Skocz do zawartości

tenni.

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Posty dodane przez tenni.

  1. Kilka osób prosiło bym napisała jak to się zakończyło.

    Reasumując:

    Kupiłam kartę w morele, niestety - uszkodzoną, co potwierdzili sami pracownicy netpunktu.

    Zgodziłam się wysłać kartę do producenta, w celu naprawy. Wróciła po 3/4 tygodniach, w gorszym stanie, gdyż przestała w ogóle działać. Od razu zgłosiłam się do netpunktu - wysłali kartę ponownie, plus mieli dzwonić do producenta, jak mogli zwrócić kartę w gorszym stanie niż była, a mimo to opisali że karta jest "sprawna".

    Wysłali ją .. po raz kolejny. Wróciła - działała dosłownie 2 dni, po czym padła z tym samym powodem.

     

    Napisałam na ich stronie, że moja karta była naprawiana już 3 razy, nieskutecznie.

    Broniłam się "rękojmią", bo obejmuje 2 lata, a moja karta miała 5 miesięcy od daty zakupu.

    Wyraźnie napisałam, że nie zgadzam się na naprawę karty, że chcę otrzymać zwrot pieniędzy.

    Kazali wysłać kartę, tak więc zrobiłam. Otrzymałam wiadomość, że nie mogę otrzymać pieniędzy, gdyż karta była naprawiana a jedyna opcja to naprawa, poprosiłam ich o warunki gwarancji, regulaminy. Poczytałam i znalazłam parę punktów sprzecznych z tą wiadomością co otrzymałam.

     

    Kłóciłam się, kłóciłam. Zaznaczałam że nie zgadzam się na opcje naprawy.

    Po miesiącu otrzymałam odpowiedź, że moja karta graficzna została naprawiona.

     

    To było już przegięcie, gdyż jak pisałam wielokrotnie, nie zgadzam się na naprawę karty.

    Udałam się do rzecznika, wysłali pismo. Po 2 miesiącach zwrócili dokładną kwotę za kartę.

    Łącznie zajęło to 5 miesięcy, ale było warto.

     

    Już nigdy więcej zakupów w tym sklepie.

    • Popieram 1
  2. @@wujaszekcarlos, Czyli nie mogę kompletnie nic zrobić? Dalej będę musiała naprawiać X razy tą samą kartą graficzną która obecnie przestała w ogóle działać?

     

    Z tego co wyczytałam na innych stronach, jeżeli w ciągu 2 miesięcy złożę reklamację - powinno być jako niezgodność towaru z umową. Ja zostawiłam kartę w sklepie i sami zgłosili reklamacje jako normalna - ta od producenta. Nie poinformowali mnie o tej możliwości. Minęło 1,5 miesiąca od 1 reklamacji.

    Nie mogę już powołać się na niezgodność?

  3. Witam! Nie wiem czy piszę w odpowiednim temacie. Jeżeli, nie z góry przepraszam.

    W maju w sklepie morele kupiłam kartę graficzną Gigabyte gtx 960. Karta od samego początku była wadliwa - komputer nie wczytuje obrazu z karty graficznej. Niestety nie miałam czasu zgłosić problemu w morele. Zgłosiłam 24 czerwca, a wcześniej zostawiłam komputer by sami ocenili co jest nie tak z nim. Upewnili mnie, że karta graficzna jest wadliwa. Wysłali karte do producenta Gigabyte. Czekałam na naprawę łącznie 3 tygodnie, by dowiedzieć się że karta jest sprawna. Sami osobiście pracownicy morele, sprawdzali czy faktycznie jest sprawna, nie ma problemu - podłączyli moją kartę graficzną pod 3 komputery i w żadnym nie działała. Wysłali ją ponownie do producenta Gigabyte. Znowu czekałam, minęło 2,5 tygodnia, w końcu wróciła z opisem naprawy "naprawiono". Faktycznie, przez 3 dni działała - lecz obecnie jak różnie wczytywała obraz, tak przestała w ogóle - raz wczytała i w grze gdzie zwykle miałam 100 fps, mam około 40 - karta nie mogła się przegrzać bo maksymalnie miała 45 stopni. 

     

    Byłam w netpunkcie, zapytać się co dalej - powiedzieli że nie mam co liczyć na zwrot pieniędzy, no i wymiana karty graficznej mogę spróbować, gdy po 3 próbie naprawy, dalej będzie nie sprawna - czyli znowu oddam kartę będę czekać blisko 3 tygodni, wróci zepsuta, albo znowu podziała 3 dni i padnie. I znowu prośby od wymianę karty na nową. Przecież ile mogę czekać, od 2 miesięcy nie mam już komputera, a czekają mnie i kolejne miesiące.

     

    Faktycznie nie mogę prosić o zwrot gotówki, albo wymianę karty graficznej na nową? Jeżeli była już dwukrotnie reklamowana. Nie mogę powołać się na niezgodność towaru z umową?

  4. Witam,

    W maju kupiłam komputer. Niestety nie miałam czasu aby dosiąść do niego, ale zainstalowałam system Windows 7, sterowniki od karty graficznej, płyty głównej. [Wszystko z płyty]

    Mam stary monitor, używam przejściówki dvi-vga. Do tej pory wszystko działało na Starym komputerze. Niestety, na nowym komputerze obraz raz wczytuje się z karty graficznej, po wyłączeniu komputera potrafi się uruchomić zintegrowana. Wylaczylam zintegrowana w menadżer urządzeń, ponieważ w biosie mam tylko opcje [pci/ nie pamiętam], jeszcze drugą opcję cos o podłączeniu wielu monitorów [włącz/ wyłącz]. I tak jest za każdym razem gdy komputer się włącza- raz karta graficzna, raz zintegrowana.

    Dodam, że mimo wyłączenia integry, dalej się na niej uruchamia. Wtedy wyskakuje problem dot. Sterowników karty- tj. Ich nie było zainstalowanych, a są. Nie da się ich zainstalować ponieważ wyskakuje błąd o niezgodny sprzęcie graficznym.

    Gdy podłączyć się pod karte graficzna, sterowniki działają normalnie.

    Również gdy uruchamia się zintegrowana karta, to w tym czasie działa normalna karta graf. ale w biosie na mapie podłączeń uznano że nie ma karty graficznej, a działają wentylatory niej. Próbowałam już aktualizacje sterowników, nie pomogła.

    Karta graficzna to gigabyte gtx 960, płyta główna MSI B85 G43.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...