Skocz do zawartości


Uwaga, ta strona używa Cookies
Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.
Dowiedz się więcej    
Akceptuję

DLC - w jakim kierunku to zmierza? - [BZG]#2

DLC - w jakim kierunku to zmierza? - [BZG]#2
Kiedyś DLC zawsze kojarzyło mi się z nową fabułą i dużą ilością dodatkowej zawartości (aż przypomniał mi się czas spędzony przy MoH Allied Assault Spearhead i Breakthrough :P). Krótko mówiąc, gra dostarczała mi kolejne kilka godzin rozrywki. Od pewnego czasu jednak można zauważyć, że DLC jest coraz więcej, a zawierają coraz mniej treści. Co gorsza, są one zapowiadane już nawet na kilka miesięcy przed premierą gry. Przykład - Battlefield 4 i dodatek "Chińska Nawałnica".

Załączona grafika

W przypadku tej serii dochodzi jeszcze wysoka cena. Za kilka map i broni DICE każe nam płacić za dodatek nawet 50 złotych. Jednak to, co zobaczyłem w Metro LL przelało czarę goryczy. Zrozumiem DLC z trzema misjami. Zrozumiem DLC z dodatkowym karabinem. Jednak konieczność wydania ponad dwudziestu złotych na możliwość grania w trybie Stalkera to już przesada, której nie mogę zrozumieć.

Załączona grafika

Ktoś zaraz odpowie: "Przecież nikt nie każe Ci tego kupować". Jest to oczywiście prawda. Jednak kiedy kupuję nową grę, coraz częściej dostaję pół-produkt. Już wystarczy fakt, że kampania w dzisiejszych produkcjach wystarcza na raptem kilka godzin zabawy. Najśmieszniejsze w tym są jednak narzekania wydawców, że piractwo doprowadza ich do bankructwa. Szkoda tylko, że wysysanie pieniędzy z kieszeni graczy jest dla nich jak najbardziej w porządku.
  • 17

* * * * * 7 głosów


Z metra wycięli tryb stalkera bo sklepy wymagały aby dodawać jakąś dodatkową zawartość do pre-orderów - twórcy uznali wycięcie stalkera za najmiej szkodliwe rozwiązanie

    • 0

Niestety, ale taka jest rzeczywistość. Jeśli klienci się nie zbuntują i nie przestaną kupywać DLC to tak będzie. Metro się na tym przejechało (niezależnie kto był prowodyrem tego dziwnego zarządzenia) i już niedługo po promocji można było kupić za 30 zł wersje rozszerzoną - tak ja kupiłem.

 

Kupiłem AC3 i się mocno rozczarowałem. Może z DLCkami byłoby bardziej interesująco, ale obiecałem sobie, że nie będę dawał się naciągnąć na takie zakupy. Z tego powodu nie kupiłem BF3, ani BF4 - mimo, że część 3 mnie ciągnęła i to dość mocno.

 

Wpis idealnie obrazuje dzisiejszą sytuację na rynku - kiedyś dodatek lub samodzielny dodatek wiele zmieniał. Pamiętam tą dodatkową fabułę w Nocy Kruka do Gothica 2, a teraz? Samodzielny dodatek do części 4 - zero misji pobocznych, w pełni rozwinięte gotowe postacie. Średni poziom trudności, a gra się jak na very,very easy... Gra (dodatek) nie warta 10zł za którą została zakupiona.

    • 0
Jednak konieczność wydania ponad dwudziestu złotych na możliwość grania w trybie Stalkera to już przesada, której nie mogę zrozumieć.

 

 

Nie miałem żadnego problemu oby kupić tą grę w okolicy premiery z takowym dodatkiem bez preordera. W tej samej cenie. 

    • 0

Jak w pewnym komixie...

Rozmowa kwalifikacyjna

 

-Ma Pan tutaj napisane w CV strona 1 z 2. Gdzie jest zatem 2 strona, bo ja jej  nie widzę

 

- 2 strona to DLC do pobrania za 5$

 

-Witamy w zespole EA!!!! :)

    • 11

A to DLC do BF4 to nie jest czasem "Chińska Nawałnica", lub wycięte mapy z BF3,tj. "Drugie uderzenie"? Bo raczej nie "Oblężenie Szanghaju".

    • 0

i tak najdrozsze co mozna kupic z gier to angry birds na PSN za 160zl..... tego nie przebije nawet 100 DLC

    • 0

a kto jest winny takiego staniu ? Nie producenci, nie  wydawcy, tylko ta cała masa tępej masy akceptująca takie praktyki kupując  okrojone gry, później dodatki. Z drugiej strony, Polska to biedny kraj, a producenci gdzieś mają takie rynki. Na zachodzie obciążanie portfela z zakupu dodatków przez społeczeństwo jest dużo mniejsze jak w polszy i mało kto tam sobie zawraca głowy takimi drobnymi sprawami.

    • 0

HAHAHAH!!! Producenci nie? Ta i co jeszcze? Oni tylko wyciągają jak polski rządzik, a to że lud głupi kupuje to inna sprawa, ale przede wszystkim producenci, bo nie widzą w tym nic złego i jeszcze lud, który je kupuje się cieszy.

    • 0

Oblężenie Szanghaju to nie dodatek tylko mapa... 

    • 0

Pamiętam Dragon Age. Wszystkie dodatki były droższe od podstawki. Warte ceny było tyko przebudzienie.

    • 0

A czy ktoś pomyślał o Mass Effect?

 

W 1 części 2 dodatki, oba super

W 2 częsci nie wiem ile było dlc, ale sporo...jakoś połowa z nich z nowymi misjami i postaciami nawet sporo dawała, jak się miało wszystkie to gra nabierała sensu i smaku.

W 3 części jeszcze więcej dlc...żadne nic nie wnosiło...no może 2...ale gra nic na tym nie zyskiwała...to jest zabójstwo gry.

    • 0

Kiedyś za 80-100zł kupowałem pełną wersję gry i czułem się wspaniale. Teraz za 160-200zł kupuję grę, support traktuje mnie jak pirata, a połowa contentu jest zablokowana. 

    • 2