Skocz do zawartości


Uwaga, ta strona używa Cookies
Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.
Dowiedz się więcej    
Akceptuję

Mad Catz Cyborg S.T.R.I.K.E 3 – daj się ponieść swoim dłoniom

Mad Catz Cyborg S.T.R.I.K.E 3 – daj się ponieść swoim dłoniom
Mad Catz Cyborg to, jak powszechnie wiadomo, producent zajmujący się produkcją m. in. peryferii dla graczy. Na swoim wyposażeniu ma już taki osprzęt, jak serię myszy R.A.T. (3, 5, 7 i 9), klawiatur (V.5 i V.7), kontroler lotniczego F.L.Y., czy testowane niedawno przeze mnie słuchawki F.R.E.Q. 5. Cała seria ma to do siebie, iż do każdego produktu przypisano jakieś cyber-zwierzę. I tak szczur został uosobieniem popularnych na całym świecie myszek R.A.T, mucha odpowiada za kontroler lotniczy, a nietoperz - za słuchawki. Swoje zwierzę otrzymał również najnowszy produkt Mad Catz, który został celem mojej kolejnej recenzji – klawiatura S.T.R.I.K.E 3, bo o niej mowa, reklamować się będzie skorpionem, którego obraz odpowiednio przerobiono do stylu Mad Catz.

Cóż można powiedzieć o wcześniejszych klawiaturach Mad Catz? Modele, które ma już na swoim koncie producent, ce(ch)ują się – zresztą jak wszystko, co wychodzi spod ich logo – świetnym podejściem do tematu. Wydaje się, że Mad Catz czyta graczom w ich skomplikowanych myślach, bo raz za razem wydaje peryferia będące uosobieniem marzeń niejednego gracza. Czy tak będzie i tym razem? Przekonajcie się – zapraszam do mojej kolejnej recenzji!


Załączona grafika Opakowanie i jego zawartość
Klawiaturę zapakowano w sporych rozmiarów pudełko, na którym dużo miejsca zajęło wypunktowanie wszystkich zalet produktu m. in: precyzyjny skok klawiszy, podświetlenie RGB i dodatkowe klawisze do programowania. Lekko z boku możemy zauważyć grafikę poświęconą technologii P.U.L.S.E. – specjalnej technice użytej do wykonania klawiszy. O tym jednak wspomnę w dalszej części tekstu. Na dolnej ściance pudełka dowiadujemy się, że możliwe opcje kolorystyczne klawiatury to czerwony, czarny i biały. Natomiast z tył opakowania szerzej opisano zalety S.T.R.I.K.E 3. Tutaj możemy dowiedzieć się już nieco więcej. Warto wspomnieć, że wśród ośmiu użytych tu języków zabrakło niestety polskiego.

Załączona grafika


Załączona grafika


Załączona grafika


Załączona grafika


Załączona grafika


Załączona grafika


Załączona grafika


Po rozpakowaniu opakowania moim oczom ukazały się: Quick Guide w formie składanej na pół tekturki z wizerunkiem skorpiona na pierwszym planie; odczepiona od klawiatury podkładka na nadgarstek oraz główny aktor przedstawienia: Mad Catz Cyborg S.T.R.I.K.E 3. Zabrakło jakiejkolwiek płyty ze sterownikami i oprogramowaniem, a także dodatkowych akcesoriów, o których mógłby pomyśleć producent.

Załączona grafika


Załączona grafika


Załączona grafika


Załączona grafika


Załączona grafika


Załączona grafika


Składany na pół Quick Guide to nic innego jak trochę poszerzona informacja z tylnej ścianki opakowania. Na górnej połówce umieszczono grafikę klawiatury w całej okazałości, zaś dolna część została poświęcona opisaniu zalet klawiatury. Całość zawarła się tylko w czterech punktach: programowalne klawisze, podświetlenie i klawisze multimedialne, klawisz blokowania Windows oraz tryb profili oprogramowania.

Ogólnie wygląda to lepiej niż tradycyjna szara książeczka z instrukcją i opisem, jednak jak dla mnie zabrakło nieco większej ilości informacji, ponieważ te zawarte w Quick Guide nie stanowią mocnej podstawy do dowiedzenia się czegoś więcej o produkcie.

Załączona grafika



Załączona grafika O klawiaturze słów kilka…
Na pierwszy rzut oka klawiatura sprawia wrażenie profesjonalnej i przeznaczonej typowo dla zapaleńców komputerowych. Do testów trafił mi się czerwony egzemplarz, co dodatkowo spotęgowało moje odczucia.

Załączona grafika


Klawiatura podkreśla swój zadziorny charakter nie tylko kolorem, lecz także niestandardowym układem i lekko ściętymi bokami.

Pierwsze, co przychodzi do głowy po zobaczeniu S.T.R.I.K.E 3, to pytanie „Dlaczego klawiatura podzielona jest na dwie części?” Rzeczywiście, urządzenie podzielono na dwie „strefy”: część od początku lewej strony do końca klawiszy z literami, oraz część numeryczno-funkcyjną, a więc po prostu wszystkie klawisze na prawo od „Enter”. Jest to bardzo interesujący zabieg producenta, ponieważ rzadko spotyka się takie rozwiązania. Na początku miałem cichą nadzieję, że – podobnie jak w Microsoft SideWinder X6 – prawy blok będzie odłączany. Jednak, po pierwsze: jedna część wyglądałaby dziwnie (w produkcie Microsoft odłączany jest tylko blok numeryczny, co jest dość poręczne), a po drugie – nie do końca byłoby to funkcjonalne – klawiatura przedzielona jest mniej więcej w połowie.

Załączona grafika


Załączona grafika


Jedynym pomysłem, który przychodzi mi do głowy na pomysł producenta, jest po prostu… chęć zrobienia czegoś nowego. A w tym Mad Catz się przecież wyspecjalizował – nie pamiętam chociażby jednego urządzenia tego producenta, które nie wyróżniałoby się czymś na tle konkurentów: a to innowacyjny wygląd, a to całkiem nowe funkcje, dodatkowe akcesoria – no, po prostu zawsze znajdziemy coś świeżego, co jeszcze nie pojawiło się na rynku urządzeń dla graczy. Czy pomysł podzielenia klawiatury udał się producentowi? Odpowiedź na to pytanie pozostawiam Wam samym – każdy ma przecież swój gust i wie, co mu się najbardziej podoba. Ze swojej strony mogę tylko dodać, iż jak dla mnie – pomysł dość ciekawy, dobrze wykonany, lecz nie do końca zrozumiały.

Załączona grafika


Załączona grafika


Załączona grafika


Klawiatura w ogólnym zarysie wygląda bardzo ładnie. Producent zdecydował się ściąć nieco kątów, przez co sprzęt nabrał ostrości i charyzmy. Jednocześnie wszystkie boki są lekko zaokrąglone, co prezentuje się bardzo przyzwoicie.

Klawiatura wykonana jest z bardzo dobrej jakości plastiku, który został pokryty błyszczącą warstwą. Rzeczywiście, pomysł był dobry – wygląda to ładnie, jednak wadą jest to, że dość szybko się palcuje.
Produkt Mad Catza jest dość ciężki, co – jak dla mnie – jest plusem, bo sprawia wrażenie naprawdę bardzo solidnej klawiatury. Jednocześnie spora waga oraz podkładki antypoślizgowe na dole uniemożliwiają przesuwanie się urządzenia po blacie biurka w czasie użytkowania.

Warto teraz przyjrzeć się górnej części klawiatury. Jest tam podłużny, długi i wąski otwór, który wg producenta miał posłużyć graczom podróżującym na różne turnieje gamingowe i ułatwić noszenie ze sobą klawiatury. Być może sam pomysł jest dobry, jednak włożenie dłoni w otwór jest praktycznie niemożliwe i po prostu się nie sprawdza. Dłoń zatrzymuje się już na opuszkach palców.

Załączona grafika


Producent umożliwił także zwiększenie kąta nachylenia klawiatury do podłoża: zastosował podpórki umieszczone – standardowo – pod spodem urządzenia w jego górnej części. Nie znajdziemy tu jednak niczego ponad ogólnie przyjętą normę: są to po prostu zwykłe podstawki z jednym stopniem nachylenia. Wydają się być bardzo delikatne, i na początku bałem się, że przypadkiem je uszkodzę. Nic podobnego jednak nie nastąpiło, mogę więc stwierdzić (jako osoba o zwiększonej częstotliwości niszczenia czegoś :D), że są one wystarczająco wytrzymałe do normalnego użytkowania.

Załączona grafika


Załączona grafika


Załączona grafika


S.T.R.I.K.E 3 prezentuje bardzo ładnie zaprojektowane i wykonane klawisze. Mają one nietypowy kształt, ponieważ są ścięte w narożnikach. Dodatkowo niestandardowa czcionka użyta to napisania poszczególnych liter i znaków jest bardzo ładna i od razu kojarzy się z tematami gamingu.

Załączona grafika


Układ klawiszy jest standardowy. Niektórzy jednak mogą narzekać na to, że jest to układ amerykański, a więc klawisz Enter jest podłużny – nie każdemu się to podoba. Jest to jednak jedynie kwestia przyzwyczajenia i zależy od osobistego gustu. Przykładowo ja lubię korzystać z takiego rodzaju Entera.

Na klawiaturze dostrzec można kilka dodatkowych klawiszy, które mogą zostać użyte do zaprogramowanie makr lub skrótów klawiszowych. Pierwszym blokiem klawiszy programowalnych jest część w lewym górnym rogu urządzenia. Znajdziemy tam 7 dodatkowych przycisków do zaprogramowania oraz jeden do przełączania między trzema dostępnymi profilami. Warto dodać, że klawisze te różnią się od reszty: są to bardziej płaskie przyciski z twardym kliknięciem i większą siłą potrzebną do wciśnięcia. Tuż obok umieszczono specjalny przełącznik, który umożliwia zablokowanie przycisku Windows.

Załączona grafika


Kolejnym blokiem klawiszy dodatkowych jest ten umieszczony nad strzałkami: obłożono je pięcioma dodatkowymi przyciskami, które mogą posłużyć do przypisania im poszczególnych funkcji systemowych lub też sekwencji makro. Rozwiązanie takiego ulokowania dodatkowych klawiszy jest pozornie dobre, jednak – jak się później okaże – nie do końca trafione.

Załączona grafika


Zauważyć też można, że w klawiaturze znajduje się jeden dodatkowy klawisz, którego w standardowym układzie klawiszy w większości produktów nie ma. Mowa tu o klawiszu tzw. funkcyjnym, który rozszerza możliwości klawiatury o kilka nowych funkcji.

Rozjaśniając nieco temat: wciśnięcie klawisza spowoduje, że będziemy mogli skorzystać z kilku klawiszy multimedialnych, które podporządkowane są klawiszom F5-F12. Są to: poprzedni utwór, stop/play, następny utwór, wycisz, zwiększ/zmniejsz poziom dźwięku, zwiększ/zmniejsz poziom podświetlenia klawiatury.

Załączona grafika


Rozwiązanie z klawiszem funkcyjnym z pewnością jest czymś wygodnym, jednak przestaje takie być w czasie nocy. Otóż producent pomyślał o podświetlanych klawiszach, jednak zapomniał całkowicie, że ikonki funkcji multimedialnych też pasowałoby podświetlić… W ten sposób trafianie na chybił trafił w czasie korzystania z nich całkowicie wypacza ideę podświetlenia klawiszy.

W zestawie z klawiaturą użytkownik otrzymuje także podpórkę pod nadgarstki. I tu dochodzimy do chyba największego absurdu z moich ostatnich recenzji. Okazuje się, że sposób jego montowania jest nadzwyczaj… prosty. Mianowicie montaż odbywa się po prostu poprzez włożenie bolców z podpórki do wypustek na spodzie klawiatury. Bez żadnych zatrzasków, wciśnięć i tego podobnych rzeczy. Podpórka po prostu leży pod klawiaturą, i każdorazowe jej podniesienie i przesunięcie spowoduje, że podpórka zostanie na poprzednim miejscu.

Załączona grafika


Podsumowując, klawiatura sprawia bardzo profesjonalne wrażenie. Widać, że producent ma już doświadczenie w sprawach gamingu. Niestety, zauważyć można kilka szczególików, które umknęły uwadze Mad Catz i mogą one sprawić, że końcowa ocena nie będzie idealna.

Załączona grafika



Załączona grafika Oprogramowanie
Klawiatura oferuje możliwość programowania klawiszy, dlatego do produktu niezbędne jest oprogramowanie autorskie. Na próżno nam jednak szukać w opakowaniu po klawiaturze jakichkolwiek płytek – producent najwyraźniej uznał, że czasy płyt przeminęły i zastosował, używane już przez niektórych, rozwiązanie umieszczanie wszelkich plików na podstronie konkretnego produktu.

Niestety, samo znalezienie tej strony wymaga od użytkownika sporo wysiłku. Na pudełku nie umieszczono żadnej informacji o miejscu pobrania plików. W związku z tym zmuszony byłem o poproszenie o radę kochanego wujka Google. A ten…. także miał problemy, aby mi pomóc. Nigdzie bowiem na stronie producenta nie mogłem znaleźć instalki do programu. W końcu, po prawie pół godzinie poszukiwań, dotarłem do poszukiwanego przeze mnie pliku.

Instalacja przebiega standardowo. Po uruchomieniu zobaczymy ładny, profesjonalny program do programowania klawiszy. Niestety, nie można jeszcze w nim działać. Dlaczego? Łamigłówkę tę rozwiązałem już nieco szybciej. Mimo że klawiatura obsługuje funkcję Plug&Play, to już do programowania konieczne jest pobranie sterowników ze strony producenta. Na szczęście te zamieszczono w tym samym miejscu gdzie plik do programu, dlatego na szczęście nie miałem już problemów ze znalezieniem wymaganych sterowników.

Po całej procedurze można już przystąpić do właściwych czynności. Sam program jest bardzo prosty w obsłudze i nie wymaga wielu słów wyjaśnień dla osób, które choć trochę rozumieją angielski (a i to nie jest bardzo konieczne). Myślę więc, że najlepiej będzie, gdy po prostu przedstawię kilka screenów z programu.

Załączona grafika


Załączona grafika


Załączona grafika


Załączona grafika


Załączona grafika


Oprogramowanie, jak już powiedziałem, jest bardzo przyjazne dla przeciętnego odbiorcy. Sposób programowania klawiszy jest banalny i nie wymaga żadnych specjalnych zdolności komputerowych. :)
Podobnie jak w poprzednim dziale, jestem zadowolony z klawiatury, ale wkradło się coś, co pozostawiło po sobie niesmak. Problem ze znalezieniem pliku jest dla mnie niezrozumiały – co za problem umieścić stosowną informację na pudełku?...

Załączona grafika Wrażenia z użytkowania
Klawiatura była testowana zarówno w normalnych, codziennych czynnościach, jak i w czasie rozgrywek w grach. Do tego celu użyłem następujących tytułów:
  • GTA IV
  • Wiedźmin
  • Wiedźmin 2: Zabójcy Królów
  • Tony Hawk Pro Skater 3
  • Need for Speed: Hot Pursuit
  • F1 2010
  • Batman: Arkham Asylum
Klawiatura w czasie okresu testowego spisała się bardzo dobrze zarówno w czasie grania, jak i normalnej, codziennej pracy.

Załączona grafika


Panel z dodatkowymi przyciskami użyteczny był głównie w czasie pracy z dokumentami i plikami, kiedy mogłem wykorzystać zaprogramowane funkcje, np. kopiuj, wklej czy usuń. Oczywiście niezbędne było zapamiętanie, gdzie zapisana jest dana funkcja. Klawisze te były wówczas dużym udogodnieniem w pracy, choć oczywiście niektórzy mogą stwierdzić, że łatwiej jest np. użyć kombinacji Ctrl+C, aby skopiować plik.

Przyciski z tego panelu były już nieco mniej użyteczne w czasie gry, bo choć mogły bez problemu pełnić funkcję klawiszy makro, to sięganie do nich nie było już tak bardzo komfortowe. Za każdym razem niezbędne było zdjęcie ręki z klawiszy głównych, aby użyć któregoś z przycisków M1-M7. W tym przypadku lepszym pomysłem byłoby rozmieszczenie klawiszy pod np. pod kciukiem.

Załączona grafika


Klawisze, jak już wspomniałem, są twarde i ce(ch)ują się odmienną specyfiką w porównaniu do innych urządzeń. Według mnie dzięki temu granie sprawiało inne, lepsze wrażenie niż zazwyczaj. Nieco inaczej było w przypadku pisania dłuższych dokumentów. Wówczas twardość i wysokość klawiszy (3,5 mm) sprawiała mi lekkie kłopoty. Na pewno w pewnym stopniu była to kwestia przyzwyczajenia, jednak nawet po prawie miesiącu użytkowania pisanie bezwzrokowe nadal sprawiało mi nieco trudu. Dlatego – według mnie – S.T.R.I.K.E 3 został stworzony typowo do gamingu i takim też powinien zostać.

Załączona grafika


Załączona grafika


Załączona grafika


Załączona grafika


Załączona grafika


Załączona grafika


Załączona grafika


Załączona grafika


Załączona grafika


Załączona grafika


Załączona grafika



Załączona grafika Podsumowanie
Podsumowując produkt, można powiedzieć, że klawiatura bardzo dobrze spełniła swoje zadanie, jednak nie było, rzecz jasna, idealnie. Na pewno mogę stwierdzić, że choć klawiatura sprawia wrażenie pewnych predyspozycji nie tylko do grania, lecz również do pracy biurowej, to nie do końca są one realne. Na pewno Mad Catz stworzył produkt świetny do grania, jednak w kwestii pracy nie do końca spełnił moje oczekiwania. Nie ma jednak co wybrzydzać – S.T.R.I.K.E 3 to urządzenie typowo gamingowe i nie możemy oczekiwać nie wiadomo czego.

Kwestie, które nie rozczarowały i zawiodły, to przede wszystkim beznadziejny pomysł na podstawkę na nadgarstki, problem z dostaniem się do oprogramowania i kilka mniejszych wad, które sprawiły, że końcowa ocena nie jest maksymalna.

Mimo wszystko jednak – nie trzeba przypominać, że Mad Catz to firma profesjonalna pod względem sprzętu dla graczy i kupując jej produkt zyskujemy pewność, że będzie on świetnie spisywał się przez lata. Jednak odpowiedź na pytanie, czy warto zainwestować w tę klawiaturę, pozostawiam Wam.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Na koniec chciałbym Was zaprosić do videoodcinka tej recenzji na moim nowym kanale na YouTube.


PC GRAtka to całkiem nowy program o IT, w którym chciałbym zamieszczać moje videorecenzje i newsy ze świata komputerów. Pamiętajcie - to Wy motywujecie mnie do działania! A więc - oglądajcie i komentujcie! ;)


Jeszcze raz gorąco zapraszam!


  • 10

* * * * * 5 głosów


Zdjęcie
Gwynbleidd
28 paź 2013 17:11

Czyta się benCHmark, a nie benczmark do cholery.

    • 3

Na jakiej podstawie tak uważasz? Benchmark to chyba angielskie słowo :P

    • 3

Czyta się benCHmark, a nie benczmark do cholery.

 

No a jakbyś przeczytał: Jean Michel Jarre ?

    • 0

czerwona? ochydna!

    • 0

Wygląda jak tania zabawka z kablem od żelazka.

    • 0

Zgadzam sie z kamild1996. Do tego boczka klawierka wyglada tak jakby mozna bylo ja odlamac :S. Paskudny design ...

    • 0