Skocz do zawartości

iPito

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    106
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Komentarze pod blogami dodane przez iPito

  1. Włączać a nie włANczać. Poza tym na filmie mówisz, że nie pozostawia po sobie śmieci a w opisie masz: "nie pozostawia po sobie wielu śmieci." Zatem jak to z tym jest?

    Cześć,

    O błędzie w wymowie już wiem, Tomek wypomniał mi wszystkie gafy jakie popełniłem ;P

    Wracając do pytania, pod stwierdzeniem "nie pozostawia po sobie wielu śmieci" miałem na myśli sam instalator. Tak jak wspomniałem w filmiku aplikacja instaluje "gołe programy, bez żadnych toolbar'ów i innych tego typu ofert. Byłem przekonany, iż instalator pozostawia po sobie raport w formie pliku tekstowego(tak było chyba jakiś czas temu), ale sprawdziłem moją hipotezę, i wydaje się jakoby na dzień dzisiejszy po tej aplikacji pozostawał tylko instalator, o ile go pobraliśmy, a nie uruchomiliśmy. Wpis przygotowywałem z marszu, i niestety wkradł się do niego drobny błąd. Napiszę do speed'a z prośbą o korektę ;).

    Pozdrawiam,

    Piotr Modzelewski

  2. jedynym słysznym narzędziem do takiego rodzaju rzeczy jest Clonezilla

     

    uruchamiacie komputer z płyty, można robić obrazy osobnych partycji czy całych dysków, nie ma lepszego rozwiązania. Nawet jak sie ma przywrócić całą pracownie - stawia się serwer samba i ustawia na broadcast i zainstalowanie systemów z pakietem programów na 20 komputerach zajmuje jakieś 30 min (na 1gigabicie)

    Nie zgodzę się z Tobą, że Clonezilla to jedyne słuszne rozwiązanie, szczególnie dla typowego "Kowalskiego", który floty maszyn nie ma, a mimo to od czasu do czasu musi coś zaktualizować/zainstalować. Owszem, Clonezilla o której wcześniej wspomniałeś może być dobrym rozwiązaniem np. dla korporacji w przypadku jakiejś "katastrofy", ale do jej obsługi potrzeba zapewne jakiegoś "speca" od IT. Nie sądzę, że zwykły "Pan Franek", pracownik biurowy postawi w 15 minut serwer SMB czy też inne bajery, a jeżeli tylko ujrzy okno wiersza poleceń to już wcale nie będzie wiedział co jest grane. Dla innych tak jak wcześniej wspomniałem strona ninite wydaje się być przynajmniej według mnie bardziej odpowiednia m.in. ze względu na prostotę. Poza tym Clonezilla działa na zasadzie "wgrywania" obrazu, więc programy mogą nie być instalowane w najnowszych wersjach, o ile odpowiednio wcześniej nie utworzyliśmy świeżutkiego obrazu.

    Pozdrawiam,

    Piotr Modzelewski

  3. Jak futerkowa osłona przeciwwietrzna może mieć 'Niską wydajność'? Co to w ogóle znaczy?

    Pod niską wydajnością miałem na myśli słabe tłumienie wiatru. Oczywiste jest to, że tego typu osłona nie wytnie mi całego wiatru z nagrania ale miałem nadzieję, że jej skuteczność będzie wyższa. Porównując Deadcat'a GO z Micromuffami mogę śmiało rzec, że mufy mimo swoich malutkich rozmiarów i braku warstwy gąbki do rozbijania wiatru tłumią lepiej. Ich futerko jest po prostu gęstsze w porównaniu do DC GO. Jeżeli ktoś szuka skuteczniejszej osłony przeciwwietrznej to dobrze zainteresować się zamiennikami od firm Micover i Rycote. Na tubie można znaleźć porównanie osłon od RODE z tymi od Micover'a. Tam wyraźnie słychać, że RODE mimo iż robi świetne mikrofony nie jest najlepszy w produkcji akcesoriów z nimi współpracujących.

    Pozdrawiam,

    Piotr Modzelewski

  4. Czy dobra jakość nagrań - toż to telefon niewiele droższy nagrywa lepiej :/

    Mam w swoich archiwach nagrania z Xperii Z, która jak zapewne wiadomo obecnie jest "nieco" droższa. Porównując je do nagrań z recenzowanej kamerki widzę tam znacznie więcej galarety. Poza tym 1/2 nagrań w których jestem posiadaniu jest nieostra ponieważ telefon ostrość gubił. Dochodzą tutaj także inne kwestie. Zetka niby jest wodoodporna, ale tylko prosto z pudełka. Jeżeli poużywasz jej przez jakiś okres czasu to zaślepki m.in. do słuchawek będą odmawiać posłuszeństwa. Poza tym w telefonie nie znajdziesz obiektywu o bardzo szerokim kącie typu 120* lub więcej.

    Porównywanie telefonu do kamery jest według mnie trochę bezsensowne. Są to z nazwy urządzenia przeznaczone do innego typu rzeczy. Jeżeli już miałbym porównać jakość materiału nagrywanego przez telefon z innym urządzeniem to sięgnąłbym po jakąś typową, tanią kamerę, a nie urządzenie przeznaczone do pracy w "nietypowych" warunkach, ponieważ znacznie bliżej jest telefonowi do handycama jak do kamerki pokroju GoPro czy testowanego Goclevera.

    Pozdrawiam,

    Piotr Modzelewski

    • Popieram 2
  5. Pragnę tylko wspomnieć, że dwie baterie Sannyo Eneloop o pojemności 2000mAh można kupić na Allegro (wliczony koszt przesyłki) za 16.80 zł - w takim wypadku ocena tej Manty MG11 nie powinna być wyższa niż 2/5 (WTF 3.5/5???)

    Doskonale zdaję sobie sprawę, że Eneloopy można kupić w podobnej cenie, ale trzeba dokupić do nich ładowarkę(a dobra ładowarka trochę kosztuje, i podkreślę tu słowo dobra bo plastik fantastik za dychę z czteroma akumulatorkami "4800mAh" w zestawie wg. mnie nie powinien nazywać się ładowarką). Ocena 3,5/5 wzięła się stąd, że na rynku ciężko będzie znaleźć coś podobnego, w tak niskiej cenie, co będzie mogło ocalić nam tyłek gdy np. nie spakujemy do torby ładowarki. Porty USB są teraz dostępne wszędzie, więc nawet w sytuacji gdy zapomnimy ładowarki nie będziemy skazani na brak zasilania naszych ulubionych gadżetów.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...