blogentry-30386-0-41497400-1446979644.png

 

Śmigła podczas swojej pracy wytwarzają hałas na poziomie ok 43,2 dBa, więc są do zaakceptowania.

 

Testy temperatur

 

Testy temperatur zostały przeprowadzone w standardowej konfiguracji: z fabrycznym zestawem wentylatorów + chłodzeniem NH-L9x65, zamocowanym na CPU.
Fabryczne wentylatory:
• Góra: 1 x 120mm / 1500RPM.
• Spód: 1 x 120mm / 1500RPM
• Cooler CPU – NH-L9x65 + 1 x 2500RPM.
W pomieszczeniu testowym panowała temperatura na poziomie 21°C

 

Testy temperatur CPU

 

Pierwszy test polegał na sprawdzeniu osiąganych temperatur przez procesor Intel I7 2600K przy standardowym taktowaniu (3,4GHz + Turbo).
Ustawienia Programu OCCT podczas testów wyglądały następująco:

 

• Minimalna temperatura odczytywana była podczas spoczynku, gdy na komputerze były przeglądane strony internetowe.
• Maksymalna temperatura procesora i poszczególnych rdzeni odczytywana była po 30 minutowym teście w programie OCCT. Program OCCT po ukończonym teście prezentuje wyniki na wykresach. Z nich były odczytywane najwyższe temperatury dla poszczególnych rdzeni procesora.

 

blogentry-30386-0-26692000-1446980209.png

 

Testy temperatur GPU

 

Następny test polegał na sprawdzeniu osiąganych temperatur przez kartę graficzną – Sapphire Radeon R9 290 Tri-X 4GB. Karta nie była podkręcana.
• Minimalna temperatura była odczytywana podczas spoczynku, gdy na komputerze były przeglądane strony Internetowe.
• Maksymalna temperatura dla GPU była odczytywana po 30 min teście w programie Heaven DX11 Benchmark 3.0, który obciążał grafikę w 100%.

 

blogentry-30386-0-53565400-1446980217.png

 

Testy temperatur Dysków HDD/SSD

 

• Obciążenie – Test polegał na kopiowaniu folderu plików o łącznym rozmiarze około 30 GB.
• Spoczynek – Temperatura była odczytywana podczas gdy na komputerze były przeglądanie strony Internetowe.
Temperatury były odczytywane dzięki programowi HD Tune Pro (wersja 5.00).

 

blogentry-30386-0-32940400-1446980262.png

 

Podsumowanie

 

blogentry-30386-0-16656000-1445686782_thumb.jpg

 

Recenzowana przeze mnie obudowa Raven RVZ01 bez wątpienia jest bardzo udanym produktem. Wygląd jest niezwykle ciekawy (kwestia gustu), obudowa ta może stać zarówno w pionie jak i poziomie dzięki czemu jest bardziej wszechstronna. Jakość wykonania i spasowania elementów jest bardzo dobra. Kwestia wentylacji i obecnych tutaj filtrach przeciwkurzowych– tutaj też nie ma się do czego przyczepić.

 

Obydwa wentylatory zamontowane w obudowie należą do cichych konstrukcji a ich niski profil nie zabiera dużo miejsca we wnętrzu obudowy. Z racji tego że obudowa jest niska, jesteśmy ograniczeni co do wyboru chłodzenia na CPU, aczkolwiek we wnętrzu możemy zamontować nawet kartę graficzną Sapphire Radeon R9 290 Tri-X 4GB co pozytywie wpływa na wydajność całego zestawu zmontowanego w tak małej obudowie.

 

Z racji dość małej wielkości, pozytywnym aspektem jest to że we wnętrzu zmieścimy aż 4 dyski (3 dyski 2,5”i jeden 3,5”) i zasilacz SFX.

 

Aspektami wymagającymi poprawy na pewno są kolorowe przewody we wnętrzu konstrukcji – co prawda na górze nie mamy okna, lecz nawet po zdjęciu panelu pozostawia to niedosyt. Z racji ograniczonej przestrzeni we wnętrzu mamy bardzo małą ilość miejsca na ułożenie okablowania – niektórym może to po prostu nie przypaść do gustu.

 

Obudowa ta kosztuje około 400 zł, sądzę ze jest warta swojej ceny, dlatego otrzymuje ona ode mnie ocenę 4 na 5 i wyróżnienie „dobry produkt”.

 

blogentry-30386-0-34270100-1446980365.png

 

OCENA: 4/5

 

plusy:
• Jakość wykonania,
• Atrakcyjna cena do prezentowanych możliwości (ok 360zł),
• Dwa ciche wentylatory w zestawie,
• Przewiewna konstrukcja,
• Dużo miejsca dla kart graficznych,
• Filtry przeciwkurzowe,
• Akcesoria (dwa komplety gumowych stopek + uchwyt podtrzymujący GPU).
minusy:
• Nieco mało miejsca na ułożenie okablowania,
• Kolorowe przewody od panelu I/0 we wnętrzu obudowy.
• Montaż wszystkiego przy pomocy śrub,
• Ograniczone miejsce na cooler CPU.

 

--------------

 

blogentry-30386-0-87106500-1445686801_thumb.jpg

 

Osobny akapit się należy zasilaczowi Silverstone ST45SF-G 2.0. Jednostka ta jest dobrze wykonana, bez wątpienia jest także wydajna. W kwestii kultury pacy wypada dobrze ponieważ jest on cichszy od pozostałych elementów zestawu zarówno w spoczynku jak i stresie.

 

Do podawanych napięć również ciężko się przyczepić, a i obok 3 letniej gwarancji nie sposób przejść obojętnie. Jedyne do czego można się przyczepić to to że cena za tak mały zasilacz jest bardzo wysoka , ponieważ 460zł to nie mało pieniędzy, chodź po części może być to spowodowane właśnie wysoką sprawnością potwierdzona certyfikatem 80 plus Gold.

 

Sam zasilacz otrzymuje ode mnie ocenę 4 na 5 oraz odznaczenie „dobry produkt”.

 

blogentry-30386-0-34270100-1446980365.png

 

OCENA: 4/5

 

plusy:
• Jakość wykonania,
• Kultura pracy w spoczynku i pod obciążeniem,
• Stabilne napięcia,
• Certyfikat 80 PLUS Gold,
• W pełni Modularne okablowanie,
• 3 lata gwarancji,
• Duża liczba zabezpieczeń.
minusy:
• Wysoka cena

 

blogentry-30386-0-70391200-1446980441.png

 

Podziękowania dla Firmy Silverstone za wypożyczenie sprzętu do testów! Bez Waszego wsparcia ta recenzja by się nie ukazała!

0 komentarzy


Rekomendowane komentarze

Brak komentarzy do wyświetlenia

×
×
  • Dodaj nową pozycję...