Skocz do zawartości


Uwaga, ta strona używa Cookies
Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.
Dowiedz się więcej    
Akceptuję

Gadget

Rejestracja: 01 lut 2010
OFFLINE Ostatnio: 29 lip 2019 01:50
***--

Moje tematy

Gelid GC, Thermal Grizzly czy?

01 maj 2019 - 19:19

Od jakiegoś czasu borykam się z tym tematem i nie wiem co wybrać, bo każdy ma różne wyniki. Posiadam GTX'a 970 MSI 4G Gaming i generalnie dużo gram w Overwatcha w FHD na panelu 144Hz. Co prawda z tą kartą nie osiągam aż takich wyników, ale i tak lepiej jak constans 60 fps. Problemem jest pasta. Generalnie przerobiłem MX-4, DC-1 i E1 Cooler Master'a. MX-4 spisuje się średnio i po 5 miesiącach karta zaczyna łapać powyżej 80 stopni mimo czystego układu i budy. E1 spisywała się najlepiej, po czasie jakieś 75-76 stopni. Najgorzej jest z DC-1. Dałem ją 3 miesiące temu i mój kochany maxwell łapie średnio 80 i dropy z boosta i w FPS i te dropy są ciężkie do zniesienia.

 

I nie wiem w sumie co wybrać. Kupić gelida, ma dobre opinie, czy kupić thermal grizzly czy coś innego jak IC7 bo ja już w sumie sam zgłupiałem. Jedni chwalą gelida pod niebiosa, jedni TG, inni IC7 Diamond, jeszcze inni Cooler Master Mastergel.

 

Cena za tubę nie robi mi różnicy, szukam tego co będzie najlepsze. Lepszego przewiewu już w S340 NZXT nie zrobię no chyba, że wepchnę wentyle delty :D ale z chaty mnie sąsiedzi wygonią :D a nie o to za bardzo chodzi.

 

Myślałem najbardziej na thermal grizzly ale mogę się mylić więc przydała by mi się porada od kogoś kto przerobił coś jeszcze innego niż ja.


Jakie GPU maksymalnie można założyć do tego zestawu.

29 kwiecień 2019 - 23:39

Witam,

 

A więc nieco odczuwam trochę mankamenty maxwella i zastanawiam się co mogę upchnąć do tego zestawu zanim zrobię podmianę platformy w przyszłym roku, bo renderowanie w premierze i parę innych rzeczy i tak jest już wolne, ewidentnie CPU daje o sobie znać.

 

i5-4440

H97-HD3

16GB DDR 1600 CL9 Kinstona

Adata SX8200 Pro 512GB + adapter

Red 2TB na dane, tego nie zmieniam co najwyżej może na większy.

MSI GTX 970 Gaming 4G

Corsair VX 550(tak, nieśmiertelny jest. Zmierzony oscyloskopem pod przeciążeniem 600W, krzywa nadal jest w porządku, jak wylutowywałem elektrolity to nadal wartości ESR trzymają w sumie to nie wiem po co je sprawdzałem :D to nippony)

S340 Elite NZXT

 

Głównie gram w Overwatcha i tytuły rankingowe i w zasadzie jedyne co nie daje mi zadowolenia to że z tą kartą mogę pomarzyć o wyciągnięciu 144fps stale, max mam 120 i często jak Maxwell się zgrzeje to łapie dropy do 80 no i wygląda to jak... No nie powiem. Jako, że gram w FHD jedynie to celowałem docelowo w RTX'a 2060 nie wiem czy z GPU specjalnie czekać, bo nie za bardzo się zapowiada że coś ma się zmienić. Z platformą czekam na zen2, bo intele są drogie i dopóki nie było podwyżki to się opłacało, a w ryzena 2XXX nie chcę się pchać jak zaraz wpychają nowy chipset i nowe procki. W OC tego GTX'a nie ma mowy bo po OC od razu overwatch nie chcę odpalać bo mu się zegary nie zgadzają. Ciekawi mnie jak bardzo 4440 będzie dławić GPU, bo w sumie to jest 4c/4t w dodatku nisko taktowane. Może jest ktoś na forum, kto parował nowsze GTX'y/RTX'y ze starszymi gratami?