Skocz do zawartości


Uwaga, ta strona używa Cookies
Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.
Dowiedz się więcej    
Akceptuję

[Fences - uporządkuj swój pulpit w 2 minuty!] - [BZG]#7

[Fences - uporządkuj swój pulpit w 2 minuty!] - [BZG]#7
Bardzo często zdarza się, że na pulpicie panuje totalny chaos. Porozrzucane foldery ze zdjęciami, niepotrzebne pliki czy mnóstwo skrótów do programów nieraz sprawiają, że aż odechciewa się pracować na komputerze. Niektórym osobom - w tym i mojej osobie - taki bałagan bardzo przeszkadza. Nieszczęśliwym trafem nie chce się on sam posrzątać. Na szczęście stworzono świetny program, który pomoże posprzątać i utrzymać w ryzach dziesiątki ikon, które porozrzucane są na pulpicie. Mowa tu o aplikacji Fences, i to właśnie ona będzie bohaterem dzisiejszego wpisu.

Fences cec(h)uje się bardzo przydatną opcją grupowania plików i folderów w poszczególne działy. Na pewno nie raz, i nie dwa próbowaliście w miarę "ogarnąć" zabałaganiony pulpit. I choć z początku się udawało, to po jakimś czasie wszystko znowu wracało do normy. Dzięki Fences taka sytuacja nie będzie miała prawa bytu. Zaprogramowano go bowiem w bardzo ciekawe opcje i możliwości. O tym jednak później - najpierw zajmiemy się pobraniem i instalacją programu.

Należy wspomnieć, że Fences od wersji 2.0 jest płatny (darmowy jest jedynie 30-dniowy okres próbny). Na szczęście Fences v1.01.143, którym się dziś zajmiemy, jest darmowy. Dzięki temu możemy skorzystać z bardzo zbliżonych do 2.12 możliwości programu całkowicie za darmo.

Instalator programu można łatwo wygooglować. Dla osób tych mniej pracowitych polecam zapoznać się z TYM linkiem. Umieszczono tam interesujący nas plik. Nie gwarantuję jednak, że adres ten będzie cały czas prawidłowy.

Po pobraniu rozpoczynamy instalację, która wygląda jak każda inna, i polega na klikaniu "Dalej", z wyjątkiem opcji wyboru lokalizacji pliku.



Załączona grafika
Załączona grafika
Załączona grafika
Załączona grafika
Załączona grafika
Załączona grafika
Załączona grafika

Po zakończonej instalacji program uruchomi się po raz pierwszy. Zobaczymy takie oto okno:

Załączona grafika

Najprościej będzie, jeśli wybierzemy opcję "Start using Fences!"(1), ponieważ jest łatwa w konfiguracji i wymaga mniej czasu. W następnym oknie wybieramy "Sort out my icons"(2), dzięki czemu program automatycznie utworzy 6 "płotków", w których będziemy mogli przechowywać pliki.

Załączona grafika

Na koniec zobaczymy komunikat o gotowości programu do pracy.

Załączona grafika

Następnym krokiem jest odpowiednia konfiguracja programu, która jest banalna nawet dla "zielonych". Fences automatycznie utworzył 6 okien i pogrupował je według swoich sposobów sortowania. Nie są one, rzecz jasna, zawsze poprawne, dlatego nie zdziwmy się jeśli jakiś folder znajdzie się z zakładce "Programs". Na razie panuje tu lekki chaos, jednak nasza w tym głowa, aby poprawnie rozlokować ikony i usunąć te okna, które są niepotrzebne.

Załączona grafika

Pliki przemieszczamy po prostu na zasadzie "Przeciągnij i upuść". W przypadku, gdy przeniesiemy ikonę na miejsce, w którym nie znajduje się okno, trafi ona na pierwsze wolne miejsce na pulpicie w lewym, górnym rogu. Niestety nie ma możliwości przenieść jej w dowolne miejsce na pulpicie.

Kiedy uporządkujemy już nasze pliki, możemy przystąpić do redukcji bądź zamiany nazw okien. Aby to zrobić, należy kliknąć prawym przyciskiem myszy na oknie i wybrać opcję "Remove Fence" (5) i potwierdzić wybór, bądź użyć opcji "Rename Fence..." (4), aby zmienić jej nazwę na pożądaną.

Załączona grafika

Okna można rzecz jasna zmieniać w dowolny sposób, co tyczy się również jej rozmiaru. Aby zwiększyć bądź zmniejszyć "płotek", wystarczy "złapać" róg okna i przeciągnąć, zmieniając wielkość do potrzebnej. Jak łatwo w tym momencie zauważyć - pliki, które nie zmieściły się w zbyt małym oknie przechodzą po prostu na koniec, i aby się do nich dostać, wystarczy przewinąć listę rolką myszy.

Po zakończeniu tego etapu całość prezentuje się całkiem inaczej, niż na początku.

Załączona grafika

Teraz pozostały już tylko detale, które decydują o końcowej estetyce. W oknie programu, który nam się wyświetlił, mamy do dyspozycji kilka zakładek. Pierwsza z nich - "Fences" (6) już nas nie interesuje, ponieważ samodzielnie dokonaliśmy konfiguracji okien. Z kolei zakładki "Help" (7) oraz "About" (8) również raczej się nie przydadzą.

Załączona grafika

Załączona grafika

Załączona grafika

Zakładka "Apperance" zawiera kilka ciekawych opcji. W dziale "Show Labels" (9) możemy określić, w jakich sytuacjach widoczna ma być nazwa okna. Z kolei w "Background Style/Color" (10) dopieszczamy nasze "płotki". 4 dostępne suwaki pozwalają zmienić jasność, intensywność, kolor i nasycenie podświetlenia okna. Wystarczy chwilę poeksperymentować, aby dojść do całkiem sensownego rozwiązania. Opcja "Outline fence area" (11) pozwala dodać obwódkę, jednak według mnie wygląda to po prostu brzydko. Za to polecam zaznaczyć "Fade out scrollbars when inactive" (12). Sprawi to, że suwak listy plików będzie pojawiał się tylko gdy kursor najedzie na dane okno.

Załączona grafika

Zakładka "Tools" zawiera dwie inne, równie przydatne opcje. "Quick-hide..." (13) to ciekawe zastosowanie programu, dzięki któremu klikając dwukrotnie na pulpit wszystkie okna znikną. Po pierwszym użyciu opcji program nie omieszka nas o tym poinformować. Możemy także określić, które okna mogą pozostać widoczne w czasie używania "Quick-hide...".

Ostatni punkt programu to "Snapshots" (14), czyli po prostu zapisane backupy różnych ustawień. Zapisując aktualne ("Take Snapshot") będziemy mieli pewność, że nawet po usunięciu wszystkich okien zaistnieje opcja powrotu do pierwotnych ustawień.

Załączona grafika



To już wszystkie opcje programu. Trzeba przyznać, że jest on naprawdę bardzo przydatny, a w dodatku darmowy. Od dziś twój pulpit zawsze będzie schludny i uporządkowany! ;)



------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zobacz pozostałe wpisy z akcji "Blogowy zawrót głowy" mojego autorstwa:


1. [Tesoro Colada G3NL - aluminiowy cud wśród mechaników] - [BZG]#1
2. [Facebook patrzy, Facebook słucha] - [BZG]#2
3. [Facebookowe aplikacje, czyli jak szybko pozbyć się prywatności] - [BZG]#3
4. [Microsoft i Xbox One, czyli jak wszystkich do siebie zniechęcić] - [BZG]#4
5. [Pushbullet - szybka wymiana plików na linii PC-Android] - [BZG]#5
6. [Batering energing - szybki sposób na sprawdzenie poziomu naładowania laptopa] - [BZG]#6

oraz pozostałych blogerów, którzy wzięli udział w akcji:

Ranking aplikacji na Windows Phone - autorstwa Bandyto3xx
Rynek Steam - przydatne narzędzie czy bezsensowny dodatek? - [BZG] - autorstwa Tycha
  • 10

* * * * * 4 głosów


Nigdy nie miałem u siebie ikonek na pulpicie.

    • 3

W takim razie chyba nie skorzystasz.

    • 1
jacekgothic
27 sty 2014 19:59

Świetny program, używam od lat.

Niestety na win 8.1 były z nim problemy, które w miarę szybko zostały rozwiązane.

    • 1

bardzo dobre ;) kolego w końcu jakiś ład zapanował u mnie na pulpicie

    • 1

ooo przyda się, wieczorem jak wrócę z roboty to sobie go sprawię.

 

Jacek, co za problemy na W8.1 ? 

    • 1

Znam szybszy sposób pklik->Rozmieść ikony według->Pokaż ikony pulpitu <-odznaczamy. Porządek jak w chińskim burdelu.

    • 1

Po co to komukolwiek jak wystarczy poprzypinać ikonki do paska lub menu start?

    • 0

Pasek ma dość ograniczoną ilość miejsca. A menu start? Niby poręczne, ale jak dla mnie szybsze jest umieszczenie potrzebnych ikon na pulpicie, w końcu po to jest. Oczywiście zakładając, że zrobi się to sensownie. ;)

    • 0

Jak na mój gust pulpit jest do pracy, a minimalizowanie i przywracanie okien raczej wygodne nie jest jak ktoś wykorzystuje komputer do pracy. Oczywiście każdy ma swoje nawyki, a mi nic do tego. ;) System oferuje wiele stylów dostosowania, jednak zawalony pulpit raczej kojrzy mi się z osobami średnio rozgarniętymi w kwestiach organizacji pracy.

    • 0

Tak jak powiedziałeś - każdy ma swoje nawyki. Nadal pozostanę przy swoim stanowisku - wg mnie umieszczenie na pulpicie tych kilkunastu najpotrzebniejszych skrótów będzie dużym ułatwieniem. Poza tym pozostaje kwestia folderów z potrzebnymi plikami do projektów itd. Oczywiście można je umieścić gdzieś "głęboko" ma dysku, ale jaki sens jest to robić, skoro mogą sobie ładnie leżeć na pulpicie, przynajmniej tymczasowo? ;)

 

Jeśli chodzi o "zawalony pulpit", to myślę, że źle oceniasz moje poczucie organizacji pracy. Jestem jak najbardziej zadowolony z tego, co mam na pulpicie - skróty do programów, których najczęściej używam, foldery z najpotrzebniejszymi aktualnie plikami i kilka gier to moim zdaniem jak najbardziej "rozgarnięte" ustawienie, parafrazując twoją wypowiedź.

 

Poza tym - tak na zdrowy rozum - jeśli mam np. 10 skrótów do programów na pulpicie, to czy muszę z nich wszystkich korzystać naraz? Nie, dlatego trochę nie masz racji przy minimalizowaniu i otwieraniu okien.

 

No i ostatnia kwestia - drugi monitor przy pracy to coś wspaniałego, co rozwiązuje niejeden problem z brakiem miejsca i "ubijaniem" okien na jednym, nawet dużym ekranie.

    • 0

Hmmm funkcjonalność tego programy dla mnie jest zerowa. Posiadam tylko dwie ikony. Natomiast w przypadku mojej matki program spisuje się genialnie. Nie jest ona tak biegła aby ogarnąć wszystko co gdzie ma. A pogrupowania naprawdę jej to ułatwiają. Jednak pytanie czy szary użytkownik by sobie z tym poradził (np. moja matka)???

    • 1

Mam nadzieję, że wpis jest przydatny nawet dla początkujących. Starałem się opisać nawet te najprostsze czynności. ;)

    • 0

Foldery można przypinać do ikonki Windows Exporera, a do tego do ulubionych. Zaśmiecanie pulpitu folderami i plikami jest niewygodne do codziennego, a nawet tygodniowego back-up jak się trzyma historię na kilka wersji wstecz.

g8u9lY

plsMnT

Przy każdym komputerze mam 2 monitory, ale mam tez 2 sprawne półkule. ;)

Tak, do pracy korzystam w wielu aplikacji 'na raz'. Szczególnie jak niektóre zadania wymagają kilkuminutowych obliczeń, w miedzyczasie obrabiasz wyniki poprzedniego, odpowiadasz na serie szybkich emaili i wysyłasz jakieś pliki do publikacji. I to nie jest żadna abstrakcja, tylko realia jakiegokolwiek wieloetapowego procesu. 2 monitory to dużo jak ktoś ma tylko przeglądarkę i gadugadu.

    • 0

Umieszczanie najpotrzebniejszych ikon na pulpicie nie jest zaśmiecaniem, tylko logicznym użyciem pulpitu. Odpowiednie rozmieszczenie i zrobienie tego z umiarem jest wg mnie najlepszym rozwiązaniem do pracy. Jeśli w dobry sposób pogrupujemy ikony, to korzystanie z nich będzie o wiele, wiele lepszym rozwiązaniem niż przypinanie dziesiątek ikon do jednej listy z małym ikonami.

 

Niezmiernie się cieszę, iż - podobnie jak ja - masz sprawne półkule mózgowe (bo o nie ci chodziło?).

 

Ja również korzystam z dwóch monitorów i nie zgodzę się z twierdzeniem, że "2 monitory to dużo jak ktoś ma tylko przeglądarkę i gadugadu." Jeśli sensownie ustali się wielkość poszczególnych okien, to ten dodatkowy monitor jest w stanie oszczędzić dużo czasu i nerwów. Zwracając szczególną uwagę na słowo "sensownie".

 

Tak, wiem co to wielozadaniowa praca na komputerze, więc niepotrzebnie starałeś się wytłumaczyć mi tę "abstrakcję".

    • 0

Każdy robi po swojemu Panowie - a program jest dla osób używających pulpitu. Osobiście do nich nie należę i działam podobnie jak Saddam - do pracy gdzie komputer jest wykorzystywany w 120% pulpit niema racji bytu - osobiście widzę go raz dziennie, gdy uruchamiam komputer. Następnie siadam do roboty i leci na start 5 aplikacji, które skutecznie zasłaniają wszystko. Wszystkie skróty mam na pasku, a dodatkowe apki w menu start. Do pracy z plikami używam Totala (nowszy "NC"), oraz Bridge od Adobe.

Jak dla mnie pulpit to tylko kilka MB więcej na partycji systemowej i ewentualne problemy z miejscem.

Kwestia podstawowa to wydajność/workflow - jak ktoś potrafi efektownie pracować używając pulpitu to niech to robi - nie mam nic do tego - jak komu wygodniej :) byle robota na czas była wykonana.

    • 0

ja mam tylko kosz na pulpicie i tymczasowo 2 inne foldery która muszę mieć pod ręką do skończenia danej pracy. Do sortowania ikonek używam RocketDock 

1.jpg

    • 0

Turbo launch i wszystko jasne...

    • 0