Skocz do zawartości


Uwaga, ta strona używa Cookies
Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.
Dowiedz się więcej    
Akceptuję

Cougar 300M - myszka, w której liczy się wnętrze

Cougar 300M - myszka, w której liczy się wnętrze

Cougar 300M to gamingowa myszka pozycjowana nieco niżej w ofercie niemieckiego producenta. Wyceniany na około 180 zł gryzoń ma jednakoferować wydajność na wysokim poziomie, a to dzięki sensorowi 4000 dpi oraz przełącznikom OMRON. Udało się?

 

Specyfikacja

  • sensor optyczny ADNS-3090
  • rozdzielczość 400-4000 dpi (predefiniowane)
  • odświeżanie 1000 Hz/1 ms
  • oprogramowanie Cougar UIX System
  • 7 programowalnych przycisków
  • przełączniki mechaniczne OMRON
  • podświetlenie 16,8 mln kolorów
  • 6400 FPS
  • maksymalna prędkość 60 IPS
  • maksymalna akceleracja 20 g
  • pozłocony wtyk USB, kabel 180 cm w oplocie
  • wymiary 125 x 70 x 39 mm,
  • waga 95 g

 

Wyposażenie

 

Myszka pakowana jest w proste pudełko czarne z jaskrawopomarańczowymi akcentami. Całe wyposażenie to zaledwie instrukcja obsługi.

 

Konstrukcja

 

Myszka wygląda nowocześnie i „sportowo”, a to cecha, którą można przypisać wielu produktom Cougara. Model 300M jest pomarańczowo-czarny, ale praktycznie w całości ogumowany. Kolory są więc matowe, a jakość wykończenia wysoka. Mimo że w budowie dominuje średniej jakości plastik, to dodatkowa warstwa ogumowania daje bardzo dobry efekt – jest gruba, gładka i przyjemna w dotyku.

 

Kształt 300M jest ergonomiczny, przygotowany dla osób praworęcznych. Lewa strona ma mocne wgłębienie na kciuka, zaś prawa jest wypukła, z delikatnym dołkiem na pozostałe palce (z obu stron nie ma jednak dodatkowej faktury pod palce). Myszka jest lekko skośna, niesymetryczna, podobnie jak Cougar 550M czy Razer DeathAdder Chroma.

 

Załączona grafika

 

Załączona grafika

 

Myszkę wyposażono w siedem przycisków. U góry znajduje się ich sześć: dwa główne, dwa boczne, przycisk rolki oraz przycisk zmiany DPI. Te główne mają delikatne wgłębienia na palce, przy czym lewy jest lekko dłuższy, a oba rozszerzają się ku końcom. Rolka wystaje nieznacznie, ma wyraźne nacięcia. Została w całości ogumowana i porusza się stopniowo. Przycisk DPI to niewielki kwadracik pod którym widać dwie diody w formie kresek. Boczne przyciski są wypukłe i bardziej szorstkie. Różnią się też długością - drugi jest dwukrotnie dłuższy.

 

Załączona grafika

 

Załączona grafika

 

Siódmy przycisk znalazł się na spodzie, tuż obok sensora optycznego o widocznym, czerwonym świetle. Guzik jest w całości silikonowy i ma głęboki skok, a służy zmianie profilów. Dół zawiera dwa duże ślizgacze teflonowe - tylny zajmuje prawie ¼ myszki, przedni jest trochę mniejszy.

 

Przewód w materiałowym oplocie wychodzi pośrodku przedniej krawędzi. Nie należy do najsztywniejszych, ale nie jest również kablem elastycznym. Jest kształtowalny, wymaga czasu do rozprostowania po rozpakowaniu myszki. Zakończony jest wtykiem USB, bez filtra ferrytowego.

 

Załączona grafika

 

Wykonanie myszki jest niezłe. Materiały są bardzo dobrze spasowane, wrażenie też ogumowanie. Nie zachwyca natomiast kształt myszki, łagodne krawędzie i zaokrąglenia. Na oko nie jest to poważny lub „agresywny” gryzoń, lecz wygląda trochę groteskowo. Dominują tworzywa średniej jakości, da się znaleźć w tym przedziale cenowym lepiej wykonane i wyposażone myszy jak Logitech G402 Hyperion Fury.

 

Ergonomia i obsługa

 

Myszka nieźle leży w dłoni. Pomijając skośny kształt, udogodnienia to właściwie tylko pewne wypukłości lub wklęsłości. 300M można trzymać każdym stylem, a jej rozmiar należałoby określić jako średni. Duże dłonie docenią uchwyt palcami lub „pazurami”, mniejsze mogą operować myszką za pomocą całej dłoni. Opisywany Cougar jest dosyć nisko, trzyma się go blisko podkładki, za to waga jest w sam raz. Konieczne jest jednak odpowiednie ułożenie kabla, który może przeszkadzać.

 

Załączona grafika

 

Dołek w profilu klawiszy głównych prawie nie jest wyczuwalny pod palcami, ale, z uwagi na matową obróbkę, ich pozycja jest stabilna. Skok guzików jest precyzyjny, szybki, ale nie są to bardzo płytkie przyciski. Skok jest wyraźny, nie ma dodatkowej amortyzacji, lecz od razu do końca. Klik jest bardzo dobry, jak na przełącznik OMRON przystało

 

Rolka jest przyjemna w dotyku, palec się do niej wręcz przykleja. Ma ona precyzyjne i wyraźnie wyczuwalne stopniowe skoki (rolka ALPS-a), jest jednak dosyć głośna. Zintegrowany w nią przycisk jest również optymalny. Ce**** go konkretny skok, jest szybki i optymalny, ani zbyt głęboki, ani płytki.

 

Lokalizacja bocznych przycisków jest niezła, chociaż sam muszę lekko wyciągać kciuk, by sięgnąć do krótszego przycisku, ale lepsze to niż mocne cofanie palca. Oba są jednak wypukłe i łatwo wyczuwalne. Mają wyraźny klik z szybkim skokiem, nie są zbyt płytkie ani przesadnie głębokie - ponownie optimum.

 

Do przycisku zmiany DPI trzeba wyraźnie cofnąć palec. Jest on płaski, nie zdarzają się przypadkowe wciśnięcia. Stopnie są dwa, a odpowiada im podwójna dioda, której kolor można dostosować.

 

Wątpliwości budzi za to przycisk pod spodem. Jest programowalny (jak wszystkie), ma dosyć głęboki skok i domyślnie służy zmianie profilów (jednego z trzech). To prawdopodobnie najlepsza funkcja tego przycisku, ale i tak będzie wymagała częstego obracania myszki (np. przy profilach do pracy oraz dwóch typów gier).

 

Jest jeszcze jeden element, który nie sprawdza się w praktyce. Jeśli gra się na niskiej czułości, to podnosząc myszkę, przy spoconych dłoniach, jej boki mogą być zbyt śliskie. Problemem jest szczególnie prawa strona - kciuk trzyma się pewnie, ale palec mały i serdeczny nie mają idealnego oparcia. Szkoda, że nie użyto tam specjalnej faktury.

 

Trzeba mieć na uwadze, że matowe wykończenie wyraźnie zbiera odciski palców i szybko widać na nim tłuste smugi. Do tego nie tak łatwo zadbać o czystość - sucha szmatka może nie wystarczyć, przydadzą się jakieś „kosmetyki”.

 

Oprogramowanie

 

Model 300M działa pod kontrolą oprogramowania Cougar UIX system. W porównaniu do modelu 550M, tym razem opcji nie ma wiele. Trzy profile można odróżnić kolorami diod, a wśród nich można dokonać konfiguracji opcji w trzech zakładkach: performance, key assignment oraz lightning control.

 

Pierwsza z nich odpowiada za konfigurację sensora. Pozwala na wybór DPI w dwóch profilach od 400 do 4000 dpi. Niestety, nie ma swobody - predefiniowane są ustawienia 400, 800, 1200, 1600, 2000, 2400, 3200 i 4000. Skoki są więc duże, nie można ustawić pozycji pomiędzy nimi. Dodatkowo znalazła się tam konfiguracja DPI trybu snajperskiego, prędkość podwójnego kliku, przewijania i szybkości kursora. Do wyboru są także 4 opcji częstotliwości odświeżania w zakresie 125-1000 Hz.

 

Załączona grafika

 

Druga zakładka pozwala dostosować funkcje każdego z przycisków i nagrać makra. Ostatni tryb jest zaawansowany i pozwala uwzględniać (lub nie) odstępy czasowe, ruch myszki itp. Nie ma jednak oddzielnych klawiszy do programowania, więc w praktyce można nadać inne funkcje jedyne klawiszom bocznym lub rolce.

 

Załączona grafika

 

Trzecia opcja to dostosowanie podświetlenia RGB, co zaskakuje. W końcu na myszce są tylko dwie, małe diody o delikatnym świetle. Oprócz wyboru kolorów jest jeszcze możliwość wyłączenia diod oraz efekt oddychania. Kolory diod są niezłe, nasycone, ale nie podświetlenie nie jest idealnie równe, bardziej ostre na środku.

 

Załączona grafika

 

Osiągi

 

Przetestowałem mysz na kilku podkładkach, były to głównie: Steelseries QcK, A4Tech X7 oraz HyperX Skyn, którą lubię najbardziej. Na wszystkich ślizgacze spisały się bardzo dobrze, szybko „wyrobiły”. Ruch początkowo był lekko szorstki, momentalnie stał się idealnie płynny. Logitech G502 Proteus Core lub G402 Hyperion Fury potrzebowały dłuższego czasu do wyślizgania stopek.

 

Sensor jest bardzo dobry! To ceniony układ i teraz wiadomo, że projektując 300M Cougar skupił się na tym aspekcie. Nie postawiono więc na wyjątkową ilość klawiszy, priorytetową ergonomię, a na osiągi. Czujnik nie jest z tych narwanych. Na śliskiej podkładce ustawiłem 3200 dpi i prędkość kursora na 6/11. Na tych materiałowych lekko przyspieszałem myszkę, ale polecam raczej podkładki śliskie, z tworzyw sztucznych.

 

Cougar 300M daje pełną kontrolę nad ruchem kursora. Nie ma akceleracji, przyciągania, wygładzania ruchu. Feeling jest bardzo dobry, ale nie jest to tak szybki, narwany ruch, jak w DeathAdderze lub Mioniksie Naos 7000. Cougar 550M również jest bardziej responsywny, ale także gładki w ruchu. Logitech G402 i G502 to także myszki szybsze, podczas gdy Cougar 300M wydaje się być bardziej opanowany, lepiej kontrolowany, bez żadnych skoków czy gubienia się. Ja przyzwyczaiłem się do niego momentalnie, a po zmianie na Logitech G502 miałem znowu problemy z jego opanowaniem. 300M mogłaby być jednak minimalnie bardziej czuła, szczególnie z myślą o szorstkich podkładkach.

 

Myszka osiąga deklarowane DPI – Enotus Mouse Test poprawnie wskazał wszystkie wartości. Trochę inaczej z polling rate, 100, 250, i 1000 Hz są osiągane bez problemów. Przy 500 Hz częstotliwość skacze nawet wyraźnie ponad 1000 Hz. Mysz udało mi się rozpędzić do ponad 2 m/s. Cougar 300M ma też dosyć wysoki LOD, trzeba ją unieść na wysokość kilku płyt CD.

 

Podsumowanie

 

Po teście Cougar 550M krzywo patrzyłem na niższy, mniej ciekawy wizualnie i gorzej wykonany model 300M, a to jednak brzydkie kaczątko. To prosta myszka, a założeniem była wydajność, bardzo dobry sensor o świetnym feelingu. To nie wybór dla potrzebujących wielu klawiszy, efektownego wyglądu i mocnego podświetlenia. Mysz wygląda w sumie skromnie, ale liczy się wnętrze. Test 300M był bardzo przyjemny, mimo że obok miałem Logitecha G502, Cougara 550M oraz Mionixa Naos 7000, czyli dużo droższe myszki.

 

Trzeba jednak mieć na uwadze wady Cougara 300M. RGB ma w niej jednak tylko funkcję praktyczną tj. pozwala odróżnić profile. Przycisk pod spodem ma tylko jedną sensowną funkcję (zmianę profilów). Użyte tworzywa nie zachwycają, wygląd też, ale ogumowanie jest na dobrym poziomie. Szkoda jednak, że mysz jest gładka po bokach – może się ślizgać podczas podnoszenia w trakcie intensywnej rozgrywki. Niestety nie ma też swobodnej konfiguracji DPI – trzeba wybierać wśród zapisanych wartości. Mimo tego, wciąż warto wydać 180 zł.

 

Zalety:
+ dobre wykonanie
+ wysokiej jakości matowe ogumowanie
+ dobre spasowanie elementów
+ niezła ergonomia
+ bardzo dobry sensor
+ dobre oprogramowanie

 

Wady:
- boki mogą być śliskie podczas podnoszenia myszki
- przycisk zmiany profilów na spodzie
- wybiórcza co do podkładki
- przeciętny design


  • 5

* * * * - 5 głosów


Sorki, ale ta recenzja wygląda tak, jakbyś nie za bardzo wiedział, o czym piszesz. A już na pewno nie skupiasz się na rzeczach, które przy wyborze myszki są najważniejsze.

    • 0

Sorki, ale ta recenzja wygląda tak, jakbyś nie za bardzo wiedział, o czym piszesz. A już na pewno nie skupiasz się na rzeczach, które przy wyborze myszki są najważniejsze.

Mimo wszystko nadal bardziej rzeczowo niż ci z bencha.

    • 1

Wporzo recenzja,sam chce kupić 500m z tym samym sensorem i szukam info na jej temat.Mimo nie za dużych prędkości maksymalnych chyba się zdecyduje.Na TEST-GEAR PL piszą ,że ten sensor w tej myszy jest wybredny co do podkładek ale można coś znależć np NatecGenesis m22.

    • 0

Informacje

Rejestracja
15 gru 2008
Ostatnia wizyta
28 kwi 2019 21:53 (offline)
Tytuł
Maniak
Urodziny
8.9.1985
Reputacja
479 pkt.

Maj 2019

N P W Ś C P S
   1234
567891011
12131415161718
1920212223 24 25
262728293031