Skocz do zawartości

wid3l3c

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    70
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Posty dodane przez wid3l3c

  1. Pierwsze co to musisz zadbać o to by te dwa druciki NIGDY że sobą się nie zetknęły w momencie podłączania. 

     

    Najbezpieczniej, znajdź sobie zasilacz o prądzie wyjściowym o napięciu 12V i natężeniu co najmniej 0,5A i powinno dać się je uruchomić. Do tego kawałek kabla na przedłużkę sprawdzić polaryzację na wyjściu, okręcić wokół, drugie do środka, zaizolować by nie było luźne i ogień. 

     

    Albo odciąć wtyczkę jak zasilacz niepotrzebny, tylko zadbać o to by kable nie miały opcji się zewrzeć. 

     

    Dlaczego zasilacz? Bo do kompa bym nigdy nie bawił się z podłączaniem "na dziko" gołych kabli. 

     

    Co innego opracować sobie wtyczkę, albo przewody podłączone tak, by nie było opcji spowodowania zwarcia, tak samo w urządzeniu podłączanym, 0 gołych luźnych lub dyndających kabli. 

     

    To taka druciarska metoda, ale przy zachowaniu podstawowych środków ostrożności i minimalnej wiedzy dot prądu stałego nie ma prawa nic się stać. 

  2. Zastanawiam się na ile sensowne jest testowanie kart graficznych np. w CS:GO. 

     

    Jest to gra mi bardzo bliska (jakkolwiek to brzmi :) ) ale zawsze zachodziłem w głowę, jak wygląda procedura testowa, gdzie na FHD przy najniższych ustawieniach detali wychodzą tak duże różnice w FPSach, już nie wspomnę że wyniki są hmm odklejone od warunków występujących podczas normalnej rozgrywki. 

     

    Przykładowo na teście ulletilaca gdzie w miejscu przejścia przez oba smoke FPSy lecą na łeb na szyję, a grafa osiaga peak i daje z siebie 100% to tak na dobrą sprawę podobnych warunków nie sposób odtworzyć podczas grania - u mnie oscyluje to w granicach 30-45%

     

    Przesiadając się ze zwykłej 980tki na 1080Ti przy [email protected] w zasadzie poza ww. miejscem testowym nie odczułem jakiejś drastycznej różnicy w wydajności podczas grania, wręcz bym powiedział była zerowa :D a w teście z około 60 na 150 skoczyły przy przejściu przez dym. 

     

     

  3. Hah, normalnie delid die guard konieczny jeszcze nawet bez delidu :D

     

    Poczytałem o tym i widzę że Intel strzelił niezłą gafę, czytałem też o podkładkach 1mm, że wystarczają - dla zdystansowania całej "zapinki" i zredukowania siły nacisku - nie próbowaliście?

     

    Kurcze, 1mm przecież to bardzo dużo i aż wierzyć się nie chcę... przecież to każda płyta główna powinna zostać objęta darmową akcją serwisową... dla mnie totalny SZOK.

    Normalnie strach kupować używanego proca jak właściciel nie wiedział o tym problemie...

     

    Zajrzałem w sumie na forum by poczytać o procach, ciągle, @Rebelmind jeszcze jak chyba z pół roku temu wymieniliśmy kilka wiadomości w wątkach na forum co wspominałem o chęci zmiany - kiszę się na 4 gen :D wpadł monitor 240hz (nadal 1080p). U mnie wyniki przy rozdziałce 1728x1080 i w zasadzie full, najniższe FPSy w smoke ~150-160, avg jak wyżej, całkiem fajnie się zrobiło jak ram podciągnąłem do 2ghz + kilka tweaków w samym windowsie. Avg fps podskoczyło chyba z 20% sumarycznie i

     

    Teraz to bardziej nawet pomyślałem o wymianie pod względem energooszczędności i temperatur - 12100F bardzo pozytywnie mnie zaskoczył w testach jeżeli chodzi o pobór prądu i wydajność, kurcze 20-50% większą niż 4790k na 4,7ghz np tu: https://www.youtube.com/watch?v=phzUEILOokY ramy szybsze a wyniki fpsów, w kilku moich "ulubionych miejscach" nawet do prawie 30% mniej FPS na tych samych ustawieniach, u mnie FPS lekko dobija pod 900 pod koniec sceny a tam "ledwo" ~650... więc nadal jestem nieprzekonany hahaha do wydania 2 tyś na nowe graty.

     

    U mnie cała platforma, 2ssd, 1 nvme, 2 hdd, 8 wentyli, 1080ti - na teście ulleticala 330 W a w smoke pod 430 podbija i po ~65 stopni na rdzeniach cpu (1.4V robi swoje), czy tu szło by urwać ze 100W? bo jednak kilka generacji i "nm" jestem do tyłu.

    Tu nawet nie mam się z kim porównać, bo wszystkie testy na necie z udziałem 4790k to o kant tyłka potłuc bo totalnie gdzieś wyniki sporo niższe od moich...

     

    Sorka trochę za offtop :D

     

     

  4. W dniu 16.06.2022 o 11:30, Rebelmind napisał:

    bo Csgo jest nieczuły na wyższy Ram

    No to musi być dość specyficzna sytuacja, gdzie jak sądzę został osiągnięty pewien pułap wydajności i kolejne podbicia MHz nie dają żadnych przyrostów bo już CPU bottlenekuje RAM? CSGO to dziwny twór.

     

    W mojej konfiguracji, ciągle z 4790k @ 4.9, RAMy (DDR3) z 1600 na 2000 przy takim samym CL 10-11-11-32 - średnia FPS na teście ulleticala 434 -> 472 - średnia z 9 testów, przy usunięciu po jednym min i max wyniku. Ramy na 1600 przy CL 9-9-9-28 - czyli po XMP i FPSy średnia liczona jw. 441 - czyli jednak zysk jest z tej prędkości, bo i wyniki przebiegów są w pewnym stopniu powtarzalne.

    Czyli na tych prędkościach jeszcze jest bonus z RAMu, pytanie "do kiedy", bo to co mam niestety wyżej już iść nie chce, a aż tak ciekaw nie jestem by inwestować w moduły 2400 :)

    Blaszka procka?
    To już backplate nie wystarcza?

    • Lubię to 1
  5. W dniu 19.02.2022 o 21:50, Fatumboba napisał:

    Patrząc po Twojej liście zastanawiam się nad Roccat Kona Pro

    Korzystałem z niej przez 2 tygodnie - długość dłoni 18 cm, wersja wireless.

    Myszka super, ale dla mnie za lekka.

    Feeling przycisków jest totalnie różny od tego co jest na rynku, nie ma takiego ostrego charakterystycznego kliknięcia.

    Normalnie to opór szybko narasta, a tam jest miękko, potem trochę twardo i "klik", lecz wciąż wyczuwalny.

    Niestety osobiście miałem trochę problemy z szybkim "tapowaniem" (CSGO), pewnie kwestia przyzwyczajenia, bo w końcu spokojnie nadaje się do dragclickowania i to z dużym powodzeniem.

     

    Jeżeli chodzi o ergonomię, dla mnie to dosłownie mistrzostwo świata:
    - szeroka

    - wysoka

    - garb cofnięty do tyłu, fajnie wypełnia dłoń wewnątrz

    - wielkie boczne przyciski dostępne pod kciukiem

    - rolka nawet spoko

    - lekkie przetłoczenia na boku zapewniają wygodny grip

    - profil praworęczny, 1+2+2 idalnie dla mnie, siedzi bardzo pewnie 2 ostatnimi palcami

     

    Serio, jako wielkiego fan Roccata Kone Pure, dosłownie myszka zmiotła mnie z powierzchni ziemi tym jak leży w ręce.

    Dla mnie Kone Pure to spełnienie potrzeb i przedłużenie ręki - dosłownie, Kone Pro to taka wisienka na torcie (ale ta cholerna waga!!!).

     

    Wady?

    - przyciski trochę dziwne

    - zmiana DPI na spodzie - chociaż mnie to nie interesuje w sumie.

    - brak dodatkowych przycisków przy rolce względem Kone Pure.

    - no i finalnie, co zaważyło, za lekka :D

     

    Wersja wireless, bardzo energooszczędna moim zdaniem, nowa, naładowana do 100%, po 16 godzinach zeżarło tylko do 95%.

    Ale włączyłem funkcję oszczędzania energii i wyłączania LED w przypadku braku aktywności - nie zauważyłem żadnej różnicy w działaniu w trybie bez oszczędzania.

     

    Ja nie potrafiłem do jej wagi się przyzwyczaić, totalnie, nad czym bardzo ubolewam, bo kształt dla mnie jest dosłownie mistrzostwem świata.

    Niestety w CSGO nawet na podkładce Control, ruchy mocno wyjeżdżały, pewnie jakbym na niej pograł z miesiąc, byłoby już natural.

    Jak będzie kosztować 150-200 na rynku wtórnym wersja wireless, napewno wówczas kupię, dodatkowo dociążę i będę w niebie :)

    Na chwilę obecną - nie :)

     

    Dla porównania miałem w tym samym czasie Roccata Kone Pure - obecna myszka od ponad roku, G502 - 2 lata używałem wcześniej, teraz mieszka w szafie, Razer Basilisk Hyperspeed (to taka mega bieda G502 :D), Logitech G Pro X Superlight, kompletnie mi nie podeszła, taka byle jaka bez wyrazu - zamówione razem z Roccatem na testy.

    Takie naleśniki jak Rival 310, czy Razer Deathadder to np totalnie nie moja bajka - dla porównania.

     

    A ile jeszcze myszek zmacałem w media markt, to nawet się w głowie nie mieści.

    Średnio raz na 2 mc zaglądam by sobie spokojnie pomacać :D

     

     


     

    • Lubię to 1
  6. U siebie od roku mam delidowany 4790k z ciekłym metalem bez IHS.

    Rozwiercane nóżki D-Tek FuZion v2, bo oryginalnie mocowanie było pod 775.
    Zdjęta zapinka fabryczna procesora.
    Na tyle dorzucony backplate do płyty głównej bo z blokiem nie miałem, a nawet by nie pasował po przeróbce, kupiłem przy okazji tak dla bezpieczeństwa.

    Od tyłu zwykłe śrubki z marketu dobrane gwintem pod sprężynki i nakrętki oryginalne z bloku.

     

    Próbowałem stosować drukowanego delid die guarda ale z nim coś się pierniczyło, bo komp nie chciał wstawać gdy ram był wsadzony we wszystkich 4 bankach - pewnie jakieś naprężenia powstawały.

     

    W grach 60-68 stopni @ 5ghz z dorzuconym GTX1080TI - maksymalne temp np w cyberpunk bo wiadomo, karta dogrzewa.
    CSGO ~62 w zależności od prędkości wentylatorów, ale tam sam proc chodzi grafa śpi w zasadzie, a może daje z siebie z 25-30%.

  7. 47 minut temu, Rebelmind napisał:

    @MoodyG powiem Ci, że w tej kasie nic lepiej nie kupisz.

    Na śmietolu hihi znalazłem taką i5 2400 z płytą główną i RAMem 8gb 1333 :D

    Tata użytkuje to z GTX 980 i jest baaardzo zadowolony, przesiadł się z [email protected] :D dorzucił drugie 8gb za grosze i w WOT fpsy wskoczyły z 20-30 na ponad 100.

    Serio zestaw fajny, masz 4 prawdziwe rdzenie a nie 2+4 wątki.

     

    Z chłodzenia polecę https://www.olx.pl/d/oferta/chlodzenie-cpu-raijintek-rhea-92mm-s1150-CID99-IDMPh5o.html
    Tylko i wyłącznie z uwagi na ciszę jaką zapewni, bo ten boxowy cooler będzie co chwilę bzyczał przyspieszając i zwalniając, a pewnie będzie pod obciążeniem chodził dość zauważalnie, a tak będzie cicho i turbo chłodno bo tak duże chłodzenie nawet w największym stresie ogarnie temperatury.
    Tylko dopytaj czy ma adaptery na socket (powinny być).

  8. W dniu 15.12.2021 o 09:47, Rebelmind napisał:

    W sensie, żeby użycie CPU/GPU doszło do 100% w Csgo? Wejdź w dowolny smok w takim razie ;)

    Zależy od karty, pojedynczy smoke nie zmieni wiele, przykładowa 1080ti (mam ja i masz Ty ;) ) i zużycie GPU przy 1 smoke, stojąc/przechodząc przez niego rośnie o 5% przy średnich ustawieniach :) ogólnie 1080ti to już mocny overkill dla procesorów w CSie.

  9. CSGO poniżej 200-250 FPS przy monitorze 144 Hz jest niegrywalny, każdy drop jest odczuwalny, a co dopiero monitory 240/360.

    Nie każdy lata na pixelozie 1280x720 I wszytsko na low, bo pamięta czasy 1.6.

    Jak miałem GTX 980 a teraz mam 1080TI, różnicy w fpsach nie było, w dużej akcji ala w smoke były spore dropy, bardziej jak zamieniłem 4690k na 4790k to zysk był ponad 1/4 FPS, nawet na 980tce.

    Na teście ulleticala max FPS bardzo się nie poprawił, natomiast lowest framerate podskoczyło 2x po zmianie karty, ale w grze to przypadki baaardzo rzadkie, karta zwykle obciążona w 30-40% default_biggrin1.gif
    Natomiast taki 280x Radeona to była już totalna kaplica default_biggrin1.gif



    • Lubię to 1
  10. Jeżeli Dell, to IPS i nic więcej. 
    Miałem na testach Della Alienware AW2721D ten monitor to poezja i klasa światowa jeżeli chodzi o kolory. 

    Niestety jak to Dell, opcji ustawiania kolorów i regulacji obrazu totalnie na lekarstwo, bardzo podstawowe opcje. 

    Z resztą zajrzyj do instrukcji w pdf monitorów które oglądasz. 

    Jak lubisz grzebać, ustawić wszytsko pod siebie, odrzuć ten monitor. 
    Mnie brakowalo regulacji black boosta i ostrości, by ustawić wszytsko tak jak ja jak chce. 

    Mam BenQ XL2411 I na testach obecnie Acer Nitro XV252QF, jeszcze za wcześnie by coś napisać, ale kolory (bez hdr) idzie ustawić prawie tak samo "dobrze" I na moim starym BenQ. 

    Natomiast poświata wokół liter to porażka :D
    Też nie ma takiej mnogosc ustawień, a każde z pozoru fajne, wprowadza ograniczenia w regulacji innych opcji - do tego jest cholernie ciemny vs BenQ. 

    Do czego zmierzam tą dygresją o Acerze. 

    Nie zamówisz, nie przekonasz się. 
    Jakbym kupił monitor w ciemno, a miałem wspomnianego Della, jednego asusa 27 cali fhd 280hz, teraz tego Acera... BYŁBYM BARDZO SMUTNY, bo wszelkie testy i recenzje są o kant tyłka rozbić. 

    Każdy monitor jaki miałem że wspomnianych miał bad pixele, więc zwracałem na 14 dni bez żalu. 

    Zapewne tego BenQ co na niego patrzysz też wezmę kiedyś :D na próbę :D bo po tym co widziałem, i co oferuje mój stary jak świat BenQ - nie ma produktu idealnego dla mnie... 
    Chociaż w XL2411 brakuje tylko tych 360 hz, bo radość z patrzenia na płynność w acerze jest w pewnym stopniu satysfakcjonująca, aczkolwiek chyba niewarta ponad 2000zl :)

    (jest, jest nim wspomniany dell 27",jest przezaj.... Tylko ja gram głównie w csa... A a to monitor 1440p, który źle znosił skalowanie do rozdziałek csgo.)

    Bierz BenQ ;) a. Lepiej weź oba, jeden zwrócisz, a pewnie zwrócisz oba z uwagi na bad pixele :D

  11. W tym momencie robisz sztukę dla sztuki - faktycznie zastanów się czy warto.

    Mówisz że masz małą budę, a chcesz tam pchać 2 układy AIO, potem bawić się w rozszerzanie?
    Pompka z AIO, ciekawe czy udźwignie jakiś bardziej rozszerzony układ, a dokładać tylko res? po co?


    To co kupisz do pomodzenia, będzie Ci ciężko potem sprzedać, a jak to rozprujesz to albo wyrzucisz, albo trafisz fartem na kogoś kto ma jakiekolwiek pojęcie i nie będzie się bał czegoś dłubanego.
     

    Zostaw jak jest i zrób jak należy jak będziesz składał kompa w przyszłości, chyba że koniecznie chcesz kasę wydać... no to nikt Ci nie broni :)

    Rynek jest dość specyficzny i raczej graty nie schodzą już (albo i od 10 lat :D) "na pniu" tylko wiszą i wiszą, chyba że cena dobra, albo ktoś w potrzebie, albo ktoś taki jak ja :D co nie boi się wziąć używki "bo pocieknie".

    Powiedz coś więcej o szlifowaniu krzemu? robiłeś delid lutowanego IHS? ma to w ogóle jakikolwiek sens? jakieś realne zyski z tej operacji, bo z tego co się orientuję to nie za bardzo :D

    Robiłem kiedyś z ciekawości delid jakiegoś starego cepa intelowskiego i tam na prawdę nie było co się przyczepić do jakości lutowania, zarówno od strony rdzenia jak i IHS. Testów co prawda nie robiłem, bo nie miałem naczym :D

     

  12. @Rebelmind hej, dzięki za odpowiedź
    No ja na szczęście mogę wygospodarować trochę czasu wieczorami jak dzieciaki pójdą spać.
    Więc komputer nie stoi bezużyteczny :)

     

    Przy zmianach wsadzam zwykły wąż paliwowy i pasuje rewelacyjnie :)

     

    Obecnie 4790k poszedł na 5.0 Ghz, a ramy 2 komplety 2x8 Kingstona oraz 2x8 Geil, o różnych timingach, z 1600 na 2000 @1.65 z lekkim poluźnieniem timingów.

    Z całym szacunkiem do wiedzy i doświadczenia PatrykaT - takie rzeczy mogę zrobić sam

     

    Co do sugestii zmiany platformy... myślałem o tym na początku roku, wówczas miałem 4690k i w zasadzie za darmo wymieniłem go na i7 i w gratisie 16GB ramu

    Jak się okazało, był to malutki deal życia  jeżeli chodzi o sprawy komputerowe.

     

    Obecnie proponowany przez Ciebie 10400F to jednostka nieopłacalna pod względem zmiany.

    Dopiero 10600k lub jakiś Ryzen 7 np. 3700x byłoby sensownym zakupem - ~1200 złotych. Doliczyć do tego płytę, ram - i robi się ~2500 złotych.

    Ile dostanę za 4790k + asus maximus vi extreme i 32gb ramu? obecnie może z 1000-1200 złotych.

     

    Ja lubuję się w przeglądaniu benchmarków, wyniki 3Dmarka z testu combined są pewnym wykladnikiem dla mnie, bo imo najlepiej obrazują jak radzi sobie komplet cpu+gpu:

    3d mark kilka testów firestrike

     

    zestawiłem swój wynik testu, z 10400F oraz 10600K i Ryzen 3700x z tą samą kartą graficzną - wówczas dopiero Ryzen jest jakąś opcją jeżeli chodzi o upgrade.

    Same procki to zyski rzędu 50% nawet.

    Jednkaże wydawać 1500 złotych na jedynie 20-30% wyższą wydajność... no tak bardzo średnio to widzę.

    Zwłaszcza że z obecnym 1080 TI będę na pewno związany ze 3-4 lata biorąc pod uwagę ceny kart ;)

     

    Ja jestem sknera ;)

    Ostatnio układ czyściłem, chyba przedobrzyłem... dolałem kwasku, demineralizowanej, zakręciłem... jakoś z roztargnienia niestety do końca... było za dużo płynu... i nie doceniłem kwestii rozszerzalności cieplnej cieczy + wytrzymałość tego i owego - pękł rezerwuar....

     

    Kupiłem nowy? ta, jasne :) Zdjęcie w załączeniu :D

    Tak się świat kręci niekiedy :D A układ szczelny, elastyczny poxipol trzyma bosko hehehe

     

    238739082_901270730739595_8884763152884724022_n.jpg

  13. Ja nie jestem bardzo doświadczony w WC, ale coś Ci podpowiem, analizując problem czysto łopatologicznie, a może to ostatecznie nie okaże się żadnym problemem? :)

     

    Różne prędkości, to jedno, spadki ciśnienia na poszczególnych układach to drugie co musiałbyś wziąć pod uwagę:

    to miałoby szansę działać, jednakże musiałbyś tak ustawić obie pompy, by ta druga miała co przepompować - w przypadku jak jedna pompa jest sterowana ręcznie, stan rezerwuarów będzie podatny na zmiany.
     

    Układ WC to układ nazwijmy to częściowo grawitacyjny, a raczej chyba przelewowy - bo żeby pompa zassała, musi mieć co, ale jako że w tradycyjnym układzie - 1 pompa, 1 res, sama sobie (czyli do rezerwuaru) nalewa, to ma cały czas płyn dostępny.
    Mimo że pompy generują nadciśnienie, a w rezerwuarze panuje "pseudopodciśnienie", w najgorszym wypadku wyszłoby na to, że z jednego rezerwuaru pompa z czasem wypompuje cały płyn i zapełni nim drugi res, zanim ta druga będzie miała szansę go podać dalej - oczywiście jak będzie na niego miejsce w tubie :D Pytanie czy w tak małym układzie to w ogóle może stanowić problem?

    Najwyżej zapełni go pod sufit i pytanie co dalej, czy w drugim rezerwuarze będzie jeszcze płyn? jak tak to spoko, jak nie to będzie zonk :D bo pompa może się okazać że będzie za słabo zasysać żeby zasilić drugi rezerwuar - bo w tym momencie stworzysz dwa układy niezależne (przez rezerwuary) ale połączone.

     

    Pytanie jak szybko, czy w godzinę, dwie czy np. po tygodniu :D

    To nie tak jak w samochodzie, że mamy niby rezerwuar którym jest zbiorniczek wyrównawczy, ale podczas pracy układu pełni on jedynie rolę odpowietrznika, nie uczestniczy w aktywnej wymianie płynu w obiegu, a przecież mamy tam 2 układy (rozdzielone termostatem), ale tylko jedną pompę.

     

    Jak chcesz tak robić, wywal jeden rezerwuar i zostaw tylko na jednej z pompek, wówczas będzie mniej podatny na wahania prędkości pompek, ale pojawi się problem podciśnienia i nadciśnienia między pompami, gdy te będą pracowały z różnymi prędkościami - o co mi chodzi?


    Jakby postawić dwa wiatraki, jeden za drugim i regulować ich prędkości, jak jeden będzie się kręcił wolniej, drugi będzie go albo popychał, albo zasysanym powietrzem będzie go rozpędzał - może pomijalne, ale jednak zwiększane obciążenie pracy tego szybciej pracującego.

     

    Jak w tym przypadku zareaguje układ sterujący? gdy większy flow spowoduje przyspieszenie obracania się wirnika co da inne odczyty do aplikacji sterującej?

     

    Najsensowniej byłoby 2 rezerwuary, każdy wypełniony w 75% by nie doszło do przypadkowego osuszenia jednego z nich.

     

    Podobny problem w przypadku gdy jedna z pomp nie pracuje, czy grawitacyjnie wystarczy siły by z jednego z rezerwuarów (pompy niepracującej) woda przelewała się przez pompę (i co ze stojącym wirnikiem? raczej opór chyba minimalny) i wracała do rezerwuaru pompy aktywnej, czy najpierw naleje do jej rezerwuaru pod korek? tzn nie nabije pod korek, bo zacznie tworzyć się ciśnienie w zbiorniczku i ściśnięte powietrze zrobi coś na kształt poduszki i woda będzie już wówczas nadciśnieniowo tłoczona w ujście,

    bo wyjdzie na to że nie będzie miała co zassać i może dojść do zapowietrzenia układu/pracy na sucho - radą na to byłoby niby zapełnienie każdego z rezerwuarów na jakieś 3/4 pojemności, ale nadal byłby to pewien problem.

     

    Chyba że pompa wysysając płyn z rezerwuaru będzie generować dostateczne podciśnienie w nim, by ciągnęło mimowolnie płyn przez wejście do niego, tym samym wymuszając obieg w całym układzie.

     

    Dodatkowy rezerwuar może, a raczej spowoduje ogromne spadki ciśnienia w układzie, jak nie będzie miało co z niego wyssać płynu.

    Każdy blok jest przestrzenią zamkniętą i płyn nie ma się gdzie zbierać, rezerwuar... tam jest miejsce gdzie można wlać, tylko musi mieć co z niego przepompować.

    Pamiętaj że pompa ciągnie z rezerwuaru 100% swojej mocy, bo nic jej nie blokuje, a to że ma co podać dalej, wynika tylko z tego że płynu jest więcej w układzie, obejmując pojemność rezerwuaru i jest on tylko jeden.

     

    Jedna pompa za drugą to rozwiązanie bez sensu, lepiej wstawić w środku, w miejscu gdzie spadek ciśnienia jest już zauważalny, ale jest to środek układu (pod względem spadków ciśnień), ale wówczas taka pompa musiałaby być bez rezerwuaru, żeby swoją pracą zbudować podciśnienie na wejściu i nadciśnienie na wyjściu i z dodatkową siłą tłoczyć płyn dalej, ale z tym znowóż wracamy do przykładu z wentylatorami.

     

    Mam nadzieję że napisałem to w miarę sensownie :D chociaż bardzo chaotycznie.

  14. @bob cześć, dzięki za udział w dyskusji.

    Co do 80 stopni....
    Tak. Jak napisałem było to wynikiem najpewniej fizycznie poruszonego bloku, może kamienia w układzie, może fazy księżyca, wszystko zostało rozebrane, wyczyszczone, bo przy okazji rezerwuar pękł :D

    Już wszystko ogarnięte, mogę się wypowiedzieć :D

     

    Jakie temperatury ma nieskalpowany 4790k? 80-90-100 stopni, a nawet niektóre sztuki nie są w stanie wytrzymać torture testu, ale to na coolerze stocku :)

    Zależnie od serii, na na prawdę dobrym chłodzeniu i udanej sztuce jest szansa w stocku 4.4Ghz osiągnąć ~60 stopni na testach prime95.
    Niestety seria 4770k i 4790k dziwnym trafem nie radziła sobie z temperaturami najlepiej... z 4670k i 4690k tak samo z resztą.
    Stockowe chłodzenie to nawet 80-100 stopni podczas grania :D

     

    U mnie podkręcony na 4,8GHz w teście prime95 mam ~62 stopnie, occt nieco powyżej 70 - i są to wyniki porównywalne do tych osiąganych na 4,4GHz z chłodzeniem innym niż stockowe, w tym AIO, ale bez delidu.
    W stocku 4,4 temperatura u mnie P95 to jakieś 52 stopnie - można powiedzieć że delid daje do 5-10+ stopni w porównaniu z idealną sztuką na chłodzeniu innym niż box.
    Mówię tu o swoim przypadku, bo gdyby założył IHS pewnie dosłownie kilka stopni by podskoczyło.

    Do tego mam podpięty blok na 1080ti w układzie, trochę pewnie podgrzewa, ale przy syntetykach CPU wiadomo - śpi.

    Chłodzenie mam od 2008 roku, więc rozumiesz, korzystam z tego co mam :)
    Dopasowanie z 775 na 1150 to była formalność :)
    Maszynkę do delidowania wydrukowałem jak miałem 4690k i ten też ładnie chodził bez czapki, temperatury dużo niższe niż internetowe.
    Nawet jak później nałożyłem z powrotem IHS z ciekłym metalem, różnica na stockowym coolerze chyba coś około 10-15 stopni (70-75 stopni), gdzie standard to nawet bliżej 90 z fabrycznym "glutem".

    Delid die guard już w międzyczasie wydrukował mi kolega, niestety coś musi wadzić, bo to sztuka dedykowana pod inne mobo, muszę go nieco przerobić by siadło lepiej, bo po skręceniu komp nie kontaktował z 2 pierwszymi bankami RAMu :D

    Póki co skręcone "po staremu" i zalane Orlenowskim Borygo, a za rezerwuar służy butelka po żony płynie micelarnym z Biedry :D

    Ogólnie teraz widzę ciężko cokolwiek nawet sobie pogadać o WC :D każdy bezobsługowe AIO albo kupuje duży cooler powietrzny i też jest zadowolony.
    Ja nie chciałem wsadzać byka, bo jak u znajomego widziałem taką krowę od corsaira :D hohohoo to dopiero waga ciężka :D

     

    Pozdrawiam :)

  15. Hej.
     
    Mam delidowany 4790k z płytą Asus Maximus VI Extreme.
    Nawarstwiło się kilka spraw i tchnęło mnie do działania.
     
    1. Jak rozwiązujecie kwestie montażu bloku chłodzenia wodnego na procesorze bez IHS?
    Ja aktualnie mam "podkładki" z pianki pod nóżki bloku wodnego (w zasadzie zwijka jako izolator by nie drapało laminatu), śruby ze sklepu metalowego, na to idzie podkładka, tulejka, sprężyna i nakrętka, z tyłu mam założony backplate dla usztywnienia.

    Tutaj wychodzi na to, że miałem fart i blok idealnie siada na CPU bez czapki i bez osłony socketu.
    Oczywiście nie dokręcam na max, tylko do "pewnego momentu" a sprężyna robi resztę roboty.
     
    Obecnie żeby to zmontować, dokręcam nakrętki i suwmiarką mierze odległości od końca gwintu do nakrętki.
    Ustawiam jednakowo na każdej śrubie i odpalam.
     
    Jest to jednak dość męczące, bo trzeba się nakręcić i sprawdzać kilka razy, nie robi się tego często, ale siedzi w głowie, że jest to pewna gimnastyka
     
    2. Mam blok D-tek Fuzion V2, rozwierciłem sobie nóżki pod 1150, mam wrażenie że po wcześniejszym zastosowaniu ciekłego metalu między blok a IHS, porobiło się trochę "wżerów", pewnie od aluminiowej czapki procesora.
    Próbowałem to czyścić, do pewnego stopnia udało się to wyrównać, pod palcem nic nie czuć, żyletka nie zbiera nic, ale pozostały ciemne odbarwienia.
    To było dawno dawno, no ale teraz będę i tak wszystko rozbierał, więc można będzie coś zrobić, o czym dalej.
     
    Jak robiłem lapping kiedyś CPU, jechałem na gładko na szybie i papierze wodnym - tutaj chyba będę musiał zrobić to samo...
    Robić gładko, czy jednak zostawić bez finalnej polerki na lustro?
     
    Do refleksji skłonił mnie fakt wzrostu temperatur, pewnie blok złapał syf, bo woda jak miała 40 stopni a proc 60 (z położonym conductonaut), tak teraz 35 a proc na grizzli hydronaut 72.
    Wczensiej był conductonaut, ale na szybko położyłem tą zanim będę cały układ profilaktycznie czyścił.
    Zanim zacząłem grzebać, temperatury sięgały ~70-80 stopni, tak jakby ktoś mechanicznie blokiem poruszył (2 dzieci w domu ale komp w dziurze stoi).
    Nie chce mi się też wierzyć, że różnica temperatru między ciekłym metalem a "zwykłą" pastą to aż 10 stopni - ale może się mylę :)

    Obecnie w układzie krąży resztka FESER ONE, co się nie dało wypłukać i borygo z motoryzacyjnego - miałem małą awarię z pół roku temu i musiałem ratować się tym co było pod ręką.
    Aktualnie chcę zrobić płukanie z kawskiem cytrynowym - widzę trochę kamienia/osadu na żeberkach chłodzenia karty graficznej, następnie woda demineralizowana, izopropylowy i zalać docelowo.... właśnie, czym?
    Dodatkowo do płukania myślę dać pod ciśnienie z kranu na full w jedną i drugą, potem izopropylowym.

    Na spokojnie wziąć Borygo G12(+) z wodą demineralizowaną 1:1, czy jednak dedykowany płyn do chłodzenia?
    Do tego dosypać jakiegoś antyglona?
    Wcześniej lałem FESER ONE i na dobrą sprawę... przez 10 lat nie musiałem nic zaglądać, wszystko śmigało, było czysto, aż niestety nastąpił bardzo wyraźny wzrost temperatur.
    U taty w kompie od w zasadzie początku zalane borygo i żadnych problemów nie ma od ~10 lat.
     
    Dziękuję za wszelkie podpowiedzi.
  16. Cześć.

    Ja używam starego BenQ XL2411 24" 144hz i też zastanawiam się nad wymianą i oglądam recki monitorów 27" niestety FHD bo na 1440p to i sprzęt będzie raczej za słaby ([email protected],8 + 1080TI) no i kasa na taki monitor powyżej 200 hz to raczej ponad 3000 zł w klasie IPS.

     

    TN to faktycznie słabe kąty, ale tak jak wspomniał porcelanowy_janusz - odczuwalne wyłącznie podczas korzystania z monitora nie siedząc bezpośrednio przed nim.

    Na boki jest spoko, siedząc obok (jak w ławce w szkole) widać obraz dobrze, trochę szerzej - niestety już nie.

    Jak grasz tylko w CS:GO - w zasadzie tak samo jak ja :) kąty to Twoje najmniejsze zmartwienie.

    Istotny tutaj jest czas reakcji, input lag oraz występujący blur.

     

    BenQ natywnie ma bardzo dobre czasy reakcji i w zasadzie przy 144 hz blur niewielki blur/ghosting (ciężko to określić) występuje przy bardzo szybkim ruchu, np. jak zrobisz zwrot o 90 stopni - a może to tylko wynika z tego, że 144 to już za mało?
    Jak włączyć reduckję blura ich dedykowanym rozwiązaniem (wstawianiem czarnej ramki) obraz się niby wyostrza przy szybkich ruchach, ale zbija mocno poziom jasności i trzeba korygować ustawieniami w panelu grafiki - niestety wówczas mamy rozjazd czerni i wygląda to *ujowo momentami.

     

    Podczas normalnego grania, obracania, nawet szybkich flicków - takich w zakresie ruchu nadgarstka/ręki - nie odczujesz żadnych z opisywanych mankamentów.
    Ja gram na sensie 1.05 i DPI 800 więc możesz sobie porównać.

     

    Ja rozglądam się za IPSem 240 Hz z tego względu, że TN... no kolory są nieco biedne, a powoli zwracam uwagę też na inne gierki i chciałbym wyssać z nich więcej niż da TN 24" a 24" to już trochę mało.... chociaż jak przstało na gracza CSa monitor stoi dość blisko twarzy.


    Nie oszukujmy sie, w CSGO jak dołożyć wszelkie opcje "rozjaśniania" ciemnych miejscówek - dodatkowo wypławia to ekran.
    24" chcę zamienić na 27" bo mając 35 lat powoli wzrok już chciałby więcej komfortu :) a i przy rozdziałce 1728x1080 strzały na daleko to takie robi się trochę 75:25 jeżeli chodzi o HSy - jak wypoczęty i wyspany to średnia na mecz to tak z 60-70%, więc niby nie ma dramatu.
    Nie gram w żadnych 1280×960 bo wtedy robi się straszne mydło...

    Jak podkręciłem swojego XL2411 na 200 Hz to różnica była widoczna, niestety efektem obocznym jest taka trochę ziarnistość na ekranie, jakby białe pasy - więc odstąpiłem od jakiegokolwiek OC.

     

    Patrzyłem na ASUS Tuf Gaming VG279QM - input lat duży i też ta ostrość bez ELMB ehh no nie to co da TN... i weź tu człowieku bądź mądry...

  17. Zamówiłeś? Nie zamówiłeś? Jaki ciąg dalszy historii?

     

    Jaki cel ładowania 2k w custom loop?

    Jak masz zbędna kasę - baw się dobrze.

    Overclocking? Era OC się skończyła...

     

    Chcesz ciszy? Kupuj AIO.... albo zwyczjanie w świecie olej temat... i kup jakiegoś mutanta na powietrze.

    Jak rozważasz wodowanie karty graficznej, dopiero wtedy uznałbym wydatek ~2,4k (hahaha jakkolwiek to brzmi) za sensowny :)

     

    Piszę to jako posiadacz custom loopa od 2008 roku, kiedyś na Q6600, teraz na i5 4690k i GTX980... dla mnie przy zmianie gratów to nadal "tylko" wydatek bloku wodnego, resztę całą mam - jestem w dużo lepszej pozycji od Ciebie pod kątem opłacalności, a i teraz waham się czy tego nie posprzedawać i za to nie kupić czegoś nowszego...

     

    Po tym jak zrobiłem delid na 4690k na lekkim oc 4,6ghz (3,9 w turbo), puściłem go bez IHS i zobaczyłem przyrosty... odechciało mi się wszystkiego :D to nie to co kiedyś... gdzie OC to były przyrosty 50-80% bazowego zegara.

    10-15%? hahaha no zaśmiałbym się producentowi w twarz.

     

    Cisza jest fajna. Gdy słyszysz wyłącznie lekkie szumienie wentylatorów... OC to obecnie tylko dodatek.

    Gdybym nie miał całego chłodzenia wodnego przełożonego ze starego kompa i okazjonalnie nie kupił 980 z blokiem....to... już... nie ma... sensu...

  18. Witajcie.

    Jak w temacie, z dopłatą...w sensownej granicy.

    Temperatury podczas grania w CSGO ~52 stopnie

    Podczas testu intel burn test dobija do 62

    p95 doszło do 55

     

    Najchętniej na drugi po delidzie, albo cały.

    Jak komuś ściągnięty IHS przeszkadza... ew. mogę go przykleić i napastować, czym? a kto by co chciał...

    Czapka przytarta by zetrzeć i wyrównać pozostałości po paście Collaboratory.

    Preferowany odbiór osobisty i wymiana w Warszawie.

     

    4637cdb975b1d913med.jpg

  19. Witam.

     

    Kupię kartę graficzną z chłodzeniem wodnym - najlepiej fullcover+backplate do 800 maksymalnie 900 złotych.

     

    TYLKO I WYŁĄCZNIE NVIDIA, nie interesuje mnie AMD ani karty bez bloków wodnych.

     

    Najchętniej Warszawa - w innym przypadku albo Allegro albo pobranie gdzie przelewam 2x koszt wysyłki.
    Ewentualnie mogę się zamienić za XFX RX480 4GB ale bez dokumentów i pudełka + dopłata - opcja której raczej chciałbym uniknąć.

     

    Pozdrawiam.


    Kupione, można zamknąć.

  20. Jak w temacie, zamienię na jakąkolwiek inną podkładkę XL/XXL.

     

    W sensie na taką full size pod mysz i klawiaturę (jak coś) o grubości minimum 3mm lub grubszą i obszytą.

     

    Podkładka jak nowa, kupiona w listopadzie w xkom - paragonu brak, żona gdzieś wsadziła, jak sie ktoś uprze to ogarnę duplikat.

     

    Może ktoś ma taką długą a jest mu zbędna, jakiś nieudany prezent lub mu nie pasuje.
    Wymiana 1:1 lub dopłata z mojej strony.

    Tylko osobiście - Warszawa.

     

    79980190_1607858822717419_73030239461425

    Po południu dorzucę fotkę z kartką.

  21. A jak z możliwością odwiedzenia sklepu z wystawionymi myszkami?

     

    Powiem Ci, że preferencje bardzo mocno potrafią się zmienić - ja jestem tego świetnym przykładem, gdzie w G502 się zakochałem dosłownie na zabój, od pierwszego chwycenia w rękę, chodziłem za nią pół roku :D

     

    Po półtora roku użytkowania coś się zmieniło, zaczęły mi przeszkadzać coraz bardziej pewne niuanse...

    Poszedłem do sklepu, jednego, drugiego, pomacałem to i owo, kompletnie nie zamykając się jakkolwiek, na nawet najbardziej absurdalne kształty jak i firmy no-name, żeby pomacać, i w sumie wziąłem coś kompletnie innego niż miałem wcześniej.

     

    Początkowo patrzyłem na Roccat Kova - bardzo mi się podobała i na prawdę wygodna... ale sensor.... jest milczeniem.

    Zaskoczył mnie kształt i to jak leży w ręce, i kompletnie na nic tutaj podpowiedzi, czytanie recenzji i testów, a myszka też jednak inna od tego co mam teraz .

     

    Dla mnie testy myszek i opinie są po to żeby wykluczyć jawne wady, ich powstawanie i zweryfikować możliwości sensora, lepiej zostawić to do oceny gabarytu jak i całej konstrukcji - do tego filmy na YT są niezastąpione... a najlepiej porównujące 2 modele ze sobą, wtedy lepiej jest ocenić różnicę w kształtach.

     

    zobacz, kone pure zestawione z rivalem 310 (nie żebym jakoś się na niego upierał, ale duża mysz, od razu ta mi się skojarzyła, bo też macałem w sklepie)

     

    gość ma dużą łapę, dwóch moich znajomych ma nieco większe dłonie ode mnie, jeden ma właśnie SS Rival 300 drugi z polecenia tego pierwszego kupił 310- w CSa grają na prawdę nieźle, z myszek są bardzo zadowoleni, jeżeli to jakikolwiek wykładnik :)
    Dla mnie obie te myszy są za duże.

     

     

    Najbardziej mnie martwi Twoja preferencja o wysokich czułościach, przeważnie sensory na takich ustawieniach nie mają wielkiego pola do popisu i można postawić tezę - wszystko jedno co weźmiesz.......

     

    Serio, ja nie wyobrażam sobie zakupu myszki od tak, jedynie z polecenia... słowa mojego znajomego (tego od rivala 310) że mu mysz leży jak *ekhm* w ręce - to musi być naturalne, bierzesz w rękę i wiesz że to to :D

  22. Przesiadłem się z Logitech G502 na Roccat Kone Pure z sensorem Owl Eye.

    Porównam niejako do G502 jak i odniosę się do komentarza wyżej.

     

    LOD na pewno większy i chwilę musiałem się przyzwyczaić.

    Wielkość - jest dużo mniejsza od wspomnianego G502.

    Sensor - nie zawodzi w żadnym aspekcie, u mnie sensitivity w CSGO 0.88 a dpi 800 więc dość nisko.

     

    Claw, palm, fingertip grip grasz jak chcesz :D

    Chociaż pod palma nieco jednak za mała, mi idealnie siedzi w ręce chociaż mam wrażenie, że jest jednak nieco za mała, no dobra, przy mojej dłoni 18-18,5 mysz jest BARDZO MOCNO na styk z lekkim kompromisem.

     

    Co do wspomnianego wyżej "click-clack" nie zaobserwowałem czegoś takiego w swoim modelu.

    Mysz klika normalnie, wręcz G502 klika od niej głośniej :D

    Na zalinkowanym wyżej filmie myszy klikają jak jakieś starocie z lat 90 :D

    jakieś dołączane do zestawów HPki czy Delle :D

     

    Mysz niestety zmaga się z problemem double clicka, sporo materiałów w internecie, u mnie natomiast zdarza się że mysz "puści klik" pomimo że trzymam wciśnięty przycisk i klik jest taki... niekiedy chrupiący - niby kliknąłeś, ale jeszcze przycisk daje się wcisnąć głębiej i jest taki hmm taki taki no właśnie chrupiący - ale mysz jest dość mocno katowana w CS GO :D

    Jeszcze na gwarancji, więc nie przeżyła nie wiadomo ile...

     

    Przewód rzeczywiście mógłby być bardziej giętki, szkoda, bo przy FPSach nieco to przeszkadza.

    Mysz jest leciutka... kuuuurde ponad 130g vs 89g ręka wyraźnie odżywa i dosłownie jej nie czujesz.

     

     

    Jak szukasz czegoś większego, Roccat Kone Pure będzie dla Ciebi za mała...

     

    Płaska i długa... nie wiem, SS Rival 310?

×
×
  • Dodaj nową pozycję...