Skocz do zawartości


Uwaga, ta strona używa Cookies
Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.
Dowiedz się więcej    
Akceptuję

Lenovo K5 - przeciętny smartfon w nieprzeciętnej cenie

Lenovo K5 - przeciętny smartfon w nieprzeciętnej cenie

W Polsce marka Lenovo jest głównie kojarzona ze sprzętem komputerowym oraz tabletami. K5 to pierwszy wydany w naszym kraju smartfon pod brandem chińskiego gigant. Czy Lenovo zaliczyło udany debiut, a może rozpoczęło od falstartu? Kliknij „Czytaj wpis” by się przekonać!

 

Wideorecenzja

 

Specyfikacja i wyposażenie
Specyfikacja K5 nie powala, choć tragedii również nie ma. W środku znajduje się procesor Snapdragon 415 z GPU Adreno 405 wsparte przez 2 GB pamięci RAM. 5-calowy wyświetlacz o rozdzielczości 1280 x 720 pikseli wykonano w technologii IPS. Telefon został wyposażony w 16 GB wewnętrznej, lecz w rzeczywistości do dyspozycji mamy około 10 GB. Pamięć smartfona możemy rozszerzyć do 32 GB dzięki slotowi na kartę microSD. Naturalnie K5 posiada dwa aparaty, główny 13 Mpix oraz przedni 5 Mpix. Ponadto testowany telefon wyposażono w Dual SIM (tryb standby) – co ważne nie zastosowano tutaj hybrydowego slotu na kartę SIM i microSD. Producent nie zapomniał również o szybkiej transmisji danych w postaci obsługi LTE (kat. 4). Całość jest zasilana przez wymienne ogniwo o pojemności 2750 mAh. Szczegółowa specyfikacja urządzenia została przedstawiona w tabeli poniżej.

 

Załączona grafika

 

W przypadku wyposażenia Lenovo miło mnie zaskoczyło. W środku oprócz słuchawek, ładowarki, kabla USB oraz instrukcji znajdziemy folię na ekran oraz matowe plecki na telefon. Niby nic wielkiego, ale wcześniej nie spotkałem się z podobnym wyposażeniem.

 

Załączona grafika

 

Wygląd i jakość wykonania
Pod względem wyglądu Lenovo K5 wywołuje u mnie mieszane uczucia. Tylna klapa wygląda naprawdę ładnie. Jej górna i dolna część została wykonana z aluminium, natomiast reszta z tworzywa sztucznego. Telefon jest bardzo dobrze wykonany, nic nie trzeszczy, ani nie ugina się. Front testowanego urządzenia kompletnie niczym nie wyróżnia się i przypomina mi smartfony z najniższej półki. U góry oprócz głośnika na rozmowy umieszczono przedni aparat, czujnik światła, a także diodę powiadomień. U doły znajdziemy trzy przyciski nawigacyjne, które niestety nie są podświetlane. Na prawej krawędzi K5 ulokowano przyciski głośności oraz zasilania. U góry port microUSB (wsparcie UBS OTG) oraz wyjście minijack. Lewy bok urządzenia jest pozbawiony przycisków, zaś na dole znajdziemy mikrofon.

 

Załączona grafika

 

 

Załączona grafika

 

 

Załączona grafika

 

 

Załączona grafika

 

Z tyłu producent umieścił aparat główny z lampą LED, swoje logo, a także głośniki stereo w standardzie Dolby Atmos. Po zdjęciu tylnej klapy uzyskamy dostęp do slotów na karty SIM, kartę microSD oraz do wymienialnej baterii.

 

Załączona grafika

 

Matowa obudowa, którą otrzymujemy w zestawie ma tendencje do rysowania się, aczkolwiek nie jest to bardzo widoczne. Inaczej wygląda sprawa z krawędziami, gdzie zbiera się brud i nie wygląda to zbyt dobrze.

 

Załączona grafika

 

Wyświetlacz
Lenovo K5 oferuje 5-calowy ekran o rozdzielczości 1280 x 720 pikseli (294 ppi). W mojej opinii wyświetlacz daje radę. Czcionki są ostre, nasycenie w porządku, a kolory dobrze odwzorowane. Kąty widzenia są dobre, ale nieidealne. Minimalna jasność jest niska, więc komfortowo możemy korzystać z telefonu tuż przed snem. Równie dobra jest maksymalna jasność wyświetlacza – ani razu nie miałem problemu przy korzystaniu ze smartfona w pełnym słońcu.

 

Załączona grafika

 

Ponadto w ustawieniach telefonu możemy zmienić tryb wyświetlania:

  • Tryb domyślny – domyślny tryb fabryczny, zoptymalizowane kolory;
  • Tryb wygodny – tryb chroniący wzrok, przydatny podczas długotrwałego przeglądania ekranu;
  • Niestandardowy - ręczne ustawienia parametrów, tj. temperatura barw oraz nasycenie.

Załączona grafika

 

W K5 nie uświadczymy szkła Gorilla Glass, co może bardzo dziwić, w końcu smartfon kosztuje swoje. Stąd też wiadomo dlaczego producent dorzucił do zestawu folię na ekran.

 

Oprogramowanie
Lenovo K5 działa pod kontrolą Androida 5.1.1, co jest jakimś nieporozumieniem. Niecały miesiąc temu zadebiutował najnowszy Android oznaczony 7, a K5 wciąż nie doczekała się aktualizacji do Marshmallow. Lenovo dlaczego tak postępujesz? Do tego zastosowana nakładka jest delikatnie mówiąc brzydka. Telefon nie obsługuje żadnych gestów czy skrótów klawiszowych (wyjątkiem jest zrzut z ekranu). Jedynie na plus należy odnotować możliwość ustawienia sposobu wyświetlania menu głównego. Oprócz standardowego układu z „szufladką” na aplikacje, możemy również skorzystać z trybu „VIBEUI”, czyli wszystkie aplikacje znajdą się na ekranie głównym.

 

Załączona grafika

 

 

Spoiler

 

Aplikacje
Testowany telefon nie został jakoś specjalnie zaśmiecony przez zbędne aplikacje, a o kilku postanowiłem napisać kilka słów:

  • Dolby – program, w którym dokonamy korekty dźwięku wg. naszych upodobań. W oprogramowaniu oprócz własnych ustawień możemy skorzystać z gotowych presetów pod filmy, muzykę, gry oraz głos;
Załączona grafika
  • SHAREit – narzędzie dzięki któremu szybko i sprawie prześlemy wszelkie pliki z naszego smartfona na komputer, tablet czy do innego telefonu. Aplikacja działa zarówno na Windowsie, Androidzie jak na iOS;
Załączona grafika
  • Theme Center – dzięki tej aplikacji błyskawicznie zmienimy wygląd naszego menu. Niestety, do wyboru mamy „aż” 6 nakładek;
Załączona grafika
  • SYNCit – oprogramowanie służące do tworzenia kopii zapasowej naszych SMS’ów, kontaktów, spisów połączeń, itp. Nasze dane będą zarchiwizowane na karcie SD lub na chmurze Lenovo;
Załączona grafika
  • Lenovo Companion – „wsparcie techniczne” dla naszego urządzenia, jednak próżno tam szukać informacji o modelu K5. W programie dokonamy również diagnostyki naszego telefonu;
Załączona grafika
  • Mobile Assistant – aplikacja do komunikowania się komputera z telefonem. Za jej pomocą dokonamy importu/exportu danych takich jak zdjęcia, filmy, kontakty czy sms.

Załączona grafika

 

Multimedia
Lenovo K5 wyposażono w głośniki stereo w standardzie Dolby Atmos, które sprawdzają się całkiem dobrze. Po wyłączeniu opcji Dolby dźwięk jest o wiele bardziej przytłumiony, dlatego warto mieć tę opcję cały czas uruchomioną. Głośniki grają głośno i czysto. To jedna z najmocniejszych zalet testowanego smartfona. Dołączone słuchawki grają całkiem znośnie, aczkolwiek są odrobinę za ciche. K5 bez problemu poradzi sobie z odtwarzaniem filmów w HD czy Full HD, a w połączeniu z głośnikami efekt jest naprawdę przyjemny.

 

 

Wydajność
Pod względem wydajności K5 nie powala. Snapdragon 415 w codziennych zastosowaniach jako tako sobie radzi. Czasem telefon złapie laga, czasem przytnie animacja, ale z drugiej strony nie ma tragedii. Bardziej wymagające operacje będą sporym wyzwaniem dla K5, dlatego niekiedy będziemy musieli się uzbroić w cierpliwość i po prostu dłużej poczekać na wykonanie pewnych operacji. Poniżej przedstawiam tabelę z wynikami testów wydajnościowych.

 

Załączona grafika

 

 

Załączona grafika

 

 

Spoiler

 

Gry
W K5 większość gier odpalimy, ale te wymagające w najniższych ustawieniach. Mam tu na myśli Asphalt 8 oraz Dead Trigger 2. Gra Hearthstone również działa, aczkolwiek niekiedy musimy liczyć się ze spadkiem płynności.

 

 

Aparat
Główny aparat o rozdzielczości 13 Mpix (4:3) wykonuje przeciętne zdjęcia. W nocy naturalnie fotografie wypadają słabo. Czas wykonywania zdjęć również pozostawia wiele do życzenia. Oryginalne pliki ze zdjęciami znajdziecie tutaj --> KLIK

 

Załączona grafika


Załączona grafika


Załączona grafika


Załączona grafika


Załączona grafika


Załączona grafika


Załączona grafika


Załączona grafika

 

Zdjęcia w trybie HDR wyglądają jakby były zbyt rozjaśnione, więc raczej odradzam korzystanie z tej opcji.

 

Załączona grafika

Tryb auto vs HDR

 

W przypadku interfejsu aparatu jest… tragedia. Nigdy wcześniej nie widziałem tak nieprzyjemny w użytkowaniu aparat. Na wierzchu możemy tylko ustawić tryb HDR, a do pozostałych opcji trzeba dokopać się. Wśród nich znajdziemy tryb automatyczny, noc, akcja, zachód słońca, impreza, ruch, itp. Telefon również umożliwia nam ustawienia ISO, balans bieli, kontrast, nasycenie, ostrość oraz ekspozycję.

 

Załączona grafika

 

 

Spoiler

 

W przypadku nagrań wideo jest bez szału. Filmy możemy nagrać w rozdzielczości Full HD (do 30 minut), których jakość jest co najwyżej średniaOryginalne nagrania pobierzecie TUTAJ

 

 

Nie mogłem zapomnieć o przednim aparacie. Ten z kolei nadaje się tylko do prostych selfików. W słabszym świetle często trzeba będzie je powtórzyć, gdyż zdjęcia wychodzą rozmazane. Poniżej znajdziecie przykład fotografii wykonanej w proporcji 16:9 (2 Mpix). By wykorzystać pełną "moc" matrycy zdjęcie należy wykonać w formacie 4:3.

 

Załączona grafika

 

Nagrania frontowym aparatem wypadają blado, ale z moich informacji wynika, że taka jakość na Snapchat wystarczy.

 

 

Dron Test
Tradycyjnie postanowiłem skorzystać z testowanego telefonu do obsługi mojego drona – Phantom 3 Professional. Jestem mile zaskoczony, gdyż telefon poradził sobie dobrze. Co prawda podgląd z drona lekko przycinał, ale w żaden sposób nie przeszkadzało mi to podczas zabawy.

 

Załączona grafika

 

Bateria
Akumulator o pojemności 2750 mAh pozwoli nam na pracę do 1,5 dnia. Osobiście udało mi się przekroczyć 4 godziny na włączonym ekranie (SoT) przy korzystaniu z LTE. Inaczej mówiąc bateria w K5 nie zaskakuje ani pozytywni, ani negatywnie. Zazwyczaj będziemy zmuszeni podładować smartfon przez noc. W praktyce K5 z poziomu od 10 do 100% ładuje się około 2,5 godziny.

 

Załączona grafika

 

Błędy, problemy, niedociągnięcia
Podczas dwutygodniowego testowania z telefonu natrafiłem na kilka mniej lub bardziej irytujące błędy:

  • niemieszczące się tłumaczenie poszczególnych ustawień, które nie zawsze jest zrozumiałe;
  • uruchamianie głową panelu powiadomień podczas rozmów telefonicznych;
  • zawieszanie się stanu baterii po ładowaniu powerbankiem ASUS ZenPower;
  • Windows 10 nie odczytywał mi pamięci telefonu, dopiero instalacja dedykowanej aplikacji (Mobile Assistant) pozwoliła mi na skopiowanie plików. Na drugim komputerze z Windowsem 7 problem nie występował;
  • nagle tylko dźwięk dzwonka oraz sms przestał działać – dopiero restart telefonu naprawił ten problem.

Załączona grafika

 

Podsumowanie
Szczerze powiedziawszy jestem zawiedziony. K5 to nie jest bardzo zły telefon, ale fatalnie wyceniony. Za 999 zł (kilka dni temu cena spadła do 899 zł) otrzymujemy telefon dobrze wykonany, z dobrym systemem audio, ale to w żaden sposób nie usprawiedliwia tak wysokiej ceny. Kompletnie nie rozumiem, dlaczego K5 jest tak drogi w Polsce, kiedy w Europie Zachodniej jego cena startowa wynosi 179 euro, czyli mniej niż 800 zł! Szukając dalej, w Czecha telefon kosztuje 4499 koron czeskich, czyli 725 zł. Oczywiście są to ceny brutto. Uważam, że w cenie 900 zł znajdziemy ciekawsze telefony.

 

Lenovo K5
Zalety:
plus.png Dobra jakość wykonania
plus.png Ponad przeciętny system audio
plus.png Dodatkowe wyposażenie
plus.png Dual SIM

 

Wady:
minus.png Cena, nieadekwatna do możliwości
minus.png Wydajność poniżej oczekiwań
minus.png Przeciętny aparat z fatalnym interfejsem
minus.png "Stary" Android 5.1.1
minus.png Brzydka nakładka systemowa
minus.png Irytujące błędy oprogramowania
minus.png Brak obsługi gestów

 

Załączona grafika

 

Cena w dniu publikacji: ok. 900 zł


  • 4

* * * * - 5 głosów


Wielki plus ze wynikibenchow sa w tabelce a nie pojedynczysz dla kzadego. Nie fajnie ze porownujesz telefon do flagowcow jak telefon ze sredniej polki moze miec cos idealnego. Mam wrazenie ze gardzisz telefonem bo nie jest taki super jak te ktore wygrales wczesniej w benchmarku ( ciekawe czy PIT zlozony na wzbofacenie sie ). Okolnie recka daje rady i ma dosyc dobre formatowanie. Merytorycznie gorzej blitzzz zrobil to lepiej chociaz technicznie twoj filmik jest lwpszy. Pozdrowienia

    • 1

Dzięki za opinie. Nie mam bladego pojęcia, w którym miejscu porównuję ten telefon do flagowców. Staram się być obiektywny, a prawda jest taka, że Lenovo Polska przesadziło z ceną. Uważam, że K5 w dniu premiery powinien kosztować maks. 850 zł. Na tę chwilę cena jest zbyt wysoka, w dodatku nic nie wskazuje, żeby Lenovo wypuściło aktualizacje do Marshmallow. Wygląda na to, że błędy w oprogramowaniu i fatalny interfejs aparatu będzie długo towarzyszył użytkownikom K5. 

PIT nie został złożony :(, może dlatego, że przepisy określają zupełnie inny sposób na rozliczenie się od nagród?

    • 0