Skocz do zawartości


Uwaga, ta strona używa Cookies
Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.
Dowiedz się więcej    
Akceptuję

Arthass

Rejestracja: 15 paź 2014
OFFLINE Ostatnio: dziś, 07:33
**---

Moje tematy

█│Kupię│█ Smartfon maksymalnie budżetowy, ale używalny

10 maj 2020 - 11:35

Kupię jakikolwiek smartfon zdolny do rejestracji konta i obsługi aplikacji Revolut. Nieważny stan wizualny, wiek ani bateria, jeśli nadal działa. Ważne, by był tani 1f609.png

Pisząc "obsługa aplikacji Revolut" mam na myśli możliwość wykonywania operacji w czasie - w miarę - rzeczywistym, a nie oczekiwanie kilka minut na przetwarzanie informacji przez procesor. Nie przeszkadza mi racjonalny lag, ale nie może uniemożliwiać to normalnego użytkowania aplikacji tego typu.

Jeśli posiadasz jakiś stary smartfon walający się po szufladach, który spełnia te kryteria to może uda nam się obydwu skorzystać na tej sytuacji.


Dieta - Suple - Sport - Zdrowie

11 październik 2019 - 01:50

Zakładam w razie gdyby ktoś posiadał jakieś piekące pytania lub miał coś ciekawego do napisania. Jakość wiedzy dostępna w polskim internecie na te tematy jest raczej niska. Główne portale typu "poradnik zdrowie" to taki zdrowotny odpowiednik plotkarskich gazetek brukowych.
Polskie stronki trzymające poziom to tadeuszsowinski.pl i damianparol.com. Z kanałów youtube Pod Mikroskopem. Reszta nie jest warta uwagi.

Przy okazji pierwszego posta napiszę coś na temat kontrowersyjnego twierdzenia środowiska wegan (tak na marginesie, jeśli chcemy gdzieś szukać materiału do obalania mitów, to weganie mają ich pod dostatkiem :)
A więc, jedno z takich popularnych twierdzeń wegańskich przekonuje nas, że "białko roślinne jest tańsze od białka zwierzęcego". Yeaa.. nope. Jak to zwykle bywa z twierdzeniami, pies pogrzebany w szczegółach.

Zacznijmy od tego, pod jakim względem konkretnie tańsze? W przeliczeniu na gramy? Być może. Ale co mają gramy do biologicznej użyteczności białka? Na temat tej kwestii weganie milczą - nie wiem do końca czy ze względu na ignorancję czy po prostu pewne fakty nie pasują im do promowanego światopoglądu (bo weganizm to jednak przede wszystkim światopogląd...).

Podstawowa kwestia - białko białku nierówne. Białko ma swoją "jakość". Jakość ta odnosi się do ilości 9 niezbędnych aminokwasów egzogennych na każdy gram białka. Z punktu widzenia naszego organizmu, aby białko zostało w pełni wykorzystane, musi posiadać odpowiednią "gęstość" tych aminokwasów, czyt. kompletność aminokwasową ("kompletne białko" też jest osobnym tematem w kwestii niewłaściwego używania tego sformułowania przez marketingowców). Jak można się domyśleć, białko roślinne zwykle nie jest "kompletne".

Poza samą kompletnością aminokwasową białka, stosuje się jeszcze kilka popularnych wskaźników, m.in.:

  • Protein Efficiency Ratio (PER)
  • Biological Value (BV)
  • Net Protein Utilization (NPU)
  • Protein Digestibility Corrected Amino Acid Score (PDCAAS)

A odnoszą się one bezpośrednio do stopnia wykorzystania dostarczanego białka przez organizm. Białko roślinne może być pełnowartościowe, ale ze względu na niższą strawność (struktury błonnikowe utrudniają dostęp enzymów) będzie mniej efektywnie wykorzystywane niż białko zwierzęce. Już nie wspomnę o obecności tzw. substancji antyodżywczych w produktach roślinnych.

Biorąc pod uwagę wszystkie te czynniki, uśredniając można przyjąć, że 2g białka roślinnego = 1g białka zwierzęcego. Dlaczego? Przeciętna strawność białka roślinnego waha się w przedziałach 60-80%, średnio 70%, dodatkowo przeciętna kompletność aminokwasowa białka roślinnego to około 70%, biorąc pod uwagę bogate źródła (owoce czy niektóre warzywa mają kompletność nawet poniżej 30%...)
Tak więc 0,7*0,7 = ~0.5.

Dobra, zróbmy eksperyment. Za punkt odniesienia wezmę mięso zwierzęce. Załóżmy, że posiada 20g pełnowartościowego białka na 100g, co jest sporo zaniżonym założeniem, bo chude mięso może mieć nawet 25-30g białka na 100g, a dodatkowo jego aminogram dostarcza więcej niezbędnych aminokwasów od tzw. białka wzorcowego. Przyjmijmy, że cena tego mięsa za kilogram to 1x.

Ile powinny kosztować produkty roślinne za kilogram w odniesieniu do ceny mięsa, by (uśredniając) dostarczyły tych samych ilości biologicznie dostępnych aminokwasów?
Na czerwono te, które nie spełniają założeń, na zielono spełniają.

  • Algi / Białko Sojowe / Mąka Sojowa - nie więcej niż 3x cena mięsa
  • Mąki Ziarniste / Mąki Ziarniste - nie więcej niż 2x cena mięsa (część spełnia, część nie)
  • Zielenina w Proszku (pełnowartościowy aminogram) - nie więcej niż 1x cena mięsa
  • Groch - nie więcej niż 0.85x cena mięsa
  • Ziarna Oleiste - nie więcej niż 0.6x cena mięsa (słonecznik i siemię spełniają, reszta nie)
  • Kasze (wysoka jakość białka) - nie więcej niż 0.45x cena mięsa
  • Orzechy - nie więcej niż 0.35x cena mięsa
  • Kasze (średnia jakość białka) - nie więcej niż 0.3x cena mięsa
  • Warzywa i Liście (pełnowartościowy aminogram) - nie więcej niż 0.1x cena mięsa
  • Grzyby - nie więcej niż 0.05x cena mięsa

Jak widać, większość źródeł roślinnych nie jest jednak tańszym źródłem biologicznie dostępnych dla organizmu aminokwasów :)

Jedyną łatwo dostępną i tanią alternatywą pod względem ceny są rośliny strączkowe, ale też nie wszystkie będą tańsze. Groch biały posiada kompletny profil aminokwasowy i dostarcza relatywnie sporo białka, nawet po uwzględnieniu współczynników dostępności aminokwasów, ale już taka soczewica nie dość że ma niekompletny profil aminokwasowy (aminogram) to dodatkowo kosztuje 2-2.5x więcej od grochu białego, więc opłacalność leci na...
No i trzeba wziąć pod uwagę, że nie wszyscy będą strączkowe dobrze tolerować, bo zawierają duże ilości GOS (galaktooligosacharydy), które mają właściwości fermentacyjne w przewodzie pokarmowym... stąd właśnie gazy po grochówce :) Można oczywiście moczyć, co częściowo usuwa GOS (są rozpuszczalne w wodzie), można fermentować, co powoduje "rozbicie" wiązań polisacharydowych wspomnianych GOS, ale wymaga to wcześniejszego zaplanowania, specjalnej dodatkowej pracy.
Weźmy też pod uwagę inny dodatkowy czynnik przy porównaniu białka zwierzęcego kontra roślinnego. Dostarczenie 20g pełnowartościowego, biologicznie dostępnego białka z grochu to minimum 400kcal. Ta sama ilość białka z mięsa to średnio 100kcal... Także w przypadku redukcji/odchudzania mięso wygrywa sromotnie.
A jeśli chcemy całkowicie pogrążyć jakiekolwiek argumenty wegan w tej kwestii to wystarczy tylko wspomnieć o podrobach... Podroby kosztują często 2-3 razy mniej od mięsa, a dalej dostarczają około 20g wysokiej jakości białka. W takiej sytuacji żadne źródło roślinne nie jest dla nich konkurencją.

Podsumowując - sorry weganie, to mit. Try harder.

Okej, wątek uznaję za oficjalnie rozpoczęty.