Skocz do zawartości

Lexus404

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    163
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

80 Bardzo dobry

3 obserwujących

O Lexus404

  • Tytuł
    smile!
  • Urodziny 01.01.1998

Informacje

  • Płeć:
    Nie podaję
  • Miejscowość:
    Warszawa
  • Zainteresowania:
    silownia gry mycie okien

Specyfikacja PC

  • Procesor:
    i5 9600k @ 4.9 ghz
  • Karta graficzna:
    rtx 3080 msi trio
  • Płyta główna:
    msi mpg z390 gaming edge ac wifi
  • RAM:
    2x8GB ripjaws 3300MHz
  • Dyski:
    Samsung Evo Plus 1TB
    Crucial MX100 512GB
  • Zasilacz:
    BeQuiet Pure Power 700W
  • Obudowa:
    Fractal Design R4
  • Inne podzespoły:
    monitor acer predator 32" 4K G-Sync
    chłodzenie be quiet! Dark rock 4 Pro
    glosniki Bose Companion III (polecam sa swietne)

Ostatnie wizyty

799650 wyświetleń profilu

Aktualizacja statusu

Zobacz wszystkie aktualizacje Lexus404

  1. Analizując dystrybucję polubień na tinderze, można zauważyć pewną prawidłowość: około 78% kobiet "walczy" o zdobycie uwagi 20% najbardziej atrakcyjnych mężczyzn. Z kolei pozostałym 80% mężczyzn pozostaje walka o 22% najmniej interesujących kobiet. Według badań opublikowanych w serwisie medium.com, przeciętna kobieta ma 6,2 razy większe szanse bycia polubioną niż mężczyzna.

    1. Pokaż poprzednie komentarze  18 więcej
    2. korzychxp

      korzychxp

      @Presidente "Ale to są czyste statystyki, żadne bzdury. 7,5% kobiet z wyższym wykształceniem bierze faceta z niższym a tylko 1,5% mężczyzn z wyższym bierze kobietę z niższym. Samo z siebie tak się dzieje "

      Kolego drogi, ale statystyki trzeba umieć czytać i opisywać.

      To może od początku - proszę o źródło tych statystyk.

      Po drugie moja ich interpretacja. Dzisiaj po prostu więcej kobiet kończy studia wyższe, choć studiując absolutne gównokierunki, dlatego są niejako "skazane" na faceta z niższym, który od dawien dawna pracował i zapewne nawet lepiej od nich zarabiał, gdy one się wybawiały na tych studiach, bo z nauką to wiele wspólnego nie ma. No chyba że to studia ścisłe i techniczne, które kończy bardzo mało kobiet.

      I to samo z mężczyznami. Ci nie mają jak brać kobiety z niższym, jeśli one same częściej o ten papierek walczą, który i tak później nie ma znaczenia bo i nie pracują w zawodzie. No chyba że po to, by robić z siebie mądrzejszą niż jest. Na ogół mężczyzn wykształcenie kobiet i status społeczny, czy ich zasoby obchodzą dużo mniej niż kobiet w stosunku do mężczyzn.

      Jest coraz więcej singli m.in dlatego że kobieta o tym decyduje, bo widzi faceta jako debila, gdy nie ma papierka, statusu, czy więcej hajsu od niej samej. A faceci chcieliby się związać z jakąś, nieważne czy wyższy czy niższy status, ale co z tego jak są odrzucani mimo podbijania.

      I zgadzam się z tym co napisał inny user, że jak z kimś jest okej, mądrze się z nim rozmawia i pasuje nam światopoglądowo, to nie skreśla się go jak się usłyszy że nie ma np. wyższego wykształcenia.

    3. Arthass

      Arthass

      Naprawdę, masz tak silny syndrom oblężonej twierdzy, że to szkoda gadać - w każdym temacie widzisz wpływ lewactwa, ateistów i transów.

      No nie wiem, eksperyment mysiej utopii zobrazował już dawno to co obecnie przechodzimy w kwestii lewackiej rewolucji seksualnej, pato-feminizmu, adaptowania przez kobiety atrybutów męskości. Zbyt dużo zbiegów okoliczności jak dla mnie...
       


      Wszędzie Cię atakują. Nawet dysproporcje przestawiane w tym statusie to dla Ciebie jakaś forma ataku na białego faceta katolika.

      Dysproporcje w tym temacie to naturalne zjawisko wynikające z kryteriów doboru seksualnego połączonego z lewacką rewolucją seksualną. A wycofywanie się mężczyzn z relacji damsko męskich to połączenie również regresywnego feminizmu, z terroryzmem lewackiej poprawności politycznej. Nie widzę takiego zjawiska w krajach choćby bliskiego wschodu.
      Nigdzie nie pisałem o katolikach, więc to Ty tutaj masz jakieś schizy.

      Naprawdę ja więcej o działaniach lewicy (nieważne czy so to działania, z którymi się zgadzam czy nie) dowiaduję się z mediów prawicowych niż lewicowych, których nawet nie czytam (jedyne "media" lewicowe, które jakoś tam przeglądam to koleżanka na fejsbuku, która jest jest działaczką feministyczną).

      Zależy o jakiej lewicy mówimy. Ja odnoszę się do działań lewicy obserwowanej na zachodzie. W Polsce nigdy nie mieliśmy realnej prawicy, a media prawicowe są marginesem. W Polsce mamy obecnie konserwatywny socjalizm. To jednak skrajnie inna forma władzy niż choćby prawicowe rządy Reagana.

      W kwestii samego statusu społecznego. Znam setki małżeństw, gdzie kobieta ma wyższe wykształcenie, mężczyzna ma zawodowe. I kobieta siedzi w domu, ładnie wygląda, bo sam papierek nie jest oznaką żadnych kompetencji, może co najwyżej liczyć na minimalną, natomiast mężczyzna z wykształceniem zawodowych lub technicznym jest fachowcem na budowie, cenionym za kompetencje i zarabia kilkukrotnie większe pieniądze niż to co proponuje się kobiecie z papierkiem. Liczą się kompetencje, a papierek to co najwyżej dodatek.

    4. Presidente

      Presidente

      @korzychxpAle co to jest dla Ciebie gównokierunek? Bo, tutaj też się zdziwiłem, najmniej zarabiają osoby po kierunkach przyrodniczych i tych związanych ze sztuką (tutaj bez zdziwienia). Nisko także weterynaria, leśnictwo. Humanistyczne raczej w środku stawki. Ze źródłem mam mały problem artykuł, z które biorę te dane jest artykułem przepisanym właściwie z innej gazety (która jest za paywallem - https://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/galeria/884171,mezalians-xxi-wieku-wyksztalcone-kobiety-wola-meza-po-zawodowce.html

       

      Co do wybierania przez kobiet gównokierunków (bo taką pośrednio stawiasz tezę) też nie wiem czy bym się zgodził - https://www.gov.pl/web/edukacja-i-nauka/raport-kobiety-na-politechnikach-2020-kobiety-w-technologiach-to-przyszlosc

      W przypadku mojego rocznika na inżynierii materiałowej to powiedziałbym nawet, że było pół na pół. Ogólnie rzecz biorąc Polska chyba prezentuje wyższy udział kobiet na kierunkach technicznych niż kraje zachodnie. 
       

       

      Jest coraz więcej singli m.in dlatego że kobieta o tym decyduje, bo widzi faceta jako debila, gdy nie ma papierka, statusu, czy więcej hajsu od niej samej. A faceci chcieliby się związać z jakąś, nieważne czy wyższy czy niższy status, ale co z tego jak są odrzucani mimo podbijania

      Szczerze nie zauważyłem takiego problemu (dowód anegdotyczny oczywiście, także niewiele warty)

       

      @Arthass
      Pojedź sobie na zachód, nawet do tej podobno totalnej zlewaczonej Szwecji, tutaj znowu niestety dowód anegdotyczny, nie miałem żadnego problemu w relacjach damsko-męskich. W dodatku było to środowisko podobno najbardziej zlewaczone - środowisko naukowe. 

       

      W kwestii samego statusu społecznego. Znam setki małżeństw, gdzie kobieta ma wyższe wykształcenie, mężczyzna ma zawodowe. I kobieta siedzi w domu, ładnie wygląda, bo sam papierek nie jest oznaką żadnych kompetencji, może co najwyżej liczyć na minimalną, natomiast mężczyzna z wykształceniem zawodowych lub technicznym jest fachowcem na budowie, cenionym za kompetencje i zarabia kilkukrotnie większe pieniądze niż to co proponuje się kobiecie z papierkiem. Liczą się kompetencje, a papierek to co najwyżej dodatek.

       

      Dane Gusowskie pokazują, że kobiety z wyższym wykształceniem zarabiają więcej niż mężczyźni  po technikum

      image.png.1f03c177e19218b3afd454aebc578e79.png

      Nie wiem wprawdzie ile się zmieniło przez te 4 lata.

       

      Ale nie powiem z tym setki małżeństw to poleciałeś XD
       

×
×
  • Dodaj nową pozycję...