Skocz do zawartości

sid vicious

Administrator
  • Liczba zawartości

    11766
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Posty dodane przez sid vicious

  1. Godzinę temu, macfan-pl napisał:

    skoro mam nie pisać to chociaż będę myślał o głupotach........ jeśli pozwolisz wielebny........

    myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem...


    Żeby nie robić już pełnego aferokręctwa, to nabyłem Żulczyka.
    CP-Obrazek-w-tre%C5%9Bci-522x400-13-300x

    • Lubię to 3
    • Popieram 2
  2. 1 minutę temu, leto87 napisał:

    tajemnica spowiedzi

    Ale jak złamie tajemnice to mu bozia wybaczy, bo pewnie potem będzie żałował, nie? 

    Czy jednak tam w konfesjonale się NDA podpisuje i za złamanie kontraktu można drogą sądową dochodzić rekompensaty?

    Na tym to właśnie polega, że czarna mafia jest w dużej mierze świadoma, że to bajki dla dużych dzieci i bardzo skrzętnie wykorzystuje do utrzymywania statusu społecznego i bogactwa 

    • Lubię to 1
  3. 7 minut temu, Nowaj napisał:

    obecnie spowiednik prezydenta


    To musi być super fucha. Słuchasz sobie jak Towarzysz Bolek wałęsi swojego Bolka, czy tam inny Andrzej gra na Dudach. 

     

    (...)

    -mmm, tak drogie dziecko, w obliczu bozi i jezuska wyznałeś swe tarmoszenia i w nagrodę za upokorzenie idź poklęczeć do kąta, żebyś mógł wrócić do 'plemienia', uniknąć ostracyzmu i poklęczeć przed pingwinem który da ci do buzi... opłatek

    Te wszystkie ceremoniały tak trącą fetyszyzmem, że normalnie człowieka powinno aż wykręcać...

    3 minuty temu, leto87 napisał:

    Może dzięki temu powstało 10 przykazań?

    Dzięki temu powstało dużo innych przykazań... np. 'żeby się ludzie we wsi nie dowiedzieli co wójt robi za stodołą z Marysieńką, to wójt przykładnie przepisze pole dla skarbca kościoła'.
    Albo przykazanie aby ładne koperty wchodziły po kolędzie, żeby czasem na ambonie nie powiedzieć, że Bogobojni spod 5. to jezuska nie kochają.

    • Lubię to 2
  4. W sumie wątek mnie jakoś wybitnie nie dziwi... z czysto psychologicznego punktu widzenia osoby wierzące wybitnie często korelują z niższym niż przeciętnie poziomem zdolności poznawczych (nawet do 73%) i cała ta racjonalizacja 'komu boga potrzeba najbardziej', wypieranie oczywistego nonsensu i niedostrzeganie faktu, że czarna mafia od stuleci jest niczym innym niż organizacją przestępczą, to zwykły mechanizm obronny jednostek które nie potrafią zdrowo przejść etapu kryzysu egzystencjalnego i maskują to swoje mentalne nieudacznictwo poprzez bozie, życie wieczne, konfesjonały i lizanie bitej śmietany z kolana kapłana. 

    Jest taki jeden profesor, teologi i psycholog w jednym, dyplomowany, fą fą, który od lat wielu robi mnogie badania nad wierzącymi, jacy to oni są lepsi, moralniejsi, uczciwsi, dobrzejsi, bardziejsi... i całe środowisko psychologiczne po cichu (bo z grzeczności) ciśnie bekę, bo jeszcze żadna hipoteza się nie potwierdziła, a wręcz odwrotnie. Dlatego jako człowiek nauki brzydzę się katolstwem, bo statystyka pokazuje, że znaczna część tych ludzi używa mechanizmu wybielania się i substytucji superego (które odpowiada za regulację zachowań 'moralnych') poprzez stawianie się w świetle archetypu 'bogobojnego', a po prawdzie to iście 'gorszy sort' człowieka. Tfu.

    • Lubię to 3
    • Popieram 1
×
×
  • Dodaj nową pozycję...