Skocz do zawartości


Uwaga, ta strona używa Cookies
Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.
Dowiedz się więcej    
Akceptuję
Zdjęcie

Recenzja: DM1FPS - Onyx Black.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
Brak odpowiedzi do tego tematu

#1 Leminairre

Leminairre
  • Idest Melancholia

  • 1574 postów

Napisano 24 wrzesień 2020 - 15:57

yP8qoGw.jpg
Sensor: PMW3389
Prędkość maksymalna: 7m/s (deklarowana)
DPI: 50-16000
"Polling rate": 125Hz-1000Hz
LOD: ~1.2mm (konfigurowalny)
Liczba przycisków: 6
Przyciski główne: Huano "Blue Shell" 20M
Przyciski boczne: MWK Tactile 3M
Enkoder: TTC "Black core"
Waga: 83g
Wymiary: 126mm x 68mm x 39mm
 
Trochę historii.
DM1 FPS, to bliźni model legendarnej już linii Steelseries, której protoplastą był model "Xai", a kontynuatorem sławetny "Sensei".
Lata 2009-2010, batalia sensorów optycznych z laserowymi, premiera takich kultowych modeli jak Logitech G9X, Logitech G500 czy wspomniany Steelseries Xai który zastąpiony został niedługo po premierze modelem Sensei.
Pierwsze myszy Zowie - seria "EC" stworzona przy współpracy z HeatoNem oraz model MiCo, którego zapewne niewiele osób pamięta, a powstał z pomocą koreańskiego gracza StarCrafta - StarTale.
Niewiele osób również wie, że niedawno powstały projekt "Vaxee", powstał z inicjatywy osób, które wtłoczone były w rozwój marki Zowie od początku jej istnienia, a więc doczekać się możemy odświeżonych kształtów, w tym m.in. modelu "AM", który znowuż wynikał z kolaboracji, tym razem ze sławnym graczem Counter-Strike'a - SpawNem, a linią przypomina inną legendę w środowisku graczy Quake'a - WMO 1.1A, której używał choćby faworyt publiczności - Toxjq.
Czasy burzliwie, w których nabywając mysz, niczego nie można było być pewnym.

________________________________________________________________________________
 
Powierzchnia.
Błyszczące tworzywo ABS - górna obudowa.
Wyjątkowo uporczywe w czyszczeniu, przyciągające wszelkie brudy, odciski palców i kurz.
Powierzchnia typu "glossy", dla niektórych osób jest antypatycznym rozwiązaniem - cierpiący na potliwość dłoni, mogą zrzec się ów modelu bardzo szybko, bowiem intensyfikuje on tę dolegliwość, a zatem potęguje trudności z utrzymaniem należytej czystości urządzenia.
Nie można zapomnieć o podatności powierzchni na zarysowania, nawet nieumyślne skrobnięcia, oszpecają.
"Glossy", okazać może się zbawieniem dla osób cierpiących natomiast na suchość dłoni, poczucie nieustannej lepkości, jest bardzo pomocne.
Zalecałbym wybrać wariant matowy, pozbawiony wymienionych wad, w szczególności gdy doskwiera niechciana potliwość, z wyłączeniem modelu o białej kolorystyce - tak prędka tendencja do żółknięcia, jest nieakceptowalna.
 
Utwardzane UV, matowe tworzywo ABS - prawa i lewa strona myszy.
Gładka powierzchnia, niechropowata, wraz z eksploatacją, tracąca pierwotną fakturę - nieunikniony proces, dotyczący wszelkich myszy wykonanych z tego tworzywa.
Nietypowo, każdy model myszy w moim posiadaniu wykonany z tworzywa ABS w wariancie matowym, albo charakteryzuje się chropowatą powierzchnią, albo jest ona na tyle mętna, że przypomina miksturę z powierzchnią "glossy".
Boki DM1 FPS, są wyjątkowo chwytne i "surowe", nie doświadczyłem charakterystycznej oślizgłości utwardzanego UV, tworzywa ABS, które pozbawione jest chropowatości.
Jak dotąd, najbardziej zadowalające mnie wykończenie - kontrastowo, gdyż powiedzieć tego o górnej obudowie, absolutnie nie mogę.

________________________________________________________________________________
 
Kształt.
Dłoń: 20cmx11cm
 
Galeria (Kolejno - Kone Pure Owl-Eye, Zowie FK1, DM1FPS, G703, G400s, Microsoft IntelliMouse Pro):
 
"Palm-grip".
Wysokość myszy, nie zapewnia odpowiedniej wspomogi dla nadgarstka, dłoń naturalnie układa się w wariację chwytów - "palmo-claw".
Dla osób o podobnych dłoniach, które usilnie ostają przy pierwotnym ułożeniu dłoni dla tytułowego chwytu, zalecałbym wybrać myszy profilowane.
 
"Claw-grip".
Najbardziej ergonomiczny chwyt, dłoń ułożyła się naturalnie.
W przypadku tego "gripu", optuję za myszami pomniejszymi, zatem mimo kompatybilności, jest to niestety bardzo ograniczający aliaż.
 
"Fingertip-grip".
Chwyt pełen niedogodności, w wersji drugiej pobłażliwszy, wciąż pozostawiający jednak uciążliwości - problematyczne użytkowanie "scrollwheela", oraz niemożliwy do sięgnięcia, dalej wysunięty przycisk boczny.
Wersję pierwszą, odrzuci niemalże każdy, mysz wyda się nieporęczna, a kłopotliwe korzystanie z rolki i przycisków bocznych, staje się nieznośne.
Wariant drugi, mimo większej kompatybilności, mało wygodny - rozlazły tył, a właściwie puchnące w jego stronę boki, wbijają się w dłoń.
 
Stronniczo.
Myszy symetryczne, zazwyczaj przyzwalają na wszelakie wariacje chwytów, uchodząc za typ najbardziej uniwersalny, ja niestety nie potrafiłem odnaleźć satysfakcjonującego i komfortowego "gripu".
Linia DM1FPS wydaje mi się zbyt sporna i niespójna, co podłoże ma w rozmiarze dłoni, który sprawia, iż mysz odbieram jako bardzo nieproporcjonalną.
Największym zarzutem, obarczam wysunięte przyciski boczne, które nie pozwalają ułożyć kciuka w jakikolwiek nieinwazyjny sposób, by zapobiec niechcianej aktywacji, a sama ich lokacja jest wyjątkowo niewygodna.
Komu więc zalecić ten kształt? Z pewnością będzie adekwatny dla osób zżytych z serią Sensei, oraz tymi którzy poszukują myszy dla chwytu "palm-grip", a ich dłoń nie przekracza ~18cm, a nade wszystko, osobom które stosują chwyt 1+3+1, wysoka kompatybilność z symetrycznymi konstrukcjami, jest niebywałą zaletą.
 
Versus Zowie FK1/Model O.
Zestawiając wymienione modele, FK1 rozaniela bezkolizyjnymi przyciskami bocznymi, pozwalając swobodnie ułożyć kciuk - nareszcie, choć zazwyczaj nie poświęca się im uwagi, odgrywają w tej konstrukcji kluczową rolę, nie ograniczając osób o dłoniach ponadprzeciętnej wielkości.
Łagodne wyprofilowania, zapewniają przyjemniejszy chwyt, bez perypetii mogę stosować "claw-grip".
Docenić można również boki, które odseparowują przyciski główne od serdecznego palca, pozwalając ułożyć swobodnie dłoń, czego również brakowało mi w DM1FPS, której to użytkując, zmuszony byłem ułożyć palec bezpośrednio na prawym przycisku głównym.
Podobna przypadłość trapi serię "Kone Pure", której to niezakryte przyciski główne, mogą kolidować z serdecznym palcem.
Biorąc do dłoni DM1FPS, każdy odczuje rozpychający śródręcze, szeroki tył myszy, "FK" to konstrukcja mniej bezpośrednia, mysz bardziej płaska, zatem bardziej uniwersalna.
Sumując, "FK" dla mojej dłoni okazuje się być bardziej komfortową myszą, sprawia wrażenie myszy o odpowiednich proporcjach, lecz również nie wybrałbym jej dla wspomnianego wcześniej chwytu.
Yqu9eTs.jpg
tIh9SUY.jpg

P83S7X7.jpgBlvL0yx.jpg
 
________________________________________________________________________________
 
Waga: 82 gramy - 4.5/6
Rozepchany po brzegi rynek myszami ultra-lekkimi, wyzbywa się powoli konstrukcji z tej kategorii wagowej.
Odpowiednią wagę, trzeba również dobrać do odpowiedniej dłoni, osoby o przeciętnej długości dłoni (~18cm), zaakceptują wagę DM1 FPS z grymasem - mysz wyda im się napęczniała, niska waga jest pożądanym usprawnieniem.
 
Waga poszczególnych elementów:
Obudowa, spód - 14 gramów
Obudowa, top - 40 gramów.
Przewód DM1FPS - 30 gramów - lżejszy o 3 gramy od przewodu w modelu DM1 Pro.
"Scrollwheel" - 2 gramy.
PCB - 19 gramów.
 
Galeria:

Ve23Bh7s.jpg
USStjCTs.jpg
PirvESOs.jpg
jzWABGvs.jpg
v88olDLs.jpg
0ufOrVqs.jpg

________________________________________________________________________________
 
Przyciski główne - 4/6.
Mikro-przełączniki - Huano "Blue shell".
Opóźnienie: ~6.4ms - dane z zestawienia forum Overclock.
Siła potrzebna do aktywacji.
 L - 60g / P - 61g
"Pre-travel" i "Post-travel".
L - ~0.5mm    /   ~0.5mm
P - ~1mm      /    ~1mm
"Clicks per second."
DM1FPS / Średnio: 7.08, Najmniej: 6.6, Najwięcej: 7.4
G703 / Średnio: 7.96 Najmniej 7.6, Najwięcej: 8.2
FK1 / Średnio: 7.32 Najmniej: 6.8, Najwięcej: 8
 
Test "pre-travel" oraz "post-travel":
eCcYTx7.jpg
 
Budowa.
Klasyczne, nieskomplikowane rozwiązanie, pospolite przede wszystkim pośród myszy produkowanych na licencji ODM.
"Stem" zakończony kształtem "|", bezpośrednio naciska na mikro-przełącznik.
Prawdę powiedziawszy, konstrukcja wraz z postępem przede wszystkim Logitecha, stała się archaiczna.
Modele wymienionego, cechują się bardzo chrupkim i natychmiastowym klikiem, zawdzięczając swoją przednią pracę odseparowanymi przyciskami głównymi, wraz z przeniesionymi na osobne PCB mikro-przełącznikami, wspomożonymi amortyzatorami, kończąc na "stemach" zakończonych niewielkim teflonowym elementem.
ABS, który jest budulcem "stemów", w bezpośrednim kontakcie z mikro-przełącznikiem, zużywa się relatywnie szybko, co prowadzi do nierówności w miejscu kontaktu - zastosowanie teflonu, tworzywa o naturalnych właściwościach smarujących, eliminuje krótką żywotność i wpływa pozytywnie na pracę przycisków głównych.
Warto podkreślić, iż odczucia z korzystania przycisków głównych takiej konstrukcji, są zależne od wielkości dłoni, nieodizolowane przyciski główne, pracują inaczej gdy naciskami je na krańcach i inaczej gdy naciskamy na środku.
Tworzywo ABS powinno utrzymać swoje właściwości przez kilka lat, próbę czasu najgorzej zniosły u mnie myszy Zowie, których klik po kilkudziesięciu miesiącach intensywnego użytkowania, diametralnie się zmienił, stając się bardzo zesztywniałym.
Mimo wszystko, uzyskanie satysfakcjonującego kliku stosując tak prymitywny mechanizm, jest jak najbardziej osiągalne.
T0ejfBP.jpg
"Wobble".
Nieodseparowane przyciski główne, są mniej podatne na chybotliwość, mimo to, wciąż zdumiony jestem DM1 FPS - <0.5mm
Wyjątkowo pewnie osadzone, choć przygnębia brak wędzidła, które przytemperowałoby ruch w pionie.
Kontakty powinny zostać nieco usprawnione, pozostawiony luz nad mikro-przełącznikiem jest niestety wyczuwalny.
"Wobble"- test.
 
"Feeling".
Dla osób rozpieszczonych mikro-przełącznikami Omron, Huano wydadzą się bardzo dosadne i konkretne.
Model "Blue shell", różni się od "Blue dot" stosowanych w myszach Zowie, choć oba modele charakteryzują się soczystym klikiem, "Blue shell" rozciągają go, jest on rozmiękły i rozlazły - odnoszę wrażenie, iż jest obecny w całym spektrum drogi aktywacji, czego nie doświadczymy korzystając z mikro-przełączników "Blue dot", które pracują bardzo "zero-jedynkowo" i "punktowo".
CPS: 7.08
Parametr "CPS" choć niepozorny i pomijany, odwzorowuje godnie "responsywność" przycisków głównych.
Dobitnie zaakcentowany klik, choć jak satysfakcjonujący by nie był, żwawością równać się nie może z mikro-przełącznikami Omron, które natomiast w bezpośrednim zestawieniu, wydają się być obdarte z charakteru i bardzo płytkie.
Dojść można więc do konkluzji, iż usposobienie Huano, trzeba po prostu lubić, ich praca jest zupełnie odmienna.
Podczas testów, nagminnie traciłem płynność kliku, podświadomie wciskając przycisk, któremu w drodze powrotnej jeszcze nie zostawiłem wystarczająco przestrzeni, by mógł się zresetować - odniosłem wrażenie, jakoby zakres w którym działają mikro-przełączniki Huano, jest zdecydowanie większy, niż mikro-przełączniki Omron.
Przypadłości nie potęguje "pre-travel" oraz "post-travel", winą obarczałbym mikro-przełączniki same w sobie, choć przyznać muszę iż przyciski główne pracują nieco ospale.
 
________________________________________________________________________________
 
Przyciski boczne - 2.5/6
Mikro-przełączniki - MWK Tactile.
"Pre-travel" i "Post-travel".
 Pierwszy.
 ~0.5mm   /    ~1mm
 Drugi. 
  <1mm   /    ~1mm
"Clikcs per second."
Pierwszy / Średnio: 6.06, Najmniej: 5.4, Najwięcej: 6.4
Drugi / średnio : 6.64, Najmniej 5.4, Najwięcej: 6.4
 
Test "pre-travel" oraz "post-travel":
 
kZ6zfms.jpg
 
Budowa.
Ponownie, powszechnie stosowane od lat rozwiązanie - odlew przycisków zakończony "stemem", który pod naporem ugina się, aktywując mikro-przełącznik.
Znowuż, do czynienia mamy z implementacją szczególnie bliską gotowych projektów fabryk, mikro-przełączniki wlutowane są w to samo PCB, w autorskich projektach często znajdują się na osobnym obwodzie drukowanym.
Wypadkową takiej implementacji mikro-przełączników, nierzadko jest długa droga aktywacji oraz niepożądana chybotliwość.
Wpływy na odbiór przycisków bocznych, są przede wszystkim dwa: montaż oraz grubość odlewu.
Pierwszy z nich, można doświadczyć w myszach Zowie, w których to przyciski boczne są nasuwane, co drastycznie odbiło się na "feelingu" przycisków bocznych serii "EC", a drugi w rozchwytywanym modelu G203, w którym to odlew nie jest wystarczająco elastyczny, przez co przyciski boczne w tej myszy, są ponadprzeciętnie twarde.
 
"Wobble".
Pierwszy przycisk - niewielki, zupełnie normalne zachowanie.
Drugi przycisk - znaczne luzy, nie przylega do mikro-przełącznika, wydaje nieprzyjemny "klekot".
 
"Feeling".
Fundament bardzo niskiej oceny.
Mikro-przełączniki "Tactile" są wyjątkowo nieprzyjemne w użyciu, paskudny klik wraz z niską sprężystością i niemałą siłą potrzebną do aktywacji, odrzucają.
Podobnie jak w przypadku mikro-przełączników Huano przycisków głównych, "Tactile" nie należą do subtelnych, na czym traci żwawość.
Spotykane coraz rzadziej, lecz zdążyłem mieć nieprzyjemność ich użytkować, zastąpienie ich mikro-przełącznikami pełnowymiarowymi, nawet bliżej nieokreślonego producenta, byłoby zdecydowanie bardziej odpowiednie.
 
Klik wszystkich przycisków.
 
"Scrollwheel" - 3/6.
Enkoder - mechaniczny TTC "Black core" - 24 stopnie.
Przycisk pod rolką - Huano "Green dot".
"Tactility" - 3/6
Gładkość - 3/6
 
"Wobble".
"Scroll" jest niestety wahliwy, choć przyznać muszę... byłem zdumiony pewnym osadzeniem po pierwszym kontakcie, zwłaszcza iż seria "DM1", uciemiężona jest wieloma napomnieniami odnoszącymi się do rozchwianych rolek.
Wrażenie bardzo szybko przeminęło, wystarczyło rolkę poruszać, by otrzymać niepożądany "wobble", którego podczas potrząsania myszą słychać.
 
"Wobble" - test:
 
"Feeling".
Jak nigdy, odczucia mam wyjątkowo zmieszane i dwojakie, z jednej strony powolne przewijanie, jest niemal bezgłośne a stopnie poprawne, z drugiej zaś, prędkie obracanie "scrollwheela" kompletnie odwraca pogląd - luźność wyczuwalna jest natychmiastowo, stopnie zanikają, a doceniony przedtem, niegłośny przeskok zamienia się w stukot.
W erze enkoderów optycznych czy docenionych enkoderów ALPS, bądź nawet i bezpłciowych Kailha, rolka wydaje się być niedostateczna.
Wymienione enkodery, odznaczają się albo prześwietnymi stopniami - ALPS, albo żywotnością - optyczne F-Switch, albo subtelnością - Kailh, zastosowany enkoder TTC, niestety nie wyróżnia się niczym, jest to bardzo nijaki komponent.
Ubolewam chyba najbardziej nad chybotliwością, która zakłóca pracę "scrollwheela", wywierając naprawdę marne wrażenie.
________________________________________________________________________________
 
Sensor.
Układ - PMW3389.
Prędkość maksymalna: 7m/s (deklarowana)
DPI: 50-16000
Próbkowanie: 125Hz-1000Hz
400 IPS / 50G
LOD: ~1.2mm (konfigurowalny)
 
Przeszukując często recenzje myszy z wymienionym sensorem, notorycznie napotykam na opiewania, zachwalenia i bardzo pewne stwierdzenia, że jest to najlepszy sensor, a tymczasem jest to quasi-postępowy układ, będący tak naprawdę PMW3360 w innych szatach.
Co więcej, niektóre warianty PMW3360, jak PMW3366 na wyłączność Logitecha, nie posiadają "smoothingu" na każdym stopniu DPI, który w PMW3389 pojawia się już powyżej 1800DPI.
Sensory, jak Hero czy PMW3399 (Focus+), są zdecydowanie bardziej zaawansowane, a więc często tytułowe zachwyty mają wyłącznie charakter marketingowy.
PMW3389 pierwotnie był "ekskluzywem" dla Razera, który później został substratem PMW3391 dla Corsaira.
Huczna premiera PMW3360, była punktem kulminacyjnym postępu technologicznego sensorów optycznych, zapewniając układ o nieosiągalnych dla ludzi parametrach, wraz z grającym na sentymencie użytkowników przebrzmiałych już sensorów Avago, pożądanym optycznym "feelingu", którego nie odnaleźli w PMW3310.
 
Użyte podkładki; DM Pad XXL, Steelseries Qck, Nedis Glass Mousepad.
 
Paint.
zOamqPj.png
 
Max speed.
NahRWeR.png
C3Hk3TC.png
Prawidłowe działanie na materiałowej podkładce - DM Pad, nie jest żadnym zaskoczeniem, stabilna praca na szklanej - Nedis Glasspad, jest już niespodzianką, nie sądziłem że będzie w pełni kompatybilna.
 
"Pooling rate".
Stabilność próbkowania, "Mouse Rate Checker" na stronie Zowie, traktować należy wyłącznie ostentacyjnie, bez wnikliwych testów wszelakie anomalie są niezauważalne.
Stabilne 1000Hz oraz 500Hz.
xnvJx3G.png
5lSchRe.png
"Smoothing".
PMW3389 to sensor o wbudowanym "smoothingu" powyżej 1800DPI (poniżej 2 klatki, iluzoryczna różnica, powyżej progu, do 32) w większości modeli, co widać na załączonych wykresach, odpowiednio: 1600DPI oraz 2000DPI - różnica 4-5ms.
Punktem odniesienia, jest model G203 (kolor zielony) - brak "smoothingu" na każdym progu DPI.
fdN4jIo.png
iQCXBGW.png
 
LOD.
Steelseries Qck: ~1.8mm
Nedis Glasspad: ~1.8mm
DM Pad:  ~1.8mm
 
Sterowniki.

________________________________________________________________________________
 
Przewód - 4.5/6
Standardowy wtyk JST 2.0, przewody wewnątrz o rozmiarze AWG28.
DM1 FPS jest jednym z pierwszych modeli dostępnych w naszym kraju, w którym zrezygnowało z zajadłego, gumowego przewodu.
Usprawnienie, jest kamieniem milowym, który wyznaczył kierunek rozwoju myszy dedykowanych grom.
Dlaczego więc, nie dostał najwyższej oceny?
W zestawieniu z "paracordami" DIY o przewodach rozmiaru AWG30, oraz nieprawdopodobnie giętkimi przewodami AWG36 bez żadnej oprawy - np. Photonwire, w kategorii giętkości plasuję się niżej.
Producenci uciśnieni są standardami bezpieczeństwa, zatem każdy fabryczny kabel posiada ekranowanie, toteż nigdy nie będzie tak elastyczny jak niestandardowe kable.
Praktyka.
Kawałek taśmy tudzież "mouse bungee", pozwolą uwolnić się od krępującego ruchy kabla, choć wciąż będzie obecny, przestanie być wyczuwalny do tego stopnia, że można o nim zapomnieć.
 
DM1FPS vs DIY Paracord vs 36AWG
 

_______________________________________________________________________________
 
Ślizgacze - 4.5/6
Materiał: Teflon, z domieszką węgla.
Grubość: 0.6mm
Relatywnie wolne, gładkością ustępują ślizgaczom ze 100% teflonu jak Tiger Gaming - charakterystyczny, biały kolor.
Żywotność zdaje się być porównywalna.
Zaokrąglone krawędzie, wprost z pudełka mysz przesuwa się gładko, wymagają jednak niewielkiego dotarcia materiału.
Jak na fabryczny zestaw, są naprawdę miłym zaskoczeniem i nie wymagają wymiany.
zaDRCjD.jpg
_______________________________________________________________________________
 
Jakość.
Manufaktura: Motospeed
Modele produkowane (m.in.): V40 (Ninox Venator), V7 (DM2 Comfy), V16 (DM1 Pro/DM1 FPS, Nixeus Revel) - w nawiasach myszy, które bazują na projekcie Motospeed.
 
Zastosowane komponenty - 3.8/6
Krytykuję zawsze zastosowanie nieprzyjemnych i koślawych mikro-przełączników Tactile, które dostarczają odrzucającego "feelingu", psując odbiór myszy swoją tandetnością.
Enkoder TTC jest niestety oznaką minionych czasów, dostarczający dostatecznego "feelingu", funkcjonuje poprawnie zazwyczaj 2-3 lata, nim pojawią się nieprawidłowości w jego pracy.
Wlutowywane mikro-przełączniki Huano "Blue Shell" bardzo podbudowują ocenę, w odróżnieniu od Omronów, są odporniejsze na niepożądany "dwuklik", bardziej konsystentne (fluktuacja nacisku mikro-przełączników Huano, jest zdecydowanie mniejsza od mikro-przełączników Omron) oraz żywotniejsze.
Mikro-przełacznik pod rolką - Huano "Green dot" - niemalże bezproblemowy, doskwierać może jego siła potrzebna do aktywacji, w szczególności osobom o niewielkich dłoniach, bądź naciskających opuszkami palców - narażeni są użytkownicy chwytu "fingertip-grip", żywotność wielokrotnie większa od mikro-przełączników Tactile, stosowanych w myszach Logitecha.
DPI - Tactile.
 
Budowa - 3.5/6
Nabywając mysz, która jest produkowana na licencji ODM, możemy napotkać na mnogą ilość niedoróbek, nieprecyzyjnych odlewów czy nierówne spasowanie obudowy - wady, których należy być świadomym.
Mysz posiada liczne prześwity, które psują estetykę, jakość tworzywa jak na kategorię budżetową - akceptowalna, przypomnę tylko o fantastycznych bokach, nie spotkałem tak chwytnej faktury, nie będącej gumowym "coatingiem".
Implementacja przycisków głównych jak i bocznych, znamienna już dla nieautorskich konstrukcji, miło byłoby zobaczyć usprawnione mechanizmy.
Gdzieniegdzie odlewy nie są równe, a całość sprawia bardzo mieszane wrażenie.
GiAOBmI.jpg
 
PCB.
Lutowanie w porządku.
Gdzieniegdzie pozostałości topnika, mimo wszystko produkcja w stosunku do wcześniejszych modeli serii DM1/DM2 jest zdecydowanie usprawniona, obwody drukowane starszych konstrukcji wyglądały... źle.
M0fLB3j.jpg
6lfdkYe.jpg________________________________________________________________________________
 
Podsumowanie.
Recenzję należy odbierać z dystansem, wiele rzeczy do których mam pretensję, będą dla wielu osób nieistotne.
Mysz, cóż... wykonana jest "budżetowo", pamiętać należy jak funkcjonują chińskie fabryki, o czym wspomniałem już kiedyś na forum:

Abstrahując, rzeczywistość małych marek, jest niestety bardzo przykra.

Niezdolni sfinansować własnego projektu bądź ponieść kosztu porażki inwestycji, funkcjonują na kagańcu chińskich fabryk, które udostępniają produkty na swojej licencji.

Peryferia Dream Machines, od dłuższego czasu są usprawniane, nie jest to już wyłącznie doklejanie własnego logo, a ingerencja w projekt, kosztuje niemało, czas realizacji potrafi ciągnąć się miesiącami, najsmutniejsze jest jednak to, iż usprawnione modele pozostają pod ręką manufaktury, która po prostu sprzedaje już poprawioną przez Twoje pieniądze i czas koncepcję innym.

Zważając na to, kroki podjęte przy produkcji modelu DM1FPS, są zrozumiałe.

Recenzja pojawić miała się już dawno, ale cieszę się że w ogóle dotarła;)

Zainteresować zalecałbym się modelem DM6 Holey - 67g, którego komponenty są jak przystało na rok 2020 - należyte, a kształt całkiem unikalny, dodatkowo niewielka marża producenta - mysz można nabyć za ~150zł, co uważam za naprawdę dobry deal - kategoria myszy Glorious czy G-Wolves, za znacznie niższą kwotę.

Recenzja na test-gear:

 > https://bit.ly/32VFcS3

Nade wszystko - podziękowania dla Dream Machines, za inicjatywę i dostarczenie myszy do recenzji.

  • 3

Recenzje i tematyka peryferii: test-gear.pl

Ekspert działu:  Klawiatury, myszki i kontrolery

WMO 1.1A [PMW3360]

 





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych