Skocz do zawartości


Uwaga, ta strona używa Cookies
Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.
Dowiedz się więcej    
Akceptuję

blinkuu

Rejestracja: 30 mar 2015
OFFLINE Ostatnio: 16 sty 2020 13:55
-----

#2208987 Ransomware potrzebuje pomocy

Napisane przez blinkuu w 10 sierpień 2016 - 12:24

Romansowe ostatnio nabiera na sile i infekuje coraz więcej komputerów. W internecie jest wiele stron pomagających ( lepiej a z reguły wcale) usunąć kolejne jego wersje ale defakto i tak najbardziej zależny wszystkim na odszyfrowaniu danych. Locky a od końca sierpnia ZEPTO jego najnowsze wcielenie aktualnie są nie do odszyfrowania.

 

Format komputera i instalacja nowego systemu ( pożegnaj się z danymi), jeżeli podepniesz do niego jakikolwiek dysk to też ci go zaszyfruje.


  • 1


#2208872 Pan z Microsoftu

Napisane przez blinkuu w 10 sierpień 2016 - 08:48

Rozumiem, czyli wszystkie rzeczy osobiste na DVD. Jeśli rzeczywiście jest tak źle to chyba opłacalnej będzie kupić nowy, a ten zezłomować.

 

Nie był bym aż tak radykalny. Problemem jest to co pozostawił magiczny pan z internetu na twoim dysku a nie cale urządzenie. Przez 6 h można spokojnie skopiować mase rzeczy ale też można i doinstalować różne magiczne aplikacje, a to takie które zapisują wszystko co piszesz, albo dają stały dostęp magikowi kiedy jesteś online lub wiele innych. Dodatkowo mógł zainstalować coś co po podpięciu dysku czy to pendrive czy dysku przenośnego możne automatycznie wgrywać sie na ten dysk i tym sposobem sie rozprzestrzeniać. Nie musiał tego robić ale dla zasady zakłada sie ze przy takiej akcji takie rzeczy się stały, no chyba ze jesteś hardcorem i nie przejmujesz sie takimi rzeczami.  

Generalnie jednak zakładamy że nie jesteś jednym z tych nieustraszonych którzy żyją w nieświadomości i się niczego nie boja,nie maja antywirusa i nie łapią wirusów.

 

Założenia: dysk jest zhackowany i jest tam nie wiadomo co plus ważne dane

 

Działanie:

-kupujesz płytki i nagrywasz na nie to co potrzebujesz( dobra rada nie przenoś całych folderów tylko te konkretne pliki które chcesz nagrać, pan mógł pozostawiać masę dziwnych rzeczy jako ukryte pliki). Możesz również  zaznaczyć w Windowsie żeby ci pokazywał  ukryte pliki i usuwać podejrzane ale to chyba mija się z celem bo i tak będziesz robił format.

 

- jak już masz pozgrywane rzeczy to formatujesz cały dysk( jak już ktoś wyżej wspomniał) nie tylko partycje ale cały dysk. Dla bezpieczeństwa sformatował bym go( albo narzędziem z acronisa albo jeżeli nie masz takowego to nawet kilka razy korzystając z jakiekolwiek płytki z instalacja Windowsa która pyta czy zrobić format przed instalacja).

- Instalujesz czystego Windowsa plus antywirus

- zabraniasz siostrze korzystać z laptopa jak cie nie ma albo robisz jej konto bez uprawni administratorskich ( czyli może sobie normalnie chodzić po necie  grać w gry pisać wordy itd ale nic nie zainstaluje), i nie trzymasz tam żadnych ważnych danych no i nie zapamiętujesz haseł w przeglądarkach ani tez nie masz tam haseł do niczego zapisanych w wordzie czy notatniku.

 

Nie musisz wyrzucać laptopa wystarczy wyczyszczenie dysku i świeża instalacja. Jeżeli się super boisz i spisz na forcie to wykręcasz stary dysk rozkręcasz wyjmujesz z niego talerze( chyba że to ssd  wtedy sam młotek wystarczy) dewastujesz talerze, kupujesz nowy dysk instalujesz system i jesteś spokojny. Wydaje mi sie jednak że to przerost formy nad treścią i to co zaproponowałem wyżej wystarczy.

 

Jak nie czujesz się na siłach albo nie masz czasu się w to bawić to SAM pozgrywaj sobie dane ( bo TY wiesz co ci jest potrzebne) a następnie oddaj komputer do serwisu albo kolegi/koleżanki którzy się znają żeby ci zrobili format i postawili system.

 

 

Najważniejsza zasada bezpieczeństwa dotycząca wszystkiego. Możesz mieć najlepsze i najdroższe zabezpieczenia ale jeżeli użytkownik korzystający nie jest świadomy i tak nic to nie da bo albo w coś kliknie albo kliknie na linka w poczcie i sciągnie nie wiadomo co albo zostawi hasło na wierzchu albo twoja sytuacja itd.

 

 

Trzymam kciuki i życzę powodzenia

 

PS: jak chcesz iść z tym na policje to zgraj sobie dane ale nie rób formatu bo pewnie poproszą cie o zostawienie komputera albo samego dysku żeby mogli go zbadać. Podasz im nr tel z jakiego ten pan dzwonił i czas pokarze. W innym wypadku zrób to co powyżej.


  • 3


#2208382 Pan z Microsoftu

Napisane przez blinkuu w 09 sierpień 2016 - 14:58

Jeżeli przez kilka godzin ktoś grzebał ci po komputerze to możesz mieć tam zainstalowane pół internetu syfu którego nie zobaczą antywirusy.

 

Pogratulował bym siostrze i zrobił format bo temat jest naprawdę gruby. Osobiście po takiej akcji nie pracował bym na takim kompie a ewentualne zrzucanie danych zrobił przez nagrywanie na nośnik optyczny DVD czy inny. Podpinanie jakiegokolwiek dysku jest według mnie ryzykowne tak jak podpinanie kompa do netu. Jeżeli masz w domu podłączonego kompa do sieci lokalnej gdzie są inne urządzenia to jest ryzyko że i tam miglanc też był.


  • 1


#2145774 Wirus CryptoLocker

Napisane przez blinkuu w 05 maj 2016 - 14:08

Nie chcę cię martwić ale najprawdopodobniej czeka cię format. Crypto lockery cryptowalle i inne ransomwary szyfrujac ci dane tak że nie ma opcji odzyskania tego. W zależności od rodzaju dostajesz komunikat żeby zapłacić w celu odzyskania danych, a to w formie pliku txt albo informacji w przeglądarce, albo w formie jpeg. Crypto shit szyfruje cały dysk komputera i wszystko co masz do niego podpięte( pendrive dyski sieciowe-jeżeli jesteś w firmie, dropboxy i inne one-drivy, jak miałeś podłaczony telefon po usb to jest szansa że też masz tam syf).

 

Możesz spróbować powalczyć decryptolockerem ale radził bym się mentalnie nastawić na format

 

link do programu

http://nabzsoftware....ts/cryptolocker


  • 2


#2118613 i5 6600k pierwsze podkrecanie

Napisane przez blinkuu w 22 marzec 2016 - 12:36

U siebie podkręcałem procesor jakiś tydzień temu.

Na płycie asus z170-p zmieniłem tylko core ratio na 45 (cała reszta auto). Zmieniłem tylko ustawienia wentylatorów żeby wcześniej rozkręcały się na pełną moc.

Efekt jest taki że kiedy system potrzebuje mocy obliczeniowej to bierze pełne 4.5 a tak to działa na minimalnym potrzebnym zastosowaniu. Turbo mode - chyba jest włączone w standardzie a przynajmniej u mnie już było jak pierwszy raz wszedłem do biosu ten płyty.

Po włączeniu ( czyli pulpit) rdzenie mają ok 26 stopni, przy normalnym użytkowaniu kiedy korzystam z aplikacji rdzenie mają ok 45-50 stopni. Kiedy Uruchamiam jakaś gierkę typu wows przy ładowaniu meczu potrafi podskoczyć maksymalnie do 67 i zaraz  spada z powrotem na swoje 45-50

 

Z tego co poczytałem w internecie to 4.4-4.5 jest optymalnym poziomem podkręcania na chłodzeniu powietrznym.

Osobiście zaciekawił mnie ten artykuł  Klik


  • 1