Skocz do zawartości


Uwaga, ta strona używa Cookies
Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.
Dowiedz się więcej    
Akceptuję

Recenzja Kingston MobileLite Wireless MLW221

Recenzja Kingston MobileLite Wireless MLW221
Kingston Technology znany jest z produkcji tanich aczkolwiek dobrych jakościowo pamięci RAM, kart pamięci, pendrive'ów, dysków SSD oraz tzw. pamięci bezprzewodowych. Dzięki uprzejmości Redakcji benchmark.pl oraz firmy Kingston mogłem przetestować pamięć bezprzewodową MobileLite Wireless MLW221. Sprzęt ten jest dedykowany przede wszystkim posiadaczom telefonów i tabletów z systemem Android oraz iOS, którzy chcą mieć możliwość szybkiej wymiany danych pomiędzy urządzeniami lub brakuje im miejsca na ulubione filmy czy zdjęcia z wakacji.

Budowa i funkcje

Urządzenie zostało zapakowane w niewielki kartonik. Na jego froncie umieszczono zdjęcie urządzenia oraz informacje o najważniejszych cechach. Z tyłu znajdują się dane w kilku językach.

Całość została dobrze zabezpieczona bąbelkową folią ochronną. W zestawie sprzedażowym, oprócz samego urządzenia znajduje się kabel USB o długości około 58 centymetrów, adapter do kart microSD oraz instrukcja obsługi. Czytnik objęty jest jedynie roczną gwarancją producenta. W zestawie zabrakło karty pamięci. Karty 2-gigabajtowe nie są specjalnie drogie, a na pewno pozytywnie wpłynęłyby na pierwsze wrażenia użytkownika.

Załączona grafika


MobileLite Wireless ma wymiary 124,8 mm x 59,9 mm x 17,3 mm i waży 98 gramów. Nie są to duże gabaryty, więc z pewnością czytnik nie będzie nam ciążył, gdy zechcemy go wziąć np. do znajomego. Na obudowie umieszczono 3 diody, które informują o stanie naładowania akumulatora, działaniu punktu dostępowego WiFi oraz dostępności Internetu. Dioda LED zmienia kolor w zależności od poziomu naładowania (100-50% jest zielona, 50-25% jest pomarańczowa, a na czerwono świeci poniżej 25%). Podczas procesu ładowania dioda miga.

Na lewym boku umieszczono port microUSB służący do ładowania czytnika lub podłączenia go do komputera oraz pełnowymiarowy port USB do ładowania urządzeń mobilnych lub podłączenia urządzeń typu pendrive.

Załączona grafika


Po prawej stronie producent umieścił jedynie slot kart SD. Gniazdo obsługuje karty typu SD, SDHC i SDXC. Możemy również skorzystać a adapteru i odczytać karty microSD. Urządzenie obsługuje systemy plików FAT, FAT32, NTFS oraz exFAT.

Załączona grafika


Obok wspomnianych diod znajduje się przycisk zasilania oraz Reset. Aby włączyć lub wyłączyć urządzenie, ten pierwszy należy przytrzymać przez około 3 sekundy. Gdy chcemy tylko sprawdzić poziom naładowania wbudowanego akumulatora, jedynie lekko naciskamy ten przycisk.

Na spodzie urządzenia umieszczono naklejkę z numerami seryjnymi, a także cztery nóżki, na których stawiamy sprzęt. Niestety, są one bardzo śliskie. Producent mógł zastosować nóżki antypoślizgowe

Załączona grafika



W środku urządzenia zamontowano akumulator litowo-polimerowy o pojemności 1800 mAh. Wewnątrz znajduje się także chip WiFi, który obsługuje standard 802.11g/n z zabezpieczeniami WPA2. Po połączeniu smartfona lub tabletu przez WiFi, wciąż możemy mieć dostęp do innej sieci bezprzewodowej, a MobileLite pośredniczy w połączeniu. Urządzenie może być także użyte jako wzmacniacz zasięgu domowej sieci WiFi.

Załączona grafika


Jak już wspomniałem wyżej MobileLite Wireless możemy użyć jako przenośną ładowarkę. Jest to drugie urządzenie tego typu, które miałem szczęście testować. Wydajność akumulatora w czytniku Kingston prezentuje się następująco:
  • Nokia E7 - ładowanie od 0% do 85% trwało około 1,5 godziny, MobileLite został rozładowany.
  • Prestigio PMP5870C - ładowanie od 52% do 76% trwało około godziny i 45. minut i ponownie akumulator MobileLite został rozładowany.
Nie są to powalające wartości, ale ładowanie to nie jest główna funkcja MobileLite Wireless MLW221. Wbudowany akumulator został naładowany w około 2,5 godziny przy użyciu ładowarki Nokia AC-10E (1A). Producent zapewnia, że jego urządzenie zapewnia do 5-ciu godzin ciągłej pracy. Jednakże podczas moich testów MobileLite nie działał dłużej niż 3.5 godziny. Może to być wina egzemplarza testowego, z którego zapewne korzystała już nie jedna osoba.

Oprogramowanie

Aplikacja do obsługi Kingston MobileLite Wireless MLW221 dostępna jest na platformy Apple iOS oraz Google Android. Możemy ją pobrać ze sklepu iTunes, Google Play oraz Amazon Appstore. Dostępny jest także prostszy, webowy interfejs obsługi.
Podczas testów korzystałem z aplikacji przeznaczonej dla systemu Android. Przy pierwszym uruchomieniu pojawi się 5 ekranów, które prezentują główne funkcje urządzenia MobileLite.

Aplikacja umożliwia przeglądanie plików znajdujących się na lokalnych dyskach oraz MobileLite Wireless. Każdy z plików możemy przenieść, skopiować, usunąć lub wysłać poprzez e-mail (maksymalny rozmiar pliku to 25 MB). Zdjęcia dodatkowo możemy udostępnić w serwisach Facebook oraz Twitter.

Załączona grafika

Na uwagę zasługują 4 przyciski w lewym, górnym roku. Za ich pomocą możemy wyświetlić wszystkie zdjęcia, filmy, pliki .pdf lub pliki muzyczne znajdujące się na dysku. Aplikacja oferuje prosty odtwarzacz filmów i muzyki w formatach m4v, mp4, mp3 oraz wav. W przypadku urządzeń z systemem Android rozmiar obsługiwanych plików wideo jest ograniczony do dwóch gigabajtów.

Załączona grafika

Aplikacja obsługuje także import zdjęć z rolki aparatu (Camera Roll). Funkcja ta umożliwia przenoszenie zdjęć z telefonu/tabletu na urządzenie MobileLite Wireless w celu zwolnienia pamięci w tablecie/telefonie. Działanie tej funkcji przedstawione jest w materiale wideo producenta:


Jak już wspominałem wyżej, dostępny jest także webowy interfejs obsługi. Aby się do niego dostać w pasku adresu przeglądarki musimy wpisać 192.168.200.254 Nie oferuje on funkcji dodawania plików, ale z powodzeniem możemy je przeglądać lub skonfigurować kilka parametrów urządzenia: nazwę WiFi, widoczność sieci, typ szyfrowania oraz kanał na którym działa punkt dostępowy.

Pliki znajdujące się w pamięci bezprzewodowej możemy przeglądać z maksymalnie trzech urządzeń na raz.

Po podłączeniu do komputera urządzenie MobileLite Wireless zachowuje się jak zwykły czytnik kart, tworząc wolumin dla urządzenia podłączonego do portu USB urządzenia oraz dla karty pamięci.

Podsumowanie

Kingston MobileLite Wireless MLW221 to bardzo przydatny gadżet, który umożliwia nam szybkie udostępnianie plików oraz strumieniowanie multimediów za pomocą sieci WiFi. Jeżeli nasz tablet lub telefon nie posiada gniazda microSD, urządzenie sprawdzi się jako przenośny dysk z naszymi danymi.

Sprzęt kosztuje obecnie około 160 złotych. Moim zdaniem nie jest to bardzo wygórowana propozycja, która oczywiście nie jest pozbawiona wad. Warto wspomnieć w tym miejscu o braku antypoślizgowych podkładek podkładek, akumulatorze o dość małej pojemności oraz braku wsparcia dla systemów Windows Phone, BBOS czy Sailfish. Przygotowane aplikacje dla Androida i iOS są bardzo intuicyjne i wygodne w obsłudze.

Na zakończenie wstawiam film promocyjny omawianego przeze mnie urządzenia:



Dołączona grafika

Kingston MobileLite Wireless MLW221
+ Mała waga;
+ Sieć WiFi zabezpieczona protokołem WPA2;
+ Możliwe podłączenie do trzech urządzeń jednocześnie;

+ Funkcja Przenośnej ładowarki oraz wzmacniacza WiFi;
- Brak dedykowanych aplikacji dla mniej popularnych platform mobilnych;
- Mała pojemność akumulatora;

Dziękuję firmie Kingston oraz Redakcji benchmark.pl za udostępnienie urządzenia do testów.


  • 4

* * * * * 1 głosów