Skocz do zawartości

sid vicious

Administrator
  • Liczba zawartości

    11766
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Posty dodane przez sid vicious

  1. w skali globalnej gospodarki i transportu ma te kilka dodatkowych cm3 pudełka

    OGROMNE. Właśnie ze względu na skalę.  :facepalm: 

    Dlatego właśnie, masz 'kwadratowe' butelki soków, zachodzące na siebie puszki, czy fortunę Rockefellera który pilnował czy jedna kropla lutu więcej na beczkach z ropą jest aby niezbędna czy można na niej zaoszczędzić (!).

     

    Widocznie zrobili sobie kalkulację, że miniony zmieniające telefon co rok będą mieć działającą ładowarkę (moja ładowarka do iPhona 2007 nadal działa) faktycznie jej nie potrzebują i sobie na niej zaoszczędzą. A osoby które ją kupią w osobnej paczce są w mniejszości i ilość śmieci netto zmaleje, bo nie chodzi tylko o paczuszki ale też ilość odpadów. Woda mineralna nie ma nic do tego.

     

    Absolutnie mnie nie dziwi krok Apple, ludzie są w czasach fejsbuka (i nie tylko) tak zidioceni, że łykną wszystko, co nie zmienia faktu, że pomimo oczywistego skoku na kasę, jest to inicjatywa w kierunku eko. Toczenie piany, że 'a że inni będą...' to synonim 'winy tuska'.

     

     

  2.  

     

    zajęcie się czymś, aby nie myśleć o głupotach
     

    No tak... Syria, Palestyna, Afganistan, Donbas, Somalia, Sudan, Jemen (...), Hongkong czy Xinjang to ku**a kolebki zdrowego myślenia, radości i wysokich standardów życia.

    Puknij się w łeb, a nie pierdoły opowiadasz, albo najlepiej wyjedź do ww. miejsc, nie będziesz o głupotach myśleć.

    • Popieram 1
  3.  

     

    krem właśnie (no i zielone)

    Zielony też jest spoko, ja sobie chwalę - mentolowy, oldschoolowy zapach.

    Białe jest genialne na podrażnienia, delikatną skórę, alergików i... zaczynających przygodę z goleniem (bo łagodzi).
    Czerwone fajnie zmiękcza zarost, a niebieskiego próbowałem za mało żeby coś konkretnego powiedzieć (poza tym, że od kolegów różni się zapachem)
    • Popieram 2
  4. bardziej profesjonalnie

    Wiesz, biorąc pod uwagę, że na siłowni progres jest powiązany z efektywnością wykonywania działań - tj. na ile efektywnie ćwiczysz, na ile efektywnie opracujesz michę, na ile efektywnie się regenerujesz czy odżywiasz to... owszem, serki wiejskie są bardziej profesjonalne niż wiadro białka za które przepłacasz.

     

    Nikt nie mówi, że masz rezygnować z supli, ale jest różnica między mądrą (efektywną) suplementacją a kupowaniem przepłaconych worków serwatki. Są tu dużo lepsze alternatywy na pożytkowanie 1.5k które dadzą (obiektywnie, przy luźnym założeniu że organizm zareaguje jak powinien) lepszy rezultat.

     

    I każdy kto ma odrobinę sensu i obycia oraz nie zachowuje się jak duże dziecko, przyjął by to do wiadomości i rozwiązał sprawę w jednej odpowiedzi zamiast sypać mało wykwintnym sarkazmem na prawo i lewo. 

     

    Na moje to nie wiesz co robisz, szpanujesz to białkiem to orenami, sypiesz potem pseudo-zadziornymi odpowiedziami jak ktoś to zweryfikował, bo nagle się okazało "ups, moje procesy decyzyjne są ch****e, czas bronić obrazu siebie" - bo jeśli ktoś kupuje 'na próbę' lub na 'zobaczymy' to kupuje jedno a nie cztery. 

  5. Co w związku z tym?

     

     

    a) "Dzięki Panowie za wyjaśnienie, co byście polecali zamiast tego w przyszłości? Moim celem na siłowni jest x i y, budżet już znacie"

     

    lub

     

    b) "Sorry ale chciałem się poczuć lepiej kupując coś drogiego, zupełnie się na tym nie znając - osiągnąłem w tym sukces, wyrzuciłem trochę siana i jestem zadowolony"

     

    Whatever floats your boat. Tutaj jest środowisko dobrych ziomeczków którzy dbają o siebie nawzajem, więc dostałeś opinię (i poradę), że wywalasz pieniądze w błoto bo można zrobić tak lub owak. Ty się puszysz, że to 'niewielkie piniądze', więc przypuszczam, że chciałeś się połechtać tym, że będzie stało na półce półtorej kafla w ekwiwalencie serków wiejskich... ostatecznie Twój problem nie nasz, ale cóż... dobrzy ludzie chcieli pomóc.

    • Popieram 6
  6. Dunning-Kruger

      

     

    z wyższej półki cenowej

    Czyli nie dunning-kruger a veblen. I kruche ego które broni dokonanej decyzji pomimo argumentów z zewnątrz, że była to decyzja ekonomicznie (rozsądkowo) średnio-opłacalna.

     

    #kapitanodlatuje

  7. Brrr. Albo właśnie garnitury/marynarki z poliestru albo nawet z 30% w składzie. Toż to jakby się folią śniadaniową owinąć.

    A potem się ludzie dziwią, że chłopy alergicznie reagują na słowo garnitur. Można znaleźć fajnie uszytą wełenkę, teraz już doszedł do nas świat nowożytny i mamy w ofercie sieciówek marynarki bez wkładów i podszewki (pół/ćwierćpodszewka), fajne, przewiewne. Koszule podobnie, tkane oxfordzko lub lniane.

    Można się fajnie ubrać, w tej samej cenie co zawsze, a czuć się jak w dresach. Tylko mało kto zwiększa świadomość przeciętnego faceta któremu na co dzień nie potrzeba :(

    • Popieram 2
×
×
  • Dodaj nową pozycję...