Skocz do zawartości

kamilja

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    5
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Posty dodane przez kamilja

  1. We środę wieczorem włączyłem telefon (Nokia3310) z numerem kom., którego nie używam od lat.
    Włączam go średnio raz w tygodniu, żeby zobaczyć czy kto nie dzwonił (trafiają się tel. od telemarketerów).
    Przyszły dwa SMSy z godz. 7:21 i 7:22, 12 stycznia 2022 r.
    Treść SMSów jest następująca:
    pierwszy
    Your Stapler verification code is:3755
    drugi
    Your Stapler verification code is:8587
    nadawcą jest STEPLER

    Nazwa nadawcy nic mi nie mówi.
    O 7:21 komputer był włączony ale ja jeszcze spałem, więc nie wykonywałem na nim żadnej akcji,
    która mogłaby spowodować wysłanie SMSa z kodem weryfikacyjnym.
    W ogóle nie wykonywałem podobnej akcji na kompie od dawna, bo sobie takiej nie przypominam.

    O co tu może chodzić?

  2. Dziękuję za sensowną odpowiedź i rzeczywiste zainteresowanie moim problemem.

    Jednak chyba nie rozumiesz istoty problemu.

    Zawsze używam Mozilli. Przez długie lata zapisywałem zakładki w html po uprzednim wyczyszczeniu z ciasteczek, historii itp. Zawsze tak samo i wielkość pliku zakładek rosła nieznacznie wraz z ich przybywaniem. Co kilka miesięcy przeinstalowuję system na nowo i na nowo zapisuję - wgrywam te zakładki. Używam W7 bez jakichkolwiek aktualizacji, bez uruchamiania win update. Mam dobre antywiry i to wystarcza. No i jakieś 2 lata do tyłu, przy kolejnym przeinstalowywaniu systemu jak zwykle zapisałem zakładki po uprzednim oczyszczeniu. I zobaczyłem, że mają 6 mega (od tej pory szybko rośnie ich wielkość). Otworzyłem zakładki w notatniku i zobaczyłem ten bezsensowny wypełniacz w zakładkach składający się głównie z powtarzających się w nieskończoność znaków ( ICAg ). No i zaczęło się główkowanie i kombinowanie, które doprowadziło mnie do znalezienia sposobu oczyszczenia pliku zakładek w starej wersji Mozilli. Ale jak wgram już oczyszczony plik zakładek do przeglądarki, to w kilkadziesiąt godzin jest to samo - plik zakładek puchnie dziesięciokrotnie.

    Rzecz w tym - co powoduje takie puchnięcie zakładek zaraz po wgraniu - nie w tym jak ja je zapisuję. To się zaczęło za jakąś nieznaną przyczyną, nie wiadomo jaką i tak pozostaje niezmiennie do dziś. Mam ciągle w przeglądarce 14 mega zakładek, które zapewne powodują, że na otwarcie strony czekam 15 sekund a żeby zamknąć trzy jednocześnie otwarte zakładki to nie wystarczy zamknąć przeglądarkę - tylko muszę je zamykać w procesach, bo tam nadal jest 5 procesów firefox.

     

    W trakcie pisania tego postu zapisałem zakładki tak jak mi poradziłeś, nie wiedziałem, że tak można. No i plik ma 0,97 mega. Pięknie - ale nie zapominaj, że w przeglądarce siedzi 14 mega zakładek  w html i mulą. Korzystanie z netu jest dla mnie koszmarem od tych dwóch lat. Jeden muł - po przeinstalowaniu systemu i zainstalowaniu Mozilli - przed wgraniem zakładek - to strony otwierają się w ułamku sekundy. Mam 300 megowy Internet.

     

    Teraz zapisałem zakładki po staremu, w html, bez czyszczenia, i mają 13,7 mega

     

    Teraz wgram na innym kompie, akurat ze świeżym systemem i mozillą te zakładki zapisane twoim sposobem. Myślisz że to coś zmieni? - oby, ale bardzo wątpię.

     

    =========

     

    Zrób coś dla mnie, zapisz swoje zakładki w pliku html, otwórz je w notatniku i zobacz, czy twoje poszczególne zakładki mają takie samo durne wypełnienie bezsensownymi znakami jak u mnie.

  3. Szanowni Userzy, mam spory kłopot z rozmiarem pliku zakładek zapisywanym ma dysku, w pliku html.

     

    Historia zatacza krąg, więc trudno zacząć ją od początku. Kiedy przeglądarka zaczyna okropnie mulić, i reset przez (about:support) niewiele pomaga - czas na czyszczenie zakładek z - czegoś, czego nie potrafię nazwać.

    Zapisuję na dysku plik zakładek. Ostatnio, na początku kwietnia, miał 13,1 mega. Po jego zapisaniu odinstalowuję z kompa przeglądarkę. Odłączam Internet i instaluję starego Firefox'a 4.01. Ładuję do niego ten ogromny plik zakładek. Zaznaczam, odznaczam ptaszki w oknie ustawień ciasteczek, kasując niby całą historię. Zapisuję zakładki do pliku html. I teraz zakładki mają wielkość 1,3 mega. Instaluję powtórnie nowego Firefox'a i ładuję do niego oczyszczony plik zakładek. Teraz przeglądarka działa szybko, ale niedługo zaczyna mulić i historia się powtarza.

     

    Pokażę to na przykładzie linku:

    https://www.youtube.com/watch?v=KcBmHx_MsTI

     

    Tak wygląda ten link po zapisaniu zakładek ze zmulonej przeglądarki:

    https://megawrzuta.pl/schowek/TpYMV

     

    Tak wygląda po oczyszczeniu w starej wersji Firefox'a:

    https://megawrzuta.pl/schowek/gBboL

     

    Ta zakładka należy do małych. Są takie, które zajmują 30 stron A4 tego paskudztwa.

     

    To się zaczęło dziać jakieś 1,5 - 2 lata temu i nie potrafiłem wtedy skojarzyć przyczyny tego z jakimś moim nietypowym działaniem na kompie. Może zacząłem instalować jakiś nowy program, który to powoduje?, - nie wiem.

    Proszę o opinię, a może ktoś wie co może być przyczyną takiego "puchnięcia" zakładek?

     

    Pozdrawiam

×
×
  • Dodaj nową pozycję...