Skocz do zawartości


Uwaga, ta strona używa Cookies
Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.
Dowiedz się więcej    
Akceptuję
Zdjęcie

Filco, czy Leopold?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
5 odpowiedzi w tym temacie

#1 stryjek

stryjek
  • Nowicjusz

  • 4 postów

Napisano 14 maj 2019 - 12:24

Na wstępie witam wszystkich uczestników forum. Pragne zadac kilka pytań i z góry przepraszam za niewiedzę i infantylność niektórych. Po prostu sie nie znam i nigdy nie kupowałem kawiatury za granicą.

 

Poszukuje klawiatury do pisania. Tylko pisania, bo w zakresie gier korzystam tylko z kulek i pasjansa :) natomiast pisze dużo i co tu duzo gadać: zyję z tego.

 

Po wstepnym rozeznaniu wybrałem dwie marki, a nawet konkretne modele:

1. Filco Majestouch 2 https://www.keyboard...sa-keyboard.asp

2. Leopold FC 900R https://mechanicalke...t_detail&p=3563

ze wskazaniem na tą pierwsza, bo wysyłka z Europy i ... sam nie wiem, przeczucie?

 

Obie na niebieskich Cherry MX.

 

Pierwsze pytanie: czy dobrze kombinuję, a może wskażecie mi cos lepszego? Jeżeli, to preferuje proste konstrukcje bez świecidełek, nie wyglądające jak Optimus Prime, albo inni Transformersi.

 

Drugie pytanie, zapewne idiotyczne: czy klawiatura kupiona w USA albo GB będzie miec polskie znaki? jaka wersje wybrać: USA, czy GB? 

 

I trzecie do zorientowanych w kwestii buchalterii: czy sklep w GB (bo w USA to wiem, że nie) może wystawic fakturę dla polskiej firmy, a ta druga zaliczyc ja do kosztów, odzyskać VAT? Zasadność odliczenia jest pełna: firma to wydawnictwo prasowe, uzytkownik pisze i odbiera wierszówki (jest współwłaścicielem).

 

Będę wdzieczny za oświecenie, zwłaszcza w drugim punkcie.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Maciek

 

 


  • 0

#2 Leminairre

Leminairre
  • Idest Melancholia

  • 1319 postów

Napisano 16 maj 2019 - 05:19

Witaj serdecznie.

 

Waśń Filco kontra Leopold, jest ciągnącym się procesem sięgającym wielu wiosen, casus belli pozostał nierozstrzygnięty - nabycie dyktuje skrupulatne credo hipotetycznego nabywcy.

 

Różnice są następujące:

 

      Filco

Najsampierw, klawiatury Filco wykorzystują stabilizatory Costara - uchodzą one za nieprawdopodobnie gładkie, łatwe w lubkrykacji i naprawdę konsystentne, zawodem może być ich większa hałaśliwość.

Ogromna ilość klawiatur OEM, posiłkuje się źródłem nieco kwestionującym ich ogólną jakość - implementacja stabilizatorów na wzór Costara, kończy się nierzadko goryczą i uzasadnioną dezaprobatą - hałaśliwe, chybotliwe, brak lubrykanta, jak i niestaranny proces fabrykacji.

Świetnym przykładem, jest Alloy FPS, którego stabilizatory, wyglądają dosadnie ubogo.

 

Keycapsy wykonane są z tworzywa ABS, materiał ten jest wszechobecny w kategorii klawiatur, eskalacja wynika z naturalnych kosztów produkcyjnych - niestety jest on wyjątkowo nietrwały i wrażliwy.

Faktura utrzymuje się do roku, choć niektóre raporty negowały tę informację, dowodząc wytrawianiu się klawiszy zaledwie po kilku miesiącach - jest to niesamowita skaza Filco, keycapsy klawiatury takiej kwoty, obarczone są relatywnie chyżym procesem eksploatacji.

Cucę osoby, gdy tylko mam możliwość, jest to rzeczywista i główna wada serii "Majestouch".

 

Konstrukcja jest naprawdę trwała i solidna, tym samym określić można obwód drukowany wewnątrz, jest nazbyt dobrze.

 

      Leopold

Modele Leopold, to implementacja stabilizatorów Cherry, znamienny jest ich "mushy" feeling i skomplikowana budowa.

Pragmatyzm zweryfikował je, jako będące lepszym erzacem od kiepsko kopiowanych stabilizatorach Costara, w wysoce budżetowych konstrukcjach.

 

Keycapsy to podmiot fenomenalnej estymy Leopolda.

Korpulentne - 1.5mm, wykonane z tworzywa PBT, gwarantują wiele bodźców i sympatyczny "feeling" podczas pisania.

Font nałożono za pomocą technologii "dye-sub" - wysoka temperatura wraz z barwnikiem, impregnuje tworzywo.

Dobrze wykonane keycapsy, ostają się wiekuiście.

Metoda zyskała swoją popularność w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, pozostawiając znamienny "look" klawiszy "black on white" - barwnik musi być ciemniejszy od tworzywa, z tego właśnie powodu używa się odcieni bieli dla keycapsów, a czerń wypełnia font. - wybacz proszę nieaktualną informację (pozostawię opis procesu "dye-sub" w ramach ciekawostki), aktualna produkcja, to manufaktura keycapsów w technologii "double-shot" - najtrwalszy z możliwych proces nałożenia czcionki, jest ona integralną częścią tworzywa. 

PBT to znacznie kosztowniejszy materiał, odporny na eksploatację (wycieranie się materiału znane z tworzywa ABS), proste rozpuszczalniki (na przykład aceton), wysoką temperaturę i promienie UV (białe tworzywo ABS żółknie, toteż jest to przyczyna nieprzyjemnego obrazu wielu klawiatur vintage, przypinając im charakterny, mdły odcień).

Surogat fabrycznego setu FC900R, to odpowiednik kwoty kilkuset moniaków - cholernie mocny przymiot.

 

Leopold implementuje wyciszającą matę wewnątrz klawiatury, "feature" ten, jest szczególnie dobrze odbierany, gdy dysponent klawiatury niemiłosiernie stuka w klawisze, prawdę mówiąc, Leopoldy to relatywnie niegłośne klawiatury.

Aspekt techniczny, jest oczywiście bez zarzutów, klawiatura podobnie jak Filco, jest naprawdę dobrze wykonana.

 

Do ewidencji klawiatur, można dodać iKBC MF108, gdyby dezyderat jakości był absolutny - seria "MF" wykonana jest w pełni z aluminium, waga to zawrotne dwa i pół kilograma (Filco i Leopold, niewiele ponad jeden kilogram).

Keycapsy są przyzwoite, również wykonane z PBT w technologii "double-shot", stabilizatory Cherry, które zdają się być własną wersją iKBC.

 

Ugodą jest oczywiście finalna kwota wymienionych trzech klawiatur (VAT, cło i shipping), poważniej przemyśleć możesz Anne Pro 2, jeżeli nie życzysz sobie szczególnie klawiatury pełnowymiarowej.

Anne Pro 2: https://bit.ly/2JkqNGB

Główną, w zasadzie jedyną zaletą mojej rekomendacji, jest dostępność tej klawiatury na przełącznikach Kailh Box White - autorska konstrukcja Kailha, sprawdza się arcy-świetnie w pisaniu.

 

Potencjalną możliwością, jest również zakup niepełnej klawiatury, o charakterystyce "hot-swappable", umożliwiającej prostą wymianę przełączników, ponadto nabycie nawet budżetowego setu keycapsów z PBT.

Jest to świetne rozwiązanie, gdyż istnieje wiele "nie-mainstreamowych" przełączników, których implementacji nie znajdziemy w klawiaturach masowej produkcji, jak na przykład Kailh Box Jade, twardszej wersji Kailh Box White.

Niestety, znowuż cena - nobilitowana kwota osiąga podobną wartość, co klawiatury podlinkowane wyżej, tym samym zwiększając lukratywność Anne Pro 2.

 

Klawiatury zakupione w GB, często oparte są o układ ISO, a US o układ ANSI.

Polskie znaki zależne są od języka wybranego w systemie operacyjnym - Polski (programisty) jest oczywiście tym pożądanym i podstawowym - bez obaw.


  • 0

Recenzje i tematyka peryferii: test-gear.pl

Ekspert działu:  Klawiatury, myszki i kontrolery

 


#3 stryjek

stryjek
  • Autor tematu
  • Nowicjusz

  • 4 postów

Napisano 17 maj 2019 - 12:55

Dziekuję. To się nazywa fachowa porada.

Na podstawie tego, co piszesz najchętniej pozostałbym przy IKBC MF108, ale klawiatura jest nieosiągalna. Przesianie propozycji z Internetu skutkuje znalezieniem tego modelu tylko z przełącznikami Brown, czyli klops. Czasem trafi się Red, ale Blue - nie ma nigdzie.

Szkoda, bo to faktycznie najbardziej solidna maszyna do pisania, a przynajmniej na taka wygląda.

Na Filco się nie zdecyduję. Jeżeli w normalnym uzytkowaniu litery sie wycierają przez pół roku, to u mnie tzw. "dobry miesiąc" oznacza postawione 100 000 znaków. A więc szybko sie pożegnam z nadrukiem. Przy tej cenie to poważna wada i bardzo Ci dziekuję za wskazanie tej niedogodności.

Pozostaje więc Leopold. FC 900R PD trzeba ściągać z USA, nie widziałem tego modelu w europejskich sklepach, ale trudno. W końcu to nie zabawka, tylko narzędzie pracy.

Jeszcze raz bardzo Ci dziekuję. Mój problem uznaję za rozwiązany.

 

Przy okazji zapytam w imieniu mojego kolegi z pracy, jeżeli to nie kłopot. Ma zupełnie inne preferencje i prosił mnie o posrednictwo, skoro znalazłem fachowca, który jest w stanie skutecznie pomóc. On z kolei szuka klawiatury (najchetniej przewodowej, ale jeżeli takiej nie ma, może być ostatecznie Bluetooth) jak najbardziej zblizonej do laptopowej. Na codzień pracuje na dwóch laptopach, które wybrał własnie ze względu na komfort pisania: Dell Precision (nie pamietam modelu, 15-tka sprzed dwóch-trzech lat) i Lenovo ThinkPad, X1. Bardzo sobie ceni obie te klawiatury i chce kupić cos do nich zblizonego.

 

Przepraszam, ze pisze w tym samym wątku, bo i z tej porady zapewne skorzystaja inni, ale wiem, że na niektórych forach tworzenie kilku tematów niej jest zbyt mile widziane.


  • 0

#4 Leminairre

Leminairre
  • Idest Melancholia

  • 1319 postów

Napisano 17 maj 2019 - 18:01

Kolorem, oznaczyłem tekst abstrahujący od głównego wątku, napisany wyłącznie w celach informacyjnych, oraz z poczucia ciekawości.

 

Zapomniałbym, nierozłączna i koronna cecha klawiatur Leopold - profil klawiszy.

Decydująco najpopularniejszym profilem, jest tak zwany OEM.

Profil FC900R, to bliźniacze kontury profilu Cherry, nazywany potocznie "Step Scuplture 2".

Filco naturalnie wytłacza profil OEM, bardzo dobre porównanie grubości keycapsów, które wpływa również na tłumienie pogłosu.

Ewidencja przedstawionych profili, zawiera również takie egzotyczne słowa jak "ALPS", "SA" czy "Apple".

ALPS był bezpośrednim adwersarzem Cherry, poczynając produkcję własnych przełączników we wczesnych latach osiemdziesiątych, współmiernie z Cherry i serią "MX".

Manufaktura chełpi się wieloma produkcjami dla Apple, wykorzystującymi autorskie przełączniki - są to naprawdę ciekawe klawiatury, ich estyma podlega wyłącznie ALPS-owi, skrupulatne przełączniki zdobyły wiele serc.

Wraz z tykaniem zegara, personalne komputery stawały się coraz tańsze i codzienne, tym samym zaczęto stosować uboższe materiały, co linearnie doprowadziło do przełomowego momentu i degresji - permanentnego zastosowania "rubber dome" - klawiatur znanym nam, jako potocznie membranowe, opierające proces aktywacji o gumowe kopuły.

Przełączniki ALPS-a były dosłownie skomplikowane, stosunkowo niezbyt żywotne i wymuszały generyczny montaż - rynek konsumencki, szybko zweryfikował ekstrawagancję tych przełączników, doszczętnie wyplewiając je z listy konkurentów, na której Cherry wiodło prym.

Sławetna "przypominajka" ich świetności, to enkodery dla myszy w ciągłej produkcji - ALPS jest najlepszym dostawcą komponentów do scrolli.

Linia "SA", to naprawdę odległe czasy, maszyn do pisania czy pierwszych komputerów alias "Terminal", wykorzystujących klawiatury IBM - Beamspring, które były protoplastą klawiatury IBM Model F, a ta później również Model M, czyli istnych ikon personalnych komputerów i... imażu procesu degradacji materiałów.

Cherry obecnych czasów również ramoleje, konsystencja przełączników jest nieporównywalna z produkcją lat osiemdziesiątych czy dziewięćdziesiątych.

Wyprzedało również część manufaktury - narzędzia do wytłoczenia keycapsów z tworzywa PBT, zostały zakupione przez Gaterona, a do wytłoczenia z tworzywa ABS, przez rodzimą firmę "GMK".

Jeżeli kiedykolwiek będziesz miał zamiar zakupić set klawiszy PBT bez nadruków, tzw. "blank keycaps", solennie zalecam właśnie Gaterona, na jego podstawie tworzone są keycapsy "EnjoyPBT", który to nakłada czcionkę metodą "dye-sub", sprzedając set pod własną nazwą.

GMK z wachlarzem możliwości, przypomina wręcz podaż limitowanych edycji przedmiotów, które ludzie zakupują wyłącznie w celu sprzedania ich drożej - krótkie czasowo możliwości nabycia, w wyjątkowych kolorach.

Standardowo koloryzowane komplety, wyceniane są na zawrotne sto pięćdziesiąt dolarów, czyli naprawdę solidnej klawiatury, a przecież wykonane są z materiału ABS.

 

"Jeżeli w normalnym uzytkowaniu litery sie wycierają przez pół roku, to u mnie tzw. "dobry miesiąc" oznacza postawione 100 000 znaków."

Klasyczna czcionka powinna ostać się przyzwoity epizod na osi czasu, podmiotem całego kramu, jest oczywiście wycieranie się faktury tworzywa ABS, które z czasem staje się konwencjonalnie śliskie.

 

Mimo anemicznej dostępności, jest kilka witryn sklepowych, które umożliwiają nabycie tak niecodziennych klawiatur.

CandyKeys (DE): https://bit.ly/2HwDDOD

Niestety, jak możesz zauważyć, przelicznik dolarów na euro, jest niemalże równy 1:1, doliczyć trzeba oczywiście wysyłkę, co finalnie ukazuje podobną kwotę, co kupno klawiatury zza oceanu, mimo wszystko, wciąż lukratywniej - dolar ostatnimi czasy, ma bardzo wysoki kurs.

 

Bardzo sympatyczną klawiaturą, która nie godzi tak brutalnie portfela, jest iKBC C104.

iKBC: https://bit.ly/2GAd77I

"Double-shot" PBT, przesmarowane stabilizatory Cherry.

 

 

Kwestia klawiatury dla znajomego:

 

Relatywnie niedawno, koncept mechanicznych klawiatur "low-profile" obudził się i wyszedł z gawry, przynosząc całkiem przyzwoite domysły.

Kailh, który doszczętnie odbija piętno na Cherry, rozpoczął produkcję "Kailh Chocolate White", przełączników, które adaptują autorski mechanizm z serii "Kailh Box White".

Przełączniki modeli "Box", wykorzystują "click bar", w miejsce dwóch metalowych elementów, odpowiadających za "feeling" w przełącznikach Cherry MX.

Linkuję merytoryczne materiały: 

Kailh Box White: https://bit.ly/2SPwz3K - również ukazana jest szczodra anatema, na temat Cherry MX Blue.

Kailh Chocolate White: https://bit.ly/2VMyICY

Niestety, problem związany z klawiaturami "low-profile", jest niebotyczny.

Tak naprawdę, żadna z wysoko pozycjonowanych manufaktur nie zainteresowała się produkcją klawiatury z nowymi przełącznikami Kailha, ponadto klawiatury wykorzystujące istniejące przełączniki Kailh PG1350, jak prozaiczne "Blue", nierzadko implementowane są w klawiaturach o niskim profilu, które niestety są wyższe, niż te w laptopach.

Kolejną sprawą, jest ogromna niewiadoma jakości - klawiatury produkowane w adekwatnym, niskim profilu jak te w laptopach, są wykonywane przez niszowe fabryki, co prowadzi do różnych problemów związanych z użytkowaniem.

Następującym szkopułem, są klawisze z tworzywa ABS i niewymienność zestawu na tworzywo PBT.

 

Havit HV-KB390L ft. Kailh PG1350 Blue: https://bit.ly/2JrjkoV

Sharkoon PureWriter ft. Kailh PG1350 Blue: https://bit.ly/2LPxbr8

 

Coś z rzeczywistym "low-profile":

Hexgears X-1 ft. Kailh Chocolate White: https://bit.ly/2YySWNq - klawiatura miała premierę w witrynie "Kono", opiniowana naprawdę różnorodnie: https://bit.ly/2ySR4nB

Keychron K1 ft. ?: https://bit.ly/2N53LCB

 

Jeżeli aprobujemy klawiatury nie-mechaniczne, z powodzeniem można rozglądać się za wytworami Logitecha tudzież Microsoftu, opartych o mechanizm nożycowy.


  • 0

Recenzje i tematyka peryferii: test-gear.pl

Ekspert działu:  Klawiatury, myszki i kontrolery

 


#5 stryjek

stryjek
  • Autor tematu
  • Nowicjusz

  • 4 postów

Napisano 17 maj 2019 - 20:53

Bardzo Ci dziekuje za obszerne wyjaśnienie i i wiedzę, której nigdy dosyć.

Wskazałes mi sklep w Europie i to jest strzał w dziesiatkę. Cena wcale nie jest wyższa, bo z USA trzeba doliczyc VAT (urzędy celne teraz nie przepuszczaja paczek), a potem czekać dwa tygodnie, aż skończa sie procedury. A tutaj kurier dostarczy szybko i pod drzwi, w dodatku tanio. Wyjdzie korzystniej, niz kupując w USA, a może tez uda się otrzymac fakturę zaliczyc do kosztów w firmie. Naprawdę, jestem Ci wdzieczny za pomoc. Teraz musze sie tylko zastanowić, czy brac klawiature czarną, czy czarno-granatową (podoba mi sie to zestawienie kolorów). 

 

Spodobała mi sie też klawiatura Keychrona. Mała, lekka, przenośna, do PC i Apple (zamierzam kulpic MacBooka, jako przenośny, lekki laptop na podróże, chociaz pracować będę nadal głównie na PC. Chce sie nauczyc poruszania w tym systemie, bo chyba mi sie to przyda). Byc może ta tez dokupię. Ludzie wprawdzie narzekają, że klawisze są bardzo czułe, ale mi to nie powinno przeszkadzać. Pisze wzrokowo i raczej nie mam problemu z trafianiem :) 

 

Co do kolegi, czuje przez skórę, że chyba sie nie zdecyduje na mechanika, bo jeżeli chodzi mu o odczucia jak najblizsze laptopowi, to wybierze mechanizm nozycowy. Czy w tej kwestii potrafisz tez cos polecić?


  • 0

#6 Leminairre

Leminairre
  • Idest Melancholia

  • 1319 postów

Napisano 18 maj 2019 - 01:26

Wybacz za karygodne wprowadzenie Cię w błąd.

Keychron implementuje przełączniki bez jakiekolwiek "brandowania", nie wyglądają na produkcję Kailha - jest to wysoce kwestionujący element.

Przede wszystkim, casus wyboru, to wyłącznie niski profil klawiszy - jeżeli nie będzie on dla Ciebie istnym katharsis, naprawdę zalecam w takich okolicznościach wybrać Anne Pro 2, klawiaturę znacznie intratniejszą, o przyjemniejszej eksploatacji, szczególnie na przełącznikach Kailh Box White.

 

Podlinkowany sklep, posiada również w podaży iKBC MF108, niestety wariant na Cherry MX Blue, ostał się w wersji ISO-DE.

Cena wygląda podle - 180 Euro.

 

"Teraz musze sie tylko zastanowić, czy brac klawiature czarną, czy czarno-granatową (podoba mi sie to zestawienie kolorów). "

Nie pomogę, wybrałbym schludne, nostalgiczne połączenie "Two-tone";)

 

"Czy w tej kwestii potrafisz tez cos polecić?"

Seria Logitech Illuminated prezentuje się przyzwoicie; K740, K750, K760, K780, K810.
Cholernie trudzę się znalezieniem merytorycznego źródła, recenzji jest naprawdę uboga ilość - zalecam sprawdzenie przed zakupem, niechętnie wezmę odpowiedzialność za nabycie.

  • 0

Recenzje i tematyka peryferii: test-gear.pl

Ekspert działu:  Klawiatury, myszki i kontrolery

 





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych