Skocz do zawartości


Uwaga, ta strona używa Cookies
Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.
Dowiedz się więcej    
Akceptuję

BenQ W1110 - Bez telewizora można żyć!

BenQ W1110 - Bez telewizora można żyć!

Wstęp
Konkurencja z punktu wiedzenia użytkownika to piękna sprawa. Jest on wtedy na piedestale niskich cen i odpowiedniej jakości. Jak wygląda to na rynku projektorów? W ostatnich latach całkiem nieźle. Renomowane firmy takie jak Optoma, Epson, InFocus, JVC, Sony czy prezentowany BenQ coraz gęściej zapełniają sklepowe półki nowościami. Krótki rzut, lens shift, wysoka jasność oraz kontrast, miłe dla oka żywe barwy coraz częściej sprawiają, że kino w domu nie jest już tylko fanaberią wujka z Ameryki z ogromnym salonem, a sensowną opcją. Zapraszam do subiektywnej recenzji BenQ W1110, następcy bardzo popularnego modelu W1070.

 

17-P1030478.JPG

 

Parametry techniczne
​Model: BenQ W1110
Technologia: single DLP z 6 segmentowym kołem kolorów RGBRGB
Kontrast: 15k:1
Jasność: 2200 ANSI lumenów
Rozdzielczość natywna: 1920x1080 (FullHD)
3D: Tak
Żywotność lampy: 3500-6000h
Moc lampy: 240W
Lens Shift: 10%
Zoom: 1.3
Audio: 10W mono
Waga: 3.3 kg
Wymiary: 381 x 122 x 277 mm
Hałas: 27dBA-29dBA
Cena w momencie publikacji: ~3600PLN

 

Unboxing i akcesoria Dołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafika
Tutaj nic ciekawego nas nie spotka. Projektor jest odpowiednio zabezpieczony stelażem styropianowym. W środku oprócz samego BenQ: pilot z bateriami; kabel sieciowy; papierki i jakieś CD. Na plus długość kabla, który ma 3 metry.

 

P1030450.JPG

 

Pilot jest podświetlany co ma jak najbardziej sens przy zaciemnionych seansach. Jedyne dziwne w nim rozwiązanie to układ klawiszy głośności, gdzie bardziej intuicyjne byłoby umieszczenie mute na środku, a volume Up/Down ba brzegach.

 

02-P1030453.JPG

 

 

Wygląd i wyposażenie Dołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafika
BenQ W1110 jest ładny, symetryczny, z siwym/srebrnym motywem na porzodzie oraz delikatną fakturą na pokrywie. Model wyższy W2000 jest prawdopodbnie piękny, ale tutaj jest również uroczo. Wiem, że to dziwne dla Geek'a w średnim wieku, który najbardziej ceni parametry obrazu. Jednakże marketing BenQ wie co robi (Optoma, InFocus uczcie się!). Kiedy przychodzi negocjować zakup z żoną nieocenione jest odebranie argumentu, że projektor to czarna, kurząca się, duża, ciężka puszka, która razi w oczy na białym suficie. Osobie na bakier z technologią można by nawet wkręcić, że to plafon. Jedyne co Ci pozostaje to odwrócić uwagę od tego, że teraz każde większe wydażenie sportowe będzie zamieniać Twój salon w męską jamę. Wracając na główny tor.

 

Na froncie:

 

P1030463.JPG
Obiektyw (full glass co jest postępem w stosunku do 1070, któremu często zarzucało się, że nie posiada optyki z prawdziwego zdarzenia); kratka wentylatora; czujnik podczerwieni; pokrywka na obiektyw.

 

Od góry:

 

P1030460.JPG
Przyciski nawigacji; menu; powrotu; wyboru źródła; on/off; diody informacyjne.

 

Wyżej zasuwa obiektywu, a pod nią:

 

P1030464.JPG
Regulacja ostości, zoom'u optycznego, oraz korekta lens shift.

 

Z tyłu:

 

14-P1030471.JPG
2xHDMI (jedno z MHL); 12V triger dla rolety projektora; 2xUSB w tym jedno w standardzie mini; Analogowe VGA; Analogowe Component; Analogowe Audio (wejście CINCH oraz jack 3.5mm, wyjście jack 3.5mm); Port szeregowy do celów serwisowych; Gniazdo zasilania; Kensington Lock; otowry głośnikowe z czego jeden jest atrapą.

 

Z lewej:

 

P1030467.JPG
Dwa otowry wentylacyjne (wentylatory prawdopodbnie 80 lub 100mm)

 

Z prawej:

 

15-P1030474.JPG
Trzeci już otwór wentylacyjny oraz elektronika.

 

Od dołu:

 

16-P1030476.JPG
Stopka do regulacji kąta pionowego; regulowane nóżki do korekcji poziomej; gwinty do instalacji sufitowej.

 

Czy czegoś mi brakuje? Na prawdę ciężko narzekać. No może trochę szkoda audio w mono, ale z drugiej strony budowanie stereofonii na 35cm ma tyle samo sensu co emigracja zarobkowa do Radomia (bez urazy dla mieszkańców tego miasta).

 

Konfiguracja Dołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafika
Jest tego sporo, tak w skrócie. BenQ dysponuje dość intuicyjnym menu, którego położenie możemy zmieniać. W menu jest 6 zakładek tyczących się ustawień obrazu, dźwięku, wyświetlacza (projekcji), konfiguracji systemu (wersja podstawowa i rozszerzona) oraz ostatni informacyjno-podsumowujący obecny status. Bardzo sporo ustawień ma najbardziej nas interesujące menu obrazu. Możemy nawet regulować i dokonywać korekty temperatury każdej z podstawowych kolorów oraz zarządzać ich barwą, nasyceniem i wzmocnieniem. Jest również podstawowa regulacja jasności i kontrastu oraz ostrości jak w tradycyjnym telewizorze oraz dodatkowo gamma. Bez problemu można pobawić się w profesjonalną kalibrację mając taki wachlarz możliwości. Jeśli jednak chcesz ustawić obraz na szybko są do tego przedefiniowane tryby. Cinema oferuje najlepsze czernie i równowagę barw. Vivid to tryb żywych kolorów będzie dobry do bajek czy animacji. Kolejnym trybem jest Game o wysokiej szczegółowści kosztem czerni oraz o obniżonym input lag. Kolejnym jest tryb bright, którego jest sens używać jedynie w niesprzyjających warunkach oświetleniowych lub na prezentacjach, gdyż mimo bardzo jasnego obrazu przekłamuje barwy.

 

19-P1030480.JPG
20-P1030482.JPG
21-P1030483.JPG
22-P1030484.JPG
23-P1030485.JPG
24-P1030486.JPG
25-P1030487.JPG
26-P1030488.JPG

 

Obraz: Plansza testowa Dołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafika
W trybie cinema na dolnej planszy odcieni ostatnie dwa segmenty nieco zlały się ze sobą choć w rzeczywistości było nieco lepiej niż na tym zdjęciu. Jesteśmy w stanie wiedzieć granicę pomiędzy wszystkimi odcieniami. Górne RGB bardzo naturalne (ani nie przejaskrawione, ani blade). Świetnie też wygląda żółty. Ostrość łatwa do osiągnięcia.

 

27-P1030489.JPG

 

Dla prównania niżej tryb Vivid (żywych kolorów). Można zauważyć, że ten tryb wyżej akcentuje zieleń.

 

28-P1030492.JPG

 

Obraz: Czerń i kontrast Dołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafika
Gwiezdne wojny z szarym kosmosem? Jeśli warunki projekcyjne są odpowienie nie tutaj. Czerń jest głęboka i dobrze kontrastująca, choć nie jest to poziom nowych telewizorów OLED. Możecie to ocenić na kadrach poniżej (btw. kto zgadnie z jakich filmów?). Zarówno sceny z filmów czarno białych jak i te zawierające ciemniejsze sceny są wiernie oddane i na pewno nie są szare. Mimo tego kadry nie tracą na szczegółowści i można dojżeć kontury w ciemnym kadrze. Dopiero przy bradzo długich całkowicie ciemnych scenach gdzie nasze oko nie ma punktu odniesienia dla kontrastu i zaczyna przyzywczajać się do ciemnego otoczenia dostrzeżemy przejaśnienia czerni. Jest tu jeszcze pole do poprawy jeśli zastosujemy ekran typu gray ze współczynnikiem odbicia 0.8. Parę dni wcześniej w akcji widziałem Optomę HD151x, subiektywnie uważam, że poziom w tej kwestii jest porównywalny z lekkim wskazaniem na Optomę.

 

29-P1030493.JPG
30-P1030494.JPG

 

Obraz: Kolory Dołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafika
Najwierniejsze odwzorowanie prosto z pudełka mamy w predefiniowanym trybie cinema. Kolor skóry wygląda bardzo natruralnie, barwy są nieprzesycone, ale dość żywe. Co istotne kolory nie zmieniają się w zależności od kąta w jakim patrzymy. Posiadająć monitor Dell'a na matrycy IPS stwierdzam, że obraz był na nich bardzo podobny. Tak jakby DLP był odpowiednikiem IPS w przypadku projektorów. W innych trybach jak np. vivid widać przeakcentowanie w kierunku zielonego. W menu ustawień znajdziemy bardzo dużo ustawień w zakresie regulacji barwy więc nawet przy projekcji na ścianie innej niż biała mamy pole do manewru. Myślę, że po kalibracji odchylenia w odwzorowaniu kolorów będą niezauważalne dla ludzkiego oka.

 

33-P1030508.JPG
34-P1030509.JPG
35-P1030511.JPG
36-P1030512.JPG
37-P1030513.JPG
38-P1030515.JPG
39-P1030516.JPG
40-P1030517.JPG
41-P1030518.JPG

 

Obraz: Płynność, ostrość oraz inne Dołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafika
BenQ W1110 nie posiada interpolacji klatek jak np. konkurujący z nim cenowo Epson EH-TW5350. Maksymalne odświeżanie w pionie to 120Hz można to więc porównać do 100Hz telewizorów. Mecze, dynamiczne sceny wyglądają płynnie. Bez problemu też rozróżnimy materiał 60fps od zwykłego. W menu ustawień nie przesadzałbym z ostrością, gdyż obraz staje się ziarnisty. Jest tam też funkcja odszumiania obrazu lecz nie zauważyłem żadnych różnic przy jej zastosowaniu. Input lag jest na poziomie około 10ms w game mode i 30 ms w innych trybach (wg. trustedreviews.com) więc za headshot'a w Call of Duty niestety nie będziesz mógł Benka winić.

 

 

Walory użytkowe Dołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafika
Po pierwszym uruchomieniu słyszymy wyraźny szum trzech sporych wentylatorów jednak po chwili projektor "uspokaja się" i przestaje być słyszalny o ile specjalnie się na tym aspekcie nie skupimy z bliskiej odległości. Chłodzenie działa jeszcze chwilę po wyłączeniu by przedłużyć żywotność lampy niczym kierowca passata w TDi, który po jeździe zostawia silnik chwilę na wolnych obrotach by przedłużyć żywotność turbiny. Jeśli już o lampie mowa jej żywotność to od 3500 do nawet 6000h jeśli będziemy korzystać z tybu ekonomicznego, który jest tylko delikatnie ciemniejszy. Przyjmując, że będzimy oglądać jeden film dziennie w najgorszym przypadku przyjdzie nam wymienić lampę po niecałych 5 latach i będzie to koszt około 400PLN. Co oprócz wentylatrów wydaje dźwięki w BenQ? Jeden 10 watowy monofoniczny głośnik. I powiem szczerze, że daje radę. Dialogi są wyraźne, a dźwięk czysty nawet przy maksymalnej głośności. Nie generuje on głębokiego basu, ale nie takie jest jego zadanie. Podczas seansu ma się wrażenie jakby źródło dźwięku było trochę przed projektorem. Można go wykorzystać jako głośnik centralny, ale będzie to niestandardowe rozwiązanie gdyż projektor będzie się znajdował prawdopodbnie około 2.5m od ekranu. O ile siedzieć będziemy trochę dalej ma to sens. Wspomniane 2.5 metra zapewni nam od 77" do 100" przekątnej obrazu. Dokładną symulację rzutu można zrobić specjalną aplikacją na stronie producenta. Na minus jest brak jakiejkolwiek korekcji trapezowej w poziomie. Oznacza to iż projektor musi być umieszczony zawsze na wprost ekranu. Kaystone pionowy ma również pewną wadę, otóż przy ustawieniu powyżej bezwzględnej +/-6 brzegi kadru są nieco poszarpane (jak krawędzie w grze bez antyaliasingu). Nie przeszkadza to jednak w projekcji. Efektu tęczy nie zauważono.

 

Konkluzja
BenQ W1110 ma wiele mocnych stron zarówno jeśli chodzi o soczysty obraz jak i o użytkowanie. Model W2000 jest około 800zł droższy i w praktyce jedyne różnice to brak stereo oraz brak standardu rec.709, który jest moim zdaniem chwytem marketingowym gdyż jest to standard rozwijany od 1990 roku i jest po prostu definicją obrazu HD. Możemy go przetłumaczyć na "dokładne kolory zaraz po podłączeniu". Jasność i kontrast są te same, gdyż używana jest ta sama lampa, optyka (szklana!) i chip DLP od Texas Intruments. Z ekranem, małym remontem w salonie oraz uchwytem sufitowym 100 calowe kino wyniesie nas około 5000PLN. Czy to dużo? Na pewno nie są to orzeszki, ale jak spojrzymy na cenę najtańszego ponad 70" telewizora to przymiotnik opłacalny nie jest już taki abstrakcyjny. Podsumowując BenQ W1110 to bardzo mocny następca W1070 z wieloma usprawnieniami.

 

P1030454.JPG

 

Disclaimer:
Definicja ocen
Dołączona grafika Głupie, niebezpieczne lub oba.
Dołączona grafikaDołączona grafika Szkoda czasu i pieniędzy.
Dołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafika Działa, ale nic więcej.
Dołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafika Działa dobrze i reprezentuje standard w swoim przedziale cenowym.
Dołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafika Działa świetnie i sprawia radość.
Dołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafika Wzorzec dla konkurencji w swojej klasie.

 

Wszystkie zdjęcia i filmy wykonane bezlusterkowcem (Lumix FZ1000), w których dokonałem wszelkich starań by wyglądało to jak w rzeczywistości. Jednakże przekłamania zawsze istnieją i występują nie tylko podczas kompresji, w samym aparacie, ale i na monitorze, na którym to czytasz. Zachęcam więc do skorzystania z showroom'ów udostępnianych przez profesjonalne sklepy.


  • 6

* * * * * 4 głosów


Jednak telewizor to telewizor, lampy nie trzeba wymieniać (co z reguły jest kosztem nowego projektora). Przy średnim oglądaniu telewizora kilka godzin dziennie nie wiem czy jest to najlepsze rozwiązanie. Pamiętajmy, że telewizor to nie tylko telewizja ale i gry (konsola) jak i nawet internet (youtube o przeglądarce nie wspominając).

Imo, dla kogoś mało/wcale nie oglądającego telewizję, a ogląda jakże legalne filmy z dvd z gazetki/kupne ;-) nie grających na konsoli chyba najlepsze rozwiązanie... no i nie trzeba abonamentu płacić bo brak odbiornika :-)

    • 0

Informacje

Rejestracja
07 sty 2012
Ostatnia wizyta
12 lip 2016 17:30 (offline)
Tytuł
Nowicjusz
Reputacja
6 pkt.

Ostatnie wpisy

Ostatnie komentarze

Sierpień 2017

N P W Ś C P S
  12345
6789101112
13141516171819
20 212223242526
2728293031