Skocz do zawartości

sid vicious

Administrator
  • Liczba zawartości

    11766
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Posty dodane przez sid vicious

  1. Ładnie!
    Ja wróciłem do rekonwalescencji rowerowej i też z raptem paru km dziennie trzaskam po 20-30km bez problemu - progres cieszy, a jak nie siądę na rower choć raz dziennie to aż mnie mierzi.
    Choć teraz przerwa bo się wykopyrtłem i mam popękane żebra  %-)

  2.  

     

    Nie ma epidemii ani pandemii koronawirusa. (...) Chociaż niektóre rejony świata mają większe problemy niż inne

     

    Cudownie jak podważyli sens pierwszego zdania kolejnym. Więc... niektóre rejony świata mają większe problemy, pozostałe rejony mają mniejsze problemy... ale rozumiem, że w tych mnogich rejonach występuje Kubuś Puchatek albo deficyt majtów w rozmiarze S... bo jeśli w mnogich rejonach występuje problem koronawirusa, to mamy ku**a epidemie i pandemię.

     

    Foliarze i attention whores. Z reguły ludzie którzy nie mają o czym pisać, a pisać muszą bo liczą się punkty za publikacje, produkują takie dzieła. I nie są to 'tytuły naukowe' tylko durne popłuczyny prawdziwych naukowców którzy są zatrudniani na zapchajdziury (bo liczba etatów musi się zgadzać do tworzenia jednostki naukowej) lub robią za dydaktyków.

    • Popieram 2
  3. @@drVanSteiner, ja raz miałem podobną passę - 3 kapcie w miesiąc. Potem kupiłem inne dętki (miałem kilka na zapas) i problem zniknął.

    A na mieście zacząłem jeździć na 3 bar tył / 2.5 bar przód. Nie wiem czy to 'poprawnie' ale ilość krawężników i dziur jakie mamy na mieście jakoś mi to usprawiedliwia - siedzenie mniej boli.

  4.  

     

    Jakie

    No jakieś takie, żeby pod konkretne wzniesienie jechały, bo na łatwizne musi być. Ale na wrotkach nigdy nie jeździłem (no, jak miałem 4 latka) więc rozważam jeszcze hujajnogę - też może być w hello kitti!
     
  5. Sprzęt dla początkującego.
     

    Cena najważniejsza, potem, żeby to jakoś jeździło tylko. Biegać nie mogę więc chcę alternatywne cardio, a szorowanie na MTB mnie jakoś nie bawi, więc chce kupić kolarkę. Ile muszę przeznaczyć, żeby móc gubić kwarantannobrzuch?

×
×
  • Dodaj nową pozycję...