Skocz do zawartości

Tycha

  • wpisów
    15
  • odpowiedzi
    83
  • wyświetlenia
    115721623

Gra kontra książka - co wybrać?


Tycha

9032518 wyświetleń

blog-0602727001390076025.jpgJak wszyscy dobrze wiemy, na dzisiejszym rynku gier można spotkać "interaktywne filmy" oparte na książkach. Ostatnio, kiedy wypożyczałem "Metro 2033", przypomniało mi się, że posiadam grę o tej samej nazwie. Moją głowę zaczęły nachodzić myśli: "Co bardziej mnie wciągnie?". Postanowiłem więc zrobić małe porównanie po ukończeniu obu produkcji. ;)

 

Na pierwszy ogień poszła lektura. Szczerze mówiąc, nigdy nie byłem fanem fantasy. Dlatego byłem w szoku, gdy już po czterech dniach (myślałem, że będę miał zajęcie na co najmniej dwa tygodnie :/) zobaczyłem napis "KONIEC" - książka wciągnęła mnie bez reszty. Oprócz interesującej fabuły, zaskakujących zwrotów akcji, tekst często skłaniał do refleksji. Właściwie, co będę się rozpisywał - przeczytajcie sami. Nie zawiedziecie się. ;)

 

Czy gra spełniła moje oczekiwania? Nie. W żadnym razie nie mogę powiedzieć, że bawiłem się lepiej. Wycięto większość bardzo ciekawych (i ważnych) fragmentów lektury, całą fabułę "spłaszczono", a bohater wydawał się bezpłciowy. Całość dopełnili przeciwnicy idioci. Tytuł do najgorszych zdecydowanie nie należy, ale spodziewałem się więcej.

 

Największą przewagą "wydania papierowego" jest jednak wolność interpretacji. Przewracając kolejne kartki, mogłem po prostu wyobrazić (w 120 FPS i Ultra HD :P) w głowie świat, po którym poruszał się Artem. W grze wszystko to jest już narzucone.

 

Na dzień dzisiejszy ogłaszam wynik:

Książka 1 - 0 Gra.

 

Oczywiście, teraz zabiorę się za Metro Last Light i książkę "Metro 2034". Mam nadzieję, że wysokie noty tej pierwszej produkcji nie wzięły się znikąd. :)

  • Popieram 5

13 komentarzy


Rekomendowane komentarze

Metro 2033 to świetna książka, niestety kontynuacja jest o wiele gorsza. Niby poznaje się nowe stacje, wspomina o starych, to jednak można mieć wrażenie, że kontynuacja chyba była pisana na siłę. Polski wydawca wpadł jeszcze na "genialny" pomysł, żeby kontynuacja była równie gruba co poprzednia pozycja. Gdyby Metro 2034 było wydane w takiej samej formie jak 2033, to liczba stron by była o 1/3 mniejsza.Mam już następne książki z uniwersum Metro 2033 i mam nadzieję, że będą trzymały poziom pierwszej pozycji, a nie kontynuacji.

  • Popieram 1
Odnośnik do komentarza

Metro 2033 przeczytałem błyskawicznie, Metro 2034 niestety czyta się dużo gorzej i czytanie trwa o wiele dłużej (mimo mniejszej objętości tekstu).

  • Popieram 1
Odnośnik do komentarza

Ja najpierw wziąłem się za grę, a potem za książkę - ta kolejność sprawiła, że gra mi się podobała jako prosta rozgrywka. Po książce, która mnie powaliła na kolana nadal przyjemnie mi się gra w grę.

 

Metro 2034 <> Metro Last Light

 

Obie produkcje nie mają nic ze sobą wspólnego. Z tego co czytałem to ma wyjść książka opisująca wydarzenia z gry Last Light. Więc nie porównuj tych dwóch produkcji:P Inna fabuła, inna historia, inni bohaterowie, tylko uniwersum się zgadza.

  • Popieram 1
Odnośnik do komentarza

Gra Metro 2033 i Metro LL są ze sobą ściśle powiązane! Książka 2034 już nie. 

 

Mi osobiście metro 2033(gra) bardzo się podobała. Biorąc pod uwagę warunki w jakich powstawała jest naprawdę nieźle. Grafika nie odstaje, klimat podziemi zachowany a fabuła uproszczona, bo to gra a nie opasłe tomisko :) 

  • Popieram 1
Odnośnik do komentarza

Właśnie kończę (trochę na siłę :() Metro 2034. Szczerze? Liczyłem na dokończenie "opowieści" z Metro 2033, ale gra zrobiła to za mnie. Czy ktoś z Was czytał uniwersum? 

  • Popieram 1
Odnośnik do komentarza

tak, będzie książkowa wersja last light.

i tak, odnośnie uniwersum metro 2033 to są ksiązki, które warto przeczytać: Diakowa "do światła", "W mrok" i "Za horyzont" są wielce okej, "Piter" ciężkawy, ale co kto woli, a włoskiej nie czytałam. To tyle chyba z polskich wersji.

  • Popieram 1
Odnośnik do komentarza

Ta porównaj grę wiesia do książki. Książka jest świetna, lecz po książce i tak ma człowiek niedosyt tego niesamowitego świata wytworzonego przez AS-a, więc w grę gra się świetnie, bo w końcu widzimy naszych bohaterów i to wiernie odwzorowanych.

  • Popieram 2
Odnośnik do komentarza

Można też porównać książkę o 007 do filmów o tym agencie. To jest dopiero przepaść. Normalnie dwa różne światy. Picuś kontra prawdziwy agent.

  • Popieram 1
Odnośnik do komentarza

Wydarzenia z LL mają być umieszczone w Metro 2035. Mam tylko nadzieję, że kontynuacja będzie trzymała poziom Metro 2033. "Do światła" i "W mrok" czekają na półce, aż zmęczę Metro 2034. "Za horyzont" jeszcze nie kupiłem. Pitera będę szukał używanego na Allegro. Bardziej od wersji włoskiej ciekawi mnie wersja niemiecka. Inna sprawa, że opis na okładce Metra 2034 też był zachęcający, a wyszło jak wyszło.

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/179793/metro-2035

  • Popieram 1
Odnośnik do komentarza

Moim zdaniem nie warto porównywać książek do gier.

Ten artykuł również dobrze mógłby opisać książkę oraz grę spod znaku Wiedźmina. Już na samym starcie należy się zastanowić, która pozycja jest wyjściowa. Biorąc pod uwagę tytuł tekstu trzeba było wybrać grę i książkę bazującą na jej uniwersum. Jest wiele pozycji, nawet w hipermarketach Carrefour, Tesco itp.

Tekst bardzo fajny, ale sam wynik porównania jest wiadomy od początku. Natomiast porównując Crysis'a 3 z książką (pamiętam, że opisywała historię pomiędzy 2 a 3) wygrywa gra xD

  • Popieram 1
Odnośnik do komentarza
×
×
  • Dodaj nową pozycję...