Skocz do zawartości


Uwaga, ta strona używa Cookies
Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.
Dowiedz się więcej    
Akceptuję

Samsung Galaxy A5 (2016) - 5 cali elegancji

Samsung Galaxy A5 (2016) - 5 cali elegancji

Nieco ponad tydzień od napisania tej recenzji w ręce wpadło mi urządzenie jakim jest Samsung Galaxy A5 SM-A510F. Przez blisko tydzień miałem okazję męczyć go, aby sprawdzić, na co go stać. W tej krótkiej recenzji przedstawię Wam wynik tego pojedynku. Na początku chciałbym od razu wspomnieć, że nigdy nie byłem wielkim fanem firmy Samsung. Można by powiedzieć, że wręcz przeciwnie. Ten smartfon jednak zaintrygował mnie i dzięki temu macie teraz możliwość czytać moje wypociny.

 

Załączona grafika

 

Specyfikacja modelu SM-A510F:

 

Wymiary: 144.8 x 71.0 x 7.3 (mm)
Waga: 155g
Procesor: Samsung Exynos 7580 (8 rdzeni @1,6GHz)
GPU: Mali-T720 MP2
Wyświetlacz: 5,2", 1920x1080 (FHD), Super AMOLED, Corning Gorilla Glass 4
Pamięć: 2GB RAM, 16GB ROM, rozszerzalna przez microSD do 128GB
Sieć: 1 karta NanoSIM, Obsługa 4G LTE Cat.6
Łączność: ANT+, USB 2.0, GPS, Glonass, Gniazdo słuchawkowe 3.5mm, Wi-Fi, Bluetooth 4.1, NFC, Smart Switch
System: Android 5.1 Lollipop
Bateria: 2900mAh z funkcją szybkiego ładowania
Aparat:
Główny: CMOS 13.0 Mpix, f/1.9, Lampa błyskowa, rozdzielczość zdjęć: 4128x3096
Przedni: CMOS 5.0 Mpix, f/1.9, rozdzielczość zdjęć: 2592x1944
Wideo: FHD (1920x1080), 30kl./s
Czujniki: Akcelerometr, Czytnik linii papilarnych, Czujnik geometryczny, Czujnik pola magnetycznego, Czujnik zbliżeniowy, Czujnik koloru RGB,
Dostępne kolory: Czarny, Złoty, Biały

 

Cena w dniu testów: ok. 1450zł

 

Parametry Fizyczne, Wygląd

 

Nie zamierzam ukrywać, że wygląd to jedna z największych (jak nie największa) zaleta tego smartfona. Jest to to, co moim zdaniem wyróżnia go na tle konkurencji. I choć zdaję sobie sprawę, że każdy ma swoje gusta w kwestii wyglądu - elegancji temu urządzeniu odmówić nie można. Bardzo prosty i schludny design sprawdza się tu doskonale. Jedyną rzeczą, do której, moim zdaniem można się przyczepić jest aparat wystający poza główną bryłę urządzenia, co poza tym, że w oczach niektórych psuje to nieco ogólny efekt, przede wszystkim naraża obiektyw aparatu na uszkodzenie. Jeżeli już przy bryle urządzenia jesteśmy, warto poświęcić trochę uwagi grubości telefonu, która jest tu bardzo satysfakcjonująca - to 7 milimetrów jest dobrze wyczuwalne. Telefon sprawia wrażenie dość smukłego, przez co korzystanie z niego jest bardzo wygodne. Do tego ramki są bardzo cienkie, przez co telefon na pewno zyskuje wiele na swojej atrakcyjności. Niestety jednak, jeżeli jest ktoś zwolennikiem "pewnego chwytu" całą dłonią, być może będzie zmuszony do zmiany przyzwyczajeń. W moim przypadku czasem część ręki nachodząca na ekran urządzenia uniemożliwiała korzystanie z niego.

 

Załączona grafika

 

Wydajność

 

Wydajność Samsunga Galaxy A5 to rzecz, nad którą należałoby dłużej się zatrzymać. Z jednej strony jest to ogromny plus, gdyż moc 8 rdzeni Cortex-A53 jest zdecydowanie odczuwalna podczas korzystania z urządzenia, a sam Geekbench przyznał Galaxy A5 ledwo 600 punktów mniej niż Galaxy S6. Niestety jednak są też i wady. Wydajność w grach jest dobra, ale niższa niż się spodziewałem - Niby wszystkie są w pełni grywalne, jednak chociażby zmiana ustawień na wysokie w Dead Trigger 2 poskutkowała odczuwalną stratą płynności wyświetlanego obrazu (choć gra wciąż była w pełni grywalna), a w World of Tanks Blitz zmiana ustawień na maksymalne niemalże "zabiło" urządzenie - gra stała się właściwie niegrywalna. Co dziwne, ponowna zmiana ustawień na niskie (domyślne) niewiele zmieniła (~20FPS), mimo, że wcześniej na tych ustawieniach była możliwa gra w 50-60 klatkach. Prawdę mówiąc, nie mam pojęcia czym było to spowodowane. Do tego po dłuższym użytkowaniu smartfona pod dużym obciążeniem zaczął się mocno grzać. Może nie do tego stopnia, że "parzył", ale momentami sprawiało to duży dyskomfort.
Poza tym 2GB RAM to nie mało, ale czasami, wydawałoby się, niewystarczająco dużo. Co dziwne, zdarzyło mi się doświadczyć spadków płynności wyświetlanego obrazu w przeglądarce Google Chrome, co na takim urządzeniu jest dość nietypową rzeczą, która miejsca mieć nie powinna.
Benchmarki takie jak Antutu doskonale pokazują, dlaczego mimo bardzo mocnego procesora A5 nie jest flagowcem.

 

Załączona grafika

 

Załączona grafika

 

Załączona grafika

 

Wyświetlacz i Audio

 

Tu na nowo zacznie się chwalenie, bo są to 2 aspekty do których niemalże nie mogę się przyczepić. W kwestii wyświetlacza jest bardzo dobrze i chyba nikt nie spodziewałby się czegokolwiek innego po wyświetlaczu Super AMOLED, który jest wręcz wizytówką firmy Samsung. Kolory nie sprawiają wrażenia przekłamanych, a kąty widzenia są co najmniej dobre. Warto także wspomnieć o jasności ekranu, która jest całkiem wysoka, a sami mamy możliwość w systemie zmienić jasność ekranu aż do bardzo niskiej. Do tego urządzenie daje nam bardzo przyjemną funkcję automatycznego balansowania jasnością, gdzie poza własnymi preferencjami (zmienianie jasności na suwaku) urządzenie będzie dodatkowo dopasowywać jasność do naszego otoczenia - oczywiście tylko i wyłączenie jeżeli tego chcemy.
Jakość audio była dla mnie niemalże szokiem. O ile dźwięk, jaki wydobywa się z głośnika nie jest ani szczególnie zachwycający, ani nie przyprawiający o ból głowy, to to, co wydobywa się z gniazda słuchawkowego to czysta poezja. Oczywiście nie mówię tego jako "audiofil", bo nim nie jestem, ale jako zwykły użytkownik. Na pochwałę szczególnie zasługują słuchawki dołączone do urządzenia, gdyż nie dość, że doskonale tłumią otoczenie, to dają wspaniały dźwięk, a do tego wyglądają równie dobrze, co sam telefon.
A jedyną rzeczą, która mi przeszkadzała jest umiejscowienie głośnika na dole obudowy (jak zresztą wszystkich złącz). Jest to moim zdaniem jedno z najgorszych, ale jakże teoretycznie mało istotnych szczegółów. Podczas korzystania z urządzenia w pozycji poziomej palec niemal z automatu na nim ląduje (chyba, że jesteśmy już do takich rozwiązań przyzwyczajeni).

 

Załączona grafika

 

 

Łączność i Pamięć

 

Te dwie rzeczy zostały połączone w jednym temacie nie bez powodu - Zarówno karta SIM jak i MicroSD mają przygotowane miejsce w "półeczce" na lewym boku urządzenia, wyciąganą za pomocą szpilki dołączonej w pudełku. Znajduje się w niej miejsce na kartę w formacie NanoSIM (to ta najmniejsza) oraz kartę pamięci do 128GB. Osobiście bardzo uszczęśliwił mnie fakt, że mamy możliwość rozszerzenia pamięci. Gdyby nie to, bylibyśmy zamknięci w przestrzeni zaledwie 16GB (Z których mamy do dyspozycji nieco ponad 10GB), a niestety obecnie slot na kartę MicroSD nie wiedzieć czemu stał się miłym dodatkiem, a nie rzeczą obowiązkową w smartfonach. Zastosowanie owej półki pozwoliło na ujednolicenie boków urządzenia (nie ma żadnych zaślepek etc.). Telefon obsługuje zarówno 4G LTE jak i NFC. Nie można także zapomnieć o Bluetooth 4.1.

 

Załączona grafika

 

Bateria

 

Jeżeli chodzi o baterię - tu zostałem bardzo miło zaskoczony. Pojemność 2900mAh wstępnie wzbudzała u mnie spore obawy, że przy takim ekranie i 8 rdzeniach bateria będzie opróżniana bardzo szybko. Szybko jednak przekonałem się, że obawiałem się bez powodu. Bateria nawet przy bardzo agresywnym użytkowaniu (granie w gry, robienie benchmarków, przeglądanie internetu przez kilka godzin dziennie) bez najmniejszego problemu była w stanie wytrwać całą dobę. Jestem nawet w stanie stwierdzić, że przy normalnym użytkowaniu tego telefonu nie będziemy musieli ładować go częściej niż raz na 2-3 dni. Jeżeli już przy ładowaniu jesteśmy, dzięki technologii Fast Charging do naładowania baterii wystarczą nam niecałe 2 godziny. Do tego A5 ma 2 tryby oszczędzania baterii - jeden zwykły, którego zastosowanie my nie bardzo zauważymy, a nasza bateria jak najbardziej powinna. Drugi natomiast to tryb bardzo wysokiego oszczędzania energii - wyłącza niepotrzebne funkcje łączności, wyświetlacz pracuje w trybie monochromatycznym, a my mamy dostęp tylko do podstawowych funkcji telefonu. Jeżeli jednak ktoś nie może przeżyć bez internetu - może go w tym trybie włączyć i korzystać np. z przeglądarki bądź Facebooka. Jeżeli nam zależy, możemy zejść do zużycia poniżej 1% baterii przez godzinę. I chyba o to nam chodzi - tak istotne na co dzień urządzenie jak telefon powinien być w stanie pracować długo na jednym ładowaniu.
Niestety i tu jest jeden całkiem spory minus - nie mamy dostępu do baterii, ale nie bez powodu - tył urządzenia pokryty jest szkłem.

 

Aparat

 

Z przykrością muszę stwierdzić, że lekko się tu zawiodłem. Może i jakość zdjęć i filmów jest zadowalająca, ale prawdę mówiąc w niczym mnie ten aparat nie zaskoczył. Zdjęcia są ładne i szczegółowe, pod jednym warunkiem - że stoimy w miejscu. Zwłaszcza, kiedy nie mamy najlepszego oświetlenia. W niektórych przypadkach barwy sprawiają wrażenie sztucznie podbitych - nawet w trybie Auto, w którym teoretycznie nie powinno coś takiego mieć miejsca. Jeżeli już przy trybach jesteśmy, domyślnie dostępne mamy tryby: Automatyczny, Profesjonalny (Zmiana kilku ustawień, np. ISO), Panorama (do 360°), Seria zdjęć, HDR (bogate kolory) oraz tryb nocny. Mamy także możliwość doinstalowania trybów: Dźwięk i obraz, Selfie z tylnego aparatu (robi zdjęcie kilka sekund po pojawieniu się twarzy), Upiększanie twarzy i Sport.
Funkcję upiększania twarzy mamy dostępną domyślnie w aparacie przednim, gdzie suwakami możemy skorygować niedoskonałości naszej twarzy, wygląd włosów, czy nawet wielkość oczu. Niestety jednak wychwalany tryb nocny nie wzbudził u mnie szczególnie pozytywnych wrażeń. Może i tryb faktycznie działa, ale gdy mamy już naprawdę niewiele światła (np. ulica nocą), to zdjęcie nadal nie wygląda szczególnie zachwycająco (choć na pewno lepiej).
W kwestii nagrań - jest dobrze. Ale pod dokładnie tym samym warunkiem, co w przypadku zdjęć. Musimy stać w miejscu lub robić bardzo gładkie ujęcia. Optyczna stabilizacja obrazu działa - owszem. Jednak gdy pojawi się szarpnięcie, którego nie będzie w stanie skorygować, będziemy mieli do czynienia z dużym zniekształceniem obrazu. Mimo, że jest to bolączka wielu mobilnych aparatów, to tu odczułem to szczególnie, gdyż ogólna jakość zdjęć i nagrań jest tu jest generalnie lepsza od innych modeli i dobrze widać wszelakie niedoskonałości.

 

Załączona grafika

 

Załączona grafika

 

Załączona grafika

 

Załączona grafika

 

 

 

Inne Udogodnienia

 

Galaxy A5 oferuje również szereg udogodnień, które sprawią, że używanie smartfona stanie się wygodniejsze. Dostępne mamy tu na przykład S Voice (funkcja pozwalająca sterować urządzeniem za pomocą głosu), Pakiet Microsoft Office czy gesty, takie jak na przykład przesunięcie bokiem dłoni po ekranie w celu zrobienia zrzutu ekranu, wyciszenie telefon przez odwrócenie go i inne. Nie należy również zapominać o czytniku linii papilarnych znajdującym się na przycisku fizycznym pod ekranem, który obecnie nadal nie jest standardem. Będąc już przy czytniku mamy możliwość dodania kilku profilów, dzięki czemu dostęp do urządzenia może mieć kilka konkretnych osób. Po zainstalowaniu niewielkiej aktualizacji otrzymujemy aplikację Smart Menedżer w której możemy zarządzać m.in zużyciem pamięci RAM, czy oczyścić urządzenie ze zbędnych plików i zwolnić miejsce na dane.
Szkoda tylko, że Samsung nie zdecydował się na stałe podświetlenie przycisków dotykowych (podświetlają się przy naciśnięciu). O ile dzięki temu telefon lepiej się prezentuje, to mogłoby to o wiele uprościć obsługę urządzenia osobom nowym (nieprzyzwyczajonym do interfejsu i umiejscowienia przycisków)

 

Załączona grafika

 

Podsumowanie

 

Samsung Galaxy A5 (2016) to całkiem dobry, ale przede wszystkim elegancki i długo działający na baterii towarzysz na co dzień.
Jest to smartfon, który z ręką na sercu mogę polecić osobom szukającym telefonu według tych właśnie kryteriów. Komu nie byłbym w stanie go polecić? Zapewne osobom prowadzącym bardzo aktywny tryb życia, lubiącym brać ze sobą telefon na poranne bieganie do słuchania muzyki - urządzenie sprawia wrażenie dość delikatnego, dlatego nie ryzykowałbym zbyt "aktywnego" korzystania z niego.
Galaxy A5 to, wbrew temu, czego się spodziewałem, całkiem opłacalny telefon. Może i nie dorównuje opłacalnością "chińczykom", ale jak na telefon z dominujących rynek firm cena stoi tu na naprawdę akceptowalnym poziomie porównawszy do wydajności.
I mimo, że po tej recenzji mogłoby się wydawać, że jestem zupełnym hipokrytą – wypunktowałem wiele wad, a mimo to polecam produkt, to tak nie jest. Galaxy A5 nie jest wolne od wad. Ale mają one się nijak do tego, co pozytywnego zaserwował nam Samsung w tym produkcie. Ja sam, gdybym miał wybierać dla siebie telefon w tej cenie na pewno nie wyrzucałbym go z listy możliwych do wyboru urządzeń. Mimo, że po tygodniu testów na pewno miałem okazję poznać największe jego wady.


  • 5

* * * * * 4 głosów


Bardzo dobra recka, może nie jakaś wyjątkowa, ale zauważyłem 2 główne cechy:

1. Sam pisałeś i nie kopiowałeś szablonu 

2. Bardzo dokładnie wypunktowane wady, choć nie zauważyłeś np. diody powiadomień.

Może i brakuje zdjęć telefonu (troszke dokładniejszych) i więcej z aparatu, czy bardziej dokładnych opisów, ale na prawdę za to jak go opisałeś, swoje odczucia to plusik dla Ciebie.

Pozdrawiam

    • 2

@kuku8

Bardzo miło mi, że recenzja się spodobała.
Sam osobiście dotychczas korzystałem tylko i wyłącznie z telefonów bez diody powiadomień, więc nie rzuciło mi się to szczególnie w oczy, ale faktycznie jej braku zaletą nazwać nie można. 
A co do zdjęć - masz rację, mogłem dodać ich więcej i nie wiem co mną kierowało dodając ich tylko tyle. Mimo to z efektu końcowego jestem całkiem zadowolony.
Pozdrawiam

    • 0
Mam A3 2016 i też ma bardzo cienkie ramki i czasami też mi tak dotyk nie działał bo przykrywałem przypadkiem krawędź ekranu.
    • 0

Bardzo dobra recenzja. 

Pozdrawiam

    • 0