Skocz do zawartości

Żarty, żarciki...


Recommended Posts

Do wędkarza nad jeziorem podchodzi jakiś facet i pyta:
- Wędkuje pan tutaj?
- To chyba oczywiste.
-Coś pan złowił?
-Trzy pstrągi.
-A wie pan kim ja jestem?
-Nie.
-Pilnuję, aby nikt tutaj nie wędkował bez pozwolenia.
-O, a wie pan KIM JA JESTEM!?
-Nie...
-To bardzo dobrze! Do widzenia!

  • Popieram 5
Link to post
Share on other sites
  • 1 miesiąc temu...

Spotyka się trzech kolegów i rozmawiają o cipkach swoich żon


- Cipka mojej żony jest jak Paryż - mówi pierwszy


- Dlaczego ??!- pytają koledzy


- Pachnąca , piękna i pociągająca jak Paryż nocą.


- A mojej jest jak Londyn - mówi drugi


- Hmm ??


- Wilgotna, tajemnicza i gotowa na zwiedzanie.


- Trzeci zafrasowany mówi ze spokojem


- A cipka mojej jest jak Katowice


Patrzą ze zdziwieniem koledzy- Jak Katowice???


- No tak dziura, zwykła dziura.

 


Edytowane przez lukyeti
  • Popieram 3
Link to post
Share on other sites
  • 2 tygodnie później...
  • 4 tygodnie później...
  • 2 tygodnie później...

Pewien kierowca olbrzymiego TIRa w Stanach Zjednoczonych dostał do przewiezienia z Kaliforni do Nowego Jorku dość dziwny ładunek. Było to 20 ton jednakowych, czarnych kul do gry w kręgle leżących luzem w przyczepie.
Facet nie wybrzydzał tylko podczepił kontener i pojechał. Na jednym z ostatnich postojów przed NYC przeczytał jeszcze raz umowę i ze zgrozą zauważył, że małym druczkiem napisane jest, iż ma on sam te kule wyładować u adresata.
- fu*k - pomyślał - przecież się za*****ę na śmierć.
Gość był jednak z gatunku "pomysłowych Dobromirów" więc zastanowił się
chwilkę i z uśmiechem wsiadł do ciężarówki, odpalił i śpiewając wyjechał na
autostradę wiodącą do Nowego Jorku.
Gdy dojechał do miasta skierował się w stronę Harlemu. Tam zaczepił dwóch
małych, czarnoskórych chłopaczków i zaproponował im rozładunek towaru za symboliczne 100$ na głowę. Chłopaki się zgodzili ale ponieważ miejsce rozładunku znajdowało się na Manhattanie zabrali ze sobą rower aby po skończonej robocie móc wrócić do domu nie płacąc za metro. Rower wrzucili do kontenera, sami też tam wleźli, kierowca zamknął drzwi i pojechali. Po drodze jednak TIR został zatrzymany za przekroczenie szybkości przez patrol policji drogowej. Jeden z policjantów zaczął sprawdzać kierowcy dokumenty
a drugi poszedł na tył samochodu sprawdzać wszystko czego mógłby się czepić.
Po chwili wraca ten z tyłu i mówi do szofera:
- Wsiadaj, i odjeżdżaj stąd natychmiast. Możesz się zatrzymać dopiero poza
granicami stanu.
Wyrwał koledze dokumenty, wcisnął je kierowcy i wręcz wsadził go do maszyny
zatrzaskując za nim drzwi. Gdy TIR odjechał zdezorientowany kolega pyta:
- Co ty wyprawiasz?
- Ty wiesz co tam było w naczepie? - odpowiada zapytany - Ten gość wiózł
cały transport murzyńskich jaj. Dwóch się chyba właśnie wykluło i jak zaglądałem to zauważyłem, że zdążyli już za*********ć rowery.

  • Popieram 2
Link to post
Share on other sites
  • 4 tygodnie później...

Facet kupił fajny, duży telewizor, przyniósł do domu, żona patrzy, na pudle sporo jakichś znaczków informacyjnych. Zaciekawiona pyta:

- Kochanie, co oznacza ta szklanka na opakowaniu?

- To znaczy, że zakup trzeba opić.

###################

 

Mąż z żoną ogląda horror.

Nagle na ekranie pojawia się przerażająca kobieca postać.

Żona wystraszona wykrzyknęła:

- O matko!

- Poznałaś, co?

 

###############

Pewna kobieta na 50. urodziny postanowiła zafundować sobie operację plastyczną. Wydała 30,000 złotych, odmłodziła twarz, poprawiła wygląd piersi i była zachwycona swoim nowym wyglądem... W drodze do domu wstąpiła do kiosku po gazetę. Zanim wyszła, zapytała ekspedientki:

- Mam nadzieję, że nie ma pani nic przeciwko, że zapytam, ale jak pani myśli, ile mam lat?

- Jakieś 32 - odpowiedziała kioskarka.

- Nie! Mam dokładnie 50! - wyznała szczęśliwa kobieta.

Postanowiła jeszcze coś przekąsić. Wstąpiła więc do McDonaldsa i zadała kasjerowi dokładnie to samo pytanie.

- Wydaje mi się, że jakieś 29...

- Niee, mam 50 lat - odpowiedziała z szerokim uśmiechem.

Poczuła się o wiele pewniejsza siebie, piękniejsza i z dobrym nastrojem wstąpiła jeszcze do apteki. Podeszła do lady, by kupić kilka drobiazgów... Nie mogła się powstrzymać i zadała aptekarzowi to samo pytanie.

- Powiedziałbym, że jakieś 30 - odpowiedział.

- Mam 50, ale bardzo dziękuję! - powiedziała z dumą.

Podczas gdy czekała na przystanku z zamiarem powrotu do domu, zapytała jeszcze starszego pana, który stał obok.

- Proszę Pani, mam już 78 lat, mój wzrok już nie ten... Jednak kiedy byłem młody, był taki niezawodny sposób, aby precyzyjnie określić wiek kobiety. Wiem, że to może źle zabrzmieć, ale musiałbym pani włożyć ręce pod stanik. Potem powiem, ile dokładnie ma pani lat - odpowiedział dziadek.

Czekali chwilę w ciszy na kompletnie pustej ulicy, dopóki jej ciekawość nie zwyciężyła. W końcu nie wytrzymała: "A co mi tam! Dawaj pan!"

Starszy mężczyzna wsunął jej ręce pod luźną bluzkę i zaczął delikatnie dotykać powolnymi, okrężnymi ruchami - bardzo dokładnie i ostrożnie. Zważył w dłoni każdą z piersi, popodrzucał i lekko uszczypnął sutki. Ścisnął je do siebie i potarł jedną o drugą.

Po kilku minutach takiego określania wieku kobieta powiedziała:

- Okej, okej... To ile mam lat?!

Ostatni raz ścisnął jej biust, wyciągnął ręce i powiedział:

- Szanowna pani, ma pani dokładnie pięćdziesiątkę!

Kobietę aż wryło. Zszokowana zapytała:

- To było niewiarygodne, jak pan to określił?

- Może Ppni obiecać, że się nie zdenerwuje?

- Obiecuję, że nie będę się gniewać - powiedziała.

- Stałem za panią w kolejce do McDonaldsa...

  • Popieram 4
Link to post
Share on other sites

Wchodzi do fryzjera rabin.Ten go przystrzygł i mówi :

- Od duchownych nie biorę zapłaty.

Na drugi dzień rabin przysłał butelkę dobrego wina.

Za jakiś czas przyszedł pastor.Fryzjer zrobił swoje i mówi :

- U mnie duchowni nie płacą.

Na drugi dzień pastor przysłał butelkę koniaku.

Następnego dnia przyszedł do fryzjera ksiądz.Fryzjer zrobił swoje i poinformował o swoich zasadach.

Następnego dnia ksiądz przysłał swoich kolegów po fachu.

  • Popieram 2
Link to post
Share on other sites

Sprawa dzieje się w sądzie

-Prokurator: Wnoszę o otworzenie okna

-Sąd: Uchylam.

 

hehe ?


Dyrektor w Berlińskiej szkole wybrał się na wizytację. Wziął dziennik i wyczytuje:
- Mustafa El Ekhzeri.
- Obecny!
- Ahmed El Kabul.
- Obecny!
- Kadir Sel Ohlmi.
- Obecny!
- Mohammed Endahrha.
- Obecny!
- Mi Cha El Mei Er!
Cisza...
- Mi Cha El Mei Er! - powtarza i nadal nikt się nie odzywa.
- Mi Cha El Mei Er!!!
Z ostatniego rzędu podnosi się chłopaczek:
- To chyba ja, ale nazywam się Michael Meier!


http://x3.cdn03.imgwykop.pl/c3201142/comment_IBrfOYIecZkIy7RMwi7xtYIaKpy8CnYR.gif

  • Popieram 2
Link to post
Share on other sites

Przychodzi facet do lekarza:
- boli mnie Ch*j!
- jak pan mówi?
- nie, jak rucham

______________________________________

- Jaki jest najlepszy szampon dla łysych?
- Cif, bo nie rysuje powierzchni.

 

______________________________________

Dowódca pyta szeregowego:
- Co mamy napisać na twoim nieśmiertelniku, żołnierzu? Protestant, Katolik czy Żyd?
- Nic. Jestem niewierzący.
- A gdybyś został ranny, kogo powinniśmy wezwać: Pastora, księdza czy rabina?
- Wezwijcie lekarza.

______________________________________

 

9H7vlJ.jpg

  • Popieram 1
Link to post
Share on other sites
  • 2 tygodnie później...

Leży Rusek w szpitalu i wola do siostry:
- Siestra, siestra pamieszajtie mnie jajca!
- Rusek zboczeniec!!!
Na drugi dzień:
- Siestra, siestra, pamieszajtie mnie jajca!
- Rusek zboczeniec!!!
Na trzeci dzień:
- Siestra, siestra, pamieszajtie mnie jajca.
Siostra ściągnęła Ruskowi spodnie i zrobiła co chciał.
- Siestra świntuch, toż ja chciał kogiel-mogiel...

  • Popieram 1
Link to post
Share on other sites

Płonie rafineria. Kilka jednostek Państwowej Straży Pożarnej bezradnie patrzy na buchające płomienie i eksplozje nie będąc nawet w stanie zbliżyć się do pożaru. W pewnym momencie oczy wszystkich zwracają się na pojazd Jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej w Cigacicach. 30-to letni Star mija linię jednostek PSP, taranuje ogrodzenie, w końcu zwalnia. Ochotnicy wypadają z pojazdu, błyskawiczne rozwinięcie, podają pianę po całości, pożar opanowany.Starosta po przekazaniu gratulacji przechodzi do konkretów:- Panowie, jak mogę się wam odwdzięczyć za tę akcję, jest coś czego potrzebujecie w jednostce?Naczelnik OSP drapiąc się w głowę:- Noo, w pierwszej kolejności to przydałoby się zrobić hamulce w Starze...Byłem wczoraj w salonie Volvo. Zagadałem do sprzedawcy:- Moja żona chciałaby porozmawiać o tym VW Polo z wystawy w oknie.- Ale my nie mamy żadnego VW Polo na wystawie!!! To salon Volvo.- Od kilku sekund już macie...

Jedzie Jasiu na rowerku przez park a bylo troche ciemnawo a tu pan policjant na koniu zatrzymuje go, patrzy na niego z gory i pyta. Powiedz mi chlopczyku z kad masz ten rowerek ? -Od sw. Mikolaja - mowi Jasiu-To powiedz nastepnym razem Mikolajowi zeby ci przyniosl taki rowerek co ma swiatelka z przodu i z tylu bo dzisiaj za to dostajesz mandat. Jasiu posmutnial ale patrzy na policjanta i pyta.- A pan z kad ma tego konia? Na to policjant- a tez od sw.Mikolaja- To niech pan powie nastepnym razem Mikolajowi zeby panu przyniosl takiego konia co ma ch**a pod brzuchem a nie na grzbiecie

Link to post
Share on other sites
  • 2 tygodnie później...

Jasio przychodzi do taty i pyta:
- Tato co to jest polityka?
- Polityka synku to kapitalizm, ja jestem kapitalizm bo ja zarabiam, twoja mama to rząd bo rządzi pieniędzmi, dziadek to związki zawodowe bo nic nie robi, pokojówka to klasa robocza bo sprząta i pracuje, ty synku jesteś ludem bo tworzysz społeczeństwo, a twój mały braciszek to przyszłość.
- Tato ja się z tym prześpię i może zrozumiem.
Jasio poszedł spać.W nocy budzi go płacz małego brata, który zrobił w pieluszkę.
Jasio poszedł do pokoju po mamę, ale nie mógł jej obudzić, więc poszedł do pokoju pokojówki.
Wchodzi, a pokojówka zajęta z tatą, a przez okno zagląda dziadek. Jasia nikt nie zauważył, bo szybko wyszedł, wrócił do swojego pokoju uspokoił braciszka i poszedł spać.
Rano Jasio wstał i zszedł na dół.
Tato mówi do niego:
- No i co Jasiu już wiesz co to jest polityka?
- Tak tatusiu wiem
- Kapitalizm wykorzystuje klasę roboczą, związki zawodowe się temu przyglądają podczas gdy rząd śpi, lud jest ignorowany, a przyszłość leży w gównie.
To jest polityka tatusiu.
 

  • Popieram 3
Link to post
Share on other sites

Małe cygańskie dziecko znalazło na podwórku łyżeczkę do herbaty. Nie wiedząc co to, pobiegło do mamy i pyta:

- Ja młoda jestem i głupia - odpowiada mama. - Idź spytaj taty.

- Tato, mama młoda jest i głupia, kazała spytać ciebie, co to?

- Oo, nie wiem dziecko, idź spytaj dziadka, swoje przeżył, wiedzę ma.

Dziadek zobaczył, przyjrzał się i mówi dziecka:

- Na 100% nie wiem, ale zakop to prędko, bo jak na moje oko, to może być nasiono łopaty.

Link to post
Share on other sites
  • 2 tygodnie później...

Tak mnie ubawił ten kawał że wklejam dla wszzystkich

 

- Do you speak English?

- Yes!

- Name?

- Abdul Aziz.

- Sex?

- Three to five times a day.

- No, no...I mean male or female?

- Yes, male, female, sometimes camel.

- Holy cow!

- Yes, cow, sheep, animals in general.

- But isn"t that hostile?

- Horse style, doggy style, any style!

- Oh dear!

- No, no! Deer run too fast...

  • Popieram 5
Link to post
Share on other sites

Powyborczy poranek:– puk puk– kto tam?– ABW– nie wierzę– ale my właśnie w tej sprawieKomendant rozmawia z podwładnymi:- Panowie, przestępstwo zostało prawdopodobnie dokonane w nocy z 10 na 11 czerwca.Nagle przerywa jeden z policjantów:- Przepraszam, nie dosłyszałem, w nocy z 10 na którego?

Na przesluchaniu policjant mowi - To niech pan opowie jak to bylo - No kazali mi sie oprzec o maske samochodu i wypiac - Napastowali pana? - Nie..na sucho pojechali.

Zdesperowana dziewczyna stoi na nadbrzeżu i chce popełnić samobójstwo. Widzi to młody marynarz, podchodzi do niej i mówi: - Nie rób tego! Zabiorę cię na pokład naszego statku, ukryję, przemycę do Ameryki i zaczniesz nowe życie. Przez cały rejs będę cię karmił, będę ci dawał radość, a ty będziesz mnie dawać radość. Jeszcze nie wszystko stracone. Dziewczyna, jeszcze pochlipująca z cicha, postanowiła dać sobie jeszcze jedną szansę i poszła z nim na statek. Jak obiecywał tak zrobił - ukrył ją pod pokładem, raz na jakiś czas podrzucał jej kanapkę, jakiś owoc lub coś do picia, a całe noce spędzali na miłosnych igraszkach. Sielankę przerwał kapitan, który pewnego dnia odkrył kryjówkę dziewczyny. - Co tu robisz? - zapytał surowo. - Mam układ z jednym z marynarzy. Zabrał mnie do Ameryki, karmi mnie, a ja mu pozwalam robić ze mną, co chce. Mam nadzieję, że Pan go nie ukarze? - Nie - odpowiedział kapitan... - Chciałbym jednak, żebyś wiedziała, że jesteś na pokładzie promu Wolin-Świnoujście-Wolin.

Edytowane przez AudiAWX
Link to post
Share on other sites

Stoi facet u bram nieba i nie wie gdzie iść , do nieba czy do piekła. 

Pyta się św. Piotra czy może mu pokazać jak wygląda w niebie i piekle. 

Piotr się zgadza, i zaglądają do Nieba a tam cisza, spokój komplementacja i nuda taka że padł by trupem, a tym czasem w Piekle , hulanki, kobietki, wino , śpiew , dzikie orgie i co tylko możesz sobie wyobrazić. jest ciekawej. Delikwent nie namyśla się długo i mówi, że chce do piekła. Piotr załatwia co trza , i po chwili stoi u bram , i chce ruszyć w Tany a tu Szatan wita go , i gdy brama się zamknęła mówi : 

- tu masz gary do mycia , no dalej 

- No a co z tą imprezką, tymi kobietami i orgiami ? 

- Porządny marketing to podstawa ,a teraz dalej do mycia garów, pada odpowiedź. 

  • Popieram 1
Link to post
Share on other sites

Ateista trafił do piekła. Wita go sam Lucyfer i mówi: Pokażę Ci co mamy dla ateistów.

Wchodzą przez bramę, a tam stoły suto zastawione, wyszukane jedzenie i napoje alkoholowe. Ateista się ucieszył, a Lucyfer zaprasza do kolejnego pomieszczenia.

A tam same wypasione komputery, internet, najnowsze gry i wszystko hula na ultra. Ateista jeszcze bardziej ucieszony.

Idą do kolejnego pomieszczenia, a tam witają ich piękne kobiety, ubrane tak, żeby niewiele zakryć i uzmysłowić ateiście, co go niedługo czeka. Ten jeszcze bardziej zadowolony, a Lucyfer zaprasza do kolejnego pomieszczenia.

No i oczywiście czar prysł, bo stały tam kotły pełne wrzącej smoły, buchające ogniem, a z nich dobywały się wrzaski potępieńców.

Ateista załamany mówi:

- Wiedziałem, że te pierwsze pomieszczenia, to nie może być prawda.

A Lucyfer:

- A nie, wszystko OK. Te kotły są tylko dla chrzescijan.

- Ale jak to?

- No jak sobie wymyslili, to tak mają! :wariat:

  • Popieram 2
Link to post
Share on other sites

K-Kobieta
M-Mezczyzna

K-Czesc, co robisz?
M-Koncze prace i bede wracal do domu.
K-Moze sie umowimy?
M-Dzis nie dam rady, Fallout 4 wlasnie wyszedl.
K-Jestem ladna i mam cycki.
M-Ale na Ciebie nie czekalem 7 lat.


- Przepraszam, dlaczego ten pies nie jest na smyczy?
- To nie mój pies.
- Jak to nie pański?
- Nie mój.
- Przecież widzę, że to pański pies!
- Nie.
- Nie? To niech pan przejdzie na drugą stronę ulicy!
(facet przechodzi)
- I co?! Poszedł za panem! To pański pies!
- To nie jest mój pies.
- To niech pan przejdzie jeszcze raz!
(facet przechodzi)
- Ten pies za panem chodzi, nie oszuka mnie pan, to pański pies!
- Panie, on się do mnie tak samo [email protected]#%$^, jak i pan!

  • Popieram 8
Link to post
Share on other sites

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...