Skocz do zawartości


Uwaga, ta strona używa Cookies
Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.
Dowiedz się więcej    
Akceptuję

Genius Manticore – jad skorpiona, siła lwa

Genius Manticore – jad skorpiona, siła lwa
Genius, tajwański producent różnego rodzaju sprzętu komputerowego, już nieraz zaskakiwał innowacyjnymi pomysłami i nowymi produktami. Ostatnio jednak można zauważyć, że większą uwagę skupia bardziej na produktach przeznaczonych typowo dla graczy. Stąd też pojawiła się seria GX Gaming, która skupia właśnie takie peryferia. W tym roku premierę miał flagowy model serii GXG – Genius Gila, myszka nagrodzona nagrodą Best Choice Award 2013.

Jak widać, Genius na poważnie zajął się kwestią gamingu – nie co dzień dostaje się przecież tak prestiżowe wyróżnienia. Idąc za ciosem, postanowiono wypuścić na rynek kolejny, w zamierzeniu bardzo dobry produkt, który byłby idealnym kompanem dla Gili. I tu do akcji wkracza nasze główne danie recenzji – Genius Manticore. Jest to klawiatura, która ma walczyć o czołowe pozycje na rynku tychże właśnie peryferii.
Czy spełniła oczekiwania, jakie w niej pokładałem przez testami? Nie przedłużając – zapraszam do recenzji!

Załączona grafika Opakowanie i jego zawartość
Opakowanie już na pierwszy rzut oka prezentuje się bardzo profesjonalnie. Nie spotkamy tu masy niepotrzebnych informacji, jak to czasem bywa w przypadku niektórych produktów. Oprócz grafiki samej klawiatury wymieniono te najważniejsze cechy. To w połączeniu z bardzo przyzwoitą szatą graficzną całości w zupełności wystarczy, aby przyciągnąć uwagę potencjalnego nabywcy.

Załączona grafika


Załączona grafika


Oczywiście nie obyło się bez odpowiednich chwytów marketingowych, dzięki którym specjaliści ds. marketingu śpią spokojnie bez obaw o znalezienie klientów. Już przechodzę do sedna – chodzi tu o informację „24 macro keys”, którą można rozumieć w ten sposób, że produkt wyposażono w 24 klawisze przeznaczone do makro. Nic bardziej mylnego – liczba 24 wzięła się z pomnożenia liczby dostępnych profili (3) z liczbą rzeczywistych klawiszy makro (8). Takie chwyty są jednak stosowane bardzo często, dlatego uznajmy, że wybaczam im to małe kłamstewko. ;)

Załączona grafika


Załączona grafika


Załączona grafika


Załączona grafika


W środku opakowania znajdziemy: szybką instrukcję obsługi, płytę z oprogramowaniem oraz samą klawiaturę. Ciekawostką jest rozkładana wkładka wewnątrz opakowania dotycząca programu dołączonego do zestawu. Zawsze to jakieś urozmaicenie…

Załączona grafika


Załączona grafika


Genius Manticore sprawiła bardzo dobre pierwsze wrażenie. Zanim jednak dojdziemy do opisu samej klawiatury, to zamknijmy ten rozdział kilkoma słowami podsumowania. Produkt zapakowany został zatem w miłe dla oka opakowanie zawierające kilka przydatnych informacji, w środku którego znalazłem płytę z oprogramowaniem, instrukcję i samą klawaiturę.


Załączona grafika


Załączona grafika Nieco dłużej o klawiaturze…
Jak już przed chwilą wspomniałem, klawiatura sprawia wrażenie bardzo profesjonalnej. Jednocześnie nie znajdziemy tu dziwnych pomysłów producenta, jeśli chodzi o ogólny układ i wyprofilowanie. W mojej poprzedniej recenzji Mad Catz Cyborg S.T.R.I.K.E 3 stwierdziliście, że pomysł producenta o podzieleniu jej na dwie części i wyprofilowaniu w odmienny sposób nie za bardzo przypadł Wam do gustu. Ba, niektórzy pokusili się o stwierdzenie, że jest ona po prostu brzydka. W przypadku Manticore jest zgoła inaczej – produkt prezentuje się bardzo elegancko i stylowo, przy jednoczesnym zastosowaniu kilku rozwiązań, które nie pozwolą powiedzieć o niej inaczej jak o gamingowej.

Załączona grafika


Po obu stronach klawiatury zauważyć można panele, które zdecydowanie ją poszerzają. Rzeczywiście – jest ona bardzo szeroka, zdecydowanie prześcigając normę. Dodano tu też dwa czerwone akcenty w postaci pionowych pasków, które są tu jedynym urozmaiceniem kolorystycznym – cała reszta jest czarna.

W klawiaturze nie zapomniano o podpórce pod nadgarstki. Jest ona jednak niestety dość skromna; o ile boczne panele zdecydowanie poszerzały klawiaturę, to już w przypadku podpórki producent trochę pożałował miejsca. W rezultacie otrzymujemy dodatek na pewno ciekawy i przydatny, który jednak ze względu na swój rozmiar nie do końca wykorzystuje swój potencjał.

Załączona grafika


Na górze klawiatury producent postanowił umieścić panel z dodatkowymi przyciskami multimedialnymi, które bardzo ułatwią korzystanie choćby z ulubionej playlisty muzycznej. W skład tego panelu wchodzą klawisze z następującymi funkcjami: start/stop, zmniejsz głośność, zwiększ głośność, wycisz całkowicie, regulacja podświetlenia, przycisk Master Record.

Załączona grafika


O ile początkowe funkcje nie zaskakują niczym ciekawym, to już dwie ostatnie – tak. Przejdźmy zatem do krótkiego ich omówienia.

Klawisz do regulacji podświetlenia jest tylko jeden (a nie dwa, jak to bywa w większości podświetlanych klawiatur), ponieważ zakres podświetlenia, jaki oferuje nam Manticore, jest dość skromny. Są tu bowiem jedynie 4 poziomy: brak podświetlenia, podświetlenie 33%, 66% i całkowite, 100-procentowe podświetlenie. Nie jest to zatem najlepsza wiadomość dla fanów wszelkiego rodzaju ulepszeń i dodatkowych funkcji.

Ostatni z opisywanych klawiszy to Master Record, którym producent chwali się już na pudełku. Służy on do nagrywania makra w locie. Jest to funkcja dość ciekawa, która pozwoli stworzyć ulubioną kombinację klawiszy nawet bezpośrednio w grze, w czasie rozgrywki.

Plastik użyty do wykonania klawiatury nie jest tak dobry jak w przypadku klawiatury Mad Catz, choć prezentuje całkiem niezły poziom. Część z klawiszami wykonana jest z plastiku, który jest błyszczący i bardzo łatwo się palcuje. Oznacza to, że nawet już po krótkiej sesji z klawiaturą osoby pedantycznie dbające o czystość będą musiały czyścić klawiaturę. Nieco lepiej jest z plastikiem, z którego wykonane zostały panele boczne i podstawka – jest on matowy, a więc nie tak łatwo go zabrudzić. Niestety – tu także nie jest idealnie. Po dłuższej rozgrywce nawet ta część będzie nosiła ślady użytkowania.

Załączona grafika


Po lewej stronie łatwo zauważyć ciekawie wykonany panel z dodatkowymi klawiszami, które mogą służyć do przypisania im dowolnej funkcji. Jest ich 8 – nie jest to zatrważająca cyfra, jednak w zupełności wystarczy to dla większości graczy. Są one pogrupowane w pary, zaś w każdej parze są one do siebie lekko nachylone w ten sposób, że powstaje wyczuwalne wgłębienie. Na pewno w jakiś sposób pomaga w sytuacjach, kiedy klikamy po omacku. Zrezygnowanie ze zwykłego, pionowego ułożenia również jest pomocne w tego typu sytuacjach.

Załączona grafika


Na podpórce pod nadgarstki oraz na spacji umieszczono logo GX Gaming – serii Genius z produktami dla graczy, o której wspominałem na początku. Natomiast pod spacją znajduje się mini-panel z trzema klawiszami służącymi do zmiany profilu. Jest to bardzo wygodne rozwiązanie – w większości klawiatur służy do tego jedynie jeden klawisz, i np., aby przejść z profilu 2-giego do profilu 1-szego, trzeba „skakać” po wszystkich profilach do przodu, aby wreszcie wrócić do początku listy. Tu na szczęście nie musimy się tym przejmować, choć nawet gdyby służyłby do tego jeden klawisz, nie byłoby to aż tak bardzo męczące – profili jest tylko 3.

Załączona grafika


Kabel klawiatury jest zakończony aż dwoma wtyczkami USB o pozłacanych końcówkach. Nie ma w nim nic ciekawego, dlatego lepiej zająć się metodą jego odprowadzania – z tyłu klawiatury możemy zauważyć 3, specjalnie do tego wydzielone kanały. Możemy samodzielnie określić, którym kanałem ma wychodzić kabel. Jest to pomocne w organizacji wszystkich kabli wychodzących od komputera czy monitora, których ilość jest czasami naprawdę zatrważająca.


Załączona grafika


Załączona grafika


Załączona grafika


Załączona grafika


Jeśli jesteśmy już przy spodniej stronie klawiatury, to trzeba wspomnieć o dwóch rzeczach: podkładkach antypoślizgowych oraz podpórkach. Są to jednak standardowo wykonane elementy, dlatego nie będziemy im poświęcać więcej uwagi.

Załączona grafika


Załączona grafika


Załączona grafika


Załączona grafika


Warto natomiast zająć się typowo klawiszami, jakie dostajemy w klawiaturze. Są ich dwa rodzaje, oba o małym skoku. Na początek zajmiemy się tymi, które zastosowane zostały we wszystkich panelach dodatkowych. Klawisze te różnią się nieco od standardowych, bo mają dość wyczuwalny skok, a siła potrzebna do ich naciśnięcia jest bardzo mała. Czasami powoduje to, że można odnieść wrażenie „taniego plastiku”, jednak zależy to już wyłącznie od upodobań użytkownika.

Załączona grafika


Drugi rodzaj klawiszy, które użyto w pozostałych, są niskoprofilowe i bardzoprzypominają te z laptopów (choć mają nieco większy skok). Jest to dość interesujące zagranie producenta, ponieważ w większości gamingowych klawiatur klawisze cec(h)ują się dość dużym skokiem, są wysokoprofilowe, i ogólnie są sporo wyższe. Tutaj jednak producent nie pomylił się – przynajmniej jeśli ma się wypowiadać moja osoba. Jeśli chodzi o mnie, to do grania nie potrzebuję wysokoprofilowych klawiszy, a z uwagi że dość dużo piszę, klawiatura świetnie łączy swoje zastosowania. O tym jednak szerzej opowiem w rozdziale o użytkowaniu.

Załączona grafika


Szczegółem, a właściwie szczególikiem jest to, że na klawiszu Windows widnieje logo Windows 8. Nie ma to żadnego znaczenia, jeśli jednak jesteśmy już przy kwestii nadruków na klawiszach, to warto wspomnieć o użytej czcionce, jaka widnieje na poszczególnych przyciskach. Jest ona dość nietypowa; i o ile pochwaliłem S.T.R.I.K.E. 3 za profesjonalną i ładną czcionkę, to ta użyta w przypadku Manticore jest… co tu owijać w bawełnę – jest po prostu brzydka, zwłaszcza jeśli chodzi o litery A oraz S. Nie wiem, co Wy o tym myślicie, ale jak dla mnie to producent zawalił tą sprawę.

Załączona grafika


Ciekawą sprawą są 2 wejścia USB, które umieszczono w jednym z zagłębień z tyłu klawiatury. Możemy tu bez problemu podpiąć dowolne urządzenie działające pod kontrolą portu USB.
Diody funkcyjne sygnalizujące włączenie odpowiednich przycisków umieszczono – standardowo – w prawym górnym rogu. Są one podłużne, co stanowi pewne urozmaicenie.

Załączona grafika


Załączona grafika


Ogólnie rzecz biorąc – Genius Manticore na pierwszy rzut oka prezentuje się bardzo elegancko i profesjonalnie. Czar pryska, gdy uważnie się jej przyjrzymy. Nie jest jednak tak źle, jak można wnioskować z moich słów.
Teraz jednak przyjrzyjmy się uważniej oprogramowaniu dołączonemu przez producenta.

Załączona grafika Oprogramowanie
Oprogramowanie zostało dołączone do zestawu w formie płyty CD. Oprócz samego programu na dysku umieszczono także sterowniki niezbędne do użytkowania klawiatury. Niestety, bez nich możemy tylko pomarzyć o używaniu Manticore.
Instalacja odbywa się standardowo. Po poprawnie zakończonym procesie ukaże się okno otwartego programu. Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda poprawnie.
Pierwsza zakładka służyć nam będzie do przypisywania klawiszom określonych funkcji. Do każdego z dodatkowych klawiszy możemy przypisać dowolną z dostępnych kombinacji, jak funkcje wklej czy kopiuj. Klawiszowi można też przypiąć zadanie otworzenia jakiegoś programu czy gry.

Załączona grafika

Kolejna zakładka dotyczy nagrywania funkcji makro. Edytor jest dość czytelny i nie wymaga dłuższego opisu.

Załączona grafika


Załączona grafika

Ostatnie okno to panel do zmiany podświetlenia klawiatury. Oprócz standardowej opcji wybrania dowolnego koloru RGB, możemy także określić, w jaki sposób mają być podświetlone klawisze. Możemy więc wybrać np. podświetlenie szybko pulsujące lub poprzestać na stałym podświetleniu. Ciekawe jest też to, że klawiatura została podzielona na trzy sektory, które są podświetlone niezależnie od siebie: blok numeryczny, blok ze strzałkami i klawiszami funkcyjnymi oraz pozostałe klawisze.

Załączona grafika

Choć oprogramowanie oferuje większość przydatnych funkcji, to pozostawia pewien niesmak, ponieważ jest wykonane nie do końca profesjonalnie. Nie zwracam uwagi na jakieś nieznaczące szczegóły, ale to oprogramowanie po prostu nie przypadło mi do gustu. W kilku miejscach widać graficzne niedopracowania, które – według mnie – w takim sprzęcie nie powinny się znaleźć.

Załączona grafika Wrażenia z użytkowania
Miałem okazję mieć do czynienia z tą klawiaturą dwa tygodnie. Choć nie jest to długi okres czasu, to można mimo wszystko wysnuć całkiem sensowne wnioski na temat tejże klawiatury.
Jeśli chodzi o ogólną pracę w czasie codziennego użytkowania, to jestem naprawdę zachwycony. W większości produktów gamingowych, z jakimi się spotkałem, wysoki skok klawiszy nie pozwalał na wygodne pisanie długich tekstów, co przy mojej „aktywności recenzenckiej” jest dość, a nawet bardzo męczące. O dziwo, całkiem inaczej było w przypadku produktu Genius. Klawiatura, jak już wcześniej wspomniałem, posiada klawisze niskoprofilowe, co pozwala na bardzo wygodne jej używanie właśnie w czasie pisania długich dokumentów tekstowych. Pisało się lekko, łatwo i przyjemnie, co w przypadku klawiatury gamingowej jest niemałym osiągnięciem. Również w czasie codziennych czynności Manticore pozostawiła po sobie dobre wrażenie. Używanie skrótów klawiaturowych i wykonywanie podobnych czynności było tak samo przyjemne, jak przed chwilą powiedziałem o tekście.

Załączona grafika


Załączona grafika

Jeśli zaś chodzi o kwestię użytkowania w grach, to również odczucia pozostały pozytywne. Grało się bardzo przyjemnie. Niski skok w żaden sposób nie utrudniał rozgrywki – dało się bez problemu „wyczuć” klawisz.
Makro, jak to zwykle bywa, okazały się przydatne, jednak trzeba tu powiedzieć o jednej bardzo ważnej wadzie – makro, zarówno nagrywane przyciskiem Master Record, jak i bezpośrednio w oprogramowaniu, może mieć długość jedynie do 20 znaków, co w przypadku próby przypisania np. kwestii często używanej w czacie mogło nieco denerwować.
Podświetlenie spisywało się dobrze, lecz jedynie, gdy na klawiaturę patrzyło się z odpowiedniego miejsca. W pewnych kątów klawisze nie były już tak dobrze widoczne. Pomijam tu kwestię nieczytelnej wg mnie czcionki, bo to już kwestia gustu.

Załączona grafika

Podsumowując: Manticore spisała się nieźle, choć do ideału sporo zabrakło.

Załączona grafika Podsumowanie
Genius Manticore w zamierzeniu twórców stać się miała produktem, który będzie się świetnie komponował z genialną myszką Gila. Producent postawił sobie poprzeczkę bardzo wysoko (było to nieco wymuszone poprzez świetne recenzje zbierane przez Gilę), i nie jestem do końca pewien, czy udało im się ją przeskoczyć.
Manticore stanowi bardzo dobre połączenie klawiatury gamingowej oraz produktu przeznaczonego do codziennej pracy. Dziś bardzo rzadko spotyka się takie sytuacje – ale to działa tylko na korzyść produktu Genius. Niestety, mimo jak najszczerszych chęci i ciekawych pomysłów zastosowanych przez tajwańskiego producenta, Manticore nie do końca mnie do siebie przekonała.

Załączona grafika

Podsumowując: Manticore to produkt dobry, który można polecić większości graczy. Większość funkcji jest naprawdę przydatna, co można zauważyć w czasie użytkowania. Jeśli jednak szukasz sprzętu najwyższej klasy, lepiej poszukaj czegoś innego, bo produkt Genius może nie do końca cię zadowolić.
  • 6

* * * * * 3 głosów


Cena w dniu publikacji - ok. 230 zł.

    • 0