Skocz do zawartości


Uwaga, ta strona używa Cookies
Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.
Dowiedz się więcej    
Akceptuję

BF 4 Beta, czyli kilka(naście) godzin wyjętych z życia

BF 4 Beta, czyli kilka(naście) godzin wyjętych z życia
Witajcie ponownie! :)

Na samym początku chciałbym przeprosić za ostatni przestój w dostarczaniu moich wypocin, jednak miałem spory natłok obowiązków związanych z nową szkołą itp., itd., ale już wracam i postaram się systematycznie coś skrobać :)

Już raz pisałem o Battlefieldzie 4, dzisiaj zrobię to ponownie. Tym razem nie będę snuł przypuszczeń i nie będę gdybał, bo przecież wersja beta tej gry hula w najlepsze. Jest dobra do tego stopnia, że spędziłem przy niej już kilkanaście godzin. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że jestem raczej zapalonym "singlowcem" i do multi po prostu jakoś mnie nie ciągnie. Niektórym może się to wydawać dziwne, sprzeczne z logiką i założeniami niektórych gier, ale tak to już ze mną jest. Jednak teraz chyba coś się zmienia...

Kupiłem Crysisa, na multi nawet nie zwróciłem uwagi. Kupiłem kilka NFS'ów, multi dla mnie nie istniało. Kupiłem FIFĘ, multi jakby nie było. Battlefielda 3 miałem...używanego, więc siłą rzeczy grać w multi także nie mogłem. Co zatem sprawiło, że pobrałem oficjalną betę nowej odsłony gry tworzonej przez DICE?

Sam do końca nie wiem.
Na pewno była we mnie chęć, aby sprawdzić, jak moja maszyna poradzi sobie z tą produkcją, czyli potraktowałem to jako swoisty benchmark. Poza tym gry, którymi dysponuję, powoli mnie nudziły, toteż chciałem spróbować czegoś zupełnie nowego. No i chyba najważniejsza sprawa...wierzcie lub nie, ale to jest dopiero druga gra, w którą gram przez sieć. Pierwszy był Combat Arms, darmowy FPS. Zatem moje umiejętności są naprawdę średnie, żeby nie powiedzieć słabe, a przynajmniej wg mnie. To była chyba moja myśl przewodnia, kiedy ściągałem betę- sprawdzić się na tle innych, zobaczyć czy to serio takie wciągające i ciekawe.

Nie pamiętam dokładnie którego dnia pobrałem grę, ale załóżmy, że niecały tydzień temu. Wybór serwera, nad spojrzeniem i ogarnięciem trybów rozgrywki nawet nie myślałem. Wylądowałem w czołgu, przejechałem kilkaset metrów i mnie zestrzelili. Potem znowu i znowu. O nie, tak być nie będzie. Wyszedłem i zaatakowałem inny tryb, zwący się Domination. Wtedy zaczęła się dla mnie prawdziwa gra. Od razu rzucono mnie na głęboką wodę, walka wrze, ja biegam od budynku do budynku, od auta do auta, żeby się tylko nie wychylać. I tak mnie zdjęli, ci z dachu. Pierwszy dzień czy dwa w moim wykonaniu najlepiej pominąć i puścić w niepamięć. Narobiłem sobie takich strat w statystykach, że nawet lepsza gra obecnie nie pozwala na wyjście "na czysto".

Mapa Siege of Shanghai jest dosyć rozległa i z początku nie umiałem sobie z tym poradzić, nie wiedziałem gdzie wchodzić, a gdzie nie, więc byłem łatwym łupem dla snajperów (i nie tylko). Z czasem, kiedy poznałem różne zakamarki mapy, przejścia, przeloty, ulubione miejsca snajperów, tereny, gdzie samemu lepiej się nie zapuszczać, radziłem sobie coraz lepiej. Załączona grafika

Rozgrywka zaskoczyła mnie swoją szybkością i dynamicznością, nie ma chwili wytchnienia, nie możesz stanąć za rogiem i iść do kibla, jak to było w przypadku Combata. Wiem, że to porównanie jest głupie i bezsensowne, ale chcę tylko pokazać, jakiego przeskoku jakościowego doznałem, o trudności nie wspominając. Nie ma czegoś takiego jak "kampienie", tutaj trzeba biegać i biegać, bo chwilowy przystanek zwykle kończy się deadem. "Dachowcy" też łatwego życia nie mają- stale muszą mieć na oku windę i drabinę, inaczej można ich wystrzelać jak kaczki. Wiem też już, że trzeba uważać przy wychodzeniu z windy właśnie- jeśli są tam moi, to luz, jeśli jest tam pusto, to nie luz. W jakichś 80% przypadków wychodzi koleś z lewej z shotgunem, pif-paf i koniec, dziękuję, do widzenia. Jeżeli wrogowie są na skraju dachu, to da się to rozwiązać, choć walcząc samemu vs kilku jest ciężko. Załączona grafika Załączona grafika

Szumnie zapowiadający się system levolution jest ciekawy i dobrze zaimplementowany, choć spodziewałem się czegoś więcej. Przewracające się drzewo obok kontenerów u mnie ląduje zawsze w tym samym miejscu, roztrzaskane regały i biurko w pokoju znajdującym się koło korytarza prowadzącego do windy też wyglądają jakoś dziwnie podobnie za każdym razem. Mimo to kruszące się mury, rozpadające rzeźby czy tłuczone szyby wyglądają i zachowują się tak, jak powinny. Rozwalić można naprawdę dużo, nie wszystko, ale to i tak dużo.
Załączona grafika

Grafika to temat, który jest jednym z głównych, jeśli mówi się o Battlefieldzie. Przy każdej nowej odsłonie powraca jak bumerang. Tu nie jest inaczej, bowiem oprawa wizualna stoi na wysokim poziomie. Rozbłyski słońca, refleksy, odbicia, cienie, krawędzie, dobrze zbalansowane kolory i wysokiej jakości tekstury (choć nie wszystkie) składają się na efekt, który może zapierać dech w piersiach (momentami oczywiście). Wiem, to jedna mapa, ale jeżeli reszta będzie wykonana z taką samą szczegółowością i dokładnością, to ja nie mam pytań.
Załączona grafika Załączona grafika Załączona grafika
Jestem także rozentuzjazmowany oprawą dźwiękową. Wybuchy granatu, wystrzały z broni, przewracające się fragmenty pomieszczeń czy puszczenie szyb w drobny mak brzmią jak prawdziwe.

Na całe szczęście optymalizacja również jest ok, a przynajmniej taka jest moja opinia. Gra automatycznie wybrała ustawienia wysokie, dzięki czemu liczba klatek oscylowała koło 50-60. Niestety zdarzały się okropne dropy FPS'ów, które trwały krótko (maksymalnie 3 sekundy), ale uniemożliwiały i utrudniały rozgrywkę. Ostatnio tego problemu już nie zauważyłem i mogę grać komfortowo.
Gadając z kumplem w szkole zastanawiałem się czy komputer zapewni odpowiednią wydajność, żeby pykać na maksymalnych ustawieniach. Postanowiłem to sprawdzić, wszystko na fulla, myślę sobie, coby chociaż te 20-30 klatek było, a tu bam. Gra działa płynnie i bez żadnych zacięć, nawet podczas szybkiej wymiany ognia, gdy na ekranie dzieje się bardzo wiele. Wchodzę w opcje, żeby upewnić się, że ustawienia graficzne są zmienione- no i są. Włączam Frapsa, przez kilka minut walki zapisywał liczbę klatek na sekundę. Co z tego wynikło?
Załączona grafika Załączona grafika Załączona grafika

Dla zainteresowanych mój konfig to:
i5 2500K+ Fortis
Gigabyte HD 7870
8GB RAM 1333mHz
Gram oczywiście w rozdzielczości FullHD, żeby nie było wątpliwości.

Wczoraj pojawił się u mnie jakiś dziki błąd- zazwyczaj kiedy ktoś mnie zabije, choć nie jest to regułą, to obraz zacina się i wywala grę do pulpitu z komunikatem "Program Battlefield 4 przestał działać...". Już zdążyłem się porządnie na to zdenerwować, bo miałem kilka razy dobre staty, a się nie zapisały.
Załączona grafika
Kolejnym minusem jest długie, a czasami bardzo długie, ładowanie poziomu. Nie wiem czym jest to spowodowane i od czego to zależy, bo raz wchodzi od razu, a kiedy indziej muszę czekać znacznie dłużej.
Patrząc na moje K/D (obecnie 0.78) można wywnioskować, że nie gram jakoś szczególnie. Sporo killów, ale deadów jeszcze więcej. Mimo to dla mnie taki wynik jest zadowalający, bowiem w wielu turach plasuję się na podium. Prawie 12h już przegrane, do zakończenia testów może dobiję do jakichś 15-17 godzin.
Miała być ankieta, ale w związku z opóźnieniem opublikowania wpisu nie ma ona najmniejszego sensu i prawa bytu.
Załączona grafika
Reasumując, wersja beta ma swoje błędy, co jest całkowicie normalne i dopuszczalne, w końcu beta-testy służą do ich wykrycia i usunięcia. Dzisiaj wieczorem znowu odwiedzę Szanghaj, próbując upolować nożem kilku modów i ekspertów. Wierszyk już się tworzy, ale bez tych kilku screenów z blaszkami cały misterny plan pójdzie w...Po co to wszystko? A po to, żeby mieć pełną wersję Battlefielda 4. I nie, nie do grania w single, tylko do ciupania z prawdziwymi ludźmi. Bo w końcu zauważyłem, że w niektórych grach trzeba zwrócić uwagę na multi.

Jeśli kogoś interesuje jak wyglądają moje poczynania w grze, to tutaj znajdzie wszystko czego duszyczka zapragnie
http://battlelog.bat...s/910499643/pc/

Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia na polu bitwy :)
  • 7

* * * * - 6 głosów


Zdjęcie
Gwynbleidd
14 paź 2013 14:31

Nie grałeś w BF'a 3, to stąd ten dobry nastrój do tego BF'a 3 z większym nasyceniem barw i jeszcze mniejszą destrukcją.

    • 0

To przecież napisałem, że jest to moja druga gra, może i mam dobry nastrój, więc to nie ma nic a nic do rzeczy.

Poza tym, jak zaznaczałem już wielokrotnie, to co tutaj piszę, to moje subiektywne opinie i nikt nie musi się z nimi zgadzać :)

    • 4

Zaraz Ci napiszą w komentarzach, że w Battlefielda gra się na najniższych detalach bo nie ma kurzu i nie oślepia słońce toteż łatwiej nabić fraga.

 

IMO takim k/d nie ma się co przejmować. Ważne jest jak wiele dajesz swojemu teamowi... Cała masa asów siedzi przyczajona i kampi, jej team przegrywa. Może i mają lepsze k/d, ale raczej i więcej porażek i mnie punktów na rundę. 

 

BF to przejmowanie punktów, sprytne granie głównie pod zespół. Czasem jak na serwerze jest masa porozstawianych snajperów i maniaków lotnictwa naprawdę ciężko jest nabić dobre k/d.

    • 0

Nie wiem czy mogę wyrazić teraz swoją opinię, bo przecież nie grałem w BF'a 3, ale zaryzykuję. 

Z tego co zauważyłem przez te kilkanaście godzin grania, to jakiejś szczególnej "więzi" czy mocno uwidocznionej wzajemnej pomocy między graczami tego samego zespołu nie ma. Może to temu, że to tylko beta? 

Gram tylko i wyłącznie na "Dominacji", a tam pojazdów nie ma, więc o tym się nie wypowiem. Snajperzy są, ale nie jest ich przesadnie dużo, da się żyć. 

Kamperzy zawsze byli, są i będą, z tym też trzeba się pogodzić :) 

Nie wiem jak inni widzą mnie w zespole, ale myślę, że najgorzej nie jest :D 

    • 0

Gram w BF 3 zazwyczaj podboje. Tam jest masa pojazdów(powietrznych i lądowych), których opanowanie jest zazwyczaj bardzo przydatne... Oczywiście zawsze jakiś as czatuje przy helikopterze więc początkujący mają naprawdę ciężko.

 

Nie grałem w betę 4, właśnie pobrałem(na ostatnie godziny jej trwania OMG), ale w BF 3 masz wewnątrz zespołu drużyny.(gracze oznaczeni na zielono) Można "respić" się za członkiem swojej drużyny i to jest bardzo przydatne jak masz w teamie ogarniętych ludzi, albo jak grasz ze znajomymi.

 

 

Od kiedy przerzuciłem się na tryb hardcore nie wyobrażam sobie grania na "normalu". Na hardkorze nie ma tępego biegania(dwie kulki z 60m i padasz), nie ma walenia helikopterem na ślepo(zabijesz swojego i dostajesz karę), nie ma strzelania na ślepo(np. czołgiem po wszystkich budynkach jakie są w zasięgu wzroku) itd. Dużo przyjemniejsza rozgrywka... Do tego na normalu jest masa tzw. nowych "noobów" którzy nie dość że nie ogarniają gry to jeszcze nawet im na tym specjalnie nie zależy - biegają po respie itp.

    • 0

No troszkę późno tę betę pobierasz :) Są te drużyny w zespole, są. Kupię pełną wersję to będę ogarniał wszystko powoli, początek mam za sobą, także teraz już z górki.

    • 0

Próbuję odpalić jakiś serwer w tej becie i podłączanie do gry trwa wieki - ile może trwać ten loading?

 

W BF3 odpala w kilka sekund.

    • 0

Ten loading to największa bolączka tej bety wg mnie. Bywa różnie jak pisałem, czasami to nawet chyba minutę czekałem :D

    • 0

Teraz ja dorzucę swój grosz. BF4 Beta był najgorszą Betą jaką w życiu uruchomiłem. Grę pobrałem pierwszego dnia. Wszystko ładnie, pięknie , ale ta Ich optymalizacja i bugi mnie dobiły tak ,że wbiłem 1 level ... 

Mój pc po OC powinien jako tako być porównywalny do twojego oczywiście zależy czy twój procesor był podkręcony oraz jakie było jego taktowanie.

I5 760@4.3GHz + Mugen II

4GB DDR3 @1600(9-9-9-24) do testów dołożyłem kolejne 2GB...

GTX 580 Tutaj stock.

Mój monitor to NEC MULTISYNC 70GX2 (17" 1280x1024)

BF4 Był całkowicie niegrywalny. Pewnie przez sławny 100% CPU BUG

64 osoby to była istna tragedia , nie ważne jakich ustawień bym nie użył czy to ultra czy też  low.

Zmieniłem sterowniki tudzież zainstalowałem te najnowsze ,"BETA" od Nvidia

Nic nie dały , kompletnie nic.

Dwa dni temu wróciłem sprawdzić czy coś się w tej kwestii zmieniło. Odpowiedź NIC

DICE ma za przeproszeniem w du**e swoich przyszłych klientów , nie robi nic .Dał patch z nowymi trybami ,ale w kwestii optymalizacji gry nic ,a nic nie zostało naprawione. O nie! nie zagrasz tym sposobem ze mną DICE i dla pewności nie wydam ani grosza na tego belzebuba. 

Tyle ode mnie . :)

    • 0
Właśnie z tą optymalizacją to dziwna sprawa jest. Jednym działa idealnie (jak np mnie) a inni mają wielkie problemy. Ciekawe z czego to wynikało.
    • 0

Przy becie nie ma co się spinać na takie akcje. To są testy, wszelkie błędy wypada raportować i pomóc tym samym twórcom aby gra była jak najlepsza. 

 

IMHO i tak to spory ukłon ze strony twórców, że udostępniają betę. Do niektórych gier nawet po premierach nie ma wersji demo(np. tegoroczny PES), a wychodzą niedopracowane i są co moment łatane - kosztują przy tym wcale nie mało.

 

 

Ja kupię BF4 jak w Humble Bundle wyjdzie za 5 dolarów w pakiecie z 10 innymi grami. Póki co pykam ze znajomymi w BF3 i to mi wystarczy.

    • 0

No to sobie poczekasz jak na taką cenę liczysz :) 

Ja zakupię BF'a 3 w niedalekiej przyszłości zapewne, bo dopiero teraz widzę, że w to warto grać. 

    • 0

No to ładnie poszło w tej konfiguracji, na ustawieniach Ultra, full HD. 

 

Mój config:

i7 2500k

Sapphire HD 7870 xt
8GB RAM 1333mHz

 

Ustawienia grafiki jak u Ciebie i miałem 50 fps max

 

Obada się w finalnej wersji:)

    • 0
i7 2500k

Nie znam takiego procesora :)

Sam się zdziwiłem, że gra śmiga tak dobrze na takich ustawieniach.  

    • 0

Nie znam takiego procesora :)

Sam się zdziwiłem, że gra śmiga tak dobrze na takich ustawieniach.  

błędna jedna cyferka; chodzi o i7 2600k

    • 0

Rozumiem :) 

Zobaczymy jak będzie w finalnej wersji z optymalizacją, bo nam działa dobrze, ale innym gra albo tnie albo jeszcze jakieś inne problemy występują. Mam też nadzieję, że poprawią wygląd grafiki na ustawieniach niskich, bo to jest po prostu śmiech na sali. Tekstury jakby robione w paincie :D

    • 0