Skocz do zawartości


Uwaga, ta strona używa Cookies
Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.
Dowiedz się więcej    
Akceptuję

Razer Naga Hex & Goliathus League of Legends Collector’s Edition’s

Razer Naga Hex & Goliathus League of Legends Collector’s Edition’s
Razer jest to znany, amerykański producent sprzętu dla graczy. Początki tej marki sięgają roku 1998. Hasłem reklamowym jest slogan: "For Gamers. By Gamers".

Oferta Razera jest podzielona na dwa działy: systems oraz peripherals. O ile ten pierwszy, w którym znajdują się m.in. laptopy dla graczy, dopiero się rozwija, to dział peryferii ma wieloletnią tradycję.
Razer może poszczycić się m.in. pierwszą „gamingową” myszką (Razer Boomslang), najlepiej sprzedającym się produktem „gamingowym” w historii (Razer Diamondback), czy najlepiej sprzedającą podkładką na świecie (Goliathus).

Produkty marki Razer przez jednych są chwalone za unikalny design, oferowane funkcje, czy jakość wykonania, z kolei przeciwnicy wytykają wygórowane ceny, stagnację, czy na przekór fanom - jakość wykonania.

Dołączona grafika

Postanowiłem sprawdzić, jak zestaw składający się z specjalnych edycji myszki dla graczy MOBA i najpopularniejszej podkładki (tego producenta) wypadnie w codziennym użytkowaniu oraz podczas grania.

Razer Naga Hex & Goliathus League of Legends Collector’s Edition’s to zestaw skierowany dla graczy MOBA - został on stworzony głównie dla fanów znanej „sieciówki” League of Legends.

Czy warto zakupić któryś z tych produktów? Czy te produkty okażą się warte swojej ceny? Czy też przeciwnie – nie warto zawracać sobie nimi głowy.

Zapraszam do dalszej lektury.

Naga Hex & Goliathus League of Legends Collector’s Edition’s

Razer Naga Hex to jedna z trzech wersji (nie licząc wydań różniących się kolorami) modelu Naga. Wersja Naga Hex przeznaczona jest dla graczy MOBA i ARPG.

Dołączona grafika


Myszka sprzedawana jest - jak to w przypadku Razera – w kolorowym opakowaniu, wewnątrz którego znajdziemy:
  • mysz Razer Naga Hex,
  • broszury
  • kod do gry League of Legends,
  • dwie naklejki z logiem Razera,
  • dwa dodatkowe, gumowe uchwyty pod kciuk.

Dołączona grafika


Myszka wyposażona jest łącznie w 11 programowalnych przycisków. Po lewej stronie znajduje się aż 6 mechanicznych przycisków, pośrodku których umieszczono gumowy „bolec”, który jest wymienialny – w zestawie znajduje się zamiennik dla tej, swego rodzaju, podpórki dla palca. Korzystanie z przycisków ponumerowanych od 1 do 6 nie sprawia większych problemów. Na początek polecam wyłączenie działania tych przycisków do czasu opanowania chwytu myszki – przypadkowo możemy pisać liczby od 1 do 6. Później można korzystać z nich normalnie.

Dołączona grafika


Wyprofilowany bok po przeciwnej stronie wpływa pozytywnie na wygodę użytkowania, oraz nadaje myszce ciekawego wyglądu. Ogólnie myszka prezentuje się całkiem okazale – bez zbędnych bajerów.

Dołączona grafika


Z poziomu oprogramowania można wyłączyć podświetlanie logo LoL-a oraz rolki, wraz z przyciskami bocznymi.

Dołączona grafika


U spodu myszki znajdują się ślizgacze, „oczko” sensora oraz przełącznik dla przycisków mechanicznych. Przyciski te (1-6) działają w dwóch trybach: podstawowym (123) i zaawansowanym (NUM).

Dołączona grafika


Jakość wykonania jest naprawdę wysoka. Ręka spoczywa wygodnie na gryzoniu i raczej się nie poci. Przewód w sznurkowym oplocie jest odpowiednio elastyczny i nie sprawia problemów.

Dołączona grafika


Mysz nie oferuje możliwości dostosowania wagi do własnych upodobań. Na szczęście jest odpowiednio wyważona oraz posiada odpowiednią wagę – w przypadku tego produktu nie odczułem potrzeby zmiany wagi.

Dołączona grafika


Razer Goliathus sprzedawana jest w niewielkich rozmiarów kartoniku, wewnątrz którego, oprócz samej podkładki, nic więcej nie ma.

Dołączona grafika


Na odpowiednich rozmiarach podkładce (355mm x 254mm x 3mm) znajduje się grafika z gry League of Legends. Przedstawia ona walczących bohaterów. Wygląd podkładki powinien przypaść do gustu większości graczy – nie tylko fanom gry League of Legends. Wierzchnia warstwa jest wykonana z gładkiego płótna, pozwalającego na szybkie ruchy. Z kolei spodnia, gumowa warstwa zapewnia dobrą przyczepność do podłoża. Goliathus jest obszyty dookoła, co w przypadku tej wersji tworzy swego rodzaju ramkę dla obrazu pola bitwy. Głównym zastosowaniem takiego obszycia jest oczywiście trwałość produktu.

Dołączona grafika


Edycja specjalna podkładki Goliathus bardzo dobrze łączy się nie tylko wizualnie, ale i w działaniu z myszką Naga Hex.

Oprogramowanie myszy


Dołączona grafika


Oprogramowanie Razer Synapse 2 jest bardzo proste w użyciu i, co najważniejsze, intuicyjne.

Dołączona grafika


Za jego pomocą możemy: włączyć/wyłączyć podświetlanie elementów myszki, dostosować DPI (5 ustawień), zmienić częstotliwość przesyłania danych oraz zarządzać: makrami, przyciskami oraz profilami.

Dołączona grafika


Oprogramowanie jest bardzo podobne do rozwiązań konkurencji – tutaj nowością jest możliwość zapisywania w chmurze ustawień i wczytywania ich po zalogowaniu się do systemu.

Dołączona grafika


Poza tym oprogramowanie oferuje tą samą funkcjonalność, co oprogramowania innych producentów. Tak jak u konkurencji wszystkie zmiany następują w locie – od razu możemy się przekonać, czy takie ustawienie jest właściwe. Pod względem przejrzystości i intuicyjności wypada równie dobrze, co chwalone przez mnie oprogramowania marek Corsair i Revoltec.

Dołączona grafika


Tworzenie własnych makr nie powinno stwarzać problemów – jest to bardzo intuicyjny i prosty proces.

Platforma testowa

Wszystkie testy zostały przeprowadzone na podkładce Razer Goliathus League of Legends Collector’s Edition. Testy częstotliwości przesyłania danych oraz akceleracji zostały przeprowadzone na systemie operacyjnym Windows 7 Professional x64. Natomiast pozostałe testy na systemie operacyjnym Windows XP SP 3, ze względu na możliwość wyłączenia systemowej akceleracji za pomocą programu AccelFix.

Wszystkie testy zostały przeprowadzone na poniższej platformie testowej.

Dołączona grafika


Dołączona grafika

Po lewj Razer Naga Hex, po prawej Corsair M90.

Testy

Ze względu na to, że pozostałe "gryzonie" zostały już raz przeze mnie razem przetestowane, zainteresowanych odsyłam do tej recenzji - klik.
Poniżej zostały zamieszczone jedynie wyniki testów modelu Naga Hex.
  • Test na interpolację
Test został wykonany za pomocą programu VMouseBench w wersji 0.0.7a. Polegał on na przesuwaniu myszy w poziomie (oczywiście z wciśniętym LPM), przy różnych ustawieniach rozdzielczości.

Dołączona grafika

Zjawisko interpolacji (powyżej 3200 DPI) potwierdza to, że nie jest to myszka stworzona dla gier FPS.
  • Test rozdzielczości rzeczywistej
Test ponownie został wykonany w aplikacji VMouseBench. Podczas testu "długość przesunięcia myszki" została ustawiona na 0,25 cala. Za pomocą linijki odmierzyłem potrzebną odległość, a następnie dokonałem testu rzeczywistej rozdzielczości dla kilku wybranych ustawień.


Dołączona grafika


Zmierzone rozdzielczości rzeczywiste potwierdziły to, co podaje producent. Kilkukrotne powtórzenie testu dawało podobne wyniki, a różnice były stosunkowo małe.
  • Test częstotliwości przesyłania danych
Test został wykonany za pomocą programu Mouse Rate Checker 1.1b. Na wszystkich myszkach została sprawdzona jedna wartość – 1000 Hz.

Dołączona grafika


Powyższy zrzut potwierdza, że produkt spełniła deklarowaną wartość 1000 Hz.
  • Test na akcelerację
Ostatnie testy to sprawdzenie, czy myszka ma skłonność do akceleracji wstecznej i/lub pierwotnej.
Akceleracja wsteczna jest związana z szybkim ruchem – jeśli takowa występuje to nastąpi nieprawidłowe odwzorowanie wykonanych ruchów. Jest to szczególnie niepożądane zjawisko przez graczy – dlatego też postanowiłem to przetestować w kilku tytułach: Assassin's Creed III, Counter-Strike: Source, Battlefield: Bad Company 2.

Test polegał na wykonaniu szybkiego ruchu myszy i zaobserwowania czy nasza postać patrzy tam, gdzie powinna tj. w kierunku, w którym się spodziewaliśmy. Jeśli by tak nie było to znaczy, iż doświadczyliśmy akceleracji wstecznej.

Dołączona grafika


Test dla rozdzielczości powyżej 3600 DPI wypadał pozytywnie dla akceleracji wstecznej. Poniżej tej rozdzielczości to zjawisko nie występowało. Jak na obecną cenę myszki jest to lekkie rozczarowanie. Niestety wyniki potwierdził szybki test za pomocą aplikacji Microsoft Paint - powyżej 3600 DPI występuje akceleracja wsteczna.

Test na akcelerację pierwotną ponownie został wykonany we wcześniej wymienionych grach. Polegał on na powolnym obrocie postaci w wirtualnym świecie. Pokonana odległość na podkładce została powtórzona dwukrotnie, a wirtualna postać wykonywała niemalże identyczny obrót. Dla każdej z gier test był wykonany dwa razy. Na podstawie przeprowadzonych testów mogę wyciągnąć następujący wniosek – testowana myszka nie ma akceleracji pierwotnej.

Wnioski z użytkowania

Zestaw Razer-a spisuje się dobrze nie tylko podczas grania, ale i podczas pracy na komputerze. Co ważne, myszka radzi sobie równie dobrze z grami RTS, FPS, czy codzienną pracą, co z swoimi docelowymi gatunkami MMO/MOBA typu: League of Legends. Po opanowaniu dodatkowych przycisków z powodzeniem możemy walczyć w trybach multiplayer w znanych „strzelankach”. Za pomocą kciuka możemy dokonać bardzo szybkiej zmiany broni, do tego odpowiednie ukształtowanie powierzchni „gryzonia” sprawia, że możemy grać długo i wygodnie.

Dołączona grafika


Niestety osoby posiadające większe dłonie mogą mieć problem z korzystaniem z tej myszki – przypadkowe naciskanie przycisków 1-6. Miejsce przeznaczone dla spoczynku kciuka wydaje się odrobinę za bardzo przesunięte do tyłu – o kilka mm. Osobiście korzysta mi się z tych przycisków bardzo dobrze, powyższe odczucia nie muszą znaleźć odzwierciedlenia w rzeczywistości –po prostu takie wnioski nasunęły mi się podczas obcowania z tym modelem.

Dołączona grafika


Jako, że nie jestem zapalonym graczem League of Legends o opinię poprosiłem także kolegę – wprawnego gracza/fanatyka :) Początkowo, tak jak i ja, miał problemy z opanowaniem dodatkowych przycisków, ale po kilku godzinach obcowania uznał je za wielce pomocne. Sporadyczne mylenie kombinacji (przez gracza) występowało przez pierwsze dwa dni, później już ten problem nie występował. Po opanowaniu myszki zarówno mi ,jak i dodatkowemu testerowi nasunęła się taka opinia: po opanowaniu w pełni myszki, gra się na niej lepiej, aniżeli korzystając z przycisków na klawiaturze.

Dołączona grafika


Wracając jeszcze do innych gatunków, a dokładniej FPS-ów i RTS-ów, to myszka radzi sobie bardzo dobrze. Aczkolwiek w tych pierwszych zdarzały się sporadyczne problemy z sensorem – kursor przeskoczył lub poleciał w odrobinę inną stronę, niż się tego spodziewałem. Mimo to rozgrywka w UT3 czy Battlefield: Bad Company 2 była całkiem przyjemna. Konkurencyjne myszy wypadły o tyle lepiej, że nie doświadczyłem tam żadnych problemów z sensorem.
W Company of Heroes nie dostrzegłem żadnych problemów, podczas rozgrywki myszka zachowywała się tak jak powinna.

Podsumowanie i ocena

Myszka Naga Hex to bardzo dobrze wykonany produkt, oferujący wysoką funkcjonalność – zwłaszcza w grach, dla których został ten model stworzony - MOBA.

Dołączona grafika


Możliwość wyłączenia podświetlania, dostosowania DPI, czy tworzenia makr to standard w tym przedziale cenowym. Dodatkowe przyciski również, ale za ich rozmieszczenie należą się brawa inżynierom marki Razer – pod tym względem Naga Hex wypada lepiej, od chociażby użytego w tej recenzji, modelu konkurencji – Corsair M90.

Dołączona grafika


M90 jest bardzo zbliżonym produktem do Nagi Hex. Na korzyść tego pierwszego przemawia solidniejsza, aluminiowa konstrukcja, z kolei model Hex broni się lepszym rozłożeniem przycisków. Cenowo M90 mieści się pomiędzy „normalną” wersją Nagi Hex, a jej edycją kolekcjonerską.

Dołączona grafika


Finalnie myszkę Naga Hex oceniam jako „Dobry produkt 4/5”. Dlaczego nie wyższa ocena? Ponieważ sensor tej myszki jest gorszy od tego z M90, a to oprócz wygody użytkowania równie istotny czynnik. Do tego dochodzi wygórowana cena za edycję kolekcjonerską. Na korzyść tej wersji przemawia m.in. lepszy design względem „podstawki” oraz zawartość dodatkowa dla fanów gry LoL. Oprócz tego myszka działa bardzo dobrze na różnych powierzchniach - blat biurka, prześcieradło, kartka papieru.

Dołączona grafika


Podkładkę Goliathus w edycji kolekcjonerskiej (przygotowanej dla fanów gry) League of Legends, oceniam jako „Super produkt 5/5”.

Dołączona grafika


Dlaczego tak wysoka ocena? Ponieważ cena tej edycji jest porównywalna z „normalną” wersją, a do tego produkt jest świetnie wykonany. Oprócz tego podkładka świetnie prezentuje się wizualnie i jest dobrym uzupełnieniem dla myszy Naga Hex.

Dołączona grafika


Podziękowania dla wszystkich, którzy przyczynili się do powstania tej recenzji.


  • 3

* * * * * 1 głosów


miałem kupić normalnego goliathusa, ale że jestem graczem lola.. :D

    • 0

Trzeba przyznać, że grafika ładna :)

    • 0