Skocz do zawartości

Leminairre

Ekspert
  • Liczba zawartości

    1813
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

478 Wspaniały

3 obserwujących

O Leminairre

  • Tytuł
    Idest Melancholia

Informacje

  • Płeć:
    Nie podaję

Ostatnie wizyty

34963866 wyświetleń profilu
  1. Zależy od budżetu oczywiście. W przypadku klawiatury na gumowych kopułach, zwanej też potocznie "membranową", najistotniejsze jest to, ile klawiszy można wcisnąć, jeżeli dzieciaki będą korzystać z komputera we dwóch, to pomimo deklarowanych 19 może być tak, że zarejestrowanych zostanie tylko kilka. Prawie 200zł za klawiaturę na parciejącym z czasem gównolicie, to niezły dowcip. Kwota 200zł+ to już terytorium klawiatur mechanicznych, dobrych klawiatur mechanicznych. @texwit Klawiatura jest zdecydowanie mniej istotna od myszy, podane wypusty Ge
  2. Trudno nazwać to problemem, w przypadku myszy, każdy tani model produkowany na licencji, ma zdecydowanie większe opóźnienie w kliku, niż czołowi producenci. Jestem niemal pewien, że nie będzie to uporczywe, szczególnie dla casuala. Nie wiem jakim formatem jesteś zainteresowany, ale prym w tanich, bezprzewodowych mechanikach wiodą układy 60% - bez numpada, sekcji ze strzałkami oraz rzędu "F". Przykładowa klawiatura, Royal Kludge RK61 jawi się naprawdę nieźle - 2.4Ghz, PBT i znośna jakość wykonania.
  3. W obrębie jednego pomieszczenia, nie powinno być żadnego problemu. Nie wiem natomiast, jak wygląda to w przypadku najtańszych klawiatur Wireless do kwoty 300zł, wnikliwych testów wypustów np. Kruxa badających opóźnienie, chyba nie ma. DreamKey jest na kablu.
  4. Wycierające się klawisze ABS o niestandardowym układzie, jednokolorowe diody DIP i kiepskie stabilizatory - ta klawiatura już przestała być istotna na rynku. @jimix W przypadku Bluetootha, tak. Łączność 2.4Ghz za to, powinna być stabilna. Biorąc jakość na tapet, DreamKey TKL na przełącznikach Kailh Box jest bardzo solidną propozycją i prezentuje już zupełnie wystarczający poziom.
  5. Żadna z wymienionych. Lista z rekomendacjami <- tutaj poszukaj czegoś dla małych dłoni. Za ~250zł macie Genesis Zircon X, bezprzewodowa z kształtem identycznym co Viper Mini. Ewentualnie, Cooler Master MM731 w Morelach, również bezprzewodowa, obecnie jest na promce za 229zł.
  6. Przepatrz listę -> Docs No i dodaj długość dłoni + chwyt. Do kwoty 300zł, masz świetnego Zircona X, który jest bezprzewodowym Viperem Mini: > https://www.test-gear.pl/testy-i-recenzje/myszki/genesis-zircon-x/ Mysz dla chwytu claw-grip i raczej średnich dłoni. Dla chwytu palm-grip, jest obecnie MM731 w Morelach za 229zł. Świetna mysz pod względem trwałości, ale jakość wykonania jest bardzo przeciętna i wiele zależy od konkretnego egzemplarza. Prime Mini Wireless, to nie jest udany model. Steelseries dalej uparcie implementuje P
  7. Patrząc na to jak często przejawia się 11 generacja na promocjach, to naprawdę tanio możesz zebrać do kupy budżetową podstawkę. Do casualowego gamingu, nie miałbym przepychu w stronę 12 generacji, na pewno nie przy takiej karcie jak RTX3060/RTX3060Ti. Fajnie jest patrzeć na słupki, ale w realnym zastosowaniu IMHO nie zauważysz za bardzo różnicy pomiędzy i5-11400F a i5-12400F, nie w wymagających tytułach. Upolowałbym coś za ~1300zł wraz z pamięciami i MOBO, a zaoszczędzony papier przerzucił na RTX3060Ti, przeskok jest jednak zauważalny pomiędzy Ti a podstawową wersją, bard
  8. W ME jest obecnie i5-11400F za 600zł. Ten cepek wraz z budżetową B560M to głos rozsądku, podkreślając to wszystko GPU które wymieniłeś. 80 stopni to jest nic dla sekcji, szczególnie w takich warunkach w jakich została przetestowana. Za <1000zł masz zupełnie wystarczającą podstawkę i dopłata do i5-12400F 5 stówek nie jawi się już tak lukratywnie. W każdym razie, pamięci tutaj będą ograniczały wydajność w niektórych tytułach, sam posiadam te kości i 2933Mhz to już był ich peak, gdy w nich dłubałem.
  9. Zapytałbym, bądź przeszukał najsampierw Reddita, od dawna nie śledzę już tego środowiska. Tyle co mogę Ci powiedzieć, to to, że jakościowo są niezbyt niekonkurencyjne w "entry" - ot, mocno budżetowe konstrukcje, a finalna cena wraz z przełącznikami będzie wyższa. Wszelakie budżetowe "keycapsy" z Alie za ~80zł powinny być dostateczne, zarzucić im można głównie luźne tuleje - duża tolerancja odlewów. Podlinkowane powinny być w porządku, pamiętaj jednak, że są o profilu Cherry, nieco niższym niż standardowy OEM.
  10. DreamKey TKL na prześwietnych Kailh "BOX". > https://www.test-gear.pl/testy-i-recenzje/klawiatury/dream-machines-dreamkey/ Odpowiednik wszelakich konstrukcji z tej samej półki co klawiatury Durgod, ale dostępny od ręki. Grubaśne PBT, odpinany kabel USB-C, PCB którego nie powstydziłoby się nawet Ducky (stuff test-geara macał paluchy) i dobra jakość. Jedyną drobnostką może być przesmarowanie stabilizatorów własnoręcznie, gdyby nie pracowały gładko. Ehe, szkoda że dostępne wersje przełączników którymi jest zainteresowany autor, są tylko i wyłącznie pr
  11. Tak. Naprawdę o to trudno. Na naszym rynku przejawiały się klawiatury Havit, MSI Vigor GK50, Modecom Volcano Blade - wszystkie są bardzo poprawnej jakości, ale nie usprawiedliwia to jakkolwiek dopłaty do low-profile Logitecha, które w odniesieniu do wymienionych nie są znacznym usprawnieniem.
  12. Bazinga. Przełączniki dla Logitecha produkuje właśnie Kailh, wersja low-profile oparta jest o fenomenalne przełączniki Kailh Choc, ale już Logitech GX są pochodną bardzo budżetowej serii PG1511, która była odpowiedzią na przełączniki Cherry ale w niższym segmencie. Logitech Romer-G, to natomiast produkcja Omrona. Sam Kailh absolutnie nie jest już średniakiem, produkuje lepsze pod niemal każdym względem przełączniki "BOX" od czegokolwiek co ma do zaoferowania Cherry. Jest również podwykonawcą mnogiej ilości aftermarketowych switchy. Klawiatury Logitecha, mają p
  13. Nie ma, mysz jest wykonana w pełni z jednego materiału (plastik ABS), przejawem zużycia powinny być tylko przetarcia i odbarwienia. Jak zaznaczone jest w opisie, mikro-przełączniki optyczne są świetnym krokiem w stronę wydłużonej żywotności, w wydaniu Roccata mogą jednak odpychać "feelingiem". Ogólna jakość jest na bardzo dobrym poziomie, ślizgacze absolutnie nie wymagają wymiany, a giętki kabel jest standardowej "elastyczności" dla tego typu pokrycia. Martwić może tylko enkoder TTC, który winien pracować poprawnie przynajmniej parę lat, nie jest tak trwały, jak enkodery F-Switc
  14. Roccat Kone Pro Wireless, Logitech G Pro X Superlight, Pulsar Xlite Wireless, Cooler Master MM731. Pod względem żywotności, MM731 > Xlite > Kone Pro Wireless > G Pro X Superlight. MM731 oraz Pulsar, mają bardzo trwałe komponenty, MM731 jest bez wątpienia najtrwalszą, bezprzewodową myszą ze względu na zastosowane optyczne mikro-przełączniki i rolkę. Pulsar to trwały mariaż enkodera F-Switch oraz mikro-przełączników Kailh GM 8.0, drażnić mogą natomiast bardzo budżetowe przyciski boczne, o kiepskim "feelingu". Roccat ma optyczne mikro-przełączniki, jednak ich rolki wciąż
  15. Absolutnie nie, pierwszym ich problemem jest sensor. Corsair Sabre Pro, jest opcją czysto budżetową - często, wręcz cyklicznie pojawia się na promkach w cenie ~100zł i wtedy jest to naprawdę godna kupna mysz. Zastąpiła również Deathaddera V2, nie bardzo widzę sens dopłaty do Razera. Coś podobnego do Rivala 600 - Cooler Master MM731. Fantastyczne wnętrze pod względem trwałości, optyczna rolka wraz z optycznymi, głównymi mikro-przełącznikami - bezkonkurencyjne w kategorii myszy bezprzewodowych. Koślawa kontrola jakości, Cooler Master w tym aspekcie, to wcią
×
×
  • Dodaj nową pozycję...