Skocz do zawartości


Uwaga, ta strona używa Cookies
Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.
Dowiedz się więcej    
Akceptuję

Peryferia od DeLUX dla każdego!

Peryferia od DeLUX dla każdego!

Załączona grafika

Przeglądając ofertę peryferii komputerowych, napotkałem się na produkty DeLUX. Postanowiłem bliżej przyjrzeć się urządzeniom tej firmy. Dotarła do mnie spora paczka klawiatur i myszek. Można podzielić je na dwie grupy: gamingowe i zwykłe. Do tej pierwszej należą dwie klawiatury: K9020 i T15S oraz jedna mszy M811. Natomiast do drugiej klawiatura K9025U oraz trzy myszy: M620, M720 oraz M526.
Jak produkty prezentują się w rzeczywistości? Czy są warte uwagi? Do kogo są skierowane? Postaram się każdemu z czytelników przybliżyć produkty oferowane przez DeLUX.


Załączona grafika

Pierwsza z klawiatur została zapakowana w spore opakowanie w kolorystce czarno – czerwonej. Na jego przodzie umieszczono spore zdjęcie produktu, logo producenta oraz oznaczenie modelu – T15S. Poza tym odnajdziemy informację, że ten model umożliwia kontrolowanie multimediami oraz, że istnieje możliwość wyłączenia (zablokowania) klawiszy Windows – co już pośrednio może wskazywać, że ta klawiatura jest gamingowa. Z tyłu umieszczono więcej informacji związanych z jej funkcjonalnością. Są to m.in.: przyciski typu Macro (10), inny kolor przycisków „gamingowych”, przyciski multimedialne oraz przyciski profili (4).
U góry kartonu umieszczono plastikową rączkę co ułatwia jej transport w inne miejsce.


Załączona grafika

W środku odnajdziemy nie tylko klawiaturę. Znajduje się tam również krótka instrukcja oraz płyta ze sterownikami.
Klawiatura T15S zaskakuje swoim kształtem. Jej charakter jest gamignowy. Najciekawszym, nieczęsto spotykanym elementem jest utworzony z obudowy uchwyt do przenoszenia tej klawiatury. Bez problemu można ją zabrać na turniej lub do kolegi. Tą część wykonano z czarnego, szorstkiego w dotyku plastiku. Na nim (uchwycie) umieszczono pokrętło do zmiany natężenia dźwięku oraz cztery pociski (następny i poprzedni utwór, play, stop) z czarno-czerwonego błyszczącego plastiku.


Załączona grafika

Na powierzchni całej obudowy rozmieszczono kilkanaście "śrub imbusowych". Z lewej strony „rączki” znajduje się srebrny przycisk służący do usypiania komputera, a jego odpowiednik z prawej strony do blokowania klawiszy typu Windows. Obok nich umieszczono elementy z błyszczącego materiału. Po lewej stronie zamontowano 4 przyciski profili, a z prawej wskaźnik włączonego Num-Locka, Scroll-Locka oraz Caps-Locka. Górne narożniki obudowy został „ścięte” i na ich bokach odnajdziemy porty USB do których można podłączyć inne urządzenia. Ich miejsce zostały zaznaczone na wierzchu obudowy dość sporymi logotypami portu USB.

Załączona grafika

Po lewej stornie, znajduje się 10 przycisków macro, które odróżniają tą klawiaturę od zwykłych - nie gamingowych. Są to czerwone przyciski, nie różniące się wykonaniem od standardowych. Oznaczone są symbolami od G1 do G10. Poza wyróżnieniem strzałek i klawiszy WSAD nie odnajdziemy więcej typowych gamingowych elementów. Pozostałe klawisze są czarne i opisane dość prostą i przejrzystą czcionką. Wokół nich obudowa jest koloru szarego – który jest bardziej gładki.

Załączona grafika

Nad częścią numeryczną klawiatury umieszczono na małym plastikowym, błyszczącym elemencie oznaczenie modelu – T15S.
U dołu, na środku znajduje się srebrna wstawka na której wytłoczono nazwę/logo producenta DeLUX. Jeszcze niżej użyto tego samego czarnego, szorstkiego materiału co przy uchwycie.


Załączona grafika

Tył T15S jest bardzo prosty. Jest to kilkanaście śrubek, parę otworów (które w jakimś stopniu ratują klawiaturę przed zalaniem), cztery, niewielkie gumowe nóżki oraz dwie podpórki, które pochylają klawiaturę ku graczowi. Na środku umieszczono sporą nalepkę z niewielką ilością danych, m.in.: numer seryjny, wartości prądu zasilania, kompatybilność z systemem Windows, miejscu produkcji - Chinach.

Załączona grafika

Przewód jest zwykły, czarny gumowy – zakończony filtrem i standardowym wtykiem USB.

Załączona grafika

Drugi model klawiatury DeLUXK9020 – jest uboższą wersją wcześniej opisanego produktu. Została ona zapakowana w podobne opakowanie, lecz znacznie mniejsze. Mimo mniejszych rozmiarów już samego produktu, nie zabrakło miejsca na kilka klawiszy multimedialnych. Z tyłu opakowania znajdziemy nie wiele więcej informacji niż z przodu. Są to m.in.: dane techniczne, najważniejsze cechy: przyjemne w dotyku klawisze, oznaczenia klawisze wykonane technologią laserową – „nigdy blaknące”.

Załączona grafika

W przypadku tej klawiatury nie otrzymujemy nic więcej – niż ją samą. Klawiatura ma klasyczny wygląd. Jest już prawie bez „udziwnień”. W większości obudowa została wykonana z czarnego, dość gładkiego plastiku. U góry po środku znajduje się 5 klawiszy multimedialnych: zmniejszenie i zwiększenie poziomu natężenia dźwięku, wyciszenia, następny i poprzedni utwór. Po prawej stornie producent pozostawił swoje logo, a pod nim 3 zwykłe diody wskaźników.

Załączona grafika

Same klawisze zostały wykonane z innego materiału w porównaniu do obudowy. Są bardzo chropowate. Czcionka użyta do ich oznaczenia jest bardzo cienka, lecz bardzo wyraźna. Klawisze „gamingowe” (strzałki + WSAD) zostały zaznaczone poprzez zmianę ich koloru na czerwony. Kolor czcionki również został zmieniony – na kolor czarny. Materiał do ich wykonania jest taki sam jak w przypadku pozostałych klawiszy. Wokół obudowy została wycięta delikatna ramka. Również u dołu znajdują się podobne wycięcia o nie regularnych kształtach.

Załączona grafika

Spód klawiatury to dwie gumowe nóżki u dołu oraz dwie podstawki u góry (takie same jak w poprzedni modelu). Znajdziemy tam ponadto otwory przepuszczające płyny wylane na klawiaturę, śrubki oraz małą nalepkę z podobnymi informacji jak w T15S. Środkowa część na całej szerokości uzyskała lekką strukturę „plastra miodu”

Załączona grafika

W modelu K9020 również zastosowano czarny gumowany przewód z standardową wtyczką USB na końcu.

Załączona grafika

Model K9025U – to „siostra” K9020. Nie ma już on takiego mocnego charakteru gamingowego – choć przez producenta jest zaliczana do tej grupy. Otrzymałem ją w zwykłym szarym, zastępczym opakowaniu.

Załączona grafika

Jej kształty są identyczne jak u wcześniej opisanym modelu. Nie ma już też zaznaczonych „klawiszy gamingowych” – są takie same jak pozostałe. Czcionka wygląda na bledszą i trochę pogrubioną. U góry zastosowano powierzchnię z czarnego, błyszczącego plastyku na całej szerokości.

Załączona grafika

Jeszcze „wyżej” umieszczono także 5 przycisków multimedialnych, ale o niektóre z nich o innej funkcjonalności: zmniejszenie i zwiększenie poziomu natężenia dźwięku, wyciszenia, wyłączenie klawiszy Windows (co daje jej lekki charakter gamingowy) oraz zmiany natężenia podświetlenia. Jakiego podświetlania?! Jak się okazuje po podłączeniu klawiatura posiada niebieskie podświetlenie każdego klawisza z osobna oraz umieszczone w błyszczącym elemencie.

Załączona grafika

Załączona grafika

Mysz oznaczona przez producenta DeLUX jako M811 – to najlepszy produkt tego typu w jego ofercie. Jest on skierowany dla graczy i został zapakowany w czarno-czerwonym opakowaniu. Na przodzie umieszczono wielkie zdjęcie produktu oraz takie informacje jak: wartość maksymalna DPI – 8200, 8 funkcyjnych przycisków oraz 6 kolorowe podświetlenie. Na pozostały częściach kartonika odnajdziemy m.in. informacje o typie przełączników – OMRON i ich żywotności (5 milionów kliknięć), typie sensora – Avago A9800.

Załączona grafika

Mysz M811 wyciągamy poprzez „drzwiczki” umieszczonych na topie opakowania. Na ich wewnętrznej części zawarto informacje o wartościach DPI i odpowiadającym im kolorach. M811 został ukryty za blistrem, a w pudełku znajduje się dodatkowo instrukcja oraz płyta z sterownikami.

Załączona grafika

Obudowa myszy jest dość spora. Jej wymiary to: 132,94 x 80,22 x 42,16 mm. Jej kształty są dosyć ostre i odważne, ale jest symetryczna. Wierzch został pokryty czarnym materiałem nagumowanym. Wypełnia on prawie całą powierzchnię tej części obudowy. Pomiędzy LPM i PPM (które zostały odpowiednio wyprofilowane) znajduje się tylko rolka (pokryta gumą) oraz przycisk zmiany DPI w kształcie litery "V".

Załączona grafika

W miejscu spoczywania głównej części dłoni umieszczono podświetlany kształt, a poniżej niego prawie niewidoczne logo DeLUX.

Załączona grafika

Spoiler

Na lewym i prawym boku, który został wykonany z czarnego, błyszczącego plastiku umieszczono przyciski typu „przód” i „tył”. W miejscu, w którym chwyta się mysz dokonano nacięć obudowy, przez które wydostaje się światło podświetlenia. Na tylne części M811 odnajdziemy jeszcze dwa przeźroczyste elementy, przez które dociera do użytkownika świtało podświetlenia.

Załączona grafika Załączona grafika

Spoiler

Spód myszy to cztery, średniej wielkości ślizgacze teflonowe. Aby urozmaicić tą część obudowy została „wypolerowana” swego rodzaju grafika. Nad zaokrąglonym otworem lasera umieszczono nalepkę z podstawowymi informacjami, na której znajduje się m.in. numer seryjny.

Załączona grafika

Przewód USB jest cienki i opleciony czarnym nylonem. U jego końca zastosowano filtr ferromagnetyczny oraz ciekawego kształtu wtyczkę USB (podobnego do tego, który jest podświetlany na obudowie myszy). Wtyczka USB została pozłocona.


Załączona grafika


Załączona grafika

Drugą testowaną myszą jest DeLUX M526. Jest ona bezprzewodowa i optyczna. Została zapakowana w blisterowo-kardanowym opakowaniu. Z informacji umieszczonych na nim dowiemy się, że mysz komunikuje się dzięki częstotliwości 2.4 GHz przy zachowaniu maksymalnej odległość od nadajnika wynoszącej około 10 metrów. Jest wyposażona również w system oszczędzania energii co jest ważne w produktach bezprzewodowych. Nadajnik dołączony do tego produktu jest w rozmiarze „nano”.

Załączona grafika Załączona grafika

Załączona grafika

M526 „dysponuje” dwoma poziomami DPI: 1000 i 1500 DPI. Występuje w kilku wersjach kolorystycznych. To tyle z najważniejszych informacji, które umieszczone są na opakowaniu.
W zestawie znajdują się wcześniej wymieniona mysz i nadajnik, do tego otrzymujemy baterię typu AA oraz krótką instrukcję. Dowiemy się z niej, że tryb oszczędzania energii polega na uruchomienie trybu „uśpienia” po 8 minutach bezczynności.


Załączona grafika

Kształty tej myszy są bardzo zbliżone do dobrze znanej myszy Logitech VX Nano. Można ją zaliczyć do grupy średniej wielkości myszy. Środkowa część wierzchu jest wykonana w ciemno niebieskiej kolorystyce. PPM i LPM zostały lekko wyprofilowane, a rolka zyskała srebrną obudowę i gumowy środek z prążkami.

Załączona grafika

W centralnej części całej obudowy myszy, przy zakończeniu LPM umieszczono wskaźnik wyładowanej baterii oraz przyciska zmiany poziomu DPI. Poniżej tych elementów na szarym elemencie umieszczono logo producenta – DeLUX.

Załączona grafika

Na prawym boku myszy nie umieszczono żadnego dodatkowego przycisku. Został on pokryty jedynie gumą dla lepszego komfortu. Z prawej strony, wokół przycisków typu przód/tył zastosowano czarny, błyszczący plastyk, natomiast same przyciski są srebrne z zaznaczonymi strzałkami. Miejsce spoczywania kciuka jest identyczne jak w VX nano od Logitecha, nagumowane z strukturą stworzoną z „kropek".

Załączona grafika Załączona grafika

Na spodzie myszy znajduje się 5 ślizgaczy, 4 standardowe i jeden większy u dołu. Po lewej stronie otworu lasera umieszczono suwak-wyłącznik. U dołu znajdziemy kolejny suwak, tym razem służy on do otwierania klapki pod którą znajduje się komora baterii. Na spodzie naklejono również etykietę z m.in. numerem seryjnym.

Załączona grafika

Załączona grafika

Dwie kolejne myszy DeLUX to „siostry”. Mają one bardzo podobne obudowy, ale są też zasadnicze różnice w wyglądzie. Różnią się również parametrami technicznymi. Te myszy również występują innych wersjach kolorystycznych niż te które są opisywane. Jak na „bliźniaczki” przystało otrzymały podobne blisterowo-kartonowe opakowania w tej samej kolorystyce – biało-zielonej. Z „okładki” dowiemy się że mamy do czynienia z przewodowymi myszami optycznymi. Wspomniano też o „technologii” powrotu kursora do centralnej części ekranu. „Młodsza” M620-tka dysponuje maksymalną rozdzielczością wynoszącą 2400 DPI, natomiast starsza – 3000 DPI.

Załączona grafika Załączona grafika

Środkowa część obudowy została wykonana w niebiesko/szarym plastyku. Z tym, że powierzchnia M620 jest szorstka, a tej drugiej gładka. Natomiast przyciski LPM I PPM zostały tak samo wyprofilowane pod palce. Pomiędzy nimi umieszczono rolkę, taką samą jak w M526, z tylko z taką różnicą, że w M720 jej boki są podświetlane w kolorze zależnym od poziomu DPI. Rozdzielczość DPI zmienia się za pomocą przycisku umieszczonego w centralnym miejscu – w obu wersjach różnią się lekko kształtem. Na skrajnej części LPM umieszczono przycisk typu „wróć do środka ekranu” – ciekawa

opcja. Załączona grafika

M620

Załączona grafika

M720

.


Z prawej strony, wzdłuż całej obudowy użyto czarnego, błyszczącego plastyku. U dołu, na nim, znajduje się logo producenta (w M720 podświetlane). Kształt lewego boku jest identyczny w M720 i M620. Różnica jest w użytych materiałach. W M720 jest to część nagumowana, natomiast w M620 czarny, lekko szorstki plastyk. Ten bok jest odpowiednio wyprofilowany do spoczywania na nim dwóch palców.

Załączona grafika M620Załączona grafika M720

Lewy bok to już dwie, całkiem różne części obudowy. Bok M620 jest podobny do tego w M526. Srebrne przyciski przód/tył oraz struktura z „kropkami” – ale tutaj nie ma nagumowanego materiału, jest zwykły twardy, czarny. W M720 projektanta poniosła fantazja, w pozytywnym znaczeniu :). Większość jej powierzchni została pokryta gumowym materiałem z „kropkami”. Jego centralna część została wysunięta na około 10 mm, którą można schować do wnętrza obudowy. Wokół tej wysuniętej części znajduje się przeźroczysta obwódka, która jest podświetlana. U góry i dołu tego elementu umieszczono przyciski przód/tył – również z podświetlaną obwódką.

Załączona grafika M620Załączona grafika M720

Spody myszek mają takie same kształty, ale różnice w nich są. M620 otrzymał 4 standardowe ślizgacze oraz jeden większy u dołu. W centralnej części umieszczono otwór lasera, natomiast nad nim umieszczono nalepkę z informacjami. Spód M720 kryje dodatkowej funkcje. „Ukryto” na nim dodatkowy przycisk. Do czego? Do chowania w obudowę wysuniętej części z prawego boku. Bardzo ciekawe i niespotykane rozwiązanie. W zależności od upodobań można ją chować, albo mieć wysuniętą. Z tego powodu laser i sam otwór przesunięto bardziej w lewo. Ślizgacze w tym modelu są większe, ale za to są tylko 3.

Załączona grafika M620Załączona grafika M720

Przewodu w obu modelach są identyczne, czarne, gumowe oploty oraz standardowe wtyczki USB.
Załączona grafika

Załączona grafika

Wszystkie testy zostały przeprowadzone na podkładce QPAD CT. Testy częstotliwości przesyłania danych oraz akceleracji zostały przeprowadzone na systemie operacyjnym Windows 8.1. Natomiast pozostałe testy na systemie operacyjnym Windows XP SP 3, ze względu na możliwość wyłączenia systemowej akceleracji za pomocą programu AccelFix.
  • TESTY NA INTERPOLACJĘ
Test został wykonany za pomocą programu VMouseBench w wersji 0.0.7a. Polegał on na przesuwaniu myszy w poziomie (z wciśniętym LPM), przy różnych ustawieniach rozdzielczości.
W modelu M811 zjawisko interpolacji nie zachodzi przy każdym wybranym poziomie DPI. To zjawisko nie zachodziło w żadnym innym z modelów myszek opisywanych powyżej. Poniżej wybrane screeny.


Spoiler

  • TESTY ROZDZIELCZOŚCI RZECZYWISTEJ
Test ponownie został wykonany w aplikacji VMouseBench. Za pomocą linijki odmierzono potrzebną odległość, a następnie dokonano testu rzeczywistej rozdzielczości dla poziomów DPI fabrycznie ustawionych w każdej z myszy. W przypadku modelu M811 maksymalną rozdzielczość rzeczywistą jaką można zmierzyć przy rozdzielczości FHD wynosi około 7000 DPI i taki wynik został uzyskany. W modelu M526 obie rozdzielczości (1000 i 1500 DPI) zostały potwierdzone testami. „Schody” zaczęły się modelach M620 i M720. Maksymalne rozdzielczości jakie udało mi się uzyskać to odpowiednio 1800 i 2000 DPI.

Spoiler

  • TESTY NA AKCELERACJĘ
Mysz DeLUX M811 podczas testów nie ujawniła występowania akceleracji pozytywnej. W przypadku akceleracji negatywnej testy wypadły negatywnie, wykluczając takie zjawisko. W M620 i M720 można zauważyć występowanie akceleracji pozytywnej.
  • Częstotliwość odświeżania USB
We wszystkich modelach ustawione częstotliwości były zgodne z pomiarami.

Załączona grafika

T15S i M811 otrzymało specjalnie wyglądające aplikacje, które są proste w użytkowaniu i przejrzyste. Pozwalają na odpowiednie ustawienie myszy bądź klawiatury pod kilka wybranych gier. Poniżej zrzut ekranu dla oprogramowania dla M811.

Załączona grafika

Natomiast myszy M620, M720 i M526 otrzymały bardzo podobne aplikacji tylko z podstawowymi ustawieniami, poniżej screen dla M620.

Załączona grafika

Załączona grafika

Produkty DeLUX pozytywnie mnie zaskoczyły. Są tanie, a jakość w stosunku do ceny jest bardzo dobra. Dwa flagowe peryferia komputerowe – M811 i T15S – są wręcz idealne. M811 nie ustępuje nawet na krok najlepszym myszką na rynku. Klawiatura T15S mogłaby być wyposażona w przełączniki mechaniczne, ale na pewno nie kosztowałaby tak mało. Hub USB, profile i klawisze typu Macro na pewno zaspokoją potrzeby gracza. Oba produkty otrzymują odznaczenie "Super produkt 5/5".

Załączona grafika

Klawiatury K9020 oraz K9025U to już mniej gamingowe produkty. Sprawdzą się jako normalne klawiatury do codziennego użytkowania komputera oraz do hobbystycznego grania. Model K9025U ponadto został podświetlony. Każdy z klawiszy ma podświetlane napisy co ułatwi korzystanie z niego w późnej porze dnia. na pewno zaspokoją potrzeby gracza. Oba produkty otrzymują odznaczenie "Dobry produkt 4/5".

Załączona grafika

M620 i M720 to bardzo podobne do siebie gryzonie. Różnią się parametrami technicznymi i detalami w kształcie obudowy. Podane dane dotyczące rozdzielczości DPI nie są spójne z wynikami testów co trochę rozczarowuje. Z drugiej strony patrząc na cenę nie ma co się, aż tak czepiać. Oba modele otrzymują odznaczenie "Niezły produkt 3/5".

Załączona grafika

Ostatni model z przetestowanych to M562. Jest to niewielka mysz bezprzewodowa. Posiada wszystkie cechy jakie powinny posiadać tego rodzaju produkty: mikro nadajnik, zasilanie baterią/akumulatorem oraz niewielkie rozmiary. Dodatkowo istnieje możliwość zmiany DPI z 1000 na 1500. Może niewiele, ale zawsze „coś”. Odznaczenie - "Dobry produkt 4/5".

Załączona grafika


  • 3

* * * * * 2 głosów