Skocz do zawartości


Uwaga, ta strona używa Cookies
Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.
Dowiedz się więcej    
Akceptuję

maxxam97

Rejestracja: 13 mar 2016
OFFLINE Ostatnio: dziś, 18:43
*----

Moje posty

W temacie: Spadki FPSów w CSGO na odpowiednim sprzęcie

24 październik 2018 - 19:41

Wiesz, to są dość konkretne przycięcia. Spróbuję może zrobić jutro albo dzisiaj filmik z tego. Mam kamerę 60fpsów więc a nuż się uda ładnie to odzwierciedlić. Tak, przystawię kamerę do ekranu :D

 

Nie nie. Nic nie działa w tle. No chyba, że dwie- trzy karty chrome'a. No chyba, że czegoś nie widzę. Moja mama użytkowała mój komputer przez około miesiąc. Nie wiem jak to robi, ale zawsze coś pobierze czego nie trzeba.

 

Nie nie. Akurat nie myślałem tutaj o Happy Haloween tylko o tej konkretnej zmianie menu. To gdzie belka pojawiła się po lewej stronie, a na wstępie dostajemy postać antyterrorysty z bronią. Po tej aktualizacji zaczęły się problemy z wydajnością. 

 

Ustawienia mam na low. Jedynie rozdzielczość 1080p. 


W temacie: Dodatkowe miejsce na dysku- 1TB- Zewnętrzny vs Wewnętrzny

06 maj 2018 - 15:21

yhm jak masz 3 wolne dyski do testów, to rób oczywiście (tylko coś tam zapisuj dla testu aby puste nie były). Próbuj z tym tworem RAID 0 + RAID 1, jak i całymi dyskami w RAID 1 lub 0. 
 

Trzech dysków wolnych nie mam, tylko jeden.

Miałem zamiar zrobić tak:

2x EZEX spięte są w RAID 0 + RAID 1

Inny dysk z normalnym windowsem

Dysk SSD z aktualnym windowsem.

 

Odpinam SSD. Bootuje drugiego windowsa i patrzę co się stanie- czy w ogóle będzie widać te dyski.

To samo powtórzę w momencie gdy będzie tylko RAID 0, tylko RAID 1 oraz kontrolnie w momencie gdy nie będzie żadnej macierzy.

Myślisz, że jest jakaś możliwość, żebym coś zepsuł? Czy nic nie powinno się stać, a w przypadku gdyby okazało się, że jednak nie widzi dysków wystarczy odpalić system z SSD i wszystko będzie hulało?


W temacie: Dodatkowe miejsce na dysku- 1TB- Zewnętrzny vs Wewnętrzny

06 maj 2018 - 13:03

 jestem w 100% pewien, że uda się odzyskać dane z partycji RAID 1 (sam to robiłem), za pomocą programów do odzyskiwania danych

Mówimy teraz o momencie gdy padnie dysk SSD (systemowy) czy jeden z HDD? 

 

musisz mieć mocny PC aby to działało sprawnie, sam długi czas jechałem windows + VM z ubuntu. Jest trochę kłopotu przy zaawansowanym mapowaniu urządzeń peryferyjnych z tego co zauważyłem, np podpięcie pada od xbox-a. 
 

Mi raczej linux jest potrzebny do programowania. Poprzedni semestr pisaliśmy pod ASSemblerem (tak, te wielkie litery nie są przypadkowe) więc używałem VirtualBoxa żeby sobie odpalać ubuntu.

Nie ukrywam też że po prostu chciałem się nauczyć tego systemu. Linux dla mnie zawsze był czarną magią więc trzeba to zmienić. 

Jednak jeżeli nie ma jakiś dużych problemów to sądzę, że zostanę przy VM. 

Co do specyfikacji: 16GB RAM DDR4, I5 6400, GTX970 4GB, MSI M5 Z170A

 

w teorii tak, nie wiem czy z automatu czy nie, bo nie testowałem, ale po to się robi wolniejsze softwarowe macierze... Oraz nie wiem czy nie ma problemów przy takich tworach jak RAID 0 + RAID 1. Jak masz jeden RAID na całej powierzchni HDD, to nie powinno być problemów (przeszukaj internet), zwykle "w miarę prosto" da się je odzyskać o ile same dyski są całe i nic nie zostało na nich nadpisane.  Co do odzyskania macierzy, sam bym zaczął od Windowsa, później pewnie programy do odzyskiwania macierzy oczywiście "skrakowane". 
 

Mógłbym to jakoś sprawdzić?

Swoje obawy kiedyś miałem właśnie w oparciu o Windows10PE. 

Myślałem, że w przypadku formatu systemu (SSD) partycje RAID0/ RAID1 (HDD) po prostu znikną bo informacja o tym, że to jest macierz zapisana jest właśnie na partycji systemowej (wskazywałby na to windows10PE- odpalając go z pendrive'a i przy podłączonym SSD => dyski RAID widoczne. Gdy odepnę SSD => dyski RAID niewidoczne).

Mam jeszcze jeden starszy dysk HDD (1TB).

Odepnę SSD, zainstaluję na tamtym HDD Windowsa i zobaczę co sie stanie. Czy znajdzie wtedy partycje RAID0/1 czy nie. 

 

No ja takim obtymistą nie jestem, używam innego sprzętu niż ty. W moim przypadku macierze wracają w każdym wypadku. Ale mam tak sprzęt ogarnięty że nic nie ma prawa zniknąć. Nawet jak po pi**kach jestem.
 

No właśnie też chciałbym się tam zabezpieczyć. Kiedyś straciłem 500GB zdjęć, filmików itd. Seagate Baracuda 7200.11 odmówił posłuszeństwa. Myślałem, że to może firmware ale podobno coś z głowicą się stało :/ Za odzyskanie danych zażyczyli sobie 3k. Trochę za dużo jak na mój aktualny budżet. Włożyłem go w drewnianą skrzynkę i obiecałem sobie zrobić to za kilka/kilkanaście lat. Taka pamiątka z dzieciństwa. 

 

Ja mam MacOS, linuchy w róznych wersjach i nawet windowsy. Wszystko mogę odpalać jak mi się podoba. Minus duuużżżo ramu i słaba opcja dla grafiki. Ale do moich potrzeb daje radę. Możesz zawsze sprubować, darmo dają. VMware player lub VirtualBox. Startują pod windowsem.   
 

Linux to czarna magia dla mnie, natomiast MacOS to już jakaś tajemna księga satanistycznych rytuałów pisanych cyrlicą- kompletnie nie wiem z czym się to je. 

Stąd też chciałbym się go nauczyć. Widziałem gdzieś na necie, że na VM można mieć też MacOS. Działa to czy lepiej od razu dać sobie spokój?


W temacie: Dodatkowe miejsce na dysku- 1TB- Zewnętrzny vs Wewnętrzny

06 maj 2018 - 11:55

Nie wiem czy dobrze rozumuję, ale wnioskuję że wykonałeś Raid w menadżerku dysków pod windowsem. W takim wypadku wysyp systemu oznacza wysyp macierzy.

Głównie właśnie chciałem spytać o ten wysyp macierzy. 

 

 

... jeżeli na przykład dysk A i B połączone są w RAID0 po 50GB, po 200 GB w RAID1, a pozostałe nie są połączone w ogóle to gdy winda padnie to mogę stracić dane z...

a) RAID0

b) RAID1 + RAID0

c) wszystkiego

 

Pytałem już o to wcześniej i uzyskałem taką odpowiedź:

 

 

Jak system na SSD to nie ma problemu, problem jest jak masz OS na  tym samym HDD, przynajmniej jak się OS zepsuje, bo póki jest ok, to będzie ok.   

 

Nie wiem czy ją się wzajemnie zrozumieliśmy. 

Aktualnie mam na początku dysku po 50GB spięte w ten menadżerowy (systemowy) RAID0, później jest po 200GB spięte w systemowy RAID1. Reszta miejsca to partycje proste. 

W teorii jest tak, że jeżeli padnie mi jeden dysk HDD to tracę wszystkie pliki z niego, macierz RAID0 się niszczy, natomiast te najważniejsze informacje za pomocą RAID1 nadal zostają na drugim dysku.

A co w przypadku gdy padnie mi dysk systemowy? RAID0 na pewno się rozwali. A pozostałe partycje tj. RAID1 oraz zwykłe?

 

Chciałem sprawdzić tę teorie stosując windows 10PE i rozłączając/podłączając dysk systemowy. 

Niestety, wnioski są marne bo na samym końcu wyszło mi, że "rozpinając każdy z RAIDów systemowych- czyli sprawiając, że na dyskach były tylko i wyłącznie partycje proste lub miejsce niewykorzystane system nie widział żadnego dysku, a w diskparcie oznaczył je sobie jako foreign".

 

 

 

Ja bym podzielił na początku dysk tak w diskparcie aby na końcu zostało 30-40GB nieprzydzielone dla Linuxa. Już dawno nie robiłem takich kombinacji od kiedy używam VMware do wirtualizacji. Nie wiem do końca jak zachowa się Grub, czy przypadkiem nie skopie windowsa. 

 

Czyli uważasz, że lepiej VM niż instalować osobny system? Są jakieś argumenty za i przeciw VMkom? Jakieś ważne funkcje, które nie działają na VM?

 

 

 

Oraz jak masz wypaloną płytkę z np. parted magic, to ci Secure Erase nawet 2 minut nie zajmie.  Ogólnie poprawia zapis, że wraca do nowości

Płyty wypalonej nie mam, ale dzisiaj niedziela handlowa to akurat gdzieś podejdę, kupię i wypalę  :D

 

 

 

nawet jak są na macieży RAID 0, powinno je rozpoznać bez problemu i zaimportować, po to się robi softwarowe raid-y z poziomu windowsa,  

 

Wait, what? Czyli formatując dysk C (SSD) i wgrywając innego windowsa ( 7 -> 10)  systemowa macierz RAID0 i RAID1 utworzona na dyskach HDD powinna zostać poprawnie zaimportowana i działać bez żadnych problemów?


W temacie: Dodatkowe miejsce na dysku- 1TB- Zewnętrzny vs Wewnętrzny

06 maj 2018 - 00:32

Cześć Panowie ponownie :D

@paprykarz,@kokosnh, dziękuję Wam za dotychczasowe posty i naprawdę masę wiedzy na temat dysków. Plusiki lecą :D

 

Tymczasem...

Ostatnim razem gdy pisałem tutaj posta musiałem na szybko postawić system.

Nie zrobiłem żadnego secure erase (teraz mam zamiar to zrobić jeżeli będzie taka konieczność i coś to da :D ).

Teraz wygląda tak

Spoiler

Zainstalowałem Windowsa 7 SP1. Ahh! Ten piękny windows. Aczkolwiek martwi mnie to, że przykładowo w Fortnite obraz zaczął mi dosłownie klatkować.

Mam napisane, że jest 60 fpsów (ustawiłem stabilne 60) natomiast na ekranie dosłownie widzę przycięcia. Jakbym grał na laptopie znajomego który ma 30-40. Jedno jest pewne. Wbrew temu co jest napisane na liczniku z gry to 60 fpsów na pewno nie ma.

Myślałem, że może to wina aktualizacji gry (aktualizacja wyszła w momencie zmiany systemu więc nie wiem jak działała na poprzednim systemie).

Jednak powoli zaczynam obwiniać windowsa 7. Raz wyskoczyła mi informacja, że wymagany jest DirectX 10.0 lub wyżej (pomimo tego, że mam DX11, GTX970) i gra nie chciała się włączyć. Innym razem League of Legends po prostu mi wyłączyło na samym początku gry z mniej więcej podobnego powodu. Z tego co mi się wydaje to chyba coś "płakało" także o sterowniki do grafiki pomimo tego, że były pobierane najnowsze. 

Myślicie, że Windows może być powodem problemów? Oczywiście gry instalowałem od nowa, a nie odpalałem ze starych plików. 

 

Mam jeszcze pytanie co do RAIDu systemowego i Windowsa10PE.

Byłem ciekawy jak zachowają się systemowe RAIDy 1 oraz 0 w momencie gdy padnie osobny dysk systemowy

1. Zrobiłem bootowalnego windowsa. 

2. Odpaliłem komputer z pendrive'a. C (systemowy) podpięty. RAID 0 widzi, pozostałe partycje również. 

3. Odpiąłem dysk systemowy... i nagle ciemność. Nie widzi nic oprócz siebie.

4. Rozmontowałem RAID 0 tworząc z niego zwykłe partycje. Nadal nic.

Diskpart wskazuje, że widzi te dyski jednak są one nie "Online" a "Foreign".

Wniosków żadnych. Jestem jeszcze bardziej zdziwiony niż przed testem. Jakieś wytłumaczenie?

 

Swoją drogą, czy podczas zmiany systemu z Win7 na Win10 (na dysku SSD) trzeba się przejmować plikami na HDD? 

Przed ostatnim formatem przeniosłem wszystkie pliki na dysk zewnętrzy, zmiana Win10 -> Win7  i ponowne przerzucenie plików z dysku.

 

I ostatnie. Jak już wspominałem, chciałbym mieć również działającego linuxa obok windowsa. Mam 120GB miejsca na SSD. Tworząc partycję systemową na Windowsa muszę pamiętać aby pomniejszyć ją np. o 20 GB (partycja dla linuxa) czy dać wszystko co jest, a później na jednej partycji, zaraz obok zainstaluje się linux? (Wiem, że jest taka opcja bo instalowałem kiedyś Ubuntu).