Skocz do zawartości

Arthass

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    138
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

289 Wspaniały

O Arthass

  • Tytuł
    Why do we fall, Bruce?

Informacje

  • Płeć:
    Mężczyzna
  • Zainteresowania:
    〔-Bromatologia-〕〔-Suplementy Diety-〕〔-Zdrowie-〕〔-Prepper/Survival-〕〔-Filozofia-〕〔-Psychologia-〕〔-Muzyka-〕〔-Kino-〕〔-Anime-〕〔-PC-〕〔-Gry-〕

Ostatnie wizyty

11912601 wyświetleń profilu
  1. Dostąpisz zbawienia czy nie, i tak czeka Cię cierpienie, bo to fundamentalny element życia ludzkiego. Nie wiem skąd wniosek, że należy być zadowolonym z cierpienia. Można jedynie je zaakceptować lub nie, ale nie ma to znaczenia jeśli się je odczuwa. Można nadać mu znaczenia lub cierpieć bez celu (metafora piekła). Ta pierwsza propozycja leży u podstaw filozofii chrześcijańskiej. Chyba trochę mi się wykopało daleko. Szukam pewnego wpisu
  2. Nic, tak samo jak wyciąganie przesłania z kontekstu. Chcecie robić z cudzych przesłań ich karykatury, to właśnie w taki sposób wygląda dokonywanie intencjonalnej manipulacji cudzych idei. Słabe, bo świadczy o tchórzostwie intelektualnym rozmówcy. Tak jak pisałem, straw man argument czyli forma manipulacji treści. Myślę, że stać was na coś więcej.
  3. To jest kwestia indywidualnej umowy w związku - negocjacji. Jednak związek powinien starać się funkcjonować tak by adresować problemy najlepiej zoptymalizowanymi rozwiązaniami. Niekoniecznie chodzi tutaj o ortodoksyjne trzymanie się sztywnych zasad. Jeśli jakaś rola nie odpowiada stronie przeciwnej, zawsze podlega to zdrowej negocjacji. Natomiast, to jest też pewien wyznacznik dobierania się w związki - tak by partnerzy się nawzajem uzupełniali w życiu codziennym. Chcesz partnerkę wyznającą feministyczny egalitaryzm społeczny - go for it! Jeśli dobrze czujesz się w takim środowisku. Jeśli jedn
  4. Wszystko zależy od kontekstu w jakim umieści się słowa. Zdrowy związek to umiejętność podziału ról obowiązków w taki sposób, by każdy partner wnosił jakąś wartość do wspólnego życia. Rozdzielanie obowiązków na zasadzie wypełniania pojedynczych fragmentów zadań jest mało efektywne i wnosi więcej zamieszania niż pożytku. Najlepiej jeśli każdy z partnerów wyspecjalizuje się w zadaniach, które będzie wykonywał najbardziej optymalnie, co zwykle sprowadza się do problemów o charakterze kładącym nacisk na większe fizyczne obciążenie i techniczne kwestie w przypadku mężczyzn oraz kwestie "porządkowe"
  5.  

    1. Arthass

      Arthass

      Free speech right is product of human self-consciousness. If You're denying free speech then You're also denying the only thing that fundamentaly separates us from animals - the phenomenon of self-consciousness. What is self-consciousness in a nutshell? It's basically manifestation of human as individual being. If You neglect it then You're neglecting Yourself as human being and drag Yourself down to animal level.

  6. Żywność, którą można się zatruć w możliwych do spożycia ilościach: https://qr.ae/pNmNhD
  7. Pomijając marketing, certyfikaty, znaczki, marketingowe czary-mary, relatywnie zdrową żywność - czyli w formie nieprzetworzonej - można kupić w niskiej cenie. O to chodziło w moim komentarzu do cytatu, bo odnosiłem się w tym momencie do żywności nieprzetworzonej jako alternatywie junk food. Można rozdzielać włos, środki stosowane w produkcji mają znaczenie, ale nie aż tak duże jak się ludziom wydaje. Główne znaczenie ma sposób obróbki żywności, głównie sposób obróbki termicznej jaki użyjemy w kuchni. Zdrowe odżywianie to w mojej opinii w ponad 50% metody stosowane do przygotowywania żywności w
  8. Można określić różne poziomy zdrowej żywności, zawsze coś może być bardziej zdrowe, ale dla mnie takim podstawowym wyznacznikiem jest żywność nieprzetworzona pełnowartościowa tzw. "whole foods" w czym zawierają się również z mojego punktu widzenia produkty zwierzęce nieprzetworzone. Istnieją oczywiście wyjątki od reguły. Innym potencjalnym kryterium selekcji zdrowej żywności jest np. zawartość białka na 100kcal. Jeszcze innym jest gęstość odżywcza (zawartość niezbędnych mikroelementów) na 100kcal. Można jednak przyjąć, że jak coś jest nieprzetworzone to jest zdrową żywnością na bazowym pozio
  9. Eko nie jest synonimem zdrowej żywności. Może być zdrowsza, ale może być nawet bardziej szkodliwa. Eko niczego nie gwarantuje. Źle zabezpieczona (brak odpowiedniej konserwacji) żywność eko może być bogata w naturalne toksyny typu mykotoksyny (ze względu na rozwój pleśni), toksyna botulinowa, patulina, bacterie E.Coli itd. Osobiście zupełnie nie zwracam uwagi na etykietę eko/bio. Nie jest to oznaczenie przyznawane na podstawie ścisłego rygoru naukowej metodologii oceny parametrów tylko termin prawny, który co więcej podlega subiektywnie zdefiniowanym przez dany rząd kryteriom - w różnych zaką
  10. Don't ask why healthy food is so expensive. Ask why junk food is so cheap. ~Unknown Ciekawy cytat. Choć nie zgodzę się, że zdrowa żywność jest zawsze droga. Czasem wymaga jedynie więcej czasu na przygotowanie, bo sama w sobie może nie być zbyt smaczna.
  11.  

    1. Pokaż poprzednie komentarze  3 więcej
    2. Sodium

      Sodium

      Bawisz się w sofistykę. Jak dla mnie komuchy wszelkiej maści mogą się nawet zakneblować. 

    3. Presidente

      Presidente

      XD

      Czyli trudno dostrzec, że ostatnio głośny Parler, który reklamował się wolnością słowa i brakiem cenzury również banuje niechcianych użytkowników. A co do komuszków to takie radykalne feministki już dawno ogarnęły korzystanie z innych komunikatorów (przykładowo Signal), także chyba zrobiły wręcz odwrotny ruch do samozakneblowania ;) No, ale ja się nie znam w sumie :) 

    4. Arthass

      Arthass

      @Presidente Czyli prawaki nie banują ludzi o innych poglądach na prawackich platformach?

      Wyjaśnij mi proces logiczny jaki pozwolił Ci wyciągnąć takie wnioski na podstawie tej parodii. Istnieje oczywiście coś takiego jak patologiczna skrajna prawica. Każde skrajne ideologie produkują patologię i każde dobre idee można wypaczyć oraz wykorzystać dla własnych celów. Nawet religię miłości można wykorzystać jako język nienawiści i podziału społeczeństwa ;)
      Poza tym, nie podoba mi się postrzeganie świata, a szczególnie jednostki w taki szufladkowy, kolektywny sposób. Jak krytykujesz patologię skrajnej lewicy to musisz być prawakiem, prawda? Nie możesz po prostu reprezentować własnych poglądów i zdrowego rozsądku? Musisz być banerem jakiejś kolektywnej identyfikacji ideologicznej? Bo coś takiego jak jednostka posiadająca własne, unikalne przemyślenia i niekonwencjonalne poglądy postrzegania świata nie może istnieć w rzeczywistości narzuconej przez światopogląd skrajnej lewicy ;)

      Warto też zauważyć, że to właśnie skrajne spektrum poglądów politycznych produkuje reakcję w postaci tworzenia się środowisk oporu społecznego równie skrajnych przeciwstawnych poglądów. Akcja wywołuje reakcję. Im bardziej skrajne naciski społeczne wiodącej siły politycznej, tym większy w konsekwencji opór pod postacią tworzenia się skrajnych opozycji społecznych. Sami sobie tworzymy śmiertelnych wrogów, jeśli nie respektujemy prawa i warunków pozwalających do życia każdego człowieka według jego własnego systemu wartości. Wiemy jedno: fundamenty naszej obecnej cywilizacji zostały zbudowane na podstawowych, niezbywalnych prawach jednostki. Ktokolwiek, kto zaczyna majstrować przy tych prawach, zaczyna grzebać przy fundamentach cywilizacji, co grozi zawaleniem całego konstruktu społeczego i czego skutki mogą być tragiczne. Tak tragiczne jak już to raz pokazała historia rewolucji komunistycznej. I nadal są chętni do przeprowadzania tego eksperymentu społecznego, który może zakończyć się kolejnym masowym ludobójstwem.

  12. W przeszłości, choćby w Cesarstwie Rzymskim stosowano właśnie taką karę dla polityków, którzy swoimi ustawami przyczynili się do osłabienia państwa i pogorszenia życia obywateli - obserwowano efekty ustaw nawet po kilku latach. Karą było wygnanie lub śmierć, jeśli wyrządzona szkoda była duża. Ciekawe, czy przygłupki garnęłyby się do polityki, gdyby nadal obowiązywała taka zasada.
  13. Ostatnio bardzo często w dyskusjach z ateistami dochodzimy do momentu, w którym ujawniają swoje nihilistyczne poglądy na temat obiektywnej prawdy o rzeczywistości - kiedy debata zatrzymuje się na ścianie, której nie potrafią pokonać innymi argumentami. Pominę dyskusję na temat spójności wyznawania jednocześnie postawy nihilistycznej oraz posiadania innych motywacji, które nie trzymają się kupy, bo tego typu dysonans poznawczy to inny temat dokopywania się do tego co realnie leży na dnie ich systemu wartości. Dlaczego natomiast wiara w nihilistyczną naturę rzeczywistości jest wygodna i kusząca
×
×
  • Dodaj nową pozycję...