Skocz do zawartości


Uwaga, ta strona używa Cookies
Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.
Dowiedz się więcej    
Akceptuję

120Hz vs IPS

120Hz vs IPS
Ciężki wybór.
Większość osób zapytanych o preferencje w zakresie monitorów komputerowych skłania się wyraźnie ku kategorii „prostokątne i fulejczdi”. Świadomy użytkownik prezentuje jednak zupełnie inne podejście. Ściskając w spoconej dłoni banknoty wyrwane przemocą z gardła budżetu „na skrzynkę” zaczyna zagłębiać się w tajniki dostępnych technologii. I każdy zapaleniec stanie w końcu na rozdrożu. Tym samym na którym stanęliśmy też my. Każdy z nas poszedł inną ścieżką ale wytyczone są one na tyle blisko że nadal możemy na siebie pluć i krzyczeć.

Biafra

Jak to mam w zwyczaju, postanowiłem wybrać właściwie i rozsądnie. Postawiłem na monitor z matrycą IPS. Na biurku stanął więc solidny dell wyposażony w taki właśnie ekran. Czemu tak? Pierwszym powodem są piękne, głębokie, doskonale odwzorowane i żywe kolory. Drugim- pełne kąty widzenia. W moim mieszkaniu osoba siedząca na ustawionej prostopadle do biurka sofie może bez najmniejszych kłopotów cieszyć oczy moją kipiącą od umiejętności rozgrywką w BF4 (kto ze mną grał ten wie o czym mówię ;) ). W przypadku poprzedniego modelu z matrycą TN z tej samej pozycji można było oglądać najwyżej negatyw wspomnianej rozgrywki. Skoro o tym wspominam, najważniejsze- gry. Piękne, barwne, bez problemów z input lagiem, ghostingiem czy czymkolwiek innym. Solidna rozgrywka w stałych 60FPSach pompowanych równo przez sprzęt przy odpowiednio dobranych ustawieniach graficznych. A gram praktycznie we wszystkie większe wychodzące pozycje bez względu na gatunek (choć swoje ulubione mam). A gdy już swoje pogram w równie dobrych warunkach mogę obejrzeć film czy popracować.
Dobra decyzja.


Dołączona grafika
Ekhm... Źródło. B
Sid
Nie tak dawno stałem przed trudnym wyborem następcy mojego kilkuletniego monitora - 24" Samsunga, z tunerem tv i rozdzielczością WUXGA na panelu TN. Długo nie mogłem wybrać, pomiędzy panelem IPS a 120hz TNką. Oczekiwania miałem spore, poprawa barw i kątów widzenia jako, że oglądam na tym dość sporo filmów/seriali, ale również większa płynność obrazu, nie tylko w grach, ale i przy zwyczajowym dłubaniu w internecie czy przerabianiu materiałów z uczelni. Miałem spore obawy, czy aby wytrzymam piękny i kolorowy obraz IPSa, wycinany jakby siekierą, czy może lepiej męczyć się z dość wyblakłymi kolorami i kiepskimi kątami widzenia ale zadowolić oczy gładką animacją wszystkiego, łącznie z pulpitem. Ostatecznie zawierzyłem stwierdzeniu "TNka TNce nie równa" i dobrze. Postawiłem na nowy model Benq xl2411t, który z miejsca pokochałem. Po kalibracji kolory są zdecydowanie lepsze niż w poprzednim posiadanym ekranie, kąty widzenia również nieco lepsze (i choć nadal nie równają się z IPSami, to jednak poprawa była dla mnie w pełni zadowalająca). Następnie zabrałem się do grania - rewelacja. Niczym niebo a ziemia. W grze przy której spędziłem długie godziny momentalnie wychwyciłem różnicę i wszystkie słowa pochwalne pod kątem 120hz szkiełek okazały się prawdą. Mimo to, są gry które różnicy aż tak nie ukazują, ot chociażby Diablo 3, tak wszystkie szybkie gry akcji, a zwłaszcza FPSy dają niepomiernie większą frajdę z klikania, a także większą kontrolę nad naszymi poczynaniami. Testowałem to na sporej ilości tytułów tj. Dota 2, Guild Wars 2, Bioshock, Batman, Battlefield i stwierdzam, że warto było. Płynność ruchu i animacji jest doskonała, tearing praktycznie nie występuje, responsywność na najwyższym poziomie, praktycznie zerowy input lag, czego nie osiągnie się na 60hz monitorze. Wadą jest wymóg posiadania dość mocnego sprzętu napędzającego ten monitor, ale przy mojej lekko podkręconej GTX670 bez problemu mieszczę się w przedziale 100-120fps bez wyraźnego zaniżania ustawień. Filmy ogląda się bez problemu, kąty widzenia psują czerń ale jeśli jest to tylko okazjonalny dodatek do całokształtu nie będzie to problemem.
Pomimo, że ostatnimi czasy gram coraz mniej, tak wyboru bym nie zmienił - 120hz ponad wszystko.


Biafra
Sprawdźmy więc czy dobrze zrozumiałem. Dzięki 120hz matrycy odkryję na nowo płynność pulpitu (pokornie informuję że pisząc to tylko dwukrotnie parsknąłem śmiechem). Ponadto, magiczna płynność bezpośrednio przełoży się na moje umiejętności w grach. Być może przestanę nawet przegrywać w BF4 z jednorękimi upośledziami. Od dawna wiadomo że umiejętności wprostproporcjonalne są do częstotliwości odświeżania ekranu. Wszystko to pomijalnym kosztem kolorów wyglądających jak wyprane w rzece. Zawijam kiecę i lecę.

Sid

Dokładnie tak! Powłoka graficzna pulpitu (GUI) potraktowana skrótem myślowym i opisana per 'Pulpit' zyskuje na płynności animacji - Aero Peek, otwieranie czy poruszanie folderów, dodajmy do tego korzystanie z przeglądarki, wszystkie drobne czynności przebiegają gładko i jednostajnie, co cieszy oko (zamiennie: nie męczy oka). Co do drugiej części wypowiedzi, niektórym to i 120hz nie pomoże wygrać, ale w takich przypadkach w cenie monitora polecam zakupić konsolę. (pun intended) Natomiast jeśli ktoś kontempluje głębię kolorytu pod różnymi kątami to nic dziwnego, że przegrywa z upośledziami. Monitory ze 120hz odświeżaniem są wspaniałym narzędziem dla miłośników gier i każdy kto nie stoi w miejscu aby rozpływać się nad żywymi kolorami flory i fauny tylko faktycznie gra w grę, odczuje jego korzyści.


Z forumowego tematu o 120/144hz. Film udowadnia że wystarczy grać w ośmiokrotnie zwolnionym tempie żeby wyraźnie dostrzec różnicę między 144 a 60Hz. B

Biafra
To co próbujesz określać „rozpływaniem się nad żywymi kolorami” jest bardziej przyziemne. W grach ważne bywa też zauważanie detali, często w ciemnych partiach obrazu a tu matryce TN są zwyczajnie najgorszym z dostępnych na rynku rozwiązań. Zyskujesz nieznacznie zwiększoną płynność i pewność że ze względów technologicznych będziesz miał niski input lag ale kolory są kiepskie i nierównomierne (przez mizerne kąty widzenia- zwłaszcza w pionie), tracisz detale a niektóre gry wyglądają wręcz jak karykatura samych siebie (Diablo 3). Nie znam osoby która powiedziałaby widząć grę w stałych 60FPS „przydałoby się więcej płynności”. 120 Hz to subtelna różnica którą widzisz tym bardziej im więcej papierów wyszarpałeś z portfela żeby do tego rozwiązania dopłacić. Tę subtelną różnicę w płynności między 60 a 80 FPS jestem jeszcze w stanie potwierdzić, ale 100 vs 120Hz w ślepym teście nigdy bym nie rozróżnił. Dlatego moim zdaniem wyrzucać całą jakość obrazu (a nie mówię tu tylko o grach ale też filmach, internecie czy wspomnianym przez Ciebie GUI) dla tej różnicy to kpina. Jeśli już koniecznie potrzeba Ci tych 120Hz to trzymaj się z dala od TNek i zaakceptuj fakt że za taki bajer bez poświęcania każdego innego aspektu pracy monitora trzeba dopłacić do matrycy VA.


Miły pan prezentuje różnice pomiędzy IPS i TN. Należy pamiętać, że panel panelowi nie równy, gamingowe TNki będą lepsze (w granicach możliwości) od biurowych monitorów. Niech więc każdy z osobna oceni na ile jakość obrazu dla niego się różni, bo kąty widzenia akurat można dopasować. /S


Dalsza część dialogu przeniosła się na plebejski komunikator... ale nie zostanie ona opublikowana, przez wzgląd na potencjalne narażenie na niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub dobrego smaku w skutek aplikacji nieprzyswajalnej ilości ironii i czarnego humoru.
(Dość powiedzieć że w na przestrzeni dwóch zdań wspomniano fekalia, owady, IT, hardware, męskie narządy rozrodcze oraz trzodę chlewną)

Podsumowanie
Jednogłośnego zwycięzcy w tym pojedynku ogłosić się nie da. Wybór pomiędzy panelem IPS a 120Hz TN należy rozpatrzeć ze względu na nasze indywidualne potrzeby. Monitorem bardziej uniwersalnym, do grania ale i odtwarzania filmów, zwłaszcza dla widowni większej niż jedna osoba, będzie konstrukcja na matrycy IPS, natomiast jeśli kąty widzenia nie są priorytetem, ani nie mamy zamiaru siedzieć przed ekranem doszukując się palety barw, rozróżniać burgundu od koloru buraczkowego, a zależy nam na maksymalnym cieszeniu oka grami (alternatywnie nie męczeniu oka jeśli nie wystarcza nam płynność standardowych monitorów), bądź gramy dla współzawodnictwa z innymi, 120hz monitor będzie doskonałym narzędziem spełniającym wszystkie wymogi nawet profesjonalnego gracza. Na złoty środek przyjdzie nam jeszcze chwilkę poczekać. Już dziś dostępny jest w sprzedaży monitor 120hz na matrycy VA, z bardziej zaawansowanym niż dotychczas systemem anty-blurowym, lecz póki co zaporą jest bardzo wysoka cena. Dalszy rozwój tej technologii pozwoli spopularyzować rozwiązanie w dużej części łączące zalety obu opisanych powyżej matryc.

A co Wy wybraliście? Zapraszamy do dyskusji w komentarzach!
  • 31

* * * * - 13 głosów


Zdjęcie
Gwynbleidd
30 lis 2013 14:49

IPS vs TN? IPS.

    • 5

Ja wybrałem Eizo FG2421 i tyle w temacie :)

    • 3

Czekam na serię 70 GW od benq i rozpruwam wnętrzności mojej świnki skarbonki. Ponadto popieram pana wyżej.

    • 1

Jeżeli jest sprzęt na +100 klatek, oraz jeżeli mowa o pro-gamingu to tylko 120Hz. Kto w czasie gry ma czas rozróżniać burgund od bordowego kiedy to ważna jest sama rozgrywka, kalibracja czerni aby nic się nie zmywało i heja po fragi. 

 

Jeżeli natomiast mowa o przyziemnych wydajnościach, multimediach to oczywiście IPS. 

 

Dochodzi jeszcze tutaj różnica w cenie która czasami potrafi być spora. 

 

Wg mnie niemożliwe jest wyłonienie zwycięzcy takiego pojedynku. 

    • 8

Siadam przy kompie, odpalam Team Fortress 2, na widok płynności przy 120Hz i 120 klatkach aż morda sama się uśmiecha.

Gra wygląda wtedy tak płynnie, że nabiera większego realizmu. 

Oczywiście kosztem kolorów i przede wszystkim "nie czarnej" czerni.

 

Mama nadzieję że uda się niedługo połączyć te cechy,  dobrym krokiem w tym kierunku jest Eizo FG2421, ale czekam na więcej.

    • 3
usunięty
30 lis 2013 20:21

IPS vs TN? IPS.


Przyszłością są jednak matryce OLED. Nie ma jednak jeszcze tak dużych (a przynajmniej ja nic o tym nie wiem) zatem wybieram dobre IPS (najlepiej w odmianie PLS) - bo IPS mogą być różne, tak samo jak różne mogą być TN.
 
EDIT- istnieją jeszcze matryce MVA oraz PVA o których zapomniano... albo celowo nie wymieniono bo do gier nadają się średnio z powodu czasów reakcji.
    • 3

TN 3 razy Asus VG248QE 144Hz

    • 3

Świetnie się to czyta i myślę, że ewentualne kolejne teksty powinniście robić w takiej samej formie.  Jeśli zaś chodzi o wybór monitora to moim kolejnym będzie 27'' IPS. Pulpit mam wystarczająco płynny :D

    • 3

mój wybór padł na BENQ 2411t ( 144 hz ) 

    • 0
Zdjęcie
Gwynbleidd
30 lis 2013 22:10

My tu rozmyślamy o sensie posiadania 120 Hz, a kąsolowcy mają problem z 60 klatkami i 1080p :D

    • 2
Co Ty gadasz???!?!? Chyba przy 720p:)
    • 1

Podzielam zdanie kajitsu. - nie da się za bardzo wyłonić zwycięzcę - jeden oferuje to, czego nie ma drugi i na odwrót. 

Osobiście filmów na monitorze nie oglądam, do tego typu rozrywki używam wciąż niezastąpionego telewizora PDP. Monitor służy mi głównie do gier typu FPS, więc płynność jest tutaj zdecydowanie ważniejsza, niż kolory.

Jednak jest i druga strona medalu - większość tytułów gier FPS, oferuje rozgrywkę w trybie "kampania", której towarzyszą przepiękne sceny, wspaniała grafika, ciekawa fabuła, filmiki. W takim trybie rozgrywki, mamy możliwość podziwiania całej scenerii, w coraz to piękniejszej oprawie graficznej, ponieważ nie jest ona tak dynamiczna jak rozgrywka "online", gdzie pauzy nie da się wcisnąć.

 

Dołączając się do słów cack'a, ja również mam nadzieję, że niedługo te dwie cech będziemy mogli spotkać w jednym urządzeniu.

    • 6
usunięty
30 lis 2013 23:14

Nie ma jednak jeszcze tak dużych (a przynajmniej ja nic o tym nie wiem)

Jednak już są - choćby LG 55EA9800 czy LG 84LA9800. Ja chcę taki, choćby ten mniejszy! Święty Mikołaju - czy mnie słyszysz?

    • 0

jestem każualowym graczem więc wybrałem IPS. DELL U2212HM

    • 0

Eizo mogłoby zrobić 120 Hz AD-PLS'a z LightbBoost. Do tego 8 bit + w miarę dobra kalibracja....  Pewnie by zaśpiewali 2500zł za 23"....

 

 

Co do:

 W grach ważne bywa też zauważanie detali, często w ciemnych partiach obrazu a tu matryce TN są zwyczajnie najgorszym z dostępnych na rynku rozwiązań.

 

 

Matryce TN oferują jeśli chodzi o czerń i kontrast ten sam poziom co IPS/PLS. Dopiero AH-IPS albo AD-PLS lekko to poprawia, ale nie jest to znaczna poprawa.

 

Przy jasności na poziomie 120 cd/m2 taki TN BenQ xl2420t osiąga czerń na poziomie 0,14cd/m2(kontrast ok. 830:1) a Dell P2414H na AH-IPS 0,12cd/m2(kontrast 1000:1)

To są naprawdę subtelne różnice.

 

Jedyne tak na dobrą sprawę zauważalne różnice między IPS a TN to:

- kąty widzenia - sporo lepsze przy IPS

- czas reakcji - zauważalnie lepsze przy TN

 

Odwzorowania kolorów, przejścia tonalne itd. to praktycznie ten sam poziom. IPS/PLS wcale nie oferuje "lepszych" kolorów. Przynajmniej jeśli wydajemy na monitor mniej niż 1000zł.

    • 0

Nieporównywalnie lepsze kolory niż dowolna TNka ma prosty dell U2312HM a przy tym nie ma najmniejszych problemów z ghostingiem czy input lagiem. Różnica w jakości obrazu jest zauważalna dla każdego. Wystarczy zerknąć na pierwsze zdjęcie w materiale (choć to oczywiście dość ekstremalny przykład). Nie wspominam nawet że kolory na TNkach są nierównomiernie odwzorowywane (właśnie przez kąty widzenia), zdecydowanie gorsze są też przejścia tonalne. 

    • 1

Przy pozycji na wprost nowe monitory na matrycy TN, a już na pewno te droższe 120Hz oferują bardzo zbliżoną "jakość" obrazu w stosunku do IPS/PLS do 1000zł. Takie są fakty.

 

Większość osób przesiada się z 3-5 letnich TN'ek na IPS i mówi, że różnica jest spora. Nic dziwnego. Jednak porównując dzisiejszą TN'kę do IPS'a nie ma takich różnic, poza tymi które wspomniałem wyżej. 

 

Dla kogoś kto bardzo dużo gra i to zawsze bezpośrednio przed monitorem na obecną chwilę IPS nie ma startu do 120Hz TN'ek. 

 

 

Polecam przestudiowanie kilku zagranicznych albo nawet i polskich testów, oraz nie zestawianie starych 5 letnich TN'ek jako konkurencji dla nowych IPS'ów.

 

Po przejrzeniu kilku testów, zrozumiecie, że IPS poniżej 1000zł(nowy) i TN'ka tak samo "nie nadają się" do pracy z wykorzystaniem kolorów. 

Jedne i drugie mają sztucznie podbite 8bit(6 bit+afrc) i to dyskwalifikuje oba takie panele. 

 

Zapewniam, że jak postawicie dwa relatywnie nowe monitory TN i IPS, odpowiednio ustawione to patrząc na wprost nie powiecie: ten jest lepszy, a ten gorszy. Tyle.

 

Widoczną różnicę(wśród tanich paneli) może dać ewentualnie jakiś monitor na VA(jak np. AMVA). Gdzie kilkukrotnie wyższy kontrast może "uatrakcyjnić" trochę sam odbiór kolorów.

 

PS: 

U2312HM ma zauważalnie wyższe czasy reakcji i na 100% smużenie jest w pewnych sytuacjach widoczne. 16,5ms biały-czarny-biały to w porównaniu do TN kiepsko. Na TN smużenie jest mniej zauważalne. Chyba 1,5 roku temu miałem tego Della, ale miałem kiepską sztukę i tinting straszny, w pewnych momentach smużył, gdzie TN'ka (5 letnia) nie.

    • 6

a już na pewno te droższe 120Hz oferują bardzo zbliżoną "jakość" obrazu w stosunku do IPS/PLS do 1000zł

 

Porównuj oba rozwiązania w tym samym przedziale cenowym. Smużenia na dellu nie widać (choć jako że to budżetówka faktycznie jest spory rozstrzał w kwestii kontroli jakości i tintingu). Natomiast zupełnie nie zgadzam się co do odbioru kolorów w nowych modelach. Ktoś kto punktuje smużenie i ghosting nie może zaprzeczyć oczywistej różnicy. W domu używam della 2410 ale mam też 2312HM przy kompie mojej dziewczyny. W pracy przeszło mi przez ręce kilka nowych TNek (ostatnio iiyamka E2481HS) i zupełnie nie zgadzam się co do jakości kolorów.

    • 0

TN naprawdę sporo traci nawet pod niewielkim kątem - stąd może wydawać się na pierwszy rzut oka wyraźnie gorszy. Zresztą to jest całkiem subiektywne odczucie, testy mimo wszystko pokazują że na wprost jest podobnie na obu matrycach.

 

IMO matryca TN nadaje się tylko i wyłącznie dla zapalonych graczy, jest za mało uniwersalna aby obecnie polecać ją jako typowo domowy / wielozadaniowy monitor.

    • 3

Mój problem polega na tym że przy większości TNek w wygodnej, biurkowej odległości pracy odbarwienia widać już na brzegach standardowego- 23/24 calowego ekranu. Ale to głównie kwestia prywatnych preferencji. Dlatego zdecydowaliśmy się na delikatnie prowokacyjny tekst :) 

    • 0

Informacje

Rejestracja
12 gru 2011
Ostatnia wizyta
wczoraj, 16:59 (offline)
Tytuł
Nothing shocks me.
Urodziny
26.9.1987
Reputacja
15940 pkt.

Ostatnie wpisy

Grudzień 2019

N P W Ś C P S
123456 7
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031