Skocz do zawartości

maxxam97

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    249
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez maxxam97

  1. Z ciekawości, co kupiłeś i jak Ci się sprawdza?
  2. maxxam97

    I co robić w życiu...?

    I szczęście. Poprawa była na zasadzie, że było kilka wyznaczonych osób do poprawiania. W tym między innymi ja. Tak, dostałem swoją kartkę
  3. maxxam97

    I co robić w życiu...?

    Angielski mam teraz B2. I owszem, wiem, że jest bardzo bardzo ważny.
  4. maxxam97

    I co robić w życiu...?

    Jutro test z etyki. Boże, większego gówna w życiu nie widziałem. Serio. PS. wielokrotny wybór
  5. maxxam97

    I co robić w życiu...?

    o.O Ok, z tym się raczej nie zgodzę. Nawet będąc w liceum to straszyli nas URz'tem. Już każdy lepiej wypowiadał sie o tej politechnice.
  6. maxxam97

    I co robić w życiu...?

    Miałem 75 % z rozszerzonej matmy, 70 % z rozszerzonej fizyki, 70 % rozszerzony angielski, 100 % mat podstawowa i 98% podstawowy angielski. Wiadomo, mało nie jest, ale słyszałem, ze faktycznie te progi się na tym wydziale sprawdzają. Że niektórzy na przykład szli z 900 punktami i się nie dostawali... Natomiast mój znajomy miał 650 punktów i dostał się na kierunek od 800 punktów. Z tym, że to budownictwo.
  7. maxxam97

    I co robić w życiu...?

    Tylko teraz pytanie co w końcu tam studiować? http://www.agh.edu.pl/rekrutacja/informacje-podstawowe/progi-punktowe/progi-punktowe-studia-stacjonarne-pierwszego-stopnia/ Tu są progi. Ja miałem 860 punktów więc niestety na informatykę na głównym bym sie nie dostał. Chyba. Ale no większość kierunków stoi przede mną otworem. Co sądzisz?
  8. maxxam97

    I co robić w życiu...?

    Ale ja cały czas nie mówię o fakcie nie chodzenia na studia tylko wyboru miedzy lżejszymi studiami na AGH na kierunku licencjackim oraz poświęcenie się programowaniu na własną rękę. Oraz druga możliwość- zwykłe studia inżynierskie na informatyce oraz mniej czasu na życie i programowanie samodzielne.
  9. maxxam97

    I co robić w życiu...?

    Niby wszystko fajnie, wiem co chce robić, matma i fizyka mi zbrzydła pomimo tego, ze zawsze byłem scislowcem... Boje się tylko tego, ze za kilka lat usłyszę, ze „buahahhaha, informatyk humanista? Panie, to idź Pan dzieci w przedszkolu uczyc, a nie za poważny zawód się bierzesz"
  10. maxxam97

    I co robić w życiu...?

    IT ogarniam, a IS? Wybacz, ale jak na razie kojarzy to mi się jedynie z serią radzieckich czołgów. Ogólnie jeżeli o to chodzi to chciałbym być programistą. Albo inaczej, chciałbym robić coś takiego z komputerem, co by działało i faktycznie przydawało się ludziom. Czyli przykładowo programy, strony internetowe, aplikacje... Przykładowo teraaz bawię się w Android Studio i bardzo mi się to podoba. Z tym, że pewnie na żadnych studiach nie będą mnie o tym uczyć.
  11. maxxam97

    I co robić w życiu...?

    Hmm, a licencjat to też wykształcenie wyższe? Jest coś takiego jak Informatyka w Społeczeństwie. I to jest na wydziale... ekhem... HUMANISTYCZNYM. Nigdy w życiu bym nie powiedział, że miałbym być humanistą, ale z tego co patrzę tam po przedmiotach to są przedmioty w stylu "Grafika komputerowa" czy "Twórcze myślenie". Rozmawiałem z jedną dziewczyną stamtąd która jest jeszcze na informatyce na wydziale przemysłowym to mówi, że jak idzie na humanistyczny to czuje się jak na wakacjach. Tylko pytanie, pomimo tego, że i tak nie spojrzą nawet pewnie na dyplom, czy czasem "licencjat" nie brzm
  12. maxxam97

    I co robić w życiu...?

    "poproszą" czy "nie poproszą"? Chodzi mi o to, że lepiej wygląda i brzmi "Informatyka na wydziale Informatyki i Elektroniki" niż "Informatyka na Wydziale Humanistycznym".
  13. maxxam97

    I co robić w życiu...?

    Wiem właśnie, że to może być bardzo niebezpieczne. Musiałbym sobie znaleźć jakieś zajęcie. Chociażby właśnie programowanie i spróbować poświęcać kilka godzin dziennie na to. Tak żeby cały czas mieć myśl, że jest jakaś praca, coś co trzeba zrobić danego dnia i że nie będę spał do południa, a później nocki zarywał na jeżdżeniu czołgiem i karaniu noobów. Swoją drogą, jako ciekawostkę powiem Wam, że mam kuzyna. Nie dostał się na medycynę, bo zabrakło mi kilku/ kilkunastu punktów. Stwierdził, że powtórzy maturę. Myślałem, że skończy się jak zwykle, że zacznie się uczyć tydzień przed. A tu pros
  14. maxxam97

    I co robić w życiu...?

    Własnie tak myślałem. Jakby nie patrzeć zawsze mogę mówić "Informatyka stosowana na AGH w Krakowie". Nikt nie musi wiedzieć, że to było na wydziale metali XD Zastanawiam się więc teraz czy jest sens kończyć ten rok w ogóle. Bo prawdę mówiąc tam i tak będę pewnie musiał iść znowu na pierwszy rok (co nie jest dla mnie problemem. Przecież wiele osób jest po technikach itd)... Miałbym co prawda prawie rok wolnego (styczeń-październik) ale musiałbym oddać tysiąc złotych ze stypendium.
  15. maxxam97

    I co robić w życiu...?

    W sumie moi koledzy właśnie z informatyki z 2 czy 3-go roku ciągle mówią coś w stylu "A po co Ci ten Kraków. To samo co w Rzeszowie tylko trudniej" stąd ogólnie pomysł żeby tutaj napisać i spytać. Hmm, w takim razie co sądzisz, żeby teraz robić? Gdzie ewentualnie później iść? Liczy się tylko to, żeby być na miejscu w Krakowie? Czy również to jakie bym robił studia? Bo prawdopodobnie na Wydział Informatyki, Elektroniki i Telekomunikacji się nie dostanę. Wedle progów tam jest 912 punktów (ja miałem ~860). Jednak co prawda mój znajomy miał 650 a dostał się na budownictwo (próg 800). Oczywiś
  16. maxxam97

    I co robić w życiu...?

    Wiesz, jak teraz o tym pomyślę to bardzo, bardzo możliwe. Wolnych piątków niestety nie mam. Wcisnęli mi wtedy laboratoria z fizyki, które trwają półtora godziny. Jednak żeby się ogarnąć, dojechać, posiedzieć tam, wrócić itd to i tak schodzi mi pół dnia. U nas w Rzeszowie dość często mówi się jakie to Asseco nie jest wspaniałe. Faktycznie, słyszałem, że nieźle tam zarabiają, ale nie zwykli pracownicy (oczywiście mowa tu o programistach, a nie sprzątaczkach) tylko dyrektorzy itd. Stąd właśnie cały czas po mojej głowie chodzi myśl- czy Kraków faktycznie ma lepsze perspektywy n
  17. maxxam97

    I co robić w życiu...?

    Zależy teraz jeszcze jak wielką zwracają uwagę na ten przedmiot. Przykładowo z ekonomii mam już 3.0 bo byłem na jakimś tam spotkaniu z podróżnikiem, które organizował wykładowca, a chciał zrobić sztuczny tłum. Natomiast na przykład taka ergonomia. Widziałem egzaminy z poprzednich lat i pojawiają się pytania "Jak daleko od krawędzi stołu powinien być klawisz A na klawiaturze". Z resztą, o ironio, mówimy o ergonomii i wygodzie, a siedzimy na twardych ławach, które mają po kilkadziesiąt lat, ponieważ ta sala jest najstarszą salą z całego PRz. I my tu mówimy o "komforcie pracy" I żeby było śmie
  18. maxxam97

    I co robić w życiu...?

    @@dodo, dobrze wiem, żę tak wygląda dorosłość, co nie zmienia faktu, że wygląda na to, że na innych uczelniach jest o wiele łatwiej. Tym bardziej, że jakbym mieszkał bliżej to na te 2 godziny wracałbym na mieszkanie.
  19. Witam, wiadomo, nikt nie podejmie decyzji za mnie, ale chciałbym się dowiedzieć co byście zrobili na moim miejscu. *UWAGA, Ściana tekstu* Sytuacja wygląda następująco. Jestem z okolic Rzeszowa (~16 km do Politechniki). Nie jest to dużo, ale również nie mało. Idę na autobus 10 minut, 20-30 minut do centrum, z centrum MPK ~10 minut, pieszo z przystanku ~5 minut. Razem daje to 45 minut w jedną stronę, w optymistycznej wersji, że nigdzie nie czekam na żaden autobus i nie ma wielkich korków. Od października tego roku (czyli stosunkowo krótko) studiuję informatykę na PRz. Miałem
  20. Ee no to luzik dam wtedy znać. A taka zmiana wentylatora plus wyczyszczenie zasilacza jest możliwa do zrobienia samodzielnie w domu? czy to jakaś wyższa technika?
  21. OCZ Fatal1ty 550W. W sumie zmiana wentylatora również by pomogła. Nie musiałbym patrzeć na ten czerwony wiatraczek...
  22. Hmm, rozumiem. Co do podkręcania, gdybym chciał podkręcać na tym OCZcie to mógłby być problem? Czy dałby rade? Dodatkowo od pewnego czasu on dość dziwnie stuka. Ale to chyba łożysko w wentylatorze w zasilaczu, więc coś czuję, że najwyższa pora zmienić zasilacz?
  23. Niestety, XFX będę musiał sobie podarować. Zwyczajnie mnie nie stać. Tak, wiem, że to jest tylko kilkadziesiąt zł, ale niestety nie mam jak dołożyć. Więc pytanie, czy ten Vero też spełni swoje zadanie. @Edit, tak wiem, że wtedy napisałem 250 góra, ale zobaczyłem, że ta "góra" jest jednak zbyt wysoka. 200 zł to wszystko co mogę dać na zasilacz.
  24. W sumie to trochę różnica w cenie bo akurat jest promocja na tego SPC Vero L1 z tym, że 600W. Mogę nówkę z x-komu wyrwać za 160 zł bodajże.
  25. Witam, zmieniam starego OCZ 550W, który ma słabą linię 12V i irytujące czerwone światełko wręcz kopiące po oczach w nocy na coś innego. Specyfikacja: i5 6400, na razie na standardowym taktowaniu, ale później będę podkręcał przez BCLK MSI M5 Z170 GTX 970 od EVGA 1 HDD, 1 SSD 3 wentylatory + kontroler Napęd DVD Mam obudowę X70W z piwnicą więc niekoniecznie musi być modularny. Ważne by był w miarę cichy. Tak by w połączeniu z półpasywną kartą graficzną wszystko było cichutko. Myślałem nad SilentiumPC Vero L1 500W. http://www.x-kom.pl/p/204689-zasilacz-do-komputera-silentiump
×
×
  • Dodaj nową pozycję...