Skocz do zawartości


Uwaga, ta strona używa Cookies
Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.
Dowiedz się więcej    
Akceptuję
Zdjęcie

Hewlett-Packard: niedbalstwo czy upadek firmy?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
3 odpowiedzi w tym temacie

#1 tetryk

tetryk
  • Nowicjusz

  • 3 postów

Napisano 12 grudzień 2008 - 22:37

Oto opis problemu: laptop HP Compaq 6720s kupiony w październiku 2008 i zabrany do Wlk. Brytanii. Kilkudniowe oswajanie zamontowanej na sztywno Visty zakończyło się szybko – komputer zdechł. Okazało się, że światowy koncern honoruje gwarancję jedynie w kraju nabycia (laptop, czyli przenośny i przewoźny komputer). Brytyjski serwis nie do końca to wiedział, ale nie był w stanie od października do grudnia odebrać sprzętu. Polski serwis HP po przyjeździe do kraju przyjmuje zgłoszenie we wtorek, 9 grudnia 2008, nadaje numer zgłoszenia i każe oczekiwać kuriera w środę lub czwartek, 11 grudnia. W czwartek ponaglony przekłada wizytę na piątek. W piątek zapytanie przynosi nowe wiadomości: serwer się niestety zawiesił, zlecenie ma nowy numer, a kuriera należy spodziewać się w poniedziałek (to będzie już 15 grudnia). Doświadczenie z firmami kurierskimi uczy, że do kontaktu nie dojdzie, ponieważ standardowa procedura zabrania im dzwonić do klienta.
Pytanie nr 1 brzmi: czy to rozprzężenie w firmie (a więc upadek w firmie), w których to warunkach obsługa urządza sobie żarty?
Pytanie nr 2 brzmi: czy podobieństwo zachowań do firmy mającej kłopoty finansowe (przeciąganie płatności, niezałatwianie spraw) jest tylko przypadkowe? Jeśli nie, mamy do czynienia z upadkiem firmy.
Pytanie nr 3: jeśli firmie nie zależy (a nie zależy, bo po pierwsze zabawka popsuła się nim zaczęła działać, a po drugie nic nie robią, żeby nikt się o tym nie dowiedział), to jak daleko trzeba się posunąć, żeby skłonić ich do prostego działania? Czy groźba procesu wystarczy?
  • 0

#2 Jacek Wiśniowski

Jacek Wiśniowski
  • Redaktor

  • 317 postów

Napisano 15 grudzień 2008 - 17:59

Moim zdaniem nie należy od razu wyciągać tak daleko idących wniosków. Koniec roku, Święta idą, nawał pracy, pogoda kiepska... w HP też pracują ludzie ;) Co nie znaczy że pochwalam tego typu zachowania serwisu.
  • 0

#3 rotorek

rotorek
  • Gaduła

  • 413 postów

Napisano 19 grudzień 2008 - 23:23

dziwne przypadki masz, ja już kilka lapków w sklepie zgłaszałem na ich infolinii i obsługa była naprawdę miła i dobra, jedynie w przypadku reklamacji jakiegoś lapka nabytego w USA były pewne problemy (ale gwarancję "warunkowo" uznano)

i tak nic nie przebije serwisu asusa, który potrafi laptopy po 3 miechy trzymać ;)
  • 0
rotorek

#4 tetryk

tetryk
  • Autor tematu
  • Nowicjusz

  • 3 postów

Napisano 22 grudzień 2008 - 15:52

Podsumowanie historii. Już po wrzuceniu skargi na wiele forów

dyskusyjnych zapoznałem się z kilkoma podobnymi historiami, mi. in. z

jedną opisaną przez Dziennik Internautów. Wysłałem również skargę na

forum HP, nie kłopocząc się przekładem na angielski. Najwyraźniej coś

pomogło, bo firma zareagowała jak oparzona. Odebrany komputer miał

wrócić 22 grudnia, tymczasem kurier dostarczył go zwrotnie już po 2

dniach od wysłania (jechał do i z Bydgoszczy). Nawiasem mówiąc

procedura reklamacyjna jest wysokiego ryzyka, ponieważ zasadza się na

zaufaniu do osoby kuriera (człowiek z UPC obsługuje na stałe rewir z

miejscem mojego zaufania), jako że maszyna została odebrana bez

żadnego pokwitowania. Tak czy owak skończyło się o wiele lepiej niż w

przykładach opisywanych wcześniej.
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych