Skocz do zawartości


Uwaga, ta strona używa Cookies
Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.
Dowiedz się więcej    
Akceptuję

gregotsw

Rejestracja: 14 gru 2008
OFFLINE Ostatnio: 11 gru 2017 20:21
****-

#2020963 Temat o polityce - wchodzisz na własne ryzyko

Napisane przez gregotsw w 05 grudzień 2015 - 16:52

niskie podatki (minimalny dochodowy)

 

- tutaj błąd - podatek dochodowy trzeba po prostu zlikwidować. Jest to najdroższy w obsłudze podatek, najbardziej skomplikowany i do tego taki przy którym można najwięcej naciągać. Koszty jakie za sobą pociągnie niski podatek dochodowy(obsługa, sciągnięcie, księgowość) mogą po prostu przerosnąć wpływy z jego tytułu.

 

 

 

Prawie jedną trzecią wszystkich wpływów z PIT-u stanowią płatności podatku ze świadczeń społecznych. Jeśli do tego dodamy podatek dochodowy płacony przez całą sferę budżetową i administrację, to udział ten wrośnie do ponad 50 proc. Oznacza to, że ponad połowa wpływów z PIT-u pochodzi z dochodów uzyskiwanych z budżetu państwa. Czy płacenie takiego podatku ma jakikolwiek sens? 

 

 

Aż 2 mld zł rocznie przeznaczamy na pensje urzędników zajmujących się rozliczaniem podatku PIT – wynika z szacunków Fundacji Republikańskiej. Poborem, kontrolą i całą obsługą podatku dochodowego od osób fizycznych zajmuje się blisko 80 proc. całego aparatu skarbowego - mówił niedawno Przemysław Wipler, twórca fundacji i poseł PiS-u. Armia pracowników skarbówki zajmuje się podatkiem, który jest jednym z mniej ważnych źródeł dochodów budżetu.

http://www.bankier.p...-u-2648213.html


  • 2


#1985937 Temat o polityce - wchodzisz na własne ryzyko

Napisane przez gregotsw w 25 październik 2015 - 23:09

3100717dccf43b8147b1ab9c2a63d6d5.jpg Barany zmieniły pastucha, ludzie dalej w mniejszości. Znowu wygrała demokracja... tylko ona.
  • 1


#1852434 Temat o polityce - wchodzisz na własne ryzyko

Napisane przez gregotsw w 25 maj 2015 - 15:44

Cofnięcie reformy emerytalnej to zwykłe przywrócenie normalności przynajmniej w teorii... Umów trzeba dotrzymywać. Chyba, że uznamy "składkę emerytalną" jako po prostu zwykły podatek, a emerytura to "łaska państwa".

Optymalne rozwiązanie na teraz to odchodzenie od ZUSu, nawet w kierunku emerytury obywatelskiej i przestanie nazywania podatku emerytalnego "składką".

 

Co do wyborów... przed drugą turą był wybór między "dżumą a cholerą", obecnie "cieszy porażka Komorowskiego, ale smuci zwycięstwo Dudy". 

 

Bardzo ciekawa jest zmiana nastawienia w obozie PO i Bronka, najpierw budowali zgodę... Teraz nazywają to "pospolitym ruszeniem"... Czuję, że PO będzie jeszcze agresywniejsze, a sztuczny podział między nie różniącymi się tak naprawdę PO i PiS się umocni.


  • 7


#1835973 Temat o polityce - wchodzisz na własne ryzyko

Napisane przez gregotsw w 08 maj 2015 - 16:03

Chwedoruk: Zwolennicy jednomandatowych okręgów powinni zamilknąć

 

comment_ZD1wxvxbayE2ZGgyQF4eeEKE6WLJoUAe

 

prawie 4mln głosów na UKIP i tylko 1 mandat... Kukiz oszalał :D


  • 1


#1777042 Temat o polityce - wchodzisz na własne ryzyko

Napisane przez gregotsw w 11 marzec 2015 - 15:53

Na obecną chwilę wybór jest prosty, bo kandydat na prezydenta jest jeden... Janusz Korwin-Mikke.

 

Polecam ciekawy materiał n.t. JKM... Dziennikarka robiła co mogła by go zdyskredytować... niezależni eksperci jednak się nie dali. Bardzo dobra analiza :)

 


  • 2


#1708371 Temat o polityce - wchodzisz na własne ryzyko

Napisane przez gregotsw w 13 styczeń 2015 - 14:06

Demokracja tak nie działa.

Partie chcą dostać się do koryta i jak najdłużej przy nim być. Dochodzą do niego poprzez szereg obietnic, które realizują(na szczęście nie wszystkie) poprzez coraz to wyższe podatki, oraz zaciągane kredyty na przyszłe rządy pokolenia...  Problemy są odsuwane w czasie, albo naprawiane tak aby stworzyć przy okazji kilka innych - ostatecznie to właśnie rozwiązywaniem problemów zajmują się politycy w demokracji, zwłaszcza socjalistycznej.

 

To wynika z samych założeń tego ustroju, on wymusza na partiach działania szkodliwe dla społeczeństwa. Monarchia wymusza zaś rozsądne działania, żaden gospodarz nie działa na swoją szkodę.(chyba że idiota, tacy królowie też byli - jednak w mniejszości)

 

Kolejna rzecz. Jak myślisz dlaczego ludzie przestali chodzić na wybory? Zrozumieli, że tyran demokracji jest tak silny że nic nie da się zmienić. On jest bezosobowy, odpowiedzialność jest rozmyta, winnych jest wielu. Król bierze odpowiedzialność na siebie i naród ma kogo rozliczyć... Wymusza to tym samym odpowiedzialne działania.


  • 1


#1594940 Temat o polityce - wchodzisz na własne ryzyko

Napisane przez gregotsw w 05 październik 2014 - 13:25

Bez jego(Janusza Korwin-Mikke) bezsensownych(rzekomo) komentarzy wyniki KNP oscylowałyby w granicach 0,2-0,5% poparcia. Zresztą popatrzcie co się dzieje z UPR, RN, albo innymi gowinami. Może i czasem coś mądrego powiedzą, ale brak im charakteru aby zaistnieć. JKM nie dość że piekielnie inteligentny to jeszcze obdarzony ogromną charyzmą, bez niego KNP by nie istniało.

Sporo ludzi którzy teraz "ciężko pracują" na "sukces partii" to ludzie którzy próbują podpiąć się pod lokomotywę. W zarządach regionalnych zaczyna się już powoli walka o stołki, totalnie pozbawiona wymiaru ideowego - zupełnie jak w partiach bandy czworga. 

 

Co do niepełnosprawnych... Wszyscy są niepełnosprawni w pewnym stopniu. Sama nazwa oraz to, że urzędnik przydziela kogoś do jakiejś debilnej kategorii jest bez sensu. Sporo inwalidów robi wszystko aby nimi pozostać, kiedyś każdy tuszował swoje niedoskonałości, walczył o to by je pokonać.

Dzisiaj dochodzi do absurdów - gdzieś we Francji był jakiś kulawy cygan, dostawał zapomogę.. Wpadł pod auto, a lekarze przy okazji nastawili mu koślawą nogę. Facet chciał pozywać lekarzy bo przestał być kulawy i stracił zapomogę. Ludzie walczą o to by być inwalidami, bo to przywilej. Kiedyś było zupełnie odwrotnie.

 

Co do sędziów 'komunistów'. Sędzia ma orzekać w ramach obowiązującego prawa, nie widzę nic złego w tym że jakiś sędzia skazywał solidaruchów i teraz także orzeka. Jeśli takie było wtedy prawo to nie miał wyjścia... o ile był dobrym sędziom. Szczerze mówiąc miałbym większe wątpliwości gdyby sędzią został dzisiaj ktoś, kto powie że będzie sądził wedle uznania, olewając prawo.(i np. robił to za komuny, nie skazując solidaruchów)

 

Sprawa kopalni jest prosta. Sprywatyzować. Jak zbankrutuje to dobrze, jak nie to jeszcze lepiej. Nie ma sensu do tego dopłacać.


  • 3


#1571374 Słuchawki pod kartę czy pod głośniki

Napisane przez gregotsw w 14 wrzesień 2014 - 15:55

Lepiej bezpośrednio do karty dźwiękowej podłącz. Zapewne ten wzmacniacz w tym creativie jest kiepski(szumy, zniekształcenia), a Xonar DX powinien sobie poradzić z napędzeniem tych słuchawek bez problemu dając dźwięk wyższej klasy... Chyba że będzie dla Ciebie za cicho, ale to bardzo wątpliwe.


  • 1


#1561334 Temat o polityce - wchodzisz na własne ryzyko

Napisane przez gregotsw w 04 wrzesień 2014 - 17:52

Najbardziej zabawny jest jednak fakt, jak najpierw kreujesz się na bojownika o wolność wyboru, a potem z pełną pogardą dyskredytujesz zarówno konserwatywno prawicowe poglądy odnośnie religii w szkole jak i "lewackie utopie" dotyczące homo/genderu, więc wolność absolutna, ale tylko dla Twojego światopoglądu.

Przeczytaj jeszcze raz, być może zrozumiesz. Jeśli nie to przeczytaj jeszcze kilka razy aż do skutku. Jeśli nie, to wyłożę to prościej, poniżej. Lewactwem się brzydzę, bo prowadzi do ograniczania wolności. Jeśli jakiś pogląd zagraża mojej wolności, to nie mogę obojętnie obok tego przejść. Dodatkowo państwo i jego instytucje(sądy, policja) powinny stać na straży wolności, a nie ją ograniczać.

 

Mam swój światopogląd, jestem katolem.(przeciwnik aborcji, gender, eutanazji i inne takie tam pierdoły) Jednak nie chcę nikogo zmuszać do tego, aby postępował zgodnie z moimi przekonaniami.(ewentualnie mogę przekonywać, wygłaszać swoje zdanie w ramach wolności słowa) Wszystko w ramach zasady "wolność jednego człowieka kończy się tam gdzie zaczyna drugiego", oraz "chcącemu nie dzieje się krzywda". W zakresie własnej osoby, ew. swojej rodziny każdy powinien być wolny. Dlatego rola państwa powinna być minimalna, a ludzie sami decydować o sobie. Nie umiem prościej tego wyjaśnić.

 

Zastanawiam się tylko, do jakiej mniejszości Ty się poczuwasz

 

http://pl.wikipedia....ywny_liberalizm


  • 1


#1561287 Temat o polityce - wchodzisz na własne ryzyko

Napisane przez gregotsw w 04 wrzesień 2014 - 17:16

To po cholerę mają istnieć w ogóle takie placówki?

To jest pytanie do rodziców którzy chcą wysyłać dzieci do takich placówek. Nie wiem dlaczego miałbym im tego zabraniać? Bo moja opinia, lub też opinia większości jest ważniejsza? Dlaczego fakt, że mam inne zdanie ma wpływać na to gdzie ktoś zupełnie mi obcy wyśle dziecko? Idąc dalej, jeśli prywatny właściciel takiej szkoły chce marnować pieniądze i prowadzić nierentowną szkołę to także jego sprawa i nic mi, oraz większości do tego. To są jego pieniądze, na które prawdopodobnie ciężko sobie zapracował. Oczywiście większość chciałaby jak najwięcej mu zabrać i wrzucić do koryta dla knurów, ew. część tych pieniędzy przeznaczyć na szkolną indoktrynację i dalsze ograniczanie wolności.

 

No to macie demo***cję(rządy większości) gdzie katolicka większość zarządziła religię w szkołach. Widocznie tego chcecie. Oczywiście lewaki wieżą w utopię wolną światopoglądową... ale chcieliby aby w szkołach wmawiano dzieciakom że homoseksualizm, zmiana płci to coś normalnego. Niech każdy rodzic wyśle dziecko do takiej szkoły jakiej chce.

 

Lepiej aby nie zajmowały terenu, a w ich miejsce zbudować plac zabaw, publiczną toaletę albo posadzić kilka drzew żeby ładnie wyglądały

Rozumiem że chcesz rozporządzać moimi ciężko zarobionymi pieniędzmi? Rozumiem że chcesz dyktować mi jaką działalność mogę na swoim terenie prowadzić? To może jeszcze powiesz mi jak mam mieszkanie umeblować? Wszystko pod powszechnie znanym płaszczykiem - "to dla Twojego dobra".(abym źle nie inwestował pieniędzy, nie prowadził nieopłacalnej szkoły, nie stawiał TV w takim miejscu gdzie może spaść i się potłuc :)


  • 1


#1561222 Temat o polityce - wchodzisz na własne ryzyko

Napisane przez gregotsw w 04 wrzesień 2014 - 16:07

Dlaczego w prywatnym skoro obecnie i tak płacimy za to w podatkach? W obecnym systemie po prostu musi iść z pieniędzy podatników inaczej mówiąc po prostu narzucasz swoją wolę.

Przy obecnym opresyjnym wobec obywatela państwie tylko frajer nie próbuje wyrwać chociaż częśći tego co państwo ukradło.(matki które chcą dokonać aborcji się w to wliczają - walczą o skradzione im pieniądze) W dzisiejszych czasach trzeba naginać przepisy, strajkować, domagać się aby państwo z łaską oddawało chociaż część tego co zabrało.

 

Tylko po co to wszystko... Niech po prostu państwo przestanie karać obywateli za pracę, zmuszać do opłacania składki zdrowotnej, emerytalnej - niech zajmie się jedynie instytucjami chroniącymi poszanowanie wolności i prawa(sądy, policja) oraz obroną militarną. Wtedy matka będzie mogła ubezpieczyć się w prywatnej "ubezpieczalni", wybierając spośród setek ofert taka jaka jej odpowiada.(np. taką oferującą aborcję) Inna matka wybierze pakiet bez aborcji. I wszyscy będą zadowoleni.

 

Wyrzuciłbym religię ze szkół bo to zupełnie nikomu do niczego niepotrzebna wiedza.

Dla wielu liczenie to tak samo bezużyteczna wiedza, podobnie jak ubieranie chłopców w sukienki i robienie z nich dziewczynek - to także na nic nikomu potrzebne nie jest.(gender) Religia ma swoje uzasadnienie i nie bez powodu osób wierzących cały czas tak wielu. Jeśli jako rodzic chcę aby moje dziecko uczyło się w szkole religii, to żaden lewak nie ma prawa mi tego zabronić.... Podobnie jak ja, jako katol nie mam prawa zabraniać nauczania genderów i innych bzdur.(bez urazy, takie mam zdanie i go nie zmienię)

 

No jasne. Za moment w szkołach katolickich zaczną "uczyć" kreacjonizmu. 

Jeśli będą wciskać w jakiejś szkole kit, to po prostu nie wyślę tam dzieciaka - chyba że będę chciał aby wciskano mu bajki. 

Kreacjonizm w formie proponowanej obecnie przez KK nie kłóci się w praktycznie żadnym aspekcie z nauką.


  • 1


#1560910 Temat o polityce - wchodzisz na własne ryzyko

Napisane przez gregotsw w 04 wrzesień 2014 - 09:40

Hehe, typowa lewacka logika. Przeciwny zakazywaniu zabijania płodu, zakazywaniu eutanazji... ale głos za zakazem jazdy bez zapiętych pasów(bo niebezpieczne), zapewne także za zakazem jazdy bez kasku(bo niebiezpieczne). Może niektórzy lubią niebezpieczeństwo, lubią ryzykować, a może chcę umrzeć? Dlaczego im zabraniać? Przecież decydują tylko o swoim życiu.

 

Kiedy Wy wszyscy zrozumiecie, że jak raz ograniczy się wolność, nawet zaczynając na błahostce - zawsze skończy się na podążaniu w tym kierunku. Stąd bzdurne problemy aborcji, in-vitro i jeszcze wiele innych których będzie coraz więcej. I zaczyna się walka światopoglądowa który zakaz jest dobry, a który nie - w zależności od koniunktury - knury pchające się do koryt są bardzo elastyczne.


  • 2


#1559436 Temat o polityce - wchodzisz na własne ryzyko

Napisane przez gregotsw w 02 wrzesień 2014 - 20:29

Przecież wtedy było tak fajnie wg Ciebie. 

 

Odnosiłem się do kwestii wolności i tego jak opresyjne wobec obywateli było Państwo. Tak - wolności było więcej. Tak - Państwo nakładało na obywateli dużo mniejsze obciążenia. Tak - gdyby dołożyć do tego technologiczny postęp który dokonał się na przestrzeni tych lat, ten przykładowy chłop miałby lepiej niż obecnie.


  • 1


#1559429 Temat o polityce - wchodzisz na własne ryzyko

Napisane przez gregotsw w 02 wrzesień 2014 - 20:26

Nie rozumiesz. Chodzi o samą zasadę, że mogę robić ze swoim życiem co chcę. Ona obecnie nie funkcjonuje na wielu polach, a ludzie są traktowani jak dzieci.


  • 1


#1559055 Temat o polityce - wchodzisz na własne ryzyko

Napisane przez gregotsw w 02 wrzesień 2014 - 16:17

za króla to niby co było?
 

Raczej lepiej niż obecnie. Mogłeś uczyć dzieciaka wedle swojego światopoglądu, wysłać do takiej szkoły jakiej chciałeś. Oddawałeś dziesięcinę zamiast ponad 50% swoich dochodów i nikt nie zmuszał Cię abyś płacił jakieś składki. O większości decydowałeś samodzielnie - wolność była zdecydowanie większa. 

 

Rządził jeden facet i jego rodzina. Więc miał interes w tym aby następne pokolenie otrzymało kraj w dobrej kondycji - dbał o niego. Dzisiaj knury przebierają nóżkami do koryta i rozkradają co się da. Nie przejmują się tym co będzie za 50 lat, ba - mają gdzieś nawet co będzie za następnej kadencji. Stąd rosnące zadłużenie, które jest niezbędne knurom aby utrzymały się przy korycie. Odsetki będziemy spłacać jeszcze przez długie lata.

 

Moim zdaniem w takich przypadkach i po gwałcie aborcja powinna być legalna i dostępna.

Legalna ok. W prywatnym szpitalu, za prywatne pieniądze. Bez zmuszania osób jej przeciwnych do opłacania tego procederu. 

 

A inna para gumiaków to np. nauka religii w szkołach.
 

Rozwiązanie dobre jest jedno. Prywatyzacja oświaty. Jeden zapłaci za religię w szkole, a drugi za lewackie bzdury. Wszyscy będą zadowoleni, na dodatek edukacja będzie tańsza i na wyższym poziomie.


  • 2